15.08.2014; piątek, g. 15:16

ŚWIĘTO WNIEBOWZIĘCIA MOJEJ KOCHANEJ MAMY
W TYM DNIU W KTÓRYM MOJA MAMA ZOSTAŁA ZABRANA DO NIEBA, NIEBO SIĘ ROZWARŁO I ANIOŁOWIE PORWALI JA DO NIEBA. WTEDY JA WASZ JEZUS BYŁEM SZCZĘŚLIWY, ŻE ZNOWU MAM PRZY SOBIE NIEWIASTĘ KTÓRA MNIE PORODZIŁA I STAŁA POD KRZYŻEM GDY JA UMIERAŁEM. TO SAMO OBIECUJĘ WAM WSZYSTKIM, KTÓRZY TRWACIE PRZY MOIM KRZYŻU, CIERPICIE Z MIŁOŚCI DO MNIE I POMAGACIE DŹWIGAĆ CIĘŻAR KRZYŻA. NIE ZAPOMNĘ O WAS KOCHANE DZIECI W TYM WIELKIM DNIU, KIEDY POWRÓCĘ DO WAS W CHWALE. PAMIĘTAJCIE, ŻE WARTO CIERPIEĆ DLA WASZEGO CHRYSTUSA W IMIĘ URATOWANIA WIELU LETNICH, KTÓRZY WCIĄŻ SIĘ WAHAJĄ, CZY WYBRAĆ ŻYCIE DOCZESNE CZY TEŻ ŻYCIE WIECZNE. CZYMŻE JEST WASZE KRÓTKIE ŻYCIE NA TYM ŁEZ PADOLE W PORÓWNANIU Z ŻYCIEM WIECZNYM. JA JESTEM WIECZNY I WY KTÓRZY MI ZAUFACIE BĘDZIECIE WIECZNIE ZE MNĄ SZCZĘŚLIWI W DOSKONAŁOŚCI MOJEGO RAJU, KTÓRY WAM PRZYGOTOWAŁEM. ZWĄTPIENIA WASZE POCHODZĄ OD DIABŁA, KTÓRY WCIĄŻ CHCE MI WAS ODEBRAĆ I POZBAWIĆ WAS TEJ SZCZĘŚLIWOŚCI, KTÓRĄ OBIECUJĘ DLA WYBRANYCH.
DROGA..! PORÓWNAJ SWOJE ŻYCIE Z PRZED KILKU LAT, CZYŻ ONO NIE BYŁO POZBAWIONE SENSU. MIAŁAŚ CIĄGLE OGROMNE CIERPIENIA, ALE JAK BYŁO CI TRUDNO BEZE MNIE JE NIEŚ. TERAZ TEŻ CIĄGLE CIĘ WYNAGRADZAM CIERPIENIEM, ALE TY NIE BUNTUJESZ SIĘ, TYLKO WSZYSTKO NAKŁADASZ NA SWÓJ KARK I OFIAROWUJESZ MI ZA RATOWANIE DUSZ O KTÓRE SIĘ MODLISZ. ZAPOMINASZ O TYM BRZEMIENIU. BO WIDZISZ PRZED SOBĄ TEN CEL, KTÓRY CI OBIECUJĘ. ZA TO BĘDZIE NAGRODA MOJE DZIECKO, ŻE TAK MI ZAUFAŁAŚ.WYBRAŁEM CIEBIE, BO WIEDZIAŁEM ŻE WYTRWASZ NA DRODZE NA KALWARIĘ. JESTEŚ JUŻ TAK SILNA, ŻE UNIOSŁABYŚ MI SAMA MÓJ KRZYŻ.ALE JA TERAZ GDY TO WIEM ZATRZYMAM SIĘ W TYCH TWOICH DOŚWIADCZENIACH NA DRODZE DO ZBAWIENIA. ODPOCZNIJ MOJE DZIECKO, BO CZEKA CIĘ INNA KALWARIA W ROZMOWIE Z KAPŁANEM. MUSISZ MIEĆ NA TO DUŻO SIŁY, ALE JA CIĘ BĘDĘ WZMACNIAŁ JAK TYLKO BĘDZIE TO POTRZEBNE. PAMIĘTAJ, ŻE DROGA DO CELU CZASAMI JEST CIERNISTA, ALE JĄ POKONASZ BO MASZ MISJE DO SPEŁNIENIA I ZWYCIĘŻYSZ W SWOICH POCZYNANIACH. MASZ DUŻE NATCHNIENIE ODE MNIE, KTÓRE PRZEKONA TEGO KAPŁANA O TYM CO MA GO PRZEKONAĆ. CZASAMI SPRAWY BEZNADZIEJNE STAJĄ SIĘ WYJĄTKOWO ŁATWE I TAK TEŻ SIĘ STANIE. ZADZWOŃ DO TEGO KAPŁANA JEDNAK PO SKOŃCZONEJ NOWENNIE, BO DLATEGO CI DAŁEM TĘ TRUDNOŚĆ W DODZWONIENIU SIĘ DO NIEGO. SŁUCHAJ GŁOSU TEŻ MŁODEGO KAPŁANA, BO BĘDĄ TO NA POCZĄTKU TRUDNE ROZMOWY. ALE PAMIĘTAJ, JA BĘDĘ STAŁ OBOK CAŁY CZAS, BO JA CIĘ WYSŁAŁEM DO KSIĘDZA .. Z MISJĄ, KTÓRA ON DALEJ MA POPROWADZIĆ. WEŻ OSTATNIE TRZY PRZESŁANIA I PRZECZYTAJ MU JE. CHCĘ ŻEBY ZAPOZNAŁ SIĘ Z NIMI, ŁĄCZNIE Z DZISIEJSZYM PRZESŁANIEM-TO WAŻNE! ZAWSZE SŁUCHAJ SIĘ MNIE DROGIE DZIECKO BO MÓJ GŁOS CIĘ POPROWADZI NA SAM SZCZYT NA KTÓRYM BĘDĘ NA CIEBIE CZEKAŁ. W ZWIĄZKU Z TYM CO DZIEJE SIĘ U… W RODZINIE TO NIE PRZYPADEK. PRAGNĘ CAŁĄ RODZINĘ PRZYBLIŻYĆ DO SIEBIE I CZEKAM NA NICH, AŻ ZROZUMIEJĄ O CO CHODZI. NIE CHCĘ JUŻ ICH DOŚWIADCZAĆ ALBO WYCIĄGNĄ Z TEGO WNIOSKI ALBO ODWRÓCĄ SIĘ BO INNEJ DROGI NIE MA. OCZEKUJĘ WIĘCEJ MODLITWY ZAWIERZAJĄCEJ I POWIERZAJĄCEJ ICH DZIECI MNIE KAŻDEGO DNIA. CODZIENNEGO ZNAKU KRZYŻA NA ICH GŁÓWKACH PRZEZ RODZICÓW. TO OBOWIĄZEK KAŻDEGO Z NICH WOBEC MALUCZKICH. W DNIU ŚWIĘTA MOJEJ MAMY JA BŁOGOSŁAWIĘ ..! TWOIM DZIECIOM I OBIECUJĘ OPIEKĘ MATKI PRZENAJŚWIĘTSZEJ NAD NIMI. ONE SĄ NAZNACZONE MARYJĄ, NIECH TWOJA MAMA CI WYTŁUMACZY W JAKI SPOSÓB TO SIĘ STAŁO. DLATEGO CODZIENNIE ZAWIERZAJCIE TE DZIECI MNIE CHRYSTUSOWI POPRZEZ MOJĄ MATKĘ, KTÓRA PRZYPROWADZA DO MNIE WIELE DZIECI. W TYM DNIU WNIEBOWZIĘCIA MATKI DZIEWICY DO NIEBA BŁOGOSŁAWIĘ …Z … NA ICH WSPANIAŁEJ DRODZE NAWRÓCENIA, BĘDĄ I SĄ DLA NICH SZCZEGÓLNE ŁASKI OD MARYI . NIEBO SŁYSZY … RÓŻAŃCE I BARDZO SIĘ RADUJE JEJ MIŁOŚCIĄ DO MOJEJ MAMY. NIE COFAJCIE SIĘ DROGIE DZIECI DO TYŁU BO CZAS JESZCZE SKRÓCIŁEM ZE WZGLĘDU NA ODSTĘPSTWO OD WIARY WIELU LUDZI. DLATEGO DO NASZEGO SPOTKANIA DOJDZIE SZYBCIEJ NIŻ SIĘ SPODZIEWACIE. MIEJCIE DUSZE W CIĄGŁEJ ŁASCE UŚWIĘCAJĄCEJ, ABYŚCIE NIE BYLI ZASKOCZENI TYM CO WAS MOŻE SPOTKAĆ.JUZ NIEDŁUGO. UPRASZAJCIE PRZEBACZENIE DLA DUSZ CZYŚĆCOWYCH Z WASZYCH RODZIN I WCIĄŻ WPATRUJCIE SIĘ W NIEBO. TO NIEBO CZEKA DLA WAS GDY NIE STRACICIE ZAPAŁU W MODLITWACH DO MNIE I W WASZYCH DOBRYCH UCZYNKACH. ZOSTAWIAM MOJE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA CAŁEJ RODZINY I KSIĘDZA… ORAZ PRZYKRYWAM WAS PŁASZCZEM NIEBIESKIM MOJEJ MAMY W TYM WIELKIM DNIU WNIEBOWZIĘCIA DLA KOŚCIOŁA POWSZECHNEGO. WASZ JEZUS
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

97 odpowiedzi na „15.08.2014; piątek, g. 15:16

  1. Mariusz pisze:

    Apokalipsa:
    18 marca 2017, data początku tajemnic Medjugorje?
    By Redakcja • ON 17/03/2015 • W Medziugorju Medjugorje 20 Komentarze

    Medjugorje-znaki-the-sky
    Wiele atrybutów nadzwyczajne objawienie 18 marca wizjonera Mirjana szczególnym znaczeniu, termin ten może być początkiem ery 10 sekretów ogłoszonych przez Madonnę w wielu swoich wiadomości. ale głównym przesłaniem jest nie odłożyć nasze osobiste nawrócenie i całkowitej rezygnacji z Bogiem.

    również, że Maryja (25 kwietnia 1983)

    Komunikat kontynuuje: modlitwa, post i pokuta są kluczowe:

    Nie można sobie wyobrazić, co się stanie, ani tego, co Bóg Ojciec pośle w świecie. Dlatego powtarzam: Nawracajcie. Wyrzec się wszystkiego. Nawracajcie. Tu, tu jest wszystko, co chcę ci powiedzieć: pokutować. Proszę przekazać moje podziękowania dla wszystkich moich dzieci, którzy modlili się i na czczo. Przedstawiam wszystko do mojego Boskiego Syna, aby uzyskać że zmniejsza swoją sprawiedliwość wobec grzesznej ludzkości (25 kwietnia 1983)
    „To oznacza, że całkowita konwersja i zrzeczenie się Boga?”

    „Tak,” potwierdził Mirjana.

    Choć ostatnie tajemnice będą dramatyczne zresztą Maryja przepowiedziała również, że nowy, lepszy świat będzie urodzony przez tajemnicy.

    Zapowiedziany przez Maryję Dziewicę jako Triumf Niepokalanego Serca , ten nowy sposób życia na ziemi zwieńczy swoje występy w tym, co przepowiedział będzie era spokoju.

    Dziesiąty sekret jest Grave
    Mary Craig reporter BBC donosi także wydarzenie, które miało miejsce w połowie lat 80-tych, a zespół francuskich i włoskich naukowców zbadał wizjonerów i ich występy.

    Podczas wygląd zauważył jako wizjonera Jakov Colo nagle przestał oddychać przez 10 sekund.

    Jakov Colo
    Jakov Colo również otrzymało wszystkie dziesięć tajemnic
    Następnie Jakov powiedział, że Maryja wykazały widocznych rezultatów Jednym z sekretów.

    To było 13 lat później, że Jakov otrzymał swoją dziesiątą i ostatnią tajemnicę, 12 września 1998. To wydarzenie oznaczało również koniec jego codziennych objawień.

    W tym samym dniu zgłaszane jako Matki Boskiej obserwował go, pokazując mu tajemnicę: „Gdy była dziesiątą tajemnicę zwierzał mi się, że był bardzo smutny.”

    Wśród wizjonerów, Mirjana był pierwszy otrzymał dziesiątą tajemnicę.

    hqdefault
    Mirjana w 1982 roku, kiedy otrzymał dziesiątą tajemnicę, który przyniósł kres swoich codziennych występów
    Mirjana nadała również wywiadów raczej informacji o nich:

    „Ósmy sekret jest gorszy od pozostałych siedmiu. Modliłem się przez długi czas, że może to być mniej dotkliwe. Każdego dnia, gdy Madonna była dręczony, prosząc go, aby być osłabione. Potem powiedział, że każdy powinien się modlić, aby móc zostać zmniejszona, „powiedział Mirjana w franciszkanin Ojciec Tomislav Vlašić 10 stycznia 1983 roku, szesnaście dni po otrzymaniu dziesiątą tajemnicę, która zakończyła swe codzienne występy.

    „Wtedy, w Sarajewie, miałem wielu ludzi, którzy przyłączyli się do mnie w tej modlitwie. Potem Matka Boża powiedziała mi, że była w stanie mieć osłabiony tajemnicy. Ale potem wyjaśnił dziewiątej tajemnicy i było jeszcze gorzej. Dziesiąty sekret jest najpoważniejsza i nie może być zmniejszone pod żadnym pozorem. Nie mogę nic powiedzieć, bo nawet słowem nie ujawniają tajemnicę, zanim nadszedł czas, aby to zrobić. ”

    Za późno na Wielu Gdy tajemnice staną się rzeczywistością
    Ivanka, tym bardziej zastrzeżone wśród widzących wiedzą przyszłych wydarzeń w szczegółach. Jest autorem trzech książek, które będą publikowane, gdy Matka Boża zadecyduje

    Kilka lat później, znowu Maryja mówiła o tajemnicach, tworząc swego rodzaju ultimatum, mówiąc „to będzie za późno”, aby przekształcić gdy tajemnice zostaną ujawnione. Przekształcenie wymaga przez całe życie, i tak Maryja prosi wszystkich, aby dobrze wykorzystać ten czas, że przy wielu okazjach, nazwał „czas łaski”, a także „czas łaski”.

    Czas konwersji jest teraz:

    Oto sekrety, moje dzieci. Nie wiemy, co to jest; ale kiedy dojdziesz do poznania, to będzie późno. Powrót do modlitwy. Nic nie jest bardziej istotne. Życzę Pan pozwoli mi wyjaśnić przynajmniej część tajemnic; ale są one już za wiele łask, które sprzedajemy. Pomyśl, ile oferują do Niego. Po zamknięciu, po raz ostatni, by coś dla Pana? Nie obwiniam cię dalej. Zamiast tego chcę zaprosić was ponownie do modlitwy, postu i pokuty. (28 stycznia 1987)
    „Nigdy nie było takiej chwili, nigdy wcześniej nie był Bóg czczony i szanowany mniej niż teraz, nigdy wcześniej tak mało się modlił. Wszystko wydaje się być ważniejsze od Boga. To jest powód, dlaczego płacze tak dużo, „powiedział Mirjana w wywiadzie z” października 1985 r.

    „Liczba osób niewierzących jest coraz większe i większe. W ich zaangażowanie na rzecz lepszego życia dla tych ludzi, sam Bóg jest zbędne i niepotrzebne. To dlatego czuję się bardzo przykro dla nich i dla świata. Nie mają pojęcia, czego się spodziewać. Gdybyś mógł dać tylko niewielki okiem na tych tajemnic, gdyby mogli zobaczyć, że zostaną przekształcone w czasie. Jednak Boża dała nam dziesięć tajemnic Bożych. Mogą one nadal być konwertowane. Z pewnością Bóg zawsze przebacza tym, którzy szczerze konwersji, „powiedział Mirjana.

    „Matka Boża powiedziała, że wszyscy ludzie powinni przygotować się duchowo, być przygotowane i nie panikować, pojednajcie się ich krwią. Powinny one być przygotowany na najgorsze, jakby miał umrzeć jutro. Powinny one przyjąć Boga teraz tak, że nie będą się bać. Powinny one przyjąć Boga, i wszystko inne. Nikt łatwo przyjmuje śmierć, ale mogą być w pokoju w ich duszach, jeśli są wierzący. Jeśli są one zobowiązane do Boga, On zawsze je akceptuje „, powiedział ks Mirjana Tomislav Vlasicia 10 stycznia 1983.

    Poza tym każdego drugiego dnia miesiąca, Mirjana twierdzi zobaczyć Matkę Bożą każdego 18 marca, w dniu swoich urodzin.
    Jednak przez kilka lat, Widzący zaczął twierdzić, że jest to tylko zbieg dat, związana z występowaniem tajemnic.

    Na przykład, w dniu 8 sierpnia 2001 Mirjana jest przeprowadzony przez O. Livio Radio Maria Fanzaga:

    OJCIEC LIVIO: W dniu 18 marca to dzień swoich urodzin. To dlatego Matka Boża wybrała go?
    MIRJANA: Wiesz, że to pytanie nie jest bardzo ładny, a czasami to czyni mnie zły, że ludzie myślą, że Matka Boża przychodzi co 18 marca, bo to moje urodziny. To straszne dla mnie, kiedy mówię: „Oto Matka Boża przyszła na urodziny”. Ale Matka Boża nigdy nie powiedział mi „Sto lat”. Gdy zaczynasz rozumieć wiele rzeczy, to będą one zawierać te daty Boża dał, a fakt, że jest to moje urodziny nie jest zaangażowany.
    [Mirjana z Medjugorje, Matka Boża przygotowuje dla świata pokojowej przyszłości. Ojciec Livio wywiad w Radio Maria, Shalom, Camerata Picena, 2002, s. 54]

    Temat nawigacji
    Słowo dnia z Ewangelii Jana 5,1 do 16. Okrutny napad na Dolce i Gabbana przez aktywistów gejowskich, to homofobia.
    Zauważ: reklama pojawia się na stronie są automatycznie obsługiwane przez Google. Pomimo umieścić wszystkie niezbędne filtry, może się zdarzyć, aby znaleźć kilka banerów, które budzi obawy. W przypadku, nawet jeśli to nie zależy od naszej woli, możemy przeprosić naszych czytelników.

    Szukaj:
    Cerca …

    ARTYKUŁY

    Poświęcamy nasz dzień Maryi Królowej Aniołów.
    Słowo Dnia z Ewangelii według Łukasza 4.31 do 37.
    Modlitwa uzdrowienia i uwolnienia 29 08 2016 do Medziugorja Wideo
    Papież do ofiar trzęsienia ziemi: Przyjdę do ciebie jak najszybciej, Kościół jest z wami
    Giulia 10 lat poświęca swoje życie, aby uratować swoją siostrzyczkę do 4.
    Słowo Dnia od Marka 6.17 do 29.
    Modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie od 28.08.2016 Medjugorje – VIDEO
    W 7 najsłynniejsze zwroty wypowiedziane przez ks Amorth
    Nie będzie trzęsienia ziemi 30 razy silniejsze niż to. Kto powiedział, że Nosferatu? Nie Geolog jednym z najważniejszych na świecie.
    Pogrzebowe ofiar trzęsienia ziemi. D’Ercole: z Bożą pomocą będziemy rosnąć
    Franciszek: serca litości zmiany
    The Crown oddania Siedem Pater Ave Gloria. E ‚chciano przez Matkę Bożą
    Daję broń do pokonania szatana. Mówi, Madonna z nich korzystać.
    Słowo Dnia z Ewangelii według św 14,1.7-14.
    Modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie od 08.27.2016 Medjugorje
    KOMUNIKAT SPECJALNY Madonny PODAWANY Iwana 26 sierpnia 2016 roku …
    Biskup D’Ercole Bóg nie uciekają od cierpienia.
    Matka Boża płakała 5 razy w Medziugorju.
    Aquilano pisze dla ofiar trzęsienia ziemi przygotować braci ..
    Francis Papież odprawia w pamięci ofiar trzęsienia ziemi.
    Wszystkie treści publikowane na lalucedimaria.it są własnością ich autorów lub wydawców.

    Mail: redazioneluce@gmail.com

    © prawa zastrzeżone „LaLucediMaria”

    Polubienie

    • Szafirek pisze:

      „Nie zapominajcie, że tutaj na ziemi jesteście na drodze do wieczności i że wasz dom jest w Niebie. Dlatego, dziatki, bądźcie otwarci na Bożą Miłość i porzućcie egoizm i grzech. Niech wasza radość będzie tylko w odkrywaniu Boga w codziennej modlitwie. Dlatego wykorzystajcie ten czas i módlcie się, módlcie się, módlcie się, a Bóg jest blisko was w modlitwie i poprzez modlitwę.” (Medjugorje 25. lipca 2000 r.)

      „Pragnę was z dnia na dzień przyoblekać w świętość, dobroć, posłuszeństwo i Miłość Bożą, byście z dnia na dzień byli lepsi i bardziej gotowi dla swego Pana. ” (Medjugorje 24. października 1985)

      Orędzie z Medjugorje 25.08.2016 r.
      „Drogie dzieci! Dziś pragnę z wami dzielić niebieską radość. Dziatki, otwórzcie drzwi serca, aby w waszym sercu rosła nadzieja, pokój i miłość, którą daje jedynie Bóg. Dziatki, za bardzo jesteście przywiązani do ziemi i ziemskich spraw, dlatego szatan kołysze wami jak wiatr morskimi falami. Dlatego niech łańcuchem [bezpieczeństwa] waszego życia będzie modlitwa sercem i adoracja mego Syna Jezusa. Ofiarujcie Mu waszą przyszłość, abyście w Nim byli radością dla innych i przykładem poprzez wasze życie. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

      Polubienie

      • Szafirek pisze:

        ORĘDZIE KRÓLOWEJ POKOJU Z MEDJUGORJE PRZEKAZANE IVANOWI 26 SIERPNIA O GODZ. 22.00 NA PODBRDO

        ” Drogie dzieci, dzisiaj w szczególny sposób pragnę was zaprosić, aby żyć moimi orędziami. Drogie dzieci nie mówcie tylko o moich orędziach ale żyjcie nimi. Bądźcie moim żywym znakiem, znakiem mojej obecności tutaj. Promieniujcie na innych waszą obecnością. Módlcie się drogie dzieci więcej w tym czasie. Módlcie się razem ze mną w moich intencjach. Podążajcie za mną dzieci moje, żyjcie moimi orędziami, nie bójcie się, ja jestem z wami i wstawiam się za wami przed Moim Synem. Dziękuję drogie dzieci, że również dzisiaj odpowiedziałyście na moje wezwanie”

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        ORĘDZIE KRÓLOWEJ POKOJU Z MEDJUGORJE PRZEKAZANE IVANOWI 26 SIERPNIA O GODZ. 22.00 NA PODBRDO
        Tego wieczoru Matka Boża przyszła radosna i szczęśliwa i powitała wszystkich jej matczynym pozdrowieniem ” Niech Będzie Pochwalony Jezus drogie moje dzieci” . Potem z rozciągniętymi rękoma modliła się nad wszystkimi obecnymi na wzgórzu, zwłaszcza nad chorymi i kapłanami. Później Matka Boża błogosławiła wszystkich i modliła się nad każdym z nich i odeszła w znaku Światła i Krzyża z pozdrowieniem ” Idźcie w pokoju moje drogie dzieci”.
        https://dzieckonmp.wordpress.com/

        Polubienie

      • Ulotność pisze:

        Witaj Szafirek!

        Dziękuję, że wklejasz te przesłania Matki Bożej z Medjugorje 🙂

        Na tym i na poprzednim zdjęciu dostrzegam w kształcie tych motylków kształt serca.

        Pozdrawiam!

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Ulotność,nie ma za co 🙂 A tak w ogóle to ja mam nadzieję,że Ty sobie ze mnie żartów nie robisz 🙂 bo ja nie widzę tu za bardzo serc,chyba ,że jak już to jak sie tak przyglądałam po tym co napisałeś to skrzydło motylka jakby przypomina kształtem serce.Czy o to chodzi?
        Jesli chodzi o same motylki to mam jeszcze jednego,który chciał sie ze mną modlić 🙂 Na pewno Wam go jeszcze pokażę.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Z Panem Bogiem i Maryją.

        Polubienie

      • Ulotność pisze:

        Witaj Szafirek!

        Nie robię sobie żartów.
        Właśnie tak jak napisałaś, skrzydła przypominają mi kształtem serca 🙂
        Piękne cuda natury Pan Bóg podarował nam w przyrodzie.
        Pozdrawiam również 🙂

        Z Panem Bogiem i Maryją!

        Polubienie

  2. Gosia 3 pisze:

    Czy w Kościele Polskim w różnych Kościołach w tę samą niedzielę mogą być czytane dwie różne Ewangelie?

    Niestety tak było w ostatnią niedzielę, którą spędziłam na rodzinnej działce. Byłam na mszy świętej w małym miasteczku w okolicach działki. Siostry wybrały się godzinę wcześniej do innej pobliskiej miejscowości też w tych okolicach. Kierowałyśmy się godzinami odprawianych mszy. Zanim pojechałam na działkę, w piątek 26 sierpnia byłam na mszy w Uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej w swoim parafialnym Kościele i dlatego znałam z tego dnia Ewangelię o Cudzie w Kanie Galiljejskiej wg Św Jana. Przystąpiłam w tym dniu do Sakramentu Pokuty bo zazwyczaj spowiadam się w dni Maryjne.
    Podczas mszy św. w niedzielę przed przeczytaniem Ewangelii usłyszałam wewnętrznie „Łukasz” ( ale nie wiedziałam jaka powinna być) ale słyszę , że czytania i Ewangelia Św Jana ta sama co w piątek. Po prostu Święto Matki Boskiej Częstochowskiej z 26.08 przeniesiono na niedzielę 28 sierpnia.
    Wróciłam na działkę i pytam sióstr jaka była u nich czytana Ewangelia a one mówię że wg Św Łukasza. Zajrzałam na nasz blog tak Mariuszek zamieścił prawidłowo. Zbliżała się 12 i ja na Anioł Pański pobiegłam na działkę cioci pod figurkę i zobaczyłam jak Maryja znowu była taka zatroskana i miała otwarte znowu oczy tak jak na tym 3 zdjęciu. Przepraszałam Maryję za grzechy nasze i całego świata i nie mogłam oderwać od niej oczu. Zaczęłam Maryję pytać odpowiedz Matko Boża czemu jesteś taka smutna? Oczy były smutne i wciąż były otwarte. Zawierzyłam nasz blog jej Niepokalanemu Sercu i odchodząc chciałam zrobić zdjecie żeby Wam pokazać ten wyraz twarzy Maryi lecz zamiast zdjecia przestawiło mi się na kamerę i krótko to się nagrało. Przestawiłam szybko na aparat i zrobiłam kilka zdjęć. Po czym pobiegłam do sióstr aby przyszły szybko to zobaczyć mówiąc ,że Maryja ma otwarte oczy. Wcześniej pokazywałam im te zdjęcia z 19 i 20 sierpnia i jednoznacznie powiedziały że różnią się bardzo i jest to zupełnie inny wyraz twarzy Maryi jak jest w rzeczywistości. Powiedziały że pójdą na Koronkę o 15 i widziałam ,że są tym przejęte. Poszły o 15 odmówić Koronkę lecz powiedziały że Maryja znów wygląda tak jak na tym 1 i 2 zdjęciu. Tak żałowałam że nie poszły zaraz po 12 jak ich wołałam. Powiedziały: widocznie to jest dla Ciebie a ja myślę Kochani że to jest dla nas wszystkich na tym blogu.
    Wieczorem gdy włączyłam ten sekundowy filmik usłyszałam szept dwóch lub jednego słowa. Nie wiem może to swoją modlitwę ( głos) nagrałam ale zanim wam opowiem co tam słychać najpierw chcę aby ktoś z rodziny to posłuchał bo mój mąż nie ma dobrego słuchu. Zdjęcie jest prawie identyczne jak na tym 3 zdjęciu.

    Kochani! na pewno nie zwariowałam i to wszystko dzieje się w moim życiu. Księdzu jeszcze o tym nie opowiadałam. Ale ja nie jestem pewna może można tak odprawiać msze św bo nawet na tej mszy był Chrzest Święty ale przecież Maryja ma swoje święto 26 sierpnia. Napiszcie koniecznie co Wy o tym sądzicie?

    Niech wam wszystkim Pan Bóg błogosławi a Maryja okrywa niebieskim Płaszczem miłości.

    Polubienie

  3. Gosia 3 pisze:

    Dzięki Mariuszku! serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże! z moją modlitwą.

    Polubienie

  4. Mariusz pisze:

    Tu Ks. Paweł mówi o Ewangelii odstępczej, a to co Gosiu przeżyłaś to na nasze warunki jest odstępstwem bowiem na każdy dzień mamy inne słowo Boże.

    Polubienie

  5. Gosia 3 pisze:

    Tak Mariuszku! ja wiem że ta Ewangelia jest zgodna z Pismem Świętym i tutaj nie ma zmienionej i nie ma tego odstępstwa ale czy tak można zamieniać Ewangelie na dany Dzień Pański. To mnie mocno zastanawia.

    Polubienie

    • sisi pisze:

      hmm
      Proponuje poczytac to i owo o przepisach liturgicznych.

      Jeśli w tygodniu w dni od poniedziałku do piątku przypada święto np wspomnienie patrona parafii to zgodnie z przepisami kościoła zeby zwiększyc range uroczystości święto jest przenoszone na niedziele.
      Często jest tak ze świętami Maryjnymi z dnia powszedniego przenosi się je na niedziele.
      O takich zmianach decyduje biskup albo Kongregacja Wiary

      Takie przenoszenia świąt są stosowane od dośc dawna.

      Tutaj jedna z informacji o przeniesionym majowym swięcie

      http://gosc.pl/doc/2444132.Uroczystosc-Krolowej-Polski-zostala-przeniesiona

      Niestety nie ma tu żadnego odstępstwa schizmy czy czegoś takiego.
      Chyba ze ktoś chce w tym widzieć zło to pewnie go zobaczy.

      Pewnie pójdzie do kosza bo nie licze na publikacje

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        hmmm….
        nie pójdzie do kosza i nie dopatruję się zła ale faktycznie nie jest jak powinno być.
        I bardzo dobrze że napisałeś bo zaraz temat rozwiniemy i wyjaśnimy. Podejrzewam że Kościół wprowadzając ten przepis kierował się bardzo dobrymi założeniami wychodząc Chrześcijanom na przeciw jednak nie wyjaśnił nam tego dlaczego tak jest i to już grzech zaniechania z jego strony.
        Otóż podałeś bardzo dobry przykład jak Święto Maryjne Królowej Polski przeniesiono właśnie z NIEDZIELI na 2 maja ale zauważ dokładnie odwrotnie z dnia Pańskiego Niedzieli na sobotę aby to co należne Panu Bogu w Trójcy Świętej nie odebrać tylko oddzielnie uczcić Dzień Pański a oddzielnie Dzień Maryjny. Ponadto kongregacja zezwoliła aby w niedzielę 3 maja w Kościołach parafialnych odprawić jedną mszę św ku czci NMP. A wiesz dlaczego bo większość ludzi ma niedzielę wolną i w ten sposób Kościół umożliwił nam udział w tym dniu w dwóch mszach jednej poświęconej Bogu Ojcu w Trójcy Świętej a drugiej ku czci Maryi. Bo zauważ że w tygodniu nie każdy po pracy ma czas iść do Kościoła. I ja trafiłam prawdopodobnie na taką mszę w niedzielę tą jedyną w Dniu Pańskim ku czci Maryi – jedną w tym Dniu poświeconą Maryi. Ale teraz mam obawę ja nie oddałam czci Bogu Ojcu w Trójcy Św a nie chciałam aby tak było. Gdybym to wiedziała i rozumiała wcześniej to poszłabym na inną godzinę lub jeszcze raz do Kościoła ale ja dzisiaj to dopiero zrozumiałam.
        I uważasz ,że to jest dobrze , że ja nieświadomie nie oddałam czci Jezusowi. Ja Kocham Maryję bardzo ale ja już byłam w piątek jak pisałam oddać jej cześć.
        Albo my wierzymy , że w niedzielę Jezus Zmartwychwstał i to jest Pański albo nie wierzymy i idziemy postać sobie w Kościele w niewiadomym nam celu.
        A teraz Kochani! do Was się zwrócę jeśli ktoś nie może pójść w tygodniu i oddać czci Maryi to może pójść w niedzielę 2 krotnie ale podejrzewam że albo Maryja albo Trójca Św na tym ucierpi bo w ciągu jednego dnia można 1 raz przyjąć Komunię Św z wyjątkiem Bożego Narodzenia. Ale musimy się upewnić czy jest ta dodatkowa msza Maryjna w niedzielę bo o tym decyduje biskup.
        Jednak zaznaczam może jednak Kościół miał inne założenia ja nigdy nie słyszałam wyjaśnienia i sama tak doszłam do prawdy z Bożą łaską.
        Nigdy nie jestem niczego pewna i dlatego nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, proszę zapytajcie przy spowiedzi swoich księży. Ty też Sisi zapytaj i nam opowiesz.
        Pozdrawiam.

        Polubienie

      • Mariusz pisze:

        Sisi, piszesz b. mądrze – nie wymądrzasz się. Być może biskup tam gdzie była Gosia tak zarządził. Takich komentarzy nie usuwam.

        Polubienie

  6. Gosia 3 pisze:

    Sisi! Twój komentarz wrócił na mniej więcej to samo miejsce i chcę byś wiedział , że nie jestem tchórzem.

    Polubienie

  7. Sławik pisze:

    „Niech Będzie Pochwalony Jezus drogie moje dzieci” 22.08.2016

    to jeszcze powiedziała Maryja.

    Na Wieki, Wieków Amen.

    p.s.
    zostawiłem komentarz w poprzednim wpisie.

    Polubienie

  8. Gosia 3 pisze:

    Witam Cię Sławiku!
    widziałam Twój komentarz na tamtym wpisie. Dzięki za wyjaśnienie, i właśnie tak czasami bywa, że jak piszemy to nie zawsze mamy możliwość do końca przekazać to co czujemy. To dobrze , że widzisz różnicę między tymi zdjęciami. Tak Matka Boża ma bardziej otwarte lewe oko a prawe też lecz mniej jakby lekko przymknięte.

    Nie bardzo Sławiku! Cię teraz też zrozumiałam a w którym orędziu Maryja pozdrowiła Swojego Syna. Na naszym blogu jest jakieś orędzie Matki Bożej z 22.08.2016 r, bo nie widzę tego. Serdecznie Cię pozdrawiam. Szczęść Boże!!! 🙂

    Polubienie

  9. Gosia 3 pisze:

    Przedwczoraj szukałam na stronie Michała Sybiraka przesłania z 15 sierpnia 2014 roku o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny jednak tam go nie było. Przeglądając tam ” PRZESŁANIA DO HELENY” znalazłam wśród przesłań ten oto wpis zaraz po przesłaniu z dnia 18 marca 2016 roku dużym , tłustym drukiem. Wklejam

    „18.03.2016 r. piątek godz. 16 min. 33
    TWOJA SPOWIEDŹ PODCZAS DROGI KRZYŻOWEJ, KTÓRĄ RAZEM KROCZYLIŚMY
    Otwarto komentarze w aktualnościach
    – tworzenie Nowenny Pompejańskiej przez Gosię 3 ”

    Kochani! powiedzcie mi czy to jest uczciwe? Ja prosiłam już dawno o usunięcie tego wpisu bo nie jest to prawdą . Oczywiście zniknął ten wpis z samej góry przesłań ale w tym miejscu pozostał. Dlaczego to nie wiem. Bardzo proszę o usunięcie tego wpisu ponieważ jest to kłamstwo.
    Wiem , że Admin tego bloga na pewno to przeczyta, bo gdy na naszym blogu wczoraj umieściliśmy zaległe przesłanie natychmiast je wstawił do swojego zbioru przesłań a więc musiał tutaj być na naszym blogu. I nie widzę w tym nic złego ale pozostawienie informacji , która jest nieprawdą nie powinna mieć miejsca.
    TWORZĘ NOWENNY TYLKO NA BLOGU MARIUSZA I NIE ŻYCZĘ SOBIE ABY KTOŚ WPROWADZAŁ LUDZI W BŁĄD W MOIM IMIENIU . OHYDA.

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      A WPIS U PANA MICHAŁA SYBIRAKA MIĘDZY WIERSZAMI UKRYTY- MIĘDZY PRZESŁANIAMI NADAL ISTNIEJE: „Otwarto komentarze w aktualnościach
      – tworzenie Nowenny Pompejańskiej przez Gosię 3”

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Wczoraj powyższy wpis został usunięty za co bardzo dziękuję. Tam zaprowadziła mnie sama Maryja – Najświętsza Matka Boża. Nie mam czasu cenzurować całego pańskiego bloga. Wydaje mi się , że należy się wyjaśnienie dlaczego do tego doszło.
        Szanowny Adminie! Panie Michale! należałoby przeprosić przed wszystkim własnych blogowiczów za zaistniałą sytuację wprowadzenia ich w błąd i tę wiadomość umieścić także na naszym blogu. Z góry dziękuję za naprawienie własnego błędu i bardzo dziękuję za piękne opracowanie przesłań co jednak nie współgra z tym co zaistniało. Szczęść Boże!!!

        Polubienie

  10. Szafirek pisze:

    Orędzie z Medziugorje, 13. wrzesień 1984r.

    „Drogie dzieci! Wciąż potrzebuję waszych modlitw. Pytacie się, dlaczego aż tyle modlitwy. Oglądnijcie się, drogie dzieci, a zobaczycie, jak wielki grzech zawładnął światem. Módlcie się więc o zwycięstwo Jezusa. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

    Polubienie

  11. Ulotność pisze:

    „Są takie domy”

    Istnieją jeszcze domy stare,
    Gdzie drewniane strychy skrzypią,
    Gdzie piwnice wieją chłodem,
    A na ścianach kolor cegły.

    Istnieją jeszcze takie domy,
    Gdzie przez ścianę słychać płacz,
    Gdzie w mieszkaniu drzwi i okna
    Otwierają się na wiatr.

    Istnieją takie domy wciąż,
    Gdzie w pokoju grzeje piec,
    Gdzie przy piecu rąk rodzina,
    Wszyscy razem blisko siebie.

    Istnieją jeszcze stare domy,
    Gdzie na meblach kurz sprzed lat,
    Gdzie w posłaniu babcia śpi,
    Dzieli z wnukiem własny świat.

    Istnieją ciągle takie domy,
    Które wstydzą własnych łez,
    Które prawdy ukrywają,
    Gdzie nie słychać bicia serc.

    Polubienie

  12. Ulotność pisze:

    Polubienie

  13. Mat pisze:

    http://www.pch24.pl/ksiadz-jacek-miedlar-podporzadkowal-sie-przelozonym–juz-pracuje-w-tarnowskiej-parafii,45714,i.html

    „Młody duchowny wciąż nie może udzielać wypowiedzi mediom. W miejscu swojej posługi będzie jedynie udzielał sakramentów.”

    Przeniesiono go do miasta w którym mieszkam do parafii do której należy moja koleżanka z grupy modlitewnej. Księża w tej parafii nie udzielają Komunii św na klęcząco( moja koleżanka jak klęczała chcąc przyjąć Komunie św została zignorowana). Biorąc to pod uwagę myślę że ks. Jacek nie będzie miał tam „lekko”

    Polubienie

  14. Gosia 3 pisze:

    Mat! masz szansę na dobrego spowiednika. Podejrzewam ,że będą do niego długie kolejki. Pomódlmy się za ks. Jacka.

    Polubienie

    • Mariusz pisze:

      Gosia chciała dobrze, a tu masz. Dominikanin, kapłan, który swego czasu udzielał ślubu rozwodnikom. Przykro, że sam borykał się z decyzją może, czy nie może tego Sakramentu udzielić, a jak go udzieli czy będzie ważny…
      Uważajcie na panów występujących w filmikach baz habitu lub koloratki.

      Polubienie

  15. Gosia 3 pisze:

    Mariuszku! ja nie rozpoznałam w tym Panu księdza i nawet mi się podobało jak mówił na temat naszej śmierci. Dlatego też wstawiłam nie zdając sobie sprawy kto to jest. Myślałam jakiś fajny facet, luzak i podróżnik. Ale że to ks. to pierwszy raz słyszę. Także jak się tak sprawy mają – nie polecam bo można mówić pięknie a robić co innego i jeszcze naruszać Sakramenty Święte w przypadku osoby duchownej to ………….
    Przecież ja nie chciałam doprowadzić do takiej dyskusji aby krytykować księdza, ale to miało wyjść na wierzch i Bogu dzięki.
    Drodzy Księża! gdy występujecie publicznie to pokazujcie nam siebie w koloratkach i sutannach bo tak jest miłe Panu Jezusowi i wyznawcom Chrystusa.
    Macie błogosławione ręce i my chcemy byście je nam nakładali na głowy i głowy naszych dzieci i błogosławili , udzielali niezmiennych Sakramentów Świętych a my obiecujemy ciągle modlić się za Was. Kochamy was za to że jesteście i że mamy się jak oczyścić w Konfesjonale z naszych grzechów i Waszymi błogosławionymi rękoma podajecie nam Pana Jezusa w Hostii Św ale błagamy dosyć tych muszek i tego luzactwa bo tym nie zdobywa się szacunku do Sakramentu Kapłaństwa w oczach Chrześcijan. W waszym stosownym Kaplanowi ubiorze darzymy was szacunkiem jak samego Chrystusa i np. podczas spowiedzi wierzymy, że to Jezus przez was przemawia Nie zabierajcie nam tego dostojeństwa powagi kapłaństwa. Prosimy.

    Polubienie

  16. Szafirek pisze:

    Orędzie z Medjugorje 02.09.2016 r

    „Drogie dzieci!
    Zgodnie z wolą mojego Syna i przez moją matczyną miłość przychodzę do was, moich dzieci, a szczególnie do tych, którzy jeszcze nie poznali miłości mojego Syna.
    Przychodzę do was, którzy myślicie o Mnie, którzy się do Mnie zwracacie.
    Daję wam moją matczyną miłość i niosę błogosławieństwo swojego Syna.
    Czy macie czyste i otwarte serca?
    Czy widzicie dary, znaki mojej obecności i miłości?
    Dzieci moje, w swoim ziemskim życiu pójdźcie za moim przykładem.
    Moje życie było bólem, milczeniem i niezmierzoną wiarą i zaufaniem Ojcu Niebieskiemu.
    Nic nie jest przypadkowe – ani ból, ani radość, ani cierpienie, ani miłość.
    Wszystko to są łaski, które daje wam mój Syn i które prowadzą was do życia wiecznego.
    Mój Syn oczekuje od was miłości i modlitwy do Niego.
    Kochać i modlić się do Niego oznacza – będę was uczyła jako Matka – modlić się w ciszy swojej duszy, a nie tyko odmawiać ustami.
    To jest nawet najmniejsze piękny gest uczyniony w imię mojego Syna; to jest cierpliwość, miłosierdzie, przyjęcie bólów i ofiara uczyniona na rzecz innych.
    Dzieci moje, mój Syn patrzy na was.
    Módlcie się, abyście i wy widzieli Jego oblicze i by mogło wam zostać objawione.
    Dzieci moje, ukazuję wam jedyną i rzeczywistą prawdę.
    Módlcie się, abyście ją pojęli i mogli szerzyć miłość i nadzieję, byście mogli być apostołami mojej miłości.
    W szczególny sposób moje matczyne Serce miłuje pasterzy. Módlcie się za ich błogosławione ręce.

    Dziękuję wam”.

    Polubienie

  17. Gosia 3 pisze:

    Witam Cię Kochany Szafirku! popatrz ja nie znałam tego orędzia a Duch Św kazał mi napisać o tych błogosławionych rękach naszych kapłanów.
    Maryja mówi nam o znakach , które nam daje. Z tą figurką to odbieram , że to był ten znak dla naszej Rodziny Blogowej . Módlmy się więc z wiarą : ZA BŁOGOSŁAWIONE RĘCE PASTERZY DZISIAJ PRZY RÓŻAŃCU. AMEN

    Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Też skojarzyłam to co napisałaś Gosiu z tym co Królowa Pokoju dziś powiedziała.

      A tu fragment z dz.św.Faustyny,akurat Dana wstawiła na Królowej Pokoju:

      ŚW. FAUSTYNA WIDZI PROMIENIE MIŁOSIERDZIA PRZECHODZĄCE DO
      LUDZI PRZEZ RĘCE KAPŁANÓW

      1934 r. XII.20. w pewnej chwili wieczorem, kiedy weszłam do celi, ujrzałam Pana
      Jezusa wystawionego w monstrancji, jakoby pod gołym niebem. U stóp Pana Jezusa
      widziałam swego spowiednika, a za nim wielka liczba duchownych najwyższych, których
      stroje nigdy nie widziałam, tylko w widzeniu. A za nimi różne stany duchowne; dalej
      widziałam z Hostii wschodzące te dwa promienie, jakie są w tym obrazie, które się ściśle
      złączyły ze sobą, ale nie pomieszały i przeszły do rąk mego spowiednika, a później do rąk
      tych duchownych i z ich rąk przeszły do ludzi i wróciły do Hostii… i w tej chwili ujrzałam się
      w celi jako weszłam. (Dz 344)

      Pozdrawiam także Ciebie i Wszystkich.

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Tak Szafirku! ale ja bardzo rzadko teraz wchodzę na blog KP i nie czytałam tego.
        Ale naprawdę to niesamowite. Gdy Adorujemy Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie to Jezus mówi do nas nawet przez pisane komentarze bo my nic nie znaczymy bez tego zjednoczenia z Jezusem. Właśnie dzisiaj byłam u Jezusa i to on pewnie to podyktował bo ja bez niego to marność nad marnościami. Jezus potwierdził słowa jego Matki- Najświętszej Maryi.

        Błogosławionego wieczoru dla Wszystkich czytających i udzielających się.

        Polubienie

  18. Gosia 3 pisze:

    Szczęść Boże Szafirku! bo zapomniałam Cię pozdrowić. 🙂 🙂 🙂

    Polubienie

  19. Ulotność pisze:

    Polubienie

  20. Gosia 3 pisze:

    Bóg zapłać Ulotność!
    Pozdrawiam serdecznie. Błogosławionej nocki dla Ciebie i wszystkich, którzy jeszcze nie śpią.

    Polubienie

  21. Ulotność pisze:

    Szczęść Boże Wszystkim!

    Polubienie

  22. Ulotność pisze:

    „W Bogu mam przyjaciół”

    Mój przyjaciel – Bóg,
    Bóg jest przyjacielem,
    W Bogu mam przyjaciół,
    To przyjaciel mój.

    Przyjaźń z Bogiem – my,
    Przyjaźń – Bóg i ja,
    Przyjaźń z Nim na zawsze,
    Przyjaźń nasza trwa.

    Przyjaźń nieskończona,
    Przyjaźń życia i śmierci,
    Przyjaźń Święto – grzeszna,
    Boga i Jego dzieci.

    Polubienie

  23. Szafirek pisze:

    Błogosławcie!

    Rodzice błogosławią dzieci przy wyjątkowych okazjach. A powinni czynić to jak najczęściej

    W świecie wirtualnym i rzeczywistym roi się od przekleństw, wulgaryzmów, złorzeczeń. Biblia zachęca do czegoś przeciwnego, do błogosławienia. Dlaczego więc tak rzadko to czynimy?

    Niedawno ktoś postawił mi ciekawe pytanie. Kiedy Jezus błogosławił dzieci, to co właściwie czynił? Przecież nie robił im chyba krzyżyka na czole. Dało mi to do myślenia. Kiedy ktoś prosi mnie o błogosławieństwo, zwykle czynię nad nim właśnie znak krzyża. Ale może to nie wszystko. Swoją drogą w Polsce zdarza się to dość rzadko. W Stanach Zjednoczonych spotykałem się z tym, że ludzie, których poznałem, nawet tylko przelotnie, na zakończenie często zwracali się do mnie: „Ojcze, pobłogosław mi”. Powiem szczerze, że zawsze mnie to jakoś poruszało. Zarówno samo słowo „Ojcze” (tam zwraca się tak do każdego księdza), jak i sama prośba, która była dla mnie ważnym przypomnieniem, kim jestem. Oczywiście błogosławienie nie jest zarezerwowane tylko dla duchownych. Rodzice powinni błogosławić jak najczęściej swoje dzieci i siebie nawzajem. Czy jednak nie zagubiliśmy gdzieś sensu tej czynności? Czy potrafimy jeszcze błogosławić?

    Słowa mają moc 

    W noworocznym słowie na „Anioł Pański” Benedykt XVI powiedział m. in.: „W tym pierwszym dniu 2013 roku chciałbym, aby do każdego mężczyzny i każdej kobiety na świecie dotarło błogosławieństwo Boże. Czynię to, używając starożytnej formuły zawartej w Piśmie Świętym: »Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem« 
(Lb 6,24-26)”. Przytoczone przez papieża słowa to tzw. błogosławieństwo Aarona. Wiąże się ono wprost z poleceniem, które Bóg dał Mojżeszowi: „Powiedz Aaronowi i jego synom: tak oto macie błogosławić Izraelitom”. Do tego nakazu dołączona jest obietnica: „Tak będą wzywać imienia mojego nad Izraelitami, a Ja im będę błogosławił”. Ostatecznie to Bóg jest źródłem błogosławieństwa, ale spływa ono na ziemię poprzez ludzi, którzy wzywają nad innymi Bożego imienia. Jeśli się nad tym głębiej zastanowimy, odkryjemy niesamowitą rzecz – wypowiadając imię Boga nad ludźmi, sprowadzamy na nich Boże błogosławieństwo. 
Nowy Testament potwierdza tę prawdę. Jezus Chrystus – Bóg-człowiek stał się najdoskonalszym, najpełniejszym błogosławieństwem już nie tylko dla Żydów, ale dla wszystkich ludzi, dla całej ziemi i świata. W Nim Bóg i mnie pobłogosławił. Jezus jest „błogosławionym owocem” „błogosławionego łona” Maryi. Święty Paweł podkreśla, że Chrystus na krzyżu przyjął na siebie wszelkie przekleństwa związane z grzechem. Apostoł nie zawahał się napisać, że Pan „stał się za nas przekleństwem, bo napisane jest: »przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie«, aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha” (Ga 3,9). Jaki był ostatni gest Chrystusa na ziemi? „Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba” (Łk 24,50-51). Czy to ostatnie błogosławieństwo nie jest znakiem zobowiązującym cały Kościół? Święty Piotr napomina: „Nie oddawajcie złem za zło ani złorzeczeniem za złorzeczenie! Przeciwnie zaś, błogosławcie! Do tego bowiem jesteście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo” (1 P 3,9). Czy nie za mało przejęliśmy się tym wezwaniem? Czy nie jest tak, że w nerwowej bieganinie codzienności zamiast błogosławić, częściej przeklinamy pod nosem lub głośno? Słowa mają moc. Mogą nieść zniszczenie, ale mogą także sprowadzać łaskę. 


    Biblijna teologia błogosławieństw

    Co właściwie znaczy błogosławić? Przeczuwamy to jakoś intuicyjnie. Łacińskie „benedicto” wywodzi się od „bene” – dobrze i „dicere” – mówić. Błogosławić (benedicere) to mówić o kimś dobrze, chwalić, dziękować, życzyć dobra, pozdrawiać, przyzywać łaskawości człowieka i Boga. Jeśli sięgniemy do Biblii, odkryjemy, że „błogosławieństwo” i „błogosławienie” kryją w sobie ogromne bogactwo znaczeń. 
Rzeczownik „błogosławieństwo” (hebr. „beraka”) w sensie całkiem świeckim oznacza prezent, wzajemne obdarowanie. W Starym Testamencie jest odnoszony przede wszystkim do darów Boga. Pierwsi ludzie zostali pobłogosławieni przez Stwórcę (Rdz 1,28). Boże błogosławieństwo utożsamiano z darem życia, z płodnością, dobrobytem i pokojem. Symbolem tak rozumianego błogosławieństwa była woda, która spadając z nieba, niesie ziemi życie. 
W Starym Testamencie „błogosławić” oznaczało najpierw całkiem zwyczajnie pozdrawiać kogoś na ulicy. Najczęściej jednak to słowo było odnoszone do Boga, który jako dawca życia okazuje łaskawość ludziom, czyli im błogosławi. Księga Rodzaju przekazuje opowieść o Jakubie, który toczy tajemniczą walkę z samym Bogiem o błogosławieństwo. Patriarcha mówi do Boga: „Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz” (Rdz 32,27). To obraz duchowej walki, pokazujący, jak cennym darem jest Boże błogosławieństwo. W rodzinie żydowskiej ojciec rodziny błogosławił swoim dzieciom. Zdarzała się także sytuacja zaskakująca, kiedy słabszy błogosławił silniejszego. Okazuje się, że człowiek może błogosławić samego Boga. Wyznaje w ten sposób prawdę o tym, że został obdarowany i składa swojemu Stwórcy dziękczynienie. 
Najczęstszą formułą błogosławieństwa w Izraelu było wyrażenie przymiotnikowe: „Niech będzie… (imię) błogosławiony!”. Takie zdanie było okrzykiem zachwytu, że Bóg objawia swoją moc i hojność w danej osobie, w jej życiu. Z kolei okrzyk „Niech będzie Bóg błogosławiony” był wyrazem uniesienia, jakiego doznawał człowiek będący świadkiem jakiegoś wydarzenia, w którym widać było rękę Boga. Oba te zawołania odsłaniają to, co jest istotą błogosławieństwa, czyli publiczne wyznawanie potęgi Boga i składanie dziękczynienia za Jego dobroć. Nie dziwi więc, że błogosławieństwa są jednym z głównych motywów modlitwy. Pojawiają się często w Psalmach. Słowom błogosławieństwa towarzyszyły na ogół gesty, takie jak nałożenie rąk, wzniesienie rąk czy udzielenie jakiegoś materialnego daru. 
Ewangelia mówi, że Chrystus błogosławił dzieciom i uczniom. Nakazywał uczniom odpłacać błogosławieństwem nawet za ucisk i prześladowania. W Kazaniu na Górze wygłosił 8 błogosławieństw, które są obietnicami, drogowskazami. Są – jak pisze Benedykt XVI – przewartościowaniem obrazu świata i człowieka, uczą patrzeć na wszystko, a zwłaszcza na sytuacje trudne, z perspektywy Boga. 

    Jak błogosławić? 

    Jak to wszystko przełożyć na życie? W Kościele istnieją przeróżne błogosławieństwa, o charakterze oficjalnym, liturgicznym… Towarzyszy im zwykle pokropienie wodą święconą, dlatego popularnie mówimy o poświęceniu osób lub przedmiotów. Sprawują je zasadniczo duchowni. Istnieje specjalna dwutomowa księga obrzędów błogosławieństw, które odnoszą się do przeróżnych okoliczności życia. 
Każdy ochrzczony może wypowiadać słowa błogosławieństwa. Niepotrzebna jest do tego specjalna, liturgiczna formuła. Jest to forma modlitwy wstawienniczej. To wzywanie imienia Bożego nad daną osobą, uwielbienie Boga w niej, prośba o opiekę i pomoc. Naturalnym miejscem udzielania błogosławieństwa jest dom. Rodzice powinni jak najczęściej wypowiadać głośno słowa błogosławieństwa nad dziećmi. Ma to znaczenie religijne, ale i czysto ludzkie, psychologiczne, tworzy zdrową atmosferę. Jest wyrazem akceptacji, zachęty, pokazaniem swojej miłości, troski, uwagi. Stanowczo za rzadko w rodzinach pada słowo „kocham cię”. Gdyby w naszych domach więcej było błogosławieństwa niż przekleństwa, działoby się z pewnością w nich lepiej. 
Jakie są elementy błogosławieństwa? Jak to konkretnie czynić? Najpierw potrzebny jest jakiś zewnętrzny znak. Położenie ręki na głowie czy ramieniu, objęcie ramieniem lub przynajmniej wyciągnięcie dłoni w kierunku błogosławionej osoby. Kolejnym elementem są wypowiadane na głos słowa. Powinno pojawić się imię błogosławionej osoby, nawiązanie do tego, kim jest. Potem wyrażenie akceptacji, wskazanie, czym Bóg obdarował tego człowieka. Kolejne elementy to prośba o Boże błogosławieństwo i oddanie przyszłości Bożej Opatrzności. Znak krzyża na czole czy nad głową z wypowiedzeniem imion Trójcy Świętej przywołuje moment chrztu. 
Henryk Wieja, lekarz, który od lat prowadzi szkolenia na temat życia rodzinnego, mobilizuje szczególnie ojców, aby zaczęli błogosławić. „Mówmy do swojego dziecka słowami Bożych obietnic: »Synu, córko! Bóg ma o tobie dobre myśli, chce ci błogosławić. On ma myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować ci przyszłość i natchnąć cię nadzieją. Chce cię strzec, chce chronić cię prawicą sprawiedliwości, chce być twoim cieniem, wszędzie, dokądkolwiek idziesz. On mówi do ciebie: Nikt cię nie wydrze z mojej ręki« (por. Jr 29,11-14). Dalsze słowa to: »Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą«. Innymi słowy: »Synu, córko! Gdy Bóg na ciebie patrzy, chce się rozpromienić. On chce się tobą cieszyć. On chce się cieszyć twoją obecnością, ilekroć do Niego przychodzisz. Nie ma większej radości dla Ojca ponad tę, gdy do Niego przychodzisz i wyciągasz ręce, żeby cię przytulił i zaspokoił każdą potrzebę według Jego bogactwa w chwale, w Jezusie Chrystusie. Wtedy Jego twarz rozpromienia się nad tobą, a z tego spływa na ciebie powodzenie, szczęście i spełnienie«”.


    Ksiądz – człowiek błogosławiący

    Sądzę, że także my, sami księża, za mało błogosławimy. Ograniczamy się najczęściej do znaku krzyża. Bardziej rozbudowane błogosławieństwa pojawiają się rzadko. Często my, duchowni, jesteśmy niewolnikami formułek. Nie potrafimy lub nie chcemy wypowiedzieć z serca kilku serdecznych słów błogosławieństwa nad ludźmi w różnych okolicznościach ich życia. Oczywiście Boże błogosławieństwo spływa na ludzi najmocniej przez sakramenty. Ale mądre, ciepłe, żarliwe słowo błogosławieństwa ma wielką moc. Kapłan z definicji powinien być człowiekiem błogosławiącym, podkreśla Benedykt XVI. „Takie jest jego zadanie w świecie. Jest po to, by nieść błogosławieństwo”. Bo „nawet najbardziej wytężone budowanie ludzkie prowadzi do chaosu, jeśli Bóg nie jest w nim obecny jako budowniczy”. 
Owszem, grozi nam podejście magiczne do błogosławieństwa, jakieś naiwne, pogańskie oczekiwanie, że ono automatycznie zabezpieczy nasz los. Takie traktowanie błogosławieństwa należy odrzucić. Ale częstsza i niebezpieczniejsza wydaje się dziś druga skrajność – niewiara w Bożą obecność i działanie w życiu ludzi. Błogosławieństwo jest dokładnie wyrazem wiary w to, że nie jesteśmy sami, że Bóg czuwa nad nami, że „jak światło i ciepło słońca są błogosławieństwem dla ziemi, tak światło Boga jest nim dla ludzkości, kiedy rozpromienia On nad nią swoje oblicze” (Benedykt XVI). 
A zatem, błogosławmy! Niech i nad tobą, drogi Czytelniku, spocznie błogosławieństwo Boga, niech On uśmiechnie się do ciebie, niech cię wspiera i obdarza pokojem.


    Boski gest

    O. Maksymilian Stępień, paulin
– Błogosławieństwo to ogromny dar matki Kościoła. Najsilniejsza broń na świecie. Wejście w sakrament małżeństwa, chrztu jest jak zanurzenie się w źródle. Ale przecież to źródło bije rok, dwa, piętnaście i trzeba je oczyszczać. Biblia często mówi o „rozpalaniu na nowo charyzmatu”, o oczyszczeniu. Błogosławieństwa są takim oczyszczaniem źródła. Błogosławienie jest czynnością Boską. Tym, który błogosławi, jest Bóg, a Jego błogosławieństwo zawsze tryska życiem. Odkryłem moc błogosławieństwa, gdy poznałem kiedyś we Wrocławiu rodzinę, której ojciec, Jacek, przed wyjściem do pracy klękał przed żoną i błogosławił jej brzemienne łono. Czynił na nim znak krzyża. I urodziła się malutka błogosławiona Tereska. Kiedyś, gdy poszli z nią na Mszę, wychyliła się z wózeczka i spadła na ziemię. A potem, jak gdyby nigdy nic, doczłapała pod tabernakulum. Pokazywała je ludziom rączką i zachwycona mówiła: Widzis? Widzis? Ona cała należała do Boga. Promieniowała Nim!


    Burza się cofa

    Ks. Marcin Modrzyński
– O sile błogosławieństwa kapłańskiego przekonałem się w Rybnie, gdy nad wioskę nadciągała potężna burza. Pioruny waliły kilka kilometrów dalej, a jedna z mniszek podeszła do kapłanów i powiedziała: No, do roboty, błogosławcie. Co, rączki wam do brzuchów przyrosły? – Wstałem. Spojrzałem na nadchodzącą z zachodu nawałnicę i uczyniłem znak krzyża. Burza cofnęła się. Przeszła bokiem. Nie, nie, to nie żadne czary-mary. To potężna moc kapłańskiego błogosławieństwa. Tego dnia media zaalarmowały: nawałnica zalała ulice Warszawy. Łaska sięga dalej niż ludzkie siły. Kiedyś, gdy błogosławiłem, przyszedł mi do głowy pewien obraz. Zobaczyłem wyraźnie, że to właśnie w czasie błogosławieństwa promienie Bożego miłosierdzia dosięgają ludzi. Bardzo mocno wryło się to w moje serce. Przez błogosławieństwo możesz dosięgnąć każdego, bo każdy potrzebuje miłosierdzia. Nie potrzeba niczyjej zgody, nikt nie musi o tym wiedzieć. Nawet jeśli ktoś jest daleko od Boga, to widzę, że błogosławieństwem i tak Jezus go dosięga.
    http://gosc.pl/doc/1417200.Blogoslawcie

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Mat! trafnie to odczytałeś. Bóg jest Miłosierny ale bardzo sprawiedliwy bo za dobro wynagradza a za zło karze! Pewnie mogło być gorzej ale Ci co modlili się na Różańcu osłabili ten wymiar kary.
      Szczęść Boże!

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Wg mnie jest to ten sam obiekt ( planeta gwiazda?) , który sfotografowała moja córka 5 lipca 2016 roku, tylko z innego położenia geograficznego. Ja uważam że to co powiedział Pan Jezus o tym że będą widoczne DWA SŁOŃCA to właśnie o to mu chodziło. Co prawda to drugie nie świeci ale znajduje się tuż obok niego i takie jest wrażenie jak dwa słońca koło siebie tylko jedno mniejsze i nie świecące.

      Polubienie

      • Ulotność pisze:

        Też tak uważam.

        Pozdrawiam!

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Ja Kochani proponuję Wam to zdjęcie które Wam wkleiłam dokładnie obejrzeć , szczególnie punkt tak ok 1 cm pod prawdziwym słońcem. Kto ma oczy niechaj widzi , kto ma wiarę niechaj zobaczy. Wklejcie na pulpit i powiększcie.

        10.11.2013, 15:00 – Bóg Ojciec: Żadne naukowe wyjaśnienie nie będzie miało sensu, gdy będą widoczne dwa słońca

        Moja najdroższa córko, Moim Pragnieniem jest bardzo szybkie zebranie razem wszystkich Moich dzieci, aby byli świadkami Mojej Obietnicy. Mój Wielki Dar przyjdzie w środku strasznych, duchowych prześladowań, kiedy wszystko czym Ja Jestem będzie odrzucane. Światu zostaną zaprezentowani nowi bogowie, z których żaden nie istnieje. Pokryci błyszczącą fasadą, będą przeznaczeni do powstrzymania wiary wszystkich w Moje Istnienie. Cała ta herezja zgasi Światło Boga.

        Wkrótce gwiazdy przestaną świecić ze swoją wielką intensywnością. Wkrótce nowe, nieoczekiwane znaki, które przeczą całemu ludzkiemu rozumieniu nauki, będą przeze Mnie pokazane niedowierzającemu światu, jako początek objawienia się Mojej Interwencji. Żadne naukowe wyjaśnienie nie będzie miało sensu, gdy będą widoczne dwa słońca. Żadna definicja ograniczona ludzką wiedzą, nie będzie sensowna. Jednak o każdym znaku, danemu światu z Nieba powiedzą, że to z powodu istnienia innego życia ludzkiego we wszechświecie.

        Ja Jestem Twórcą całego życia. Ja stworzyłem człowieka. Ja stworzyłem świat. Nigdy temu nie zaprzeczajcie, ponieważ gdy tak zrobicie, będziecie popierali fałszywą doktrynę. Każda interwencja z Nieba – a będzie ich wiele – będzie wyjaśniana. Kiedy zobaczycie te znaki, wiedzcie, że Dzień Powtórnego Przyjścia jest bliski.

        Proszę was, drogie dzieci, nigdy nie odrzucajcie Mnie ani nie zaprzeczajcie Mojej Obietnicy przyniesienia światu ostatecznego pokoju i pojednania, które będą wasze, jeśli przyjmiecie je na Moich Warunkach, a nie swoich własnych. Moja Wola ma się w końcu wypełnić. Aby was przygotować, pokażę światu wiele cudów na niebie, we wszechświecie i w układzie planetarnym. Kiedy będziecie świadkami tych wydarzeń, chcę, żebyście byli radośni ponieważ będziecie wtedy wiedzieli, że Ja zwiastuję powrót Mojego Syna, aby wypełnić Jego Obietnicę wiecznego zbawienia.

        Otrzyjcie łzy ze swoich oczu. Wiem, jak trudne będą wasze doświadczenia. Mam tu na myśli wszystkie Moje dzieci, łącznie z wierzącymi i niewierzącymi, jak i z tymi, którzy są winni strasznego grzechu – nikt z was nie jest wykluczony. Kiedy pojednacie się z Moim Synem, staniecie się częścią Niego i na zawsze będziecie królować z Nim w Raju.

        Wasz Ukochany Ojciec

        Bóg Najwyższy

        tekst oryginalny

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Bóg zapłać Ulotność! wiersz jak zwykle piękny i wielka w nim mądrość. A gdzie się podział nasz Kochany Kieliszek do wspólnego toastu w miłowaniu Jezusa. Mam nadzieję , że Jezus się nie obrazi. Gdzie jesteś drugi poeto?
        Ulotność niech Ci Pan Bóg błogosławi.! Z moją codzienną modlitwą.

        Polubienie

      • Ulotność pisze:

        Bóg zapłać Gosiu!

        No właśnie. Odezwij się Kielich? Co u Ciebie słychać?

        Pozdrawiam Wszystkich!

        Polubienie

  24. Mat pisze:

    wtorek, 26 listopada 2013 roku, godz. 12.53

    Moja szczerze umiłowana córko, chcę, aby wszyscy, którzy są prześladowani w Moje Imię, zrozumieli, dlaczego tak się dzieje. Pamiętajcie, że Moja Śmierć na Krzyżu i cierpienie, które znosiłem, były takie dlatego, żebym mógł uratować ludzkość z niewoli bestii. Wiedzcie, że gdy będziecie musieli nieść Mój Krzyż, okaże się on bardzo trudnym obciążeniem. Kiedy weźmiecie Mój Krzyż, zostaniecie znienawidzeni nie tylko przez nikczemnych, lecz także przez ludzi świętych, którzy naprawdę Mnie kochają, ale którym brak rozeznania.

    Jeśli weźmiecie Mój Krzyż i będziecie wprowadzali w życie Moje Nauczanie, będą wami pogardzali. Jeśli weźmiecie Mój Krzyż, by głosić Prawdę, która jest zawarta w tych Orędziach, będziecie oczerniani i nienawidzeni bardziej niż jakikolwiek inny Mój uczeń, który był przed wami. Żadnej innej misji, od Mojej Śmierci na Krzyżu, nie można porównać do tej ostatniej ustanowionej przez Mojego Ojca w Niebie. Gdyby tak nie było, zostałaby zignorowana. A dzięki temu Moje Słowo będzie słyszane w każdym zakątku ziemi i przez Moc Ducha Świętego będzie słyszane przez wszystkich, także Moich wrogów. Nikt nie zignoruje Mojego Słowa, bo to jest niemożliwe. Bo gdy Słowo Boga jest słyszane, żaden człowiek, bez względu na stan swojej duszy, nie będzie w stanie nie zareagować na nie w jakiś sposób. Ci, którzy pozwalają Mi dotrzeć do swoich serc, zostaną przepełnieni miłością do Mnie, ale również zostaną przytłoczeni, a tylko Głos Boga jest zdolny spowodować taką reakcję.

    Ci z was, którzy Mnie słuchają, muszą teraz posłuchać. Proszę, przyjmijcie ciężar Mojego Krzyża bez względu na to, jak bardzo on was przygniata. Ten Krzyż utrudzi was, ale przyniesie owoce przebaczenia dla Moich wrogów, których dusze pragnę uratować. Wasze prześladowanie może być wielkie, może przynieść wam boleść i żal, ale wiedzcie, że jest to spowodowane faktem, iż to jest Moje Dzieło. Moje Dzieło, gdy jest nieskażone, sprawia straszne cierpienia tym, którzy Mi odpowiedzieli. Jednak wiedzcie, że wasze cierpienie będzie krótkotrwałe i szybko zapomniane, gdy Niebo wkrótce ogłosi ostatnią część wspaniałego Bożego planu ratowania ludzkości. Wtedy świat zostanie odnowiony i Miłość Boga będzie się rozprzestrzeniać, aż Wola Boga zostanie wypełniona.

    Wasz Jezus

    http://jezusdoludzkosci.pl/2013-11-26-12-53-niebo-wkrotce-oglosi-ostatnia-czesc-wspanialego-bozego-planu-ratowania-ludzkosci

    Polubienie

  25. Gosia 3 pisze:

    Nie wiem dlaczego w moim życiu dzieją się takie znaki ale to wydaje mi się , że Jezus Was tak kocha że pragnie abym Wam o tym opowiedziała. By te zbłąkane owce wróciły do pełnego stada. Ja moi Drodzy ciągle cierpię z tego powodu że może nie daj Bóg wprowadzam Was w błąd i wciąż modle się o pokorę.
    Kochani! ja nie chcę byście mnie podziwiali , przecież mnie nie znacie i kasy przez to nie zdobędę ani sławy. Wydaje mi się że jestem anonimowa i o to chodzi.
    Wciąż nie jestem nawrócona do końca jednak Jezus chce bym była jego narzędziem i do was mówiła.
    Dzisiaj byliśmy z mężem na cmentarzu bo były zaległe mojej mamy imieniny. Po cmentarzu poszliśmy do Kościoła na mszę św. Wybraliśmy nie parafialny Kosciół ale ten co wzieliśmy ślub – Sakrament Małżeństwa. I mój mąz mówi choć siądziemy sobie w bocznej takiej ławeczce na dwie osoby. Mnie to nie bardzo pasowało bo wolałam bliżej ale mu uległam. Ja patrzę a mu siedzimy przed obrazem Św Tereski od Dzieciątka Jezus. Na ławeczce Litania do tej Świętej. Kochani nie chciałam a tak się ucieszyłam bo to nasza patronka od Sakramentu Małżeństwa. Rok temu odkryłąm że wzieliśmy ślub( zresztą US Cywilnego nam tak w ostatniej chwili przeniósł na 1 pażdziernika bo kiedyś były dwa śluby w USC i w Kościele a chcieliśmy by odbyły się jednego dnia) w Dniu kiedy Kosciół przeżywa wspomnienie Św Tereski od Dzieciątka Jezus. Bogu niech będą dzięki że mamy taką wspaniałą Świętą za patronkę.
    Ale wcale o tym Wam nie chciałam opowiedzieć. O czymś bardziej ważnym co się wydarzyło w moim domu gdy w tym samym czasie moja znajoma miała przekaz od Jezusa. Czasami aż się tego wszystkiego boję, że to coś za często takie rzeczy mi się przydarzają . Ale mnie się wydaje że naprawdę mamy mało czasu do nawrócenia i Jezus robi już co może aby nas nawrócić. Dosłownie krzyczy : Ja już nie długo przyjdę a Wy nic z tym nie robicie. W najbliższym czasie Wam to opiszę bo mąż wymelduje mnie z domu. 🙂 🙂 🙂
    Błogosławionego dnia Pańskiego!

    Polubienie

    • Ulotność pisze:

      Gosiu, opisz nam to co Cię spotkało w ostatnim czasie.

      Szczęść Boże!

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Witam Cię Ulotność i serdecznie pozdrawiam. Postaram opisać to jutro. A z dzisiejszego dnia mam bardzo ciekawe zdjęcie. Jeszcze nie przygotowane do opublikowania ale zamieszczę go na pewno.
        Codziennie pamiętam o Tobie w modlitwie . Szczęść Boże!!!

        Polubienie

  26. Gosia 3 pisze:

    Cytat: „Franciszek dodał: „Myślę, że będziemy mieli trochę kłopotu z nazywaniem jej świętą Teresą; jej świętość jest nam tak bliska, tak czuła i owocna, że spontanicznie będziemy mówić dalej Matka Teresa”.

    : (

    Polubienie

  27. Ulotność pisze:

    Zawiła mowa Franciszka.

    Smutne.

    Polubienie

  28. KIELICH pisze:

    Gosiu 3 i Ulotność, dziękuję za ciepłe słowa i troskę o mój byt 🙂
    czytam codziennie bloga, śledzę każde nowe wpisy, jednak nie piszę bo nie zawsze mam dostęp do komputera i nie zawsze mam co napisać 🙂
    Bardzo mi dobrze w Takim Towarzystwie jak na tym blogu.

    „… źle mnie w złych ludzi tłumie;
    płaczę a oni szydzą;
    mówię – nikt nie rozumie;
    widzę – oni nie widzą…”
    A.Mickiewicz

    Pozdrawiam wszystkich Czytających i Piszących.
    Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.

    Polubienie

    • Ulotność pisze:

      Witaj Kielich 🙂

      Cieszę się, że się odezwałeś.
      Też nie zawsze mam co napisać. Czasami napiszę jakiś wiersz i czasami jakiś komentarz. Więcej czytam komentarze innych.
      Piękne cytaty Adama Mickiewicza – naszego wielkiego wieszcza i poety wstawiasz na blogu. Są wymowne i zarazem bardzo budujące. Zapewne Duch Święty Tobie podpowiada co wybrać 🙂
      Również bardzo się cieszę, że spotakliśmy się wszyscy razem w Takim Towarzystwie jak na tym blogu.

      Pozdrawiam Ciebie i wszystkich Czytających i Piszących.

      Szczęść Boże!

      Polubienie

    • Mariusz pisze:

      Witam Cię Kielichu, witam Cię Ulotność 🙂
      Dobrze, że jesteście, wspieramy się modlitwą, dobrą informacją, filmem i modlitwą wstawienniczą.

      Z Jezusem i Maryją

      Polubienie

      • Ulotność pisze:

        Witaj Mariusz 🙂

        Bóg zapłać za słowa wsparcia i za modlitwę.
        Wspierajmy się Wszyscy nawzajem, tak jak powiedział Mariusz.

        Pozdrawiam.

        Z Jezusem i Maryją!

        Polubienie

      • KIELICH pisze:

        Witaj Mariusz. Dziękuję za miłe słowa. Dziękuję za ten blog. Z Panem Bogiem.

        Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Witam Cię Kielichu! bardzo piękny i trafny wybrałeś fragment naszego poety Adama Mickiewicza. Tylko człowiek wrażliwy rozumie tę poezję. Mnie tez jest bardzo miło w Waszym towarzystwie i dziękuję Panu Bogu że jesteście i mnie wspieracie.
      Ja nie chcę aby to wyglądało tak, że ja jestem najważniejsza i pyszna i moje ego tylko się liczy tak jak mi zarzucił Sisi. To nieprawda bo ja nie doszukuję się łask a jedynie proszę o łaski więcej dla Was niż dla siebie. A że Pan Bóg rozdziela wg swojego zamiaru to przecież nie moja to wina. Dlatego proszę kochani piszcie bo ja popadam w zniechęcenie gdy wydaje mi się że piszę i nikogo to nie obchodzi albo myślę że wy myślicie: co za ” pyszałek z tej Gosi 3″. Ja po prostu z radością Wam to przekazuję.
      Teraz opowiem Wam jaka łaska spotkała mnie w piątek. Było to dokładnie wtedy gdy do mojej znajomej przyszedł Jezus. Ja w tym czasie się modliłam i na Różańcu potem Litanią do Ducha Św. przy zapalonej świeczce poświęconej w Święto Matki Bożej Gromnicznej. Już w czwartek jak odmawiałam Różaniec – część Światła zauważyłam jakby wystającą główkę Maryi ponad obrzeże Świeczki. Pomyślałam nie doszukuj się już raz odlała się z wosku Maryja.W czwartek po skończonej modlitwie świeczka miała ok 15 cm wysokości, no zostało jej połowę. Ja nawet zrobiłam zdjęcie po modlitwie.
      W piątek po skończonej modlitwie świeczka gwałtownie zaczęła się topić. Kochani mnie takie rzeczy troszkę przerażają ale czyżby zły duch miał dostęp do święconego i do tego potrafił uformować Maryję. Przecież on jej nie nawidzi.
      Otóż spływający wosk utworzył klęczącą Maryję przed świeczką której zostało może 5 mm tak gwałtownie się ta świeczka rozpuściła. Okno było zamknięte, takze nic temu nie pomogło.
      Stało się to podczas kilku sekund ja na to patrzałam i było to dokładnie w chwili gdy był przekaz.
      Zapalona świeca to Światło Chrystusa i tak należy to traktować i Matka Boża klęcząca w takiej samej pofałdowanej sukni jakby u stóp Chrystusa i z przodu płaszczem jakby Jezusa osłaniała. Nie ma wyrażnej buzi i ten kształt tylko przypomina klęczącą Maryję . W związku z tym że to wszystko uformowało się na świeczniku to ja już nie będę go używała do modlitwy bo i świeczka wypaliła się sama prawie do końca z takiej wysokiej i tak nagle.
      Myślę że Jezus nam pokazał jak nawet jego Matka przed nim klęczy i daje nam wzór do naśladowania. Naśladujmy więc Maryję.
      Wczoraj znowu nawiedziłam Maryję na działce u zmarłej cioci. Poszłyśmy na Anioł Pański z moją córką , miała otwarte oczy i była bardzo smutna i zatroskana. I stało się znowu coś co pokażę Wam na zdjęciu. Ale musicie być cierpliwi bo ja mam pracę i rodzinę i muszę to wszystko pogodzić.
      Niech dobry Bóg Wam wszystkim błogosławi. Piszcie proszę nie bądzcie bierni w wyznawaniu wiary. Nie chcę ja być na świeczniku, mnie naprawdę o to nie chodzi. po prostu mam Wam o czy opowiadać bo to się dzieje, naprawdę dzieje w moim życiu.
      Z wyrazami szacunku dla każdego czytelnika – Gosia 3

      Polubienie

      • KIELICH pisze:

        Gosiu 3. dziękuję, że piszesz. Nie postrzegam Ciebie jako pysznej czy zadufanej. Postrzegam Ciebie jako rozmiłowaną w Bogu. Zakochaną w Maryji. Idącą drogą Chrystusa do Zbawienia Wiecznego gdzie zaprowadzisz również wiele uratowanych Duszyczek. Pozdrawiam Ciebie. Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus. 🙂

        Polubienie

      • Ulotność pisze:

        Witaj Gosiu!

        Czytając Twoje komentarze, to rzeczywiście, ostatnio coraz częściej spotykają Ciebie coraz to bardziej niezwykłe rzeczy. Może jest tak jak piszesz. Pan Jezus przez te znaki chce nam pokazać jak ważną rolę odgrywa Jego i zarazem nasza Matka – Maryja. Tym bardziej teraz w Czasach Ostatecznych, kiedy to Matka Boża ma zgnieść głowę węża – szatana.
        Ja czasami mam żal do siebie samego, że nie mam takiego wielkiego nabożeństwa do Matki Bożej.
        Nie wiem dlaczego, ale ja przeważnie zwracam się do Pana Boga i do Pana Jezusa. Może dlatego, że nigdy nie poznałem swojego ojca i tak podświadomie trochę mi go brakuje, chociaż nie rozmyślam za bardzo o tym.

        Pozdrawiam!

        Polubienie

  29. Mariusz pisze:

    Ulotność, myślę, że modlitwa ceduje tutaj Wszystkich. To taka moja dygresja. Musimy jeszcze sporo się modlić i codziennie być przygotowani na ewentualną Paruzję, ale jak wiesz III Tajemnica Fatimska nie została ogłoszona. Np. WWŚ pomiędzy Rosją, a Ukrainą ma się rozpocząć 13 października 2017, a wcześniej…


    Kielichu, cieszę się, że jesteś i piszesz i modlisz razem z nami. Piszę na jednym kawałku, bo zauważyłem, że zaczyna brakować miejsca. Trwajmy w Jezusie i Matce Zbawienia, Maryi. Modlę się za Was codziennie. Szczęść Boże!

    Polubienie

  30. Mariusz pisze:

    — STOP NIE PISZEMY TUTAJ WIĘCEJ BO ZABRAKŁO MIEJSCA NA POSTY —
    czekamy do wieczora

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s