14.11.2014; piątek, g. 15:12

O SŁODKIE MOJE DZIECI JAK MNIE BARDZO POCIESZACIE PRZED NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM W TYM KOŚCIELE.
TAK …….!  W TYM KOŚCIELE DO TEGO MIEJSCA MA DOSTĘP SZATAN. TAK JAK W OGRÓJCU BYŁEM PRZEZ NIEGO KUSZONY TAK TERAZ W …… ………. MA WOLNY WSTĘP. PRZECIEŻ TUTAJ NIE MA OKADZONEGO OŁTARZA JAK JEST  PODCZAS EUCHARYSTII, TUTAJ W ……….. NIE MA WIZERUNKU MOJEJ MATEŃKI KOCHANEJ, TUTAJ NIE MA ŚWIĘTYCH.  I DLATEGO MOJE DZIECI DZISIAJ GDY SIĘ MODLIŁYŚCIE WE DWIE PRZYSZEDŁ I CHCIAŁ WAM ZAMKNĄĆ USTA ABYŚCIE NIE ODMAWIAŁY NA GŁOS KORONKI DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO .  TY PRZEKAŻ
…………………………………………………………………………………. SZATAN JUŻ SWOBODNIE PORUSZA SIĘ PO TEJ ŚWIĄTYNI, GDZIE MOJE CIAŁO ZOSTAŁO ROZDARTE NA STRZĘPY. MÓWIŁEM CI WCZEŚNIEJ, ŻE NIE MA JUŻ ŁASK SPŁYWAJĄCYCH NA WASZE DUSZE W TYM KOŚCIELE PONIEWAŻ GŁÓWNY KAPŁAN TEGO KOŚCIOŁA SPRZENIEWIERZYŁ SIĘ SWOJEMU JEZUSOWI. ON PRZEGRA WALKĘ Z PANEM BOGIEM I JUŻ NIE DŁUGO WPADNIE W ROZPACZ CO ON UCZYNIŁ. ZDRAJCY, KTÓRZY GO DO TEGO NAKŁONILI, DO TEGO POMYSŁU …………… Z KOŚCIOŁA ZOSTAWIĄ GO SAMEMU SOBIE, A ON WTEDY PRZEJRZY NA OCZY I POWIE: „COM JA UCZYNIŁ?”
………..!  CO DO TYCH SŁÓW, KTÓRE CHCESZ BYM CI WYJAŚNIŁ W OSTATNIM PRZESŁANIU, TO SŁOWO WSZETECZNOŚĆ ODNOSI SIĘ DO WSZYSTKICH DZIECI BOŻYCH, A SŁOWO „MOJA” POWINNO BYĆ „WASZA” TAK JAK ZMIENIŁAŚ. NIEKTÓRE WYRAZY ZMIENIASZ LUB ZABRAKNIE SŁOWA  PODCZAS SZYBKIEGO PISANIA. NA TO CI DAJĘ POZWOLENIE : NA POPRAWĘ LUB WPISANIE JEDNEGO LUB DWÓCH DODATKOWYCH WYRAZÓW. W TAKICH PRZEKAZACH TAK BYWA  I WSZYSCY KTÓRZY MAJĄ PRZESŁANIA  GUBIĄ SŁOWA A POTEM ZARAZ PO NAPISANIU JE UZUPEŁNIAJĄ.
PRZECIEŻ ZOBACZ ZARAZ PO TYM TO PRZEKREŚLIŁAŚ  I ZMIENIŁAŚ  BO TY DZIECKO WIESZ, ŻE JA BYŁEM BEZ GRZECHU. ALE DIABEŁ KONIECZNIE WSZĘDZIE TERAZ CHCE WETKNĄĆ SWOJE TRZY GROSZE  I TAK TEZ SIĘ STAŁO W TYM ZDANIU. ONO POWINNO BRZMIEĆ: Z POWODU WASZEJ WSZETECZNOŚCI CZYLI GRZESZNOŚCI MOJE PRZYMIERZE Z BOGIEM OJCEM MUSIAŁO SIĘ WYPEŁNIĆ.  I NIE MARTW SIĘ JUŻ TYM, TY WIESZ NAJLEPIEJ DLACZEGO ZACZAIŁ SIĘ SZATAN. ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………
ZACZNIJ SIĘ MOCNIEJ MODLIĆ ZA …….. , ABYM MÓGŁ PRZEKAZAĆ MOJE POLECENIA Z NIEBA, BO ON JEST BARDZO TCHÓRZLIWY W SWOIM POSTĘPOWANIU. WSZYSCY KSIĘŻA W POLSCE BARDZO  SIĘ BOJĄ. ŻE UTRACĄ SWOJE W CUDZYSŁOWIE STANOWISKA I DLATEGO BOJĄ SIĘ MÓWIĆ CO TAK NAPRAWDĘ MYŚLĄ, CO SIĘ DZIAŁO NA SYNODZIE, ABY NIE DOTARŁO DO ICH PRZEŁOŻONYCH.  A JA TAK RAZEM Z MOIM OJCEM ICH OBSERWUJEMY, CO ONI WYBIORĄ: WYGODĘ W TYM ŻYCIU I POTRAKTUJĄ SWOJĄ POSŁUGĘ FAKTYCZNIE JAKO STANOWISKO SŁUŻBOWE , CZY TEŻ WYBIORĄ MNIE SWOJEGO JEZUSA Z KTÓRYM SPOTYKAJĄ SIĘ NA OŁTARZU.
DRODZY KAPŁANI! PRZYSZEDŁ CZAS NA WASZE OKREŚLENIE SIĘ CZY CHCECIE KROCZYĆ MOIMI ŚLADAMI I PROWADZIĆ OWCE DO ZBAWIENIA CZY TEŻ WYBIERACIE POSADĘ , KTÓRA DA WAM RACJĘ BYTU NA TYM ŚWIECIE ALE UTRACICIE ŻYCIE WIECZNE NA ZAWSZE.
JA WAS BĘDĘ SĄDZIŁ BARDZIEJ SUROWO, BO WY NIE ODPOWIADACIE TYLKO SAMI ZA SIEBIE , ALE ZA OWCE , KTÓRE WAM POWIERZYŁEM BYŚCIE JE PAŚLI. DLATEGO ZDACIE MI NA SĄDZIE SPRAWĘ NIE TYLKO Z WASZEGO WŁASNEGO ŻYCIA , ALE TEŻ KAŻDEJ JEDNEJ OWCY Z KTÓRĄ MIELIŚCIE JAKIKOLWIEK KONTAKT. PROSZĘ WAS OPAMIĘTAJCIE SIĘ BO CZAS MIŁOSIERDZIA JEST BLISKI A ZARAZ PO NIM MOJE POWTÓRNE PRZYJŚCIE. MÓJ OJCIEC POSTANOWIŁ TO WSZYSTKO JESZCZE SKRÓCIĆ A TO DLATEGO , ŻE JUŻ NIE  TYLKO OWCE ODPADAJĄ ZE STADA ALE WŁAŚNIE MOI SŁUDZY W OGROMNYCH ILOŚCIACH ZAPRZEDALI DUSZĘ DIABŁU. NIE MOŻEMY NA TO PATRZEĆ JAK ONI ZŁY DAJĄ PRZYKŁAD OWCOM. ZAMIAST PROWADZIĆ JE DROGĄ DO MNIE TO SWOIMI ZACHOWANIAMI NAWET JUŻ OTWARTYMI, PROWADZĄ JE DO OTCHŁANI PIEKŁA.
GNIEW BOGA OJCA WSZECHMOGĄCEGO JEST OGROMNY I WYLEJE TERAZ KARĘ NA ŚWIAT , ZA TE WSZYSTKIE GRZECHY. ANIOŁOWIE SKOŃCZYLI OZNAKOWYWAĆ PIECZĘCIĄ BOGA ŻYWEGO SWOJE WSZYSTKIE DZIECI BOŻE. I WIECIE CO PO TYM MA NASTĄPIĆ! BÓG ZATRZYMAŁ SIĘ NAD ŚWIATEM , NAD WASZĄ GRZESZNOŚCIĄ DO TEGO WŁAŚNIE MOMENTU, BO KOCHA OGROMNIE KAŻDE SWOJE STWORZENIE. ALE GDY OZNACZENIE WAS SIĘ ZAKOŃCZYŁO , TO TERAZ BĘDZIE MU JUŻ ŁATWO ODDZIELIĆ OWCE OD KOZŁÓW.
WY JEDNAK SIĘ NIE LĘKAJCIE , BO JESTEŚCIE ZE MNĄ I PRAGNĘ WAS POPROWADZIĆ DO ZBAWIENIA WIECZNEGO. PROSZĘ TERAZ WAS DZIECI KOCHANE O NATYCHMIASTOWE SPOWIEDZI I O INNE PRZYGOTOWANIA O KTÓRYCH WAM NIEJEDNOKROTNIE MÓWIŁEM.
WOLA BOŻA MUSI SIĘ WYPEŁNIĆ ABY SIĘ DOKONAŁO TO CO SIĘ MUSI DOKONAĆ A WY BĘDZIECIE MOJA ARMIO RESZTY KOŚCIOŁA PRZYGOTOWANI DO NOWEGO JERUZALEM.
BŁOGOSŁAWIĘ WAM MOJE DZIECI W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO AMEN.
NIECH SIĘ WYPEŁNI – JEZUS 
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

120 odpowiedzi na „14.11.2014; piątek, g. 15:12

  1. KIELICH pisze:

    „Bo czas milosierdzia jest bliski”
    Dziękuję Gosiu za to przesłanie. Szczęść Boże 🙂 tą łapkę w dół to ja wcisnalem niechcący bo na komórce piszę? Wybaczcie.

    Polubienie

    • KIELICH pisze:

      Ale nie ma łapki w dół. To Dobrze.😀

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Nic nie szkodzi Kielichu! nie martw się każdemu z nas się tak może zdarzyć.
      Ale nie wiedziałam, że można to skorygować.
      Pozdrawiam serdecznie, z moją codzienną modlitwą za Ciebie i żonę. 🙂

      Polubienie

      • MariaF pisze:

        Bóg zapłać Gosiu3 za to, że podzieliłaś się z nami tym pięknym przesłaniem. Pozdrawiam serdecznie.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        MarioF!
        cała przyjemność po mojej stronie dzielić się z Wami ze Słowem Jezusa.
        Również Cię pozdrawiam. Szczęść Boże!

        Polubienie

    • Millka pisze:

      Niestety – jeżeli chodzi o księży , to przesłanie jest nadal bardzo aktualne. Księża obecnie traktują prowadzenie parafii jako pracę i daleko im do bycia KAPŁANAMI. Mówią co innego , a czynią ……. Nie wypada nawet poruszać tego tematu , by nie obrazić KAPŁANÓW.

      Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Tak Millko,żle sie dzieje.Napisze co sie mi zdarzyło ostatnio.Mój mąż wykonuje taką pracę,że przez to nie nosi obrączki,bo by mu przeszkadzała.W sumie mógłby pamiętać i zdejmować ją w pracy,chować i zakładać wychodząc (znam osoby co tak robią),ale nie chce mu sie chyba pamietać,co mi jest przykro z tego powodu,ale on mówi,że boi się ,że przez takie zdejmowanie ją zgubi i mówi,że przecież nakłada do kościoła albo jak gdzies razem idziemy.Ostatnio wrócił z pracy i miał sprawe do załatwienia i mi ten temat wrócił,że może by nałożył obraczkę jak wychodzi,bo do pracy nie idzie i pamietac nic nie musi,bo zdejmie jak wróci do domu.Nie chciał.To jak wyszedl to mu smsem wykład zrobiłam kolejny raz jakie przez to mogą być rzeczy,grzechy,że to na jego sumienie pójdzie jak wpadnie w oko np. jakiejś kobiecie,a jakby widziała obraczke to myśli odgoni,a jesli nie to jej wybór i grzech.I porównałam do księży sutanny,koloratki,ze jak to wygląda jak ksiądz bez koloratki chodzi sobie albo bez sutanny itp.,że skąd ktos ma wiedzieć,ze ksiądz to ksiądz.Potem jak mąż wrócił wyszedł jeszcze do sklepu i jak przyszedł mówi,że coś mi powie i,ze jak to zobaczył to od razu sobie mój „wykład” przypomniał.Otóż widział księdza z naszego kościoła ubranego normalnie w spodnie i koszulę nawet bez koloratki,stał i z kimś wesoło rozmawiał.Zapytałam i co dobrze to tak wyglada? i mąż powiedział,że bardzo żle to wyglądało…
        Mysle tez ,ze był to znak dla mojego męża,że powinien nosić obraczkę i pamiętać o niej,ale to juz jego sprawa,ja nieraz tłumaczyłam,ale bez zmian…
        A takie zachowanie księży jak opisałam,to tak jak Ty Millko napisałaś,to tak wygląda,ze jak opuszczają mury kościoła to jakby miejsce pracy opuszczali,zdejmują sutanny jak robocze ubrania.
        Szczęść Boże!

        Polubienie

      • Millka pisze:

        Szafirku: zdjęcie sutanny, koloratki to jeszcze nic. Co poniektórzy zachowują się jak żonaci i wcale się z tym nie kryją. Mieszkają na plebanii z kobietami a parafianom opadają „szczęki” ze zdumienia. Niestety oficjalnie powiedzieć nic nie można , bo nie wypada . Wszyscy obawiają się ewentualnego zniesławienia, z którego trzeba by się spowiadać. Nasi księża bardzo się pogubili w życiu doczesnym , a nam parafianom pozostała już tylko modlitwa o opamiętanie i nawrócenie. Najsmutniejsze jest to , że ich „przełożeni” mają wiedzę i nic nie czynią , by położyć kres tym wypaczeniom. Stan duchowny powinien być przykładem dla wiernych , a nie przyczyną plotek i obmowy.

        Polubienie

  2. Gosia 3 pisze:

    Witam Was Kochani! pozwoliłam sobie przekleić tutaj naszą dyskusję na ten temat.
    Piszmy już tutaj bo bardzo trzeba dużo przewijać Nowenny aby wpisać komentarz. Tak będzie łatwiej nam utrzymać naszą komunikację.

    Gosia 3 pisze:
    20 września 2017 o 19:40

    Chciałam zapytać czy ktoś ma stary Dzienniczek Św. Faustyny. Zaczęłam się zastanawiać jak to jest z tą modlitwą ” O krwi i wodo któraś wytrysnęła z Najświętszego Serca Jezusowego jako zdrój Miłosierdzia dla nas , ufamy Tobie”. Ostatnio słyszę w Radio Maryja że już z nie Najświętszego, to samo jak jest Koronka przez Radio Maryja w niedzielę ze Świątyni z Torunia pomija się Najświętszego a tylko jest w treści ” wytrysnęła z Serca „.
    Jak ta modlitwa została podyktowana przez Pana Jezusa Św Faustynie.? Pytam bo mam nowe wydanie i w nim jest z Serca, ale coś mi tutaj nie pasuje. Najpierw próbowano wcisnąć ” wypłynęła” zamiast wytrysnęła a teraz pomija się że Serce Jezusa jest Najświętsze ze wszystkich serc.
    Zwróciłam uwagę na to że raz prowadzący kapłan w Radio Maryja na początku Koronki pominął określenie Najświętsze a kapłan kończący jeszcze raz na końcu powtórzył 3 krotnie to zawołanie na końcu Koronki . Także tego dnia odmówiono tę modlitwę 6 krotnie i wtedy zwróciłam na to uwagę i sama się do siebie uśmiechnęłam, że młody kapłan na końcu to skorygował aby Jezusowi nic nie ujmować. ( 187) Sprawdzcie proszę u siebie.

    Polubienie
    Odpowiedz
    Mateusz pisze:
    20 września 2017 o 22:28

    U mnie w kościele parafialnym podczas modlitwy koronką w ogóle nie odmawiają kapłani na końcu ” O krwi i wodo któraś wytrysnęła z Najświętszego Serca Jezusowego jako zdrój Miłosierdzia dla nas , ufamy Tobie”.

    Polubienie
    Odpowiedz
    Szafirek pisze:
    21 września 2017 o 11:42

    Ja mam wydanie Dzienniczka z 1999r. i jest ta modlitwa bez „Najświętszego”.
    To co Gosiu napisałaś jeśli chodzi o radio Maryja,to tez to zauważyłam,że raz ostatnio tak było,że jeden ksiądz powtórzył na końcu tą modlitwę dodając ” z Najświętszego”.
    Szczęść Boże!

    Polubienie

  3. Szafirek pisze:

    21 września

    Święty Mateusz, Apostoł i Ewangelista

    Ewangeliści Marek i Łukasz nazywają Mateusza najpierw „Lewi, syn Alfeusza” (Mk 2, 14; Łk 5, 27), dopiero później z innych miejscach wymieniane jest imię Mateusz. Prawdopodobnie Chrystus powołując Lewiego nadał mu imię Mateusz. Imię to nie należy do często spotykanych w Piśmie świętym. Pochodzi ono z hebrajskiego Mattaj lub Mattanja, co po polsku oznacza „dar Boga” (Teodor, Deusdedit, Bogdan).
    Mateusz był Galilejczykiem. Jego pracą było pobieranie ceł i podatków w Kafarnaum, jednym z większych handlowych miasteczek nad jeziorem Genezaret. Pobierał tam opłaty za przejazdy przez jezioro i przewóz towarów.

    W Palestynie pogardzano celnikami właśnie z tego powodu, że ściągali opłaty na rzecz Rzymian. Ich pracę rozumiano jako wysługiwanie się okupantom. Celnicy słynęli również z żądzy zysku, nieuczciwie czerpali korzyści z zajmowanego stanowiska. Uważano ich za grzeszników i pogan. Przebywający wśród celników stawał się nieczysty i musiał poddawać się przepisowym obmyciom. Z tego środowiska wywodził się Mateusz. Wydaje się, że był nawet kierownikiem i naczelnikiem celników w Galilei.
    Chociaż celnicy tak często są w Ewangelii nazywani grzesznikami (Mt 9, 11; 11, 19; Mk 2, 15. 16; Łk 3, 12; 5, 29-30; 7, 34; 15, 12; 19, 2), to jednak Pan Jezus odnosił się do nich życzliwie: odwiedzał ich (Łk 19, 9-10; Mt 9, 10-11), nawet z nimi jadał (Łk 5, 29-33), jednego z nich uczynił bohaterem przypowieści (Łk 18, 9-14). Nie zachęcał jednak do łupienia innych. Jego delikatność i miłosierdzie raczej pobudzały celników do umiaru i nawrócenia (Łk 19, 8). Kiedy Żydzi postawili zarzut: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?” – Chrystus wypowiedział znamienne słowa: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają… Bo nie przyszedłem powoływać sprawiedliwych, ale grzeszników”. Słowa te przekazał w swojej Ewangelii właśnie św. Mateusz (Mt 9, 12-13).
    O młodzieńczym życiu Mateusza nie wiemy nic. Spotykamy się z nim po raz pierwszy dopiero w Kafarnaum, kiedy Chrystus zastał go w komorze celnej i powołał na swojego Apostoła. To wezwanie odbyło się po cudownym uzdrowieniu paralityka, którego spuszczono przez otwór zrobiony w suficie mieszkania (Mt 9, 1-8). O tym cudzie musiał dowiedzieć się i Mateusz, gdyż natychmiast rozniosły go setki ust. Być może Mateusz słuchał wcześniej mów pokutnych Jana Chrzciciela. Na wezwanie Chrystusa zostawił wszystko i poszedł za Nim. Nawrócony, zaprosił do swego domu Jezusa, Jego uczniów i swoich przyjaciół: celników i współpracowników. W czasie uczty faryzeusze zarzucili Chrystusowi, że nie przestrzega Prawa. Ten jednak wstawił się za swoimi współbiesiadnikami. Odtąd Mateusz pozostał już w gronie Dwunastu Apostołów.
    O powołaniu Mateusza na Apostoła piszą w swoich Ewangeliach także św. Marek i św. Łukasz (Mk 2, 13-17; Łk 5, 27-32). Jest to jednak równocześnie pierwsza i ostatnia osobna wzmianka o nim w Piśmie świętym. Potem widzimy go jedynie w spisach ogólnych na liście Apostołów (Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 15; Dz 1, 13). W katalogach Apostołów figuruje on na miejscu siódmym lub ósmym.

    Po Wniebowstąpieniu Chrystusa Mateusz przez jakiś czas pozostał w Palestynie. Apostołował wśród nawróconych z judaizmu. Dla nich też przeznaczył napisaną przez siebie księgę Ewangelii. Napisał ją między 50 a 60 rokiem, najprawdopodobniej ok. 55 r. Starał się w niej wykazać, że to właśnie Chrystus jest wyczekiwanym od dawna Mesjaszem, że na Nim potwierdziły się proroctwa i zapowiedzi Starego Testamentu. Najstarsza tradycja kościelna za autora pierwszej Ewangelii zawsze uważała Mateusza. Twierdzą tak m.in. Papiasz, biskup Hierapolis, Klemens Aleksandryjski, Orygenes i Ireneusz. Pierwotnie Ewangelia według św. Mateusza była napisana w języku hebrajskim lub aramejskim; nie wiadomo, kto i kiedy przetłumaczył ją na język grecki. Nie zachowały się żadne ślady oryginału, tylko grecki przekład. Tłumacze pozostawili część słownictwa aramejskiego, chcąc zachować tzw. ipsissima verba Iesu – najbardziej własne słowa Jezusa.
    Mateusz przekazał wiele szczegółów z życia i nauki Jezusa, których nie znajdziemy w innych Ewangeliach: np. rozbudowany tekst Kazania na Górze, przypowieść o kąkolu, o ukrytym skarbie, o drogocennej perle, o dziesięciu pannach. On jeden podał wydarzenie o pokłonie Magów i rzezi niewiniątek, o ucieczce do Egiptu, a także wizję sądu ostatecznego.
    Mateusz udał się później między pogan. Ojcowie Kościoła nie są zgodni dokąd. Wyliczają Etiopię, Pont, Persję, Syrię i Macedonię. Najbardziej prawdopodobna jest jednak Etiopia. Relikwie Mateusza miały być przewiezione ze Wschodu do Paestum (Pasidonii) w Italii. Jego ciało przewieziono do Italii w X w. Znajduje się ono obecnie w Salerno w dolnym kościele, wspaniale ozdobionym marmurami i mozaikami. Miejsce to nie stało się jednak powszechnie znanym sanktuarium. Mateusz uznawany jest za męczennika.
    Z apokryfów o Mateuszu dochowały się jedynie tzw. Ewangelia (inna, oczywiście) i Dzieje. Pierwszy utwór nieznanego autora pochodzi z VI w. i zdradza duże zapożyczenie w Protoewangelii Jakuba (aż 24 rozdziały są niemal identyczne). Pozostałe rozdziały tej Pseudo-ewangelii zawierają w sobie tak wiele cudowności i legend, że nie stanowią wiarygodnego źródła.

    W ikonografii św. Mateusz przedstawiany był w postaci młodzieńca, później – zwłaszcza w sztuce bizantyjskiej – jako siwowłosy, stary mężczyzna. W sztuce zachodniej od czasów średniowiecza dominuje obraz silnie zbudowanego, brodatego mężczyzny w średnim wieku. Ubrany bywa w tradycyjną długą, białą suknię apostolską i w tunikę. Bywa także ukazywany w postawie siedzącej, kiedy pisze – przy nim stoi anioł, przekazujący natchnienie. Jego atrybutami są: księga i pióro, miecz lub halabarda, postać uskrzydlonego młodzieńca, sakwa z pieniędzmi u stóp, torba podróżna.

    Polubienie

  4. Szafirek pisze:

    Komentarz z blogu K.P.,uważam,że ważny więc wstawiam tutaj:

    „La Salette said
    21 września 2017 @ 11:35

    Rate This

    Oczy świata zwrócone na Meksyk i miasto Meksyk.
    W północnej części miasta Meksyk znajduje się Bazylika Matki Boskiej z Guadalupe.
    Przypuszcza się, że „Guadalupe” jest przekręconym przez Hiszpanów słowem „Coatlallope”, które w Náhuatl znaczy „Ta, która depcze głowę węża”.
    Tajemnicze światło na obrazie Matki Bożej z Guadalupe – Patronki życia
    Podczas Mszy św. w intencji dzieci zabitych przed narodzeniem, z obrazu Matki Bożej z Guadalupe, w Sanktuarium w Meksyku, wydobyło się światło, które – na oczach tysięcy wiernych – utworzyło kształt ludzkiego embrionu, podobny do obrazu widzianego podczas badań echograficznych.
    Znak tej, która depcze, głowę węża już 23 września
    http://sanctus.pl/index.php?module=aktualnosci&id=150
    I właśnie 23 września planeta Jowisz opuści „podbrzusze” gwiazdozbioru Panny.
    Ap 12,1-2
    Potem wielki znak się ukazał na niebie:
    Niewiasta obleczona w słońce
    i księżyc pod jej stopami,
    a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
    2 A jest brzemienna.
    I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
    dalsza część:
    3 I inny znak się ukazał na niebie:
    Oto wielki Smok barwy ognia,
    mający siedem głów i dziesięć rogów
    – a na głowach jego siedem diademów.
    4 I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
    i rzucił je na ziemię.
    I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
    ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
    5 I porodziła Syna – Mężczyznę,
    który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
    I zostało porwane jej Dziecię do Boga
    i do Jego tronu.
    6 A Niewiasta zbiegła na pustynię,
    gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
    aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
    http://www.nonpossumus.pl/ps/Ap/12.php

    Polubienie

  5. Szafirek pisze:

    Pewnie niektórzy widzieli jaki na K.P. był ostatnio atak troli na to co ma sie wydarzyć 23 września na niebie,że to nie po chrześcijańsku patrzeć w gwiazdy.
    A przecież nawet na obrazie Matki Bożej z Guadalupe są na Jej szacie zaznaczone/zapisane gwiazdy,dokładnie układ gwiazd taki jaki był tego dnia gdy pierwszy raz Juan Diego pokazywał biskupowi wizerunek Maryi.Więc ja np. uważam,że Matka Boża przez to pokazała,że trzeba zwracać uwage na to co się dzieje na niebie,w gwiazdach.

    „Gwiazdy

    Astronomowie stwierdzili, że gwiazdy widniejące na płaszczu Matki Bożej z Guadalupe są ułożone tak, jak wyglądało niebo nad miastem Meksyk podczas zimowego przesilenia w dniu 22 grudnia 1531 roku o godz. 10:40, a więc w czasie, gdy Juan Diego po raz pierwszy rozwijał cudowną tilmę przed hiszpańskim biskupem, do którego posłała go Maryja [poniżej przedstawiono obrazy Matki Bożej z Guadalupe, na których zaznaczono opisaną niżej konstelację.
    Co ciekawe, układ gwiazd został przedstawiony w taki sposób, jakby obserwator nie znajdował się na Ziemi, lecz na Słońcu, z pozycji heliocentrycznej. Wielka Północna Korona umieszczona jest na skroniach Maryi (dlatego jest niewidoczna na wizerunku), gwiazdozbiór Panny spoczywa na Jej Niepokalanym Sercu, Bliźnięta (Kastor i Pollux) na Jej kolanach, Orion na postaci anioła, a gwiazdozbiór Lwa usytuowany jest na Jej łonie. Maryja jest więc Królową, Panną o Niepokalanym Sercu, z dwoma równymi sobie dziećmi – narodami umieszczonymi na Jej kolanach – Mexikami i Hiszpanami. Jezus (zwany w Biblii Lwem z pokolenia Judy) to Dzieciątko w Jej łonie, które niebawem przyjdzie na świat.”
    http://www.tajemnicamilosci.pl/cudowne-przedmioty/cudowna-tilma-juana-diego-autoportret-dziewicy-z-guadalupe.html

    Polubienie

  6. Gosia 3 pisze:

    Drogi Mateuszu! dzisiaj pewnie Twoje imieniny bo nawet obchodzimy w Kościele to wspomnienie Ewangelisty Mateusza.
    Składam Ci najserdeczniejsze życzenia oraz wszystkim Mateuszom którzy nas czytają.
    Niech Cała Trójca Św Wam błogosławi a Matka Boża przytula do jej Niepokalanego Serca.

    Wczoraj Kochani właśnie Mateusz przysłał mi na i-maila takiej oto treści wiadomość:
    Ja już zwróciłam się z tym do Księdza i on zdecyduje jak mamy modlić się tą modlitwą. Do tej pory ja tego nie znałam ale myślę że my nie popełnialiśmy błędu modląc się poprzednią modlitwą bo przecież ją dobrze rozumieliśmy że zawsze Maryja byłą nią , jest i będzie i jest Najświętsza, zawsze Dziewica Niepokalana i Święta nad Świętymi oraz najbardziej wywyższona przez Boga ze wszystkich Niewiast na świecie – Królowa Nieba i Ziemi.
    Matko Boża! Kochamy Ciebie i uciekamy się do Ciebie w szczerych modlitwach jakie nam przekazałaś. Oto treść :

    „Panie Jezu Chryste, Synu Ojca,
    ześlij teraz Ducha Twego na ziemię.
    Spraw, aby Duch Święty zamieszkał
    w sercach wszystkich narodów
    i chronił je od upadku, katastrofy i wojny.
    Niechaj Pani Wszystkich Narodów,
    Święta Dziewica Maryja,
    stanie się Naszą Orędowniczką.
    Amen.

    Imprimatur 6.stycznia.2009, Haarlem-Amsterdam
    JE biskup J.M. Punt.

    Click to access 09_sigl_pol.pdf

    Zmiana modlitwy

    Dlaczego więc obecnie nie odmawiamy modlitwy tak, jak ona została przekazana? Aby móc to

    wyjaśnić, chciałbym teraz prosić o waszą pełną uwagę.

    W ciągu ubiegłych lat wierni, księża i biskupi odczuwali ustawiczną trudność w zrozumieniu słów

    „która kiedyś była Maryją”, tak jak właśnie biskup Huibers. Kongregacja Nauki Wiary w Rzymie

    zaczęła otrzymywać powtarzające się pytania dotyczące tego fragmentu.

    Z powodu duszpasterskiej obawy o to, iż słowa „która kiedyś była Maryją” mogą być niewłaściwie

    rozumiane, w lipcu 2005 r. Kongregacja Nauki Wiary poleciła biskupowi diecezji Haarlem, Jego

    Ekscelencji Józefowi M. Puntowi, usunięcie tych słów.

    W liście z 8 sierpnia 2005 r. koordynator komisji towarzyszącej biskupowi oraz reprezentującej

    go w tej kwestii, Raphaël Soffner, wyjaśnia, co następuje:

    By wyjaśnić, że tytuł Pani Wszystkich Narodów

    dotyczy Maryi, do modlitwy zostały włączone słowa

    Święta Dziewica Maryja. Ta wersja otrzymała 6 stycznia 2009 r.

    imprimatur lokalnego biskupa,

    Jego Ekscelencji Józefa M. Punta. Zakończenie modlitwy brzmi więc następująco:

    Niechaj Pani Wszystkich Narodów, Święta Dziewica Maryja, stanie się naszą Orędowniczką.

    Ponieważ regularnie spotykam wiernych, którzy już od lat czczą Panią Wszystkich Narodów

    i trudno im zaakceptować nową wersję, chciałbym z wielką skromnością, ale i z

    możliwie dużym

    naciskiem poprosić was wszystkich o posłuszeństwo, o posłuszeństwo z miłości. Wyłącznie bowiem

    w ten sposób, z błogosławieństwem Kościoła i wsparciem ze strony biskupów i

    księży, modlitwa może

    być w świecie dalej rozpowszechniana.

    Sposób myślenia i postępowania w obrębie Kościoła ma decydujące znaczenie, jeśli chodzi

    o rozpowszechnianie Jej obrazu i modlitwy. Nawet Ona Sama mówi o tym:

    A teraz Pani Wszystkich

    Narodów obiecuje dać prawdziwy pokój. Ale narody będą musiały z Kościołem, zrozum to dobrze,

    z Kościołem odmawiać moją modlitwę…

    (20.03.1953)

    Postawmy sobie pytanie, jak postąpiłaby Maryja? Na pewno również Ona byłaby pokornie

    posłuszna.

    Jest rzeczą oczywistą, że biskup przedstawił Kongregacji swoje przemyślenia i opinię w tej kwestii.
    W międzyczasie poprosił przełożonych odpowiedzialnych za modli
    t
    wę, aby respektowali duszpasterską
    troskę Kongregacji, i aby, aż do najbliższej jej decyzji, tę część zdania opuszczali lub odmawiali w ciszy.
    Biskup zdawał sobie sprawę, że u wielu może to doprowadzić do napięcia pomiędzy przekonaniem
    a wymogiem posłuszeństwa, jednak wskazał na przykład dany przez samą widzącą.
    Także ona doświadczyła podobnego dylematu i wtedy usłyszała od Pani następujące słowa:
    „Posłuszeństwo ma pierwszeństwo”. Oczywiście posłuszeństwo nie wyklucza konstruktywnego
    i otwartego dialogu na ten temat, jak zaznaczył. Również wielkie i aktualne znaczenie tej modlitwy
    Pana Jezusa Chrystusa, Syna Ojca, o zesłanie Ducha Świętego na nasz poraniony świat, zostaje
    w pełni zachowane.
    W tym wszystkim biskup widzi także i pozytywną stronę. Przez tę dyskusję został nawiązany głębszy
    dialog. Interesująca nas część zdania, sformułowana już po ogłoszeniu dogmatu o Wniebowzięciu
    Najświętszej Maryi Panny, pociąga za sobą fundamentalne pytania: kim tak naprawdę jest Maryja
    w Bożym planie zbawienia? Jaka jest Jej rola co do zesłania Ducha Świętego? Kim Ona może być
    dla naszego czasu i tego świata? Do tego dialogu w 2002 r. papież Jan Paweł II zainspirował szczególnie
    teologów.

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Wg kapłana należy wstawiać dwie modlitwy.
      Ja będę je wstawiała oddzielnie aby każdy mógł wybrać. Ja postanowiłam odmawiać dwie a Niebo wybierze sobie prawidłową. Wydaje mi się że Duch Św nam to z czasem wyjaśni.
      Bo tutaj ten: imprimatur to jest lokalnego biskupa,a wg mnie powinien być Watykanu i wtedy jesteśmy posłuszni całemu Kościołowi Świętemu a nie jednemu biskupowi.
      Niech każdy pomodli się do Ducha Św i sam zdecyduje. Chociaż zalecenie było z Watykanu.
      Wg ks. Natanka trzeba było skreślać i niszczyć tę drugą na obrazku. Wydaje mi się że jednak w tym przypadku to ks. Natanek się myli. Ale nawet kapłanowi może się to zdarzyć, bo to diabeł wszędzie atakuje a teraz ze szczególną mocą w Bożych kapłanów. A to jest Boży kapłan , ileż on czasu poświęca na nawracanie dusz. Chwała Tobie Panie za niego.

      Polubienie

  7. Gosia 3 pisze:

    Mariuszku! wstaw komentarz skierowany do Mateusza i wszystkich o takim imieniu.
    Bardzo proszę. Zawiera ważną też treść o modlitwie do Matki Bożej.

    Polubienie

  8. Szafirek pisze:

    Mateuszu,jeśli dziś są Twoje imieniny,to wszystkiego najlepszego Ci życzę,dużo zdrowia! Błogosławieństwa Bożego na każdy dzień i opieki Mateńki Najświętszej.Niech się spełnią Twoje marzenia! 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.
    Z Panem Bogiem i Maryją.

    Polubienie

  9. Marcin pisze:

    http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/2010/02/12/objawienia-w-ternopil-i-liszni-na-ukrainie/

    Objawienia w Ternopil i Liszni na Ukrainie

    Pan Jezus, Matka Boska, Święty Gabriel objawili się 9 letniej dziewczynce o imieniu Julia.

    Pierwsze objawienie miało miejsce w dniu 13-ego czerwca 2003 r.

    Objawienia na Ukrainie mają miejsce w czasach współczesnych i z jednej strony są podobne do innych objawień, gdy wzywają do nawrócenia i modlitwy, ostrzegają o karze, ale też wnoszą nowe interesujące wiadomości dotyczące Papieża Jana Pawła II i Papieża Benedykta XVI. Opisane jest też wielkie znaczenie cierpienia. Objawienia przynoszą też niezwykle interesujące informacje dotyczące proroków, którzy są stworzeni z Serca Pana Jezusa przed stworzeniem świata i posłani do ludzi, w czasach ostatecznych.

    Miejsce objawień – Ukraina jest obecnie krajem niepodległym, ale w czasach Związku Radzieckiego, Ukraina była jedną z 15-u Republik Radzieckich, co powodowało, że Kościół na Ukrainie był prześladowany i wiele osób straciło wiarę. Przed drugą wojną światową, Ternopil należał do Polski, stąd też to piękne miasto ma też swoją polską nazwę Tarnopol.

    Nie jest możliwe przedstawienie wszystkich objawień. Wybrane objawienia zostały przedstawione w porządku tematycznym.

    Wezwania do nawrócenia:

    Matka Boska, Tarnopol, 5 kwietnia 2004 r.

    “Ja widzę wasze serca. Ale nie wszystkie osoby, które składają kwiaty, które ozdabiają kwiatami Święte Miejsce, czują to samo w swoim sercu. Dzieci, wy macie wielką zawiść. Ale dlaczego? Matka Boga i Jej dzieci nie mogą mieć zawiści. Ale one muszą mieć jedynie posłuszeństwo i radość dla swoich sąsiadów, braci. Dlaczego, Moje dzieci..? Proszę, bądźcie szczere w swoim sercu, po to, aby wasze usta i serca mówiły razem i to samo i wtedy takie dziecko będzie Moje”.

    “Arogancja, zdrada, rozpusta, nieposłuszeństwo uniemożliwia wasz duchowy rozwój, uniemożliwia modlitwę w intencji Ducha Świętego. Wszyscy ludzie modlą się tylko w swoich własnych ludzkich intencjach”.

    Pan Jezus, Tarnopol, 8 czerwca 2004 r.:

    Mądrość

    “Wszystkie dzieci tego świata, wy musicie być mądre. Korzystajcie z czasu danego dla waszego zbawienia, ponieważ on jest bardzo krótki. Nie rozweselajcie się uprzejmością tych, którzy zmierzają do upadku, którzy skierowani są do was przez szatana, po to, aby odciągnąć was od zbawienia. Wy macie krótki czas i wszystkie wasze oszczędności, inwestycje w budynki, środki zachowane na przyszłość dla waszych dzieci, środki które wy wszyscy zaplanowaliście dla waszych dzieci, będą rozproszone przez wiatry, wiejące na miejscu ognia tej grzesznej ziemi, która będzie zdewastowana przez ludzi”.

    “Mój czas nadchodzi – czas Mojej Boskiej Sprawiedliwości”.

    Pan Jezus, Tarnopol, 19 marca 2005 r.:
    Otwórzcie drzwi do waszych serc:

    “Otwórzcie drzwi w waszych sercach, abym Ja mógł przyjść i być w nich. Kluczem do drzwi waszego serca jest Spowiedź Święta i szczery skrucha w wielkim żalu waszego serca za wszystkie grzechy waszego życia na Ziemi”.

    Pan Jezus, Tarnopol, 19 marca 2005 r.:

    Cierpienia

    “Moja Wolą jest cierpienie za wasze ziemskie grzechy: obmowę, zdradę, waszą ziemską chwałę, niepotrzebne “Ja”, ludzką bezsilną wolę, bezużyteczne życie na Ziemi. Wy musicie cierpieć i prosić Boga o Łaskę cierpliwości. To jest Moja Wola. Ale waszą wolą jest odrzucanie cierpień i bycie w Raju”.

    Pan Jezus, Tarnopol, 19 marca 2005 r.:

    O Prorokach:

    “Ludzie Ziemi, ci, którzy posiadają pozycję i ci bez pozycji, tylko droga w Bogu jest zbawieniem. Droga bez zbawienia jest piekłem. Ale wybrane dzieci mają tylko drogę do Raju. One są dziećmi – Prorokami, którzy byli stworzeni przez Boga przed stworzeniem świata. Te dzieci są Moje z Mojego Serca, te dzieci nie muszą obawiać się o prawdziwość ich Wiary. One są dziećmi Miłości z Mojego Serca. Luksus światowego życia jest niczym dla nich”.

    Wezwania do modlitwy:

    Matka Boska, Tarnopol, 5 kwietnia 2004 r.

    “Moi słodcy, wykorzystujcie czas na modlitwę na Świętym Miejscu każdego dnia podczas Wielkiego Tygodnia. Wy powinniście zostawić wszystko i powinniście modlić się, służąc Bogu”.

    “Dzieci, wy powinniście wiedzieć, że nie wasze stoły i jedzenie na nich, ale wasze modlitwy są tym, czego Pan Jezus Chrystus oczekuje od Was, tylko modlitwy i ofiary w nich”.

    Opieka z Raju:

    Słowa odnośnie Biskupów:

    “Raj nie może zawierzyć was opiece waszych przewodników Biskupów. Więc, Raj sam będzie was prowadził”. “Dzieci, wasi biskupi dzisiaj zajmują miejsca dla siebie w piekle i prowadzą was do piekła”.

    Z Prawdami Boskimi można się zapoznać, czytając Pismo Święte

    Pan Jezus, Tarnopol, 8 czerwca 2004 r.

    “Bóg nigdy nie opuści Swoich niewinnych ludzi, szczególnie, kiedy ludzie wędrują i poszukują Prawdy. I Bóg widzi, że to jest rzeczywiście niemożliwe, aby znaleźć ją gdziekolwiek. Ale dzieci, wy macie Świętą Księgę i w niej są wszystkie tajemnice i prawa, które są Święte w Bogu”.

    “Prawda Boga jest Święta od wieków, od czasu stworzenia świata. Prawdziwe i uczciwe i Święte Prawo. I Księga w Bogu jest Święta – to jest Pismo Święte. Ja, Moje dzieci, głosiłem od wieków, że każde Słowo w Nim jest Święte i dodawać do niego i odejmować od niego Święte jest niemożliwe, ponieważ jest to grzech śmiertelny i śmierć spotka taką osobę”.

    Miejsca Święte – miejsca objawień Matki Boga i Pana Jezusa

    Pan Jezus, Tarnopol, 8 czerwca 2004 r.:

    “Ja daję wam tę pomoc: Święte Miejsce, otwarte i dostępne. Ponieważ ono jest Święte i wybrane przez Boga. Ale niezależnie co wy tu będziecie robić i jak wy będziecie profanować je, to ono jest Święte i ma większą moc”.

    Matka Boga, Tarnopol, 5 kwietnia 2004 r.:

    “Kiedy tutaj będzie ponad 2500 prawdziwych pielgrzymów, wy będziecie mieć moc udać się do Ziemi Świętej, która została wybrana przez Boga jako Święta od dnia stworzenia Świata. I teraz jest wybrana jako Święte Miejsce, aby uratować cały świat”.

    Pan Jezus, Tarnopol, 21 maja 2005 r.:

    „Pospieszcie się do wszystkich Miejsc Świętych, nie dotkniętych przez moc szatana, proście i błagajcie o przebaczenie”.

    Bezpośrednia pomoc Pana Jezusa

    Pan Jezus, Tarnopol, 8 czerwca 2004 r.:

    “Ja dam wam uprzejmość Łaski, Ja dam wam drogę do wiedzy, klucz do zamkniętych drzwi serca, Ja otworzę wszystkie drzwi, które są jeszcze zamknięte, Ja pocieszę wszystkie dusze, Ja otworzę niewidomym oczy, Ja otworzę uszkodzony słuch wszystkich uszu, Ja rozpalę przez skruchę zaniedbane dusze do szczerego żalu za wasze ziemskie grzechy, Ja otworzę tajemnice Świętego życia duchowego w Prawdzie, które nie są jeszcze otwarte, dla wszystkich, którzy przyjdą”.

    Kara z Raju

    Pan Jezus, Tarnopol, 19 marca 2005 r.:
    Kara z Raju

    “Utrata części ludzkości jest znakiem Kary z Raju, która nadejdzie w niedalekiej przyszłości, Moi ludzie. Moje dzieci, które kochają Mnie, które niosą swój krzyż w cierpieniach i nie skarżą się, które są wycieńczone w brudnych słowach od ludzkiego słowa, które oddają swoją chwałę dla Chwały Wielkiego Boga, które cierpią upokorzenia, które nie znajdują ulgi, Ja jestem z wami. Ja posyłam wam cierpienia, ale Ja także posyłam wam siłę, łaskę i pokój waszych dusz”.

    Matka Boska, Tarnopol, 12 kwietnia 2005 r., godz.: 10.00

    Dni Kary

    „Wy będziecie łączyć wszystkie wydarzenia, które muszą się wydarzyć podczas tych dni, z wszystkimi dziećmi – Prorokami, które są wybrane dla zbawienia ludzkości w „czasach ostatecznych”.

    Matka Boska, Tarnopol, 12 kwietnia 2005 r., godz. 10.00

    Papież Benedykt XVI

    „Papież Benedykt XVI jest tą osłoną, która przez pewien okres czasu uchroni Kościół od Antychrysta (Antipope). (…) To jest ta osłona, która trzyma Mój Święty Kościół, Przerwa – okres, aby ludzie otrzymali świętą wiedzę, powrócili do Świętej Wiary, utrzymywali w świętości własną wolę… A reszta jest opisana w poprzednim Przesłaniu, gdzie wszystko jest jasne i w sposób święty wyrażone jak powinno być”.

    Pan Jezus, Lisznia:

    Koniec ery będzie trwać 13 lat. Dwie komety spadną na Ziemię, jedna z nich – na południową część, a druga – na wschodnią hemisferę w oceanie. Wydarzy się 37 trzęsień ziemi. Grzesznicy będą eksplodować w atmosferze, a prawi ludzie będą zbawieni w Świętych Miejscach (tam, gdzie Matka Boska się objawiała) w Lourdes, Fatimie, Garabandal, Zakarpattya i tutaj, w Prykarpattya, a także w swoich własnych domach. Wy musicie zakryć drzwi i okna białym materiałem. Podczas tego czasu prąd elektryczny i zegary nie będą działać i zwykłe świece nie będą dawały światła. Tylko świece poświęcone w Święto Matki Boskiej Gromnicznej będą dawały pewne światło. Po zakończeniu ery, ludzie powrócą i będą wierzyć w Boga, oni także będą chodzić do Kościoła.

    Ja Błogosławię was w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

    Matka Boska, Lisznia:

    Napisz, Moja złota córko, że koniec ery zacznie się w Wielkanoc, po Mszy Świętej.

    Święty Gabriel, Lisznia:

    Ludzie będą widzieli swoich Aniołów Stróżów i także diabłów (złe duchy). Ci, którzy słuchają się diabłów, będą eksplodować w atmosferze, ale ci, którzy słuchają się swoich Aniołów Stróżów, będą uratowani.

    Pan Jezus Chrystus, Lisznia:

    “Napisz ostatnie ostrzeżenie! Ludzie będą widzieć wielki Krzyż, on będzie widoczny przez 7 dni, na całym świecie”.

    Papież Jan Paweł II

    Matka Boska, Tarnopol, 12 kwietnia 2005 r., godz. 10.00:

    „Ja zawiadamiam was: wasz Delegat Apostolski (Apostolic Vicar) jest żywy, bezpieczny i zdrowy, w wielkim spokoju, w pełnej świadomości i w wielkim smutku jego ludzkiego serca, w wielkiej świętej modlitwie za was, Wierna Pozostałość (Faithful Remnant), która jest odrzuconym kamieniem Świętej Wiary Chrystusowej dzisiaj i dla zbawienia wszystkich istot ludzkich na Ziemi”.

    „Wy musicie zrozumieć, że miejscem ukrycia (przebywania) Ojca Świętego Papieża Jana Pawła II jest Moje Niepokalane Serce – Serce Matki Świętego Kościoła”.

    Błogosławieństwa i obietnice Pana Jezusa:

    Pan Jezusa, Tarnopol, 21 maja 2005 r., godz. 8.15:

    Błogosławieństwa:

    „Ja zawierzam was z Mojego Świętego Serca, Któremu wy poświęcacie swoje słodkie serca w każdym nadchodzącym dniu Bożym, aby upowszechniać na całym świecie Majestat Świętej Chwały Naszej Królowej Nieba i Ziemi jako Naszej Opiekunki i Współ-odkupicielki całego świata”.

    Obietnice:

    „Ludzie, którzy są wypełnieni Mocą Mojej Świętej Woli, oni są oddani Duchowi Mojej Boskiej Opatrzności, oni są wypełnieni radością wielkiej Świętej Chwały Boga – Ojca i Boga Syna i Boga Ducha Świętego. Oni są wypełnieni pięknym aromatem Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi”.

    Objawienia dotyczące spraw różnych
    Rozwój duchowy
    Matka Boska, Lisznia, 7 sierpnia 2004 r.:

    „Wy wzrastacie duchowo w każdym czasie i każdego dnia, Moje słodkie dzieci. Rozpoczynając od 1-ego dnia Mojego Objawienia, wy modlicie się każdego dnia na tym Świętym Miejscu, Moim i Mojego Syna – waszego Boga, Pana Jezusa Chrystusa. Każdy dzień jest cegłą, z której wy budujecie Duchową świątynię w waszych sercach. Ja mogę być dumna z was przed Ojcem w Niebie”.

    Czas między Zmartwychwstaniem a Wniebowstąpieniem

    Pan Jezus, Lisznia, 2 maja 2004 r.:

    „Nie klęczcie od Zmartwychwstania Pana Jezusa Chrystusa (Rezurekcji) do Wniebowstąpienia. Wy musicie kłaniać się nisko podczas: “Ja wierzę w jednego Boga…”, “Ojcze nasz”, “My, którzy mistycznie reprezentujemy Cherubinów…” i tylko podczas Komunii świętej wy musicie klęczeć”.

    Prośba

    Matka Boska, Lisznia, 18 kwietnia 2004 r.:

    „Powiadomcie wszystkich ludzi na świecie o dobrej wiadomości, że Pan Jezus Chrystus Zmartwychwstał! I On dał nam i wszystkim ludziom na Ziemi wieczne życie, ale my musimy tylko wierzyć we wszystko, co jest dane z Raju”.

    Ikona „Arka Zbawienia”

    Matka Boska, Lisznia, 7 marca 2004 r.:

    „Ikona, która była dana przez Mojego Syna z Drogobych (Drohobycz), jest całkowicie ukryta za Posągiem. Ona musi być na najbardziej widocznym miejscu, najbardziej honorowym w Kaplicy. To jest ikona “Arka Zbawienia”!”

    Polubienie

  10. KIELICH pisze:

    „Idź- Powiedział do mnie – bo Ja cię poślę daleko, do pogan” ( DzA 22/21)
    Na taki cytat z Biblii natrafiłem dzisiaj kiedy poprosiłem Jezusa by do mnie przemówił. I otworzyłem losowo Biblię. Czas się wypełnia.

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Witam Cie Kielichu!
      I to na pewno Pan Jezus do Ciebie powiedział i będziesz już nie długo Rybakiem ludzkich serc które zaprowadzisz do Jezusa. Bądź przygotowany do tego zdania bo należysz do Reszty Kościoła Św. i jesteś jego małym Apostołem.
      Pozdrawiam serdecznie. Szczęść Boże! 🙂

      Polubienie

  11. Marcin pisze:

    Szczęść Boże,

    Moja siostra dzisiaj do mnie zadzwoniła ale nie ta która jest z moim szwagrem Przemkiem ale ta druga i powiedziała że Przemek jest w szpitalu. Znowu musieli go operować i operacja się udała ale mówiła że jest on w bardzo złym stanie psychicznym. On żegnał już się z moją siostrą i mówił żeby pozwoliła mu już odejść. Miał też bardzo niskie ciśnienie i podobno zemdlał. Mówiłem siostrze żeby pomodliła się i żeby przekazała wszystkim w domu żeby pomodlili się do Pana Jezusa. Mówiłem żeby w końcu zaczeli się modlić do Pana Boga chociaż tak sercem zwrócili się do Pana Boga i żeby nie patrzeli na innych że inni się nie modlą bo to takie niemodne. Mówiła że pomodli się i przekaże w domu. Może Pan Bóg czekał do końca i dzisiaj przez tą całą sytuację dał znak że to już ostatni dzwonek żeby w mojej rodzinie zwrócili się do Pana Bog , już sam nie wiem. Dlaczego akurat dzisiaj. To wszystko wydaje się takie tragiczne.

    Polubienie

  12. Gosia 3 pisze:

    Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad Przemkiem i jego Rodziną i
    Tyś która współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nim.!
    Amen.

    Polubienie

  13. Mateusz pisze:

    Ognista kula przemknęła po niebie

    W nocy z czwartku na piątek jasny, tajemniczy punkt przefrunął przez niebo nad Europą i zniknął w okolicach Morza Północnego. Ognista kula wzbudziła wiele emocji.

    Międzynarodowa Organizacja zajmująca się meteorytami (IMO) otrzymała ponad 380 zgłoszeń związanych z tym niecodziennym zjawiskiem.

    Jasna kula ognia została zaobserwowana nad Holandią. Raporty spływały również z Belgii, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji. Obiekt zniknął nad Morzem Północnym spadając z wysokości około 50 kilometrów.

    Europejska Agencja Kosmiczna udostępniła nagranie ognistej kuli, która została zarejestrowana przez kamerę zamieszczoną na dachu centrum technicznego Estec w Noordwijku w Holandii.

    Jak poinformował Felix Bettonvil z Obserwatorium w Leiden, prawdopodobnie był to meteor, choć nie można mieć pewności.
    Co to za zjawisko?

    – Prawdopodobnie to jest mała skała, która przemieszcza się z prędkością dziesiątków tysięcy kilometrów na godzinę. Świeci własnym światłem, wtedy widzimy ją jako kulę ognia. Często mają one rozmiar nie większy, niż jeden centymetr – powiedział Frankman Deboosere.

    Według niego „spadająca gwiazda” może być bardzo jasna. – Niemal tak jasna jak księżyc w pełni, a nawet jaśniejszy – dodał.

    Polubienie

    • Mateusz pisze:

      Ciekawe że kula była zaobserwowana akurat w Holandii czyli tam gdzie były orędzia amsterdamskie i to akurat w nocy z 21/22 września kiedy zapadła decyzja żeby wstawiać obie modlitwy na blogu.

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Witam Cię Mateuszu! wczoraj po pracy zajmowałam się wnukami bo córka z zięciem i najmłodszym dzieckiem musiała wyjechać.
        W pewnym momencie mój wnuczek 6 letni – ten nie wiem czy pamiętacie co zapowiedzał jego narodzie sam Pan Bóg zanim był w ogóle poczęty. Pod obrazem Matki Bożej ukazał się świetlisty embrion gdy zdejmowaliśmy ten obraz w mieszkaniu mojej mamy. Zdejmowaliśmy go 15 marca 2009 roku ( równo tego dnia za 4 lata zmarła moja mama) a do swojego domu przywiozłam go 22 marca 2009 i tego dnia urodził się mój wnuczek ale dopiero za dwa lata. Opisywałam Wam już to. I tutaj nie napisałam Wam o jeszcze jednej dacie otóż 27 września 2009 roku moja najstarsza siostra ( ta z Neo) ze swoją córką własnymi rękoma zdjęła go ze ściany i zabrała. ( ja nie mam o to pretensji – tutaj pragnę to zaznaczyć). Wykonałam sobie wydruk tego obrazu na drukarce, oprawiłam i poświęciłam u księdza i zawiesiłam 1 stycznia 2015 roku w Święto Matki Bożej Rodzicielki w moim pokoju gdzie mam ołtarzyk do modlitwy.
        Ale wrócę do tematu głównego. Wczoraj mój wnuczek nagle wyjął ogromny atlas – mapę świata przedstawioną na płaszczyźnie – rozłożony cały globus. Pod spodem flagi krajów całego świata. To go bardzo interesuje ale najbardziej piłkarze z pod tych flag. Ale nie wiem dlaczego wskazał pierwsze na Holenderską flagę i ja do niego mówię : to za mało żebyś znał flagę i nazwiska tych zawodników. Musisz wiedzieć gdzie ta Holandia się znajduje na mapie. I odszukaliśmy Holandię. I teraz też sobie tak pomyślałam że te orędzia z modlitwą pochodzą z Amsterdamu -właśnie z Holandii.
        Swoją drogą jak słuchałam jak mój wnuczek wymienia nazwiska piłkarzy z tylu regionów świata i przecież po angielsku to wzięłam się za głowę – co najmniej 40 nazwisk.
        Wiem że potem skupiliśmy się na Brazylii i ja ją zatoczyłam palcem oraz Urugwaj, potem zapytali gdzie żyją wielbłądy i wskazałam im na mapie te regiony a mała podeszła i wskazała Australię.
        Tak wyglądała po części nasza wspólna zabawa gdy przez 5 godzin spędzaliśmy razem.
        Może nie wszystkich to zainteresowało ale jakoś miałam przymus aby o tym napisać.
        27 września w tym dniu na pewno coś się wydarzy ale pewnie znowu w moim życiu osobistym.
        Wszystkich , których zanudziłam przepraszam. 🙂

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        nie narodzie a ” narodzenie „

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        A ja z tą modlitwą miałam wczoraj tak,chodzi mi o tą drugą wersję,że wpisałam „Amen” i mój komentarz sie nie wyświetlił od razu.Myślałam,że nie zatwierdziłam komentarza,wpisałm drugi raz i wyskoczył komunikat,że wykryto duplikat.Więc zjechałam niżej podpisałam się pod modlitwą Anioł Pański i komentarz od razu wyskoczył i potem wróciłam pod tamtą modlitwę do Pani Wszystkich Narodów i już był komentarz.Pomyslałam,że może mam się nią nie modlić tylko tą wersją,którą od dawna sie modlimy,ale też pózniej pomyslałm,że może diabeł na złość zrobił.Nie wiem jak to rozumiec ,ale akurat tak mi sie pod tą modlitwą zdarzyło wczoraj kiedy pierwszy raz była zamieszczona.Myślę,że to się wyjaśni,ja odmawiać będę dwie.
        Szczęść Boże!

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Przepraszam za nie stylistyczne 2 zdanie ale w międzyczasie zajmowałam się przecierem pomidorowym na zimę i już nie sprawdziłam komentarza i tak wysłałam. 🙂
        A powinno brzmieć:”
        W pewnym momencie mój wnuczek 6 letni przyniósł ze swojego pokoju atlas – to ten wnuk co nie wiem czy pamiętacie co zapowiedział jego narodzenie sam Pan Bóg zanim był w ogóle poczęty.” A było to tak że wtedy…….

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Najpierw huragan, teraz pęka tama. Na Portoryko ewakuacja 70 tys. ludzi
        look
        23 września 2017 | 11:41
        21.09.2017 r., Portoryko po przejściu huraganu Maria
        5 ZDJĘĆ

        21.09.2017 r., Portoryko po przejściu huraganu Maria

        – Tama na jeziorze Guajataca w Portoryko może runąć w każdym momencie – ostrzegają służby. To skutek niedawnego huraganu.

        Jezioro Guajataca jest sztucznym zbiornikiem w północno-zachodniej części Portoryko. Powstało w latach 20. ubiegłego wieku na potrzeby elektrowni wodnej…

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Polubienie

  14. Gosia 3 pisze:

    O tym należało wspomnieć tzn. o Cudzie Św Janurego a miało to miejsce ostatnio właśnie w 171 rocznicę objawień z La Salette 19 września 2017 roku w ostatni dzień części błagalnej naszej Nowenny Pompejańskiej .

    Polubienie

  15. Szafirek pisze:

    23 września

    Święty Pio z Pietrelciny, prezbiter

    Francesco Forgione urodził się w Pietrelcinie (na południu Włoch) 25 maja 1887 r. Już w dzieciństwie szukał samotności i często oddawał się modlitwie i rozmyślaniu. Gdy miał 5 lat, objawił mu się po raz pierwszy Jezus. W wieku 16 lat Franciszek przyjął habit kapucyński i otrzymał zakonne imię Pio. Rok później złożył śluby zakonne i rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. W 1910 r. przyjął święcenia kapłańskie. Już wtedy od dawna miał poważne problemy ze zdrowiem. Po kilku latach kapłaństwa został powołany do wojska. Ze służby został zwolniony ze względu na zły stan zdrowia. Pod koniec lipca 1916 r. przybył do San Giovanni Rotondo i tam przebywał aż do śmierci. Był kierownikiem duchowym młodych zakonników.

    20 września 1918 r. podczas modlitwy przed wizerunkiem Chrystusa ukrzyżowanego o. Pio otrzymał stygmaty. Na jego dłoniach, stopach i boku pojawiły się otwarte rany – znaki męki Jezusa. Wkrótce do San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów i dziennikarzy, którzy chcieli zobaczyć niezwykłego kapucyna. Stygmaty i mistyczne doświadczenia o. Pio były także przedmiotem wnikliwych badań ze strony Kościoła. W związku z nimi o. Pio na 2 lata otrzymał zakaz publicznego sprawowania Eucharystii i spowiadania wiernych. Sam zakonnik przyjął tę decyzję z wielkim spokojem. Po wydaniu opinii przez dr. Festa, który uznał, że stygmatyczne rany nie są wytłumaczalne z punktu widzenia nauki, o. Pio mógł ponownie publicznie sprawować sakramenty.

    Ojciec Pio był mistykiem. Często surowo pokutował, bardzo dużo czasu poświęcał na modlitwę. Wielokrotnie przeżywał ekstazy, miał wizje Maryi, Jezusa i swojego Anioła Stróża. Bóg obdarzył go również darem bilokacji – znajdowania się jednocześnie w dwóch miejscach. Podczas pewnej bitwy w trakcie wojny, o. Pio, który cały czas przebywał w swoim klasztorze, ostrzegł jednego z dowódców na Sycylii, by usunął się z miejsca, w którym się znajdował. Dowódca postąpił zgodnie z tym ostrzeżeniem i w ten sposób uratował swoje życie – na miejsce, w którym się wcześniej znajdował, spadł granat.

    Włoski zakonnik niezwykłą czcią darzył Eucharystię. Przez długie godziny przygotowywał się do niej, trwając na modlitwie, i długo dziękował Bogu po jej odprawieniu. Odprawiane przez o. Pio Msze święte trwały nieraz nawet dwie godziny. Ich uczestnicy opowiadali, że ojciec Pio w ich trakcie – zwłaszcza w momencie Przeistoczenia – w widoczny sposób bardzo cierpiał fizycznie. Kapucyn z Pietrelciny nie rozstawał się również z różańcem.

    W 1922 r. powstała inicjatywa wybudowania szpitala w San Giovanni Rotondo. Ojciec Pio gorąco ten pomysł poparł. Szpital szybko się rozrastał, a problemy finansowe przy jego budowie udawało się szczęśliwie rozwiązać. „Dom Ulgi w Cierpieniu” otwarto w maju 1956 r. Kroniki zaczęły się zapełniać kolejnymi świadectwami cudownego uzdrowienia dzięki wstawienniczej modlitwie o. Pio. Tymczasem zakonnika zaczęły powoli opuszczać siły, coraz częściej zapadał na zdrowiu. Zmarł w swoim klasztorze 23 września 1968 r. Na kilka dni przed jego śmiercią, po 50 latach, zagoiły się stygmaty.

    W 1983 r. rozpoczął się proces informacyjny, zakończony w 1990 r. stwierdzeniem przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych jego ważności. W 1997 r. ogłoszono dekret o heroiczności cnót o. Pio; rok później – dekret stwierdzający cud uzdrowienia za wstawiennictwem o. Pio. Św. Jan Paweł II dokonał beatyfikacji o. Pio w dniu 2 maja 1999 r., a kanonizował go 16 czerwca 2002 r.

    Polubienie

    • Mariusz pisze:

      Ks. Dominik Chmielewski SDB
      [audio src="http://www.parafiaolszanka.pl/files/008.Nabozenstwo_uzdrowienia_i_uwolnienia.mp3" /]
      Niesamowite świadectwo Ks. Dominika odnośnie uzdrowienia z nowotworu złośliwego jako wstęp. Później można wyłączyć.

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Święty Ojcze Pio! mód się za nami!

      Polubienie

    • Szafirek pisze:

      MODLITWA O WSTAWIENNICTWO OJCA PIO

      Święty Ojcze Pio,
      naznaczony świętymi znakami męki naszego Zbawiciela,
      Ciebie wybrał Bóg,
      abyś w naszych czasach na nowo ukazał potęgę
      i cuda Bożej miłości.
      Bądź w niebie naszym patronem,
      a gdy wzywamy Twojego potężnego
      wstawiennictwa u tronu Bożego Miłosierdzia,
      uproś nam przebaczenie grzechów,
      łaskę zjednoczenia z Jezusem Chrystusem w Eucharystii
      i radość trwania w Kościele świętym.
      Broń nas przed złym duchem,
      kieruj nasze kroki na drogę pokoju
      i naucz nas żyć w prawdzie i wolności dzieci Bożych.
      Amen

      Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Litania do św. O. Pio

      Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
      Chryste, usłysz nas.
      Chryste, wysłuchaj nas.
      Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
      Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
      Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
      Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
      Święty Ojcze Pio, módl się za nami.
      Wierny natchnieniom Ducha Świętego, módl się za nami.
      Rozmiłowany w pokorze i ubóstwie Jezusa Chrystusa, módl się za nami.
      Gorliwy kapłanie Jezusa Chrystusa, módl się za nami.
      Wierny naśladowco św. Franciszka z Asyżu, módl się za nami.
      W ciele swoim noszący znamiona męki Zbawiciela, módl się za nami.
      Cieszący się nadprzyrodzonymi darami, módl się za nami.
      Ozdobo zakonu franciszkańskiego, módl się za nami.
      Niosący światu dobro i pokój, módl się za nami.
      Wybrane naczynie świętości i łaski, módl się za nami.

      Niezmordowany w jednaniu grzeszników z Bogiem, módl się za nami.
      Postrachu duchów piekielnych, módl się za nami.
      Zdobywający serca prostotą i mocą Słowa Bożego, módl się za nami.
      Nauczający bardziej przykładem niż słowem, módl się za nami.
      Wzorze miłości Boga i bliźniego, módl się za nami.
      Spotykający Chrystusa w każdym człowieku, módl się za nami.
      Opiekunie cierpiących, módl się za nami.
      Pociecho nieszczęśliwych, módl się za nami.
      Znoszący upokorzenia z cierpliwością, módl się za nami.
      Mężny wśród przeciwności, módl się za nami.
      Wzorze franciszkańskiego ubóstwa, módl się za nami.
      Wzorze czystości kapłańskiej, módl się za nami.
      Mężu doskonałego posłuszeństwa, módl się za nami.
      Miłośniku życia ukrytego, módl się za nami., módl się za nami.
      Mężu modlitwy, skupienia i kontemplacji, módl się za nami.
      Nauczycielu modlitwy garnących się do Chrystusa, módl się za nami.
      Możny nasz orędowniku u Boga, módl się za nami.

      Módl się za nami św. Ojcze Pio,
      abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych

      Módlmy się:
      Boże, Ty sprawiłeś, że św. Ojciec Pio żył w ubóstwie i pokorze, by w ten sposób upodobnić się do Twojego Syna, Jezusa Chrystusa; spraw, prosimy Cię, abyśmy postępując tą samą drogą, z jego pomocą naśladowali Twojego Syna i zjednoczyli się z Tobą w pełni wesela i miłości. Amen.

      Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Mała koronka do Ojca Pio

      Wierzę w Boga…

      na relikwii
      Święty Ojcze Pio, przez Twoją miłość i cześć do Eucharystii i do Najświętszej Maryi Panny weź pod opiekę ………

      na paciorkach
      Przez Twoje rany i Najświętszą Krew Pana Jezusa
      błogosław (mu /jej) ………..…

      na relikwii
      Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu …….
      na koniec

      Pod Twoją obronę ……….

      Koroneczkę tę odmawia się na jednym dziesiątku różańca.

      Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Dziękczynienie Ojca Pio po Komunii Świętej

      Pozostań ze mną, Panie! Twoja obecność jest dla mnie konieczna, abym o Tobie nie zapominał. Ty wiesz, jak łatwo Cię opuszczam. Pozostań ze mną, Panie, bo jestem słaby i potrzebuję Twojej mocy, abym tak często nie upadał. Pozostań ze mną, bo jesteś moim życiem, a bez Ciebie popadam w zniechęcenie.

      Pozostań ze mną, Panie! Ty jesteś moim światłem, a bez Ciebie pogrążam się w ciemności. Pozostań ze mną, aby mi wskazywać Twoją wolę. Pozostań ze mną, abym mógł słyszeć Twój głos i iść za Tobą.

      Pozostań ze mną, Panie! Bardzo pragnę Ciebie miłować i zawsze być z Tobą. Pozostań ze mną, jeżeli chcesz, abym Ci dochował wierności. Pozostań ze mną, bo moja dusza, choć biedna, pragnie być dla Ciebie miejscem pociechy i gniazdem miłości.

      Pozostań ze mną, Panie Jezu! Ciemność zapada i dzień się już kończy… to znaczy, że życie mija, a zbliża się śmierć, sąd, wieczność. Muszę odzyskać siły, by w drodze nie ustać, dlatego potrzebuję Ciebie. Ciemność zapada i śmierć się zbliża. Lękam się mroków, pokus, oschłości, krzyży, cierpień, dlatego pośród nocy i wygnania bardzo potrzeba mi Ciebie, Panie Jezu.

      Pozostań ze mną, Jezu! Pośród nocy tego życia, wśród zagrożeń potrzebuję Ciebie. Spraw, abym tak, jak Twoi uczniowie, poznał Ciebie przy łamaniu chleba. Spraw, aby Komunia Święta była dla mnie światłem rozpraszającym ciemności, wspierającą mnie siłą i jedyną radością mego serca.

      Pozostań ze mną, Panie! W godzinie śmierci chcę być z Tobą zjednoczony przez Komunię Świętą albo chociaż przez łaskę i miłość.

      Pozostań ze mną, Jezu! Nie proszę Cię o Boskie pociechy, bo na nie nie zasługuję, ale o dar Twojej obecności. O tak! Bardzo Cię o to proszę! Pozostań ze mną, bo tylko Ciebie szukam, Twojej miłości, Twojej łaski, Twojej woli, Twego Serca, Twego Ducha, bo Ciebie miłuję i nie pragnę innej nagrody niż większego miłowania Ciebie na ziemi miłością mocną, szczerą, z całego serca, aby potem przez całą wieczność miłować Ciebie doskonale. Amen.

      Polubienie

  16. Szafirek pisze:

    „Absurd! Kościoły w Rybniku ukarane za… głośne dzwony

    Szokujące informacje z Rybnika. Tamtejsze parafie karane są za to, że… dzwony kościołów biją zbyt głośno. O sprawie pisze dziennikzachodni.pl.

    Pierwsza skarga dotyczyła parafii Królowej Apostołów, potem bazyliki św. Antoniego, a w końcu również niewielkiego kościoła, który znajduje się na terenie szpitala psychiatrycznego.

    Ks. Jan Pilek, proboszcz parafii Królowej Apostołów stwierdził w rozmowie z portalem:

    „Zapłaciliśmy mandat, ale dostaliśmy drugi, mimo że już ściszyliśmy dzwony. Jestem w kontakcie z mecenasem. Nie mamy już chyba innego wyjścia jak tylko wystąpić na drogę sądową”.

    Przyznał także, że pierwszą karę zapłacił w nadziei, że w ten sposób ta się zakończy. Gdy przyszła druga – udał się do adwokata, który poradził mu napisać pismo z informacją, że płacić nie ma zamiaru. Wtedy sprawa wyląduje w sądzie.”

    Polubienie

  17. Mateusz pisze:

    OBJAWIENIA MARYJNE W AKITA I AMSTERDAMIE – UZUPEŁNIAJĄCE TAJEMNICE FATIMSKIE I
    ZAPOWIADAJĄCE WIELKIE ODSTĘPSTWO OD WIARY – ŚWIATŁEM KOŚCIOŁA ŚW. I
    WEZWANIEM DO NAWRÓCENIA.

    Akita i Amsterdam – jedna troska Matki
    Objawienia Matki Bożej w Akita są w zadziwiający sposób powiązane z objawieniami Pani Wszystkich Narodów w Amsterdamie.
    Autentyczność tych objawień została potwierdzona przez kompetentne władze Kościoła: objawienia w Akita 22.04.1984 – biskup Niigata,John Ito i Amsterdamie 31.05.2002 – J.M. Punt, biskup Diecezji Haarlem/Amsterdam.Ta przedziwna łączność pomiędzy tymi dwoma
    miejscami objawień warta jest szerszego przedstawienia. Wydaje się bowiem ona być kolejnym znakiem, uwiarygodniającym obydwa
    przesłania i zachęcającym nas do przyjęcia ich w wierze.
    Widzącą jest, cierpiąca na głuchotę, siostra zakonna Agnieszka Sasagawa Katsuko.
    W jednej z wizji (1969) słyszy ona z ust Anioła stróża modlitwę fatimską

    której sama nie zna:„O mój Jezu, przebacz nam nasze
    grzechy…”,
    a kilka lat później (29.06.1973 i 06.07.1973) modlitwę:
    „Panie JezuChryste, Synu Ojca, ześlij teraz ducha twego na ziemię,
    spraw aby Duch Święty zamieszkał w sercach wszystkich narodów i chronił je od upadku, katastrofy i wojny ”.
    Siostra Agnieszka
    otrzymuje również stygmat, na swojej lewej dłoni. Krótko po tym , podobna krwawiąca rana pojawia się na prawej dłoni figury Matki Bożej z
    Akita jakby jakiś wyraz jedności pomiędzy Matką i Jej dzieckiem, jakby jakieś zobrazowanie faktu, jak bardzo my, wszyscy ludzie,
    wprowadzeni jesteśmy w powołanie Maryi do współcierpienia z Chrystusem dla współodkupienia świata. Przez własne cierpienia bowiem
    „w swoim ciele dopełniamy braki udręk Chrystusa” (Kol 1, 24).
    Fakt, że w Akita Niebo objawia tak modlitwę fatimską jak i amsterdamską, świadczy bardzo wymownie o tym, jak wielką wagę przywiązuje
    Matka Boża do tych dwóch modlitw, jak bardzo
    nierozerwalna więź łączy te dwa miejsca objawień.
    Różnica pomiędzy modlitwą z Akity a modlitwą
    amsterdamską jest taka że w modlitwie amsterdamskiej
    jest dodany drugi człon :
    „ ….niechaj Pani Wszystkich
    Narodów, która kiedyś była Maryją , stanie się naszą
    orędowniczką. Amen.”
    Modlitwa amsterdamska
    ostatecznie odsłania Plan Boga ,który tak jak
    wywyższył Swego Syna Jezusa Chrystusa na Krzyżu
    tak wywyższy Pokorną Służebnicę Pańską Maryję
    (która stała się Współodkupicielką i Pośredniczką
    podczas Ofiary Krzyżowej swego Syna – or.
    06.04.0952r.) jako Panią Wszystkich Narodów. Gdy to
    się stanie wypełni się MAGNIFICAT[ Łk 1 , 46 –
    56 ].
    Zadziwiająca zbieżność pomiędzy słowami obydwu
    modlitw, pochodzących z dwóch krańcowo odległych
    zakątków świata, świadczyć może jedynie o ich wspólnym
    źródle. Jest nim zapewne to samo Serce Maryi. W
    modlitwach tych jest objawione jak bardzo ważny jest dla
    ocalenia świata DUCH ŚW.
    Matka Boża w obrazie Pani
    Wszystkich Narodów jest Niewiastą Obleczoną w
    Słońce z Apokalipsy Św. Jana – pokazuje to wyraźnie
    obraz gdzie Matka Boża stojąca na kuli ziemskiej
    przed Krzyżem swojego Syna jest w obłoku
    słonecznym – wskazuje to na znak czasów ostatecznych
    , gdzie Smok Apokaliptyczny rozpoczyna ostateczną
    walkę z Niewiastą i Jej potomstwem (czyli dziećmi Jej
    poświęconymi i z całym Kościołem – Ap. Św. Jana 12,1-18).
    Dodać należy że wizerunek Matki Bożej objawiającej się w Akita jest
    bliźniaczo podobny do wizerunku Matki Bożej objawiającej się w Amsterdamie jako Pani Wszystkich Narodów. Wartym uwagi i znakiem
    łączącym te dwa wizerunki jest to że na jednym i drugim Matka Boża przychodzi z Krzyżem swojego syna

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Mateuszu! przeczytałam całą treść pod linkiem co zamieściłeś i moją uwagę przykuł ten oto fragment:
      „Niech za przykład nam posłuży Święty Jan Maria Vianey
      – proboszcz z Ars który po
      otrzymaniu parafii widząc straszną rozpustę i zepsucie swoich parafian zaczął za nich twardo pościć i pokutować. Nie minęło dużo czasu, a
      parafia zaczęła rozkwitać a parafianie się uświęcać. Jest to przykład działania Bożego.
      Kolejnym przykładem ofiarnego kapłaństwa jest
      papież – Polak Jan Paweł II,
      który nie tylko chodził na kremówki – jak go wykreowały media , ale przyjął męczeństwo za Kościół Św.
      upodobniając się do swego Mistrza Jezusa Chrystusa współcierpiąc razem z nim
      ,co było dostrzegalne gołym okiem. Niektórzy kardynałowie
      i biskupi kazali mu nawet ustąpić z funkcji papieża , lecz on im odpowiedział : „ czy Chrystus zszedł z krzyża?”.Nie wolno nam tego
      zapomnieć i wymazać z pamięci.
      Nie można brać przykład z nowej teologii która niszczy ducha ofiarnego , promuje ona Zmartwychwstanie
      lecz nie ukazuje sensu i mocy zbawczej
      Krzyża.
      W ten sposób szatan realizuje swój plan zniszczenia Kościoła. Przecież to jemu w głównej
      mierze zależy na tym aby zniszczyć i wymazać ze świadomości katolików i kapłanów Krzyż na którym został pokonany. Służmy wygranemu,
      a nie przegranemu. Są wewnątrz Kościoła takie zgromadzenia jak np. Neokatechumenat które realizują założenia „nowej teologii”, której
      nauka sprzeciwia się nauczaniu „
      syna świętej tradycji Kościoła” – Prymasa Tysiąclecia kardynała StefanaWyszyńskiego, który
      wiedział jak pościć i czynić pokutę za swój lud wierny, dzięki czemu utrzymał Kościół polski w świętości , głównie dzięki wielkiemu
      szacunkowi do Najświętszego Sakramentu (który zgodnie z ustawą
      177
      Episkopatu Polski był przyjmowany na klęcząco i do ust).
      A
      owocem „nowej teologi” są: zmiany w liturgii, koncerty w świątyniach, granie na gitarach w świątyniach , klaskanie w świątyniach, Komunia
      św. podawana na rękę, na stojąco (co osłabia wiarę) i bez pateny (co powoduje taki sam skutek co Komunia Św. podawana na rękę : okruszki
      spadają na ziemię), krzyże w niektórych świątyniach gdzie Pan Jezus na krzyżu wbrew Świętej Tradycji ma odwróconą głowę w lewą stronę
      zamiast w prawą ( popatrz na stary krzyż) i gdzie Chrystus Ukrzyżowany jest ukazywany jako Zmartwychwstały ( lud Boży wtedy
      przyzwyczaja się do radości ze Zmartwychwstania i powoli odchodzi od ofiary której doskonały przykład daje Zbawiciel przybity do Krzyża),
      pokazy audiowizualne (świątynia to przecież nie kino!), kompromisy w sprawach ubioru wiernych np. kobiety w spodniach (znane jest także
      wydarzenie z czasów Prymasa Polski ks. kardynała
      StefanaWyszyńskiego,
      otóż w Świątyni Bożej w której ks. kardynał
      Wyszyński
      odprawiał Mszę Św. była kobieta nieskromnie ubrana, ks.Prymas widząc to zareagował błyskawicznie mówiąc: „ proszę wyprowadzić to
      grzeszne ciało z kościoła ”, jakże potrzeba nam w dzisiejszych czasach takiej świętej odwagi, prośmy o nią Pana Jezusa i Jego Matkę Maryję
      na modlitwie),
      spadek czci dla św. Józefa – a co za tym idzie spadająca pobożność Maryjna (to przecież Św. Józef prowadzi nas do
      swojej oblubienicy Maryi , a Matka Boża prowadzi nas do swojego Boskiego Syna ) skutkiem tego jest spadek pobożności i czci do
      Najświętszego Sakramentu.
      To co się dzieje w Świątyni Bożej i przed ołtarzem powinno być dla wiernych przykładem i wychowaniem [Łk
      19, 45 – 48]. Zabawy i koncerty w świątyniach niszczą sacrum Najwyższego Boga którego nieustannie adorują przed tabernakulum Aniołowie
      i Święci wraz z Najświętszą Maryją Panną. Ludziom w końcu (znając człowieka) znudzą się takie zabawy i pójdą gdzie indziej, do innej
      świątyni szukać nowych doznań i zabaw i w ten sposób całkowicie zaniknie bojaźń Boża i duch ofiarny. Ludzie nie będą przyjmowali Bożych
      pouczeń które zawsze wymagają od człowieka zaparcia się siebie. Dlatego należy zachować w Domu Bożym najwyższy szacunek, stosownie
      do tego kto tam mieszka : zamkniętego w tabernakulum 2000 lat – Boga Najwyższego – Króla Wszechświata – Jezusa Chrystusa.
      W Świątyni Bożej jest wypraszana ŁASKA BOŻA,
      głównie na ołtarzu ofiarnym na którym ofiaruje się Bóg nasz i Pan , – Jezus Chrystus, –
      Bogu Ojcu na Mszy Św, przechodząc straszną Mękę aby przebłagać Ojca Przedwiecznego za nasze grzechy. Tylko Chrystus Pan może to
      uczynić i obronić nas przed szatanem. Jeżeli będziemy dalej profanować świątynie, a przez to Boga obrażać, to będziemy musieli zmyć winy i
      grzechy własną krwią, ponieważ zabraknie ofiary Najwyższej – ofiary Jezusa Chrystusa, przez to szatan będzie mógł swobodnie niszczyć
      dusze ludzkie.
      Odrzucenie Objawień Maryjnych oznaczałoby przyjęcie Bożej Sprawiedliwości czyli karę Bożą za grzechy Narodu polskiego i
      całego świata, niech za przykład nam posłuży II wojna św. która była skutkiem odrzucenia Orędzi Fatimskich w których Bóg przez
      Matkę Bożą przestrzegał ludzkość przed karaniem.”

      Kochani ponieważ my jesteśmy członkami Kościoła Świętego to my nie możemy tak obojętnie na to wszytko patrzeć a w szczególności chodzi mi o ten fragment:

      „A owocem „nowej teologi” są: zmiany w liturgii, koncerty w świątyniach, granie na gitarach w świątyniach , klaskanie w świątyniach, Komunia św. podawana na rękę, na stojąco (co osłabia wiarę) i bez pateny (co powoduje taki sam skutek co Komunia Św. podawana na rękę : okruszki spadają na ziemię), krzyże w niektórych świątyniach gdzie Pan Jezus na krzyżu wbrew Świętej Tradycji ma odwróconą głowę w lewą stronę
      zamiast w prawą ( popatrz na stary krzyż)””

      Pan Jezus nam pokazał tutaj na blogu że gdy przyjmujemy Komunię Św bez patenki to jego okruszki spadają na posadzkę i jest deptany. Czy my możemy swoim zachowaniem przyczyniać się i pozwolić się aby tak się stało. Ostatnio w moim Kościele wyszło aż 4 księży do udzielania Komunii Świętej lecz wszyscy wyszli bez ministrantów czyli bez patenek. O zuchwalcy pomyślałam coraz bardziej obrażacie Pana Boga. A tak w ogóle jak to wygląda jak np dwóch księży udziela z patenkami a 2 bez. To tak jakby kpili sobie z Pana Jezusa i nie wierzyli że podają nam prawdziwe Ciało i Krew Pana Jezusa.
      Kościelny stał w oddali i się przyglądał i ani jednego ministranta. Pomyślałam Panie Jezu co ja mam zrobić bo zawsze chociaż jeden ks udzielał Komunii Św z patenką a nie chcę aby Cię deptano. Podeszłam , uklękłam i złożyłam ręce poniżej tak aby Bóg nie spadł na posadzkę. Wiem że nie powinnam go też dotykać ale tak pragnęłam przecież posilić się Komunią Św. Gdy wróciłam do ławki zauważyłam na wewnętrznej stronie lewej dłoni 3 okruszki Hostii Św. Nabrałam jednak wątpliwości bo rano gniotłam ciasto i pomyślałam może to kawałeczki tego ciasta mi jednak zostały ale dlaczego akurat na lewej ręce bo trzymałam ją nad prawą a na prawej nic nie miałam. Jak przyszłam do domu to po prostu zlizałam te okruszki językiem i przeprosiłam Pana Jezusa.
      W domu dopiero pomyślałam dobrze że mi Pana Jezusa nie położył na rękę bo miałam tak jakby przygotowane do Komunii na rękę. Więcej tak nie zrobię , po prostu pójdę na drugą mszę św lub do innego Kościoła. Ale czy znajdę jeszcze miejsce aby godnie przyjąć Pana Jezusa. Napiszcie co Wy byście zrobili w takiej sytuacji. Nie długo Kościół przejdzie do katakumb bo tak obrażać Boga nie można. Nie możemy dawać im takiego przyzwolenia bo współuczestniczymy w deptaniu naszego kochanego Jezusa Chrystusa.
      Jezu wybacz mi ten jeden raz!

      Polubienie

      • Aviso pisze:

        Masz rację , tak nie powinno być. Każdy kapłan udzielający Komunię powinien mieć przy boku ministranta z patena. Dzisiaj rano byłem na Mszy św. U Bernardynów i nie było ani jednego ministranta. Na szczęście można tam przyjmować Pana Jezusa na kolanach.
        Natomiast w sąsiedniej parafii komunia tylko na stojąco. Kiedy poprosił em ks.proboszcza o ustawienie klecznika , to mi odpowiedział, ze nie widzi takiej potrzeby.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Witaj Aviso! to jak w tym drugim Kościele jest na stojąco i z patenką to ja bym tam chodziła i na posadzce klękała na Twoim miejscu ( o ile jesteś zdrowy i dałbyś radę ). Raz dawałbyś piękne świadectwo innym owieczkom a po drugie nie narażał byś Pana Jezusa na deptanie. No bo jak to się ma do tego co do nas mówi Pan Jezus, no chyba że nie wierzysz w te przesłania i to o czym tutaj na blogu rozmawiamy.
        Poza tym mam pytanie w jakim mieście mieszkasz o ile możesz na to pytanie odpowiedzieć. ?
        Pozdrawiam serdecznie. Niech Ci Pan Bóg błogosławi!

        Polubienie

      • Aviso pisze:

        Co ty piszesz? Widzę, ze zupełnie nie zrozumiałas mojej wypowiedzi. Na podstawie czego wysnulas wniosek ze dla mnie nie jest to istotne czy komunia jest udzielana z patena czy bez i czy na stojąco czy na klęcząco. Oczywiście , ze jeśli mam wybór, to wybieram taki kościół, gdzie mogę przyjąć komunię klęcząc a optymalnie jeśli są przy kapłanie ministranci. Masz tendencję do nad interpretacji a poza tym do pouczania. Nie jest to właściwe i zraża ludzi.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Aviso! nie rozumiem Twojego oburzenia.
        Chyba rozumiesz to że jak przyjmujesz Pana Jezusa bez patenki to okruszki mogą spadać i nawet nie wiedząc o tym Ty także możesz deptać Pana Jezusa. Nic nie nadinterpretuję, przecież Pan Jezus nam to pokazał na blogu chyba , że nie widziałeś tego. Nie trzeba zresztą tego widzieć wystarczy to zrozumieć.
        Prawda zawsze była niewygodna. Trzeba mieć tą odwagę aby ją głosić.
        Mnie nie zależy na poklasku Twoim lub innych, mnie jedynie zależy aby Jezus nie był deptany. 😦

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Co do waszej rozmowy to myślę,że się żle zrozumieliście…
        A od siebie powiem,że u mnie tez nie zawsze jest patena i czy ja mam wtedy rezygnować z przyjęcia Komunii? Nie rezygnuję,bo inny kościół jest dość daleko,a i tak tam taka sama sytuacja,raz z pateną raz bez.To bym w ogóle nie chodziła do Komunii św. chyba.Sama jak nad tym myśle to już nie wiem co robić czasem.Ale myśle też,że to idzie na „konto” kapłanów jak nie ma pateny i jeśli te okruszki spadają na ziemię.Dlaczego my mamy za odpowiadać i nie przyjmować Komunii? czy to nasza wina?
        Szczęść Boże!

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Szafirku!
        być może że się nie zrozumieliśmy z Aviso ale ja zrozumiałam, że on przyjął Komunię Św u Bernardynów gdzie nie było patenek. Ja sama tak wtedy jeden raz zrobiłam do czego się przyznałam i robiłam tak wcześniej dopóki tego nie zrozumiałam.
        Przyszedł czas że my wiemy więcej bo Pan Jezus nam to pokazał jak cierpi kiedy jest deptany. To teraz się zastanówmy co będzie kiedy nastąpi zmiana konsekracji i co wtedy.
        Ja nikogo nie osądzam ani nie ganię bo jest jak jest w Kościele nawet naszym polskim , kiedy jakby księża nas testują jak postąpimy i jak jeszcze damy się oszukać i dawać przyzwolenie na obrażanie Boga. Bo jak to rozumieć 2 księży wychodzi z patenkami a dwóch bez. Z boku wygląda to tak jakby w tym Kościele nie wierzyli sami księża że w Hostii Świętej jest żywy i prawdziwy Bóg. Przecież zamiast tych 4 księży udzielających Komunię Św mógłby jeden ks. podtrzymywać drugiemu lub wystawć tylko tych dwóch z patenkami . A niechby nawet dłużej trwało udzielanie Komunii Św ale po Bożemu.
        Ja tylko to i aż to miałam na myśli pisząc do Aviso. Ja się przyzwyczaiłam do ataków ja wszytko znosić mogę aby tylko Pan Jezus nie był obrażany i w tym moim stwierdzeniu nie ma żadnej obłudy bo dla mnie ” ŁAPKI” nie mają żadnego już znaczenia. To znaczy bardzo mnie martwi że mało już osób chce słuchać co mówi do nas Jezus a wygląda na to że naśladować go w postępowaniu jeszcze mniej. Człowiek zawsze znajdzie wytłumaczenie że to nie moja wina ale księży ale tak postępując można trafić do piekła.
        My mamy bronić Chrystusa bo jesteśmy jego rycerzami a nie dawać przyzwolenie na jego deptanie. Zastanówmy się wspólnie jaką przyjąć w tej kwestii strategię walki.
        Aviso! serdecznie Cię przepraszam jak czymś Cię uraziłam ale tak naprawdę to nie wiem czym. Najlepiej napisz nam jak Ty przyjąłeś w końcu tę Komunię Św.
        Owce ! kierujcie się tylko do księży z patenkami bo o to się upomniał na tym blogu Jezus Chrystus Syn Boga Żywego.

        Polubienie

      • Aviso pisze:

        Widzę, ze Szafirem rozumie o co chodzi a ty Gosiu nie. Mam pytanie, czy PAN Jezus ci powiedział, ze jak nie ma patenki to mamy nie przyjmować Komunii ? Czy ty tak robisz?

        Polubienie

      • Aviso pisze:

        Jeśli by tak miało być, to wśród tych milionowych rzesz na Mszach papieskich ,na światowych dniach, czy pod Jasną Górą prawie nikt by nie przyjmował Pana Jezusa. To przecież jakiś absurd. Chyba dam sobie spokój z tym blogiem. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i z Panem Bogiem!

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Aviso!
        Jezus teraz wysłuchał tego co mówisz i jestem pewna ze gdyby teraz stanął przed Tobą to powiedział by do Ciebieł: Aviso ranisz mnie tymi słowami i boli mnie to jak upadam na posadzkę podczas gdy Ty mnie przyjmujesz w Hostii Świętej ( bez patenki oczywiście ) a potem nawet nie wiesz, że depczesz po moim Ciele i Krwi które już raz było krzyżowane a Wy Kochane dzieci także współuczestniczycie w moim współczesnym Krzyżowaniu mnie. Proszę mówicie o tym swoim Kapłanom podczas Sakramentu Pokuty , mówicie im że mnie to boli bo w takim okruszku jestem cały : Cale moje Bóstwo, Cala moja krew którą wylałem na Krzyżu i podczas biczowania.i cała moja dusza.
        Aviso! gdy ja to zobaczyłam na blogu ,że Jezus jest tak deptany to ja nie mogłam zasnąć tej nocy i płakałam aż Bóg w nocy znowu mi to jeszcze raz potwierdził. Gdy w końcu zasnęłam słyszałam pieśń śpiewaną do Matki Bożej podczas Nabożeństwa Majowego ”
        Pod Twoją obronę , pod Twoja obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko”…….
        Wstałam rano i chciałam posłuchać innego kazania ks. Chmielewskiego, otwieram akurat ten fragment gdzie jest śpiewana ta Pieśń i widzę znowu jak Jezus jest na posadzce i stają na nim ministranci. Czy Ty uważasz , że to diabeł mi pokazał że Jezus jest deptany. Na pewno nie bo on się z tego powodu cieszy. Nikt Ci nie mówi abyś nie przyjmował Komunii Św tylko mówił Twoim braciom i siostrom by ustawiali się w kolejce do Kapłana z patenką i omijali szafarzy. Gdyby większość ludzi to zrozumiała Księża musieli by ustąpić i podawać Jezusa godnie. A teraz możesz już odejść z bloga bo ja nie zamierzam Cię na siłę zatrzymywać i podejrzewam że Jezus by Cię także wypędził stąd. Chyba że to szybko zrozumiesz i Jezusa przeprosisz za to co powiedziałeś.
        Mówisz na Jasnej Górze, na pielgrzymkach – no właśnie zobacz jak często Jezus cierpi i zrobisz jak zechcesz bo ja zdania nie zmienię bo gdybym teraz Ci uległa to sprzeniewierzyłabym się Jezusowi i temu co mi dał poznać.
        JEZU UFAM TOBIE!!!

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Aviso,sobiście wiem o co chodzi Gosi,bo też widziałam tą twarz Jezusa na posadzce i wiem,że to nie przypadek,ale też wiem co Ty czujesz,bo mnie też juz to wszystko przerasta.Myslę,co mam robić kiedy na mszy podczas Komunii św. nie ma pateny,a nie kazdy ma mozliwość pójśc na kolejną mszę,bo może się trafi,że będzie patena.Nie mam juz czasem sił do tego wszystkiego,co chwilę coś zwraca moją uwage w kościele i się głowię czy tak powinno być,a może tylko mi sie cos zdaje? itp.Wiem,że pateny powinny być,ale ja jednak uważam,że jak ktoś nie ma mozliwości przyjąc Komunii św z pateną to nie jest jego grzech tylko księży.Bo oni dobrze wiedzą co robią Gosiu,bo po co wykonują ten gest kiedy jest patena,że potem zgraniają „coś” do Kielicha? No po co? Co to? taki teatrzyk odgrywają? Nie wierzę,wiedzą i widzą co jest na patenie,bo bardzo starannie widze nie raz ksiądz zgarnia i to oni za to odpowiedzą ,że jeden ksiądz ma patene ,a inny w tym samym czasie nie ma,a paten nie brakuje,bo w święta np. każdy ma i są ministranci i szafarze i ma kto trzymać patenę.
        Wiem tylko,że mamy ich upominać i zwracać uwagę,tak jak mówi ksiądz na nagraniu, które zamieściłam na wpisie „Obleczona w słońce”.Niech każdy to obejrzy,nie jest długie,ale bardzo ważne.Tylko co z tego,że ja się zbieram na odwagę i pytam i zwracam uwagę,podaje argumenty,a ksiądz mnie olewa i nadal to samo się dzieje? Więc chyba w takim przypadku ja nie jestem za to odpowiedzialna,tylko ten ksiądz,bo mnie to olewać może,ale ,że ma gdzieś,ze Pan Jezus jest obrażany to bardzo żle.Jak jest patenka to trzeba iść do księdza do Komunii św. gdzie ona jest,ale jak nie ma to ja nie wiem czy powinno się rezygnować z Komunii św.Żeby to miało sens to musieliby wszyscy obecni na mszy zamanifestować jak nie ma pateny i nie podejść do Komunii św.,a tak nie da rady.
        Ja nie mam możliwości byc na kilku mszach w niedzielę żeby trafic na patenę,więc jak mam mozliwość przyjąć Jezusa to ja nie zrezygnuję,bo bez Niego sie nie da żyć,a tak jak napisałam wyżej,to by w końcu tak mogło byc,ze co msza bym nie szła do Komunii i nie wiem czy to na dobre by wyszło.
        Szczerze gryzę się z tym i naprawdę już bym chciała żeby było Ostrzeżenie,żeby ten świat się zmienił i Kościół,bo mnie to już przerastać zaczyna wszystko…
        JEZU,UFAM TOBIE!

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Aviso! jeszcze dodam:
        zadajesz mi pytania ale sam w ogóle na moje nie odpowiadasz. Wybacz jeszcze raz jak Cię obraziłam ale u Pana Boga nie ma tolerancji na świadome go obrażanie. Ty już wiesz o tym i ja wiem. Ja sama jestem w rozterce co ja zrobię jak w ogóle patenki poznikają . Teraz Ty i ja mamy wybór. Mam nadzieję że nigdy do tego u nas w Polsce nie dojdzie chociaż nic nie wiadomo bo obserwuję po Kościołach co się wyprawia. Jak jedno dobrze to drugie żle. Jak Komunia na klęcząco to pełno szafarzy i patenki raz są raz nie ma, jak Adoracja w Ołtarzu to Komunia na stojąco.. Taki galimatias 2 kroki do przodu 1 do tyłu. I tak było przepowiedziane, że tak będzie.
        Im więcej przywykniemy do tolerancji to lawinowo kroki do tyłu wyprzedzą kroki do przodu i już odwrotu nie będzie. Trzeba Aviso bronić do ostatka wiary i o to mi chodziło a nie żebyśmy przestali przyjmować Komunię św , jednak pamiętając o tym gdy mamy alternatywę to przyjmować jak najgodniej.Ja napisałam tylko co ja zrobię kiedy nie będzie na danej mszy żadnej patenki.
        Pozdrawiam.

        Czasy ostateczne: Sąd i zbawienie

        3
        1 I wyleję potem Ducha mego na wszelkie ciało,
        a synowie wasi i córki wasze prorokować będą,
        starcy wasi będą śnili,
        a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia1.
        2 Nawet na niewolników i niewolnice wyleję Ducha mego w owych dniach.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Przepraszam ale ten werset z Księgi Joela na końcu nie ja wkleiłam , nie było to moim zamierzeniem .Jednak kopiowałam go wcześniej aby wysłać i-maila do Mariuszka.
        Aviso! jednak może Pan Bóg chciał bys ten fragment z Pisma Św sobie przypomniał i przeczytał.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Jeszcze chciałam przeprosić ludzi bardzo chorych , którzy nie mają siły pójść na drugą mszę św gdyby nie było w ogóle patenek. Na pewno to ich co piszę nie dotyczy. Wtedy cała wina spada na księdza. Lecz w sercu niech podczas Komunii Św wynagradzają za to obrażanie Boga w danym Kościele za tego właśnie księdza który udziela im tej Komunii Św. Tyle mam do dodania w tej sprawie.

        Polubienie

  18. Szafirek pisze:

    „Czy zastanawiałeś się dlaczego ołtarz w naszym kościele i wielu innych zwrócone są ku wschodowi?”

    Patrząc na kościoły zauważymy pewną zależność. Większość z nich zwrócona jest ku wschodowi. Tak też jest w przypadku naszej świątyni parafialnej. Patrząc na ołtarz spoglądamy w kierunku wschodnim i dostrzegamy każdego dnia wschodzące słońce wpadające przez kolorowe witraże. Postaramy się odpowiedzieć dlaczego tak jest.
    Ranna pora, a w szczególności ta niedzielna jest symbolem zmartwychwstania Pana Jezusa. Ma się ona kojarzyć z porankiem wielkanocnym. Aby nieustannie przypominać słowa i czyny Jezusa oraz Jego zmartwychwstanie budowano kościoły zwrócone na wschód a więc w stronę gdzie każdego dnia na nowo wschodzi słońce. Wielu ludziom promienie słoneczne kojarzą się z Bożą Opatrznością oraz z pięknem stworzonego świata. Mniej więcej tam również – na wschodzie- leży Jerozolima, miasto, w którym Jezus został skazany na śmierć i w którym zmartwychwstał. Promienie słońca oświetlające rano nawę od strony ołtarza uzmysławiają nam że zmartwychwstały Jezus jest dla nas światłem. To On przecież do nas powiedział: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12)

    Polubienie

  19. Gosia 3 pisze:

    MUSIMY JESZCZE POCZEKAĆ DO 26 WRZEŚNIA!!!!!!!!

    Dzisiaj dzień miał się zrównać z nocą, ale tak się nie stanie. Dlaczego?

    Wieczorem rozpocznie się astronomiczna jesień. Moment ten nazywany jest fachowo równonocą jesienną, ponieważ długość dnia powinna się zrównać z długością nocy. Tak się jednak dzisiaj nie stanie. Będziemy na to musieli poczekać jeszcze kilka dni. Dlaczego?

    Większość z nas z jej nadejścia się nie cieszy, bo lato mogłoby trwać w nieskończoność. Jednak jesień to nie tylko te mniej przyjemne zjawiska, jak deszcz, ziąb i szaruga, lecz również błękitne niebo i kolorowe liście.

    Pierwsze oznaki jesieni najpierw widoczne były w przyrodzie, a dzisiaj także w kalendarzu i na niebie. O godzinie 22:02, a więc późnym wieczorem, oficjalnie rozpocznie się astronomiczna jesień, gdy Słońce wejdzie w znak Wagi i w tak zwany punkt równonocy jesiennej.
    Przyjemna i skuteczna nauka języka angielskiego z lektorem na żywo. Wypróbuj Fluentbe.
    Chcę poznać ofertę.
    Nie, dziękuję. (pokaż inny program)

    Słowo „równonoc” oznacza tyle, że dzień jest równy nocy pod względem długości trwania. Przez ostatnie pół roku dzień był dłuższy, a ale niebawem się to zmieni. Dlaczego niebawem, a nie dzisiaj? Wszystko z powodu zjawisk optycznych zachodzących w ziemskiej atmosferze.

    Promienie słoneczne, wchodzące w atmosferę, ulegają ugięciu, przez co Słońce podczas wschodu lub zachodu widzimy zdeformowane, przypominające naleśnik, babeczkę, pączka lub grzyb atomowy. Zjawisko to nazywane jest refrakcją astronomiczną.

    Na jego skutek, gdy nasza dzienna gwiazda znajduje się nisko nad horyzontem, jest widoczna nieco dłużej, aniżeli normalnie powinna. Te dodatkowe 2-3 minuty wystarczą, aby równonoc nadeszła o kilka dni później.

    Noc po raz pierwszy zacznie był dłuższa od dnia dopiero od wtorku (26.09). Przeciwnie było podczas równonocy wiosennej. Wówczas dzień zaczął być krótszy od nocy nie 20 marca, a więc nie w pierwszy dzień astronomicznej wiosny, lecz już 18 marca, a więc 2 dni wcześniej. Nie są to duże różnice, ale jednak na tle całego roku dzień trwa nieco dłużej od nocy.

    Skracanie się dnia potrwa przez 3 miesiące aż do pierwszego dnia astronomicznej zimy. Słońce wzeszło dokładnie w punkcie wschodniego horyzontu, a zajdzie w punkcie zachodniego horyzontu.

    Pamiętajmy, że właśnie teraz dzień skraca się na rzecz nocy najszybciej. W ciągu każdej doby noc zabiera nam nawet 4 minuty dnia. Ze względu na to, że niebo chmurzy się, to długość dnia będzie krótsza niż gdyby niebo było zupełnie wolne od chmur.

    Najbardziej kolorowa pora roku potrwa jak zwykle do dnia przesilenia zimowego, a więc do 21 grudnia do godziny 17:28 czasu polskiego. W meteorologii jesień obejmuje miesiące: wrzesień, październik i listopad.

    Wkraczamy w nowy sezon, nie wszystkich napawając optymizmem. W dalszym ciągu dzień będzie się skracał, więc warto go w pełni wykorzystywać, a początek zimy to jednocześnie najkrótszy dzień roku i później jest już tylko z górki. Głowa do góry!

    Polubienie

  20. Gosia 3 pisze:

    Powyżej potężne ulewy w Hiszpanii.!!!!!!!!!!!!!!!
    MATKO BOŻA ! TY W GARABANDAL W HISZPANII TAKŻE WZYWAŁAŚ DO NAWRÓCENIA!!!!
    MÓWIŁAŚ PRZECIEŻ DO CONCHITY:
    ” „Matka Boża powiedziała, że powinniśmy podejmować wiele ofiar i czynić pokutę… nawiedzać często Najświętszy Sakrament… powinniśmy być dobrzy. Jeśli tacy nie będziemy, ‚nadejdzie Sąd Boży’. Niewiele już brakuje, by kielich [gniewu Bożego] się przepełnił. Jeśli się nie poprawimy, ‚spotka nas bardzo wielka Kara’ ” (18.10.1961).”

    Polubienie

  21. Mateusz pisze:

    Arcybiskup Angelo Amato, Sekretarz Kongregacji Doktryny Wiary, w liście z 20 maja 2005 r., w odniesieniu do nabożeństwa do Pani Wszystkich Narodów i krótkiej klauzuli „która kiedyś była Maryją” (jaka jest zawarta w „Modlitwie Pani Wszystkich Narodów”) oznajmił co następuje:

    „W odniesieniu do pobożności zwanej nabożeństwem do „Pani Wszystkich Narodów” i Maryjnych objawień, których doświadczyła zmarła wizjonerka Ida Peerdeman, chciałbym wskazać Waszej Ekscelencji, że choć wspomniane objawienia zostały uznane przez Jego Ekscelencję biskupa Josefa Marię Punta, Biskupa Haarlemu (Holandia), Okólnikiem z 31 maja 2002 r., to jednocześnie Kongregacja Doktryny Wiary wyraziła swoje zatroskanie w związku z jednym szczególnym aspektem nabożeństwa, a mianowicie tym, że modlitwy oficjalne kierowane są do Błogosławionej Dziewicy jako Pani Wszystkich Narodów, ‘która kiedyś była Maryją’.

    Zaiste, Dykasterium to zaleciło w liście do Jego Ekscelencji ks. biskupa Francois Bacque’a, Nuncjusza Apostolskiego Niderlandów, aby pobożność maryjna rozwijała się i była podtrzymywana zgodnie ze wskazówkami danymi przez Ojca Świętego w „Redemptoris Mater” i „Rosarium Virginis Mariae”, a nie według prywatnych objawień lub „nowego” imienia Maryi, jakim jest Pani Wszystkich Narodów, „która kiedyś była Maryją”.

    …Stąd też Wasza Ekscelencja proszona jest o wzięcie pod uwagę powyższego zalecenia i o poinformowanie członków Konferencji Biskupów Katolickich Filipin, że Kongregacja Doktryny Wiary nie zezwala żadnej katolickiej wspólnocie wyznawców Chrystusa, aby modlić się do Matki Bożej używając tytułu „Pani Wszystkich Narodów” z dodanym wyrażeniem ‘która kiedyś była Maryją’”.

    Dla właściwego zrozumienia listu Arcybiskupa Amato należy mieć na uwadze następujące aspekty sprawy.

    1 List rozpoczyna się bezpośrednim potwierdzeniem ze strony Kongregacji Doktryny Wiary (KDW), że objawienia Pani Wszystkich Narodów otrzymały eklezjalne zatwierdzenie od miejscowego ordynariusza, biskupa Josefa Marii Punta. KDW konsekwentnie poucza, że odpowiedzialność za rozeznanie i osądzenie nadprzyrodzoności jakiegokolwiek prywatnego objawienia spoczywa na miejscowym biskupie.

    2 KDW zatroskana jest tylko o „jeden szczególny aspekt nabożeństwa”, a mianowicie o zwracanie się do Błogosławionej Dziewicy słowami klauzuli „która kiedyś była Maryją”. Nabożeństwo do Pani Wszystkich Narodów pozostaje nadal jako zatwierdzone przez biskupa lokalnego i cała modlitwa, za wyjątkiem tej klauzuli, wyrażająca prośbę skierowaną do Pana Jezusa Chrystusa, aby zesłał Ducha Świętego na ziemię dla ochrony od „upadku, katastrofy i wojny”, tak samo pozostaje zatwierdzona.

    3 KDW zabrania każdej „katolickiej wspólnocie wiernych Chrystusa” modlenia się do Matki Bożej z użyciem tytułu „Pani Wszystkich Narodów” wraz z dołączonym doń określeniem „która kiedyś była Maryją”. Odnosi się to do modlitwy publicznej lub wspólnotowej wyznawców Chrystusa. KDW nie odnosi się w jakiś szczególny sposób do prywatnego odmawiania modlitwy.

    4 Widoczne doktrynalne zatroskanie Sekretarza KDW, odnoszące się do krótkiej klauzuli „która kiedyś była Maryją”, przeciwstawia się faktowi, że modlitwa do Pani Wszystkich Narodów otrzymała oficjalne „imprimatur” (świadczące o katolickiej doktrynalnej ortodoksji) od około 70 kardynałów i biskupów z całego świata. W liście zabraniającym używania omawianej klauzuli nie podano żadnego szczegółowego wytłumaczenia teologicznego bądź duszpasterskiego dla podjętej decyzji.

    5 Klauzulę „która kiedyś była Maryją” można wytłumaczyć w prosty i bezpośredni sposób. „Pani Wszystkich Narodów, która kiedyś była Maryją” nawiązuje do historycznych początków duchowej Matki wszystkich narodów i ludów, która była najpierw pokorną Dziewicą z Nazaretu. Maryi „tak”, wypowiedziane w Nazarecie, prowadziło do Jej ostatecznej roli przy Jezusie na Kalwarii, gdzie Jej Ukrzyżowany Syn podarował Ją wszystkim narodom i ludom jako duchową Matkę, co wyrażone zostało w słowach: „Niewiasto, oto Twój syn… oto Matka twoja” (J 19, 25-27). Zwrot ten odnosi się zatem do nowej godności, jaka przysługuje obecnie Maryi w świetle Jej roli współodkupienia z Jezusem, Boskim Odkupicielem i pod Jego przewodem, co ukazuje tytuł „Pani Wszystkich Narodów”, lecz również przypomina o Jej pokornym początku historycznym jako Maryi z Nazaretu, która została powołana do codziennej współpracy w zbawczym dziele Swego Syna.

    Polubienie

  22. Mateusz pisze:

    „KDW nie odnosi się w jakiś szczególny sposób do prywatnego odmawiania modlitwy.”

    Czyli chyba wynika z tego ze zakaz dotyczy modlitwy wspólnotowej, publicznej natomiast prywatnie bez przeszkód możemy się modlić tą pierwotna wersją 🙂

    Polubienie

  23. Gosia 3 pisze:

    Mateuszu!
    jeśli komuś trudno zrozumieć to że gdy Anioł Gabriel przyszedł do Maryi , która do końca nie była pewna jako pokorna Niewiasta że aż tak Pan Bóg ją wywyższył i ona odpowiedziała swoje ” tak ” : zgadzam się być Matką Boga to nie powinien odmawiać 1 wersji. Bóg chciał nam to pokazać z punktu widzenia Maryi, przecież Matka Boża podyktowała tę modlitwę i tym zdaniem pokazała swoją skromność. Może przez tę pokorę i skromność nie wypadało jej inaczej o sobie powiedzieć.
    Wczuwam się w jej sytuację. To jakby ktos kto ma np przesłania powiedział : Ja jestem święta i namaszczona Duchem Świętym i wy mnie słuchajcie. Trzeba mieć ten dystans do siebie i tę pokorę że to własnie Bóg nas wybrał na narzędzie. Oczywiście nie chciałam robić porównania bo może nie jest zbyt odpowiednie ale myślę , że to Matka Boża miała na myśli. Matka Boża była wybrana przez Pana Boga i Święta ale ona sama na pewno do końca tego nie wiedziała. Miała tę ufność i tę pokorę i dlatego tak podyktowała tę modlitwę.
    Pomyśl teraz czy będąc człowiekiem napisał byś o sobie Święty.
    Przeczytaj teraz te dwie modlitwy i wczuj się w przekaz Maryi bo to Święta Matka Boża dyktowała oczywiście pod natchnieniem Ducha Świętego. Ale w tym zdaniu jest WIELKA POKORA MARYI i my na pewno dzięki temu wiemy że jest Święta. Bo Najświętsza Mateńka jest tak skromna i tak o sobie powiedziała. Może się mylę i ale ja jestem na tyle pokorna że będę odmawiać dwie dopóki nam Pan Bóg tego dokładnie nie odpowie.
    JEZU UFAM TOBIE!

    Polubienie

    • Mateusz pisze:

      Rozumiem Gosiu ale moje wątpliwości budzi raczej stan prawny a nie treść modlitwy. Dlatego odmawiam na razie tylko 2 wersję bo ma imprimatur. Tylko tyle i aż tyle.Również czekam aż Pan Bóg nam to wyjaśni ale coraz bardziej słaniam się żeby odmawiać również tę 2 wersję. Ja nie ma kierownika duchowego więc trudno mi pewne rzeczy od strony prawnej zrozumieć dlatego wstawiam jakieś fragmenty żeby to skonsultować.

      Polubienie

  24. Gosia 3 pisze:

    Mateuszu! my owieczki jesteśmy tak zagubione, bo jeśli widzimy że Kościół jest wyrażnie podzielony i nie ma w nim jednego zdania to wg mnie najbezpieczniej jest odmawiać dwie. Na pewno Kościół jest kierowany Duchem Św i takie ulepszenie modlitwy w wersji II aby Maryi dodać że jest Święta to jest na pewno miłe Bogu i Maryi ale nie wiem czy nie jest stawianie się ponad Bogiem i zmienianie tych słów wszak swąd szatana czuć wewnątrz Kościoła od dawna. Tego Mateuszu na razie nie wiem a obrazek Matki Bożej z Amsterdamu wisi w moim domu chyba od 20 lat ( już dokładnie nie pamiętam ale nie dawno o tym jakoś pisałam) i wieszając go nie znałam tych orędzi.
    Po prostu kierowana Duchem Świętym miałam go powiesić i koniec i byłam temu posłuszna nie pytając dlaczego właśnie ten a nie inny.
    Ale tak mi się wydaje że dwie modlitwy są poprawne. Poczekajmy cierpliwie co nam Niebo odpowie. Wcale nie wykluczam , że Ty własne masz rację ale ja słucham się księdza i bałabym się wyrzucić z blogu tę pierwszą i modlić się teraz tylko tą drugą. Ale widzę że Wy tak robicie ale każdy ma wolną wolę i ja nikomu nic nie narzucam tylko przedstawiam jak ja to odbieram i rozumiem.
    Zauważ jak odmawiamy Różaniec tzw zdrowaśki – składa się jakby z pierwszej części i drugiej:
    ” 1 Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
    2 Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.”
    Co można zauważyć w pierwszej części jest Maryją lecz błogosławioną między Niewiastami a w 2 Święta jakby w tej modlitwie zawarta jakaś chronologia w życiu Matki Bożej. Czyż z tej modlitwy nie wynika że była Maryją. ?
    Nie chcę się wymądrzać ale to napisałam pewnie też kierowana Duchem św bo nie wiem skąd przyszło mi to do głowy w ostatniej chwili aby zastanowić się nad Zdrowaśką.

    Zdrowaś Maryjo ……
    Święta Maryjo….
    Amen.

    Polubienie

    • Millka pisze:

      Chciałam nawiązać tak przy okazji do zmienianych słów w modlitwach;
      – w starych modlitewnikach ( mam taki stuletni ) jest : Zdrowaś Maryjo” łaskiś” pełna ….
      Moim zdaniem ” łaskiś ” pełna , to nic innego jak podkreślenie, ze była pełna wielu łask. Teraz mamy – łaski pełna , tak jakby jednej. Zresztą starsi ludzie nawet na antenie Radia Maryja używają słowa łaskiś. Ja też byłam uczona przez mamę – łaskiś. I tak też odmawiam.
      Nie wiem czy zmiana obecna jest właściwa , choć ma imprimatur.

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Witam Cię Millko! otóż ja tę modlitwę skopiowałam wstawiając do mojego komentarza ( aby było szybciej i nie zauważyłam) i oczywiście że jest ” łaskiś ” pełna i tak ja również się modlę i nawet wstawiam w koronce poprawnie.
        Także diabeł nie śpi i wszędzie wstawia swoje te trzy grosze.
        I tutaj bardzo dobrze że to napisałaś bo jeśli my modlimy się wg tego jak nauczyli nas nasi rodzice to podobnie jak z tą modlitwą Pani Wszystkich Narodów nie jesteśmy w takim razie posłuszni Kościołowi Świętemu bo bez „ś” ma imprimatur.
        Wydaje mi się że to jest odpowiedz Pana Boga z Nieba przez Ciebie Millko! i odpowiedz dla Mateusza. Nastąpiło wiele zmian aby tylko powstał chaos i zamieszanie wśród osób wierzących.
        Błogosławionego Dnia Pańskiego Droga Millko! dla Ciebie i wszystkich czytających.
        Serdecznie pozdrawiam.

        Polubienie

      • Mateusz pisze:

        Ja z reguły odmawiam: „Łaski pełna” ale z tego co piszecie to rzeczywiście chyba trzeba mówić „łaskiś pełna” . Ale z drugiej strony idąc dalej to w końcu dojdziemy do momentu żeby w Modlitwie Ojcze Nasz modlić się” nie dopuść abyśmy ulegli pokusie:” zamiast słów ” nie wódź nas na pokuszenie” bo w ewangelii tak Pan Jezus kazał się modlić apostołom.
        No ale tu tez wchodzą w grę tłumaczenia z języków starożytnych więc jest inna sytuacja.
        Objawienia w amsterdamie były nie tak dawno i modlitwa była podana jednoznacznie więc na pewno nie jest dobrym jej zmiana przez miejscowego biskupa.
        Ale przekonuje mnie tez fakt że Kongregacja zakazała odmawiać tej pierwotnej wersji publicznie i wspólnotom więc prywatnie możemy się raczej bez przeszkód modlić
        Pozdrawiam. Szczęść Boże!

        Polubienie

      • Marcin pisze:

        Przede wszystkim trzeba modlić się sercem. Każdą czynnością którą wykonujemy w ciągu dnia. Podczas modlitwy ustnej człowiek powinien medytować znaczenie wypowiadanych słów. Ja myślę, że nie powinno zmieniać się modlitw i powinny one zostać takie jakie były pierwotnie. Niepotrzebnie też podczas II Soboru Watykańskiego zrezygnowano z Mszy Trydenckich. Ale jeśli już do tego dochodzi w Kościele, to powinniśmy to przyjmować z pokorą. Przyjdzie gorszy czas kiedy będą zmieniać podczas mszy św słowa w liturgii, i wtedy trzeba będzie być czujnym, ponieważ wtedy w tych kościołach gdzie będzie do tego dochodziło, Pan Jezus już nie będzie obecny i trzeba będzie zejść do katakumb, do podziemnego kościoła. Miejmy nadzieję, że w Polsce do tego nie dojdzie, albo jeśli już to nieznacznie.
        Dla mnie też np moja praca jest taką jedną wielką modlitwą, mimo iż jej nie lubię, ale staram wykonywać się ją starannie i najlepiej jak potrafię. Z drugiej strony jest ona też moją pokutą. Każdemu człowiekowi potrzebna jest pokuta aby m.in. wyzbyć się swoich złych skłonności i samouwielbienia. Tak też czasami Pan Jezus temperuje naszą pychę, która siedzi w nas. Już chyba przywykłem do tej pracy, bo z czasem można przywyknąć i wtedy jest o wiele łatwiej niż na samym początku. Z każdej czynności, którą wykonujemy, a która jest dobra sama w sobie i nieuwłacza Niebu, możemy czynić z niej modlitwę.

        Polubienie

      • Marcin pisze:

        Przyjdzie jeszcze gorszy czas…przyjdą utrapienia i wtedy człowiek nie będzie myślał jaką modlitwą ma się modlić, a po prostu zwróci się sercem do Pana Boga, przede wszystkim ci, którzy nie znają żadnych modlitw. Może zostawmy już ten temat.

        Polubienie

      • Millka pisze:

        Mateuszu : W modlitwie Ojcze Nasz… odkąd proboszcz zacytował na mszy treść tej modlitwy z Pisma Św. , a w nim ” nie dopuść abyśmy ulegli pokusie ” , to modlę się tylko tymi słowami. Już jako dziecko zastanawiałam się dlaczego Bóg nas wodzi na pokuszenie. Nie uzyskałam wyjaśnienia , aż do pory zacytowania tej modlitwy z Pisma Św. Myślę sobie , że dla treści prawidłowej musiałaby być zmieniona melodia Ojcze Nasz ( głównie śpiewamy Ojcze Nasz na mszy ). Pamiętam śpiewy tej modlitwy po łacinie i idealnie się komponowała.

        Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Pięknie powiedziane Marcinie! i to powiedziałeś właśnie Ty , który byłeś taki zniechęcony do modlitwy z nami i był czas że odszedłeś od nas. Ja już też miałam dosyć tego drążenia i czułam wewnętrznie że Panu Bogu się to nie podoba. Przecież my nie jesteśmy temu winni a gdy modlimy się Sercem ( tak jak Ty to pięknie powiedziałeś ) to Pan Bóg przyjmuje tylko wybrane przez niego słowa a te nieodpowiednio pozmieniane przez masonów odrzuca. Jak ksiądz powiedział że 2 zostawić to tak należało zrobić i koniec. Ale ja staram się każdemu odpowiedzieć i przedstawić swoją argumentację. I tak przybywa modlitw i ja chyba ze względu na to wrócę do tej pierwszej bo tutaj nie chodzi o ilość modlitw a jakość modlitwy. Oczywiście zamieszczać będę dwie. Przecież w tej chwili trzeba mieć trzeźwość umysłu w zjednoczeniu z Duchem Świętym a nie podążać błędnie w ślepym posłuszeństwie prosto do piekła.

      Polubienie

  25. Mateusz pisze:

    W zeszłym miesiącu było informacja że jest potrzeba światowego zjednoczenia i wspólnej modlitwy 4 częściami różańca zw. z orędziami MBM. Jaka wielka zbieżność że akurat już niedługo 7 październik w św Matki Boże Różańcowej i zarazem 1 sobotę odbędzie się inicjatywa „Różaniec do granic” gdzie może nawet kilkaset tysięcy Polaków odmówi w tym samym czasie 4 części różańca. Widać prowadzenie Ducha św w tym wszystkim.

    Polubienie

  26. Gosia 3 pisze:

    Mateuszu! mam prośbę do Ciebie wstaw to orędzie MBM gdzie jest mowa aby modlić się czterema częściami Różańca Świętego, bo ja jakoś nie pamiętam. A przy okazji napisz nam jak Ty odmawiasz Zdrowaś Maryjo łaskiś pełna czy ” łaski”. Pytam po prostu jak Was uczono w domu i podczas religii – młode nasze pokolenie.
    Serdecznie Cię pozdrawiam, Szczęść Boże! 🙂

    Polubienie

    • Mateusz pisze:

      Dusza cierpiąca w Święte Imię Jezusa napisała pocztą elektroniczną na blogu „The Father of Love and Mercy” – blogu zatwierdzonym przez Marię Bożego Miłosierdzia – aby podzielić się następującą informacją. Istnieje ogromna potrzeba, aby chronić tę Misję Zbawienia od przyszłych ataków szatana, aby ocalić dusze od potępienia i aby Armia Reszty zjednoczyła się i za Łaską Bożą została umocniona.

      Oto 6 punktów nadesłanych przez duszę cierpiącą w Święte Imię Jezusa:

      1. Jezus pragnie, abyśmy zorganizowali światowe czuwanie modlitewne, podczas którego odmawialibyśmy wszystkie cztery części Świętego Różańca – jedna po drugiej, bez żadnej przerwy. Czuwanie modlitewne powinno rozpocząć się o północy, bez względu na strefę czasową. Nikt nie powinien czuć się zobowiązany do uczestnictwa w czuwaniu, lecz im więcej z nas się zaangażuje, tym większą będzie wylana Łaska. Ci, którzy czują się słabi lub chorzy, powinni też przyjść i modlić się, na ile im siły pozwalają, choćby jedną dziesiątką – a zostanie to przyjęte przez Boga – ale wszyscy powinni przybyć tylko z miłości do Jezusa i naszej Panienki, a nie z jakiegokolwiek innego powodu. Jeżeli ktoś nie może się modlić lub nie czuje się odpowiednio, albo jeżeli odczuwa zmęczenie podczas modlitwy, niech po prostu usiądzie razem z nami, a także zostanie umocniony.

      2. Każdy, kto może, powinien pościć o chlebie i wodzie od północy poprzedzającej czuwanie modlitewne, czyli przez 24 godziny, aż do czasu zakończenia modlitwy

      3. Zalecana jest gorąco Spowiedź Święta na dzień przed czuwaniem albo w jakimkolwiek momencie przed jego rozpoczęciem.

      4. Wszyscy powinni – jest to istotne – przebaczyć sobie nawzajem wszelkie przewinienia, urazy itp. Przebaczmy i zapomnijmy, nie bacząc na to, kto nas obraził i dlaczego, a w szczególności jeżeli mamy coś przeciwko komuś, kto jest także żołnierzem Reszty. Przebaczenie to musi się dokonać z obydwu stron i musi być bezwarunkowe oraz, o ile to możliwe, musi nastąpić osobisty kontakt pomiędzy osobami, które są uwikłane w jakąkolwiek kłótnię czy spór, czy coś podobnego. Można też wysłać list, kartkę, kwiaty, okazać dobry gest czy przekazać pozdrowienia poprzez inną osobę, albo uczynić cokolwiek innego, co wynika z życzliwości i pochodzi od serca.

      5. Data czuwania modlitewnego leży w waszej gestii, ale powinno być ono zorganizowane tak szybko, jak tylko jest to możliwe i z udziałem jak największej ilości osób. Nawet jeżeli jest to tylko jedna osoba, to jest to w porządku.

      6. Miejsce czuwania modlitewnego jest także sprawą waszego wyboru, modlić można się wszędzie, ale wskazane są kościoły oraz miejsca poświęcone.

      To, co się liczy, to jest wiara, miłość do Jezusa i naszej Matki Niebieskiej, Matki Zbawienia, oraz czystość serca.

      Północ jest symbolem Powtórnego Przyjścia Chrystusa.

      Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.

      Niech miłość i czułość naszej Błogosławionej Maryi Dziewicy, Królowej Różańca, pozostanie z nami na zawsze.

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Mateuszu! a jaka jest data tego przekazu?
        Bo ja pamiętam że w przesłaniu do mojej znajomej było aby 4 częściami się modlić i dlatego tak mnie to zdziwiło. Czyli jednak te orędzia nie są ze sobą sprzeczne ale się uzupełniają , To znaczy te nasze bardziej obejmują sprawy polskie ale nie tylko bo V Dogmat dotyczy przecież całego Kościoła Świętego.
        Pozdrawiam.

        Polubienie

      • Mateusz pisze:

        wpis jest dokonany 29 sierpnia tego roku

        Polubienie

      • Mateusz pisze:

        Był przekaz zamieszczony mówiący że 100 osób modlących się 4 częściami różańca dziennie może uratować cały naród ale nie pamiętam daty.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Mateuszu! Bóg zapłać za tę informację. Uważam , że Pan Bóg wyznaczył nam Polakom modlitwę Nowenny Pompejańskiej i to 4 częściami Różańca Świętego.I jeszcze w przesłaniu już dawno powiedział nam o tej 4 części. I trzeba w tym trwać a my trwamy ponad 2 lata. U nas jest mniej więcej 80 osób co się modli i nie przerywamy a na innych blogach inne potężne armie. Każdy naród ma własne zadania do wykonania i zlecone przez Niebo. Abyśmy tylko tego nie przerwali a wtedy ochronimy nasz naród. Są też inne osoby w klasztorach zakonnych które modlą się nocami a teraz będziemy na granicach z Różańcem. Wystarczy bo się pogubimy . Mamy rodziny i prace i często opiekujemy się innymi osobami. Kto jest samotny może więcej a dla nas uważam że wystarczy. Nikogo nie zniechęcam ale wiem że czasami westchnienie u Pana Boga jest ważniejsze niż niedbale odmawiane setki modlitw. Modlitwa Sercem i nawet słuchaniem z radością religijnej Pieśni, pisanie wierszy na chwałę Boga jest także modlitwą.
        Nie przesadzajmy bo jałowa modlitwa jest nie wysłuchiwana przez Pana Boga.

        Polubienie

  27. Gosia 3 pisze:

    24 września 2017 r., Niedziela
    Dwudziesta Piąta Niedziela zwykła
    Rok A, I
    XXV Tydzień zwykły

    1. czytanie

    Iz 55, 6-9 Myśli moje nie są myślami waszymi

    Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko. Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i czło­wiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w prze­baczaniu.
    Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami, mówi Pan. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje nad waszymi drogami i myśli moje nad myślami waszymi.”

    Zobaczcie moi Drodzy a co powiedział do nas Pan Jezus jak będzie Ostrzeżenie. Nie pamiętałabym o tym gdybym nie dawno nie przygotowywała tego przesłania.
    Otóż powiedział: „A WY TO BĘDZIECIE UMIELI DOSKONALE OCENIĆ SAMI, BO JA BĘDĘ WASZYMI MYŚLAMI I OCZAMI W TYM KRÓTKIM FILMIE.”
    Jak to rozumieć w kontekście dzisiejszego czytania , otóż uważam że tak tylko będzie przez te 15 minut podczas Małego Sądu abyśmy potrafili rozpoznać swoją grzeszność bo Bóg da nam ostatnią szansę na nawrócenie. Często umiemy się usprawiedliwiać ze swojej grzeszności a gdy Jezus będzie w tej tylko chwili naszymi myślami i naszymi oczami zobaczymy się w świetle prawdy.

    31.10.2014; czwartek, g. 16:12
    Opublikowano 6 września 2017 by mariusz2015

    TO JUŻ NIEDŁUGO JAK ŚWIAT SIĘ ZATRZYMA NA TE 15 MINUT I BĘDZIE OŚWIETLENIE SUMIEŃ. PRZEŻYJECIE KRÓTKI FILM Z WŁASNEGO ŻYCIA I KAŻDY KADR POKAŻE WAM JAK CHCIAŁBYM BYŚCIE SIĘ ZACHOWALI W DANEJ SYTUACJI A JAK WY SIĘ ZACHOWALIŚCIE. SAMI WYCIĄGNIECIE Z TEGO WNIOSKI. POKAŻĘ DOBRO I ZŁO, A WY TO BĘDZIECIE UMIELI DOSKONALE OCENIĆ SAMI, BO JA BĘDĘ WASZYMI MYŚLAMI I OCZAMI W TYM KRÓTKIM FILMIE.

    Polubienie

  28. Mateusz pisze:

    Papież Franciszek oskarżony o herezje. Dokument podpisało 62 sygnatariuszy, w tym duchowni

    62 świeckich i duchownych z 20 krajów, wywodzących się głównie z kościelnych środowisk konserwatywnych i tradycjonalistycznych, zarzuca papieżowi Franciszkowi herezję. Twierdzą, że popełnił błędy w adhortacji apostolskiej, wydanej po dwóch synodach o rodzinie.

    W niedzielę w internecie ogłoszony został list do Franciszka, zawierający „korektę” jego wypowiedzi i adhortacji „Amoris laetitia”. Listu nie podpisał żaden kardynał ani katolicki biskup – zauważają watykaniści i przypominają, że wcześniej adhortację krytykował na przykład amerykański purpurat Raymond Leo Burke.

    Przeczytaj również: List papieża dot. Amoris Laetitia i komunii dla rozwodników opublikowano na stronie www Watykanu

    Wśród sygnatariuszy są natomiast autorzy blogów krytykujących Franciszka oraz były prezes watykańskiego banku Ettore Gotti Tedeschi, a także zwierzchnik lefebrystów biskup Bernard Fellay.

    W liście, jego autorzy stwierdzili, że „słowami, czynami i zaniedbaniami oraz fragmentami dokumentu „Amoris laetitia” papież w sposób pośredni lub bezpośredni wsparł „fałszywe i heretyckie tezy”, które zostały następnie rozpropagowane w Kościele. Uznali je za „wielkie zagrożenie dla dusz” wiernych.

    Zarzuty „herezji” dotyczą siedmiu punktów, m.in. stanowiska wobec osób rozwiedzionych, będących w nowych związkach, których sytuację w Kościele, jak głosi papieski dokument, należy rozpatrywać indywidualnie.

    Skrytykowano słowa papieża o tym, że rozwiedzeni chrześcijanie, którzy zawarli nowe związki cywilne, „nie znajdują się koniecznie w stanie grzechu ciężkiego” i mogą „otrzymać łaskę uświęcającą i wzrastać w miłości”.

    Stwierdzenia papieża – podkreślono w liście – stoją w sprzeczności z prawdą objawioną, w którą muszą wierzyć katolicy.

    4 kardynałów naciska na papieża. Oczekują odpowiedzi „tak” lub „nie”

    „Konieczne jest, by dla dobra dusz, zostały one jeszcze raz potępione przez władze Kościoła” – głosi petycja.

    Dokument pod łacińskim tytułem „Correctio filialis de haeresibus propagatis” został opublikowany w sześciu językach.

    Podpisał go między innymi były profesor KUL Arkadiusz Robaczewski.

    Autorzy listu podkreślają, że ostatni raz taka forma sprzeciwu miała miejsce w 14 wieku.

    Polubienie

  29. Szafirek pisze:

    Księga Izajasza

    Powszechny sąd Boży nad światem

    24
    1 Oto Pan pustoszy ziemię,
    niszczy ją i przewraca jej powierzchnię,
    a mieszkańców jej rozprasza.
    2 I będzie [dotknięty] jak lud, tak kapłan,
    jak sługa, tak jego pan, jak służąca, tak jej pani,
    jak nabywca, tak sprzedawca, jak pożyczkę dający, tak biorący ją,
    jak wierzyciel, tak jego dłużnik.
    3 Okropnie spustoszona będzie ziemia
    i bezgranicznie rozdrapana,
    bo Pan wydał taki wyrok.
    4 Żałośnie wygląda ziemia, zmarniała;
    świat opadł z sił, niszczeje,
    niebo wraz z ziemią się wyczerpały.
    5 Ziemia została splugawiona przez swoich mieszkańców,
    bo pogwałcili prawa,
    przestąpili przykazania,
    złamali wieczyste przymierze.
    6 Dlatego ziemię pochłania przekleństwo,
    a jej mieszkańcy odpokutowują;
    dlatego się przerzedzają mieszkańcy ziemi
    i mało ludzi zostało.

    Zniszczone miasto

    7 Młode wino w smutku, winnica podupadła,
    wzdychają wszyscy ludzie wesołego serca.
    8 Ustała wesołość bębenków,
    ucichła wrzawa hulających,
    umilkł wesoły dźwięk cytr.
    9 Nie piją wina wśród pieśni,
    sycera gorzknieje pijakom.
    10 Zburzone jest miasto2 chaosu,
    dom każdy zamknięty od wejścia.
    11 Na ulicach narzekanie na brak wina.
    Minęła wszelka radość,
    wesele odeszło z ziemi.
    12 Tylko pustka została w mieście
    i brama rozbita w kawałki.
    13 Tak bowiem będzie na środku ziemi
    pomiędzy narodami,
    jak przy otrząsaniu oliwek,
    jak ostatki winogron po winobraniu.
    14 Ci3 to podniosą swój głos,
    sławić będą majestat Pana,
    wzniosą okrzyki od strony morza.
    15 Dlatego na Wschodzie czcić będą Pana,
    na wyspach morskich imię Pana,
    Boga Izraelowego.
    16 Od krańca ziemi słyszeliśmy pienia:
    «Chwała Sprawiedliwemu!»
    Lecz ja rzekłem: «Mam tajemnicę,
    groźną mam tajemnicę, biada mi!
    Wiarołomni działają zdradliwie,
    wiarołomni dopuścili się zdrady».
    17 Groza i dół, i sidło
    na ciebie, mieszkańcu ziemi:
    18 kto umknie przed krzykiem grozy,
    wpadnie w dół,
    a kto się wydostanie z dołu,
    w sidła się omota!4

    Dalszy ciąg poematu o sądzie ostatecznym

    Tak, upusty otworzą się w górze
    i podwaliny ziemi się zatrzęsą.
    19 Ziemia rozpadnie się w drobne kawałki,
    ziemia pękając wybuchnie,
    ziemia zadrgawszy zakołysze się,
    20 ziemia się mocno będzie zataczać jak pijany
    i jak budka [na wietrze] będzie się chwiała;
    grzech jej zaciąży nad nią,
    tak iż upadnie i już nie powstanie.
    21 Nastąpi w ów dzień to, iż Pan skarze
    wojsko niebieskie tam, w górze5
    i królów ziemskich tu – na dole.
    22 Zostaną zgromadzeni, uwięzieni w lochu;
    będą zamknięci w więzieniu,
    a po wielu latach będą ukarani.
    23 Księżyc się zarumieni, słońce się zawstydzi5,
    bo zakróluje Pan Zastępów
    na górze Syjon i w Jeruzalem:
    wobec swych starców będzie uwielbiony.

    Polubienie

  30. Mateusz pisze:

    Dramat.
    Satanistyczny Fashion Show w kościele w Londynie.

    https://gloria.tv/article/CR2B3hxWdhgE1aux6yeDoepkG

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s