Nowenna przed Uroczystością Zesłania Ducha Świętego (26.05 – 3.06.2017)

Znalezione obrazy dla zapytania 26 maja nowenna do ducha świętego

I dzień nowenny

Pieśń: Duchu Święty, przyjdź prosimy

K.: Panie Jezu Chryste! W dniu Wniebowstąpienia nakazałeś Swym Apostołom „nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca”. Mówiłeś do nich: „Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym… Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami… aż po krańce ziemi” (Dz 1,4-8). Za przykładem Apostołów, którzy z Maryją, Matką Twoją i innymi uczniami Twoimi, trwali dziewięć dni jednomyślnie na modlitwie, także i my pragniemy się przygotować przez wspólną modlitwę na przyjście Ducha Świętego.

Dlatego prosimy Cię: „Ześlij na nas Ducha Twojego”!

Wezwania

K.: Panie Jezu, który jesteś Prawdą, Mądrością i Odblaskiem Ojca, ześlij Twoją światłość i prawdę, abyśmy zawsze słowem i czynem byli Twoimi świadkami wobec wszystkich ludzi.

W.: Ześlij na nas Ducha Twego.

– Panie Jezu, który wstąpiłeś do Ojca, ześlij na nas Tego, którego obiecałeś, abyśmy otrzymali moc z nieba.

– Panie Jezu, spraw, niech prowadzi nas Duch Boży, abyśmy postępowali zawsze jak dzieci Boga.

– Ześlij na nas Ducha Świętego, abyśmy wobec ludzi wyznawali, że jesteś Królem i Panem.

K.: Prosimy Cię, Boże, niech Duch Święty zapali nas tym ogniem, który nasz Pan Jezus Chrystus zesłał na ziemię pragnąc, by mocno zapłonął. Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.

W.: Amen.

II dzień nowenny

Pieśń: Przybądź Duchu Stworzycielu

K.: Panie Jezu Chryste! Podczas Ostatniej Wieczerzy obiecałeś Apostołom, zasmuconym zapowiedzią Twego bliskiego odejścia ze świata, Pocieszyciela, Ducha Świętego. Powiedziałeś wtedy: „Ja będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy” . (J 14,16-17). Twoja obietnica się spełniła. Duch Święty napełnia Kościół i rządzi nim, zespala go i jednoczy, zstępując nieustannie przez Sakramenty, uświęcając chleb i wino, aby się stały Ciałem i Krwią Twoją i uświęcając tych, którzy je przyjmują. Wierzymy, że Duch Święty, który mieszkał w Twoim świętym człowieczeństwie, mieszka i w nas i jednoczy nas z Tobą i Ojcem, czyni nas jednym Ciałem. Niechaj Jego łaska nieustannie uświęca Twój Kościół i prowadzi do pełnej jedności z Ojcem.

Dlatego wołamy: „Panie Jezu, uświęć nas w Duchu Świętym”.

Wezwania

K.: Ześlij, Panie, Ducha Twego, aby Kościół Twój nieustannie odnawiał się i odmładzał.

W.: Panie Jezu, uświęć nas w Duchu Świętym.

– Wejrzyj, Panie, na wszystkich, którzy noszą imię chrześcijan, aby Duch Święty doprowadził ich do jedności.

– Jezu Chryste, wiekuisty Pasterzu, obdarz mądrością i rozwagą naszych pasterzy, aby prowadzili nas skutecznie do zbawienia.

– Udziel nam mocy. Ducha Świętego, aby nas oczyszczał i umacniał.

– Daj nam szczerą miłość, abyśmy się wzajemnie po bratersku miłowali.

K.: Boże, który zesłałeś Ducha Świętego na swoich Apostołów, spełnij ufne prośby Twojego ludu, a skoro dałeś nam łaskę wiary, obdarz nas również jednością i pokojem. Przez Chrystusa Pana naszego.

W.: Amen.

III dzień nowenny

Pieśń: Zstąp, Duchu Przenajświętszy

K.: Panie Jezu Chryste! Ty zapowiedziałeś Ducha Świętego wierzącym w Ciebie. W każdym z nas obmytym wodą chrztu powtarza się ten cud, który zapowiedziałeś: Wytryska z głębi naszych dusz strumień życia nadprzyrodzonego, którego źródłem jest Duch Święty. On oświeca nas światłem wiary, budzi nadzieję zmartwychwstania i rozlewa w sercach miłość.

Duch Święty uczy nas też modlitwy:. „Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (Rz 8, 26). Cała nasza świętość, nasze osobiste podobieństwo do Ciebie, Chryste, ma źródło w Duchu Swiętym, który w nas mieszka.

Dlatego wierząc w to wołamy: „Niech nas uświęca Duch Twój, o Panie”!

Wezwania

K.: Niech Twoje słowo, Chryste, zamieszka w nas w obfitości, abyśmy składali Tobie dziękczynienie w psalmach, hymnach i pieśniach pełnych ducha.

W.: Niech nas uświęca Duch Twój, o Panie.

– Ty nas uczyniłeś przez Ducha Świętego dziećmi Bożymi, daj nam, abyśmy w tym samym Duchu razem z Tobą nieustannie wielbili Boga Ojca.

– Udziel nam mądrości w działaniu, byśmy wszystko czynili dla chwały Boga.

– Połącz nas ze sobą Duchem Twoim, aby nas nigdy od Twej miłości nie odłączyło utrapienie. ucisk ani prześladowanie.

– Panie, który przenikasz i znasz serca ludzkie, prowadź nas zawsze drogą szczerości i prawdy.

K.: Spraw, prosimy Cię wszechmogący Boże, niech zajaśnieje nad nami blask Twojej chwały, a Duch Święty niechaj Twoim światłem umocni serca tych, którzy odrodzili się przez łaskę. Przez Chrystusa Pana naszego.

W.: Amen.

IV dzień nowenny

Pieśń: Duchu Święty, przyjdź prosimy

K.: Panie Jezu Chryste! W dniu Wniebowstąpienia nakazałeś Swym Apostołom „nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca”. Mówiłeś do nich: „Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym… Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami… aż po krańce ziemi” (Dz 1,4-8). Za przykładem Apostołów, którzy z Maryją, Matką Twoją i innymi uczniami Twoimi, trwali dziewięć dni jednomyślnie na modlitwie, także i my pragniemy się przygotować przez wspólną modlitwę na przyjście Ducha Świętego.

Dlatego prosimy Cię: „Ześlij na nas Ducha Twojego”!

Wezwania

K.: Panie Jezu, który jesteś Prawdą, Mądrością i Odblaskiem Ojca, ześlij Twoją światłość i prawdę, abyśmy zawsze słowem i czynem byli Twoimi świadkami wobec wszystkich ludzi.

W.: Ześlij na nas Ducha Twego.

– Panie Jezu, który wstąpiłeś do Ojca, ześlij na nas Tego, którego obiecałeś, abyśmy otrzymali moc z nieba.

– Panie Jezu, spraw, niech prowadzi nas Duch Boży, abyśmy postępowali zawsze jak dzieci Boga.

– Ześlij na nas Ducha Świętego, abyśmy wobec ludzi wyznawali, że jesteś Królem i Panem.

K.: Prosimy Cię, Boże, niech Duch Święty zapali nas tym ogniem, który nasz Pan Jezus Chrystus zesłał na ziemię pragnąc, by mocno zapłonął. Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.

W.: Amen.

V dzień nowenny

Pieśń: Przybądź Duchu Stworzycielu

K.: Panie Jezu Chryste! Podczas Ostatniej Wieczerzy obiecałeś Apostołom, zasmuconym zapowiedzią Twego bliskiego odejścia ze świata, Pocieszyciela, Ducha Świętego. Powiedziałeś wtedy: „Ja będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy” . (J 14,16-17). Twoja obietnica się spełniła. Duch Święty napełnia Kościół i rządzi nim, zespala go i jednoczy, zstępując nieustannie przez Sakramenty, uświęcając chleb i wino, aby się stały Ciałem i Krwią Twoją i uświęcając tych, którzy je przyjmują. Wierzymy, że Duch Święty, który mieszkał w Twoim świętym człowieczeństwie, mieszka i w nas i jednoczy nas z Tobą i Ojcem, czyni nas jednym Ciałem. Niechaj Jego łaska nieustannie uświęca Twój Kościół i prowadzi do pełnej jedności z Ojcem.

Dlatego wołamy: „Panie Jezu, uświęć nas w Duchu Świętym”.

Wezwania

K.: Ześlij, Panie, Ducha Twego, aby Kościół Twój nieustannie odnawiał się i odmładzał.

W.: Panie Jezu, uświęć nas w Duchu Świętym.

– Wejrzyj, Panie, na wszystkich, którzy noszą imię chrześcijan, aby Duch Święty doprowadził ich do jedności.

– Jezu Chryste, wiekuisty Pasterzu, obdarz mądrością i rozwagą naszych pasterzy, aby prowadzili nas skutecznie do zbawienia.

– Udziel nam mocy. Ducha Świętego, aby nas oczyszczał i umacniał.

– Daj nam szczerą miłość, abyśmy się wzajemnie po bratersku miłowali.

K.: Boże, który zesłałeś Ducha Świętego na swoich Apostołów, spełnij ufne prośby Twojego ludu, a skoro dałeś nam łaskę wiary, obdarz nas również jednością i pokojem. Przez Chrystusa Pana naszego.

W.: Amen.

VI dzień nowenny

Pieśń: Zstąp, Duchu Przenajświętszy

K.: Panie Jezu Chryste! Ty zapowiedziałeś Ducha Świętego wierzącym w Ciebie. W każdym z nas obmytym wodą chrztu powtarza się ten cud, który zapowiedziałeś: Wytryska z głębi naszych dusz strumień życia nadprzyrodzonego, którego źródłem jest Duch Święty. On oświeca nas światłem wiary, budzi nadzieję zmartwychwstania i rozlewa w sercach miłość.

Duch Święty uczy nas też modlitwy:. „Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (Rz 8, 26). Cała nasza świętość, nasze osobiste podobieństwo do Ciebie, Chryste, ma źródło w Duchu Swiętym, który w nas mieszka.

Dlatego wierząc w to wołamy: „Niech nas uświęca Duch Twój, o Panie”!

Wezwania

K.: Niech Twoje słowo, Chryste, zamieszka w nas w obfitości, abyśmy składali Tobie dziękczynienie w psalmach, hymnach i pieśniach pełnych ducha.

W.: Niech nas uświęca Duch Twój, o Panie.

– Ty nas uczyniłeś przez Ducha Świętego dziećmi Bożymi, daj nam, abyśmy w tym samym Duchu razem z Tobą nieustannie wielbili Boga Ojca.

– Udziel nam mądrości w działaniu, byśmy wszystko czynili dla chwały Boga.

– Połącz nas ze sobą Duchem Twoim, aby nas nigdy od Twej miłości nie odłączyło utrapienie. ucisk ani prześladowanie.

– Panie, który przenikasz i znasz serca ludzkie, prowadź nas zawsze drogą szczerości i prawdy.

K.: Spraw, prosimy Cię wszechmogący Boże, niech zajaśnieje nad nami blask Twojej chwały, a Duch Święty niechaj Twoim światłem umocni serca tych, którzy odrodzili się przez łaskę. Przez Chrystusa Pana naszego.

W.: Amen.

VII dzień nowenny

Pieśń: Duchu Święty, przyjdź prosimy

K.: Panie Jezu Chryste! W dniu Wniebowstąpienia nakazałeś Swym Apostołom „nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca”. Mówiłeś do nich: „Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym… Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami… aż po krańce ziemi” (Dz 1,4-8). Za przykładem Apostołów, którzy z Maryją, Matką Twoją i innymi uczniami Twoimi, trwali dziewięć dni jednomyślnie na modlitwie, także i my pragniemy się przygotować przez wspólną modlitwę na przyjście Ducha Świętego.

Dlatego prosimy Cię: „Ześlij na nas Ducha Twojego”!

Wezwania

K.: Panie Jezu, który jesteś Prawdą, Mądrością i Odblaskiem Ojca, ześlij Twoją światłość i prawdę, abyśmy zawsze słowem i czynem byli Twoimi świadkami wobec wszystkich ludzi.

W.: Ześlij na nas Ducha Twego.

– Panie Jezu, który wstąpiłeś do Ojca, ześlij na nas Tego, którego obiecałeś, abyśmy otrzymali moc z nieba.

– Panie Jezu, spraw, niech prowadzi nas Duch Boży, abyśmy postępowali zawsze jak dzieci Boga.

– Ześlij na nas Ducha Świętego, abyśmy wobec ludzi wyznawali, że jesteś Królem i Panem.

K.: Prosimy Cię, Boże, niech Duch Święty zapali nas tym ogniem, który nasz Pan Jezus Chrystus zesłał na ziemię pragnąc, by mocno zapłonął. Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.

W.: Amen.

VIII dzień nowenny

Pieśń: Przybądź Duchu Stworzycielu

K.: Panie Jezu Chryste! Podczas Ostatniej Wieczerzy obiecałeś Apostołom, zasmuconym zapowiedzią Twego bliskiego odejścia ze świata, Pocieszyciela, Ducha Świętego. Powiedziałeś wtedy: „Ja będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy” . (J 14,16-17). Twoja obietnica się spełniła. Duch Święty napełnia Kościół i rządzi nim, zespala go i jednoczy, zstępując nieustannie przez Sakramenty, uświęcając chleb i wino, aby się stały Ciałem i Krwią Twoją i uświęcając tych, którzy je przyjmują. Wierzymy, że Duch Święty, który mieszkał w Twoim świętym człowieczeństwie, mieszka i w nas i jednoczy nas z Tobą i Ojcem, czyni nas jednym Ciałem. Niechaj Jego łaska nieustannie uświęca Twój Kościół i prowadzi do pełnej jedności z Ojcem.

Dlatego wołamy: „Panie Jezu, uświęć nas w Duchu Świętym”.

Wezwania

K.: Ześlij, Panie, Ducha Twego, aby Kościół Twój nieustannie odnawiał się i odmładzał.

W.: Panie Jezu, uświęć nas w Duchu Świętym.

– Wejrzyj, Panie, na wszystkich, którzy noszą imię chrześcijan, aby Duch Święty doprowadził ich do jedności.

– Jezu Chryste, wiekuisty Pasterzu, obdarz mądrością i rozwagą naszych pasterzy, aby prowadzili nas skutecznie do zbawienia.

– Udziel nam mocy. Ducha Świętego, aby nas oczyszczał i umacniał.

– Daj nam szczerą miłość, abyśmy się wzajemnie po bratersku miłowali.

K.: Boże, który zesłałeś Ducha Świętego na swoich Apostołów, spełnij ufne prośby Twojego ludu, a skoro dałeś nam łaskę wiary, obdarz nas również jednością i pokojem. Przez Chrystusa Pana naszego.

W.: Amen.

IX dzień nowenny

Pieśń: Zstąp, Duchu Przenajświętszy

K.: Panie Jezu Chryste! Ty zapowiedziałeś Ducha Świętego wierzącym w Ciebie. W każdym z nas obmytym wodą chrztu powtarza się ten cud, który zapowiedziałeś: Wytryska z głębi naszych dusz strumień życia nadprzyrodzonego, którego źródłem jest Duch Święty. On oświeca nas światłem wiary, budzi nadzieję zmartwychwstania i rozlewa w sercach miłość.

Duch Święty uczy nas też modlitwy:. „Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (Rz 8, 26). Cała nasza świętość, nasze osobiste podobieństwo do Ciebie, Chryste, ma źródło w Duchu Swiętym, który w nas mieszka.

Dlatego wierząc w to wołamy: „Niech nas uświęca Duch Twój, o Panie”!

Wezwania

K.: Niech Twoje słowo, Chryste, zamieszka w nas w obfitości, abyśmy składali Tobie dziękczynienie w psalmach, hymnach i pieśniach pełnych ducha.

W.: Niech nas uświęca Duch Twój, o Panie.

– Ty nas uczyniłeś przez Ducha Świętego dziećmi Bożymi, daj nam, abyśmy w tym samym Duchu razem z Tobą nieustannie wielbili Boga Ojca.

– Udziel nam mądrości w działaniu, byśmy wszystko czynili dla chwały Boga.

– Połącz nas ze sobą Duchem Twoim, aby nas nigdy od Twej miłości nie odłączyło utrapienie. ucisk ani prześladowanie.

– Panie, który przenikasz i znasz serca ludzkie, prowadź nas zawsze drogą szczerości i prawdy.

K.: Spraw, prosimy Cię wszechmogący Boże, niech zajaśnieje nad nami blask Twojej chwały, a Duch Święty niechaj Twoim światłem umocni serca tych, którzy odrodzili się przez łaskę. Przez Chrystusa Pana naszego.

W.: Amen.

http://liturgia.wiara.pl/doc/419748.Nowenna-do-Ducha-Swietego

Litania do Ducha Świętego
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty mądrości, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty rozumu, 
Duchu Święty rady, 
Duchu Święty męstwa, 
Duchu Święty umiejętności, 
Duchu Święty pobożności, 
Duchu Święty bojaźni Bożej,
Duchu Święty, Światło Proroków i Apostołów, 
Duchu Święty, nasz Pocieszycielu, 
Bądź nam miłościw, przepuść nam, Duchu Święty, Boże.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Duchu Święty, Boże.
Od zuchwałej ufności w miłosierdzie Boże, wybaw nas, Duchu Święty, Boże.
Od wszelkiej rozpaczy o łasce Bożej,
Od sprzeciwiania się uznanej prawdzie chrześcijańskiej,
Od nieżyczliwości i zazdrości braciom łaski Bożej, 
Od zatwardziałości serca, 
Od zaniedbania pokuty aż do śmierci,
Od wszelkich złych i nieczystych spraw i myśli, 
Od nagłej i niespodziewanej śmierci, 
Od potępienia wiekuistego, 
Przez cudowną sprawę przy poczęciu Jezusa Chrystusa,
Przez Twoje przyjście w językach ognistych,
My grzeszni, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Duchu Święty, Boże.
Abyś Kościołem świętym rządzić i zachować raczył, 
Abyś nas w pobożności i pokorze utwierdzić raczył,
Abyś nam stałości i męstwa udzielić raczył, 
Abyś myśli nasze ku pożądaniu niebieskich rzeczy podnieść raczył,
Abyś nas oczyścić i na godne mieszkanie dla siebie poświęcić raczył,
Abyś nas w cierpieniach naszych pocieszyć raczył, 
Abyś nas w łasce swojej utwierdzić i zachować raczył, 
Abyś nas wszystkich do uczestnictwa w chwale wiekuistej doprowadzić raczył,
Abyśmy Ciebie miłowali i dla Ciebie grzechów się strzegli, 

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

W. Stwórz, Boże, we mnie serce czyste.
O. I odnów we mnie moc ducha.

 

Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę i zadość-uczynienie, jakie w imieniu grzeszników Ci składa; daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twego miłosierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

98 odpowiedzi na „Nowenna przed Uroczystością Zesłania Ducha Świętego (26.05 – 3.06.2017)

  1. Gosia 3 pisze:

    Tą przesłał nam ks. z Nowenną dlatego ją dołączam.

    Polubienie

  2. Gosia 3 pisze:

    Hymn do Ducha Świętego

    O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,
    Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
    Niebieską łaskę zesłać racz
    Sercom, co dziełem są Twych rąk.

    Pocieszycielem jesteś zwan
    I najwyższego Boga dar.
    Tyś namaszczeniem naszych dusz,
    Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

    Ty darzysz łaską siedemkroć,
    Bo moc z prawicy Ojca masz,
    Przez Boga obiecany nam,
    Mową wzbogacasz język nasz.

    Światłem rozjaśnij naszą myśl,
    W serca nam miłość świętą wlej
    I wątłą słabość naszych ciał
    Pokrzep stałością mocy Twej.

    Nieprzyjaciela odpędź w dal
    I Twym pokojem obdarz wraz.
    Niech w drodze za przewodem Twym
    Miniemy zło, co kusi nas.

    Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
    Daj, by i Syn poznany był.
    I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
    Niech wyznajemy z wszystkich sił.

    Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
    Synowi, który zmartwychwstał,
    I Temu, co pociesza nas,
    Niech hołd wieczystych płynie chwał. Amen.

    Polubienie

  3. MariaF pisze:

    Gosiu3- dziękuję za zamieszczenie Nowenny do Ducha Świętego, modlę się codziennie z Wami, chociaż mnie nie widać. Wczoraj znów miałam problemy zdrowotne, ale dzisiaj Pan Jezus mnie uleczył. Chwała Jezusowi!!!

    Polubienie

  4. Gosia 3 pisze:

    MarioF! cieszę się bardzo, że modlisz się z nami Nowenną do Ducha Świętego. A już wszystko u Ciebie w porządku ze zdrowiem.? Pisałaś któregoś dnia , że znowu coś Ci było , czy to było związane z tym upadkiem?
    Często myślę o Małgosi4 dlaczego jej nie ma i nie zgłosiła się do tej ostatniej Nowenny. Pomódlmy się za nią.
    Pozdrawiam serdecznie. Szczęść Boże!

    Polubienie

  5. MariaF pisze:

    Dziękuję Gosiu3 za troskę , już dzisiaj jest dobrze. Byłam w Dzień Matki na SORz-e i prześwietlano mi głowę, mam nosić na szyi jakąś opaskę przez ok. 2 tygodnie. Przy tym bardzo duże ciśnienie, ale widzę, że powoli wraca do normy. Byłam dzisiaj na działce, ziemniaczki wschodzą /razem z perzem/. Czekamy wciąż na deszcz bo sucho „jak pieprz”, nawet trawa żółknie. Zbierałam ziółka – pokrzywę, liście mniszka, krwawnik i skrzyp. Wszystko będę piła dla zdrowia. Kupiłam książkę „Apteka Pana Boga” Marii Treben i są tam bardzo ciekawe przepisy na zdrowie. Na ciężkie czasy jak znalazł, nie trzeba aptek i syntetycznych leków. Pomodlę się za Małgosię4. Może rzeczywiście coś się stało a my nic nie wiemy.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Szczęść Boże!

    Polubienie

    • bozena2 pisze:

      Mario zapomniałaś jeszcze o liściach brzozy, kwiecie głogu i co teraz będzie aktualne bzu czarnego, pozdrawiam.

      Polubienie

      • MariaF pisze:

        Witaj Bożenko! Nie zapomniałam o głogu czarnym bzie. Czekam aż zakwitnie.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Z Panem Bogiem!

        Polubienie

  6. małgosia MK pisze:

    Koronka Wyzwolenia

    „Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni” (J 8,36).

    Koronka ta oparta jest na Słowie Bożym i należy ją odmawiać z wiarą, ku chwale Imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa i prosić Go o uzdrowienie, zbawienie i wyzwolenie.
    Możemy odmawiać Koronkę wyzwolenia za tych, o których troskę Bóg składa w naszym sercu. Najpierw jednak powinniśmy się modlić we własnej intencji, prosząc abyśmy zostali obmyci we Krwi Jezusa, mówiąc: Jezu, zmiłuj się nade mną! Tylko w ten sposób możemy stać się kanałem łaski Bożej.
    Jedna koronka odpowiada jednej intencji. Jeżeli odmawia się ją z gorącą wiarą w wyzwalającą i uzdrawiającą moc Słowa Bożego, to błaganie takie dotyka Serca Bożego, ponieważ modlitwa odmawiana jest w Imię Jezusa i szybko można odczuć jej potężną moc.
    „Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust Moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona, tego co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.” (Iz 55, 10-11).

    „Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie” (Mk 11, 24).

    Jak odmawiamy Koronkę Wyzwolenia:
    Koronkę wyzwolenia rozpoczyna Skład Apostolski, a kończy ją modlitwa: Witaj Królowo.
    Na paciorkach Ojcze Nasz modlimy się Słowem Bożym:
    „Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni” (J 8,36).
    Na przykład, jeśli modlę się za siebie, mówię (na paciorkach Ojcze Nasz): Jeśli więc Syn mnie wyzwoli, wówczas będę rzeczywiście wolny. Jeśli modlę się za moją rodzinę, mówię: Jeśli więc Jezus wyzwoli moją rodzinę, wówczas moja rodzina będzie rzeczywiście wolna. W ten sposób głosimy słowo Boże.

    Polubienie

    • małgosia MK pisze:

      Moje ulubione Sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej,
      Litania do Matki Bożej Świętorodzinnej Pani Mazowsza w Miedniewicach

      Polubienie

  7. MariaF pisze:

    Dostałam dzisiaj na pocztę https://pio0blog.wordpress.com
    Szczęść Boże!

    Polubienie

  8. Szafirek pisze:

    30 maja – św. Zdzisława Czeska http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/05-30a.php3

    30 maja – św. Jan Sarkander, prezbiter i męczennik http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/05-30b.php3

    30 maja – św. Joanna d’Arc, dziewica http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/05-30c.php3

    30 maja – św. Ferdynand III, król http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/05-30d.php3

    30 maja – bł. Marta Wiecka, dziewica http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/05-30e.php3

    30 maja – bazylika metropolitalna w Szczecinie http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/05-30f.php3

    30 maja – bazylika metropolitalna w Białymstoku http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/05-30g.php3

    Polubienie

  9. bozena2 pisze:


    Maryja pierwszą charyzmatyczką Kościoła – ks. Piotr Glas

    Polubienie

  10. bozena2 pisze:


    Łaski Pełna – Cały Film [LEKTOR PL]

    Polubienie

  11. małgosia MK pisze:

    Św. Ojciec Pio: ,,Tylko ten, kto się dużo modli, będzie zbawiony, kto niewiele się modli, jest w niebezpieczeństwie. Ten zaś, kto się nie modli, skazuje się na potępienie”.
    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSrAvdOvC93q5Mfxo4kp2hBETf8OxFkmnrOe_8wYjd26vK9ZO01
    ,,Szuka się Boga w książkach, a znajduje się Go w modlitwie. Jeśli dzisiaj wiara ginie, to winić za to trzeba brak modlitwy. W książkach nie ma Pana Boga, lecz jest w modlitwie; im więcej się modlimy, tym bardziej wzrasta nasza wiara i znajdujemy Pana Boga. Wy, dzieci, nigdy nie zaniedbujcie modlitwy; módlcie się często w ciągu dnia”.
    ,,Ten, kto nie rozmyśla, postępuje tak, jak ten, kto nigdy nie przegląda się w lustrze i dlatego nie stara się o to, by wyglądać czysto. Może być brudny i nawet o tym nie wie. Osoba, która odprawia medytację i zwraca swoją myśl ku Bogu, który jest lustrem jej duszy, stara się, aby poznać swoje braki i naprawić je, by panować nad odruchami i uporządkować swoje sumienie”.
    Św. Faustyna:

    ,,Jezus dał mi poznać, jak dusza powinna być wierną modlitwie, pomimo udręczeń i oschłości, i pokus, bo od takiej przeważnie zależy urzeczywistnienie wielkich zamiarów Bożych; a jeżeli nie wytrwamy w takiej modlitwie, krzyżujemy to, co Bóg chciał przez nas dokonać, albo w nas uczynić. Niech słowa te wszelka dusza zapamięta. A będąc w ciężkości, dłużej się modlił. Ja taką modlitwę zawsze przedłużam”.

    CZUWANIE I MODLITWA polecona Sł. B. Wandzie Malczewskiej (1821 – 1896)
    I ona, jak św. Małgorzata Maria Alacoque, jak wiele innych świętych, otrzymała polecenie czuwania z Chrystusem w czasie czwartkowej godziny świętej i łączenia się z Jego cierpieniem w Ogrójcu:
    „Wieczorem z czwartku na piątek, po skończonym pacierzu odmów:
    Ojcze nasz, Zdrowaś…, Chwała Ojcu i:
    „O Jezu, krwawym potem w Ogrójcu zlany, cześć Ci oddaję i pragnę pocieszyć Cię w smutku i boleści”.
    Gdy w nocy przebudzisz się, zmów:
    Ojcze nasz, Zdrowaś…, Chwała Ojcu i:
    „O Jezu, w więzieniu znieważany i nielitościwie bity, cześć Ci oddaję i proszę zmiłuj się nad konającymi w tej chwili i umrzeć mającymi”. To nabożeństwo rozszerzaj, gdzie tylko możesz.”

    Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Szczęść Boże! Małgosiu!
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubienie

      • małgosia MK pisze:

        Szczęść Boże Szafirku!
        Dobrego i błogosławionego dnia,pozdrawiam serdecznie! 🙂

        Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Witam Cię Małgosiu MK!
      rzadko do nas zaglądasz ostatnio a bardzo żałuję że tak jest. Muszę Ci Małgosiu napisać, że z tym kadzidełkiem to spotkało mnie wiele mistycznych doznań. Nie raz przy świecy podczas modlitwy pojawiła się twarz Św Charbela z charakterystyczną brodą a ostatnio na knocie świecy w miejscu gdzie było przyczepione Kadzidełko piękne regularne serce o mocno różowym zabarwieniu. To w trakcie modlitwy Nowenną do św. Charbela w intencji Marcina w wigilię Wniebowstąpienia Pana Jezusa 27 maja. Teraz sobie przypomniałam że to na pewno serce Pana Jezusa bo równo rok temu – temu 28 maja przedstawiłam Wam twarz Pana Jezusa w Sercu gdy spływała ta krew z lewego oka Jezusa.Tak jakby w tym Sercu Pana Jezusa odpowiedz dla Marcina.
      Niestety nie mam już Wam jak tego pokazać, bo ktoś zablokował nam robienie zdjęć to znaczy tych linków do zdjęć. Musiało go to bardzo boleć ale najważniejsze że aż tyle dało Wam się pokazać. Ktoś mocno nam przeszkadza i chce zniszczyć ten blog. Ale wszystko w rękach Pana Boga i ta osoba za to odpowie.
      Serdecznie Cię pozdrawiam i pamiętam co obiecałam. Moja siostra na Zesłanie Ducha Świętego będzie w Fatimie.
      Niech Ci Pan Bóg błogosławi!

      Polubienie

      • małgosia MK pisze:

        Witam Cię serdecznie Gosiu3 !
        Cieszę się,że Sw.Charbel działa i wstawia się za Marcinem u Boga i Tobie Gosiu pokazuje swoją pomoc dla nas ziemskich dzieci.Też miałam doświadczenie od św.Charbela,który pobłogosławił mnie swoją specyficzną żywicą i ten zapach wspaniały…
        Gosia ,ufam Jezusowi,nikt nie zniszczy tego bloga skoro jest dziełem Boga!
        Pozdrawiam Cię gorąco i dziękuję,niech Bóg z Maryją Cię błogosławi ,a siostrę szczęśliwie poprowadzi do Fatimy,aby owocnie przeżyła czas Zesłania Ducha Świętego!

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        To prawda co do linków.Ja np. już nie mogę robić linków do zdjęć na stronie tiny pic ani tej http://www.tinypic.pl/ (którą podała mi kiedyś MałgosiaMK) i na tej też http://pl.tinypic.com/ U mnie przynajmniej nie działa 😦 na pierwszej nie dodają mi się pliki,a na drugiej jak link wyskoczy do zdjęcia to zdjęcie się nie wyświetla tylko taki kwadrat jak Mateusz wstawił ostatnio.Może to chwilowe,ale dla mnie dziwne trochę…

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Bóg zapłać! Małgoniu!
        Szczęść Boże! 🙂

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Co do tych linków to mogłabym pokazać jak wczoraj się u mnie przy świeczce uformował taki kształt jak Maryja.Coś takiego się zrobiło jak wtedy co tu wstawiałam zdjęcia,co się taki kawałeczek wosku przechylał i potem odczepił.I wczoraj to samo sie wydarzyło.Niby taki kawałeczek wosku z pozoru nic nie przypominający,ale jak się go postawiło (bo znów tak się to uformowało,że da się postawić) to jak zrobić zdjęcie z bliska to jak nic przypomina kształtem postać Maryi w płaszczu.Wczesniej na świeczce tak spłynął wosk i było tak jak Gosia pokazywała i ja też,tak jakby postać Maryi przy świecy.Sama już nie wiem co robić gdy tak się dzieje,czy to ma się spalać,czy zostawić taką świece ale jak pół świecy to nie wiem… No i tak się to stapiało,a potem został ten koniec właśnie jak na dole falbanka welonu,sukni Maryi i on tak sie zaczął przechylać i wygląda tak jak wyżej napisałam.Ciężko to tak wytłumaczyć.Ale takie coś znów się wydarzyło wczoraj u mnie.
        Szczęść Boże!

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Udało mi sie zrobic linki,tylko musiałam pomniejszyć zdjęcia.Mariuszu dasz radę wstawić? ja zaraz powstawiam linki.

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        najpierw było tak na świecy

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        a potem to sie stapiało i został ten dół i tak sie robiło

        a tu jak sie własnie to oderwało i to postawiłam to tak wyglada.Nie wiem jak dla Was,ale mi to kształtem przypomina postać Maryi.

        Polubienie

  12. Szafirek pisze:

    31 maja

    Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny

    Święto Nawiedzenia wywodzi się z religijności chrześcijańskiego Wschodu. Uroczystość tę wprowadził do zakonu franciszkańskiego św. Bonawentura w roku 1263. Kiedy zaś powstała wielka schizma na Zachodzie, święto to rozszerzył na cały Kościół papież Bonifacy IX w roku 1389, aby uprosić za przyczyną Maryi jedność w Kościele Chrystusowym. Sobór w Bazylei (1441) to święto zatwierdził.
    Święto Nawiedzenia obchodzimy w okresie między uroczystościami Zwiastowania Pańskiego i narodzenia św. Jana Chrzciciela. W ten sposób wspominamy przede wszystkim spotkanie Mesjasza ze swoim poprzednikiem – Janem Chrzcicielem. Jest to także spotkanie dwóch matek. Dokładny opis Nawiedzenia zostawił nam św. Łukasz w swojej Ewangelii (Łk 1, 39-56). Według tradycji miało ono miejsce w Ain Karim, około 7 km na zachód od Jerozolimy, gdzie dwa kościoły upamiętniają dwa wydarzenia – radosne spotkanie matek (kościół nawiedzenia św. Elżbiety, położony na zboczu wzgórza za miastem) i narodzenie Jana Chrzciciela (kościół położony w samym mieście). Maryja prawdopodobnie odbywała całą drogę z Nazaretu do Ain Karim – czy jak chcą niektórzy bibliści może nawet do Hebronu – pieszo. Być może przyłączyła się do jakiejś pielgrzymki, idącej do Jerozolimy. Trudno bowiem przypuścić, aby szła sama w tak długą drogę, która mogła wynosić ok. 150 kilometrów. Pragnęła podzielić się ze swoją krewną wiadomością o Zwiastowaniu, jednocześnie gratulując jej tak długo oczekiwanego potomstwa.
    Maryja po przybyciu dowiaduje się ze zdziwieniem, że Elżbieta już wszystko wie – tak dalece, że nawet zwraca się do niej słowami anioła: „Błogosławiona jesteś między niewiastami”. Elżbieta wyraża równocześnie uznanie dla Maryi, że zawierzyła słowom posłańca Bożego. Zadziwiająca jest pokora Maryi. Przychodzi z pomocą do swojej starszej krewnej, gdy ta będzie rodzić syna. Ale i Elżbieta zdobywa się na wielki akt pokory, kiedy Matkę Chrystusa wita słowami: „A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?”
    Elżbieta stwierdza równocześnie, że na dźwięk słowa Maryi poruszyło się w łonie jej dziecię. Pisarze kościelni są przekonani, że był to akt powitania Chrystusa przez św. Jana i że w tym właśnie momencie św. Jan został uwolniony od grzechu pierworodnego i napełniony Duchem Świętym. Poruszenie św. Jana często zestawia się z tańcem radości króla Dawida, idącego przed Arką.
    Słowa Elżbiety przywołujemy zawsze, ilekroć odmawiamy Pozdrowienie Anielskie. Krewna Maryi powtórzyła część pozdrowienia Gabriela: „Błogosławiona jesteś między niewiastami”, wyraźnie czyniąc aluzję, że za sprawą Ducha Świętego została we wszystko wtajemniczona. Zaraz potem dodała własne słowa: „i błogosławiony jest owoc Twojego łona”. Wydarzenie to rozważamy jako jedną z radosnych tajemnic różańca.
    Istnieją zakony żeńskie, które za główną patronkę obrały sobie Matkę Bożą w tej tajemnicy, co więcej, od tej tajemnicy otrzymały nawet swoją nazwę. Chodzi głównie o zakon wizytek, czyli sióstr nawiedzenia. Założył je w roku 1610 – wspólnie ze św. Joanną de Chantal – św. Franciszek Salezy.

    Polubienie

  13. Leszek pisze:

    O Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów, datow. na Uroczystość Zesłania Ducha Świętego:
    1. Jestem Oblubienicą Ducha Świętego. Ten Boski ogień Ducha Miłości ma odnowić i przekształcić Kościół. Ten właśnie ogień Miłości zupełnie odnowi cały świat. Pod Jego potężnym tchnieniem życia otworzą się wreszcie nowe niebiosa i nowa ziemia! (Ap 21,1). Ojciec daje wam Go, aby was włączyć najgłębiej w Swoje własne życie i aby jaśniał w was w sposób coraz doskonalszy obraz Syna, w którym złożył całe Swoje upodobanie.
    Jezus daje wam Go jako najcenniejszy owoc Odkupienia, jako świadka Swojej Osoby i Swojej Boskiej misji.
    Teraz cały świat powinien być doprowadzony do pełni Prawdy, do Ewangelii Jezusa, do jedynego Kościoła – chcianego i ustanowionego przez Chrystusa. Na tym właśnie polega r o l a Ducha Świętego.
    Kościół tak musi się otworzyć na ten Boski ogień, aby – całkiem oczyszczony – był gotowy na przyjęcie blasku nowej Pięćdziesiątnicy. Ma przygotować się na powtórne i chwalebne przyjście Mojego Syna Jezusa.
    Moje Niepokalane Serce jest złotą bramą, przez którą przechodzi Boski Duch, aby dotrzeć do was. Oto dlaczego zapraszam was do częstego powtarzania: «Przyjdź, Duchu Święty, przyjdź dzięki potężnemu wstawiennictwu Niepokalanego Serca Maryi, Twojej Umiłowanej Oblubienicy.» (z Orędzia nr 226, 7.0.1981)

    2. Przygotujcie się na przyjęcie Ognia Miłości Ducha Świętego, który doprowadzi Mój Kościół do przeżycia radosnej chwili Pięćdziesiątnicy i odnowi oblicze całej ziemi (Ps 104,30).
    To jest J e g o g o d z i n a. To godzina Ducha Świętego, który jest wam coraz obficiej udzielany przez Ojca – dzięki Jezusowi – jako znak miłosiernej miłości Boga, pragnącego zbawić ludzkość.
    Przez Ogień Ducha Miłości zostanie wkrótce dopełnione dzieło wielkiego oczyszczenia. Kościół, jęcząc, oczekuje Jego miłosiernego dzieła oczyszczenia.
    Przez wewnętrzne cierpienia, przez doświadczenia – które odnawiają krwawe godziny Męki przeżytej przez Mojego Syna Jezusa – Kościół zostanie doprowadzony do swej Boskiej wspaniałości.
    Zostanie uzdrowiona jego rana błędu, który – jak ukryty rak – rozszerza się i zagraża depozytowi Prawdy (2Tm 1,14). Dozna oczyszczenia z trądu grzechu, zaciemniającego jego świętość. Oczyszczony zostanie ze wszystkich elementów ludzkich, oddalających go od ducha Ewangelii.
    Zostanie pozbawiony dóbr ziemskich i oczyszczony z licznych środków doczesnej potęgi, aby stać się ponownie ubogim i pokornym, prostym i czystym. Zostanie na nowo ukrzyżowany w swoich Pasterzach i w swojej owczarni, aby dać doskonałe świadectwo Ewangelii Jezusa.
    Również cały świat zostanie oczyszczony mocą Ognia i Krwi. Ludzkość ponownie zacznie uwielbiać Ojca, przez Jezusa, który wreszcie ustanowi Swoje Królestwo pośród was.
    Jest to zatem g o d z i n a Ducha Świętego, który przyjdzie do was w Swej pełni. Nastąpi tryumf Niepokalanego Serca Maryi, Jego umiłowanej Oblubienicy. (246, 30.05.1992)

    3. W nowym Wieczerniku Mojego Niepokalanego Serca błagajmy razem o dar Ducha Świętego, który od Ojca i Syna – dzięki Mojemu macierzyńskiemu wstawiennictwu – chce również dziś wylać się w pełni na cierpiący Kościół, na całą ludzkość ogarniętą ciemnością. Pod wpływem Jego potężnego działania Miłości ogromna rosa łaski będzie mogła całkowicie odnowić pustynię tego świata i przemienić go w ogród życia i piękna, w którym Bóg będzie się mógł na nowo odzwierciedlać z upodobaniem.
    Duchu Miłości, daj nam nowe niebiosa i nową ziemię, na której Trójca Przenajświętsza będzie miłowana i uwielbiana, na której ludzie będą mogli żyć razem jak w jednej wielkiej rodzinie, na której całkowicie zostaną wyleczone rany egoizmu i nienawiści, nieczystości i niesprawiedliwości.
    Duchu Miłości, d a j nam Kościół odnowiony potężną mocą Twego Boskiego działania. Co jest krzywe, zostanie przez nie wyprostowane, co sztywne – nagięte, chore – uleczone, suche – nawodnione, a co jest zamknięte – zostanie otwarte.
    Duchu Miłości, d a j nam Kościół wierny Ewangelii, głoszący Prawdę i promieniejący wielką świętością.
    Duchu Miłości, d a j nam Kościół pokorny, ewangeliczny, ubogi, czysty i miłosierny.
    S p a l Swoim Boskim ogniem to, co jest w nim niedoskonałe. P o z b a w go licznych środków ludzkiej potęgi. U w o l n i j go od kompromisu ze światem, w którym żyje i który powinien zbawiać. S p r a w, aby ze swego oczyszczenia wyszedł całkowicie odnowiony, jeszcze piękniejszy, bez plamy i zmarszczki (Ef 5,27), na podobieństwo Maryi, swej Niepokalanej Matki, a Twojej umiłowanej Oblubienicy. (265, 22.05.1983)

    Polubienie

    • Leszek pisze:

      4. …Przyjdź, o Duchu Miłości, i odnów oblicze tej ziemi. Spraw, by stała się cała nowym ogrodem łaski i świętości, sprawiedliwości i miłości, wspólnoty i pokoju, by Trójca Przenajświętsza mogła odzwierciedlać się w niej z upodobaniem i doznać uwielbienia.
      Przyjdź, o Duchu Miłości, i o d n ó w cały Kościół. D o p r o w a d ź go do doskonałej miłości, jedności i świętości. Niech w ogromnej ciemności, która wszędzie się rozpostarła, będzie on dziś największym światłem, promieniejącym na oczach wszystkich.
      Przyjdź, o Duchu Mądrości i Poznania. O t w ó r z serca na zrozumienie całej Prawdy. Palącą mocą Twego Boskiego ognia w y k o r z e ń wszelki błąd, z n i s z c z każdą herezję, aby rozbłysło – w całej doskonałości, na oczach wszystkich – światło Prawdy objawionej przez Jezusa.
      Przyjdź, o Duchu Rady i Mocy, i u c z y ń nas odważnymi świadkami otrzymanej Ewangelii. Podtrzymuj prześladowanego, dodaj otuchy temu, który został odsunięty na bok. U d z i e l siły uwięzionemu, obdarz wytrwałością bitego i torturowanego.
      D a j palmę zwycięstwa idącemu jeszcze dziś na śmierć męczeńską.
      Przyjdź, o Duchu Wiedzy, Pobożności i Bojaźni Bożej. Sokami Twej Boskiej Miłości
      o d n ó w życie wszystkich uświęconych przez Chrzest i naznaczonych Twą pieczęcią przez Bierzmowanie. O d n ó w życie wszystkich oddanych na służbę Bogu, Biskupów, Kapłanów, Diakonów, aby urzeczywistniali Twój plan. Zrealizuje się on w czasach drugiej Pięćdziesiątnicy, od tak dawna wypraszanej i oczekiwanej.
      Wtedy dopiero, kiedy wszyscy będą mogli nareszcie ujrzeć nowe niebiosa i nową ziemię, nastąpi tryumf Mojego Niepokalanego Serca. (310, 26.05.1985) cdn

      Polubienie

    • Leszek pisze:

      cd(1).: 5. Cały Kościół musi teraz wejść do Wieczernika Mego Niepokalanego Serca. Powinni do niego wejść wszyscy Biskupi, Kapłani, osoby zakonne i wierni. W Wieczerniku Jerozolimskim zstąpił Duch Święty na Apostołów zgromadzonych ze Mną na modlitwie. Dokonał się tam cud pierwszej Pięćdziesiątnicy. Podobnie dokona się wieki cud drugiej Pięćdziesiątnicy w Wieczerniku Mego Niepokalanego Serca, gdy cały Kościół do niego wejdzie. Będzie to Boski ogień oczyszczenia i uświęcenia, który odnowi oblicze całej ziemi.
      Duch Pański napełni ziemię i odnowi świat. Duch Pański odnowi Swym Boskim Ogniem cały Kościół i doprowadzi go do doskonałej świętości i wspaniałości. Duch Pański przemieni serca i dusze ludzkie i uczyni je odważnymi świadkami Swej Boskiej Miłości. Duch Pański przygotuje ludzkość na przyjęcie chwalebnego Królestwa Chrystusa, aby Ojciec mógł być kochany i wielbiony przez wszystkich… (z Orędzia nr 355, 7.06.1987)

      6. Zbliżacie się do chwili, w której dokona się wielki cud drugiej Pięćdziesiątnicy. Jedynie Duch Miłości może odnowić całą ziemię.
      Tylko Duch Miłości może ukształtować nowe niebiosa i nową ziemię. Jedynie Duch Miłości może przygotować serca, dusze, Kościół i całą ludzkość na przyjęcie Jezusa, który powróci do was w chwale. Dlatego też wchodzicie w czasy, w których coraz silniejsze staje się Boskie Działanie Ducha Świętego.
      Duch Święty ma w tych czasach doprowadzić was do zrealizowania planu Ojca Niebieskiego – w doskonałym i powszechnym uwielbieniu Jego Syna, Jezusa Chrystusa. Duch Święty wypełnia Swą Boską misję dawania pełnego świadectwa o Synu i prowadzi was do zrozumienia całej Prawdy.
      Misja Ducha Świętego polega na czynieniu was dziś odważnymi świadkami Prawdy i prowadzeniu was do heroicznego świadczenia o waszej wierze w Jezusa.
      Misja Ducha Świętego polega na oświecaniu waszych dusz światłem Bożej łaski i na prowadzeniu was drogą świętości. Rozlewa On na was siedem Swoich Darów. Przydają one żywotności i wzrostu cnotom teologicznym i moralnym, przemieniającym wasze życie w kwitnący ogród, w którym mieszka Przenajświętsza Trójca.
      Misja Ducha Świętego polega na kształtowaniu waszych serc do doskonałej miłości. Spala On w was także wszelką postać egoizmu i oczyszcza w tyglu niezliczonych cierpień.
      Misja Ducha Świętego polega na prowadzeniu Kościoła do jego największego blasku, by – na podobieństwo waszej Niebieskiej Mamy – stał się cały piękny, bez skazy i bez zmarszczki (Ef 4,26n), by mógł rozszerzać Światło Chrystusa we wszystkich narodach ziemi.
      Misja Ducha Świętego polega na przemienianiu całej ludzkości i odnawianiu oblicza ziemi, aby stała się nowym ziemskim Rajem, w którym Bóg – kochany i uwielbiany przez wszystkich – będzie radością każdego.
      Duch Święty otwiera i zamyka bramy drugiego Adwentu.
      Moje Niepokalane Serce jest bramą, przez którą przechodzi Duch Święty, aby przyjść do was i doprowadzić was do drugiej Pięćdziesiątnicy. (z Orędzia nr 426 zatyt. «Czas Ducha Świętego», z 3.06.1990) cd(2)n

      Polubienie

      • Leszek pisze:

        7. Powtarzajcie z ogromną miłością modlitwę, której Ja sama was nauczyłam:
        «Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi, Twojej umiłowanej Oblubienicy».
        Przyjdź Duchu Święty. Nowe i powszechne wylanie Ducha Świętego jest konieczne, aby dojść do nowych, tak oczekiwanych, czasów.
        Konieczne jest, by szybko nadeszła druga Pięćdziesiątnica.
        Może ona przyjść tylko w duchowym Wieczerniku Mego Niepokalanego Serca. To dlatego ponownie proszę dziś cały Kościół o wstąpienie do Wieczernika, który wasza Niebieska Mama przygotowała wam na ostatnie czasy. Możecie wejść do niego przez akt poświęcenia się Mojemu Niepokalanemu Sercu.
        Duch Święty doprowadzi was do zrozumienia całej Prawdy. Duch Święty da wam zrozumienie czasu, w którym żyjecie.
        Duch Święty stanie się światłem na waszej drodze. On uczyni was mężnymi świadkami Ewangelii w przerażającej godzinie wielkiego odstępstwa.
        Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez potężne wstawiennictwo Mojego Niepokalanego Serca.
        Moja godzina jest godziną Ducha Świętego. Tryumf Mojego Niepokalanego Serca nastąpi równocześnie z wielkim cudem drugiej Pięćdziesiątnicy.
        Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez głos Twej umiłowanej Oblubienicy, która Cię kocha.
        Ja jestem Boską Oblubienicą Ducha Świętego. Dzięki szczególnemu planowi Ojca stałam się prawdziwą Matką Syna oraz prawdziwą Oblubienicą Ducha Świętego.
        Duch Święty oddał się Mojej duszy w wewnętrznej i prawdziwej oblubieńczej jedności, z której narodził się Boski owoc dziewiczego poczęcia Słowa w Moim najczystszym łonie.
        Duch Święty nie może się oprzeć głosowi Swej Oblubienicy, która Go wzywa. Dlatego przyłączcie się do Mnie, wszystkie Moje małe dzieci, we wzywaniu dziś daru Ducha Świętego. Niech wasze błaganie stanie się modlitwą tych ostatnich czasów. Niech będzie ono waszą stałą modlitwą, często powtarzaną, gdyż nauczyła was jej i gorąco o nią prosi wasza Niebieska Mama.
        «Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi, twojej umiłowanej Oblubienicy». (z Orędzia nr 521, z 22.05.1994)

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Wołajmy więc co najmniej 3 x dziennie rano w południe i wieczorem a można i częściej a Duch Święty zstąpi i odmieni oblicze tej ziemi , polskiej ziemi także.

        „«Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi, Twojej umiłowanej Oblubienicy». Amen.

        Może jest chętna osoba aby zamieszczała pod Słowem Bożym codziennie to zawołanie dane nam przez Niebo.
        Leszku Bóg zapłać! 🙂 Pozdrawiam.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Mój powyższy komentarz wyświetlił się jako 50 z kolei jak Cud Pięćdziesiątnicy.

        Polubienie

    • Leszek pisze:

      cd(3): 8. Znajdowałam się z Apostołami i uczniami w Wieczerniku Jerozolimskim (Dz 1,12-14), gdy nastąpił cud Zesłania Ducha Świętego pod postacią ognistych języków (Dz 2,1-3). Z radością kontemplowałam cud ich całkowitej przemiany. Byli nieśmiali i zalęknieni, a wyszli z Wieczernika jako odważni i nieustraszeni świadkowie Jezusa i Jego Ewangelii.
      W duchowym Wieczerniku Mojego Niepokalanego Serca powinno obecnie dokonać się cudowne wydarzenie drugiej Pięćdziesiątnicy, której wzywacie i oczekujecie.
      Na nowo zstąpią na Kościół i całą ludzkość cudowne o g n i s t e j ę z y k i.
      Języki Boskiego ognia przyniosą ciepło i życie ludzkości, która stała się obecnie zlodowaciała z powodu pychy, niewiary, egoizmu i nienawiści, przemocy i wojen (por. Hi 37,9b-10; Syr43,20). Wysuszona ziemia otworzy się przez to na tchnienie Bożego Ducha (por. Za 6,8). On przemieni ją w nowy i cudowny ogród, w którym Najświętsza Trójca ustanowi Swoją stałą siedzibę pośród was.
      J ę z y k i o g n i a zstąpią, aby oświetlić i uświęcić Kościół, który przeżywa mroczną godzinę Kalwarii; na Kościół, uderzony w swoich pasterzach; na Kościół zraniony w swoim stadzie, opuszczony i zdradzony przez swoje dzieci; wystawiony na gwałtowny wiatr błędów; ogarnięty utratą wiary i odstępstwem.
      J ę z y k i o g n i a zstąpią na was wszystkich, Moje biedne dzieci, tak zwiedzione i oszukane przez szatana i przez wszystkie złe duchy, które w tych latach odniosły swój największy tryumf. Zostaniecie oświeceni tym Bożym światłem i ujrzycie samych siebie w zwierciadle Bożej prawdy i świętości. Będzie to jakby sąd w pomniejszeniu, który otworzy wasze serca na przyjęcie wielkiego daru Bożego Miłosierdzia.
      Wtedy Duch Święty dokona n o w e g o c u d u powszechnej p r z e m i a n y w sercach i w życiu wszystkich: grzesznicy się nawrócą, słabi zostaną podtrzymani, chorzy zostaną uzdrowieni, oddaleni powrócą do domu Ojca, ofiary podziału i rozdzielenia odnajdą pełnię jedności.
      Dokona się tak cud drugiej Pięćdziesiątnicy. Nadejdzie on poprzez tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie.
      To dopiero wtedy ujrzycie, jak o g n i s t e j ę z y k i Ducha Miłości będą odnawiać cały świat, który zostanie całkowicie przemieniony przez największe ujawnienie się Bożego Miłosierdzia. W zjednoczeniu na modlitwie ze Mną, Matką Miłosierdzia, w nadziei oczekujcie na drugą Pięćdziesiątnicę, całkiem już bliską.
      (z Orędzia nr 546 zatyt. «Języki ogniste», z 4.06.1995)

      9. – Druga Pięćdziesiątnica nadejdzie, aby przynieść ludzkości – która stała się ponownie pogańska i żyje pod potężnym wpływem Złego – pełną komunię życia z jej Panem, który ją stworzył, odkupił i ocalił. Cudowne i duchowe języki ognia oczyszczą serca i dusze wszystkich, którzy ujrzą samych siebie w Światłości Bożej (Ps 90,8) i zostaną przeszyci ostrym mieczem Bożej Prawdy (Hbr 4,12n).

      – Druga Pięćdziesiątnica przyjdzie, aby poprowadzić cały Kościół na szczyt Jego wielkiego blasku. Duch Mądrości poprowadzi go do doskonałej wierności Ewangelii; Duch Rady będzie mu towarzyszył i pocieszy go w jego uciskach; Duch mocy poprowadzi go do dawania codziennego, heroicznego świadectwa Jezusowi. Przede wszystkim Duch Święty udzieli Kościołowi drogocennego daru jego pełnej jedności i największej świętości. To dopiero wtedy Jezus przyniesie mu Swe Królestwo chwały.

      – Druga Pięćdziesiątnica ogarnie serca, aby je przemienić i uczynić wrażliwymi i otwartymi na miłość, pokornymi i miłosiernymi, wolnymi od wszelkiego egoizmu i wszelkiej złośliwości. Wtedy Duch Święty przemieni serca kamienne w serca z ciała (Ez 36,26).
      – Druga Pięćdziesiątnica spali ogniem Boskiej miłości grzechy, które zaciemniają piękno waszych dusz. W ten sposób na nowo powrócą one do pełnej wspólnoty życia z Bogiem, staną się uprzywilejowanym ogrodem Jego obecności. W tym świetlistym ogrodzie rozkwitną wszystkie cnoty, pielęgnowane ze szczególną troską przeze Mnie, waszą niebieską Ogrodniczkę.

      – Druga Pięćdziesiątnica ogarnie wszystkie narody, które są bardzo podzielone przez egoizm, własne sprawy i antagonizmy, przeciwstawiające często jednych drugim. W ten sposób rozszerzyły się wszędzie wojny i bratobójcze walki, które rozlały tyle krwi na waszych drogach. Narody staną się wtedy częścią jednej wielkiej rodziny (por.
      Tb 14,6; Ps 22,28n i 102,23; Iz 2,2n), zgromadzonej i pobłogosławionej obecnością Pana pomiędzy wami (Kpł 26,12; 2Kor 6,16; Ap 21,3).
      Dziś zapraszam was do wejścia do Wieczernika Mojego Niepokalanego Serca, abyście się skupili na modlitwie ze Mną, waszą Niebieską Mamą. W ten sposób razem wzywać będziemy daru Ducha Świętego i razem będziemy oczekiwać zstąpienia drugiej Pięćdziesiątnicy, która odnowi świat i zmieni oblicze tej ziemi (Ps 104,30).
      (z Orędzia nr 574 zatyt. «Druga Pięćdziesiątnica», z 26.05.1996)

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Witaj Leszku!

        I gdy wtedy nastąpi wylanie Ducha Świętego w jego wielkiej obfitości to Dzień 4 czerwca stanie się ostatnim Świętem podarowanym przez Niebo Matce Bożej związany z ogłoszeniem być może 31 maja V Dogmatu Maryjnego o jej współcierpieniu czyli o Współodkupicielce, Pośredniczce i Orędowniczce. Ale to jak zwykle moje gdybanie na podstawie tych wszystkich przesłań danych przez Niebo.
        Cytuję :
        ” (z Orędzia nr 546 zatyt. «Języki ogniste», z 4.06.1995)” – DATA i chyba Leszku Ty coś ostatnio wstawiłeś że to ma być ogłoszone 31 maja a może ktoś inny. Chyba to było orędzie z Amsterdamu i nie wiem czy tego nie wstawił Mateusz.
        Pozdrawiam serdecznie i chyba jutro Twoje imieniny Leszku. Wszystkiego Najlepszego, dużo zdrowia a najważniejsze:
        Wiele Błogosławieństwa dla Ciebie od Całej Trójcy Św. Ci życzę i opieki Maryi w Twoim pięknym przekazywaniu nam fragmentów Pisma Świętego i objawień. Szczęść Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Leszku,jeśli Gosia odgadła i dziś masz imieniny,to ja się dołączam do życzeń.Wszystkiego najlepszego,zdrowia dużo i opieki Bożej na każdy dzień.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Szczęść Boże!

        Polubienie

      • Leszek pisze:

        Tak rzeczywiście dzisiaj mam swoje Imieniny, więc b. dziękuję Tobie Gosiu3 i Tobie Szafirku za życzenia i modlitwę. Pozdr.. w Panu

        Polubienie

  14. małgosia MK pisze:

    NAJŚWIĘTSZY SAKRAMENT

    https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSGaghv_p2OoOAVsGv0t5n6c_TGLIbXBNvmyEOdmMaQwcvC4FU

    Pan Jezus do św. Faustyny:

    ,,O, jak wielka jest obojętność dusz za tyle dobroci, za tyle dowodów miłości; serce moje napawa się samą niewdzięcznością, zapomnieniem od dusz żyjących w świecie; na wszystko mają czas, tylko nie mają czasu na to, aby przyjść do mnie po łaski”.

    Pan Jezus do sł.B.Wandy Malczewskiej (1822 – 1896):

    ,,Godzina Adoracji, odprawiona dla uczczenia Mnie, utajonego w Najświętszym Sakramencie i dla oddania czci Matce Mojej, jest niewypowiedzianie radosna. Nabożeństwo adoracyjne rozkrzewiajcie w rodzinach i gdzie tylko możecie. Niech ono stanie się codzienną, żywotną potrzebą waszą. Obudziwszy się w nocy, przenieście się myślą do kościoła i odwiedźcie Mnie w świętym Tabernakulum, które Aniołowie we dnie i w nocy otaczają. W ciągu dnia, zajęci pracą, nie możecie pójść do kościoła. Idźcie tam myślą. Odwiedźcie Mnie”.
    Pan Jezus żalił się Ojcu Pio:

    ,,Pozostawiają mnie samego w nocy, samego w ciągu dnia. Nie dbają już o Najświętszy Sakrament ołtarza. Nigdy nie mówi się o tym Sakramencie Miłości, a ci, którzy nawet mówią o nim, och! Z jakąż to czynią obojętnością, z jakim zimnem. Moje Serce jest zapomniane; nikt nie dba o Moją miłość; jestem wciąż zasmucony”.
    Pan Jezus do bł. Anieli Salawy (1881 – 1921)
    Pewnego razu została zaproszona na wesele. Kiedy z ogromną przyjemnością tańczyła z jakimś kawalerem, ukazał jej się nagle Chrystus, który z wyrzutem powiedział: „Tak się tu bawisz! A tam, w kościele samego mnie zostawiasz, od wszystkich opuszczonego?”

    Bł. Michał Sopoćko (1888-1975)

    ,,Miłosierdzie Boże zlewające się na nas ustawicznie z Przenajświętszego Sakramentu wkłada na nas obowiązek najwyższej czci i miłości oraz częstego i godnego przystępowania do Komunii świętej i nawiedzenia w kościele”.

    Polubienie

  15. Gosia 3 pisze:

    Małgosiu! napisałam do Ciebie wyżej. 🙂

    Polubienie

  16. Gosia 3 pisze:

    Kochani! jeszcze chcę Wam coś napisać, otóż to zdjęcie Maryi z Amsterdamu z modlitwą przeze mnie zamieszczaną codziennie ( wpis główny z 25 marca 2017 – Zwiastowanie NMP ) co tak ciężko się wstawiało aż pojawiło się o 17:17 już go tam nie ma.
    Jakaś diabelska ręka go usunęła.

    Polubienie

  17. Marcin pisze:

    Witam,

    Dzisiaj niedawno wróciłem z powrotem do Niemiec. Myślałem że może coś zacznie się zmieniać na świecie jak będę w domu w Polsce. Wielka beznadzieja. Czy to ma w ogóle jakiś sens.

    Polubienie

    • bozena2 pisze:

      Dzieci moje, znowu mówię: Bądź gotowy, bo wszystko jest luźna. Wielu powie: Panie, kiedy to będzie? Dni mijają i nic się nie dzieje, a świat coraz gorzej. I rzekł do nich: będę czekać do ostatniej tysięcznej Mojego miłosierdzia jest wyczerpany, bo jestem wierny moim słowem, więc obawiam się. Poczekam, aż wszystko jest zużywane i że jest już spełniony tylko wtedy, gdy w ostatniej sekundzie mojego miłosierdzia jest skonsumowane, dam drogę sprawiedliwości mojej, ale nr Myślisz jak mężczyźni i zawsze szukać kary i zemsty; Boże najważniejsze jest zbawienie ludzkości.
      http://www.mensajesdelbuenpastorenoc.org/mensajesrecientes.html

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Do Marcina!
      My teraz Marcinie trwamy w Nowennie do Ducha Świętego. Dzisiaj ósmy dzień trwania Nowenny i codziennie po tej modlitwie jest Litania do Ducha Świętego i jest tam takie zawołanie:
      ” Od zuchwałej ufności w miłosierdzie Boże, wybaw nas, Duchu Święty, Boże.”
      I nie wiem dlaczego jak je wypowiadam to Ty mi się przypominasz.
      Serdecznie Cię pozdrawiam. Wciąż z moją modlitwą.

      Polubienie

    • bozena2 pisze:


      O potędze modlitwy i wstawiennictwie Matki Bozej – ks. Marek Bałwas

      Polubienie

  18. Gosia 3 pisze:

    Witaj Marcinie! tak nie można oczekiwać natychmiast i tak wiele. I nie można tak mówić i żądać Cudu natychmiast. Może Twój brak mocnej wiary nie daje Ci łaski jakiej potrzebujesz. Zauważyłam że szybko rezygnujesz i wystawiasz Pana Boga na próbę. Nie jesteś sam jeden na świecie, przeczytaj co wyżej napisałam do Małgosi MK.
    Tylu ludzi się za Ciebie modliło a Ciebie nie widziałam na modlitwie każdego dnia a Ty obowiązkowo miałeś w niej uczestniczyć. Bez Twojej modlitwy trudno jest aby św Charbel zadziałał w Niebie.
    Pozdrawiam.

    Polubienie

  19. Szafirek pisze:

    1 czerwca

    Święty Justyn, męczennik

    Justyn urodził się na początku II w. we Flavia Neapolis (dzisiejszy Nablus w Samarii), w pogańskiej rodzinie. Po upadku Jerozolimy w 70 r. miasto było jednym z ważniejszych centrów kultury greckiej i rzymskiej na terenie Palestyny. Od młodości pasjonował się filozofią i problemami ogólnoludzkimi. Przebadał systemy Platona, Arystotelesa, Pitagorasa, epikurejczyków i modnych wówczas stoików. Jeszcze bardziej nurtowały go problemy religijne. W ten sposób zainteresował się judaizmem i chrześcijaństwem. Czytał Pismo św. i przyglądał się życiu chrześcijan. Badał ich naukę, obserwował ich obyczaje. Około roku 130 przyjął chrzest w Efezie. Stał się gorliwym wyznawcą.
    Justyn to najważniejszy apologeta chrześcijaństwa w II wieku. Wykorzystując autorytet, jaki sobie zdobył prawością charakteru i posiadaną wiedzą, zgromadził koło siebie uczniów i chętnie prowadził z nimi dyskusje na tematy filozoficzne, etyczne i religijne. Sam przekonany o tym, że tylko w chrześcijaństwie jest pełna prawda, dążył do tego, by i jego uczniowie byli o tym przekonani. Jednym z jego uczniów był Tacjan, późniejszy apologeta. Chętnie też spotykał się z filozofami pogańskimi i żydowskimi, aby żarliwie z nimi dyskutować na wspomniane tematy. W roku 135 spotkał się w Efezie z pewnym rabinem żydowskim, Tryfonem, i odbył z nim wielogodzinną dyskusję. Pamiątką tej rozmowy jest dzieło św. Justyna pod tytułem Dialog z Żydem Tryfonem.
    W tym czasie Justyn wydał też dwie apologie. Pierwszą z nich skierował do Rzymian, drugą zaś – formalnie do senatu rzymskiego. Wykazywał w nich odważnie, jak mylne poglądy mieli poganie o chrześcijanach i obalał zarzuty, stawiane wyznawcom Chrystusa przez pogan. Była to niemała odwaga. Od 100 lat wiara w Chrystusa była na państwowym indeksie. Od czasów Nerona chrześcijanie byli uważani za głównego wroga cesarstwa; należało ich tępić wszelkimi dostępnymi środkami. Nie odwołano krwawych edyktów, wydanych przez Nerona (54-68) i Domicjana (81-96). Za czasów Justyna panował wprawdzie raczej łagodny cesarz Antoninus Pius (138-161), wszakże za panowania cesarza-filozofa, Marka Aureliusza, prześladowanie wybuchło ponownie (161-180). Ofiarą właśnie tego prześladowania padł Justyn.

    Justyn kilkakrotnie toczył dysputy z filozofem Krescensem, zwalczając jego błędne teorie. Z tego powodu został oskarżony przez Krescensa wraz z sześcioma uczniami Charitonem, jego żoną Charytą, Euelpistem, Hieraksem, Peonem i Walerianem o wyznawanie chrześcijaństwa. Został aresztowany. Akta sądowe, które Rzymianie bardzo skrupulatnie prowadzili, zaginęły. Według podania wyrokiem sędziego Juniusza Rustyka został Justyn – jako obywatel rzymski – skazany na śmierć przez ścięcie głowy mieczem. Wyrok wykonano ok. 165 r. w Rzymie.
    Nie wiadomo, gdzie znajdują się relikwie Męczennika. Te, które są w Rzymie (w bazylice św. Wawrzyńca za Murami), w Kolonii oraz w Namur wydają się niepewne.
    Na Soborze Watykańskim I biskupi wnieśli prośbę, aby papież wprowadził Mszę świętą i teksty brewiarzowe na dzień święta św. Justyna, które obchodzono wówczas (do roku 1969) 14 kwietnia. Papież Pius IX przychylił się do ich prośby. Leon XIII w roku 1874 rozszerzył święto na cały Kościół. Kościół grecki obchodzi jego pamiątkę 1 czerwca. Tak jest i dzisiaj w Kościele łacińskim.
    W swoich pismach św. Justyn podjął pierwsze próby zbliżenia nauki chrześcijańskiej i filozofii greckiej. Justyn żył zaledwie ok. 100 lat po śmierci świętych Apostołów Piotra i Pawła, dlatego też jego dzieła są fundamentalnymi źródłami dla zapoznania się z ówczesną sytuacją Kościoła, jego organizacją i wewnętrzną strukturą, z obrzędami i liturgią. Warto podkreślić, że Justyn był człowiekiem świeckim, który wykorzystał swoją wiedzę dla obrony wiary chrześcijańskiej.

    W ikonografii Święty przedstawiany jest w chwili, gdy wręcza swoją „Apologię” cesarzowi Hadrianowi.

    Polubienie

  20. Gosia 3 pisze:

    Poważny pożar złomowiska samochodów w Rzymie ( koło Watykanu )
    29 minut temu

    Poważny pożar złomowiska samochodów w Rzymie (screen z Twittera) Foto: Materiały prasowe
    Poważny pożar złomowiska samochodów w Rzymie (screen z Twittera)
    Poważny pożar wybuchł dzisiaj w Rzymie na złomowisku samochodów w dzielnicy Primavalle. Nad okolicą unosi się ogromna chmura czarnego dymu.
    0
    ‹ wróć

    Ewakuowano mieszkańców trzech bloków położonych najbliżej złomowiska, które zostało całkowicie zniszczone. Płomienie objęły kilkadziesiąt samochodów. Słychać było wybuchy zbiorników paliwa.

    Sytuację określa się jako poważną. Nikt nie ucierpiał – podały służby. Media poinformowały, że złomowisko miało zostać zlikwidowane 10 lat temu.

    Polubienie

  21. Mateusz pisze:

    Polubienie

  22. Gosia 3 pisze:

    Gdyby ktoś chciał pomodlić się za Szafirka i Sławka to zapraszam pod Słowo Boże bo może o tej porze nie jest już odwiedzane. Pozdrawiam wszystkich. Szczęść Boże!

    Polubienie

  23. Gosia 3 pisze:

    Sławku! odezwij się, bardzo się o Ciebie martwię bo nie odpisujesz mi na pocztę.

    Polubienie

  24. Szafirek pisze:

    Gosiu,MałgosiuMK,MarioF,Basiu z Kanady,Mateuszu dziękuję Wam serdecznie za modlitwę i też każdemu kto za mną westchną,a nie napisał pod wczorajszym Słowem Bożym.Jest dużo lepiej.Jeśli mogę prosić westchnijcie jeszcze dziś za mną choć malutką modlitwą.
    Bóg zapłać Kochani!
    Pozdrawiam serdecznie Wszystkich.

    Polubienie

    • małgosia MK pisze:

      Szafireczku :),przedstawiłam cię dziś na mszy św.,ale jeszcze pomodlę się za Ciebie w wieczornych modlitwach.
      Pozdrawiam Cię serdecznie ,niech Maryja z Jezusem cię uleczą i błogosławią!

      Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Małgosiu kochana,dziękuję Ci z całego serca.Powiem szczerze,że mi to tak głupio jest aż,że ja taki tchórz jestem i moze powinnam cierpieć po cichu i nic nie mówić.Wiem,że cierpienie jest też łaską,ale czasem są sytuacje,że człowiek juz nie daje rady,ja tak miałam szczególnie wczoraj.Co do tego zęba to jest lepiej,ale jak wiadomo ósemki są zazwyczaj trudne do leczenia i wredna nie chce odpuścić tak łatwo i nadal dokucza,ale jest łatwiej wytrzymać.Jak komuś nigdy nie wyrosły te głupie zęby „mądrości” ,to tylko pozazdrościć i niech dziękuje Bogu,bo z nimi to same problemy potem.
        Pozdrawiam Cię serdecznie Małgosiu 🙂 i jeszcze raz dziękuję.Bóg zapłać!!!

        Polubienie

      • małgosia MK pisze:

        Szafirku kochany,nie jesteś tchórzem,lecz mężną i odważną duszyczką,a w oczach Boga jesteś najwspanialszą,niepowtarzalną i ukochaną córką Boga.Wszyscy potrzebujemy czasami wsparcia dlatego modlimy się za siebie i to się Jezusowi bardzo podoba,ponieważ łączy nas miłość Boża przez co stajemy sie prawdziwymi uczniami Jezusa zmierzjącymi do Nieba.Szafirku ,skoro Bóg dał Ci zęba mądrości to widocznie chciał Cię wyróżnić.Uwielbiaj Boga w tym cierpieniu,bo uwielbienie sprowadza Niebo do Ciebie,a jak wiadomo w Niebie nie ma cierpienia ,tam nie mają żadnych problemów -tylko możliwośći zamiany czegoś negatywnego,bolesnego w coś cudownego… 🙂
        A jutro także pomodlę się o Ciebie przed cudownym obrazem Matki Bożej Świętorodzinnej i wogóle wszystkich z tego bloga polecę Maryi,szczególnie Marcina.
        Dobrej nocy,z Bogiem i Maryją!

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Małgoniu,jeszcze raz Ci dziękuję 🙂 i dziękuję za dobre słowo 🙂 Niech Pan Jezus i Mateńka Najświętsza wynagrodzą Ci,że się tyle za mnie modlisz!
        Szczęść Boże!

        Polubienie

  25. Szafirek pisze:

    Orędzie dle dla Mirjany z 2.06..2017

    Orędzie dle dla Mirjany z 2.06..2017
    Drogie dzieci,podobnie jak w innych miejscach, gdzie do was przychodziłam, tak i tutaj wzywam was do modlitwy. Módlcie się za tych, którzy nie znają mojego Syna, za tych, którzy nie poznali miłości Bożej, przeciwko grzechom, za osoby konsekrowane, za tych, których mój Syn powołał aby mieli miłość i ducha mocy dla was i Kościoła. Módlcie się do mojego Syna, a miłość której przez Jego bliskość doświadczycie, da wam siłę i uczyni was gotowymi do czynienia dzieł miłości w Jego imię.Dzieci moje, bądźcie gotowi. To jest czas przełomu, dlatego ponownie wzywam was do wiary i nadziei. Wskazuję wam drogę, którą należy iść, a są nią słowa Ewangelii. Apostołowie mojej miłości, świat bardzo potrzebuje waszych wzniesionych ramion ku Niebu , ku mojemu Synowi, ku Ojcu Niebieskiemu. Potrzeba wiele pokory i czystość serca. Ufajcie mojemu Synowi i wiedzcie, że zawsze możecie być lepsi. Moje matczyne serce pragnie, abyście wy, apostołowie moje miłości byli małymi światełkami dla świata, by rozświetlić te miejsca, w których chce zapanować ciemność, abyście przez swoją modlitwę i miłość wskazywali prostą drogę, zbawiali dusz. Ja jestem z wami. Dziękuję wam

    Polubienie

  26. Gosia 3 pisze:

    Maryja nasza Matka Kochana! w Medjugorje dzisiaj powiedziała:
    ” Dzieci moje, bądźcie gotowi. Tak musimy stale trwać w ” łasce uświęcającej”.
    Duchu Święty! Przyjdż! Prosimy.

    Polubienie

    • MariaF pisze:

      Witajcie!
      Napiszę krótko, ponieważ jestem bardzo zajęta. Otóż dzisiaj nad ranem miałam sen /zazwyczaj nie miewam snów lub bardzo rzadko/. Śniło mi się Ostrzeżenie – wyjrzałam przez okno, było widno, na niebie zobaczyłam czerwony kolor. Tak sobie pomyślałam, ale z radością , to już chyba Ostrzeżenie. Za chwilę pojawił się Krzyż w otoczeniu czerwieni i wiem, że odczułam ulgę na ten widok za oknem. A przed pójściem spać przeczytałam orędzie z Medjugorje i tak utkwiło mi w pamięci „Dzieci moje, bądźcie gotowi”… Więcej nie pamiętam.
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
      Szczęść Boże!!!

      Polubienie

  27. Gosia 3 pisze:

    Dzisiaj Pierwsza Sobota Miesiąca – Maryja prosiła w Fatimie abyśmy o ty pamiętali i w tym dniu wynagradzali za grzechy popełniane przeciwko jej imieniu i wizerunku.

    Polubienie

  28. Szafirek pisze:

    3 czerwca

    Święci Karol Lwanga
    i jego Towarzysze, męczennicy

    Do VIII wieku Afryka Północna wydała wielu świętych. Afryka Czarna – Środkowa i Południowa – zetknęła się z Kościołem dopiero wiele wieków później. Do Ugandy chrześcijaństwo dotarło w latach dziewięćdziesiątych XIX w. W 1879 r. przybyli tam Ojcowie Biali, którzy spotkali się z przychylnością mieszkańców. Jednak w kilka lat później razem z misjonarzami anglikańskimi zostali zmuszeni przez króla Mtera do opuszczenia kraju. Kiedy po jego śmierci na tron wstąpił Mwanga, rozpoczęło się krwawe prześladowanie chrześcijan. Pierwsze prześladowanie dotknęło misję anglikańską. W Natebe nieopodal stolicy kraju, Kampali, wbito na pale i żywcem spalono trzech uczniów szkockiego misjonarza Mackaya, który uczył Murzynów czytać, pisać i wierzyć. Z rozkazu króla zginął następnie pierwszy biskup anglikański, Hannigton.
    Wkrótce ofiarą nienawiści padli także neofici katoliccy – wśród nich dworzanie króla. Przez wiele dni na uwięzionych wywierano wszelkiego rodzaju naciski. Wśród męczenników było dwóch chłopców, liczących zaledwie 12 lat. Dnia 3 czerwca 1886 roku w Namugongo zapłonął stos. Zawiniętych w trzcinowe maty misjonarzy kolejno wrzucano w płomienie. Było to w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Męczenników było bardzo wielu. 6 czerwca 1920 roku beatyfikował ich Benedykt XV. Karol Lwanga został wyróżniony dlatego, że nie tylko z uśmiechem poniósł śmierć, ale zachęcał innych do wytrwania. Wraz z nim zginęło jednego dnia na tym samym miejscu 13 męczenników. Dlatego 3 czerwca papież wyznaczył na ich doroczne wspomnienie. 18 października 1964 roku (w niedzielę misyjną) Paweł VI wyniósł wspomnianych męczenników do chwały świętych.

    Karol Lwanga był wodzem plemienia Nagweya i przełożonym królewskich paziów. W momencie śmierci miał 25 lat. Jego ciało palono wolno na ogniu, zaczynając od stóp. Zgodnie z decyzją Piusa XI z 1934 r. Karol Lwanga jest patronem młodzieży i Akcji Katolickiej w Afryce.
    Balikudembe, Józef Mukasa, był pierwszym ministrem króla. Dla Chrystusa zdołał pozyskać 150 pogan. Banabakintu był naczelnikiem kilku wiosek murzyńskich. Zginął, kiedy miał lat 35. Andrzej Kaggwa, lat 30, był kapelmistrzem królewskim. Został ścięty, potem porąbany w kawałki. Szczególne męki zastosowano wobec Macieja Kalemby, który był sędzią i namiestnikiem okręgu; zginął mając lat 50. Obcięto mu ręce i nogi, wycinano mu żywcem kawały ciała, palono go, a potem wrzucono w sitowie w nadziei, że się po tylu mękach załamie. Tam od ran skonał. Pozyskał dla Chrystusa ok. 200 współziomków. Mwaggali Noe był garncarzem i garbarzem. 31 maja 1886 roku powieszono go, przebito włócznią, a jego wnętrzności dano na pożarcie wygłodniałym psom.

    Krew męczeńska wylana w Ugandzie nie poszła na marne, ale użyźniła czarną glebę afrykańską. Zaraz po ustaniu prześladowania w roku 1890 w Ugandzie było już 2197 katolików i ok. 10 000 katechumenów, którzy przygotowywali się do przyjęcia chrztu. W roku 1906 ich liczba wzrosła do ok. 100 000 katolików i ok. 150 000 katechumenów.

    Polubienie

  29. Szafirek pisze:

    2 czerwca

    Najświętsza Maryja Panna Krzeszowska
    Matka Łaski Bożej

    W Krzeszowie na Dolnym Śląsku znajduje się kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Zwany był Domus aurea (Złotym domem) ze względu na niesłychany przepych wnętrza. W jego powstawaniu uczestniczyli najwybitniejsi przedstawiciele sztuki śląskiej. Kościół zbudowano w latach 1728-1735. Jego wnętrze zdobi dekoracja malarska autorstwa Jerzego Wilhelma Neunhertza. Tworzy ona wielki cykl malowideł sklepiennych; ich tematyka została zaczerpnięta z biblijnych zapowiedzi proroka Izajasza, odnoszących się do Chrystusa. Wiele wątków na malowidłach odwołuje się także do wydarzeń z dziejów zakonu bernardynów, pierwszych opiekunów sanktuarium krzeszowskiego (1242-1292). Po nich opiekę nad opactwem krzeszowskim objęli cystersi.
    W głównym ołtarzu kościoła znajduje się obraz Piotra Brandla, przedstawiający Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Szczególnym kultem otoczony jest także znajdujący się w ołtarzu wizerunek Matki Bożej Łaskawej. Zaginął on podczas wojen husyckich w wieku XV, a odnaleziony został 18 grudnia 1622 r. To wówczas z wielką siłą odrodził się jego kult. Na pamiątkę tego wydarzenia każdego roku 18 grudnia obchodzone jest Święto Światła.

    Obraz Matki Bożej Łaskawej, czczonej także jako Królowa Sudetów, znajduje się w Krzeszowie od XIII w. Ikona ta należy prawdopodobnie do najstarszych obrazów maryjnych w Europie. Według jednego z przekazów, pochodzi z Bizancjum. Mieli ją przywieźć rycerze uczestniczący w wyprawach krzyżowych. Najpierw trafiła do Rimini we Włoszech, następnie do Bawarii, w rodzinne strony św. Jadwigi. Przyszła żona Henryka Brodatego przywiozła ją na Dolny Śląsk w wianie ślubnym.
    Wizerunek Maryi namalowany jest farbami temperowymi na modrzewiowej desce o rozmiarach 60 x 37 centymetrów. Zamyślona Maryja, w purpurowym maforionie i zielonej sukni, lewą dłoń wspiera na piersi, a na prawej trzyma Jezusa okrytego zieloną szatką, spod której widać Jego bose stopy. Jezus podnosi prawą rączkę do góry w geście błogosławieństwa, w lewej trzyma zwinięty w rulon pergamin. Swą twarz kieruje w stronę Matki. Tło ikony jest złote. Ikonę otaczają piękne barokowe ramy wraz z napisem: Gratia Sanctae Mariae (Łaska Świętej Maryi). Ani twórca, ani dokładna data powstania obrazu nie są znane.
    Pomiędzy 25 marca 1996 r. a 10 września 1997 r. na terenie diecezji legnickiej miała miejsce peregrynacja kopii wizerunku Madonny Krzeszowskiej. Obraz nawiedził wówczas ponad 500 kościołów i kaplic zakonnych. 2 czerwca 1997 r. papież św. Jan Paweł II dokonał koronacji słynnego wizerunku krzeszowskiego złotymi koronami. Powiedział wtedy:

    Sanktuarium krzeszowskie ufundowała Anna, wdowa po Henryku Pobożnym, w rok po bitwie legnickiej. Już w wieku XIII przed obrazem Bogarodzicy gromadziły się rzesze pielgrzymów. I już wówczas nosiło ono nazwę Domus Gratiae Mariae. Rzeczywiście był to Dom Łaski hojnie rozdzielanej przez Bogurodzicę, do którego licznie przybywali pielgrzymi z różnych krajów, zwłaszcza Czesi, Niemcy, Serbołużyczanie i Polacy. Cieszymy się, że dziś także Boża Matka zgromadziła licznych pielgrzymów z tych po sąsiedzku żyjących narodów.
    Niech ten znak włożenia koron na głowę Maryi i Dzieciątka Jezus będzie wyrazem naszej wdzięczności za dobrodziejstwa Boże, których tak wiele otrzymywali i stale otrzymują czciciele Maryi, spieszący do krzeszowskiego Domu Łaski. Niech będzie również znakiem zaproszenia Jezusa i Maryi do królowania w naszych sercach i w życiu naszego narodu. Abyśmy wszyscy stawali się świątynią Boga i mężnymi świadkami Jego miłości do ludzi.

    Uroczysta intronizacja obrazu odbyła się w Krzeszowie 17 sierpnia 1997 r. Biskup legnicki ustanowił w Krzeszowie pierwsze sanktuarium na terenie diecezji, a w 1998 r. kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie został ogłoszony bazyliką mniejszą. Corocznie, 15 sierpnia, w dniu odpustu obraz jest wyjmowany z głównego ołtarza i niesiony w uroczystej procesji przez przedstawicieli kapłanów, ojców, matek, młodzieży męskiej i żeńskiej, górników i dzieci. Z kolei 2 czerwca obchodzi się uroczystość odpustową w rocznicę koronacji obrazu przez św. Jana Pawła II.

    Różnymi tytułami chrześcijańska pobożność wzywała w ciągu wieków Matkę Bożą. Należy do nich określenie „Matka Łaski Bożej” lub inaczej Matka Boża Łaskawa. Pierwsze sformułowanie zaczerpnięte jest z litanii loretańskiej. Bezpośrednim sprawcą łaski Bożej jest Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel. Maryja jednak, tak jak jest Matką Chrystusa-Zbawiciela, sprawcy wszelkiej łaski, jest tym samym Matką Łaski Bożej.
    Zarówno u boku pierwszego człowieka – Adama, jak i u boku Chrystusa pojawia się niewiasta: Ewa i Maryja. Jak Ewa współdziałała w grzechu pierworodnym, tak Maryja ma swój czynny udział w zbawczej działalności Syna; działalności, przez którą otrzymujemy „obfitość łaski i dar sprawiedliwości”.
    Ojcowie Soboru Watykańskiego II tak nas pouczają: „Maryja, córka Adama, zgadzając się na słowo Boże, stała się Matką Jezusa, i przyjmując zbawczą wolę Bożą całym sercem, nie powstrzymana żadnym grzechem, całkowicie poświęciła samą siebie, jako służebnicę Pańską, osobie i dziełu Syna swego, pod Jego zwierzchnictwem i wespół z Nim z łaski Boga wszechmogącego służąc tajemnicy odkupienia. Maryja… z wolną wiarą i posłuszeństwem czynnie współpracowała w dziele zbawienia ludzkiego” (Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium, nr 56).
    To włączenie się Maryi w dzieło zbawienia człowieka ma swoje określone następstwo. Stała się ona naszą Matką w porządku łaski: „To zaś macierzyństwo Maryi w ekonomii łaski trwa nieustannie – poczynając od aktu zgody, którą przy zwiastowaniu wiernie wypełniła i którą zachowała bez wahania pod krzyżem – aż do wiekuistego dopełnienia się zbawienia wszystkich wybranych. Albowiem wzięta do nieba nie zaprzestała tego zbawczego zadania, lecz poprzez wielorakie swoje wstawiennictwo ustawicznie zjednuje nam dary zbawienia wiecznego. Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi swojego Syna, dopóki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny” (Lumen gentium, nr 62).
    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-02d.php3

    Polubienie

  30. Gosia 3 pisze:

    Przypominam Wam Kochani! że od jutra zaczyna się część dziękczynna Nowenny Pompejańskiej. Wszystkich uczestników serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże! na Wielkie Święto w Kościele ” ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO” Niech Cała Trójca Św Wam błogosławi a Duch Święty będzie natchnieniem w drodze do Nieba.

    Polubienie

  31. małgosia MK pisze:

    Zesłanie Ducha Świętego 2017r. ks. Dominik Chmielewski SDB & ks. Maciej Sarbinowski SDB

    Polubienie

  32. Gosia 3 pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja , która nawiedziła Elżbietę!

    Na dzisiaj przygotowałam Wam bardzo krótkie przesłanie- jedno z pierwszych, gdzie mowa o języku ognia czyli postaci Ducha Świętego.
    Gdy moja znajoma po raz pierwszy poszła z przesłaniami gdzie ks. teolog miał zrobić rozeznanie ten Kapłan nie czytał tych przesłań lecz rozmawiał z nią na temat sposobu przyjmowania i traktowania Hostii Świętej. To było rozstrzygnięciem czy Jezus mówi czy to od szatana.
    I wtedy pobłogosławił i dał rozeznanie : ” tak to na pewno Jezus mówi i powiedział do niej: ” Ty idz jak Maryja do ludzi, która nie została wtedy w domu lecz gdy nawiedził ją Anioł Gabriel natychmiast pobiegła do Elżbiety i podzieliła się z nią tą nowiną, bo Duch Święty ją napełnił.
    I tak się stało bo znacie przecież większość przesłań i dzisiaj na każdego z Was może zstąpić ten Duch Św z wielką siłą i mocą i Wy także macie wyjść z tym do swoich braci i sióstr i głosić Ewangelię o Królestwie Bożym , które właśnie nadchodzi.
    W jednym z przesłań Pan Jezus poprosił aby zawsze przed przesłaniem , po powrocie z Adoracji w Przenajświętszym Sakramencie przed pisaniem odmawiać Litanię do Ducha Świętego i Różaniec. Inny opiekun duchowy kazał dodatkowo żegnać się wodą święconą. I od tamtej pory tak zawsze było przed przesłaniem.
    Życzę Wam Wszystkim by dzisiaj z wielką mocą i siłą ten Duch Św zstąpił na Was w wielkiej swej obfitości a to że Małgosia MK zamieściła to video z ks. Dominikiem jest tego znakiem, że działała pod jego wpływem.
    Ks Dominik właśnie przypomniał mi o tym wydarzeniu , które powyżej opisałam.
    Szczęść Boże! dla wszystkich czytających bloga.

    Polubienie

    • Leszek pisze:

      Co do żegnania się wodą święconą. Samym znakiem krzyża świętego na sobie można pomóc duszom w czyśćcu cierpiącym. Otóż za przeżegnanie się (bez użycia wody święconej)znakiem krzyża św. jest przypisane 3 lata odpustu; natomiast z użyciem wody święconej przysługuje 7 lat odpustu [uwaga: w wieczności, w świecie duchowym, w czyśćcu jeden tylko grzech (są rożne ciężary gatunkowe grzechów mające swe odpowiedniki w długości pokutowania w czyśćcu) może mieć równowartość tych trzech czy siedmiu lat odpustu].
      Można przyjść/przychodzić z pomocą w ulżeniu im oczyszczaniu się w ogniu czyśćcowym na wskroś duchowym duszom w czyśćcu cierpiącym np. parafialnym (zwłaszcza tym źle się mającym, za które mało się kto modli, bądź nikt już się nie modli) w ten sposób (i ja to praktykuję), że wchodząc na Mszę Św. do kościoła, bądź na modlitwę, czy też nawiedzenia Pana obecnego w Najśw. Sakramencie, w Tabernakulum, w przedsionku kościoła, w kropielnicy umaczać palce w wodzie święconej zrobić znak krzyża, wypowiadając modlitwę Panie Jezu, syna Dawida zmiłuj się nade mną grzesznym/grzeszną i na duszami w czyśćcu cierpiącym parafialnymi, zwłaszcza nad tym źle się mającymi i następnie 3x wieczny odpoczynek (za ów wieczny odpoczynek przysługuje 300 dni odpustu). To samo można zrobić przy wychodzeniu z kościoła. Ale też można to robić we własnym domu/mieszkaniu np. za dusze, które w nim za czasu swego ziemsk. życia choćby na krotko przebywały, bądź nigdy nie były fizycznie, ale ich imiona były wymieniane w tym właśnie mieszkaniu/domu. Tj. „dobry” dla nas interes, zresztą obopólny (jak o tym możemy np. przeczytać w książce „Rękopis z Czyśćca”), bo dusze w czyśćcu cierpiące będą nam bardzo wdzięczne, ale też będą i naszym orędownikami, pomocą np. w czasie nadchodzącego wielk. ucisku.

      Polubienie

      • Millka pisze:

        Leszku: od wielu już lat praktykuję,że przy wychodzeniu z kościoła moczę w wodzie święconej dość obficie rękę i robię znak krzyża. Następnie już poza budynkiem kościoła strzepuję wodę św. przywołując duszyczki czyśćcowe – ” to dla Was dla Waszej ochłody „. Zawsze też na mszy przed komunią przywołuję je w krótkiej modlitwie.
        Miałam już parę snów z udziałem tych , których wspominam podczas mszy.
        Np. przyśnił mi się mój śp. wujek , który trzymał na ręku nowy garnitur mówiąc , że ma go ode mnie . Przyszli też rodzice mojej koleżanki , którym to „dałam mieszkanie”.
        Odczuwam ich bliskość tak na co dzień – są w moich myślach np. dawni znajomi o których dopiero po czasie dowiaduję się , że już nie żyją i zmarli nagle.
        Ojciec Pio twierdził , że widzi całe tabuny dusz czyśćcowych wokół miejsc poświęconych i należy pilnie modlić się za spokój ich duszy.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Witam Cię Millko!
        a ja wrócę do innego tematu. Piszę to do tych wszystkich osób a do nich i Ty należysz , które nie widziały wizerunku twarzy Pana Jezusa na posadzce na tamtym video. Otoż pokazałam to video księdzu i ksiądz odpowiedział szczerze, że nie widzi a dokładnie powiedział:” widocznie ja nie mam takiego daru bo Pan Bóg daje każdemu inne łaski „.
        I tak Kochani ! trzeba to rozumieć że Pan Bóg rozdaje różne talenty i łaski i tak je rozdziela sprawiedliwie wg potrzeb i zasług aby niektórzy byli narzędziami w przekazywaniu jego Słowa a inni odbiorcami i aby każdy z nas zbawił się dzięki tym rozdawanym łaskom z Nieba.
        Powiem szczerze że chciałabym usłyszeć od księdza że widzi ale ja muszę ciągle trwać w niepewności i wciąż uczyć się pokory bo widocznie na tyle tylko zasługuję.
        Pozdrawiam serdecznie!

        Polubienie

  33. Szafirek pisze:

    Kochani chcę powiedzieć,że już nie boli 🙂 To co było,a jest teraz to jest super!Wczoraj już nie musiałam brać nawet leku przeciwbólowego,jedynie był jeszcze szczękościsk,co myślałam,że antybiotyk bedzie trzeba brać by to zeszło,ale nawet to ustąpiło juz prawie do końca,więc wszystko jest chyba na dobrej drodze i leczenie sie nie przedłuży,mam taką nadzieję.Dzięki niech będą Panu Bogu! i Wam za wsparcie modlitwą!
    Ktoś mógły powiedzieć,że i tak to do trzech dni tak trzyma ból po truciu zęba i by przeszło,ale ja wiem,ze niektórzy cierpią po dwa tygodnie i wiem,ze to wasza modlitwa pomogła,bo jest też wiele komplikacji czasem z takimi zębami.Jesteście kochani,bardzo dziękuję każdemu kto mnie wsparł nawet małą modlitwą.Niech Wam Pan Bóg błogosławi!

    a to dla Was piosenka 🙂

    Polubienie

    • małgosia MK pisze:

      Szafireczku to wspaniała wiadomość,cieszę się ,że jest dobrze!
      Niech Duch Święty Cię napełni swimi Darami i wszystkim życzę tego cudownego spotkania z Duchem Świętym.
      Błogosławionej i owocnej niedzieli! Szczęść Boże!!! 🙂

      Polubienie

  34. Szafirek pisze:

    Przed godziną 12:00,dokładnie 11:54 nad trawnikiem przed moim balkonem krążył duży,biały ptak.Mąż mnie zawołał bo był zdziwony skąd on się wziął.Tak latał między trzewami dziwnie i na chwile usiadł na trawniku.Potem odleciał za blok.Nie za bardzo mogę pokazać zdjęcia z daleka,bo wszędzie wyszły bloki i okna,balkony sąsiadów to nie będę ich okien zamieszczać w internecie.Ale zrobiłam zbliżenia.Pomyslałam czemu nie mógł krążyc na tle nieba,a on wrócił za chwile i zaczął krążyc prawie przy moim balkonie własnie tak,że uchwyciłąm go tez na tle nieba.Wydaje mi sie ,że to rybitwa.Nie wiem jak to rozumieć,ale w taki dzień jak Zesłanie Ducha Świętego to dla mnie zastanawiające.
    Teraz nie mam niestety czasu by zrobic linki i wstawic zdjęcia,postaram sie pózniej.
    Szczęść Boże!

    Polubienie

  35. Steffen pisze:

    Aided by the previously listed, feels like your own humans find
    out a great number information on %BT%. I`m introducing my own websites within this focus.

    Perhaps I have a deliberation and among ones specialists?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s