Pieczęć Boga Żywego

Krucjata Modlitwy 33 (odmawiajcie tę Krucjatę, aby uznać Moją
Pieczęć i przyjąć Ją z miłością, radością i wdzięcznością)

O Mój Boże, Mój kochający Ojcze,
przyjmuję z miłością i wdzięcznością
Twoją Boską Pieczęć Ochrony.
Twoja Boskość obejmuje moje ciało i duszę na wieczność.
Chylę się w pokornym dziękczynieniu i ofiaruję Ci moją głęboką
miłość i wierność, mój ukochany Ojcze.
Błagam Cię chroń mnie i moich bliskich tą szczególną Pieczęcią.
Ślubuję służyć Ci moim życiem na wieki.
Kocham Cię, Drogi Ojcze.
Pocieszam Cię w tych czasach, Drogi Ojcze.
Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego
na przebłaganie  za grzechy świata i dla zbawienia wszystkich Twoich dzieci.
Amen.

http://ostrzezenie.net/wordpress/sprawa-poswiecenia-wszystkich-pieczeci-boga-zywego/

Obrazek | Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

113 odpowiedzi na „Pieczęć Boga Żywego

  1. KIELICH pisze:

    Jak bardzo pragnę pełnić Twoją Wolę,
    Jezu Kochany, czy jestem tego godny?
    Wybierz mnie teraz, daj mi życia rolę
    Bym nie był leniwy, bym nie był wygodny;
    Bym modlił się często, bym słyszał Twe rady;
    Bym miał podobne do Ciebie rany;
    A gdybym wybrał szatańskie ślady;
    Spuść na mnie śmierć – mój Ukochany.

    Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.

    Polubienie

  2. małgosia MK pisze:

    Szczęść Boże,naszym poetom , Szafirkowi i wszystkim blogowiczom 🙂
    Chcę podzielić się z wami piękną nowenną do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły.

    Click to access Nowenna%20do%20Maryi%20rozwiazujacej%20wezly.pdf


    Polubienie

  3. Gosia 3 pisze:

    Witam Was Kochani w Chrystusie Panu!
    Pewnie to nie przypadek, że to właśnie przesłanie było przekazane przez Pana Jezusa we wrześniu i to tuż przed datą która przypada w Święto Żydowskie- Święto Trąbek. Dlatego Kielicha zapytałam jaki był tam w tym video , które on wstawił przedział czasowy. Ponieważ przesłania były przeważnie w piątek jest to najbliższa data poprzedzająca to Święto w 2017 roku. A przypada ,jak Maria odnalazła od wschodu Słońca 21 września do zachodu Słońca 23 września 2017 r,
    Pan Jezus jest Królem całego świata ale w jednym czy nawet 2 przesłaniach powiedział wyrażnie ,że jest Królem Żydowskim i mu tego nie zmienimy i nie mamy na to wpływu, jemu bardzo chodzi o to aby Żydzi się nawrócili i jego uznali za Mesjasza. Dlatego jego znaki na Niebie będą często i te najważniejsze oscylowały wokół Świąt Żydowskich.
    On kocha nas jednakowo jednak jego korzenie są takie.
    W filmiku który wcześniej wstawiłam przy analizie tej daty 20 listopada 2016 roku jest powiedziane że 23 września 2017 roku Gwiazdozbiór Panny ustawi się w jednej linii na górze Słońce poniżej Panna a na dole Księżyc. Wydaje mi się że zobaczymy na Niebie to zjawisko i będzie ono niesamowite. Zobaczymy pewnie Maryję obleczoną w Słońce wokół 12 gwiazd Gwiazdozbioru Panny a pod jej stopami Księżyc. Aż mi dech zapiera w piersiach jak o tym piszę.
    Jeśli tak będzie to możemy się po tym spodziewać szybkiego Przyjścia Chrystusa bo Maryja to zapowie.
    Zobaczcie jak blisko do tej daty a my jeszcze się wahamy. Kochani nawracajmy się i głośmy Ewangelię. Że tez nam przyszło żyć w tym czasie i byc tym wybranym pokoleniem. Chyba ,że naukowcy się mylą z tym ustawieniem gwiazd i to zobaczymy w póżniejszym okresie.Pomimo że jest tyle jeszcze do wypełnienia to wszystko może odbyć się błyskawicznie i lawinowo.
    Tak Jezus każe nam obserwować Niebo to my posłuchajmy. Wszystko jest do zweryfikowania bo już tak mało czasu zostało. Może ten znak będzie pózniej ale mnie się wydaje, że jednak nie,bo Pan Bóg skrócił ten czas dla takich jak my.
    Ale jak mówię to są moje prywatne rozważania jak zwykle. Ja to tylko tak skojarzyłam.

    19.09.2014 r. godz. 15 min. 35
    NIEWIASTA OBLECZONA W SŁOŃCE I 12 GWIAZD WOKÓŁ JEJ GŁOWY I KSIĘŻYC POD JEJ STOPAMI OZNAJMI WAM MOJE POWTÓRNE PRZYJŚCIE

    ŚWIĘTY BOŻE, ŚWIĘTY MOCNY, ŚWIĘTY NIEŚMIERTELNY, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI I NAD CAŁYM ŚWIATEM!

    DZIECKO DROGIE! DOBRZE ROZPOZNAJESZ TO, CO CHCE, ABYŚ ROZPOZNAWAŁA. TO SĄ CZASY OSTATECZNE, I TO ZAOBSERWUJECIE W NAJBLIŻSZYCH LATACH NA NIEBIE, POKRYJE SIĘ Z TYM, CO TOBIE PRZEKAZAŁEM, I Z TYM, CO ZAWIERAJĄ MOJE SŁOWA W NAJŚWIĘTSZYM Z PISM, KTÓRE WAM PRZEKAZAŁEM. PISMO ŚWIĘTE JEST ZBIOREM CAŁEJ PRAWDY, KTÓRĄ ZOSTAWIŁEM NA KAŻDY CZAS. MOJE SŁOWO BOŻE W NIM ZAWARTE, BYŁO ZAWSZE AKTUALNE DLA KAŻDEGO Z POKOLEŃ. TERAZ SIĘ WSZYSTKO DOPEŁNI I ZOBACZYCIE CHWAŁĘ BOGA NAJWYŻSZEGO. BĘDZIECIE NAOCZNYMI ŚWIADKAMI, CO TERAZ PO TYM SYNODZIE BISKUPÓW STANIE SIĘ Z MOIM KOŚCIOŁEM. ON RUNIE, I TYLKO WY MOŻECIE POMÓC MI GO UTRZYMAĆ W JEGO FILARACH. ZAPAMIĘTAJCIE: GDZIE 2 LUB 3 MODLI SIĘ NA CHWAŁĘ BOGA W TRÓJCY JEDYNEGO, TO JA JESTEM POŚRÓD WAS I JESTEŚCIE MOIM KOŚCIOŁEM NA TE TRUDNE CZASY, KTÓRE JUŻ SIĘ ZBLIŻAJĄ. WIELKIE KNUCIA W WATYKANIE ZA JEGO MURAMI, A WIĘKSZOŚĆ MOICH DZIECI NAWET NIE MA POJĘCIA, JAKA TAM OHYDA.

    DROGIE DZIECI, ZBIERAJCIE SZYKI I WSPIERAJCIE SIĘ NAWZAJEM ORAZ GŁOŚCIE DO KOŃCA EWANGELIĘ, ALE WYWYŻSZAJĄC ZAWSZE MNIE W OSOBIE BOGA I DUCHA ŚWIĘTEGO. BEZ TRÓJCY ŚWIĘTEJ KOŚCIÓŁ POWSZECHNY NIE ISTNIEJE. PROSZE GŁOSIĆ TO TAM TYLKO GDZIE MOŻECIE TO GŁOSIĆ, NIECH NIKT WAM NIE WMÓWI TEGO, ŻE BÓG MOŻE ISTNIEĆ BEZE MNIE. MY JESTEŚMY JEDNOŚCIĄ, ON MNIE DO WAS POSŁAŁ, ABYM PRZYNIÓSŁ WAM ZBAWIENIE. MOJA OFIARA DOKONUJE SIĘ NA OŁTARZU KOŚCIOŁA, ALE GDY ODBIORĄ WAM OŁTARZ I MARYJE MATKĘ MOJĄ, I WYRZUCĄ WASZ NA PUSTKOWIE, TO JA BĘDĘ POŚRÓD WAS. DLATEGO NIE MARTWCIE SIĘ, BO GDY WEJDZIE OHYDA SPUSTOSZENIA, TO NA SIŁĘ ZOSTANĘ WYRZUCONY I WYPĘDZONY, ALE CAŁE SZCZĘŚCIE, ŻE MAM WAS I W TYM CZASIE ZAMIESZKAM Z WAMI.

    GDY PRZYJDĄ TE DNI, POD ŻADNYM POZOREM NIE UCZESTNICZCIE W NOWYCH OBRZADKACH MSZY ŚWIĘTEJ, BO TO JAKBYŚCIE SIE MNIE WYPARLI I ZAPRZEDALI DUSZĘ DIABŁU. WIELE DZIECI MOICH BĘDZIE ZDEZORIENTOWANYCH, TO WTEDY ICH POUCZAJCIE, CO MAJĄ ROBIĆ. NIE WOLNO WAM POD ŻADNYM POZOREM UFAĆ TYM KSIĘŻOM, KTÓRZY BĘDĄ WAS USPAKAJAĆ I MÓWIĆ, ŻE JEZUS CHRYSTUS JEST TAK MIŁOSIERNY, ŻE ZNIŻYŁ SIE DO CZŁOWIEKA I UZNAŁ, ŻE TO CZŁOWIEK JEST NAJWAŻNIEJSZY. BĘDĄ WAM WMAWIAĆ, ŻE MNIE BY SIĘ TO BARDZO PODOBAŁO. ALE TO NIEPRAWDA. WASZA RESZTA BĘDZIE MOIM KOŚCIOŁEM NA ZIEMI I CAŁY CZAS BĘDĘ POŚRÓD WAS. W PEWNYM MOMENCIE POCZUJECIE JAKBY MNIE NIE BYŁO I BĘDZIECIE BARDZO TYM PRZYGNĘBIENI. WTEDY NIE ZAŁAMUJCIE SIĘ I TRWAJCIE W SWOICH PRZEKONANIACH, BO TO BĘDZIE KRÓTKI OKRES. POTEM WSZYSTKO ODBUDUJEMY ZE ZGLISZCZ.

    TAK, OBSERWUJCIE NIEBO, ONO WAM WIELE POKAŻE I ZROZUMIECIE, ŻE BÓG OJCIEC JEST PANEM CAŁEGO WSZECHŚWIATA I NIE ZNACIE WIELU TAJEMNIC STWORZENIA ŚWIATA. WSZYSTKIE GWIAZDY NA NIEBIE SĄ PRZEZ NIEGO POLICZONE, TAK JAK I WŁOSY NA WASZEJ GŁOWIE. I SŁOŃCE I KSIĘŻYC NALĘZY DO STWÓRCY, ON NIMI WŁADA I W KAŻDEJ CHWILI MOŻE WAM POKAZAĆ CUD SŁOŃCA, CUD KSIĘŻYCA I INNYCH GWIAZD. I TAK SIĘ BĘDZIE DZIAĆ W TYCH CZASACH, ZANIM PRZYJDĘ, WYSŁANY PRZEZ MEGO OJCA, ABY WAS PRZYGARNĄĆ NA ZAWSZE. TAK NIEWIASTA OBLECZONA W SŁOŃCE I 12 GWIAZD WOKÓŁ JEJ GŁOWY I KSIĘŻYC POD JEJ STOPAMI OZNAJMI WAM MOJE POWTÓRNE PRZYJŚCIE. TO STANIE SIĘ NA NIEBIE, TEGO WYPATRUJCIE, BO TAK JEST ZAPISANE W ŚWIĘTEJ BIBLII I TAM JEST CAŁA PRAWDA, KTÓRA SIĘ WYPEŁNI.

    NADCHODZI CZAS BOGA, CZAS, ABY ZNISZCZYĆ GRZECH NA ZIEMI, ZMIAŻDZYĆ WĘŻA, KTÓRY OWIŁ WOKOŁO CAŁĄ ZIEMIĘ, KTÓRĄ BÓG WAM PODAROWAŁ. ZIEMIA NALEŻY TAKŻE DO BOGA. I GDY NIEBO POŁĄCZY SIĘ Z ZIEMIĄ, BÓG ODBIERZE TO, CO DAŁ CZŁOWIEKOWI, ALE CZŁOWIEK TEGO NIE USZANOWAŁ. ZNISZCZYŁ JĄ I SPLUGAWIŁ NIEPRAWOŚCIĄ I ZDRADZIŁ BOGA. MUSI PRZYJŚĆ KARA ZA TE ZŁE CZYNY CZŁOWIEKA I WYSTAWIANIE NA PRÓBĘ MOJEGO OJCA PRZEDWIECZNEGO. DUSZE WASZE SĄ NIEŚMIERTELNE I DLATEGO PIELĘGNUJCIE JE I OCZYSZCZAJCIE JESZCZE PÓKI JEST CZAS. ALE TEGO CZASU JEST JUŻ CORAZ MNIEJ, I DLATEGO BĄDZCIE, DZIECI, KAŻDEGO DNIA GOTOWI. KOCHAM WAS I ZOSTAWIAM MOJE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA RODZINY, I KSIEŻY, I PRZYJACIOŁ WASZYCH. WSPIERAJCIE MOJE SŁUGI GORĄCĄ MODLITWĄ O TO, BY SIĘ ODE MNIE NIE ODWRÓCILI I NIE ZAPRZEDALI DUSZ SWOICH. ONI TERAZ BĘDĄ CIERPIEĆ W KOŚCIELE, I WIELU Z NICH BĘDZIE EKSKOMUNIKOWANYCH . JESZCZE RAZ WAM BŁOGOSŁAWIĘ W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO.

    SMUTNY JEZUS

    Polubienie

    • Mat pisze:

      „Wspólnym mianownikiem większości z nominatów jest swoista „postępowość”, zaangażowanie w dialog międzyreligijny, pomoc najuboższym i zaangażowanie w politykę. Już w eseju pt. Le Journal de Montréal z 19 kwietnia 2016 roku Alain Pronkin pisał, że w przypadku nominacji biskupich papież Franciszek szuka najbardziej progresywnych kandydatów. W listopadzie 2015 roku watykanista Sandro Magister zwrócił na to uwagę wskazując, że prawdziwa rewolucja papieża odnosi sukces wskutek nominacji” – czytamy. Dla Kościoła, szczególnie istotne są nominacje kardynalskie, gdyż to zwłaszcza „książęta Kościoła” decydują o kształcie Kościoła. Rozdanie kardynalskich kapeluszy nie jest przypadkowe, podobnie jak to miało miejsce w czasie Soboru Watykańskiego II, tj. okresie znacznych przekształceń Kościoła. Spoglądając na nowych kardynałów, w jakim kierunku zmierza chrystusowa Owczarnia?”

      Polubienie

  4. Gosia 3 pisze:

    Jeszcze chcę Wam coś powiedzieć , nagle przyszło mi do głowy żeby sprawdzić czy czasami Szafirek nie zrobiła tego Oblicza Pana Jezusa na Niebie w to Święto. 26 wrzenia 2014 roku. Kochani zobaczcie sami – dokładnie tak.

    http://www.fzp.net.pl/swieta-zydowskie/kalendarz-swiat-na-rok-2014-5774-5775

    Polubienie

  5. Gosia 3 pisze:

    * Rosz Haszana – 25-26 września 2014 (trwa dwa dni)

    Rosz Haszana (dosłownie: „głowa roku”) jest żydowskim świętem, które najbardziej ze wszystkich żydowskich świąt wykracza w swoim głębokim sensie także poza sprawy żydowskie i poza judaizm. Jest świętem, którego sens jest uniwersalny, bo dotyczy całej ludzkości. Takie święta, jak np. Pesach (Wyjście z Egiptu) czy Szawuot (otrzymanie Tory) przypominają o najważniejszych wydarzeniach w historii Żydów i wyłącznie Żydów. Rosz Haszana nie dotyczy żadnego takiego wydarzenia, choć nawiązuje m.in. do narodzin i poświęcenia Jicchaka (dosł. „związania” – Akedat Jicchak). Jest to święto upamiętniające zakończenie Boskiego aktu stwórczego, a dokładnie jego szósty dzień, w którym stworzony został człowiek. Człowiek, który przecież nie był Żydem, ale Praojcem wszystkich ludzi. Pierwszą ważną sprawą jest fakt, że nie jest to upamiętnianie stworzenia świata w sensie fizycznym – galaktyk, gwiazd, planet, oceanów, zwierząt, ale pojawienia się istoty ludzkiej. Oznacza to, że właśnie dopiero stworzenie człowieka – jedynego dzieła Boga uczynionego „według istoty Boga” – dopełniło świat czyniąc go ukończonym i sensownym. Dlatego Rosz Haszana – pierwszy dzień miesiąca tiszri, rozpoczynający kolejny rok w historii świata, jest w rzeczywistości rocznicą przypadającą o pięć (metaforycznych) dni (epok stwarzania) później, niż ustanowione zostały podstawy świata materialnego. Drugą ważną cechą tego święta jest to, że żydowski Nowy Rok obchodzony jest zupełnie inaczej niż Nowy Rok w większości kultur. Nie jest okazją do radosnej celebracji, alkoholu i zabawy. Jest Dniem Sądu. Przygotowania do tego dnia trwają już w miesiącu elul poprzedzającym święto – i polegają na analizowaniu własnych uczynków, szczególnie tych złych – skierowanych przeciwko ludziom i Bogu. Celem etycznym Rosz Haszana i następującego po nim (dziesiątego dnia tiszri) Jom Kipur jest analizowanie własnego życia, dostrzeżenie win, okazanie skruchy, przebłaganie Boga i skrzywdzonych bliźnich. Jest szczególną cechą judaizmu, że Nowy Rok staje się okazją do rozliczenia swojego życia, ocenienia własnej postawy wobec Boga i ludzi. W czasie pierwszego wieczornego posiłku w Rosz Haszana zjada się – między innymi – owoc granatu, przed jedzeniem którego trzeba powiedzieć: „Niech będzie Twoją wolą, aby nasze zasługi były tak liczne, jak pestki granatu”.

    Więcej o Rosz Haszana

    to z tej strony właśnie

    Polubienie

  6. Gosia 3 pisze:

    I jest to Święto nie tylko dla Żydów.
    „Jest to święto upamiętniające zakończenie Boskiego aktu stwórczego, a dokładnie jego szósty dzień, w którym stworzony został człowiek. Człowiek, który przecież nie był Żydem, ale Praojcem wszystkich ludzi.”

    Polubienie

  7. Maria pisze:

    Ks. Sergiusz Orzeszko: Czym jest zło, gdy go nie widać?

    Bardzo mocne świadectwo nawróconego i egzorcyzmowanego człowieka, który na koniec wybrał drogę kapłaństwa

    Sergiusz Orzeszko jako kilkuletnie dziecko wykazywał zdolności paranormalne, które potem zostały rozpoznane jako działanie złych duchów. Choć wychowywał się w rodzinie ateistycznej, jego serce nieustannie poszukiwało Boga. O tym, jak Go odnalazł i jakie to przyniosło konsekwencje w jego życiu opowiada w wygłoszonym po raz ostatni w swoim życiu świadectwie, które zostało zarejestrowane w Bazylice OO. Bernardynów w Rzeszowie.

    Polubienie

  8. małgosia MK pisze:

    Polscy biskupi: przyjmijmy Chrystusa za Króla i całym życiem uznajmy jego władzę
    https://maximilian-media.gloria.tv/damian/a/pb/11wucqx1bj9ezmby3mmzgu7q8p9tgkvpu28afir75w.jpg?sum=WDrDb3amHwJT5ZbDrnFkdA&due=1476316800

    https://gloria.tv/article/342fUZEzeEkZ3XUzZADxEtDjo

    Jak widać do Intronizacji nie dojdzie(tak jak życzył sobie Pan Jezus) ,to smutne,że biskupi mają nas za idiotów,moherów i głupców, więc tym wyjaśniają:
    ” Chrystusa nie trzeba intronizować w znaczeniu wynoszenia Go na tron i nadawania Mu władzy, ani też ogłaszać Go Królem. „Natomiast naszym wielkim zadaniem jest podjęcie dzieła intronizacji Jezusa w znaczeniu uznawania Jego królewskiej godności i władzy całym życiem i postępowaniem” – wyjaśniają biskupi .

    Bardzo dobrze ,że w sobotę t,j.15.10.2016 w Częstochowie odbędzie się Wielka Pokuta

    Zaproszenie do modlitwy przebłagalnej na Jasnej Górze za grzechy Narodu Polskiego

    Wielka Pokuta ojcowie Antonello i Enrique

    Polubienie

  9. KIELICH pisze:

    Być może przyszłe wybory w USA się nie odbędą /wg Glendy Jackson/
    Szykują się straszne czasy. Czas uchwycić się mocno Jezusa.

    Polubienie

    • Leszek pisze:

      O tym Pan Jezus mówił co najmniej kilka razy w tegorocznych (począwszy od kwietnia br.) przesłaniach danych Johnowi Leary. Pisałem o tym na blogu dzieckonmp

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Witam Cię Leszku! szkoda że tak pózno się do nas odezwałeś . Liczyłam , że przyprowadzisz mi Gwardię Narodową do modlitwy w Nowennach a Ciebie nie było.
      Ale mimo tego bardzo Cię serdecznie witam. To napisz nam o tym lub przeklej z tamtego blogu bo my nie wiemy gdzie tego poszukać. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Szczęść Boże Leszku! Również bardzo się cieszę,że się do nas odezwałeś 🙂 🙂

      Leszku,zrób jak Gosia prosi,tym bardziej,ze p.Bronek zapowiedział,że będzie niedługo usuwał wpisy ze swojego blogu,co mnie bardzo zasmuciło,bo tyle tam informacji wartościowych,świadectw i bardzo żle jak tak zrobi i wszystko przepadnie 😦 i już tam być może nic nie odnajdziemy.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

  10. Szafirek pisze:

    30.08.2013, 20:24 – Wszędzie zapanuje wielka radość. Będzie ona trwała 100 dni

    Moja szczerze umiłowana córko, upewnij się, że każdy naród słucha Moich Proroctw, aby mogli oni przygotować się do wspaniałej, odnowionej Ziemi – Nowego Raju. Każde dziecko Boże ma prawo do swojego dziedzictwa i tak samo, jakby się przygotowywali do wielkiego przyjęcia weselnego, muszą zacząć planowanie tego Wielkiego Dnia.

    Wzywam żydów, muzułmanów i chrześcijan, a także wszystkich z innych wyznań, aby Mnie teraz słuchali. Każdego z was dotknie nieprawość antychrysta. Ale, jeśli się teraz przygotujecie, biorąc pieczęć Boga Żywego i trzymając ją w swoich domach, staniecie się odporni na cierpienie, które on wyrządzi światu.

    Kiedy zaznajomicie się ze Słowem Bożym, Prawdziwym Słowem, musicie zatrzymać się i posłuchać, ponieważ ono doprowadzi was do bram Nowego Nieba i Nowej Ziemi. Ten Nowy Raj czeka i będzie domem miliardów dusz, w tym tych, które czekają w stanie Czyśćca i w Niebie. Zjednoczę wszystkich tych, których serca są otwarte na Panowanie Boga i na odczucie Miłości Mojego Miłosierdzia.

    Proszę, nie bójcie się tego Dnia, gdyż on przyniesie wam wielkie szczęście, pokój i radość. Moje Królestwo zaskoczy was, ze względu na swoje zdumiewające piękno. Wielu z was obawia się Moich Orędzi, ponieważ uważają, że Powtórne Przyjście oznacza śmierć – koniec. Ale byłoby to błędne założenie.

    Ci z was, którzy bezwarunkowo przychodzą do Mnie z własnej woli z pokorą i miłością, nie doświadczą bólu śmierci fizycznej. Znajdą się natomiast w mgnieniu oka w nowej rzeczywistości. To was początkowo zaskoczy, ale gdy się rozejrzycie, szybko odnajdziecie swoich bliskich. Uratuję tak wiele dusz, że będziecie ze swoimi rodzinami, razem z tymi, którzy was kochają, a którzy już są ze Mną w Niebie i tymi, których uwolnię od płomieni Czyśćca.

    Wszędzie zapanuje wielka radość. Będzie ona trwała 100 dni. Mój Nowy Raj będzie miał tylko jedną religię, Nowa Jerozolima, gdzie Ja będę codziennie uwielbiany. Wszystko będzie w jedności ze Świętą Wolą Mojego Ojca. Będzie dwanaście narodów, ale tylko jeden język, gdyż nie pozwolę na podział.

    Wyznaczę przywódców i w żadnym narodzie nie będzie brakowało żywności, wody, domu czy życia. Nie będzie śmierci, ponieważ dam życie wieczne wszystkim, którzy się tam znajdą. Wszystkie narody będą pracowały razem, aby głosić Słowo Boże, a szczęście, które dzisiaj jest niemożliwe do osiągnięcia na Ziemi, będzie jednym z największych darów, jaki wam przedstawię. Będziecie się bardzo kochali i będziecie kochali Mnie, tak jak Ja was kocham.

    Wielu z was spotka się z pokoleniami waszych rodzin z poprzednich wieków. Pokolenia będą kontynuowane, a więc będziecie widzieli waszych synów żeniących się i córki wychodzące za mąż i rodzące doskonałe dzieci Boże, a wszyscy z nich obdarzeni będą wielkimi Łaskami. Zostanie powołany Zwierzchnik Mojego Kościoła, a na imię będzie miał Piotr, gdyż obiecałem, że on utworzy Mój Kościół na Ziemi. Tak więc w Nowym Raju on będzie prowadził Mój Kościół.

    O, gdybym tylko mógł wam pokazać, co was czeka, płakalibyście z radości i wywalczyli sobie drogę do Bram. Dlatego proszę was wszystkich, ignorujcie próby powstrzymania was od dążenia do życia wiecznego. Ignorujcie tych, którzy mówią wam, że Ja nie Istnieję. Nie dawajcie wiary tym, którzy wykorzystują Moje Święte Słowo, aby przekonywać was, że to nie Ja mówię do was przez te Orędzia.

    Musicie walczyć o to, żebyście wszyscy otrzymali chwalebne dziedzictwo, gdyż żaden człowiek nie ma prawa odmawiać innym tego wielkiego dziedzictwa, które należy do każdego jednego, nie ważne jak sczerniałe mogą być ich dusze. Ja daję wam narzędzia, aby zewsząd przyprowadzić Mi dusze, abyśmy razem mogli zniszczyć dzieło szatana i pośpieszyć do Nowego Świata.

    Mój pokój niech będzie z wami.

    Wasz Jezus

    Polubienie

  11. Gosia 3 pisze:

    Szafirku! tak jakbym czytała 1 raz. Wyobrażcie sobie ,że z tydzień temu śnili mi się już nieżyjący rodzice. Ojciec mój był taki radosny i wyciągał do mnie ręce a mama jakby leżała chora w łóżku. Widziałam też mojego psa co zdechł z 8 lat temu i tak się zaczęłąm zastanawiać dlaczego to mój tata o którego bardziej się niepokoję jeśli chodzi o stan duszy był taki uśmiechnięty a mama co stale chodziła do Kościoła , czytała Pismo Święte była chora. Mój tata przed śmiercią był w szpitalu i mama namawiała go idz do Spowiedzi a on żeby mama mu dała spokój. Wrócił ze szpitala i zaraz ze 2 tygodnie po tym umarł zresztą przy mnie zaczęła się agonia. Tata był bardzo skryty i my nie wiemy do końca czy zdążył się wyspowiadać bo rzadko chodził do Kościoła. Miał uraz z dzieciństwa bo stracił rodziców gdy miał 14 lat. Oboje umarli w odstępstwie 1 miesiąca. I wtedy nie miały osierocone dzieci za co zapłacić za pogrzeb. Ksiądz im odmówił. I wtedy dzieci wymyśliły tak , że przyłączą się do drugiego idącego pogrzebu za Księdzem. I tak urządziły pogrzeb mamy ( zresztą Małgorzaty) bo ona umarła m-c za mężem. Z tym grobem był związany mój sen. Pamiętacie?
    Przykre doświadczenia miał też z najmłodszą siostrą która trafiła do sióstr zakonnych bo była sierotką. Nie chcę tego pisać jakie ale to mu zostało w głowie. Po śmierci z taty portfela wyjęłam obrazek Jezusa którego ciągle nosił i nadpalony ( bomba zniszczyła ich dom w czasie wojny i tata ze zgliszcz wyjął ten kawłeczek obrazka- Maryi z Dzieciątkiem Jezus) obrazek Matki Bożej Częstochowskiej .
    Jak chcecie to sprawdzić to ja mam włożony ten kawałek w lewy róg obrazka , gdzie na jego tle fotografowałam świecę.
    I teraz tak sobie myślę że my myślimy że ktoś jest w Piekle a może byc w Niebie lub odwrotnie np w Czyśćcu. Nie zbadane są wyroki boskie. Moja siostra na pogrzebie mojego taty otrzymała podwójny komunikat. Tak Kochani to było bardzo dawno temu bo mój tata zmarł jak ja jeszcze studiowałam.
    Jak to przeczytałam Kochani to pomyślałam, jakby było cudownie się z nimi spotkać. A jeszcze z babcią i dziadkiem , których w ogóle nie poznałam.
    A jeszcze dodam może spotkamy tam także naszych kundli , bo ja miałam takiego mieszańca z owczarkiem i był przewspaniały bo umiał mówić: ” niam , niam” i nikogo nigdy nie ugryzł.A prawdopodobnie otruli go nam. Chyba mam nawet to nagrane. Pozdrawiam. Buziaczki dla wszystkich.:)

    Polubienie

    • małgosia MK pisze:

      Szczęść Boże Gosiu 3,dziękuję za to swiadectwo ,które pokazuje jak Bóg może nas zaskoczyć.Z tego opisu wynika ,że tak naprawdę twój tatuś bardzo kochał Boga,ale jako dziecko nie mógł zrozumieć braku pomocy,zrozumienia od strony kościoła,który powinien pomóc i okazać miłosierdzie w tak trudnym położeniu rodziny,dzieci.Bóg zna kazdego serce i to jest najważniejsze w Jego oczach,a mama z pewnoscią wyprosiła twemu tacie zbawienie.Chwała Panu!
      Ja dzisiaj miałam sen,w którym widziałam mego tatę zmarłego,który siedział w moim pokoju,pogodny i nic nie mówił a ja wraz z siostrą i bratem byliśmy wystrojeni na jakaś uroczystość,bardzo poganiałam moją siostrę aby się pospieszyła żebyśmy się nie spóżnili na pociąg(to dziwne bo zawsze jezdzimy samochodem).Nie rozumię tego snu jak mam to zinterpretować(wiem że tata jest w niebie od dłuższego czasu).
      Szafirku dziękuję za to orędzie które wstawiłaś,jest takie piękne,aż się rozmarzyłam…
      Życzę wszystkim i sobie, abyśmy się tam spotkali.Z Bogiem i Maryją!
      Buziaki :* ,pozdrawiam serdecznie:)

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Może to wydawać się śmieszne ale płakałam też po moim piesku i napisałam nawet 3 wiersze. Napiszę Wam jeden:

      Liście już opadły, zaczął prószyć śnieżek,
      a w mym sercu pustka bo brakuje Ciebie.
      Miałeś tylko jedno serce, które uważnie słuchało
      i od naszych 4 westchnień ledwo wytrzymywało.

      Pusty dom bez Ciebie , puste Twe posłanie,
      a w myślach wciąż słyszę Twoje „niamniamie” ( mówił niam niam)
      Słodkie Twoje imię błądzi mi po głowie.
      Och mój drogi piesku, chciałabym Cię mieć przy sobie.

      Tęsknota tak wielka , aż żal serce ściska,
      a została po Tobie tylko pusta miska.
      Pisałabym dłużej , bo mam wiele wspomnień,
      ale ból tak wielki ,że pragnę zapomnieć.

      29.XI.2007r

      Wiem ,że może to wydawać się Wam głupie ale ja taka już jestem.

      Polubienie

      • Szafirek pisze:

        🙂 ja tak nie pomyślę,bo też taka jestem i też po tym jak mój piesek zdechł napisałam wiersz tylko nie wiem gdzie go zapisałam sobie.I nawet ostatnio jakoś sobie myślałam o moim psie,nie wiem dlaczego.Takie cos mi się przypomniało,on tak fajnie jak byłam z nim na spacerze i szedł obok to odwracał łepek i spoglądał mi prosto w oczy,takie miałam wrażenie jakby się uśmiechał i mówił „fajnie,ze sobie tak razem idziemy” 🙂 🙂
        No to teraz o mnie ktoś pomyśli,ze to głupie co pisze,ale …

        Polubienie

      • Ulotność pisze:

        My w rodzinie też mieliśmy bardzo długo psa, od samej maleńkości. Potem w międzyczasie jeszcze drugiego, ale już zdechły. Też byłem przywiązany do nich. Oba bardzo się już męczyły pod koniec życia.

        Pozdrawiam.

        Polubienie

      • KIELICH pisze:

        No wspaniały wierszyk Gosiu. Przecudny 🙂 Z Panem Bogiem 🙂

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Bóg zapłać! Kielichu za miłe słowa ale ten wierszyk tylko dla ” pieska „.
        Pozdrawiam serdecznie. Szczęść Boże!!!! 🙂

        Polubienie

  12. Gosia 3 pisze:

    Ale jeszcze muszę Wam coś napisać jak myśmy w domu narzekali lub coś stękali to ten nasz pies tak samo to przeżywał i też tak wzdychał śmieszne. Był przekomiczny. 🙂 🙂 🙂

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Witam Was Kochani!
      Ja jeszcze chcę wrócić do tego linka powyższego. Ta wiadomość brylowała po Facebocu i ktoś mi ją przesłał. Ta wiadomość jest także mocno zmanipulowana bo jest wyrwana z kontekstu. Nie zawiera pierwszego zdania wypowiedzi, gdzie prezes Kaczyński zaznacza że odrzuca projekt gdzie jest mowa o karaniu za aborcję. Potem w dalszej części wypowiedzi podkreśla że kobiety decydujące sie na urodzenie chorych dzieci będą miały wsparcie od państwa ale ostateczna decyzja będzie jednak zależała od kobiety czy dziecko się urodzi czy nie.
      Tak zmanipulowana wypowiedz w prasie spowodowała manifestacje pod domem pana Kaczyńskiego.
      Reasumując nie wierzę już mediom pisanym i nie zamierzam kupować takiej prasy która ma nierzetelnych dziennikarzy bo inaczej tego nie można określić.
      W dzisiejszej dobie to tylko autentyczne wypowiedzi na video ale to też może być urwana wypowiedz w pewnym miejscu. Świat żyje w wielkim grzechu także kłamstwa medialnego. Media sięgnęły dna bo walka klasowa trwa.

      Polubienie

  13. Gosia 3 pisze:

    Cytat z powyższego:
    „Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię – zapowiedział prezes PiS.”

    Bogu niech będą dzięki!

    Polubienie

  14. Gosia 3 pisze:

    Publikujemy list pasterski Episkopatu Polski w sprawie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, który zostanie odczytany w kościołach w niedzielę, 16 października:

    Drogie Siostry i Drodzy Bracia!

    W dzisiejszej Ewangelii wybrzmiało ważne pytanie Pana Jezusa o naszą wiarę: „Czy (…) Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? (Łk 18,8). Bez wiary, jak zaznacza autor Litu do Hebrajczyków, „nie można podobać się Bogu” (11,6). Wcześniej usłyszeliśmy, że inaczej niż niesprawiedliwy sędzia z przypowieści, Pan Bóg bez ociągania bierze w obronę tych, którzy dniem i nocą do Niego wołają. Ma więc sens nasza wytrwała modlitwa. Trzeba więc o łaskę wiary stale prosić, ale też mężnie wiarę wyznawać i razem z innymi ją manifestować. Światowe Dni Młodzieży w Krakowie i poprzedzające je Dni Misyjne w diecezjach pokazały, że dzieje się wówczas zbawienie, doświadczamy obecności i bliskości Boga.

    W nadchodzących dniach szczególnym aktem wiary i modlitwy będzie Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, którego treść została zatwierdzona przez Konferencję Episkopatu Polski, a jego uroczysta proklamacja odbędzie się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach 19 listopada br. – w przeddzień uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Nazajutrz akt ten zostanie odmówiony we wszystkich świątyniach Kościoła katolickiego w Polsce. Pragniemy, żeby był on znaczącym krokiem w procesie przywracania Jezusowi należnego Mu miejsca w naszym życiu osobistym, zawodowym i społecznym. Dlatego zachęcamy do podjęcia trudu duchowego przygotowania do niego i realizacji płynących z niego zobowiązań.

    1. Prezentacja wydarzenia i dzieła przyjęcia Jezusa za Pana i Króla

    W bulli Misericordiae vultus (nr 5) papież Franciszek podpowiada, by zamykając Drzwi Święte Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, powierzyć Chrystusowi Panu „życie Kościoła, całej ludzkości i ogromnego kosmosu, prosząc o wylanie Jego miłosierdzia jak rosy porannej, aby owocna stała się historia, którą mamy tworzyć w najbliższej przyszłości”. W nawiązaniu do tych słów i w jedności z papieżem chcemy wołać, w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata i dzień wcześniej w Krakowie-Łagiewnikach: „Chryste Królu, z ufnością zawierzamy Twemu Miłosierdziu wszystko, co Polskę stanowi. […] wszystkie narody świata, a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża. Spraw, by rozpoznały w Tobie swego prawowitego Pana i Króla, i wykorzystały czas dany im przez Ojca na dobrowolne poddanie się Twojemu panowaniu”. Jubileuszowy Akt ma też bardzo czytelne odniesienie do obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski, w formie wyznania wiary i wyrzeczenia się złego: „Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. […] Wyrzekamy się złego ducha i wszystkich jego spraw”.

    Zasadniczymcelem do konania aktu jest uznanie z wiarą panowania Jezusa, poddanie i zawierzenie Mu życia osobistego, rodzinnego i narodowego we wszelkich jego wymiarach i kształtowanie go według Bożego prawa. Jesteśmy bowiem świadkami wielorakiego pozostawiania Boga na marginesie życia, czy wręcz odchodzenia od Boga. W naszym życiu ma nieraz miejsce swego rodzaju detronizacja Jezusa, pozbawianie Go należnego Mu miejsca i czci, możliwości wpływu na nasze życie i postępowanie. A przecież, „Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano, istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca” (Flp 2,9-11).

    Nie trzeba więc Chrystusa intronizować w znaczeniu wynoszenia Go na tron i nadawania Mu władzy ani też ogłaszać Go Królem. On przecież jest Królem królów i Panem panów na wieki (por. Ap 19,16; 1Tm 6,15n). Natomiast naszym wielkim zadaniem jest podjęcie dzieła intronizacji Jezusa w znaczeniu uznawania Jego królewskiej godności i władzy całym życiem i postępowaniem. Parafrazując myśl papieża Piusa XI z encykliki „Quas Primas”, można powiedzieć krótko: trzeba robić wszystko, by Chrystus panował. Tak określone zadanie domaga się uznania Chrystusa za swego i naszego Króla, uznania Jego panowania nad nami, czyli dobrowolnego poddania się Prawu Bożemu, Jego władzy, okazania Mu posłuszeństwa, celem uporządkowania, ułożenia po Bożemu życia osobistego i społecznego.

    Dlatego Jubileuszowy Akt jest nade wszystko aktem wiary, który potwierdza wybór Chrystusa i obliguje nas do życia na miarę zawartego z Nim przymierza, jest aktem sprawiedliwości, w znaczeniu oddania Mu tego, co Jemu należne i aktem posłuszeństwa w odpowiedzi na Jego Miłość. W proklamacji aktu nie chodzi tylko o jakiś wyraz zewnętrznego uznania Jezusa Królem i Panem, ale postawę głęboko wewnętrzną, duchową, która ma swoje konsekwencje w życiu i promieniuje na wszystkie sfery życia, na innych ludzi i owocuje w społeczeństwie. O to właśnie wołał św. Jan Paweł II w homilii inaugurującej swój pontyfikat: „Nie lękajcie się. Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych, systemów politycznych oraz kierunków cywilizacyjnych”.

    Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana trzeba zatem widzieć szerzej, jako początek realizacji wielkiego dzieła otwarcia Jezusowi drzwi: naszych domów i serc, świątyń i miejsc pracy. Chodzi o dzieło umiłowania Jezusa do końca, oddania Mu życia, zawierzenia Mu siebie, swej przyszłości i pracy nad sobą, podejmowania posługi miłości miłosiernej ze względu na Niego oraz realizacji Ewangelii we wszelkich sferach życia, również społecznej, ekonomicznej i politycznej.

    2. Zaproszenie do czynnego udziału w wydarzeniu i dziele intronizacji

    W trakcie rozeznawania dążeń tzw. ruchów intronizacyjnych i w ramach wymiany myśli z ich przedstawicielami okazało się, że wspólny ich cel jest zbieżny z dążeniem wielu wspólnot i stowarzyszeń Kościoła w Polsce, m.in. środowiska oazowego i charyzmatycznego. Jest też u podstaw spotkań młodzieży w Lednicy.

    Oznacza to, że od wielu lat dojrzewa w naszym Kościele myśl i pragnienie, aby uznać Chrystusa Panem i Zbawicielem, uznać Go Królem i poddać się Jego Prawu. Dlatego bez obaw i z ufnością wobec Ducha Świętego, który przemawia wspólnym głosem ludu Bożego, zwracamy się do wszystkich wiernych z prośbą o zaangażowanie się w realizację tego dzieła.

    U jego podstaw jest proklamacja Jubileuszowego Aktu. Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zapraszamy Was wszystkich, także wiernych ze środowisk polonijnych na całym świecie. Szczególne zaproszenie kierujemy do członków ruchów, wspólnot i stowarzyszeń kościelnych oraz do polskiej młodzieży. Zapraszamy zwłaszcza Was, którzy pielgrzymujecie na Lednickie Pola, którzy braliście udział w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie i którzy z różnych powodów zostaliście w domu. Zostawcie „kanapę” i ruszcie w drogę, zabierając z sobą cały entuzjazm wiary. Bądźcie otwarci na prośby i sugestie Waszych duszpasterzy. Potrzebujemy w Łagiewnikach młodych siewców nadziei. Realizacja dzieła intronizacji, czyli wywyższenia Jezusa w naszym życiu osobistym, rodzinnym, kościelnym i narodowym, nie będzie bowiem czymś łatwym i dlatego wydarzenie w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia musi być jak mocne uderzenie w dzwon, byśmy się obudzili i z radością podjęli trudne zadanie, przekonani o jego nieodzowności.

    Uroczystość rozpocznie się 19 listopada br., o godz. 10.00. Jej kulminacyjnym punktem będzie liturgia Mszy św. o godz. 12.00. Jubileuszowy Akt będzie proklamowany przed Panem Jezusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie. Ci z nas, którzy nie wybiorą się do Łagiewnik, będą mogli śledzić to ważne wydarzenie w mediach.

    Natomiast w uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, we wszystkich świątyniach Kościoła katolickiego w Polsce, każdy będzie mógł osobiście i razem z domownikami, we wspólnocie zgromadzenia liturgicznego, dokonać aktu przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. Oczywiście owocność naszego włączenia się w Jubileuszowy Akt będzie zależała od wcześniejszego przygotowania swego wnętrza i zaangażowania, od obudzenia naszej wiary.

    Dlatego trzeba, byśmy wszyscy od zaraz podjęli trud duchowego przygotowania. Nie można bowiem sprowadzić Jubileuszowego Aktu tylko do wypowiedzenia formuły słownej. Trzeba treść Aktu poznać, w sercu rozważyć i przyjąć. By zaś dobrze zaowocował w naszym życiu, należy zadbać o stan łaski uświęcającej, a więc o serce czyste, pojednane z Bogiem i z bliźnimi. Konieczny jest wysiłek ożywienia osobistej więzi z Jezusem, by mógł działać i zaprowadzać Swe Królestwo w poszczególnych wymiarach naszego życia. Stąd też, pierwszym nakazem chwili jest modlitwa do Ducha Świętego, ponieważ bez Jego pomocy nikt nie jest w stanie wyznać, iż „Panem jest Jezus” (1Kor 12,3).

    Już dzisiaj bardzo prosimy, aby proklamację Jubileuszowego Aktu poprzedziła nowenna, odmawiana w naszych świątyniach, klasztorach i seminariach. Odmawiajmy również w naszych domach „Modlitwę do Jezusa, naszego Króla i Pana”, którą dołączamy do tego listu.

    Na czas przygotowań do Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

    Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce obecni na 374. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie w dniu 5 października 2016 r.

    Modlitwa do Jezusa naszego Króla i Pana

    Jezu Chryste, Królu Wszechświata, Panie nasz i Boże, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, nasz Zbawicielu! Ty, który mówiłeś, że Królestwo Twoje nie jest z tego świata, który wzywałeś nas do szukania Królestwa Bożego i nauczyłeś nas prosić w modlitwie do Ojca: „przyjdź Królestwo Twoje”, wejrzyj na nas stojących przed Twoim Majestatem. Wywyższamy Cię, oddajemy Ci cześć i uwielbienie. Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu. Świadomi naszych win i zniewag zadanych Twemu Sercu przepraszamy za wszelkie nasze grzechy i zaniedbane dobro. Wyrażamy naszą skruchę i prosimy o zmiłowanie.

    Przyrzekamy zabiegać o pomnożenie Twojej Chwały, dziękować za nieskończone Miłosierdzie, które okazujesz z pokolenia na pokolenie, wiernością i posłuszeństwem odpowiadać na Twoją Miłość. Boski Królu naszych serc, niech Twój Święty Duch, wspiera nas w realizacji tych zobowiązań, chroni od zła i dokonuje naszego uświęcenia. Niech pomaga nam porządkować całe nasze życie i posłannictwo Kościoła. Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie, na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi. Spraw, aby nasze rodziny, wioski, miasta i świat cały objęło Twe Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju, teraz i na wieki wieków Amen.

    niedziela.pl/…/Polscy-biskupi-…

    Polubienie

  15. Maria pisze:

    Abp S. Wielgus, Tobie, Panie, zaufałem, nie zawstydzę się na wieki. Historia mojego życia, Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2014.

    http://dorzeczy.pl/id,5318/Krzywda-i-thriller-arcybiskupa-Wielgusa-wersja-rozszerzona.html

    Polubienie

  16. KIELICH pisze:

    Maryjo, klękam przed Twoim obrazem;
    Z różańcem w rękach będę Ciebie błagał;
    Bym się nie zachwiał przed Bożym rozkazem;
    By Jezus Chrystus moim życiem władał.
    Byś moje serce przygotowała;
    By było gotowe na Święte Spotkanie;
    By moja dusza się uradowała,
    Że Jezus w mym sercu ma swoje mieszkanie.

    Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.

    Polubienie

  17. Szafirek pisze:

    Chciałeś Panie bym wypłynął, na głębokie życia morze
    Wiary mojej wypróbować chciałeś moc
    Popatrz wicher już się zrywa, burza grzechów rozszalała
    Czy nie widzisz, że ja tonę, że jest noc?

    Refren
    Panie nie śpij, Panie ratuj przecież ginę, fale grzechów rozbijają moją łódź.
    Panie wybacz, że zwątpiłem czy dopłynę. Panie ratuj moją duszę i się zbudź./

    Pytasz gdzie jest moja wiara. Czemu lękam się i boję?
    Mówisz do mnie, że wciąż czuwasz w każdy czas
    Dzisiaj Panie uwierzyłem, ale wiem, że przyjdzie czas
    Będę wołać w wielkiej trwodze jeszcze raz

    Polubienie

  18. Szafirek pisze:

    02.01.2011, 21:45 – W jaki sposób Ostrzeżenie jest Darem dla ludzkości

    Dlaczego te Orędzia są przerażające?

    Moja umiłowana córko, gdy ludzie usłyszą te Orędzia, będą je badać, kwestionować i potem roztrząsać. Więcej nawet, będą je traktować z pogardą i zadadzą pytanie: dlaczego te Orędzia nie mówią więcej o radości i szczęściu? Dlaczego są przerażające? Chyba to podejście w kontaktowaniu się ze światem nie pochodziłoby od Jezusa Chrystusa. Chyba Jezus Chrystus głosi miłość, nie terror. Moja odpowiedź na te zarzuty jest prosta. To dlatego, że kocham was wszystkich, poprzez te Orędzia pokazuję wam teraz Moje Miłosierdzie. Przychodzę najpierw jako Zbawiciel dla wszystkich, aby was wyzwolić, tak aby każdy mógł czerpać ze zbawienia. Moja Śmierć na Krzyżu była po to, aby dać wam drugą szansę wejścia do Królestwa Mojego Ojca. Tym razem wracam jako Sędzia Sprawiedliwy. Wszystkim wam, w Mojej Miłości do was, okazywane jest teraz przeze Mnie najpierw Miłosierdzie. To Miłosierdzie przybierze formę wcześniejszego Ostrzeżenia, by pomóc wam doprowadzić wasze życie z powrotem do porządku, zanim powrócę w Dniu Sądu.

    Ze współczucia do każdego z was daję wam teraz ostatnią szansę na otwarcie serc i przeżywanie życia w taki sposób, w jaki powinniście.

    Radość na ziemi nie może być porównana do radości w Niebie

    Odwróćcie się od grzechu, czyńcie pokutę i wprowadźcie modlitwę z powrotem do waszego życia. To z Miłosierdzia muszę was ostrzec o prawdzie. W Moich Orędziach brakuje radości – tak uważacie, a to wynika z faktu, że ludzkość odwróciła się od prawdziwej radości. Radość odczuwana w Niebie nie może być porównana z tak zwaną radością, której doświadczacie na ziemi. Radość na ziemi, która pochodzi z prawdziwej miłości, będzie czysta. Radość pochodząca z dóbr tego świata jest bez znaczenia.

    Moje dzieci, radość, którą powinienem odczuwać, gdy patrzę na was, jest niestety krótkotrwała z powodu tego, co dzisiaj spostrzegam na ziemi. Wszystko, co jest dla was drogie, bierze swój początek ze światowych dóbr lub z uznania przez innych, którzy was wychwalają. Przeznaczacie mało czasu, aby się przygotować do przyszłego życia.

    Ostrzeżenie jest Darem

    Moje Miłosierdzie jest wam przynoszone jako Dar. Przyjmijcie je. Rozkoszujcie się nim. Zwróćcie się do Mnie, wy wszyscy. Jestem waszą tratwą ratunkową na ognistym morzu, które jest pełne niespodziewanych prądów i wybuchów. Ratujcie się teraz albo zostaniecie pochwyceni przez nurt o takiej sile, że jeśli w ostatniej minucie zdecydujecie się pochwycić linę na tratwę, nie będziecie mieli siły, by się wciągnąć.

    Oczyszczenie na świecie dalej trwa

    Jestem zmęczony, dzieci. Bez względu na to, jak bardzo staram się to przekazywać, wielu z was pozostaje nadal głuchymi. Nawet Moi kapłani nie zważają na Moje wezwanie, gdy chcę objawić Moje Miłosierdzie. Podczas gdy oczyszczenie na świecie dalej trwa i nabiera prędkości, teraz jest czas, by wołać do Mnie, dzieci.

    Trzęsienia ziemi i inne globalne katastrofy

    Nigdy nie obawiajcie się burz, trzęsień ziemi, tsunami, powodzi, wulkanów i fali upałów, które spadną na świat, aby pomóc zatrzymać antychrysta i jego armię. Moi wyznawcy będą bezpieczni, wiedząc o tym, co czeka ich w Nowym Raju, który nastanie, gdy Niebo i ziemia zespolą się w jedno. Te rzeczy muszą się wydarzyć. Nie mogą zostać zatrzymane, ponieważ zostały przepowiedziane. Te wydarzenia, Moje dzieci, będą jednak krótkotrwałe.

    Wy, Moi wierzący, będziecie wynagrodzeni za waszą wiarę i wytrwałość w obliczu ogromnej opozycji. Wówczas radość, Moje dzieci, będzie trudna do pojęcia. Ci ze Światła będą ogarnięci przez Chwałę i Miłość, które na was czekają. Ci w ciemności nie będą w stanie znieść tego Światła. Moglibyście chcieć to uczynić, ale będzie was to tak bardzo bolało, że będziecie zmuszeni się ukryć. Ale nie będzie dokąd pójść, jak tylko do jaskini ciemności, którą rządzi sam król ciemności – zły duch. Czy to jest to, czego chcecie?

    Jak szatan działa poprzez ludzi

    Czy rozumiecie trwogę, która jest ukazywana przez zwodziciela? Czy nie zdajecie sobie sprawy, że on czai się za każdym pojedynczym aktem egoizmu, chciwości i miłości własnej? Choć żyjecie życiem, które uważacie za ekscytujące, pełne zabawy i wypełnione, dokonując wydatków, jedząc, próżnie się ubierając i ciągle poszukując następnych rozrywek, jesteście zupełnie nieświadomi tego, co kryje się za waszymi działaniami.

    Ten tajemniczy głos, którego nie możecie usłyszeć, ale go odczuwacie – kiedy czujecie wezwanie do działania, które przynagla was, byście szukali, szukali, wciąż szukali więcej zabawy, dreszczu emocji i ekscytacji, pochodzi od złego. Bez względu na to, że wasze działania powodują, że się uśmiechacie, śmiejecie i klaszczecie w dłonie z uniesienia. To ma niewielkie znaczenie. Te silne pragnienia są wytworzone, by pomóc wam dążyć do stałego samozadowolenia. Czy jest to dobro? Czy ono sprawia, że czujecie się dobrze, kiedy się to kończy? Oczywiście, że nie sprawia. Kiedy się zatrzymacie i zapytacie się sami siebie: co, jeśli już dłużej nie będę mógł robić tych rzeczy – co wtedy? Czy byłoby to ważne? Na początku tak, prawdopodobnie byłoby to frustrujące; ale to tylko wtedy, gdy zostaniecie z niczym, będziecie musieli skoncentrować się wyłącznie na tym, by przeżyć.

    Żywność stanie się ważniejsza niż dobra materialne i mnóstwo rozrywki. Gdy zabraknie wam wtedy żywności i staniecie się głodni, zdacie sobie sprawę, że żadna z tych wcześniejszych skłonności nie ma znaczenia. Jest to oczyszczenie, które teraz wkrótce będzie miało miejsce na świecie. Poprzez to oczyszczenie, mające postać porządkowania, odzyskacie jedność. Wtedy i tylko wtedy będziecie gotowi przyjąć Prawdę.

    W jaki sposób szatan pozostawia w was uczucie pustki

    Moje dzieci, nie widzicie szatana w działaniu. Nie możecie go widzieć, ale on poświęca cały swój czas, próbując wykraść was ode Mnie. On powoduje w was straszliwy ból, dzieci. Wszystkie pokusy, jakie stawia na waszej drodze, wykorzystują światową atrakcyjność pieniędzy, piękna, dobytku i talentów, które pochłaniacie z powodu chciwości i pożądania. Wierzycie, że gdy zgromadzicie wszystkie te rzeczy, odczujecie spełnienie. Niestety, nie jest to prawda. Jest to kłamstwo, które szatan wykorzystuje, aby was usidlić. Kiedy wy, którzy osiągnęliście tak wielkie wyżyny bogactwa, zorientujecie się, że z jakiegoś powodu wszystko to straciliście, wtedy bądźcie wdzięczni. Bo to tylko wtedy, kiedy przychodzicie ogołoceni ze światowych dóbr, możecie naprawdę dopuścić Mnie do waszego serca.

    Orędzie dla bogatych

    Tych z was z bogactwem – Ja was nie potępiam. Posiadanie materialnej wygody nie oznacza, że nie podążacie właściwą drogą. Ale jest to wasza odpowiedzialność, by dzielić się z tymi, którym się gorzej powodzi niż wam, i opiekować się nimi. To jest wasz obowiązek. To nie bogactwo lub materialna wygoda są złe. To nie radość i śmiech, których doświadczacie, gdy cieszycie się życiem, są złe. To wtedy, kiedy staje się to obsesją i kiedy wasze pragnienie życia w luksusie zdobywa pierwszeństwo przed waszą własną wiarą i dobrem innych, jest to obraza w Oczach Mojego Ojca.

    Wasze bogactwo, domy, ubrania i dobytek są jak chmury przepływające na niebie. Są tam przez jedną minutę i płyną dalej. Nie możecie ich zabrać ze sobą do przyszłego życia. To wasza dusza pójdzie z wami. Dbajcie o swoją duszę, okazujcie miłość sobie wzajemnie oraz tym, którzy w tym życiu przysparzają wam udręk. Podążajcie za Moim Nauczaniem. Proście o Moje Miłosierdzie. Tylko wtedy dołączycie do Mnie w Nowej Ziemi, to jest w Raju. Nie traćcie swojego dziedzictwa i swojego miejsca w Królestwie Mojego Ojca.

    Wasz umiłowany Jezus Chrystus

    Polubienie

  19. Mat pisze:

    poniedziałek, 8 października 2012 roku, godz. 19.00

    Wasza słabość będzie waszą siłą. To właśnie poprzez wasze cierpienie, gdy będziecie świadkami tego strasznego biczowania, staniecie się silni. Z każdą próbą, którą znosicie w Moje Imię, Ja uczynię was jeszcze silniejszymi. Wytrwajcie, a Ja was pobłogosławię Łaską siły, odwagi i pewności.

    Jesteście Moją Armią, promieniem Mojego Światła w świecie. Zostaną podjęte wszelkie próby, aby stłumić to Światło, ale będą one nieskuteczne. Promienie waszego światła, wasza miłość do Mnie, będą tak świecić, że staną się jak światło ostrzegawcze, a w końcu jak wielki ogień. Ten Ogień Ducha Świętego, który ogarnie każdego z was, będzie sięgać swoimi płomieniami do każdego zakątka świata.

    To wy będziecie tymi, Moja droga Armio, którzy tego dokonają. Będziecie prowadzeni przez Niebo. Będziecie maszerować naprzód. Zdepczecie nikczemną armię biednych dusz, którym rozkazuje szatan, a oni będą wobec was bezsilni.

    Wkrótce potem Chwała Mojej Wielkiej Zapowiedzi objawi się światu. Zapowiedź ogłaszająca Moje Powtórne Przyjście nastąpi nagle. Będzie ona także nieoczekiwana, chociaż zostaliście dobrze przygotowani. Do tego czasu będzie wam przekazany wielki Dar Życia Wiecznego.

    Wasz Jezus

    http://jezusdoludzkosci.pl/2012-10-08-19-00-zapowiedz-oglaszajaca-moje-powtorne-przyjscie-nastapi-nagle

    Polubienie

  20. Mat pisze:

    poniedziałek, 25 czerwca 2012 roku, godz. 11.50

    Ta Misja jest jak żadna inna. Wy, Moja Armio, będziecie prowadzić do Bram Raju owce z Reszty Mojego Kościoła. Przyniesie to wiele osobistych prześladowań i nie będzie to łatwa podróż. Musicie się zjednoczyć i dodawać sobie nawzajem sił, bo gdy wzrośniecie liczebnie, znajdziecie pociechę w sobie nawzajem. Moja Armia gromadzi się teraz we wszystkich zakątkach. Wszyscy widzący, którzy są złączeni z Bożą Prawdą, rozpalą wraz z Moimi prorokami, poprzez Moją Matkę, ogień Ducha Świętego, tak że ta Armia Reszty będzie odpowiednio przygotowana do czekającej ją bitwy.

    Nigdy nie wątpcie w Moją Miłość. Pamiętajcie, że tylko ci, którzy podążają za Mną, będą mogli wejść do Nowego Raju. Kiedy ci, którzy do was przychodzą, dręczą was, pamiętajcie, waszym obowiązkiem jest im przebaczyć i modlić się za ich dusze. Okażcie miłość tym, którzy was dręczą w Moje Imię. W ten sposób będziecie mogli pokonać szatana, a on straci nad wami władzę.

    Będę was pouczał na każdym etapie waszej podróży. Zawsze idę z wami. Znam Moje owce, a one Mnie znają.

    Wasz Jezus

    http://jezusdoludzkosci.pl/2012-06-25-11-50-znam-moje-owce-a-one-mnie-znaja

    Polubienie

  21. Gosia 3 pisze:

    Tak mój Jezu! jesteśmy Twoimi owcami i Cię znamy i ufamy Ci że do końca nas będziesz prowadził.

    Polubienie

  22. Gosia 3 pisze:

    Adrian! chyba się nie obrazisz, wklejam tutaj Twój komentarz.

    Adrian
    said:

    13 Październik 2016 o 19:39

    Kreml każe Rosjanom wracać do kraju, co się dzieje?

    Rosyjski rząd nakazał wszystkim oficjelom, w tym urzędnikom i posłom, aby wszystkie dzieci uczące się zagranicą natychmiast wróciły do Rosji, nie licząc się z przerwaniem czy opuszczeniem roku szkolnego.
    http://www.fronda.pl/a/teluk-kreml-kaze-studentom-wracac-do-kraju-co-sie-dzieje,80012.html

    poza tym Niemcy już w sierpniu zalecały swoim obywatelom robić zapasy żywnościowe

    Polubienie

  23. Gosia 3 pisze:

    Tę wiadomość powtórzyli w tvp na info.

    Polubienie

  24. Ulotność pisze:

    „Zwykły czas”

    Margaryna, chleb, herbata,
    Kłęby myśli na śniadanie,
    Szary dzień, duchota w domu –
    Przecież wczoraj nagrzał piec.

    Śpiewy wiatru tuż za oknem
    Melodyjnie tworzą pieśń;
    Wkrótce wleci do komina,
    Wtem wywieje ciepła treść.

    Drzewa bujne już marnieją,
    Ja przełykam kęs jesienny
    I popijam kroplą z nieba;
    Pada znowu, pada deszcz.

    Stuk do drzwi – prosi się przewiew;
    Wtargnął jak okrutny zwierz;
    Promień ciepły zawirował
    I zaczyna chłodem pleść.

    Naga prawda codzienności –
    To jest podróż w życia tle.
    Już mnie woła dzień następny;
    Gdzie też raczy zawieźć mnie.

    Polubienie

  25. Małgosia pisze:

    Błogosławionego Dnia zycze Kochani. .

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Bóg zapłać MałgosiuN!
      Widzę że wpadłaś tym razem radosna, przepełniona miłością Bożą i z pozdrowieniem dla nas wszystkich. Bardzo się cieszę że tak Pan Bóg poprzez tych dobrych ludzi Was pocieszył. Małgosiu! musiałaś tak upaść aby wznieść się na wyżyny.
      Twój stały afront do proponowanej wspólnej modlitwy Różańcowej za Ojczyznę oddalał Cię od Boga. Jesteś teraz z nami Małgosiu! i co Ty na to abyśmy wspólnie pomodlili się za tą szlachetną Rodzinę , która Ci pomogła. Wstaw dzisiaj Małgosiu intencję pod nowym Słowem Bożym na Anioł Pański, myślę że Maryja na to czeka byś brała udział z nami w modlitwach. Bardzo się cieszę i dziękuję Panu Bogu , że macie ciepło w domu. Szczęść Boże!!!

      Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Małgosiu! 🙂 i dla Ciebie także!
      Buziaki!

      Polubienie

  26. Gosia 3 pisze:

    Bardzo ładny wiersz Ulotność!!!!
    Tak wczoraj myślałam gdzie Ty się podziałeś? A Ty tutaj znowu się pojawiłeś jak ciepły, letni dzień. Witaj. szczęść Boże!!!

    Polubienie

  27. Szafirek pisze:

    13.05.2012, 16:00 – Moje Nowe Królestwo: Będziecie hojnie obdarzeni wielką obfitością i niczego więcej nie będziecie pragnęli

    Moja szczerze umiłowana córko, nadszedł czas, aby zrozumieć, że Moje orędzia nie są po to, by wywoływać strach.

    Mają one przynieść miłość. Są również po to, aby powiedzieć tym, którzy grzeszą lub popełniają wykroczenia, że muszą odkupić swoje grzechy w Moich Oczach, bo inaczej będą utraceni dla Mnie na zawsze.

    Jak mógłbym nie powiedzieć ludzkości prawdy?

    Zdaję sobie sprawę, że ty, Moja córko od czasu do czasu odczuwasz ciężar, jako odbiorca tych Boskich orędzi. Nigdy nie możesz pozwolić, aby strach wniknął do twojego serca, bo nie pochodzi on ode Mnie.

    Czyż ci nie mówiłem ci, że tych wszystkich, którzy Mnie kochają czeka wspaniała Nowa Era Pokoju?

    Czego tu się bać?

    Czy martwisz się o swoją przyszłość, rodzinę lub to, że nie wiesz co cię czeka? Jeśli tak, to musisz wiedzieć o tym.

    Kocham was wszystkich. Pragnę, żeby wszystkie dzieci Boże połączyły się w jedną Świętą Rodzinę w miłości.

    Dlatego teraz, zawczasu, nawiązuję z wami kontakt, aby was wszystkich przyciągnąć bliżej Siebie.

    Aby być pewnym, że wszyscy zmienicie się i otworzycie wasze serca na miłość, jaką mam dla każdej duszy na tej ziemi, muszę ostrzec ludzkość przed niebezpieczeństwami, które stoją przed nimi.

    Gdybym nie kochał was tak bardzo, nie ostrzegałbym was.

    Moja Miłość jest tak potężna, że nie jest znana żadnej istocie ludzkiej, bo nikt z was nie mógłby pomieścić w sobie takiej miłości, jaką mam dla was.

    Moja Miłość sprawia, że nie chcę, aby dzieci Boże cierpiały.

    Zabiorę was wszystkich, którzy zobaczycie Prawdę po Ostrzeżeniu i pokażę wam Swoją Miłość.

    Wy i wszyscy ci, którzy należą do Mnie umysłem, ciałem i duszą otrzymają doskonały dar, który przekracza wasze pojęcie.

    Nowy Raj czeka na was, a ziemia, za którą wydaje się wam, że będziecie tęsknić, będzie niczym, gdy zobaczycie Królestwo, które zostało przygotowane.

    Moje dzieci, doprawdy, jest na co czekać. Strach jest tu niepotrzebny.

    Zamiast tego rozważajcie, że będziecie mieli życie wieczne.

    Będziecie hojnie obdarzeni wielką obfitością i niczego więcej nie będziecie pragnęli.

    Kolory, zapachy, miłość, którą będziecie odczuwać do wszystkich wokół siebie, pokój w waszych rodzinach, brak strachu, wasze dusze pełne miłości Boga i wasze doskonałe ciała – jak możecie nie pragnąć Mojego Królestwa?

    Moje Królestwo będzie waszym nowym domem, kiedy Niebo i ziemia połączą się w jedno i zmarli, którzy przyjęli Mnie jako swojego Zbawiciela, zostaną wskrzeszeni, by przyłączyć się do swoich rodzin, swoich braci i sióstr w miłości i szczęściu.

    Ulga jaką odczujecie, kiedy nie będzie już świata grzechu, w którym teraz żyjecie, przyniesie radość, spokój i zadowolenie.

    Nigdy już nie będzie zmartwień, lęków, niepokojów i grzechu.

    Nadal będziecie mieli wolną wolę, ale będzie ona inna. Będziecie żyli w pełnej jedności ze Mną, zgodnie z Świętą Boską Wolą Mojego Ojca. On cierpliwie czeka na tę chwilę.

    Ja cierpliwie przygotowuję wszystkie dzieci Boże, aby ani jedna dusza nie została stracona.

    Zatem, moja najdroższa córko, nie bój się.

    Cierpienie nie potrwa długo. W jego miejsce będzie dom, do którego należy każde dziecko Boga.

    To jest moja obietnica dla was wszystkich. Nie bądźcie smutni, przestraszeni lub zmartwieni, bo to jest zupełnie niepotrzebne.

    Wystarczy nauczyć się Mnie bardziej kochać. Im więcej będziecie Mnie kochać, tym bardziej będziecie Mi ufać.

    Tylko wtedy strach was opuści.

    Tylko wtedy będziecie prawdziwie wolni.

    Kocham was wszystkich. Nigdy nie zapominajcie tego, zwłaszcza, gdy martwicie się o przyszłość.

    Wasz Ukochany Zbawiciel

    Jezus Chrystus

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      To przesłanie równie piękne. A wystarczy tylko prawdziwie pokochać Jezusa aby osiągnąć to obiecywane szczęście wiecznej radości.. Wydaje się że to tak mało do spełnienia aby osiągnąć życie wieczne ale jednak trudne by w dzisiejszym świecie jednoznacznie się opowiedzieć w pracy, na ulicy a czasami nawet w domu.
      Bóg zapłać Szafirku ! że przypomniałaś. Buziaczki. 🙂 🙂 🙂

      Polubienie

    • Ulotność pisze:

      Bóg zapłać za przypomnienie 🙂

      Polubienie

  28. KIELICH pisze:

    Nie chcę tego świata, zrzekam się wszystkiego
    Idę prostą drogą do Ojca Przedwiecznego;
    Niech Jezus weźmie wszystko;
    Nad wszystkim niech króluje;
    Bym mógł usłyszeć w sercu,
    „Synu mój – dziękuję”!

    Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus

    Polubienie

  29. Gosia 3 pisze:

    Dzisiaj Wspomnijmy Św Małgorzatę, Marię Alacoque. Może ktoś jest u nas pierwszy raz i chętnie bez szukania poczyta. Czy ktoś może ma zapisaną historię gdzie jest opisane , że to w Polsce po raz pierwszy wprowadzono to Święto do Najświętszego Serca Pana Jezusa , czy ja Kochani coś pomyliłam?
    Tymczasem wspomnijmy….

    http://www.voxdomini.com.pl/sw/sw15.html

    Polubienie

    • Szafirek pisze:

      „…

      W sposób szczególnie winni to czynić wierni naszej katolickiej ojczyzny. Polska wniosła do rozwoju tego nabożeństwa wielki wkład. Uważana jest za drugą ojczyznę tego kultu po Francji, gdzie w Paray-le-Monial miała objawienia Serca Jezusowego w latach 1672-1675 św. Małgorzata Maria Alacoque. To z Polski najusilniej proszono o wprowadzenie święta Najświętszego Serca Pana Jezusa. Czynili to liczni biskupi, król Polski August II, zakony i wierni świeccy. I na tę prośbę biskupów polskich, którzy w specjalnym memoriale uzasadnili teologicznie potrzebę tego święta, odpowiedział pozytywnie papież Klemens XIII w 1765 roku i pozwolił na liturgiczne wprowadzenie tego święta w Polsce oraz Arcybractwu Serca Jezusowego w Rzymie. Polska otrzymała jako pierwsza to święto, wcześniej niż jakikolwiek inny kraj. I ten memoriał jest pierwszym powodem, dla którego Polska jest nazywana drugą ojczyzną tego kultu. Ale jest także wiele innych powodów i wydarzeń, by tak nazywać Polskę. Jednym z nich był znany teolog jezuicki o. Kasper Drużbicki (+1662) i jego dzieło Meta cordium Cor Jesu (Serce Jezusa celem ludzkich serc). Dzieło to zostało napisane na długo przed objawieniami św. Małgorzaty Marii. Było ono pierwszym podręcznikiem kultu Serca Jezusowego i uzasadniało teologicznie potrzebę jego wprowadzenia.

      Przez ustanowienie święta Serca Jezusowego zostało Ono niejako otwarte i ukazane wszystkim wiernym, aby mogli czerpać z Jego skarbów. Prawie 250 lat temu Kościół w Polsce przyczynił się do wprowadzenia nabożeństwa do Serca Pana Jezusa w Kościele powszechnym. Dzisiaj Polska stoi wobec nowych wyzwań i pokus nowoczesnego świata, który często jest światem bez serca i bez miłości. To być może my, spadkobiercy mądrości i pobożności polskiego katolicyzmu, jesteśmy ponownie wezwani, aby przekazywać światu tajemnicę Chrystusowego Serca. Bogaci tradycją tego nabożeństwa i kultu Najświętszego Serca Jezusowego, mamy ponownie przywilej i zadanie ukazywać go Kościołowi powszechnemu. Potrafimy to czynić tak jak to czynili przez przeszło trzy wieki nasi praojcowie, jeśli sami będziemy go dzisiaj praktykować i żyć w sposób pogłębiony jego treściami. Przykład naszego nowego błogosławionego Jana Pawła II, wielkiego czciciela i apostoła Serca Bożego, powinien być dla nas zaproszeniem i zachętą, aby patrzeć na Tego, którego Serce zostało otwarte włócznią żołnierza na Kalwarii, oraz odpowiadać miłością i wynagrodzeniem na Jego miłość. W katedrze warszawskiej 11 czerwca 1999 roku, w przemówieniu do Episkopatu Polski, mówił: „I ja zachęcam was do odnowy i rozwoju czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Przybliżajcie do tego „Źródła życia i świętości” osoby, rodziny, wspólnoty parafialne, środowiska, aby mogły z Niego czerpać „niezgłębione bogactwo Chrystusa” (Ef 3,8). Tylko ludzie „w miłości wkorzenieni i ugruntowani” (Ef 3,17) potrafią przeciwstawić się cywilizacji śmierci i tworzyć na gruzach nienawiści, pogardy i przemocy cywilizację, która ma swe źródło w Sercu Zbawiciela”.

      Oby w naszej ojczyźnie, gdzie tak bardzo kochane i czczone było Serce Jezusa przez całe pokolenia Polaków, również współczesne pokolenie szło tą samą drogą. Oby głęboko przeżywało to nabożeństwo, które wtedy będzie przynosić owoce świętości i miłości tak w życiu osobistym, jak rodzinnym i społecznym.

      ks. Józef Gaweł SCJ ”

      http://www.nspj.szczecin.pl/papieze-o-bozym-sercu.html

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        W nawiązaniu do powyższego co wstawiła Szafirek. Chciało by się dopisać ”
        „Oby w naszej ojczyżnie , gdzie mamy Jasną Górę tak ważna uroczystość jak Intronizacja Jezusa na Króla Polski odbyła się właśnie tam. Jeśli jutro odbędzie się tam narodowa pokuta to dlaczego w tym tak ważnym miejscu dla Polaków nie odbędzie się tak ważny akt. Intronizacji. Chciałoby się tam usłyszeć jasno i wyrażnie ” Jezus Chrystus – nasz Król- polski Król. Tak pokrętnie stara się nam to odebrać. Odebrać i miejsce ukochane przez Polaków i tę wyłączność narodową naszego Króla. Za nami poszli by inni i dopełnilibyśmy w ten sposób prawdy o Jezusie Król nad poszczególnymi Królami ( narodami) czyli Król Wszechświata. Co za hipokryzja. Poczytajmy kto pielęgnował to miejsce: nasi wielcy Prymas Wyszyński. Jan Paweł II i można siegnąć wstecz. Podobnie jak na Jasnej Górze po raz pierwszy wypowiedziano : Matka Boża nasza Królowa – polska Królowa.
        Przeczytajcie.
        „http://www.zabno.diecezja.tarnow.pl/index.php/8-nowoci/newsy/3704-dlaczego-jasna-gora
        Dlaczego Jasna Góra ? właśnie dlatego .

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Cytat:

        Solus Cum Deo Solo

        Jasna Góra istnieje już ponad sześć wieków i od samego początku było to miejsce niezwykłe. Jak zaznaczył w swoich annales (kronikach) Jan Długosz: „Zewsząd zbiegał się tutaj lud z powodu zdumiewających łask i cudów, jakie działy się za przyczyną Najświętszej Marii Panny Królowej Nieba i Naszej”.
        -PO RAZ PIERWSZY JEST TUTAJ SFORMUŁOWANIE ” KRÓLOWA NASZA”, NASZA ,CZYLI POLAKÓW. ( powtórzyłam i wyróżniłam to zdanie).
        – Po raz pierwszy jest tutaj użyte sformowanie „Królowa nasza”, nasza, czyli Polaków. Do tej pory wierni gromadzili się bowiem najczęściej przy relikwiach Świętego Krzyża. Dalej zaś kanonik Długosz pisze o obrazie, który „pokazują w kaplicy, że jest wykonany dziwną i rzadką techniką tak, że z którego miejsca kaplicy byś patrzał, jakbyś żywą oglądał”. To jeden z najstarszych zapisów źródłowych opisujących oddziaływanie wizerunku Matki Bożej na wiernych – mówi o. Stanisław Rudziński, paulin, historyk z Jasnej Góry.”

        Ale nam nie można mieć swojego Króla – Jezusa. Albo trzeba schować go do serca i się z tym nie obnosić albo nie przypisywać sobie że chcemy go wyróżnić w Polsce aby za nami poszły inne narody i aby chociaż te 12 narodów dało świadectwo i pokazało że jest Jezus Chrystus tak naprawdę Królem wszystkich narodów- Królem Wszechświata ale wielu go nie uzna za swojego Króla. Bo wielu jest powołanych lecz mało wybranych. Ale my już na to nie mamy wpływu i jedynie musimy się modlić o te pozostałe narody by uznały Jezusa Chrystusa za jedynego w którym przez ochrzczenie można się zbawić. Innej drogi nie ma jak za Jezusem Królem w jego naśladowaniu i kochaniu go całą duszą i sercem własnym aż do skończenia czasu.

        Polubienie

  30. Maria pisze:

    Objawienia najświętszego serca Jezusa Chrystusa | Cały Film Dokument Lektor PL

    Polubienie

  31. Gosia 3 pisze:

    Droga Millko! dzisiaj gdy byłam przed Najświętszym Sakramentem Pan Jezus upomniał się o Ciebie, że nie wstawiam Cię w intencji obok bardzo cierpiących.
    Dzisiaj wstawię Cię na pierwszym miejscu przy Różańcu Świętym. Przepraszam bo nie ogarniam ale u Jezusa na adoracji poleciłam Cię także w modlitwie. Pozdrawiam. Szczęść Boże!!!

    Polubienie

    • Millka pisze:

      Bóg zapłać Gosiu :Nie odpowiadam od razu – bo swobodny dostęp do komputera mam tylko w godzinach porannych od poniedziałku do piątku. Ja też mam Ciebie i całą rodzinkę blogową w myślach. Zaglądam tu , nadrabiając w czytaniu zaległe komentarze. Tak się składa , że jestem napiętnowana przez domowników i nie mogę ujawniać stron , które są mi bliskie sercu. Ciężko jest , gdy się widzi , że najbliżsi nas nie rozumieją i mają „patent na wiedzę ” i to w każdej sferze życia: religijno-duchowej też. Ciężko jest , gdy najbliżsi żyją tylko życiem doczesnym i wszelkie sugestie są negowane. Moje poglądy porównywane są do sekciarstwa.
      Co tu dużo mówić, nawet ksiądz zrobił kazanie na mój temat. Mianowice potępił przyjmowanie komunii na klęcząco, bo najbardziej właściwe przyjmowanie Pana Jezusa jest w postawie procesyjnej. Trzeba się puknąć w czoło , gdy się nie przyjmuje komunii od szafarza , bo to jest ten sam Pan Jezus co u księdza.
      Szkoda gadać.

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Millko! ja wiem jakie to cierpienie jak ktoś bliski mówi Ci że przeginasz z tymi modlitwami i tak w ogóle zejdz na ziemię. To są bardzo trudne sprawy i czasami sama sobie tak myślę że jedynie co mnie interesuje to łykanie wiadomości tylko o Bogu i jednoczenie się z nim. Jest mi teraz bardzo dobrze bo sprawami doczesnymi mało co się przejmuję, a kiedyś okropnie się przejmowałam. Kiedyś byłam taka mściwa jak ktoś mnie obraził to bym się natychmiast odegrała. Teraz też przychodzą takie myśli jednak już mnie nie złamią tak aby ich nie odrzucić. Budzę się rano i mówię : Witam Cię Jezu i Maryjo Kochana. Rano nie mam czasu na modlitwę ale gdy idę na przystanek do pracy to mówię : Ojcze Nasz….. Nadrabiam od południa w modlitwach.
        Całe życie byłam bardzo nieufna i nikomu nie dowierzałam. Wszystko musiałam dotknąć , przebadać i wtedy uwierzyłam. Widocznie dlatego Jezus mnie wybrał do tego co robię. Znał moje ułomności , znał umysł matematyczny którym to on mnie obdarzył i dał laskę kojarzenia. To od niego , ode mnie nic nie pochodzi. Myślałam , że ja wszystko potrafię sobie pozałatwiać bo jestem taka lotna i och i ach aż doszłam do tego momentu że jestem „nicością” i nic bez pomocy Jezusa nie załatwię. Ne mam już konfliktów z siostrami i one mnie nie poznają bo ja już nie potrafię sie złościć gdy mnie wkurzą, Czasami myślą że je ignoruję ale ja od razu moja krzywdę przyjmuję na ” klatę ” jak to się mówi i sobie myślę Tobie Jezu to ofiaruję i za innych co Cię obrażają.
        Wydaje mi się że Jezus pokazał mi te Twoje duchowe cierpienia i dlatego kazał się modlić. Jeśli wyrazisz na to zgodę to zaczniemy się modlić za Twoją Rodzinę o ich przemianę serc. Najbardziej bola razy od najbliższych i wzbudzają wątpliwości i zastanawiamy się czy my na pewno jesteśmy na dobrej drodze. Moja siostra nie raz mi mówiła : och jak ja się o Ciebie martwię i modlę . Bolało och bolało. a teraz do mnie mówi :wiesz moja wnuczka – studentka na renomowanej uczelni w Warszawie: powiedziała , że nie pójdzie do spowiedzi bo woli Kościół Baptystów, zresztą jej młodsza siostra także. Ale ja modlę się za moją siostrzenice także i w ostatni piątek zmieniła zdanie bo miała duży upadek aby się zreflektować gdzie jest Jezus. Millko! wydaje mi się że jesteśmy na dobrej drodze i wszystko jest do zweryfikowania bo czasu zostało mało, bardzo mało patrząc na długość naszego życia. Kropla w morzu tak można powiedzieć. Pozdrawiam.
        Szczęść Boże!!!

        Polubienie

      • Millka pisze:

        Gosiu: dziękuję Ci za słowa otuchy.
        Za nawrócenie rodziny, za Proboszcza modlę się codziennie .Mam nadzieję , że zdążę wymodlić im łaskę nawrócenia. Jeżeli nie jest to zbyt wielkim obciążeniem , to wspomnij moją rodzinę w modlitwie o przemianę ich serc. Bóg zapłać.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Miało być: modlę się za córkę siostrzenicy a nie za siostrzenicę.

        Polubienie

      • Małgosia pisze:

        Gosiu ja od dawna nie mam kontaktu z moja rodzina..Mają się dobrze.domy.samochody.wycieczki.itp..lecz ja nie pasuje do tego. .po pierwsze jestem zbyt biedna.a po drugie gdy kiedyś prosiłam siostrę o parę groszy na chleb. To na ulicy odpowiedziała. A ty gdzie masz tego swojego Boga i Anioły. .szczerze w ich domach jest bogactwo lecz brak miłości a do Kościoła idą. Aby pokazać jak są ubrani albo jakie auto zmienili..Kochani ja wiem ze jestem bogata na swój sposób. Mam cudowne dzieci.meza.milosc do bliźniego a przede wszystkim wiarę. Tak pisze to.gdyz bez wiary .miłości i nadzieji człowiek jest nikim.

        Polubienie

      • małgosia MK pisze:

        Millka Bóg daje odpowiedz co do twojej rodziny.
        Pan Jezus: „…Będę was sądził pojedynczo, więc wsłuchujcie się w Mój głos w samotności, bo w takiej samej samotności staniecie przed Moim obliczem i wspomnicie wówczas na Moje słowa. Oddalcie się od głosu świata, od głosów waszych braci i sióstr, od głosu waszych rodzin i przyjaciół, bo ich będę sądził oddzielnie i nie wstawią się za wami, drżąc wobec Mojej sprawiedliwości, nie pośpieszą wam na ratunek współcześni oratorzy, ani głos ogółu, będziecie tylko wy i Ja – Prawda. Nie dziwcie się, że wasze rodziny są podzielone i stały się dla was najgorszymi wrogami. Lepiej jest dla was, żeby was prześladowały i abym je dla was ocalił, niż gdyby poszły na zatracenie. Módlcie się za waszych prześladowców, bo jesteście dla nich jedyną nadzieją na zbawienie.”
        https://gloria.tv/article/sHzHMVe9CELX1rwRjLFo9i2Er

        Pozdrawiam Cię serdecznie z Bogiem i Maryją!

        Polubienie

  32. Adrian pisze:

    trzeba nosić blisko przy sobie pieczęć, Bóg mówi, że przez najbliższe miesiące zacznie się dużo dziać na świecie…..zamilkną, aby prorokować wizjonerzy….a powstaną fałszywi…nic się przypadkiem nie dzieje….pyszni władzy m.in bankierzy wraz masonerią wciąż knują i śmieją się, Boga się nie boją….pamiętamy kolejność: ostrzeżenie, prześladowanie a na koniec zbawienie………….nie wiem jak wy zauważyłem ostatnio mocną nagonkę poszukiwaniu i kontaktu istot poza ziemskich….znamy wszelkie orędzia, przesłania w pewnym sensie zostaliśmy już przygotowani na to co ma nadejść, została, modlitwa, pokuta, post i byc w stanie łasce uświęcającej – ale jeż ciężko w tych czasach, podstawowe zapasy, ubrania itp. nawet i jedno bo Bóg rozmnoży i będzie się troszczyć o swoich……to sa moje takie krótkie przemyślenia…szczęść Boże

    Polubienie

    • Ulotność pisze:

      Witaj Adrian,

      Twoje przemyślenia są bardzo cenne. Co do tej nagonki w poszukiwaniu i kontaktu z istotami pozaziemskimi, to nawet kiedyś Pan Jezus powiedział w orędziach MBM, że w pewnym czasie zauważymy w mediach, że ten temat właśnie będzie rozdmuchiwany, żeby ludzie przez to poszukiwali kontaktu z istotami pozaziemskimi. Nie potrafię dokładnie przytoczyć tego orędzia, ale wiem, że takie na pewno było. Wszystko się sprawdza na naszych oczach.

      Szczęść Boże Tobie!

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Witaj! Adrianie!
      Cieszę się że jesteś z nami i masz podobne do nas przemyślenia.
      Niech Ci Pan Bóg błogosławi a Maryja okrywa Niebieskim Płaszczem. 🙂

      Polubienie

  33. Małgosia pisze:

    Szczęść Boże Kochani. Gosiu słowa skierowane do Millki są piękne, płynące z serca do serca. I ja Tobie Kochana Dziękuję.

    Polubienie

  34. Gosia 3 pisze:

    Małgosiu! a ja dziękuję , że się odezwałaś, że żyjesz pośród nas i masz cieplutko w domu. Twoje świadectwo pokazuje nam jak Pan Bóg potrafi czynić cuda i otwierać ludzkie serca na potrzeby bliżniego.
    Jakże my bardzo różnimy się miedzy sobą choć pochodzimy od jednego Boga. Przykre jest to , że nie masz wsparcia u Rodziny a ciekawa jestem czy żyją Twoi lub Twojego męża Rodzice. Bo z rodzeństwem to różnie bywa ale od mamy czy od taty powinna koniecznie płynąć wieczna miłość do każdego dziecka – biednego czy bogatego.
    Ważne Małgosiu ,że jesteś wierząca, choć miałaś takie załamanie ale jednak Pan Bóg chciał Cię pozostawić pośród nas abyś świadczyła swoim życiem nam pokazała że dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Zastanawiam się jednak dlaczego musiało dojść aż do takiego Twojego poranienia abyś wypłynęła i wzniosła się na wyżyny.
    Ale wydaje mi się , że my we dwie to wiemy lecz przemilczymy, bo tak będzie lepiej.
    Małgosiu! widziałam Twoją córeczkę w internecie ale nie mogłam dogrzebać się tej jej nagrodzonej pracy. Bardzo sympatyczna buzia. To w bólach i cierpieniach Małgosiu rodzi się zawsze coś szlachetnego i dobrego i zostaje w nas do końca życia.
    Pragnę aby w Tobie i Twojej Rodzinie już tak zostało i nich Matka Boża otacza Was swoim Niebieskim Płaszczem na zawsze. szczęść Boże na każdy dzień i noc Małgosiu! 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    Polubienie

  35. Małgosia pisze:

    Niech twoja modlitwa przepływa teraz przez Serce Maryi. Zaufaj,a Ona uzupełni braki twoje i słabości ludzkie i ofiaruje Mi oczyszczony dar twojej modlitwy…z książki. Rozmowy z moim Panem

    Polubienie

  36. Gosia 3 pisze:

    Bóg zapłać Małgosiu!!!

    Polubienie

  37. Małgosia pisze:

    Gosiu moi rodzice żyją i maja się bardzo dobrze..a nawet nie znają naszego małego Jasia..
    Byli na naszym ślubie cywilnym 25 lat temu.na ślub kościelny nie zjawili się. Moje rodzeństwo tez nie..Przykre ale prawdziwe.dzien przed ślubem kościelnym. Moja młodsza siostra przywiozła mi list od mamy mojej.tresc była taka..Nie rozumiem jak można tak żyć. .żyć w biedzie i rodzic dzieci.trzeba było potępić ich w rzece.Ja cie przeklinać. I nie licz nigdy na naszą pomoc…Pisałam kiedyś Gosiu o tym na Królowej Pokoju..ale mmodlę się za moich rodziców. Rodzeństwo. Sam Pan Bóg wie jak mi ich brak..ale le życie toczy się dalej.moich dzieci.milosci męża nigdy nie zmieniłam na żadne bogactwa świata. .Ja dziś mogę świadomie napisać wybaczalam mojej mamie.To oni niechca poznać mnie jako córki i wnuków. .

    Polubienie

  38. Gosia 3 pisze:

    Małgosiu! wybacz ja tego nie czytałam na KP. Módlmy się za Twoich rodziców, bo bardzo się o nich zamartwiłam. Jak mi przykro, że Cię o to zapytałam. Nie chciałam Cię zranić. A rodzice męża podobnie?. Ile dusz pójdzie na zatracenie jak się nie otrząśnie z tego ogromnego egoizmu duszy i ciała. Boże przemień ich serca!

    Polubienie

  39. Gosia 3 pisze:

    Małgosiu! zobacz o której godzinie Ci to odpisałam. Módl się Małgosiu za wstawiennictwem Jana Pawła II o przemianę serca Twoich Rodziców i rodziny bo już drugi raz Karol Wojtyła daje Ci znak z nieba. Szczęść Boże!!!

    Polubienie

  40. Małgosia pisze:

    Bóg Zaplac Gosiu. .

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Małgosiu! wczoraj pomyślałam zamieszczę wcześniej Różaniec bo może dla niektórych to za póżno i tak zrobiłam. A póżniej znalazłam Twój wpis i Ci odpisałam, ale przecież uwierz nikt nie bawił by się tą godziną śmierci Jana Pawła II, po prostu tak Pan Bóg pokierował. Ja patrzę a ja Ci wysłałam o tej godz. o której staram się zamieszczać Różaniec. Jezus czuwa nad Tobą Małgosiu! i bardzo się cieszy jak się z nami modlisz. Serdecznie pozdrawiam. 🙂

      Polubienie

      • Małgosia pisze:

        Gosiu Kochana..to prawda.masz racje i ja tak czuje..Kochana dziś otrzymałam wiadomość od proboszcza. 28 października jadę do Częstochowy. Tak bardzo się ciesze. Jadę z moja teściowa. Bardzo dobra.pelna miłości i wiary kobieta.Moj teść od dwóch lat nie żyje.

        Polubienie

  41. Małgosia pisze:

    ,, Jest bowiem w człowieku, tak wielkie pragnienie, by nie tylko zdążyć to szczęście samemu przeżyć, ale i zdążyć dać to szczęście, – komuś. Wystarczy po prostu, być dobrym człowiekiem. Człowiekiem, który potrafi wybaczyć, – potrafi żyć dla innych, i świecić przykładem. Warto brać przykład z tych, którzy wbrew przeciwnościom losu, potrafią pomimo upadku, powstać, i iść w przyszłość, z nadzieją, – że i przed nimi, otworzy się świetlana przyszłość, do której ma prawo każdy człowiek.,,
    Jan Paweł II

    Polubienie

  42. Małgosia pisze:

    Nadziejo nasza, spójrz na nas z litością, naucz nas nieustannie iść do Jezusa, a jeśli upadamy, pomagaj nam podźwignąć się i wrócić do Niego przez wyznanie naszych win i naszych grzechów w sakramencie pokuty, przynoszącym pokój duszy. Błagamy Cię, wypraszaj nam dar umiłowania wszystkich sakramentów świętych, które – jako znaki swojej obecności wśród nas – pozostawił nam Twój Syn. Wtedy, Matko nasza, z pokojem Bożym w sumieniu, z sercem wolnym od złości i nienawiści będziemy mogli nieść wszystkim prawdziwą radość i prawdziwy pokój, których źródłem jest Twój Syn, nasz Pan, Jezus Chrystus, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

    Polubienie

  43. Małgosia pisze:

    Jaką jest sztuką kupić różaniec i komuś podarować 🙂 ? To napewno piękny gest i wspaniały uczynek…. ale jaką sztuką jest wykonać go samemu z własnego SERCA dla człowieka……..? 🙂 Otrzymałem kilka lat temu łaskę budowania różańcy duchowych z moich dobrych uczynków i postów. Dzielę się teraz tą cudowną łaską, metodą i wiedzą na temat takich różańcy w mojej drugiej rozprawie 🙂 :

    Moc daru różańca duchowego
    na przykładzie różańca chlebowego
    Dziękuję Ci Duchu Św. za dar napisania tej rozprawy.

    Różaniec duchowy został podarowany ludzkości jako dar miłosierdzia na cześć i chwałę Pana Jezusa za pośrednictwem Niepokalanego Serca Najświętszej Marii Panny.
    Różaniec duchowy tym różni się od różańca materialnego, iż jego konstrukcja wykonana jest z darów miłosierdzia zawartych w postaci postów i dobrych uczynków człowieka, który budujemy swoim sercem dla serca bliźniego.
    Pan Bóg za pośrednictwem Matki Świętej ofiarowuje nam w swoim miłosierdziu chleb miłości, zbudowany rękami człowieka żyjącego w łasce uświęcającej, składający się z jego cierpienia na rzecz drugiego człowieka a tym samym Boga.
    Przyjrzyjmy się bliżej słowom Jezusa wypowiedzianym podczas ostatniej wieczerzy na podstawie Ewangelii wg.Św. Łukasza:
    Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!” Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: „Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana.”
    Słowa Jezusa są niewątpliwie ustanowieniem Eucharystii, ale czy możemy te słowa zinterpretować pod kątem symbolicznego dzielenia się z ludźmi swoim cierpieniem?
    Rozbijmy na części pierwsze te oto słowa:
    ”Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc:”To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!”
    Chleb możemy potraktować jako symbol pokarmu, jaką jest Miłość, którą Jezus dzieli się z nami, bo nas kocha, a jego ciało jako symbol cierpienia, które jest tutaj dopełnieniem jego miłości ofiarowanego za nas i za nasze grzechy. Natomiast słowa ” to czyńcie na moją pamiątkę” możemy odnieść jako nawoływanie byśmy się dzielili wzajemnie miłością.
    Pan Jezus cierpiąc na krzyżu ofiarował nam dowód czystej miłości. Cierpiąc dla nas za nasze grzechy, podzielił się swoim poświęceniem, trudem oraz niewyobrażalnym cierpieniem duchowym i fizycznym-podzielił się z nami swoją miłością, ponieważ nas umiłował dla nas i dla naszego zbawienia. Dał nam ludziom Miłosierdzie dzieląc się nim z ludzkością. Wytyczył nam kierunek dzielenia się naszą miłością, która staje się pełna, gdy zawarte jest w niej poświecenie i trud.
    Cierpienie człowieka to łaska, którą powinniśmy się dzielić, tak jak dzielimy się wiarą i ofiarowywać ją w postaci symboli miłości. Takim symbolem niewątpliwie jest różaniec Święty budowany z naszych darów duchowych. Pan Bóg w darze swojego miłosierdzia ofiarował nam Królową ludzkich serc, która w swojej miłości ofiarowuje nam pomost między niebem i ziemią w postaci różańca.
    Nasza ofiara złożona na ręce Królowej szczególnie podkreśla majestat stwórcy. Pan Bóg nie potrzebuje pośredników by otrzymać dary od ludzi, lecz daje nam w swoim miłosierdziu NMP. Daje nam szczególnego pośrednika, przez którego możemy się oczyścić, zanim złożymy dary przed jego tronem. Maryja jest kluczowym dowodem miłosierdzia Boga.
    Nasz dar miłosierdzia odebrany rękami Maryi, która sama jest darem miłosierdzia Boga mówi nam o potędze Miłosierdzia Pana. Dając ludziom dary naszego miłosierdzia budujemy doskonałe dzieło miłości.
    Idąc śladem naszego Pana jesteśmy zobowiązani przez Jego Miłość dzielić się swoim miłosierdziem z drugim człowiekiem. Takim symbolem miłości do bliźniego może stać się budowanie duchowych różańców złożonych z naszych wyrzeczeń i naszych dobrych uczynków.
    Cóż możemy dać więcej człowiekowi niż miłość i swoje cierpienie w jego intencji?
    Miłość to najpiękniejszy dar, jakim możemy się podzielić. Udowadniamy człowiekowi swoją miłość, tak jak Pan udowodnił nam cierpiąc za nas. Cierpiąc za bliźnich i ofiarując bliźniemu to cierpienie zawarte symbolicznie w różańcu zapewniamy go o naszej miłości tak jak Pan zapewnił nas.
    Gdy człowiek otrzyma taki różaniec zbudowany z naszego poświecenia otrzyma on najcenniejszy skarb a mianowicie nas samych, nasze serce…
    Budujący taki różaniec uświęca się przez budowę tego daru miłości a obdarowany tym darem uświęca się przez posiadanie duchowych łez tego, który go obdarował.
    Budowniczy daje serce dla serca, tworzy łańcuch miłości- daje w nim najcenniejszą część siebie.
    Rodzaj budulca na przykładzie różańca chlebowego
    Najpiękniejszy budulec ludzkości to miłość, cząstka nas samych. Symbolika chleba odgrywa tu istotną rolę, pokazuje nam symbol pokarmu, którym dzielimy się z drugim człowiekiem. Pokarmem w tym wypadku jest miłość, którą karmimy się i przekazujemy innym by mogli być nasyceni.
    Wykonując różańce duchowe uczymy się kochać i doskonalimy nas samych. Zrobienie każdej kuleczki to wielki krok do nieba, doprowadza on nas bliżej serca człowieka i Boga a jednocześnie łączy nas w miłosierdziu przez miłosierdzie otrzymane w darze dla ludzkości. Jest to przekaźnik miłości, łańcuch miłości przekazywany z serca do serca.
    Nie ma cenniejszego pokarmu niż miłość, to miłość stanowi o naszym istnieniu. Od niej wszystko się zaczęło i do niej wszystko dąży. Dzieląc się miłością w postaci chleba miłości ubogacamy swoją miłość dla miłości i przez miłość.
    Moja metoda wykonania- Mój różaniec duchowy składa się z 10 kuleczek chlebowych i Krzyżyka. Każda kuleczka chlebowa to jeden piątek dla uczczenia męki Pana Jezusa. Każda kuleczka lepiona jest nad Biblią Nowego Testamentu gdzie zawarte jest najpiękniejsze przykazanie:
    ,, będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich myśli swoich a bliźniego swego jak siebie samego”
    Każda kulka chlebowa ma określoną wartość i wagę duchową, im doskonalsze będą nasze piątki pod względem duchowym tym doskonalszy będzie nasz dar różańca duchowego.
    Kuleczkę wykonujemy z kawałka chleba śliniąc ją ,ściskając i nadając jej kształt kulki.Następnie przebijamy cienkim gwoździkiem lub szpilką by zrobić dziurkę na nitkę czy szpagat i zostawiamy do wyschnięcia na noc. Lepiąc kuleczkę modlimy się za osobę którą znamy lub którą poznamy w przyszłości .Czynność tę wykonujemy wieczorem w piątek, gdy spokojnie możemy sobie powiedzieć w duchu, że był to udany dzień pod względem czystości naszego serca. Niech ta kuleczka będzie naszą nagrodą dnia, symbolem naszej czystości.
    Gdy uzbiera się 10 takich kuleczek wiążemy je wszystkie nitką lub szpagatem i dodajemy krzyżyk i tak powstaje dziesiątka różańca chlebowego, którą następnie święcimy w kościele.
    Różańce takie możemy wykonywać z różnych materiałów chodzi głównie o symbolikę miłości. Robić kuleczki miłości możemy także w każdy dzień wielkiego postu gdy pościmy lub zrobimy coś dobrego. Powierzmy Maryji wartość naszego aktu miłosierdzia w różańcu, a nabierze on szczególnej mocy. Matka Święta przez swoją cudowną osobę ubogaci ten akt i z większą godnością podaruję go na złotej tacy Bogu.
    Starajmy się także modlić nawzajem na tych różańcach oraz przyjmować komunie w intencji obdarowanego i budującego.
    Uśmiech osoby obdarowanej takim darem gwarantowany 🙂 a tym bardziej Boga 🙂 🙂
    Zadajmy sobie pytanie, jaka jest różnica pomiędzy zakupem gotowego różańca, a tym wykonanym z własnego serca…z naszych uczynków… z naszego czasu… trudu… poświęcenia…?
    Różaniec duchowy ma wartość ogromną gdyż mówi o naszej sile miłości do człowieka, uczy nas kochać i cierpliwie budować nas samych.
    Wyobraźmy sobie, że ludzie na ziemi budowaliby sobie takie różańce duchowe nawzajem. Czy świat nie byłby wtedy piękniejszy? Nie bogatszy o naszą miłość? Duchowy Różaniec jest jedną z wielu form kochania ludzi, ale czy ta forma nie zasługuję na uwagę ludzkości? Niech każdy z was zada sobie to pytanie w głębi serca…
    Przekazałem Ci drogi czytelniku moją wiedzę na temat różańców duchowych. Jest to dla mnie wielka łaska i dzielę się nią z Tobą. Czytając teraz tę rozprawę stałeś się częścią tej łaski i już samo przeczytanie jej ubogaci Twoje serce o wiedzę i zbliży Cię do nieba.
    Pamiętaj, że każda wiedza niesie za sobą odpowiedzialność, a jak wykorzystasz tę wiedzę to sprawa Twojego sumienia. Choćby tylko jeden taki różaniec powstał na świecie to będzie to olbrzymi sukces tej rozprawy i mojego życia, a tym bardziej osoby, która go wykona, bo niewątpliwie miłość do drugiego człowieka to ogromny sukces!
    Niech Maryja prowadzi Cię do zbawienia drogi czytelniku i nie zapominaj o Tym, że prócz miłości Króla Boga jest Królowa, która KOCHA Cię niewyobrażalnie mocno!
    Dziękuję Matce Świętej za łaskę budowania takich różańców i za dar napisania tej rozprawy na Chwałę wiecznej Królowej Miłości – daru miłosiernego Ojca dla nas ludzi.
    Dziękuję Matko Święta za to, że jesteś z nami każdego dnia i nas wspierasz, za skarb Twojego serca -świątynie miłosierdzia gdzie mieszka nasz Ojciec. Niech Twoja miłość będzie dla nas wiecznym skarbem.
    Matko wieczysta, Matko jedyna
    Matko, która wszystko posiada, zmiłuj się nad nami grzesznymi
    Nasza szafarko łask i darze z nieba, Ciebie chcemy wielbić i chwalić imię Twoje
    Boże, czym sobie zasłużyliśmy, iż dajesz nam Królową tak wielką i tak potężną?
    Dałeś nam promień miłości w sercu Niepokalanej, niech będzie Chwała Ci na wieki!
    Dzięki Matce Świętej lepiej i doskonalej pragniemy Cię kochać- Dziękujemy za wszystko!

    Piotr Oleksik dn.pańskiego.13.02.2016

    Polubienie

  44. Gosia 3 pisze:

    Małgosiu! mamy prośbę z Mariuszkiem! nowe wpisy rób na nowej stronie.
    TUTAJ JUŻ NIE WSTAWIAMY KOMENTARZY!!!!!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s