13 Nowenna Pompejańska

Nowenna nr 1
Część pierwsza — Tajemnice Radosne
Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie MAT
Nawiedzenie świętej Elżbiety MAT
Narodzenie Pana Jezusa MAT
Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni MAT
Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni MAT
Część druga — Tajemnice Światła (nieobowiązkowe)
Chrzest Pana Jezusa w Jordanie MARIUSZ
Cud w Kanie Galilejskiej MARIUSZ
Głoszenie królestwa i wzywanie do nawrócenia MARIUSZ
Przemienienie Pańskie na górze Tabor MARIUSZ
Ustanowienie Eucharystii MARIUSZ
Część trzecia — Tajemnice Bolesne
Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu GOSIA 3
Biczowanie Pana Jezusa GOSIA 3
Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa GOSIA 3
Dźwiganie krzyża na Kalwarię GOSIA 3
Ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa GOSIA 3
Część czwarta — Tajemnice Chwalebne
Zmartwychwstanie Pana Jezusa MILLKA
Wniebowstąpienie Pana Jezusa MILLKA
Zesłanie Ducha Świętego MILLKA
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi MILLKA
Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi SZAFIREK
Nowenna nr 2
Część pierwsza — Tajemnice Radosne
Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie ŻONA SŁAWIKA
Nawiedzenie świętej Elżbiety SŁAWIK
Narodzenie Pana Jezusa SŁAWIK
Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni BEATKA1
Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni KRZYSZTOF 2
Część druga — Tajemnice Światła (nieobowiązkowe)
Chrzest Pana Jezusa w Jordanie MAMA MARIUSZA
Cud w Kanie Galilejskiej MAMA MARIUSZA
Głoszenie królestwa i wzywanie do nawrócenia MAMA MARIUSZA
Przemienienie Pańskie na górze Tabor MAMA MARIUSZA
Ustanowienie Eucharystii MAMA MARIUSZA
Część trzecia — Tajemnice Bolesne
Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu ULOTNOŚĆ
Biczowanie Pana Jezusa KRZYSZTOF
Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa TERESKA
Dźwiganie krzyża na Kalwarię ANDRZEJ
Ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa KIELICH
Część czwarta — Tajemnice Chwalebne
Zmartwychwstanie Pana Jezusa HALINKA
Wniebowstąpienie Pana Jezusa BARBARA Z KANADY
Zesłanie Ducha Świętego ALICJA
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi WIESIA
Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi KATARZYNA
Nowenna nr 3Część pierwsza — Tajemnice Radosne
Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie ZOSIA
Nawiedzenie świętej Elżbiety ELA M
Narodzenie Pana Jezusa MARIA F
Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni IRENKA
Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni GOSIA 3

Część druga — Tajemnice Światła (nieobowiązkowe)
Chrzest Pana Jezusa w Jordanie MARCIN
Cud w Kanie Galilejskiej PIOTR
Głoszenie królestwa i wzywanie do nawrócenia MONI
Przemienienie Pańskie na górze Tabor BOŻENA2
Ustanowienie Eucharystii BOŻENA2

Część trzecia — Tajemnice Bolesne

Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu MARYSIA Z W
Biczowanie Pana Jezusa BRYZA
Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa AVISO
Dźwiganie krzyża na Kalwarię BRYZA
Ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa BRYZA

Część czwarta — Tajemnice Chwalebne
Zmartwychwstanie Pana Jezusa MAŁGOSIA MK
Wniebowstąpienie Pana Jezusa MAŁGOSIA MK
Zesłanie Ducha Świętego MAŁGOSIA MK
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi BEATKA2
Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi MAŁGOSIA4

WSZYSTKIM ZA UDZIAŁ SERDECZNE BÓG ZAPŁAĆ!
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

89 odpowiedzi na „13 Nowenna Pompejańska

  1. Gosia 3 pisze:


    Kochani! zamieszczę jeszcze raz bo piosenka cięgle gdzieś znika. Zachęcam jeszcze do udziału w Nowennie Pompejańskiej bo są jeszcze wolne miejsca.
    Niech wspomnienie o ks. Kiersztynie upewni Was że podążamy dobrą drogą mającą też Rozalię wynieść na ołtarze i mamy o co się modlić. Niech Pan Bóg nam pobłogosławi. !!!!

    Polubienie

  2. Gosia 3 pisze:

    KIM JESTEŚCIE , KIM JESTEM JA?
    CZY TO PRAWDA. DOTYKAMY NIEBA?
    TAK DOTYKAMY NIEBA TYLKO CZY JEZUS NAS TAM PRZYJMIE KIEDY ZOBACZY NASZĄ GRZESZNOŚĆ?
    POPRAWIAJMY SIĘ LECĄC JAK TE RAJSKIE PTAKI W KIERUNKU NIEBA I GŁOŚMY EWANGELIĘ.

    Polubienie

  3. Mat pisze:

    http://www.fronda.pl/a/27112016-wspominamy-matke-boza-cudownego-medalika,82592.html

    Litania do NMP Niepokalanej Cudownego Medalika

    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie, eleison.
    Chryste, usłysz nas! Chryste wysłuchaj nas!

    Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
    Niepokalana, objawiająca Cudowny Medalik – módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
    Niepokalana, wolna od grzechu pierworodnego – módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy….
    Niepokalana, depcząca głowę szatana – módl się za nami,…..
    Niepokalana, Pośredniczko łask – módl się za nami,…..
    Niepokalana, Królowo strzegąca świata – módl się za nami…..
    Niepokalana, otoczona koroną gwiazd dwunastu – módl się za nami…
    Niepokalana, złączona z Chrystusem w cierpieniach zbawczych – módl się za nami…..
    Niepokalana, Sercem przebitym ukazująca Matczyną Miłość…
    Niepokalana, przekazująca swoje obietnice św. Katarzynie…
    Niepokalana, dająca nam w św. Katarzynie Laboure` wzór świętości – módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
    Niepokalana, otaczająca opieką noszących Cudowny Medalik -módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
    Abyś przez Niepokalaną Cudownego Medalika był nam miłościwy – Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.
    Abyś wiarę Kościoła umocnić raczył – Ciebie prosimy…
    Abyś Ojca świętego zdrowiem darzyć raczył – Ciebie prosimy…
    Abyś naszej Ojczyźnie błogosławić raczył – Ciebie prosimy…
    Abyśmy mogli cieszyć się odnową moralną narodu – Ciebie prosimy…
    Abyś mądrości rządzącym udzielić raczył – Ciebie prosimy….
    Aby młodzież i dzieci wzrastały w świętej wierze – Ciebie prosimy…
    Aby religijnie obojętni wrócili do pierwotnej pobożności – Ciebie prosimy
    Abyś chorym, opuszczonym i samotnym łaski radości udzielić raczył, – Ciebie prosimy…
    Aby ruchy maryjne cieszyły się rozwojem, – Ciebie prosimy…
    reklama

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – przepuść nam Panie
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – wysłuchaj nas Panie
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami.

    P.: O Maryjo bez grzechu poczęta,
    V.: Módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

    Módlmy się:
    Panie Jezu Chryste, który chciałeś, aby Najświętsza Dziewica Maryja, a Twoja Matka, Niepokalana w swoim Poczęciu, wsławiona została niezliczonymi cudami, spraw, abyśmy wzywając bez ustanku Jej opieki, mogli dojść do radości wiekuistych. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

    Polubienie

  4. Gosia 3 pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja nasza Matka Zbawienia!

    Witam Was Kochani ! i cieszę się bardzo, że utworzyliśmy także tym razem 3NP. W taki ważny dzień dla Kościoła Świętego zaczynamy tę już 13 Nowennę Pompejańską w 1 dzień Adwentu. Wszystkim serdeczne Bóg zapłać za uczestnictwo. Niech Wam Pan Bóg to wynagrodzi siedmiokrotnie. Przepraszam, że tak póżno bo dzień się już prawie kończy ale chyba będę zmuszona pisać troszkę rzadziej bo obowiązków mi niestety przybywa coraz więcej. Szczęść Boże!!!

    Polubienie

    • ElaM pisze:

      Gosiu3 , dziś jest 1 dzień Adwentu i jak przypomniał Mat święto
      Najświętszej Maryi Panny od Cudownego Medalika 🙂

      Niech Bóg błogosławi i Matka Boża Pompejańska naszej 13NP.
      Szczęść Boże!

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Faktycznie EluM! masz rację dzisiaj Wielkie Święto Naszej Kochanej Matki Bożej Cudownego Medalika. Maryjo dziękujemy, że po przez orędzia przybliżałaś nam Swojego Syna i upominałaś nas czego oczekuje od nas Bóg Wszechwładny w Trójcy Świętej abyśmy byli zbawieni i osiągnęli wieczność. Tyle łask nam ofiarowałaś Maryjo Niepokalanego Poczęcia. Dziękujemy.
        Mat! Bóg zapłać za przypomnienie. Szczęść Boże wszystkim.!

        Polubienie

  5. Gosia 3 pisze:

    EluM! intencję Mariuszek mi przekazał, ale dopiero teraz znalazłam czas aby odpisać.
    Dzisiaj na pewno odmówię ale dopiero gdzieś około 22. Będzie tak jak prosiłaś przez Mariusza. Serdecznie Cię pozdrawiam. 🙂 🙂 🙂 To co napisałaś to faktycznie niesamowite. Niech nam Pan Bóg w tej modlitwie błogosławi i wysłucha Św Ojca Pio i naszej modlitwy za jego wstawiennictwem. Pa.

    Polubienie

  6. Gosia 3 pisze:

    EluM! a możesz mi powiedzieć czy to są dorosłe osoby czy dzieci?

    Polubienie

  7. małgosia MK pisze:

    Witam Cię Gosiu3,Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus .Chciałam Cię spytać,czy znajdzie się jakaś dziesiątka różańca św dla Marioli,która też modli się w NP,obecnie zmawiała Wniebowstąpienie Pana Jezusa i nadal chce się z nami modlić.Przepraszam,że wcześniej nie spytałam,ąle nie miałam dostepu do internetu,ponieważ byłam na rekolekcjach.Szczęść Boże.

    Polubienie

  8. Gosia 3 pisze:

    Na wieki Wieków Amen. Małgosiu MK! Dla Marioli proponuję ostatnią część bolesną Ukrzyżowanie i Śmierć Pana Jezusa. Pozdrawiam serdecznie. Niech Wam Pan Bóg błogosławi! Może odmawiać już od dzisiaj a jak nie zdążysz jej zawiadomić to od jutra.

    Polubienie

  9. małgosia MK pisze:

    Gosiu 3,Dziękuję bardzo w imieniu Marioli.Tobie także niech Dobry Bóg błogosławi.Dobrej nocy z błogosławienstwem Boga i Maryi!

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      MałgosiuMK! ostatnio Mat przyprowadził Mariolę do modlitwy to Wy się wszyscy znacie? Tak mi się przynajmniej wydaje. Zazdroszczę wam tego, tej silnej grupy Reszty Kościoła Świętego. Pozdrawiam. 🙂

      Polubienie

      • Mat pisze:

        Nie przyprowadziłem Marioli do modlitwy i nie znam jej 🙂

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Mat! ale nie w tej Nowennie tylko poprzedniej a może coś pomyliłam ale tak mi się wydawało. W takim razie przepraszam. Pozdrawiam. 🙂

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Życzę wszystkim Błogosławionej nocy. Niech Maryja ukołysze Was do snu. Amen

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Droga Małgosiu MK! Z tego co zrozumiałam to znasz Mariolkę. Możesz zapytać ją przez kogo ona zgłosiła się do tej poprzedniej 12 Nowenny Pompejańskiej, bo na blogu oficjalnie podczas tworzenia tej nowenny nikt jej nie zgłosił. Ona na pewno zna odpowiedz. Musiało to odbyć się korespondencyjnie przez pocztę i-mailową. Będę Ci bardzo wdzięczna za Twoją odpowiedz a właściwie odpowiedz Marioli. Pozdrów ją ode mnie. Szczęść Boże!!!

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Polubienie

  10. Gosia 3 pisze:

    akt. 27.11.2016, 19:58
    Rodzice Andrzeja Dudy udzielili wywiadu. Janina Milewska-​Duda: wróg zawsze niszczy filary Narodu
    • Rodzice prezydenta mówili o uroczystościach Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana
    • Jan Duda: musimy zatrzymać ten trend rugowania Chrystusa z przestrzeni publicznej
    • Zdaniem ojca prezydenta „lewackie i libertyńskie wstecznictwo niesie tylko rozkład”
    • Jan Duda: jeśli ktoś mi tłumaczy, że nie ma różnicy między kobietą a mężczyzną poza różnicami kulturowymi, to jest ewidentne wciskanie ciemnoty
    Andrzej Duda Andrzej Duda (WP / Andrzej Hulimka
    )
    Rodzice Andrzeja Dudy udzielili wywiadu „Naszemu Dziennikowi”. Prof. Janina Milewska-Duda i prof. Jan Duda mówili przede wszystkim o religii.

    Mężczyzna zatrzymany w Piekarach Śląskich przed wizytą Andrzeja Dudy został zwolniony
    Rodzice prezydenta byli pytani m.in. o udział w uroczystościach Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. – Dla nas to była oczywistość, że taki Akt oddania się Chrystusowi Królowi powinien być w Polsce przyjęty. Przecież były Śluby Jasnogórskie, oddaliśmy się w opiekę Maryi. Dlaczego więc mamy nie uznać Chrystusa za Króla? – stwierdził prof. Jan Duda.

    – Uważam, że to dopiero początek naszej przemiany – podkreśliła prof. Janina Milewska-Duda. Wyjaśniła także, że jest rannym ptaszkiem, wstaje najpóźniej o 5.00 i właśnie wtedy lubi się modlić.

    Rodzice prezydenta wyjaśniali, dlatego zaangażowali się w odbudowę i powrót pomnika Chrystusa Króla w Poznaniu. – Spór wokół tej sprawy jest dla mnie niezrozumiały. Przecież to było wotum za zjednoczenie ziem polskich i Narodu po zaborach. Ludzie chyba nie zdają sobie sprawy, co to znaczy być rozdzielonym przez 123 lata granicami obcych państw. To, że społeczeństwo się zjednoczyło, to jest cud. Pomnik został zdewastowany i sprofanowany na samym początku okupacji niemieckiej. Bo Niemcy wiedzieli, że to jest najważniejszy przeciwnik – wyjaśnił Duda. Milewska-Duda dodała: – Wróg zawsze niszczy filary Narodu.

    Na pytanie o „Chrystofobię” w Polsce, ojciec prezydenta odparł: – To jest otwarta wojna z naszą religią, prowadzona przez religię, którą można nazwać antyreligią. Jeśli oni domagają się od nas, żebyśmy nie eksponowali swojej wiary, to dlaczego eksponują swoją? Dla mnie to jest chory objaw. (…) Musimy zatrzymać ten trend rugowania Chrystusa z przestrzeni publicznej. To jest nasz obowiązek jako Narodu.

    Jan Duda stwierdził też, że w człowieku jest coś, co „mimo całej machiny propagandowej pozwala mu odróżnić prawdę od fałszu”. – Do pewnego momentu można ludzi bałamucić, wydawać olbrzymie pieniądze na manipulację, żeby przekazywać, co się chce. To jest skuteczne chwilowo, potem ludzie zaczynają się orientować, że coś tu nie gra. Wtedy znika efekt manipulacji. Tak stało się teraz w USA, przedtem w Polsce – powiedział.

    REKLAMA

    Polubienie

  11. KIELICH pisze:

    Adwent. Czekamy na przyjście Twe Panie;
    Usłysz modlitwy, usłysz wołanie;
    Przyjdź i uratuj dzieci z tęsknoty;
    Pilnuj by szatan nie wyrwał nas z Cnoty;
    Byśmy jak perły w muszli zamknięte;
    Czekali przyjścia Twojego nietknięte;
    Jezu, przyjdź proszę i przytul nas;
    Niech się rozpocznie Zbawienia czas.

    Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.

    Polubienie

  12. Gosia 3 pisze:

    Kieliszku! jaki cudowny. Nie mam słów.
    Wszyscy jesteśmy tak zniesmaczeni tym brudnym światem, tym kłamstwem i pomieszaniem wiadomości, że Panie Jezu czekamy na Twoje zmiłowanie. Siostra siostrze nieżyczliwa , brat bratu zazdrości mąż żoną udręczony i jak tu dalej żyć na tej ziemi.
    Na wieki Wieków Amen! Szczęść Boże!!! Przecudowny!!!!

    Polubienie

  13. Gosia 3 pisze:

    Również Cię pozdrawiam Kielichu. Niech Ci Pan Bóg nadal błogosławi w tej twórczości Boskiej i nie tylko w niej ale we wszystkim co robisz oraz Maryja osłania Niebieskim Płaszczem! 🙂

    Polubienie

  14. Gosia 3 pisze:

    Widzę moi Drodzy że tak jakoś smutno zrobiło się na blogu bez słów Pana Jezusa , które przekazywał nam w przesłaniach,dlatego postanowiłam zamieszczać zaległe przesłania. Jestem w trakcie tej pracy. Jest ich aż 122. Mam też dużo pracy w pracy i dużo modlitwy. Ale muszę jakoś to pogodzić.
    Znowu na świeczce w piątek zrobił się podobny wizerunek Matki Bożej ale taki miniaturowy. Przesłanie to , które wstawię będzie sprzed dwóch lat właśnie z 28 listopada 2014 roku.Dzisiaj mija równo dwa lata gdzie Jezus powiedział wyrażnie, że msza św nie jest żadną ucztą tylko ofiarą. Powiedział też Jezus to samo jeszcze wcześniej gdzie wyjaśnił to dokładniej i to następne będzie też o tym.
    Podzielę się z wami pewnym doświadczeniem Duchowym. Gdy przyjmuję Pana Jezusa w Komunii Św zawsze mówię do Jezusa ” Jezu błagam Cię o pokorę” bo wydaje mi się że mam pychę może nie w takim dużym stopniu jak wcześniej ale Kochani każdy z nas ją ma. A może się mylę i nie każdy. I jest w moim Kościele taki kapłan który wydaje mi się że nie jest zbyt uduchowiony i wtedy gdy ten kapłan udziela mi Komunii Św wtedy często Pan Jezus chce do mnie przyjść w podwójnym Komunikacie. Wcześniej u niego się spowiadałam chcąc podzielić się swoim doświadczeniem że już 2 razy Pan Jezus przyszedł do mnie w obfitości i coś więcej mu powiedzieć. Jednak on to zbagatelizował i uznał ,że tak jest często.
    Wdaje mi się , że Jezus zaczyna coś odkrywać temu kapłanowi i widziałam jak wczoraj strzepywał jedną Hostę z drugiej, którą Jezus chciał mnie obdarować. Chciałam się z wami tym podzielić. Pozdrawiam Was serdecznie.

    Polubienie

    • Aviso pisze:

      Bardzo dobrze Gosiu, że postanowilas zamieścić zaległe przesłania Pana Jezusa. Właśnie dzisiaj pomyślałem, żeby Cię o to poprosić. Nie ma na co czekać, czas jest krótki. Może dzięki tym przekazom wzrośnie gorliwość i wiara w narodzie i da się w ostatniej chwili uratować wiele nieszczesnych dusz.
      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkich blogowiczow.

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Aviso! widzę , że zależy Ci na wcześniejszych przesłaniach aby je przeczytać. Dlatego chciałam Cię zapytać czy one miały jakikolwiek wpływ na Twoją wiarę. Bardzo Ci będę wdzięczna za choć krótką odpowiedz. Niech Ci Pan Bóg błogosławi!

        Polubienie

  15. Szafirek pisze:

    Przybądź, przybądź Emmanuelu;
    wykup Izraela,
    który jęczy na wygnaniu,
    Jedyny Synu Boga.

    Radość! radość! Emmanuel
    Narodzony dla Ciebie Izraelu!

    Przybądź, przybądź, O Wschodzące
    Słońce nas nawiedź
    Rozprosz ciemne chmury,
    i straszne mroki nocy.

    Przybądź, Kluczu Dawidowy
    Otwórz Królestwo niebieskie;
    Ochraniaj drogę do wysokości
    I zamknij drogę do niskości.

    Przybądź, przybądź Boże!
    który ludzkość na Synaju,
    przynieś prawo z wysoka,
    w majestacie chwały.

    Polubienie

  16. Mat pisze:

    NOWENNA PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NMP 29 listopada – 7 grudnia

    http://adam-czlowiek.blogspot.com/2012/11/nowenna-przed-uroczystoscia.html

    Polubienie

  17. Gosia 3 pisze:

    Mariuszku! wysłałam Ci przesłanie, chciałam żeby dokładnie 28 listopada się pojawiło ale nie wyszło. Zamieść jak najprędzej. Pozdrawiam.

    Polubienie

  18. Gosia 3 pisze:

    Thomas moja odpowiedz do Ciebie:

    Thomas! ja Ci odpowiem ale brakuje mi czasu dosłownie na wszystko.
    Teraz odpowiem Ci kilkoma zdaniami. Musisz to zrozumieć, że człowiek nie jest doskonały ale łaska Pana Boga gdy spłynie wszystko może się zmienić w jednej chwili i nasza modlitwa może to zmienić. A Chrystus Król swoimi rządami zmieni wszystko i tak poustawia że niemożliwe stanie się możliwe. Tylko jego panowanie może udzielić tych łask dla narodu polskiego. Jego Tron i jego prawa staną się rzeczywistością. To nie prawda że my mamy wszyscy być idealni bez grzechu bo to własnie jego Królowanie w naszym narodzie przemieni wszystko, wszystko że to co nie do osiągnięcia będzie możliwe w jednej chwili jego prawdziwego wywyższenia. Zaznaczam prawdziwego miłosnego wywyższenia a nie ważenie słów Jezusowi i unikanie zwrotu Jezus Król nasz Pan , Król Polski. Króluj nam Chryste!!!

    Polubienie

  19. Szafirek pisze:

    30 listopada

    Święty Andrzej, Apostoł

    Święty Andrzej
    Andrzej pochodził z Betsaidy nad Jeziorem Galilejskim (por. J 1, 44), ale mieszkał ze św. Piotrem, swoim starszym bratem i jego teściową w Kafarnaum (por. Mk 1, 21. 29-30). Był – jak Piotr – rybakiem. Początkowo był uczniem Jana Chrzciciela. Pod jego wpływem poszedł za Chrystusem, gdy Ten przyjmował chrzest w Jordanie. Andrzej nie tylko sam przystąpił do Chrystusa; to on przyprowadził do Niego Piotra: „Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa” (J 1, 35-41). Andrzej był pierwszym uczniem powołanym przez Jezusa na Apostoła.
    Apostołowie Andrzej, Jan i Piotr nie od razu na stałe dołączyli do tłumów chodzących z Panem Jezusem. Po pierwszym spotkaniu w pobliżu Jordanu wrócili do Galilei do swoich zajęć. Byli zamożnymi rybakami, skoro mieli własne łodzie i sieci. Właśnie przy pracy Chrystus po raz drugi ich wezwał; odtąd pozostaną z nim aż do Jego śmierci i wniebowstąpienia. Spotkanie nad Jeziorem Genezaret i powtórne wezwanie przekazał nam św. Mateusz: „Gdy (Jezus) przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro: byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za nim” (Mt 4, 18-20). Św. Łukasz dorzuca szczegół, że powołanie to łączyło się z cudownym połowem ryb (Łk 5, 1-11). Pan Jezus chciał w ten sposób umocnić w swoich pierwszych uczniach wiarę w to, że prawdziwie jest Tym, za Kogo się podaje.
    W Ewangeliach św. Andrzej występuje jeszcze dwa razy. Kiedy Pan Jezus przed cudownym rozmnożeniem chleba zapytał Filipa: „Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?” – Andrzej rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?” (J 6, 5. 8-9). I jeszcze raz występuje św. Andrzej, kiedy pośredniczy w przekazaniu prośby, aby poganie także mogli ujrzeć Chrystusa i zetknąć się z Nim bezpośrednio: „A wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi” (J 12, 20-22). Chodziło w tym wypadku o prozelitów, czyli pogan, którzy przyjęli religię judaistyczną.
    W spisie Apostołów wymieniany jest na drugim (Mt i Łk) lub czwartym (Mk) miejscu. Przez cały okres publicznej działalności Pana Jezusa należał do Jego najbliższego otoczenia. W domu Andrzeja i Piotra w Kafarnaum Chrystus niejednokrotnie się zatrzymywał. Andrzej był świadkiem cudu w Kanie (J 2, 1-12) i cudownego rozmnożenia chleba (J 6, 8-15).

    W tradycji usiłowano wybadać ślady jego apostolskiej działalności po Zesłaniu Ducha Świętego. Orygenes (+ 254) wyraża opinię, że św. Andrzej pracował w Scytii, w kraju leżącym pomiędzy Dunajem a Donem. Byłby to zatem Apostoł Słowian, których tu właśnie miały być pierwotne siedziby. Według św. Hieronima (+ 421) św. Andrzej miał także pracować w Poncie, w Kapadocji i w Bitynii, skąd udał się do Achai. Ten sam pogląd podziela Teodoret (+ 458), który twierdzi, że św. Andrzej przeszedł ze Scytii do Tracji i Epiru, aby zakończyć życie śmiercią męczeńską w Achai. Wszystkie źródła są zgodne, że św. Andrzej zakończył swoje apostolskie życie śmiercią męczeńską w Patras w Achai, na drzewie krzyża. Patras leży na Peloponezie przy ujściu Zatoki Korynckiej.
    Niemniejsze zainteresowanie osobą i działalnością, a zwłaszcza śmiercią św. Andrzeja, okazują apokryfy: Dzieje Andrzeja z wieku II-III oraz Męka św. Andrzeja z wieku IV. Są to dokumenty bardzo dawne, sięgające niemal czasów poapostolskich. Zwłaszcza Dzieje Andrzeja cieszyły się kiedyś wielkim powodzeniem. Według tych źródeł, po Zesłaniu Ducha Świętego Andrzej miał nauczać i dokonać wielu cudów (nawet wskrzeszania zmarłych) w miejscach, do których dotarł: w Poncie i Bitynii (dzisiaj zachodnia Turcja) oraz w Tracji (Bułgaria), Scytii (dolny bieg Dunaju) i Grecji. Tam też, w Patras, 30 listopada 65 lub 70 roku (w tradycji wschodniej – w 62), przeżegnawszy zebranych wyznawców, został ukrzyżowany głową w dół na krzyżu w kształcie litery X. Wyrok ten przyjął z wielką radością – cieszył się, że umrze na krzyżu, jak Jezus. Litera X jest pierwszą literą imienia Chrystusa w języku greckim (od Christos, czyli Pomazaniec). Prawosławni uważają, że św. Andrzej umierał aż trzy dni, bo do krzyża został przywiązany, a nie przybity – w ten sposób chciano wydłużyć jego cierpienie. Przez cały ten czas w obecności tłumu wyznawał wiarę w Chrystusa, pouczał zebranych, jak należy wierzyć i jak cierpieć za wiarę.
    Kult św. Andrzeja był zawsze w Kościele bardzo żywy. Liturgia bizantyjska określa św. Andrzeja przydomkiem Protokleros, to znaczy „pierwszy powołany”, gdyż obok św. Jana jako pierwszy został przez Chrystusa wezwany na Apostoła. Achaja chlubi się przekonaniem, że jej pierwszym metropolitą był św. Andrzej. Dla prawosławnych św. Andrzej jest jednym z najważniejszych świętych, nazywają go Apostołem Słowian. Według ich tradycji św. Andrzej dotarł nad Dniepr i Don i jest założycielem Kijowa.

    Święty Andrzej W 356 roku relikwie św. Andrzeja przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. Krzyżowcy, którzy w czasie czwartej wyprawy krzyżowej w 1202 r. zdobyli Konstantynopol, zabrali relikwie i umieścili w Amalfi w pobliżu Neapolu. Głowę św. Andrzeja papież Pius II w XV w. kazał przewieźć do Rzymu, do bazyliki św. Piotra – uważając, że skoro wspólna chwała połączyła obu braci, ta sama chwała powinna połączyć także ich ciała.
    25 września 1964 r. papież Paweł VI zwrócił głowę św. Andrzeja kościołowi w Patras. Najpierw 23 września złożyli hołd relikwii wszyscy ojcowie Soboru Watykańskiego II, zebrani na trzeciej sesji wraz z papieżem, który w procesji przeniósł relikwię z kaplicy Najświętszego Sakramentu na ołtarz auli soborowej. Mszę świętą odprawił przy tej okazji kardynał Marcella, archiprezbiter bazyliki św. Piotra, a kazanie wygłosił kardynał Koenig z Wiednia, kończąc homilię modlitwą o zjednoczenie Kościołów. Po południu przewieziono relikwie do kościoła św. Andrzeja della Valle, gdzie były wystawione do publicznej czci. Dnia 25 września do Rzymu przybyła delegacja greckiego Kościoła prawosławnego. Paweł VI przyjął ją na osobnej audiencji i przy tej okazji wręczył święte relikwie. Jeszcze tego samego dnia zostały one przewiezione samolotem do Patras. Kościół grecki posiada też relikwie krzyża, na którym umarł św. Andrzej. Natomiast relikwia prawej ręka Apostoła znajduje się w moskiewskim Soborze Bogojawleńskim. Od 2003 r. cząstka relikwii św. Andrzeja jest także w Polsce, w warszawskim kościele środowisk twórczych przy Pl. Teatralnym.
    Kult św. Andrzeja był i nadal jest żywy w różnych krajach. Święty Grzegorz I Wielki założył ku jego czci klasztor i kościół w Rzymie. Otrzymał także relikwie Apostoła z Konstantynopola (+ 604). Wiele narodów i państw ogłosiło św. Andrzeja za swojego szczególnego patrona. Tak uczyniły: Neapol, Niderlandy, Szkocja, Hiszpania, arcybiskupstwo Brunszwiku, księstwo Burgundii, Limburg, Luksemburg, Mantua i Szlezwig, a z innych krajów – Bitynia, Grecja, Holandia, Niemcy, Pont, Prusy, Rosja i Sycylia. Także bardzo wiele miast chlubi się patronatem św. Andrzeja: Agde, Aranches, Baeza, Bordeaux, Brescia, Bruggia, Hanower, Neapol, Orange, Pesaro, Rawenna, Rochester. Jest także patronem małżeństw, podróżujących, rybaków, rycerzy, woziwodów, rzeźników. Ten orędownik zakochanych wspomaga w sprawach matrymonialnych i wypraszaniu potomstwa.
    Dużą czcią cieszył się św. Andrzej również w Polsce. Istniał u nas zwyczaj wróżb andrzejkowych. W wigilię św. Andrzeja dziewczęta lały roztopiony wosk przez ucho klucza na wodę i zgadywały z figur, jakie się tworzą, która z nich jako pierwsza będzie miała wesele i jak będzie wyglądał wybranek.

    Święty Andrzej

    W ikonografii św. Andrzej Apostoł przedstawiany jest jako starszy mężczyzna o gęstych, siwych włosach i krzaczastej, krótkiej brodzie. Jako apostoł nosi długi płaszcz. Czasami ukazywany jako rybak w krótkiej tunice. Powracającą sceną w sztuce religijnej jest chwila jego ukrzyżowania. Atrybutami Świętego są: „krzyż św. Andrzeja” w kształcie litery X, księga, ryba, sieć. Formę krzyża św. Andrzeja mają znaki drogowe ustawiane przy przejazdach kolejowych.

    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/11-30.php3

    Polubienie

  20. Szafirek pisze:

    „+ Wrzesień. Pierwszy piątek. Wieczorem ujrzałam Matkę Bożą, z obnażoną piersią i zatkniętym mieczem, rzewnymi łzami płaczącą, i zasłaniała nas przed straszną karą Bożą. Bóg chce nas dotknąć straszną karą, ale nie może, bo nas zasłania Matka Boża. Lęk straszny przeszedł przez moją duszę, modlę się nieustannie za Polskę, drogą mi Polskę, która jest tak mało wdzięczna Matce Bożej. Gdyby nie Matka Boża, na mało by się przydały nasze zabiegi. Pomnożyłam swoje wysiłki modlitw i ofiar za drogą Ojczyznę, ale widzę, że jestem kroplą wobec fali zła. Jakże kropla może powstrzymać falę? O, tak. Sama z siebie kropla jest niczym, ale z Tobą, Jezu, śmiało stawię czoło całej fali zła i nawet (129) piekłu całemu. Twoja wszechmoc wszystko może.(Dz.686)

    W pewnej chwili, kiedy przechodziłam korytarzem do kuchni, usłyszałam w duszy te słowa: Odmawiaj nieustannie tą koronką, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronką, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia mojego. Pragnę, aby poznał świat cały miłosierdzie moje; niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają mojemu miłosierdziu.(Dz.687)

    Jezu, Żywocie i Prawdo, Mistrzu mój, kieruj każdym krokiem życia mojego, abym postępowała według świętej woli Twojej.(Dz.688)

    (130) + W pewnej chwili ujrzałam stolicę Baranka Bożego i przed tronem trzech świętych: Stanisława Kostkę, Andrzeja Bobolę i Kazimierza królewicza, którzy się wstawiali za Polskę. W jednej chwili ujrzałam księgę wielką, która jest przed stolicą, i podano mi księgę, abym czytała. Księga ta była pisana krwią; jednak nic nie mogłam przeczytać, tylko imię Jezus. Wtem usłyszałam głos, który mi powiedział: Jeszcze nie przyszła godzina twoja. — I zabrał księgę, i usłyszałam te słowa: Ty świadczyć będziesz o nieskończonym miłosierdziu moim. W księdze tej są zapisane dusze, które uwielbiły miłosierdzie moje. Radość mnie ogarnęła, widząc tak wielką dobroć Boga.(Dz.689)”

    Polubienie

  21. Szafirek pisze:

    „+ W pewnej chwili poznałam stan dwóch sióstr zakonnych, które na dany rozkaz przełożonej wewnętrznie szemrały, i wskutek tego Bóg im zatrzymał wiele łask szczególnych. (131) Ból mi ścisnął serce na ten widok. Jeżeli my sami jesteśmy przyczyną utraty łask, o Jezu, jakie to smutne. Kto to zrozumie i jest zawsze wierny.

    + Czwartek. Dziś, chociaż jestem tak bardzo zmęczona, jednak postanowiłam sobie, że odprawię godzinę świętą. Modlić się nie mogłam, klęczeć także nie mogłam, ale trwałam na modlitwie całą godzinę i łączyłam się w duchu z tymi duszami, które już w sposób doskonały wielbią Boga. Jednak pod koniec godziny nagle ujrzałam Jezusa, który głęboko i z niewypowiedzianą słodyczą spojrzał się na mnie i rzekł: Niezmiernie mi jest miła twoja modlitwa. Po tych słowach wstąpiła w duszę moją dziwna siła i radość duchowa, obecność Boża przenika mą duszę na wskroś. O, co się dzieje z duszą, która się spotyka oko w oko z Panem, tego żadne pióro nie wyraziło ani nie wyrazi nigdy…

    (132) + O Jezu, rozumiem, że miłosierdzie Twoje jest niepojęte, przeto Cię błagam, uczyń serce moje tak wielkie, aby pomieściło potrzeby wszystkich dusz żyjących na całej kuli ziemskiej. O Jezu, miłość moja sięga poza świat, do dusz w czyśćcu cierpiących, i dla nich chcę czynić miłosierdzie przez modlitwy odpustowe. Miłosierdzie Boże jest nigdy niezgłębione i niewyczerpane, jak jest niezgłębiony sam Bóg. Chociażbym użyła najsilniejszych słów na wypowiedzenie tego miłosierdzia Boga, niczym to wszystko jest z rzeczywistością, jakim ono jest. O Jezu, uczyń me serce czułe na każde cierpienie duszy czy ciała bliźnich moich. O Jezu mój, wiem, że Ty tak postępujesz z nami, jak i my postępujemy z bliźnimi.
    Jezu mój, uczyń serce moje podobne do miłosiernego Serca swego. Jezu, dopomóż mi przejść przez życie czyniąc dobrze każdemu…”
    (Dz.690-692)

    Polubienie

  22. Szafirek pisze:

    „Pragnę, by każdy z was był szczęśliwy tutaj na ziemi i by każdy z was był ze Mną w Niebie. To jest, drogie dzieci, cel mego przyjścia tutaj i moje pragnienie. ” (Medjugorje 25. maja 1987)

    „Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, aby z waszych serc wytrysnęło źródło miłości dla każdego człowieka i dla tego, który was nienawidzi i pogardza wami. Miłością Jezusa łatwo możecie zwyciężyć całą nędzę tego żałosnego świata, który jest bez nadziei dla tych, którzy nie znają Jezusa. ” (25. listopada 1991)

    „Dziś wzywam was, abyście zdecydowali się na pokój. Żyjąc pokojem w swoich sercach pojmiecie, drogie dzieci, że pokój jest Bożym darem. Drogie dzieci, bez Miłości nie możecie żyć pokojem. Owocem pokoju jest Miłość, a owocem Miłości wybaczenie. Jestem z wami i wzywam was wszystkich, drogie dzieci, abyście wpierw wybaczyli swojej rodzinie, aby móc wybaczyć innym. ” (25. stycznia 1996)

    „Rozmyślając nad Męką i Śmiercią Jezusa na krzyżu zrozumiecie, że tylko przez modlitwę wy również możecie stać się prawdziwymi apostołami wiary, gdy w prostocie i na modlitwie przeżywać będziecie wiarę, która jest darem.” (25. marca 1997)

    „Dzisiaj wzywam was, aby wasze życie było powiązane z Bogiem – Stwórcą, gdyż tylko wtedy nabierze ono sensu i zrozumiecie, że Bóg jest Miłością. Bóg posyła Mnie do was z Miłości, abym pomogła wam pojąć, że bez Niego nie ma ani przyszłości, ani radości, a przede wszystkim nie ma Zbawienia Wiecznego. ” (25. kwietnia 1997)

    Polubienie

    • Ulotność pisze:

      Witaj Szafirek!

      Ja dostrzegam kształt serca w tych zielonych liściach, pomiędzy tymi białymi kwiatami 🙂 Pozdrawiam.

      Z Panem Bogiem i Maryją!

      Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Ulotność,a wiesz,że przed chwilą Gosia3 mi napisala,że chyba nikt nie widzi tego serca i,ze chyba ona napisze,bo może nikt nie wie o co chodzi ,że ja to zdjęcie z tym kwiatkiem zamieściłam,a tu patrze Ty napisałeś 🙂 Tak jest serce,tylko,że moze rzeczywiście mało widoczne,bo zdjęcie z bliska(dlatego zastanawiałam sie czy wogóle zamieszczać),a ja dostrzegłam je jak weszłam do kuchni i to z daleka było bardziej widać,a tak z bliska to chyba mniej.I chciałam mniejsze zdjęcie zamieścić ale nie wyszło,bo jak patrzy sie na małe,np. tak jak w folderze ze zdjęciami jeszcze nie jest powiększone to widać wyrażniej.
        A tak wogóle to tą azalię mam od wiosny,juz raz przekwitła,w czasie przeprowadzki była w tragicznym stanie(bo zapominałam o niej,a azalie lubią duzo pić)ze już miała w śmieciach wylądować,ale ja jednak postanowiłam,ze jej nie wyrzucę.I nie sądziłam,że az tak ładnie zakwitnie,a że jeszcze tak się gałązki ułożą,ze widać kształt serca to juz wogóle 🙂
        Szczęść Boże! Pozdrawiam serdecznie.

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        A jak już przy temacie kwiatków jesteśmy.Gdyby ktoś nie wiedział,a miał azalię,np. dostał w prezencie i nagle by ochlapła i wyglądała jakby uschła,kwiatki by wyglądały jakby zwiędły i ogólnie tragicznie, to nie wyrzucać od razu tylko podlać dużo! Po kilku godzinach jak nowa będzie,chyba,ze by tak długo stała podsuszona to może nie pomóc,ale jak krótko to da się uratować,bo ten kwiatek musi miec stale mokrą ziemię i jak zabraknie wody to nagle tak może zwiędnąć,ale niekoniecznie musi to być jej koniec.I lubi też jak się ją spryska wodą czasami zwłaszcza jak suche powietrze w pomieszczeniu.

        Polubienie

      • Ulotność pisze:

        Widać, widać to serce 🙂

        Pozdrawiam.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Ja również Szafirku! widzę piękne serce. Pozdrawiam. Niech Ci Pan Bóg błogosławi a Maryja przytula do Swojego Serca Niepokalanej Miłości.

        Polubienie

  23. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  24. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  25. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  26. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  27. Gosia 3 pisze:

    Obawy przed kolejnym trzęsieniem Ziemi we Włoszech podało tv info.

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      co do powyższego linka to nie jestem pewna czy wiadomość jest prawdziwa bo wiem ,że ktoś chyba na blogu KP podważał wiarygodność tego blogu.

      Polubienie

  28. KIELICH pisze:

    Jak bardzo pragnę, Wszechmocny Boże
    Stanąć przed Tobą jak kropla i Morze;
    Wiem, że iść muszę drogą Świętości,
    Która prowadzi w bezmiar Miłości;
    Wytrwać w modlitwie z różańcem w ręku;
    By w Duszy nie było zwątpienia i lęku;
    Więc muszę przetrwać ucisk i zamęt
    Z Duszą jak Brylant, oszlifowany Diament.

    Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.

    Polubienie

  29. Gosia 3 pisze:

    Na wieki Wieków Amen.
    Kielichu! jak zwykle piękny i pochodzący od Pana Boga.
    Muszę Ci napisać że mój wiersz też podobał się Księdzu i nie dowierzał że ja napisałam. A ja Księdzu powiedziałam to nie ja napisałam to podyktował mi Pan Jezus w pracy w przeciągu kilku minut.
    Naprawdę jestem pod wrażeniem działania Ducha Świętego w Twoim życiu. Szczęść Boże! Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    • KIELICH pisze:

      Szczęść Boże Gosiu. Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa. 🙂
      Wszystko co robimy to Wola Boża i działanie Ducha Świętego, kiedy jesteśmy obmyci w Krwi Chrystusa.Gosiu Twoje wszystkie wpisy są dla kogoś by ratować Dusze, dajesz Świadectwo działania Ducha Świętego w Twoim życiu. Czytam wszystko co piszesz i cieszę się że piszesz. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  30. Gosia 3 pisze:

    Bóg zapłać Kielichu! ja też bardzo się cieszę, że się odzywasz. Czasami sobie myślę Panie Boże gdzie Ty jesteś z tym Ostrzeżeniem. Ale w starym przesłaniu, które ostatnio zamieścił Mariusz, Jezus daje odpowiedz , że dla Nieba to jest” JUŻ” ale jeszcze w Kościele Świętym musi się dopełnić. Musimy być wytrwali do końca bo to przyjdzie niespodziewanie i dla nas wszystkich to próba wiary.
    Ostatnio na blogu pewna sytuacja podcięła mi skrzydła ale już jest w porządku pogodziłam się z tym ale wiem że Pan Bóg wszystko co zakryte odkryje nam dzieciom Bożym. Również serdecznie pozdrawiam. 🙂

    Polubienie

  31. Ulotność pisze:

    Chciałbym się z Wami czymś podzielić, pewną myślą.

    Czasami jest tak, że aby nawrócić pewne osoby, które mają zatwardziałe serca, Pan Bóg – i to tylko dla samego ich dobra, może nawet zabrać z tego świata najbliższe im osoby w rodzinie. Wtedy najczęściej w takich tragicznych sytuacjach serce nieugiętego, zatwardziałego człowieka zamienia się w serce pokorne, czyste i zwraca się wtedy taka osoba ku Wartościom Wyższym, ku Bogu.

    Z Panem Bogiem i Maryją.

    Polubienie

    • Małgosia 4 pisze:

      Masz rację. Tak zrobił w moim przypadku 3 lata temu. Z poczuciem winy będę żyć już chyba do samego końca. A ta myśl naszła Cię tak po prostu? Pozdrawiam.

      Polubienie

      • Ulotność pisze:

        Witaj Małgosiu!

        Ta myśl naszła mnie kilka dni temu. Jakiś czas temu pisałem tutaj na blogu, że przyszło mi ostatnio pracować z pewną kobietą w wieku mojej mamy – Niemką, która miała zły charakter, była bezczelna i bardzo niemiła w stosunku do mnie i w ogóle też do innych i czekała tylko aż się na czymś potknę, a na koniec gdy kończyłem już tam z nią pracować, to mnie jeszcze obraziła. Myślałem wtedy, że już nigdy jej nie spotkam w swoim życiu. A tak się złożyło, że w zeszłą środę miałem znów okazję spotkać się z nią w pracy i dowiedziałem się, że bierze ona teraz w miniony czwartek i piątek, czyli wczoraj urlop, z powodu śmierci swojej siostry, która miała na dodatek małą 6-letnią córkę. I wtedy po tym tak też pomyślałem, że chyba to znak od Pana Boga, aby zmienić serce tej osoby. Nie mnie jest oceniać żadnego człowieka, no ale wtedy tak pomyślałem.
        Piszesz teraz, że Pan Bóg podobnie zrobił w Twoim przypadku 3 lata temu i chyba będziesz żyć z poczuciem winy do końca życia. Myślę, że nie powinnaś się więcej obwiniać, powinnaś tę myśl odrzucić od siebie, bo ona blokuje w zupełności tą taką Twoją czystą łączność sercem z Panem Bogiem. Zapewne ta myśl staje się coraz bardziej natrętna i nie pozwala do końca otworzyć się na łaskę Bożą. Pan Bóg widzi, że bardzo tego żaujesz, On patrzy w serce czowieka. Myślę, że powinnaś to odrzucić od siebie. Zobacz, Pan Bóg ze wszystkiego złego potrafi wyprowadzić dobro 🙂 Mnie czasami też nachodzą różne natrętne myśli, ale nie chcę ich w sobie podtrzymywać, bo to jednak blokuje takie całkowite otwarcie się na Bożą łaskę i potem zły duch to wykorzystuje i w moim przypadku podsuwa też poptem do tego różne pokusy, których ja jednak nie chcę przyjmować do siebie, których efektem jest przekroczenie Bożych Przykazań i bunt przeciw Panu Bogu.
        Kiedyś pewien kapłan przy spowiedzi św. opowiedział mi o pewnym mężczyźnie, który zmusił swoją kobietę do aborcji, a potem tego bardzo ale to bardzo żałował, spowiadał się co tydzień, no ale nie mógł nigdy pozbyć się tej myśli, że zrobił coś, co jest czymś bardzo złym w oczach Pana Boga. Kapłan jednak tłumaczył mu, że Bóg mu to już wybaczył, bo widzi, że on bardzo tego czynu żałuje, że powinien tą myśl poczucia winy odrzucić od siebie na zawsze. To blokuje całkowite otwarcie się na łaskę Bożą.

        Serdecznie Ciebie pozdrawiam, Małgosiu 🙂

        Szczęść Boże!

        Polubienie

      • Małgosia 4 pisze:

        🙂

        Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Witaj Małgosiu4! czy to jest związane z Twoim zmarłym tatą czy z inną osobą. Ale Ty Małgosiu nie możesz tak siebie obciążać, może zechcesz z nami się tym podzielić.
      Ja np. bardzo też przeżywałam śmierć mojego taty i wydaje mi się że byłam w podobnym wieku jak Ty bo wtedy byłam na 3 roku studiów.
      Bardzo Cię serdecznie pozdrawiam . 🙂 Niech Ci Pan Bóg błogosławi!

      Polubienie

      • Małgosia 4 pisze:

        Witaj Gosiu 🙂 Nie chodzi o mojego tate, tylko o mojego brata. Ja Ciebie również serdecznie pozdrawiam!

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Droga Małgosiu4!
        to jakże mi przykro co Cię spotkało w Twoim młodym życiu najpierw brat a potem tata. Tak myślałam że to chyba nie minęło 3 lata od śmierci Twojego taty. Bardzo Ci współczuję bo dwa potężne Krzyże musiałaś wziążć na swoje ramiona w ostatnim czasie. Nie mam słów aby Cię jakoś pocieszyć. Jednak może to miało zmienić Twoje życie i trzymać Cię blisko Pana Boga bo Bóg zapisał właśnie Ciebie w Księdze Życia. Włączymy intencję przy koronce za zmarłych z naszych rodzin i wyróżnimy modlitwę za Twoich bliskich. To mogę zrobić dla Ciebie żeby Cię pocieszyć i żebyśmy uprosili dal nich łaskę życia wiecznego i abyś mogła spotkać się ze swoimi zmarłymi bliskimi gdy stare Niebo i Ziemia przeminą a nadejdzie Królestwo Boże!
        Małgoniu! nie lękaj się i stań pod Krzyżem Jezusa razem z Maryją i naszą grupą kiedy Jezus nas o to prosi.
        Niech Matka Boża osłania Cię Niebieskim Płaszczem a Święta Barbara wyprasza łaski dla Twojej Rodziny u Pana Boga. Szczęść Boże!!!

        Polubienie

      • Małgosia 4 pisze:

        Bóg zapłać Gosiu!

        Polubienie

  32. Gosia 3 pisze:

    Ulotność! to prawda Pan Bóg szuka różnych dróg by zbawić człowieka. Gdy wyczerpuje wszystkie możliwe środki może i zabrać najbliższą osobę. Ale czasami czyjaś śmierć może być ofiarą za Ojczyznę a konkretnie za dzieło Intronizacji tak jak śmierć posła Górskiego. Ale wielu nie chce tego rozpoznać i może odczytać to pokrętnie i zupełnie inaczej. Podobnie jak nagła śmierć ks. Kiersztyna była taką ofiarą.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s