13.11.2015; piątek, g. 16:48

WIELKIE CUDA ZACZNĄ SIĘ NA WIOSNĘ PRZYSZŁEGO ROKU

 

O MOJE DZIECKO ! JAK JEST CI BARDZO CIĘŻKO NIEŚĆ TE KRZYŻE KTÓRE ZAŁOŻYŁEM NA TWOJE RAMIONA. POMAGASZ MI WCIĄŻ PRZYPROWADZAĆ TE ZAGUBIONE DUSZE, KTÓRE NAWET NIE WIEDZĄ JAK DALEKO SĄ OD MOJEGO SERCA. JA ICH WCIĄŻ ZACHŁANNIE SZUKAM I Z WIELKĄ MIŁOŚCIĄ PRAGNĘ ICH OBECNOŚCI. TE DUSZE TAK MNIE RANIĄ, BO JA CZĘSTO WYLEWAM NA NIE BARDZO DUŻO ŁASK A ONE TE ŁASKI DEPCZĄ I PONIEWIERAJĄ BO NIE WIEDZĄ CO Z NIMI ZROBIĆ. PRZYKŁADOWO NAJCZĘŚCIEJ JEST MARNOWANA ŁASKA CIERPIENIA. WTEDY TE NIEDOBRE DUSZE JESZCZE MI ZŁORZECZĄ I MÓWIĄ : „ GDZIE JEST BÓG, KTÓRY PATRZY NA MOJE CIERPIENIE” I MÓWIĄ: „ NIE CHCĘ CIERPIENIA, MAM DOŚĆ CAŁE ŻYCIE TAK SIĘ PONIEWIERAĆ I PŁAKAĆ”.

A JA IM TERAZ MÓWIĘ TAK: „ PO PROSTU NIE CHCECIE WZIĄĆ TEGO CIERPIENIA BO NIE ROZUMIECIE MOJEGO CIERPIENIA NA KRZYŻU. GDYBYŚCIE GO ROZUMIELI TO PRZYLGNĘLIBYŚCIE DO MOJEJ DROGI KRZYŻOWEJ I JAK SZYMON POMAGALI MI TEN KRZYŻ DŻWIGAĆ.

IDĘ NA GOLGOTĘ I PATRZĘ JAK WY DROGIE DZIECI UCIEKACIE Z MOJEJ DROGI KRZYŻOWEJ I NIE CHCECIE W NIEJ UCZESTNICZYĆ. ODWRACACIE SIĘ I CHOWACIE W TŁUMIE. JA WAS WIDZĘ JAK WASZ WZROK UCIEKA PRZED MOIM SPOJRZENIEM, BO NIE CHCECIE SPOJRZEĆ W TWARZ CIERPIĄCEGO JEZUSA.  NAJWYGODNIEJ BYĆ ODWRÓCONYM ODE MNIE KAŻDEGO DNIA. JESTEŚCIE WRĘCZ NIEZADOWOLENI GDY PROSZĘ WAS O OTARCIE MI CZOŁA PORANIONEGO MĘKĄ.

DZIECI JA TERAZ DRUGI RAZ IDĘ NA GOLGOTĘ, GDY TYLE ZŁA WESZŁO DO WNĘTRZA KOŚCIOŁA. GDY NIE BĘDZIECIE MI CHCIELI SWOIM CIERPIENIEM POMÓC ZBAWIĆ ŚWIATA, TO JA W DNIU GDY PRZYJDĘ, POWIEM WAM : „ NIE ZNAM WAS, BO WYŚCIE NIE CHCIELI MNIE ZNAĆ”.

WASZE CIERPIENIA SĄ UDRĘKĄ WASZĄ ALE TEŻ WASZĄ NADZIEJĄ NA USZLACHETNIENIE WASZEGO DUCHA. NIE MARNUJCIE DZIECI TYCH ŁASK, BO JA JUŻ NIE DŁUGO PRZYJDĘ Z WIELKIM MIŁOSIERDZIEM, KTÓRE POKAŻE WAM TAKŻE JAK ODRZUCALIŚCIE MNIE PORANIONEGO BOGA I JAK ODRZUCALIŚCIE TE ŁASKI PŁYNĄCE Z MOJEGO KRZYŻA.

WIOSNA NAPEŁNI WAS WIELKIM ENTUZJAZMEM WIARY BO BĘDZIECIE ŚWIADKAMI WIELU CUDÓW NA NIEBIE I WIELU ZNAKÓW KTÓRE SĄ PRZEPOWIEDZIANE W APOKALIPSIE.  WASZE GRZECHY WŁOŻYŁEM JUŻ NA WAGĘ I MIARA NIEKTÓRYCH NALEŻĄCYCH DO WAS JEST TAK CIĘŻKA ŻE SZALA PRZEWAŻA DRUGĄ PUSTĄ SZALĘ ALBO PRAWIE PUSTĄ.

GDY ZANURZACIE SIĘ W MOIM CIERPIENIU, TO TAK JAK BYŚMY BYLI ZJEDNOCZENI W MOJEJ ŚMIERCI I W MOIM ZMARTWYCHWSTANIU. DZIECI OCZEKUJĘ OD WAS ABYŚCIE PRZYPROWADZAŁY MI WCIĄŻ TE ZAGUBIONE WŚRÓD TŁUMU DUSZE. BĘDĘ STAWIAŁ WAM TE DUSZE NA WASZEJ DRODZE, A WY MACIE PODJĄĆ DZIAŁANIE, BO BIERNOŚĆ W NAWRACANIU JEST TAKŻE GRZECHEM. WCZEŚNIEJ MÓWIŁEM WAM, ŻE MACIE BYĆ MAŁYMI APOSTOŁAMI O DUŻYCH PROMIENIUJĄCYCH DOBROCIĄ SERCACH.  GDY INNI ZOBACZĄ TE WASZE ODSŁONIĘTE WRAŻLIWE SERCA , PEŁNE POKORY ZAPRAGNĄ DORÓWNAĆ WAM.  WIELE DZIECI JEST DOBRYMI LECZ NIKT IM NIE POWIEDZIAŁ, ŻE PRZYPROWADZANIE DUSZ LUDZKICH DO BOGA JEST WIELKIM BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM W JEGO OCZACH. OCZEKUJĘ WIĘC OD WAS ŻYWEJ WIARY, NIE TEJ TYLKO ZAWARTEJ W SAMYCH MODLITWACH.  ŻYWA WIARA Z KAMIENIA ZAMIENIA SIĘ W DIAMENT, KTÓRY DAJE ŚWIATŁO WYTACZAJĄCE DROGĘ INNYM.

PAMIĘTAJCIE KOCHANE DZIECI, ŻE CZAS JEST BARDZO KRÓTKI DO WYKAZANIA SIĘ TYMI CNOTAMI, O KTÓRE WAS DZISIAJ PROSZĘ.

ZARAZ PO MIŁOSIERDZIU MOIM BĘDZIE WOJNA A POTEM UKAŻE SIĘ ANTYCHRYST – SYN ZATRACENIA. UWAŻAJCIE ABYŚCIE NIE POPADLI W JEGO ZACHWYT I NIE DALI SIĘ SPRZEDAĆ DIABŁU ZA JEGO PIENIĄDZE. ON BĘDZIE JE WPROST ROZDAWAŁ I BĘDĄ ONE NA WAS PRZYNĘTĄ. WIELU PÓJDZIE ZA TYM ŁATWYM ŁUPEM, ALE KOCHANE DZIECI PÓJDZIECIE WTEDY W ODWROTNYM KIERUNKU – NIE W MOIM KIERUNKU LECZ WIECZNEJ ŚMIERCI. ZANIM TO ZROZUMIECIE, ŻE ZATRACILIŚCIE DUSZE TO BĘDZIE JUŻ ZA PÓŻNO BO JA JUŻ WRÓCĘ  ABY WAS OSADZIĆ OSTATECZNIE.

JESZCZE RAZ WAM MÓWIĘ MOJE DROGIE DZIECI, ŻE TO POKOLENIE BĘDZIE ZE MNĄ W RAJU.

SŁUCHAJCIE GŁOSU BOGA W TRÓJCY JEDYNEGO I MARYI A OTRZYMACIE ZAPŁATĘ NA KTÓRA ZASŁUŻYLIŚCIE.

BŁOGOSŁAWIĘ POLSCE I ŚWIATU: W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO. AMEN

JEZUS NIOSĄCY NADZIEJĘ NA ŻYCIE WIECZNE

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

98 odpowiedzi na „13.11.2015; piątek, g. 16:48

  1. Gosia 3 pisze:

    Moi Drodzy Przyjaciele w Chrystusie Panu!

    W sobotę wieczorem otrzymałam sprawdzone przez ks. to przesłanie i natychmiast wysłałam do Mariuszka aby opublikował. Wydawało mi się , że ja już go kiedyś publikowałam jednak nie znalazłam go ani na blogu u p. Michała Sybiraka ani u p. Bronka na KP i nie byłam pewna. Dopiero po pewnym czasie sprawdziłam, że faktycznie ja go już publikowałam jednak jest zakamuflowane w komentarzach na KP. Niepotrzebnie ks. zabierałam czas bo już wcześniej było dopuszczone i sprawdzone. Jednak Jezus pragnął aby go jeszcze raz wyjąć na światło dzienne.
    W nocy z sobotę na niedzielę usłyszałam ” FULTON”. Nie wiedziałam w ogóle co to znaczy. Rano wstałam i wpisałam w Google co to znaczy, naprawdę nie pamiętałam i nie kojarzyłam. I najpierw przeczytałam o Robercie Fulton – wynalazca statku parowego ale patrzę jakiś arcybiskup i zaraz sobie o nim przypomniałam że to taki Boży kapłan Futon J. Sheen , kaznodzieja telewizyjny żyjący w USA w latach ( 1985-1979) i ktoś na KP ciągle wstawiał jego mądrości. Myślę sobie po co Pan Bóg mi o nim przypomina. I nawet zaczęłam sobie przypominać, że była taka osoba na blogu KP o nicku „Nn” i ona ciągle zamieszczała jego mądrości , które otrzymywał sprzed Najświętszego Sakramentu bo był ten kapłan jego gorącym czcicielem. Nawet umarł przed NS.
    Ale co z tego wynika przeczytałam jego życiorys z Wikipedii i wyobrażcie sobie, że pierwsza jego wypowiedziana mądrość na którą natrafiłam i przeczytałam
    była właśnie takiej treści:

    „Jestem przekonany, że istnieją tylko dwie klasy ludzi na świecie: ci, którzy towarzyszą Chrystusowi na krzyżu i ci, którzy stoją gdzieś poniżej i komentują. Ci, którzy współwiszą na krzyżu, choćby w formie współczucia, na wzór Matki Najświętszej, to ci, którzy cierpią. Weźmy dla przykładu osoby głodne, stanowiące wielki odsetek światowej populacji. One wiszą na krzyżu. Mogą nie zdawać sobie z tego sprawy, ale jest to ich własna droga do zbawienia. Do drugiej klasy należą ci, którzy stoją poniżej i mówią: „zejdź z krzyża, a uwierzymy”.”

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    I co z tego wynika po prostu zauważyłam, że to co głosił kapłan pokrywa się z tym co powiedział nam Jezus w przesłaniu. Że jedyna droga która prowadzi do Zbawienia to nasza własna Droga Krzyżowa ale nie odrzucona lecz zjednoczona z Krzyżem Chrystusa. Są ludzie biedni ale oni nie zdają sobie czasami z tego sprawy że pomagają nieść Krzyż Jezusa i współwiszą z nim i pomagają zbawić świat i nie powinni tego cierpienia marnować i z tego cierpienia też coś wykrzesać chociażby modlitwę za współbraci. Nie jest to jedyna forma cierpienia lecz każdy ma swoją i tej łaski nie można zmarnować tylko przyjąć ją tak jak Jezus przyjął Krzyż i mimo podszeptów szatana nie zszedł z Krzyża tylko umarł za nasze grzechy. I my Kochani musimy umierać za innych bo mamy naśladować Jezusa.

    Myślę też, że Jezus mnie utwierdził w tym że pragnie byśmy jeszcze raz przeczytali to przesłanie. Dziwne rzeczy dzieją się w moim życiu i nie sadzę aby szatan w nocy dawał mi takie przekazy bo i po co wskazywał by na kapłana który kochał Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Chciałam Wam to napisać już wczoraj ale Mariuszek zamieścił przesłanie bardzo póżno.
    A może czyta nas Nn, jeśli tak to pewnie Jezus ją także przywołał tym co Wam opisałam. Szczęść Boże ! dla wszystkich czytających.

    Polubienie

    • halina pisze:

      Gosiu ! mnie również podobały się myśli Biskupa Fultona, które były zamieszczane
      na KP.Często wracałam do nich,gdyż były to mądre , prawdziwe zgodne z nasza wiarą przemyślenia.

      link: gosc.pl/doc/791955.Telebiskup
      polecam.

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Kochana Halinko! Bóg zapłać. Pozdrawiam serdecznie. Niech Wam Pan Bóg błogosławi w zdrowiu i obdarza innymi łaskami. Szczęść Boże!!!

        Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Kochani! nawiązując do tego mojego wpisu chcę Wam powiedzieć, że w niedzielę rano po tym jak w nocy usłyszałam FULTON spojrzałam na tytuł tego przesłania:

      WIELKIE CUDA ZACZNĄ SIĘ NA WIOSNĘ PRZYSZŁEGO ROKU. I wtedy sobie pomyślałam właściwie to nie było takich cudów ( zobaczcie jaka jestem niewdzięczna ) i w tym momencie na cały ekran wyświetlił mi się ten obrazek. Jest on u mnie jako jedna z ikonek na pulpicie ale ja go w ogóle nie otwierałam. Aż mi się wstyd zrobiło przed Jezusem , że nie wiadomo czego oczekuję. Boże wybacz mi tę niewdzięczność!!! I wtedy przypomniałam sobie że 24 marca 2016 w Wielki Czwartek gdy minęło ponad godzinę od Komunii Św wróciłam do domu z Panem Jezusem – dużym kawałkiem na języku, 4. kwietnia 2016 roku w przeniesione święto Zwiastowania NMP to samo się powtórzyło. Dlatego przypomnę ten obrazek z 28 maja 2016 roku, 28 czerwca 2016 Matka Boża tym razem na czerwonej świeczce ( tego wam już nie pokazywałam ale zdjęcie mam), jaskółki z 13 sierpnia 2016 roku, 20 sierpnia 2016 Matka Boża ma otwarte oczy na Figurce Fatimskiej, 2 września 2016 Matka Boża klęcząca ze świeczki, 9 września 2016 r znowu Matka Boża ma otwarte oczy na Figurce, 15 września 2016 roku Matka Boża przy Białej świecy , 16 września 2016 Superksiężyc, 21 pażdziernika 2016 r. znowu Matka Boża przy świecy. Nie wspomniałam o zdjęciu jakie wykonała moja córka jak jechała nad morze.
      Moi Drodzy ja przedstawiłam to tylko z tego roku . Nie wiem czy ja jestem taką grzesznicą ,że to ciągle się coś działo czy Pan Bóg wiedział że ja nie zatrzymam tego dla siebie i zrobił sobie ze mnie narzędzie abym to Wam przekazywała. Z boku wygląda to nienormalnie ale wyobrażcie sobie co ja mogę czuć, że bałam się zatrzymywać dla siebie tych łask i dzieliłam się tym z Wami. Po co miałabym to robić, przecież nie mam złej woli i dużo pracuję dla Jezusa i on chyba wiedział że ja tego nie zlekceważę i każdy czas mu oddam. Wszystko co napisałam do Was jest szczerą prawdą i nigdy nie wystawiałabym Pana Boga na próbę. Jeśli chodzi o znaki na świeczkach to mogłam gdzieś pomylić datę 1-2 dni bo czasami wizerunek Matki Bożej zaczął się tworzyć danego dnia a następnego podczas modlitwy wieczornej zakończył, albo robiłam zdjęcia z opóżnieniem bo podchodziłam do tego sceptycznie że sobie coś ubzdurałam.Nawet nie umiem określić jak często tworzył się na świecy wizerunek Matki Bożej i ja to lekceważyłam i nie dowierzałam. Teraz żałuję że każdej figurki nie odkładałam. Dlatego przypomnę ten obraz , który przypomniał mi w ostatnią niedzielę Jezus i wyświetlił na cały ekran i że jego krwawe łzy teraz spływają na ten świat.
      Jezu przebacz mi jak czymś Cię obraziłam i Wy mi wybaczcie że coś zaniedbałam.
      Podejrzewam , że Szafirek też ma co wam opisać o swoich znakach. Obie jesteśmy w szoku , w zachwycie i w ciągłych wątpliwościach a także dziękujemy za te łaski Panu Bogu tylko czy my wykonałyśmy to powierzone zadanie – obie często się nad tym zastanawiamy i boimy się ostatecznego rozliczenia, co na to powie Jezus gdy spotkamy się z nim Twarzą w Twarz. JEZU UFAM TOBIE!

      Polubienie

  2. Gosia 3 pisze:

    Fulton Sheen
    Fulton J. Sheen
    Peter John Sheen
    Arcybiskup tytularny Newport
    Fulton J. Sheen
    Herb Fulton J. Sheen Da per Matrem Me venire
    Kraj działania Stany Zjednoczone
    Data i miejsce urodzenia 8 maja 1895
    El Paso, Illinois
    Data i miejsce śmierci 9 grudnia 1979
    Nowy Jork
    Biskup Rochester
    Okres sprawowania 21 października 1966 – 6 października 1969
    Wyznanie katolicyzm
    Kościół Kościół łaciński
    Prezbiterat 20 września 1919
    Nominacja biskupia 28 maja 1951
    Sakra biskupia 11 czerwca 1951

    Peter John Sheen czyli Fulton John Sheen (ur. 8 maja 1895 w El Paso, zm. 9 grudnia 1979 w Nowym Jorku) – amerykański duchowny katolicki, biskup pomocniczy Nowego Jorku, biskup Rochester i arcybiskup tytularny Newport.

    Pochodził z rodziny średniozamożnych rolników, miał 3 braci. Już od najmłodszych lat służył jako ministrant w miejscowym kościele. Rodzice byli bardzo religijni i wspólnie z dziećmi co wieczór odmawiali różaniec. Wszyscy synowie wyróżniali się ogromną inteligencją. Fulton po ukończeniu szkoły średniej wstąpił do seminarium w St. Paul, a następnie obronił doktorat w Waszyngtonie. Po święceniach w 1919 wyjechał na prestiżowy uniwersytet w Leuven w Belgii, gdzie jako pierwszy Amerykanin uzyskał nagrodę kardynała Merciera za najlepszy traktat filozoficzny. Powrócił do rodzinnej diecezji Peoria. Wykładał też na uniwersytecie w Waszyngtonie. Szeroki rozgłos zyskał jako kaznodzieja, rekolekcjonista i nauczyciel. Od 1930 prowadził audycję radiową, której słuchało 4 mln. Amerykanów. Głośne były nawrócenia ważnych osobistości pod wpływem jego nauk radiowych.

    W 1948 wziął go pod swoje skrzydła kardynał Spellman, arcybiskup Nowego Jorku. 11 czerwca 1951 został jego biskupem pomocniczym. Sakry udzielił kardynał Adeodato Giovanni Piazza. Od tego samego roku rozpoczął cykl cotygodniowych programów telewizyjnych pt. Life is Worth Living. Audycja biła rekordy popularności. Był to cykl wykładów na różne tematy prowadzone przez biskupa na żywo. Program powstawał w latach 1951-1957 i 1961-1968.

    21 października 1966 został biskupem Rochester. Zrezygnował z tej funkcji w 1969. Do końca życia znany był jako płomienny mówca, a kazania które głosił przyciągały tłumy. Zachowało się wiele nagrań z jego wystąpień. Napisał 66 książek i wiele artykułów. Tempa życia nie zwolnił nawet gdy okazało się, że jest chory na serce. Podczas wizyty Jana Pawła II w Nowym Jorku w październiku 1979 Sheen został nazwany przez papieża „wiernym synem Kościoła”. Zmarł 2 miesiące później w swej kaplicy przed Najświętszym Sakramentem.

    W 2002 otwarto jego proces beatyfikacyjny. 28 czerwca 2012 roku Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót arcybiskupa. Od tego momentu przysługuje mu tytuł Czcigodny Sługa Boży[1][2].

    Polubienie

  3. Aviso pisze:

    Dziękuję ci Gosiu za zamieszczenie tego przesłania Pana Jezusa i za przypomnienie postaci biskupa Fultona.Niech Cię Bóg ma w Swej opiece i niech Ci wynagrodzi za cały Twój trud.Pozdrawiam Ciebie i wszystkich blogowiczow.

    Polubienie

  4. Gosia 3 pisze:

    Bóg zapłać Aviso! Również Cię pozdrawiam i życzę błogosławionych następnych dni i nocy w zjednoczeniu z Chrystusem i jego mamą Najukochańszą z Matek Maryją.

    Polubienie

  5. Szafirek pisze:

    „Z Jasnej Góry przyjdzie zbawienie dla Polski poprzez Intronizację”
    Z Duchowego Dzienniczka Rozalii Celakówny

    [264] To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga. (…) Powiedz, dziecko, Ojcu, by napisał do Prymasa Polski przez Ojca Generała, by wszystko uczynił dla przyspieszenia Intronizacji. Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat i tu również przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację. Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa, silną i potężną, o którą się rozbiją wszelkie ataki nieprzyjacielskie.

    (…)

    Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński jak również Jan Paweł II porównywali Jasną Górę do ewangelicznej Kany Galilejskiej. Papież mówił w homilii na wałach jasnogórskich (19 czerwca 1983):

    „Przedziwną tajemnicę jasnogórskiego sanktuarium liturgia oddaje przede wszystkim czytając zapis Ewangelii Janowej o godach w Kanie Galilejskiej. Zapis ten mówi o obecności Matki Jezusa: „Była tam Matka Jezusa” (J 2,1), i o zaproszeniu samego Jezusa oraz Jego uczniów. Rzecz bowiem dzieje się u początku nauczania Syna Maryi, u początku Jego publicznej działalności w Galilei. Wydarzenie ewangeliczne kojarzy się nam naprzód z samym tysiącleciem chrztu. To poprzez owo wydarzenie z 966 roku, poprzez chrzest, u początku naszych dziejów, Jezus Chrystus został zaproszony do Ojczyzny, jakby do polskiej Kany. I zaproszona z Nim przybyła od razu Matka Jego. Przybyła i była obecna wraz ze swym Synem, jak o tym mówią liczne świadectwa pierwszych wieków chrześcijaństwa w Polsce, a w szczególności pieśń Bogurodzica. W roku 1382-83 odsłania się w dziejach naszych jakby nowy kształt owego zaproszenia. Obraz Jasnogórski przynosi z sobą nowy znak obecności Matki Jezusa. Rzec można, że i sam Chrystus zostaje w nowy sposób zaproszony w nasze dzieje. Zostaje zaproszony, aby okazywał swoją zbawczą moc tak, jak po raz pierwszy okazał w Kanie Galilejskiej. Zostaje zaproszony, aby synowie i córki polskiej ziemi znajdowali się w zasięgu zbawczej mocy Odkupiciela świata.
    W Kanie Galilejskiej Maryja mówi do sług weselnego przyjęcia: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5). Począwszy od 1382 roku staje Maryja wobec synów i córek tej ziemi, wobec całych pokoleń, i powtarza te same słowa. […] Chrystus obecny wraz ze swą Matką w polskiej Kanie stawia przed nami z pokolenia na pokolenie wielką sprawę wolności. Wolność jest dana człowiekowi od Boga jako miara jego godności. Jednakże jest mu ona równocześnie zadana. „Wolność nie jest ulgą, lecz trudem wielkości” — jak się wyraża poeta (Leopold Staff, Oto twa pieśń). Wolności bowiem może człowiek używać dobrze lub źle. Może przez nią budować lub niszczyć. Zawiera się w jasnogórskiej ewangelizacji wezwanie do dziedzictwa synów Bożych. Wezwanie do życia w wolności. Do czynienia dobrego użytku z wolności. Do budowania, a nie do niszczenia. Ta jasnogórska ewangelizacja do życia w wolności godnej synów Bożych ma swą długą, sześciowiekową historię. Maryja w Kanie Galilejskiej współpracuje ze swoim Synem. To samo dzieje się na Jasnej Górze.[…] Tego Chrystusa pragniemy wedle słów dzisiejszej Ewangelii zaprosić w dalszy ciąg dziejów naszej Ojczyzny tak, jak został zaproszony wraz ze swą Matką do Kany Galilejskiej. To właśnie oznacza nasz ojczysty jubileusz jasnogórski. Jest on czasem dziękczynienia, a równocześnie czasem zaproszenia.”

    Obyśmy umieli wyciągnąć wnioski z nauczania Jana Pawła II. To właśnie na Jasnej Górze Maryja – Królowa ukazuje nam drogę do Syna–Króla.
    Podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny powiedział w Gnieźnie słowa, które na gruncie tego rozważania nabierają zupełnie nowego, prorockiego znaczenia:

    „Pójdziemy razem tą drogą naszych dziejów. Na Jasną Górę, w stronę Wawelu, w stronę świętego Stanisława. Pójdziemy ku przeszłości.Nie pójdziemy jednakże w przeszłość.Pójdziemy ku przyszłości! „Weźmijcie Ducha Świętego!” (J 20, 22). 3.06.1979
    Niech z Jasnej Góry wyjdzie tryumfalny pochód Rodaków, na których ustach zabrzmi pieśń:

    Nie rzucim, Chryste, świątyń Twych,
    Nie damy pogrześć wiary!
    Próżne zakusy duchów złych
    i próżne ich zamiary.
    Bronić będziemy Twoich dróg.
    Tak nam dopomóż Bóg!

    Ze wszystkich świątyń, chat i pól
    Popłynie hymn wspaniały;
    Niech żyje Jezus Chrystus Król
    w koronie wiecznej chwały!
    Niech, żyje Maria! Zagrzmi róg.
    Tak nam dopomóż Bóg!

    I taki triumf, taki cud
    Powieje z Jasnej Góry
    I z taką wiarą ruszy lud
    Synowie Polski, córy,
    Że jak mgławica pierzchnie wróg.
    Tak nam dopomóż Bóg!

    http://adam-czlowiek.blogspot.com/2013/08/z-jasnej-gory-przyjdzie-zbawienie-dla.html

    Polubienie

  6. Adrian pisze:

    Rozpocznij straszliwych godzin na ziemi wielkich katastrof, które będą !!!

    09 listopada 2016

    Świat wciąż nie chcą zrozumieć, nie chce otworzyć im oczy na wizji tego, co dzieje się wokół !!!
    http://www.colledelbuonpastore.it/anno-2016/novembre-2016/2561-incominciano-tremende-ore-sulla-terra-per-le-grandi-catastrofi-che-verranno.html

    Polubienie

  7. Aviso pisze:

    Kilka dni temu miałem sen składający się z trzech części
    1. Do bloku w którym mieszkalismy przyszedł w odwiedziny do nas Pan Jezus.
    2. Znalazłem się w jakimś budynku z wieloma dużymi pomieszeniami i jakby bez dachu. W jednym z nich zauważył em wystawiony Najświętszy Sakrament.
    3. Znalazłem się na ulicy przy tym bloku w którym mieszkalismy.
    Cala okolica była pokryta grubą warstwą mułu tak jakby po wielkiej powodzi. Światło słoneczne było jakieś inne.

    Polubienie

  8. Ulotność pisze:

    „Prawdziwe piękno”

    Piękno to świat,
    Błękitne niebo,
    Spokojny wiatr,
    Czas mimo lat.

    Piękno to deszcz,
    Zimowy śnieg,
    Pustynne lasy,
    Wodne tarasy.

    Piękno to słońce,
    Odległy księżyc,
    Błyszczące gwiazdy,
    Niebiańskie Prawdy.

    Pięknem są dnie,
    Pięknem są noce,
    Świty, zachody,
    Zmierzcha i wschody.

    Pięknem są ludzie,
    Zwierzęta, rośliny,
    Historia, dzieje,
    Przyszłe nadzieje.

    Pięknem są dźwięki,
    Nuty, muzyka,
    Piękna jest cisza,
    Gdy niemo przemyka.

    Piękno to wiara,
    Mądrość umysłu,
    Radosny śmiech,
    Płacz gorzkich łez.

    Piękno to życie,
    Człowiecze bycie,
    Życiowa więź,
    Piękna jest śmierć.

    Polubienie

  9. Ulotność pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja nasza Matka Zbawienia.

    Otworzyło mi się dzisiaj Pismo Święte na rozdziale: „Psalm 98”. U nie w Biblii ma on nazwę: „Nowa pieśń dla Władcy i Sędziego świata”.

    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=931

    Chwała Bogu, Zbawcy świata!

    98
    1 2 Psalm.
    Śpiewajcie Panu pieśń nową,
    albowiem cuda uczynił.
    Zwycięstwo zgotowała Mu Jego prawica
    i święte ramię Jego.
    2 Pan okazał swoje zbawienie:
    na oczach narodów
    objawił swą sprawiedliwość.
    3 Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
    wobec domu Izraela.
    Ujrzały wszystkie krańce ziemi
    zbawienie Boga naszego.

    4 Radośnie wykrzykuj na cześć Pana, cała ziemio,
    cieszcie się i weselcie, i grajcie!
    5 Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry,
    przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy,
    6 przy trąbach i dźwięku rogu:
    radujcie się wobec Pana, Króla!
    7 3 Niech szumi morze i to, co je napełnia,
    świat i jego mieszkańcy!
    8 Niech rzeki klaszczą w dłonie,
    niech góry razem wołają radośnie
    9 przed obliczem Pana, bo nadchodzi,
    sądzić ziemię.
    On będzie sądził świat sprawiedliwie
    i według słuszności – ludy4.

    Szczęść Boże!

    Polubienie

    • Mat pisze:

      Wzbudzę w Moim Kościele człowieka, który powstanie i ogłosi Prawdę
      sobota, 10 maja 2014 roku, godz. 17.30

      Moja szczerze umiłowana córko, teraz nie możesz tego zrozumieć, ale wiedz, że wzbudzę w Moim Kościele człowieka, który powstanie i ogłosi Prawdę. Zrobi to w czasie, gdy żaden inny kardynał, biskup, kapłan czy jakikolwiek Mój wyświęcony sługa nie będzie miał odwagi, aby to zrobić. Kiedy nowa fałszywa doktryna ogarnie Kościół, wielu należących do niego pozna w swoich sercach, jak jest błędna. Będą się niepokoić, ale będą zbyt przerażeni, aby podnieść głos. Bowiem w przeważającej liczbie będą ci, których wiara jest tak słaba, że łatwo przyjmą każdą herezję, która zostanie przedstawiona dzieciom Bożym w Moje Święte Imię.

      Człowiek, którego wzbudzę jest odważną duszą i wielu dozna ulgi, gdy on przemówi. Kiedy to zrobi, dużo więcej powstanie i będzie się wypowiadać, ratując w ten sposób wiele dusz. Gdy zostanie on już wzbudzony, mam dalsze plany zebrania tych wszystkich wyznań, które nie przyjmują Mnie, Jezusa Chrystusa, jako Syna Bożego. Wszystkie te Plany Boże zostały przepowiedziane i wiele milionów ludzi z całego świata uświadomi sobie wtedy Prawdę. Ich liczba będzie wtedy wzrastać i będę im błogosławił, aby mogli zebrać razem wszystkie wyznania, a ich jedynym celem będzie zapewnienie, aby było głoszone prawdziwe Słowo Boże. Wtedy wiara tak będzie się rozprzestrzeniać, że Moje Słowo, takie, jakie znajduje się w Świętej Ewangelii będzie głoszone przez mężczyzn, kobiety i ich synów i córki we wszystkich czterech stronach świata. Będą prorokowali, ujawniając światu te Boskie Orędzia, a Moja Obecność okryje ich, aby dać im siłę i odwagę, których będą potrzebowali.

      Tak potężne będzie to Moje pokolenie w rozpowszechnianiu Prawdy, że wielu z tych, którzy byli zmyleni i prowadzeni drogą wielkiego błędu, zawróci i z powrotem do Mnie przybiegnie. Będą się powiększać tak szybko, że z każdą herezją wymierzoną przeciwko Mnie, miliony dusz zostaną nawrócone. Najpierw będę przyciągał pogan, bo dotąd nie otrzymali Prawdy i aby świat nie miał żadnych wątpliwości co do tego, jak potężna jest Moja Interwencja. Następnie przyciągnę razem wszystkie inne religie i pokażę im jasno, że istnieje tylko jedna droga do Mojego Ojca, a prowadzi ona jedynie przeze Mnie. A gdy Ja będę przyciągał miliony dusz do siebie i do Prawdy o tym Kim Ja Jestem, miliony innych dusz będą przyciągane do religii uczynionej przez człowieka i zaplanowanej oraz stworzonej przez złego ducha.

      Wielki plan złego ducha jest drobiazgowy i prosty i ma doprowadzić do potępienia jak największej liczby dusz, niszcząc ich wiarę we Mnie, Jezusa Chrystusa. Zrobią to przez odrzucenie Prawdy. Gdy nowa religia będzie pochłaniała dusze poprzez kłamstwa, odzyskam trzy razy więcej poprzez zadbanie o to, żeby dzieci Boże nie zapomniały Prawdy.

      Wasz Jezus

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Mat! jak zwykle bardzo trafnie to rozeznałeś. Być może Kardynał Burke ogłosi tę Prawdę i stanie w obronie wiary. A nawet odważyłabym się powiedzieć że to na pewno on to zrobi bo wtedy gdy czytałam na bieżąco to orędzie to o nim tak pomyślałam – pamiętam że miałam z tym związany przekaz Sakra Biskupia 16 lub 17 pażdziernika 2014 roku ale muszę to sobie przypomnieć bo pamiętam jak opowiadałam o tym księdzu. Pozdrawiam serdecznie. Szczęść Boże i niech Maryja Cię przytula do Swojego serca każdego dnia. 🙂

        Polubienie

      • Mat pisze:

        Również pozdrawiam:)
        Szczęść Boże!

        Polubienie

      • bozena2 pisze:

        Z tego co ja wiem, to ma być Benedykt XVI.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Witaj Bożenko2! być może , że Ty masz rację a mój przekaz dotyczył tego wydarzenia które przytoczę wg Wikipedii : ”
        W 2010 Benedykt XVI mianował abp Burke kardynałem diakonem Sant’Agata de’ Goti. Kardynał Burke brał udział w konklawe 2013, które wybrało papieża Franciszka. 8 listopada 2014 papież odwołał go z funkcji prefekta Trybunału Sygnatury Apostolskiej, mianując go jednocześnie patronem Suwerennego Zakonu Maltańskiego[1
        Na 3 tygodnie przed odwołaniem przez papieża Franciszka, Kardynała Burke z tej funkcji prefekta Trybunału Sygnatury Apostolskiej usłyszałam w nocy ” Sakra Biskupia”. Wtedy nie wiedziałam o co chodzi ale jak zrobiło się o tym głośno to domyśliłam się że kardynał Burke jest ulubionym synem Bożym Jezusa i jakby jego Sakra biskupia została naruszona przez to odwołanie. Ale to moja tylko skromna interpretacja. Pozdrawiam i dziękuję że w ogóle do nas zaglądasz. Szczęść Boże!!!

        Polubienie

      • bozena2 pisze:

        Gosia ja te informacje pozyskałam z objawień Congchiglii(chodzi o ducha Eliasza, który spocznie na B.) oraz ze stron proroctw: włoskiej i hiszpańskiej odnośnie Benedykta. Pozdrawiam wszystkie dzieci Boże.

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Szczęść Boże! Bożenko2!

        Polubienie

  10. Szafirek pisze:

    16 listopada
    Najświętsza Maryja Panna Ostrobramska
    Matka Miłosierdzia

    Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
    Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
    Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
    Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.

    Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
    I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
    Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
    Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,
    (Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
    Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
    I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
    Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
    Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.

    Adam Mickiewicz
    Pan Tadeusz, Inwokacja

    Ostra Brama w Wilnie Zarówno cudowny obraz, jak i kaplica, w której się mieści, oraz sama Ostra Brama mają bogatą historię, ściśle wiążącą się z historią rozbudowy Wilna. Na przełomie XV i XVI w. postanowiono otoczyć je murem obronnym. Powstało dziewięć bram miejskich, z których jedna (jedyna zachowana do naszych czasów) nosiła nazwę Miednickiej, inaczej Krewskiej. Nieco później przyjęła się inna nazwa bramy – Ostra. Zgodnie z tradycją na bramach obronnych zawieszano święte obrazy. Ostra Brama po obu jej stronach również miała własne obrazy, które po pewnym czasie uległy zniszczeniu. Jednym z tych obrazów był wizerunek Matki Bożej. Z czasem miejsce to stało się miejscem modlitwy do Maryi.
    Kult Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy jest ogromny i niezrównany w swej sile. Sięga drugiej połowy XVII w. i wiąże się z obroną murów miasta. Jednakże wyraźne jego wzmożenie nastąpiło w I połowie XVIII w. Szczególny rozwój czci Matki Miłosierdzia nastąpił po rozbiorach Polski. W 1993 roku modlił się w kaplicy w Ostrej Bramie św. Jan Paweł II. Ofiarował wtedy Matce Bożej Miłosierdzia złotą różę. Kult Matki Bożej Ostrobramskiej jest ciągle żywy i obecny nie tylko na terenie Litwy, ale także w sąsiednich krajach. W Polsce około 30 parafii ma za patronkę Matkę Bożą Ostrobramską.

    Oryginalny obraz jest namalowany temperą na ośmiu dębowych deskach, jest więc duży. W późniejszych latach obraz został przemalowany farbą olejną; zmieniono także wizerunek Matki Bożej (zamalowano m.in. pukiel włosów wymykający się spod chusty i skrócono palce dłoni). Nie znamy twórcy obrazu. Namalowano go prawdopodobnie w I poł. XVII wieku na wzór obrazu Martina de Vosa – flamandzkiego artysty. Dzisiaj odrzuca się całkowicie wersję o wschodnim pochodzeniu obrazu, który miał przywieźć z wyprawy książę litewski Olgierd w XIV wieku, jak też i to, że Matka Boża ma twarz Barbary Radziwiłłówny.

    Najświętsza Maryja Panna Ostrobramska Głowę Matki Bożej zdobią dwie korony. Pierwsza pochodzi z końca XVII wieku, w XIX wieku ozdobiona została klejnotami ofiarowanymi jako wota. Druga korona, z połowy XVIII wieku, podtrzymywana jest przez dwa aniołki i ozdobiona sztucznymi kamieniami. 2 lipca 1927 r. odbyła się uroczysta koronacja obrazu złotymi koronami. Dokonał jej arcybiskup metropolita warszawski kard. Aleksander Kakowski w obecności prezydenta Ignacego Mościckiego i marszałka Józefa Piłsudskiego.
    Obraz przedstawia pochyloną Madonnę bez Dzieciątka. Głowę otoczoną promienną aureolą Maryja lekko pochyla w lewo, smukłą szyję zdobi szal. Jej twarz jest pociągła, półprzymknięte oczy dodają jej powagi; ręce trzyma skrzyżowane na piersiach.

    Ostra Brama wiąże się również w istotny sposób z kultem Miłosierdzia Bożego. Obraz Miłosierdzia Bożego został namalowany w Wilnie i wystawiony publicznie właśnie w Ostrej Bramie (26-28 kwietnia 1935 r.). Tu też św. Faustyna miała wizję triumfu obrazu Miłosierdzia Bożego.

    Bardzo silne są też związki św. Jana Pawła II z Ostrą Bramą:
    „W momencie mojego wyboru na Stolicę Piotrową pomyślałem o Matce Najświętszej z Ostrej Bramy” (6 września 1993 r.); „Niedługo po tym, jak niezbadanym wyrokiem Bożym zostałem wybrany na Stolicę Piotrową, udałem się do litewskiej kaplicy Matki Miłosierdzia w podziemiach Bazyliki Watykańskiej. I tam, u stóp Najświętszej Dziewicy, modliłem się za was wszystkich” (8 września 1993 r.).
    Opiece Matki Miłosierdzia św. Jan Paweł II przypisuje uratowanie z zamachu z 13 maja 1981 r.: „Kiedy mogłem kontemplować oblicze Matki Bożej w sanktuarium w Ostrej Bramie w Wilnie, skierowałem do Niej słowa wielkiego polskiego poety, Adama Mickiewicza: «Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie! (…) Jak mnie (…) do zdrowia powróciłaś cudem!». Powiedziałem to na koniec modlitwy różańcowej odmówionej w sanktuarium ostrobramskim. I głos mi się załamał…” (13 maja 1994 r.).
    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/11-16d.php3

    Polubienie

  11. KIELICH pisze:

    Trzymałaś Boga w Swoich objęciach;
    Matko Najświętsza, Maryjo Kochana;
    Ty zatroskana w Swoich zajęciach;
    Najczystsza Pani, Niepokalana.
    Byłaś jak Niebo dla Zbawiciela;
    Tuliłaś Stwórcę w Swoich ramionach;
    Dałaś schronienie dla Odkupiciela;
    Śpiewałaś pieśni w Anielskich tonach.

    Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.

    Polubienie

  12. Thomas pisze:

    Szef chińskiej bezpieki i rosyjski generał na czele Interpolu. Co z bezpieczeństwem chrześcijan?

    Od kilku dni międzynarodowa organizacja policyjna Interpol, która jest ważnym forum współpracy policyjnej państw świata, ma nowe władze. Szefem został kontrowersyjny wiceminister Chin ds. bezpieczeństwa publicznego Meng Hongwei, a jego zastępcą szef biura Interpolu w Rosji, generał Aleksandr Prokopczuk. Interpol spotkał się z licznymi oskarżeniami z powodu pomagania krajom islamskim w tropieniu chrześcijańskich konwertytów.

    http://www.pch24.pl/szef-chinskiej-bezpieki-i-rosyjski-general-na-czele-interpolu–co-z-bezpieczenstwem-chrzescijan-,47440,i.html

    KP, 19.07.2012
    „Rosja i Chiny będą u władzy w wielu krajach, począwszy od Europy.
    Unia Europejska, bestia z dziesięcioma rogami, zostanie pożarta przez drugą bestię, bardziej bezwzględną i silniejszą. Wtedy komunizm mocno się zakorzeni, a następnie rozprzestrzeni się wszędzie.”

    KP, 30.11.2012
    „Każdy naród zostanie przejęty przez inny. Będą oni walczyć między sobą o władzę. Wiele narodów rozpocznie wprowadzanie takich praw jak w komunizmie.
    Następnie przyjdzie czas, gdy Czerwony Smok i Niedźwiedź zapanują nad wszystkim, ale wiele osób nie będzie zdawać sobie z tego sprawy, ponieważ większa część tej dyktatury będzie ukrywana przed społeczeństwem.

    Polubienie

  13. Gosia 3 pisze:

    Jednak się odważyłam, Kielichu , Ulotność proszę o ewentualne poprawki.

    Rozdarte serca

    Jezu-Królu ileż targu o Twą Koronę,
    ile zniewag i poruszenia –
    nie z miłości i uwielbienia
    ale wciąż z Twojego poniżenia.

    Moje serce przepełnione bólem,
    oddaje Ci hołd przewspaniały
    lecz nie może się cieszyć samo
    z Twojej wiecznej -oczywistej chwały.

    Wiem , że takich serc jak moje
    jest więcej i wciąż zanosimy
    swoje błaganie i Rozalię w modlitwę
    właczyliśmy aby uznać
    w naszej Ojczyżnie Twoje Królowanie.

    Jasnogórska Pani czeka na Ciebie,
    nawet tęczę Ci na ten dzień przygotowała,
    aby Twoja Korona ze złota
    jeszcze donośniej błyszczała.

    My cierpliwe Twe owce
    nie ustaniemy
    dopóki Twego Królestwa
    w Częstochowie nie zapieczętujemy.

    Ołtarz Jasnogórski jest przygotowany i
    Ty Panie Jezu w Najświętszym Sakramencie
    ciągle tak wystawiany
    Matka Boża w tym obrazie na ten dzień uśmiechnięta
    bo Syna Swojego przytuli jak orzeł pisklęta.

    Tron przygotowuje, Aniołów zaprasza,
    Świętych i Patriarchów i całe Niebiosa przywołuje
    na to świętowanie, gdy Syn Boży
    u jej boku Koronę nałoży.

    Naród upadnie na kolana
    i złoży Hołd wiecznośći.
    ku chwale Syna Króla
    jego polskiej Wysokości.

    Polubienie

    • ElaM pisze:

      „Naród upadnie na kolana
      i złoży Hołd wiecznośći.
      ku chwale Syna Króla
      jego polskiej Wysokości.” ❤

      Przepięknie Gosiu3 🙂

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        EluM! to bardzo mi miło, że Ci się podoba. Ja wczoraj doznałam jakiegoś natchnienia tuż przed Koronką i chyba z 7 min i wiersz był gotowy bez jakiegokolwiek główkowania. To Duch Święty i jego wyłącznie zasługa. A tak się wahałam od wczoraj. Pozdrawiam serdecznie. Szczęść Boże!!! 🙂

        Polubienie

    • Ulotność pisze:

      Gosiu, oczywiście, że piękny wiersz ułożyłaś i nie w nim co poprawiać 🙂
      Sam tytuł wiersza mówi już za siebie. To taka błagalna modlitwa serca. Piękne.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Szczęść Boże!

      Polubienie

    • halina pisze:

      Kochana Gosiu! przepiękny ten Twój wiersz.
      Taki z serca i w naszej Ojczyżnie aktualny ,bo wciąż myślisz o naszym Panu jakby Go uczcić i wywyższyć, aby wszystko odbyło się zgodnie z Jego Wolą.
      Kochani niech ten wiersz będzie naszą modlitwą błagalną.
      Panie Jezu Chryste poddajemy się Twemu Panowaniu i uznajemy Naszym Królem,Królem Całego naszego narodu i naszej Ojczyzny na wieki.
      Gosiu! niech Ci Pan błogosławi i zsyła dużo łask.

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Kochana Halinko! Bóg zapłać za Twoje słowa , są balsamem na moje cierpiące dzisiaj serce. Pozdrawiam Ciebie i całą Twoją rodzinę. Życzę wiele łaski zdrowia dla męża i dla Ciebie oczywiście i tych potrzebnych łask dla Twojego Syna. Szczęść Wam Boże!!!

        Polubienie

    • MariaF pisze:

      No, no Gosiu, tego się nie spodziewałam, że z Ciebie taka Boża Poetka. Dziękuję, jest to takie od serca, piękne.
      Pozdrawiam.
      Szczęść Boże!

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        MarioF! i Tobie Bóg zapłać. Wy tak chyba mnie tak pocieszacie gromadnie bo to mój debiut. Ale przyznam bardzo mi to dużo daje radości duchowej. Również Cię pozdrawiam i życzę wielu łask Bożych dla Ciebie i Twojej Rodziny.!

        Polubienie

  14. KIELICH pisze:

    Gosiu. Przecudny wiersz . Wszystko dla Króla. Cała Chwała Bogu. Jesteś ukryty talencik. Pozdrawiam. 🙂

    Polubienie

  15. Gosia 3 pisze:

    Kielichu! No jak Twoja ocena taka to się cieszę. Ty Wielki talent a ja faktycznie przy Tobie mały talencik. 🙂 🙂 🙂 Również pozdrawiam i życzę wielu łask Bożych.

    Polubienie

  16. Gosia 3 pisze:

    Mała pomyłka: ” ciągle tam wystawiany ” a nie tak

    Polubienie

  17. Ulotność pisze:

    Polubienie

  18. Gosia 3 pisze:

    ” Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie pokładam ufność moją.”

    Polubienie

  19. Gosia 3 pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!

    Dzisiaj ostatni Dzień naszej wspólnej Nowenny za wstawiennictwem służebnicy Bożej drogiej nam Rozalii. Wszystkim , którzy ze mną odmawiali tę Nowennę bardzo serdecznie dziękuję. Na pewno Niebo się cieszyło i Rozalka też nam pomagała zanosić nasze błagania i pewnie także była radosna z tego powodu.
    Boża córko! Rozalio! módl się za nami i zanoś nasze prośby do tronu Pana Boga. Amen.

    Akt strzelisty na 9 dzień Nowenny:

    ” O Serce pełne miłości, w Tobie pokładam całą mą ufność, ponieważ obawiam się wszystkiego ze strony mojej skłonności do czynienia zła, natomiast spodziewam się wszystkiego od Twojej dobroci.”

    Polubienie

    • Ulotność pisze:

      Na wieki wieków. Amen.

      Polubienie

    • halina pisze:

      Na wieki wieków. Amen.

      Polubienie

    • halina pisze:

      Gosiu !
      Przeczytałam dzisiaj piękny wiersz i chciałabym abyście przeczytali go.

      BĄDŻ KRÓLEM MEGO SERCA , PANIE

      Bądż Królem mego serca ,Panie.
      Postaw w nim Nieśmiertelny Tron.
      Niech to, co mija,będzie marne dla mnie.
      A ważny będzie tylko ON.

      Ty bądż mi władcą mego serca,
      Tobie powierzam panowanie.
      Mą duszę całą Ci poświęcam.
      W niej tron miłości mojej stanie.

      Niech będzie miejsce dla Maryi,
      Której nas powierzyłeś z Krzyża
      Uczyniłeś Ją Matką ludzi.
      Ona do Ciebie wszystkich zbliża.

      Duch Święty niechaj ześle dary,
      Razem z Maryją niech obcuje,
      Niech w nas wprowadza Twe zamiary,
      Wtedy Ty, Jezu, zakrólujesz.

      Bądż , Panie , Królem w sercu mym.
      Królestwa swego strzeż od win.
      Niech tu nie wtargnie złego cień.
      W każdej sekundzie wspieraj mnie.

      Polubienie

      • Ulotność pisze:

        Piękny wiersz.
        Pozdrawiam Ciebie Halino.

        Szczęść Boże!

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Halinko! przepraszam że tak póżno odpowiadam ale miałam bardzo zajęty dzień. Odwiedziłam najpierw Pana Jezusa w NS a potem moich wnuków i stąd to opóżnienie. Halinko! a może to Twój wiersz.? Piękny. Pozdrawiam. 🙂

        Polubienie

      • halina pisze:

        Dziękuje bardzo Ulotność i Gosiu za pozdrowienia.
        Zapomniałam wczoraj dopisać a powinnam to zrobić, jest to wiersz zamieszczony we wczorajszym Naszym Dzienniku.Mnie też bardzo podobał się.
        Niestety Gosi ja jestem beztalencie- nie umiem tworzyć poezji, kiedyś próbowałam , a póżniej śmiałam się sama z siebie i postanowiłam skończyć z tym.
        Serdecznie Was pozdrawiam.
        Z Panem Bogiem!

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Halinko! Ty masz inne talenty bo na pewno masz takie których ja np. nie mam. Pan Bóg jest bardzo w tym rozdawaniu talentów sprawiedliwy i wie komu jest co potrzebne do zbawienia. Pozdrawiam serdecznie . Błogosławionej niedzieli Jezusa Chrystusa dla Ciebie i całej Rodziny.

        Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Szafirku! gdzie się to podziało? Obejrzałam połowę i myślałam że wieczorem dokończę a tu nie ma. Przykre ale prawdziwe że komuś zależy aby tego nie obejrzeć bo mama ks Adama była bardzo wiarygodna bo on biedny ks. wiele przeszedł cierpienia kapłańskiego. Pomódlmy się dzisiaj także o tego kapłana.

      Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Gosia,może jutro będzie na you tube,tak samo było chyba z częścią 2,ze zniknęła na jakiś czas.Jak zauważę ,że się pojawiła ta cz.4 to zamieszczę ponownie.
        Szczęść Boże!

        Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Myślę,że warto cały artykuł tutaj zamieścić,bo bardzo ważne co ksiądz Małkowski mówi,właśnie identycznie uważam jak ksiądz,że to jest ważna uroczystość,ale to nie do końca jest to o co prosił Pan Jezus.

      Ksiądz Małkowski: przyjęcie Jezusa Chrystusa za Króla i Pana istotne lecz niewystarczające

      Data publikacji: 2016-11-18 14:00

      Data aktualizacji: 2016-11-18 15:27:00

      Ksiądz Małkowski: przyjęcie Jezusa Chrystusa za Króla i Pana istotne lecz niewystarczające
      Ksiądz Stanisław Małkowski. Fot. Jerzy Dudek/Forum

      Jest to akt religijny, ważny, cenny, ale nie spełniający tych oczekiwań i żądań, które Pan Jezus wyraził w latach 30. w orędziu skierowanym do sługi Bożej Rozalii Celakówny i przez nią, do Polski i Polaków. Tak o planowanym na sobotę uroczystym akcie z udziałem władz kościelnych i państwowych powiedział ksiądz Stanisław Małkowski, gorący orędownik Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski.

      – Jak Pan Jezus przyjmie ten akt, to się okaże. Natomiast przyjęcie Jezusa Chrystusa za Króla i Pana jest czymś słusznym. Jest to cenny akt religijny, nie mam żadnych zastrzeżeń co do formuły tego przyjęcia, tak jak ono jest wyrażone, i przygotowania poprzez nowennę, a także różnych wyjaśnień, które biskupi – zwłaszcza biskup Andrzej Czaja – złożyli w tej sprawie – stwierdził gość prywatnej telewizji w piątkowe przedpołudnie.

      Ksiądz Stanisław Małkowski zamierza wziąć udział w krakowskiej uroczystości. – Chcę pojechać w sobotę rano do krakowskich Łagiewnik i uczestniczyć jako koncelebrans w Mszy Świętej, ale sądzę, że ciąg dalszy nastąpi. Oby jak najrychlej – powiedział gospodarzowi audycji, Ryszardowi Gromadzkiemu.

      Jedno z pytań dotyczyło treści objawień przekazanych słudze Bożej Rozalii Celak. – Cały przekaz dotyczył życia doczesnego. Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata kieruje nasze myśli i serca ku życiu wiecznemu i ku Bożej sprawiedliwości, która się spełni, czy ktoś chce, czy nie chce (Boga wielbić i okazać Mu posłuszeństwo). Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, a Chrystusowi Królowi Wszechświata dana jest wszelka władza w niebie i na ziemi, czy się to komuś podoba, czy się nie podoba. Natomiast Intronizacja, tak jak ogłosił Pan Jezus, ma polegać, w odniesieniu do życia doczesnego, na oddaniu się osobistym i społecznym – narodowym i państwowym – władzy Jezusa Chrystusa Króla. On sam, uznany najpierw za Króla Polski, a następnie tych narodów i państw, które zechcą wziąć z Polski wzór i przykład, będzie panował jako dobry, pełen miłości miłosiernej Władca, dla naszego dobra doczesnego, dla uniknięcia zła, którym jest zagłada państw i narodów (może ona nastąpić choćby w wyniku trzeciej wojny światowej, na którą się zanosi bądź innych wydarzeń). Pan Jezus zapowiadał te wydarzenia ukazując jako perspektywę w przypadku odrzucenia Jego woli. Chodzi o scenariusz drugiej wojny światowej, a następnie trzeciej, gorszej od poprzedniej, jeżeli Jego Intronizacja na Króla państw i narodów nie nastąpi – mówił ksiądz Małkowski.

      Gość Telewizji Republika zwrócił uwagę na zmianę stanowiska polskich hierarchów w odniesieniu do Intronizacji: – W roku 2008, a potem, w 2012 wyrazili kategoryczny sprzeciw wobec Intronizacji Jezusa na Króla Polski. „Jest to nie po myśli Episkopatu”, „jest to niesłuszne, niepotrzebne” – padały wówczas różne określenia. Mówiono, że byłoby to pomniejszenie królewskiej władzy Jezusa Chrystusa, dlaczego bowiem miałby On być akurat królem Polski? – pytano wskazując, że jest On Królem Wszechświata. Tak, jednak jest tak na zasadzie sprawiedliwości a Pan Jezus chce królować na zasadzie miłosierdzia, które wymaga aktu woli, aktu przyjęcia. Dobrze biskupi określili to w formule, która jutro zostanie ogłoszona – przyjęcie Chrystusa za Króla i Pana. Jednak przyjęcie w wymiarze społecznym, narodowym i państwowym oznacza właśnie Intronizację i właśnie na Króla Polski, i to stwierdzenie powinno paść.

      Zapytany o powód zmiany stanowiska księży biskupów ksiądz Małkowski powiedział: – Duch Święty i owieczki. Dlaczego sam zaangażował się w sprawę Intronizacji? – Dla mnie bodźcem do przejęcia się sprawą Intronizacji był projekt uchwały parlamentarnej posła Artura Górskiego. Został on odrzucony po konsultacjach z biskupami, którzy byli wówczas temu przeciwni. To był 2006 rok. W mediach odezwało się w sposób histeryczny, irracjonalny, szalenie agresywny kilku hierarchów, posądzanych – słusznie skądinąd – o współpracę z bezpieką. Gdy się o tym dowiedziałem, pomyślałem: „Jeżeli tacy ludzie się temu w taki sposób sprzeciwiają, to sprawa jest bardzo ważna” – wyjaśniał. Kapłan zwrócił uwagę na zbieżność daty śmierci śp. Artura Górskiego (do końca życia oddanego sprawie wypełnienia orędzia Rozalii Celakówny) z dokładną 360. rocznicą Ślubów Jasnogórskich Jana Kazimierza (1 kwietnia 2016 r.), czyli aktu uznania Matki Bożej za Królową Korony Polskiej.

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Podpisuję się pod tym co powiedział ksiądz Małkowski, nawet wiem że jeden z naszych biskupów także jakoś na wiosnę wypowiedział się że to jest przedstęp do Intronizacji a nie Intronizacja. Jak odnajdę to wstawię. Pisałam Wam o tym że kilka dni temu z jednego z Kościołów wzięłam obrazek z modlitwą o Intronizację. No to co to oznacza że jeżeli nasz Kościół ( oczywiście nie cały) nawołuje do tej modlitwy to pewnie też podobnie myśli, że do przeprowadzenia prawidłowej Intronizacji wg słów przekazanych przez Jezusa Chrystusa do Rozalii potrzeba jeszcze dużo modlitwy.
        Gdyby to co ma odbyć się jutro byłoby do końca pełną Intronizacją to pewnie tych obrazków z tą modlitwą nie byłoby w Kościele. Jakże podobne miałam rozważania jak ks. Małkowski. Zobaczcie co napisałam na blogu p. Michała w kwietniu tego roku gdy zmarł poseł Górski:

        Gosia 3
        01 kwietnia 2016 09:35
        WALCZYŁ O KRÓLA A ZMARŁ W ROCZNICĘ KRÓLOWEJ POLSKI.
        POSEŁ ARTUR GÓRSKI NIE ŻYJE!!!
        DLA JEGO BOLESNEJ MĘKI MIEJ MIŁOSIERDZIE DLA NASZEGO BRATA ARTURA.!!!!
        DOŁĄCZMY GO DZISIAJ W NASZYCH INTENCJACH MODLITEWNYCH.CZY JEST KTOŚ KTO POMODLI SIĘ RAZEM ZE MNĄ.?

        http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nie-zyje-posel-artur-gorski/2b7xy2

        I wiele osób tak to odczytało a jeszcze chcę Wam wstawić fragment przesłania którego nie znacie gdy Pan Jezus wspomina o pośle Górskim.

        WIELU TERAZ PRZESTANIE CIĘ SŁUCHAĆ I ZLEKCEWAŻY BO CUDU NIE BYŁO , ALE W TWOJEJ BLISKIEJ OBECNOŚCI BYŁO ICH WIELE INNYCH MAŁYCH CUDÓW. KTÓRYCH NIE ZAPOWIADAŁEM TAK DOKŁADNIE CO DO GODZINY I DATY. CI KTÓRZY UWIERZĄ, W TE MAŁE CUDA BĘDĄ ZE MNĄ SIE CIESZYĆ W RAJU A CI CO NIE UWIERZĄ PÓJDĄ W INNYM KIERUNKU. DZIECKO DAJ SIĘ DALEJ TAK ZNIEWAŻAĆ BO POTRZEBUJĘ TAKIEJ TWOJEJ OFIARY.ZAWSZE TAK BYŁO , ŻE PROROCY BYLI PRZEŚLADOWANI I ODRZUCANI DLATEGO IDZ DO PRZODU A JA BĘDĘ CIĘ WZMACNIAŁ KAŻDEGO DNIA I PROWADZIŁ DO WIECZNOŚCI.
        PAN BÓG ZAWSZE ZOSTAWIAŁ RZECZY NIEDOPOWIEDZIANE WIARA DOPEŁNIA TE NIEDOPOWIEDZENIA. ZROZUM JEZUS TAKŻE CIERPI W NARODZIE POLSKIM I MUSI SAM PROSIĆ POPRZEZ WAS LUDZI ŚWIECKICH O WŁASNE WYWYŻSZENIE. JEDEN TAKI WASZ CZŁOWIEK WŁASNIE ODSZEDŁ DO NIEBA ( mowa o pośle Górskim) BO PAN BÓG WYBIERA SOBIE SPOŚRÓD DZIECI WŁASNĄ OFIARĘ BO INACZEJ NIGDY BY NIE DOSZŁO W W WASZYM NARODZIE DO MOJEGO WYWYŻSZENIA. JEZUS JAK ŻEBRAK PROSI ABY NIE STRACIĆ RESZTY KOŚCIOŁA NA ZIEMI.
        DZIECKO CIERPIĘ BARDZO I PROSZĘ SKŁADAJCIE SWOJE OFIARY I ŻERTWY BO CZASU JEST NIEWIELE.
        JEZUS CHRYSTUS – SYN BOŻY
        Jest ono z 1 kwietnia 2016 roku gdy nie było tego zapowiadanego Cudu. Jest ono zakazane ale w tej treści w tym fragmencie to na pewno nie.
        Jeżeli jednak wcześniej czytałam głos Koscioła, że jutro to przedstęp to należy uczestniczyć jutro czy w Łagiewnikach czy też przed odbiornikiem tv. Osobiście to liczę bardzo na Pana Prezydenta, że on zrobi nam niespodziankę i coś przygotował i miło nas zaskoczy. Ale jutro zobaczymy jak to będzie. Módlmy się dzisiaj ( jak zaproponował Mat) przy Różańcu o spokojny przebieg na jutrzejszych uroczystościach za Przyjęcie Jezusa Chrystusa za Króla i Pana jak nam to zaoferowano.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Witam Was Kochani! pozdrowieniem Pana Jezusa i Maryi.
        Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja nasza Matka Zbawienia!
        Na dzisiejszą Uroczystość przygotowałam sobie ołtarzyk w domu , zapaliłam świecę i na środku postawiłam ten obrazek który wzięłam ostatnio z Kościoła – Chrystusa Króla w Koronie. Modliłam się jednak po skończonej Uroczystości nie odczułam tego aby nastąpiła Intronizacja Pana Jezusa. Tym bardziej że podczas homilii usłyszałam że nie ma potrzeby ogłaszać Jezusa Królem , usłyszałam też inne herezje między innymi że Pan Jezus jest dobroczyńcem dla wszystkich bezwarunkowo bo nie dopowiedziano tego czy poprawiać się z własnej z grzeszności bo tego nie usłyszałam i że Jezus nigdy nie przychodzi jak złodziej. Jezus zawsze przychodzi do nas bardzo nieoczekiwanie i choć złodziejem przecież nie jest to jednak daje nam takie porównanie w Słowie Bożym. I głoszenie czegoś odwrotnego przez biskupa jest dla mnie zaskoczeniem jakby negować słowa z Pisma Świętego . A co mówi nam Apokalipsa 16:15
        15 .
        W Ewangelii Mateusza 24 też jest takie porównanie.
        Nie wiem czy Wy na to zwróciliście uwagę ale ja jakoś to wyłapałam a może i żle zrozumiałam. Nie wiem czy będzie tekst tej homilii to sama to jeszcze raz przeczytam.
        Wczoraj pisałam że liczę na Pana Prezydenta że nas miło zaskoczy ale dzisiaj zrozumiałam, że albo nie dano Prezydentowi nic powiedzieć i dlatego nie zabrał ze sobą żony albo Prezydent swoim milczeniem zasygnalizował nam Kochani to nie jest Intronizacja i pokazuję Wam to znakami. Gdyby dzisiaj Prezydent swój Akt wypowiedział to by się dokonało jednak nie do końca wg woli Bożej. Podejrzewam , że Prezydent do Częstochowy przyjechał by także z żoną i Pani Premier także by przybyła. Oni nam pokazali : Boże dzieci módlcie się nadal o Intronizację bo to na razie mały krok w tym kierunku. Panie Boże! dlaczego? tak opornie i czy my w ogóle zdążymy?

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        15 .

        To było w środku tekstu i nie wiem jak zniknęło. Takie sztuczki szatan wyczynia aby zatrzymać prawdę.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Kochani nie chce się wkleić to jak teraz się nie uda to przeczytajcie Apkalipsę 16:15 albo niech ktoś inny wklei. Spróbuję jeszcze raz

        „15 .

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Ale się wściekł, że ja to wyłapałam. Proszę niech ktoś wklei ten fragment z Pisma Świętego.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Ostatni raz spróbuję:

        15 .

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Apokalipsa św. Jana 16:15

        15Oto idę jako złodziej: Błogosławiony, który czuje i strzeże szat swoich, aby nie chodził nago i nie widziano sromoty jego.

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Apokalipsa św. Jana 16:15

        15Oto przychodzę jak złodziej! Szczęśliwy ten, który czuwa i strzeże swoich szat, aby nie chodzić nago i nie razić wstydem swego pohańbienia.

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Wszędzie jest inaczej i co ciekawe,tu patrzcie http://www.biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1104 nie ma wcale tego zdania „oto przychodzę jak złodziej” , chyba,ze ja nie widzę.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Szafirku! Pan Bóg nas na to naprowadził że już Pismo Święte jest zmieniane. O Mój Boże jak Jezus do nas mówi. Jestem w szoku. JEZU UFAM TOBIE!!!

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Gosia tu jest homilia

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        ” Chrystusa nie trzeba ogłaszać Królem”

        http://krakow.onet.pl/jezus-chrystus-intronizowany-na-krola-polski/4drxpc

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        ” Jezus nie przychodzi jak złodziej ” od 7 minuty i powołanie się na słowa Benedykta XVI.
        W 2017 roku tez tylko 100 lecie Niepodległości a 100 lecie Fatimy zapomniane , które dla Jana Pawła II były bardzo ważne. Przykre ale prawdziwe.

        Polubienie

      • Mat pisze:

        Przykre to wszystko. Nie łudziłem się że biskup Czaja wygłosi piękne kazanie biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia ale przekręcanie pisma św to już dramat.
        Byłem dziś na uroczystości i podczas okadzenia ołtarza poczułem razem ze stojącą koło mnie Tereską ( która modli się z nami w nowennie) zapach kadzidła mimo że staliśmy przecież na zewnątrz. Dodatkowo Tereska poczuła jeszcze raz ten zapach podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu.
        Jest radość z uczestnictwa w uroczystości a jednocześnie ból z powodu takiego traktowania Jezusa Chrystusa Króla Polski.
        Szczęść Boże!

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Mat! ja też tak miałam podczas Koronki i Ołtarz nie był okadzany to w takim razie czułeś bliskość Jezusa to jego obecność w pobliżu Ciebie i Tereski.
        Czuję duże osamotnienie w tej wędrówce na blogu , czasami jakbym mówiła sama do siebie i w ogóle nie wiem czy to ma sens. Dobrze że się odezwałeś. Dobrze , że byliście bo dzisiejszy dzień jest bardzo ważny w dziejach Kościoła Polskiego. Jednak ja nie czuję tej radości bo Jezus jest wciąż obrażany. Przecież można było powiedzieć : ” to oczywiste że Jezu jesteś Królem ale my chcemy abyś panował w naszym kraju i dlatego nazywamy Cię dzisiaj Królem Polski”. Jestem pewna , że Jezus by się nie obraził. Smutek mnie ogarnął jeszcze większy niż był. JEZU UFAM TOBIE!!!

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Gosia,Mat,możecie nie wierzyć,ale podczas podniesienia (my w domu oglądalismy i uczestniczyliśmy w uroczystości) poczułam zapach kadzidła.
        Szczęść Boże!

        Polubienie

      • Mat pisze:

        Chwała Bogu!

        Polubienie

  20. Mat pisze:

    Módlmy się dziś o bezpieczne przeprowadzenie jutrzejszej uroczystości.

    Polubienie

  21. Gosia 3 pisze:

    „O Serce pełne miłości, w Tobie pokładam całą mą ufność, ponieważ obawiam się wszystkiego ze strony mojej skłonności do czynienia zła, natomiast spodziewam się wszystkiego od Twojej dobroci.”

    Dzisiaj 3 X akt strzelisty oraz całą Nowennę odmówiłam przed Najświętszym Sakramentem. JEZU UFAM TOBIE!

    Polubienie

  22. Szafirek pisze:

    MODLITWA NA ZAKONCZENIE DNIA

    HYMN

    Nim kres nadejdzie jasności, błagamy, Stwórco wszechświata,

    Byś nas otaczał opieką i chronił w swojej dobroci.

    Niech serca nawet uśpione przez sen czuwają przy Tobie;

    A kiedy zbudzi je zorza, niech Ciebie wielbią z weselem.

    Niech ciało zdrowiem się cieszy i duch gorliwość odnajdzie,

    A Ty swym światłem przenikaj głębokie nocy ciemności.

    O spraw to, Ojcze najlepszy, przez Syna Twego, Chrystusa,

    Co z Tobą w Ducha Jedności króluje w blasku na wieki. Amen.

    Polubienie

  23. Gosia 3 pisze:

    Szafirku! Niech Ci Pan Bóg błogosławi na dzisiejszą noc i jutrzejszy Dzień i na wszystkie następne dni i noce, a Maryja pociesza i obdarza łaskami. Amen.:)

    Polubienie

  24. Adrian pisze:

    Carbonia, 12 listopada 2016
    16:11 pm
    CZAS JEST ZAMKNIĘTA!
    WSZYSTKO jest nieuchronne!
    Moje dzieci, PRZEZ CHWILĘ NA INNY MOŻE gniewu Bożego na ten brzydki LUDZKOŚCI, z dala od jej miłość!
    Listopada? … Pamiętaj, że jest to miesiąc, w którym ból zacznie ??? Zaczęli !!! … Ale pójdą na trudne!
    Wkrótce pojawi się usunięcie Benedykta XVI z jego kwaterze w Watykanie !!!
    http://www.colledelbuonpastore.it/anno-2016/novembre-2016/2565-il-tempo-e-chiuso-tutto-e-imminente-novembre-ricordate-che-e-il-mese-nel-quale-inizieranno-i-dolori-sono-iniziati-ma-andranno-avanti-duramente.html
    =================================
    Carbonia, 11 listopada 2016
    19:13 pm / 19:25
    Mówię wam, że wszystko jest bliskie, że powrót komety w Chwalebny Krzyż, który zadzwoni aby zebrać wszystkie narody dla mnie !!!
    http://www.colledelbuonpastore.it/anno-2016/novembre-2016/2564-vi-dico-che-tutto-e-imminente-che-la-stella-cometa-e-di-ritorno-nella-croce-gloriosa-che-chiamera-a-raduno-tutti-i-popoli-a-me.html
    —————————–
    Skutki skretyniałej polityki, a właściwie to jej braku na ogół nie każą długo na siebie czekać :

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s