Orędzie z Medzjugorje, 25 kwiecień 2018

Marija during an apparitionDrogie dzieci! Dziś was wzywam, abyście żyli waszym nowym życiem z Jezusem. Niech Zmartwychwstały da wam siłę, abyście w pokusach życia zawsze byli mocni i w modlitwie oddani i wytrwali, ponieważ Jezus zbawił was [przez] swoje rany i [przez] zmartwychwstanie dał nowe życie. Dziatki, módlcie się i nie traćcie nadziei. W waszych sercach niech będzie radość i pokój i [dawajcie] świadectwo radości, że [należycie] do mnie. Jestem z wami i wszystkich was kocham moją matczyną miłością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

45 odpowiedzi na „Orędzie z Medzjugorje, 25 kwiecień 2018

  1. Halina K pisze:

    Mateńka Maryja wciąż przychodzi do człowieka i wciąz pomaga mu utrzymac sie na drodze wiodącej do Królestwa Niebieskiego .
    Wciąż podprowadza człowieka , który chce z Nia współpracować i podążać droga zycia u Jej stóp do swojego Syna Chrystusa Króla .
    Ona wyprowadza z szatańskiego zniewolenia.
    Ona pomaga by człowik mógł wejść na droge prawidłowej współpracy z Bogiem Wszechmogącym w Trójcy św mimo iz z piekielna moca przeszkadza szatan .
    Ci którzy wsłuchują sie w Jej słowa , podporządkowują sie Jej zaleceniom i patrzą w kierunku, który Ona wskazuje , idą na spotkanie z Chrystusem Królem .Idą aby korzystac z tego, co Chrystus Król odchodząc mówił ,że chce przygotować przygotować miejsce , abyśmy wszyscy mogli wspólnie sie radować szczęściem i radościa, jakie daje przebywanie blisko siebie szczerze kochające sie osoby .
    Czoło peletonu jest już bardzo blisko Chrystusa Króla .
    To Mateńka Królowa Współodkupicielka zawraca człowieka i świat z drogi wyznaczonej przez szatana , a wprowadza na droge,
    którą człowiek przebyc powinien, aby dotrzeć do Bożego celu .
    Aby dojśc do miejsca w którym czeka Chrystus Król Dobry Pasterz . Do miejsca które jest przygotowane na przybycie owieczek Chrystusowych .

    Mimo iz szatan robi wszystko, aby żadna owieczka Chrystusowa nie wydostała sie z jego szatańskiego zniewalającego uścisku i zamknięcia , to Maryja Królowa Współodkupicielka i tak wyprowadza tych którzy Jej zaufali i uwierzyli , którzy Ja pokochali i podążają za Nią krok po kroku ,
    Ona prowadzi wszystkich do Boskiego Syna Jezusa Króla człowieka i świata .

    Aby doprowadzić do tego by budowała sie rzeczywistośc prawidłowa w materii ,
    to wszystko musi sie znaleźć działaniu Boga Wszechmogącego.
    Musi być oddane i podporządkowane Jego Woli .
    Bo tylko wtedy zaistnieje rzeczywistośc w której nie ma domieszki szataństwa ,
    bo wolna wola człowieka powie zawsze stanowcze i zdecydowane NIE dla wszelkiego szataństwa ..A gdy wolna wola człowieka zablokuje szatana na całej lini , to szatan będzie odcięty od możliwości wpływania na kształtująca sie rzeczywistośc .
    I wtedy będa wykasowane drogi zadania i cele wyznaczone przez szatana do realizacji .

    Teraz w świecie są dwie drogi .
    Ta która wytyczył szatan poprzez swoje marionetki i dąży do całkowitego zniewolenia ,
    oraz ta,
    którą wyprowadza Mateńka Królowa Współodkupicielka z szatanskiego zniewolenia ,
    która prowadzi do powrotu do tego co było w Raju przed ingerencją szatana w sprawy człowieka i świata .Do prawidłowej współpracy z Bogiem w Trójcy św .Gdzie działanie Boga Wszechmogącego jest siła napedowa kształtującej sie rzeczywistości .
    gdzie nie ma nikogo i niczego co wprowadzałoby w błąd i robiłoby zakłócenia w prawidłowym funkcjonowaniu .
    A jest wszystko co wspiera i dopomaga dostosować wszystko w materiii do Bożych pragnień zyczeń oczekiwań tak, by rzeczywistośc w materii stawała sie lustrzanym odbiciem Bozych pragnień zyczeń oczekiwań .

    Polubienie

    • Halina K pisze:

      Czym charakteryzuje sie droga wyznaczona przez szatana …
      Każdy człowiek który wpadł w sidła szatana i stał sie jego marionetką, przyjął do serca miłośc szatańską egoistyczną pyszną własną .
      Charakteryzuje sie ona tym że ma sie mniemanie że
      to ja jestem najważniejszy ,
      wszystko ma być tak jak ja chcę ,
      wszystko mi sie należy,
      mam mieć spełnienie marzeń i pragnień i to nie ważne czyim kosztem to osiągniete bedzie .Ważne że ja chcę i tak byc musi . .
      Chcę być na najwyższej półce władzy i dominacji i nikt mnie przed tym ni powstrzyma .itd
      Taka postawa sprawia że wzrasta pasożyt w kształtowaną rzeczywistość Bożym działaniem , .
      Bo ten pasożyt nie pracuje twórczo , tylko uwłaszcza sie podstępem na tym, co ktos współpracujący z Bogiem wypracował .
      Marionetka na usługach piekła pasożytuje , podstępem sie uwłaszcza , niszczy prawdę , sprawiedliwość , godnośc , przyjaźń , współpracę ,jedność zrozumienie , miłosc prawdziwą twórczą dającą z siebie dla dobra wspólnego .Odrzuca współpracę z Bogiem Stwórcą .
      Prowadzi do budowy rzeczywistości w której nie da sie żyć bo wszystko jest nie tak jak być powinno ,Bo kształtuje sie wszystko na wzór jak w piekle jest .
      Zaistniała sytuacja służy do całkowitego zniewolenia człowieka i swiata , do zbudowania piekła na Ziemi .
      I każdy widzi że właśnie tą droga jest prowadzony świat na wielką skale .
      Widać jak na dłoni, jaka ma władzę szatan nad człowiekiem i światem ,
      bo uśpiony człowiek w letargu jest bierny , jest w dezorientacji, nieświadomy tego co dzieje sie w świecie duchowym , i dlatego czyni to co zleca szatan ,
      a przez to umożliwia szatanowi wbrew Woli Boga budować piekło na Ziemi ,
      uwłaszczać sie podstępem na tym co własnością Boga Wszechmogącego w Trójcy św jest .

      A Mateńka Maryja na życzenie Boga w Trójcy św przychodzi na Ziemię ,
      budzi człowieka z letargu i mówi ,,,,,,
      nie śpij ,
      włącz sie w walkę z szatanem, która toczy sie w świecie duchowym ,
      stań u boku Boga Wszechmogącego , podporządkuj sie Jego Woli i chciej czynic to, co potrzebne jest Mu aby wykonał czlowiek , aby został wyprowadzonym wymiar człowieka z pułapki i zniewolenia szatańskiego .
      By mógł wrócic do tego co było w Raju przed ingerencją szatana ..
      Kto słucha Maryje Królową Współodkupicielkę i odpowiada Jej sercem ?
      Kto stara sie iśc na drogę prawidłowej współpracy z Bogiem w Trójcy św .?
      Kto chce dostosowywać sie do zaleceń z Nieba ?
      Kto mówi szatanowi stanowcze NIE ?

      Wojownik Modlitwy …..

      A czy dużo jest Wojowników Modlitwy ?
      Ważne jest to ,że jest tendencja wzrostowa.
      Im więcej nas będzie , tym większego kopa dostanie szatan i jego sługusy .
      Tym szybciej zapanuje Boża Miłośc Prawda Sprawiedliwośc .
      A w tych wartościach i warunkach nie będzie mógł funkcjonować szatan książe kłamstwa oszustwa zniewolenia .I będzie precz wyrzucony z wymiaru człowieka .

      Polubienie

  2. Halina K pisze:

    Z przekazów z Nieba wiemy że ochrzczeni członkowie Koscioła Chrystusowego tworzą Jego Mistyczne Ciało .Są włączeni w jedną całośc , powiązaną duchową więzią z Założycielem i z każdym członkiem I w tym Ciele płynie poprzez serce duchowe działanie Założyciela oraz Ducha św , który został przysłany aby pomagać każdemu wykonywać zadania ,które ma do wykonania przez czas pobytu wśród świata .
    Wiemy że jesteśmy w tej chwili, w chwili ukrzyżówania Mistycznego Ciała .
    Wiemy że po ukrzyżowaniu Najświętszego Ciała Chrystusa ,nastąpiła śmierć Ciała , a potem ZMARTWYCHWSTANIE .
    Wiemy także że mimo tych wydarzęń w świecie ziemskim , w świecie duchowym toczyła sie walka .
    Ten fakt włączenia sie sługusów szatana do przeszkadzania Bogu w odzyskiwaniu człowieka i świata nie przeszkodził Bogu w realizacji Jego planów .
    Tam wszystkie sprawy biegły swoimi torami , zmierzając do tego ,aby szatan został odciętym od człowieka i swiata i by został włączony w skład Królestwa Niebieskiego .

    Pan Jezus przychodząc na ten świat juz od pierwszych chwil stanął do walki z szatanem .
    Od pierwszych chwil Jego pobytu na Ziemi ,szatan chciał Go usunąc , zgładzić rękami swoich marionetek .
    Decydująca walka rozegrała sie podczas pojmania Chrystusa Króla .
    Bo zostało uwięzione Ciało Chrystusa poprzez zdradę ,
    ale Duch Boży toczył cały czas bój z szatanem .
    Chrystus Król nie walczył o wolnośc Ciała . On walczył o wolnośc DUCHA .
    Bo wiedział ,że ten kto ma władzę w świecie duchowym , to do tego będzie pracował świat ziemski .Bo jego działanie będzie miało wpływ na kształtującą sie rzeczywistośc .

    W związku z tym , ta walka nie przeniosła sie na świat ziemski jak chciał szatan ,
    lecz rozegrała sie w świecie duchowym , tak jak zaplanował to Bóg Wszechmogący .
    I tą walke wygrał Chrystus Król .
    Stał sie Zwycięzcą śmierci piekła i szatana .
    Stał sie Zwycięzkim Królem Miłości i Miłosierdzia .
    Otoczył Miłościa każdego człowieka i cały swiat . Nawet tych ,co byli marionetkami na usługach piekła i niszczyli Jego Ciało .

    To co zamierzył Chrystus Król , aby odebrać szatanowi człowieka i swiat , tego dokonał .
    Otoczył MIŁOŚCIĄ swego Serca każdego człowieka , nawet tego ,który na polecenie szatana niszczył Jego Ciało Najświętsze ..
    Prawdą jest że to co jest otoczone MIŁOŚCIĄ , nie może wchodzic w skład piekła .
    Bo piekło jest odcięte od Bożej Miłości ..
    Podobnie jak bańka powietrza nie może pójść na dno wody . Bo zawsze będzie samoistnie wypływała na wierzch .
    Tak samo jest z piekłem ,
    w piekle nie może przebywać to co jest miłościa otoczone, bo ono samoistnie wypłynie . Bo takie są prawa stanowione przez Stwórcę .
    Podobnie jest z magnesem , jedne końce sie przyciągaja , a inne odpychają , chociaż nie ma materialnej przeszkody .

    I co teraz mamy ??
    Mamy czas ukrzyżowania Mistycznego Ciała Chrystusa .Czas agoni .
    A czym jest AGONIA ,??
    jest czasem w którym ustaje bicie serca, wszystko zamiera ,kończy sie siła życia , nie przepływa życiodajna siła Stwórcy .
    I co widać teraz w Kościele Chrystusowym ?
    Od głowy Kościoła Chrystusowego sa czynione próby ,aby przeciąc dopływ łask Założyciela do Mistycznego Ciała Chrystusowego .
    Podważa sie i odrzuca depozyt, skarb , który pozostawił Chrystus Król w Kościele .
    By nikt o nim nie pamiętał , by nikt do tego nie wracał .
    By Kościół nie mógł podążać Boża drogą do Bożego celu .
    By nie mogło zaistnieć ZMARTWYCHWSTANIE .

    Czym jest ZMARTWYCHWSTANIE ?
    Jest utrzymaniem sie ciała i ducha na Bożej drodze , na pełnieniu Woli Boga .Na zjednoczeniu sie z Bogiem Wszechmogącym , podczas nawałnicy i ataku szatana , który przeprowadza .
    By gdy po nawałnicy przyjdzie zwycięskie Boże działanie, mogło wszystko wrócic do stanu ,który Bóg Stwórca ustanowił jako stan prawidłowy .

    No to w którym punkcie teraz jesteśmy ??

    Ukrzyżówanie , to unieruchomienie członków ciała .
    Patrząc na rzeczywistośc można powiedzieć ,
    że Kościół Chrystusowy jest w agoni i jest ukrzyżowanym od wyrzucenia prawowitego Papieża Benedykta z tronu Piotrowego .
    Że teraz tryumfuje szataństwo , bo bez problemów robi zmiany , by usunąc to co Chrystus Król pozostawił , . Są czynione takie zmiany , by wepchną człowieka i świat w sidła szatana tak, by juz nigdy nie mógł należec do Chrystusa Króla . Mimo iż On jest Właścicielem człowieka i świata .
    Bo wolna wola człowieka wpuszcza do serca szatana , a odrzuca Prawowitego Króla Jezusa
    Gdyby sie to szatanowi udało osiągnąc , to nie byłoby ZMARTWYCHWSTANIA,bo nie byłoby zjednoczenia serca ducha i ciała na pracy dla radości i chwały Boga .

    Mateńka Maryja przychodzi z pomoca człowiekowi i podpowiada co ma czynic , prowadzi swoje dzieci tak ,aby włączyć je w prawidłową współpracę z Bogiem , aby szatan na zawsze był wyrzuconym z człowieka i świata .
    By człowiek podążył tam gdzie go oczekuje Bóg w Trójcy św z swoją łąską i interwencją ,
    by mogło dojśc do następnego etapu Bożego planu usuwania szatana z wymiaru człowieka .
    Skoro są Wojownicy Modlitwy i Żertwy Ofiarne , to dowód na to, że walka w świecie duchowym nadal sie toczy .I do całkowitego zwycięstwa Chrystusa Króla dojdzie .
    Bo cały czas pracuje krwioobieg w Kościele Chrystusowym .przez które płynie Jego działanie ,

    Mimo iż szatan miał władzę nad człowiekiem i światem na 100 lat i robił wszystko, aby odciąc Chrystusa Króla od wymiaru człowieka ,to i tak w Mistycznym Ciele Chrystusa , jest łącznośc i krwioobieg..
    I na czas Jego przybycia będą drożne nici więzy miłości tak by Jego Miłośc i działanie mogła wpłynąc wszędzie tam gdzie On Zwycięski i Zmartwychwstały Król chce aby dotarły i dokonały tego co On chce uzyskać .

    Polubienie

  3. Szafirek pisze:

    28 kwietnia – św. Piotr Chanel, prezbiter i męczennik http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/04-28a.php3
    28 kwietnia – św. Ludwik Maria Grignon de Montfort, prezbiter http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/04-28b.php3
    28 kwietnia – św. Joanna Beretta Molla http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/04-28c.php3
    28 kwietnia – bł. Luchezjusz z Poggibonsi http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/04-28d.php3

    Polubienie

  4. Szafirek pisze:

    29 kwietnia

    Święta Katarzyna ze Sieny,
    dziewica i doktor Kościoła
    patronka Europy

    Katarzyna Benincasa urodziła się 25 marca 1347 r. w Sienie (Włochy). Była przedostatnim z dwudziestu pięciu dzieci mieszczańskiej rodziny Jakuba Benincasy i Lapy Piangenti – córki poety Nuccio Piangenti. Przyszła na świat jako bliźniaczka, ale jej siostra, Janina, zaraz po urodzeniu zmarła. Rodzina nie cierpiała biedy, skoro stać ją było na to, by przyjąć do swego grona sierotę po starszym bracie, Tomasza Fonte, który, po wstąpieniu do dominikanów, był pierwszym spowiednikiem Katarzyny.
    Katarzyna już jako kilkuletnia dziewczynka była przeniknięta duchem pobożności. Wspierana Bożą łaską w wieku 7 lat (w 1354 r.) złożyła Bogu w ofierze swoje dziewictwo. Kiedy miała 12 lat, doszło po raz pierwszy do konfrontacji z matką, która chciała, by Katarzyna wiodła życie jak wszystkie jej koleżanki, by korzystała z przyjemności, jakich dostarcza młodość. Katarzyna jednak już od wczesnej młodości marzyła o całkowitym oddaniu się Panu Bogu. Dlatego wbrew woli rodziców obcięła sobie włosy i zaczęła prowadzić życie pokutne. Zamierzała najpierw we własnym domu uczynić sobie pustelnię. Kiedy jednak okazało się to niemożliwe, własne serce zamieniła na zakonną celę. Tu była jej Betania, w której spotykała się na słodkiej rozmowie z Boskim Oblubieńcem. Z miłości dla Chrystusa pracowała nad swoim charakterem, okazując się dla wszystkich życzliwą i łagodną, skłonną do usług. W woli rodziców zaczęła upatrywać wolę ukochanego Zbawcy.
    Pomimo wielu trudności ze strony rodziny, w 1363 roku wstąpiła do Sióstr od Pokuty św. Dominika (tercjarek dominikańskich) w Sienie i prowadziła tam surowe życie. Modlitwa, pokuta i posługiwanie trędowatym wypełniały jej dni. Jadła skąpo, spała bardzo mało, gdyż żal jej było godzin nie spędzonych na modlitwie. Często biczowała się do krwi. W wieku 20 lat była już osobą w pełni ukształtowaną, wielką mistyczką. Pan Jezus często ją nawiedzał sam lub ze swoją Matką. Pod koniec karnawału 1367 roku, gdy Katarzyna spędzała czas na nocnej modlitwie, Chrystus Pan dokonał z nią mistycznych zaślubin, zostawiając jej jako trwały znak obrączkę. Odtąd Katarzyna stała się posłanką Chrystusa. Przemawiała odtąd i pisała listy w imieniu Chrystusa do najznakomitszych osób ówczesnej Europy, tak duchownych, jak i świeckich. Skupiła ponadto przy sobie spore grono uczniów – elitę Sieny – dla których była duchową mistrzynią i przewodniczką. Wspierana nadzwyczajnymi darami Ducha Świętego i posłuszna Jego natchnieniom, łączyła w swoim życiu głęboką kontemplację tajemnic Bożych w „celi swojego serca” z różnorodną działalnością apostolską. Z jej przemyśleń i duchowych przeżyć zrodziło się zaangażowanie w sprawy Kościoła i świata.
    Święta Katarzyna ze Sieny Katarzyna miała wielu wrogów. Uważano za rzecz niespotykaną, by kobieta mogła tak odważnie przemawiać do kapłanów, biskupów, a nawet do papieży w imieniu Chrystusa, ogłaszać się publicznie Jego posłanką. Pod naciskiem opinii wezwano więc przed trybunał inkwizycji do Florencji. Kościelny przewód sądowy odbył się w klasztorze dominikanów przy kościele S. Maria Novella. Było to w samą uroczystość Zesłania Ducha Świętego, 21 maja 1374 roku. Katarzyna miała jednak przy sobie nie tylko oskarżycieli, ale również obrońców. Sąd inkwizycyjny nie dopatrzył się żadnej herezji ani błędu, tak w jej wypowiedziach, jak też w jej pismach.
    Zaledwie Katarzyna wróciła do Sieny, miasto nawiedziła dżuma. Katarzyna oddała się posłudze zarażonym z heroicznym oddaniem. W nagrodę za to 1 kwietnia 1375 roku otrzymała od Chrystusa stygmaty (jednak nie w postaci ran, lecz krwawych promieni).
    Podczas licznych konfliktów na terenie Italii i w samym Kościele była orędowniczką pokoju i mediatorem. Domagała się od kolejnych papieży (najpierw od bł. Urbana V, a potem od Grzegorza XI) powrotu z Awinionu do Rzymu. Wobec nieskuteczności wysyłanych listów udała się do Awinionu, by skłonić Grzegorza XI do zamieszkania w Wiecznym Mieście. Kiedy papież zdecydował się powrócić, jej pośrednictwu przypisywano to ważne wydarzenie. Po śmierci papieża Grzegorza XI kardynałowie wybrali arcybiskupa z Bari, który przyjął imię Urbana VI (1378-1389). Ten jednak swoją surowością zraził sobie kardynałów, dlatego część z nich zbuntowała się i wybrała antypapieża w osobie Klemensa VII (1378-1394). Kościół został podzielony. Kilka lat później, w 1409 r., miał pojawić się jeszcze drugi antypapież, co wywołało prawdziwy chaos. Rozłam trwał 39 lat. Kiedy wysiłki Katarzyny nie dały rezultatu, gdyż antypapież nie chciał ustąpić, Katarzyna robiła wszystko, by jak najwięcej zwolenników skupić koło osoby prawowitego papieża. Nawoływała do modlitw w jego intencji. Popierała też usilnie reformy, jakie Urban VI wprowadził. Na jego życzenie udała się do Rzymu, by tam pracować dla dobra Kościoła. Wielu mężczyznom i kobietom, pochodzącym z różnych warstw społecznych, pomogła wejść na drogę cnoty lub osiągnąć pokój.
    Umarła z wyczerpania 29 kwietnia 1380 r. w Rzymie w wieku 33 lat. Pozostawiła po sobie trzy dzieła, które zawierają jej naukę: „Dialog o Bożej Opatrzności”, „Listy” oraz „Modlitwy”. Jej kult rozpoczął się zaraz po jej śmierci. Nikt już nie wątpił, że była wybranką Bożą i niewiastą opatrznościową dla Kościoła. Pan Bóg wsławił też jej grób wielu cudami. Już w roku 1383 bł. Rajmund z Kapui, ówczesny generał dominikanów, za zezwoleniem Stolicy Apostolskiej przeniósł jej ciało do kaplicy kościoła dominikanów S. Maria della Minerva w Rzymie i wybudował dla niej okazały grobowiec. Jemu zawdzięczamy obszerny „Żywot świętej Katarzyny ze Sieny”, wydany również po polsku. Bł. Rajmund napisał go na podstawie osobistych kontaktów ze św. Katarzyną (był jej spowiednikiem i przewodnikiem duchowym) oraz korzystając ze świadectwa innych bliskich jej osób, z którymi przeprowadził wiele rozmów. Pius II 26 czerwca 1461 roku w bazylice św. Piotra dokonał uroczystej kanonizacji sługi Bożej. W nagrodę za poniesione trudy w obronie Kościoła Pius IX w roku 1866 ogłosił św. Katarzynę drugą, po św. Piotrze, patronką Rzymu. W roku 1939 papież Pius XII proklamował św. Katarzynę ze Sieny drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Italii, a Paweł VI w 1970 roku ogłosił ją doktorem Kościoła. Papież św. Jan Paweł II ogłosił ją w 1999 roku współpatronką Europy. Jest także patronką Sieny oraz pielęgniarek, strażników, strażaków.

    W ikonografii Święta przedstawiana jest w habicie dominikanki, w koronie cierniowej, z krzyżem w dłoniach, z różańcem. Niekiedy trzyma tiarę. Ukazywana jest także z Dzieciątkiem Jezus, które podaje jej pierścień – znak mistycznych zaślubin, których dostąpiła. Jej atrybutami są także: czaszka, diabeł u stóp, krucyfiks, lilia, serce.

    Polubienie

  5. mariusz2015 pisze:

    Jest rzeczą wielkiej wagi, aby te przesłania od Boga upowszechniać, gdyż wszystkie proroctwa o wojnie, katastrofach, ostrzeżeniu, przejęciu władzy przez antychrysta mają według opinii wielu w najbliższym czasie spełnić się na naszych oczach. I choć MBM nie otrzymuje na razie nowych orędzi, to jednak inne, otrzymywane przez dusze wybrane od lat orędzia, jednoznacznie potwierdzają przesłanie od MBM.
    Oto – wedle opinii niektórych naszych czytelników – cechy wspólne orędzi MBM i tych wyżej wymienionych:

    1. Wpływ sił zła na polityków.

    Tajemni władcy w zmowie z wieloma politykami i możnymi tego świata usiłują przejąć globalną władzę i pokierować biegiem historii. Ich celem jest podporządkowanie sobie całej ludzkości, jej demoralizacja i wprowadzenie totalnej kontroli. Politycy i możni tego świata nie zdają sobie jednak sprawy, że po pewnym czasie zostaną przez tych tajemnych władców zdradzeni i że są oni przez nich oszukiwani. Owi tajemni władcy dysponują inteligencją, możliwościami i technologiami, które im pozwalają na kreowanie nieistniejącej rzeczywistości. Posyłają oni wielu polityków i możnych tego świata do tego przyszłego, wspaniałego świata, aby ich w pełni dla siebie pozyskać. Ten przyszły świat w rzeczywistości jednak nie istnieje. Jest on tylko pułapką, symulacją, technologiczną manifestacją, którą owi tajemni władcy stworzyli, aby pozbawić ludzi dostępu do prawdziwego Królestwa Bożego, które jest królestwem miłości, rajem przyrody i pulsującego życia.

    2. Antychryst i jego złowroga charyzma.

    Aby całą ludzkość oszukać, owi tajemni władcy poślą na świat antychrysta, który będzie dysponował tak wielką charyzmą, że nikt, kto spojrzy mu w oczy, nie będzie mógł mu się oprzeć, gdyż ogarnie on zmysły ludzkie tak wielkim zniewoleniem. Nie wolno więc pod żadnym pozorem patrzeć mu w oczy, gdyż jego spojrzenie paraliżuje. A jego charyzmatyczna siła przyciągania jest nie do odparcia i może stać się przyczyną Waszego upadku. Będzie on też czynił cuda. Większość będzie myślała, że jest on wcieleniem Chrystusa, Jego zapowiadanym drugim przyjściem. Jezus Chrystus nie przyjdzie jednak powtórnie w ciele, lecz w duchu. A efektem uzależnienia od antychrysta będzie odejścia od ducha prawdy głoszonej przez Jezusa Chrystusa, położenie akcentu na sprawy zmysłowe i egzystencjalne, bytowe, usprawiedliwienie grzechu i poddanie się fałszywej spirytualności.

    3. Dwie możliwe furtki antychrysta: media i hierarchia kościelna.

    Antychrystowi uda się oszukać większość ludzi. Jego moc będzie jednak efektem możliwości para-technologicznych owych tajemnych władców, nie będzie jednak mocą Bożą. Jego furtką będą wasze obecne i przyszłe smartfony i media, których szybki rozwój ma na celu zwabienie Was w tę pułapkę uzależnienia od antychrysta i jego tajemnych popleczników.

    Pod jego wpływem zachodzą także w Kościele zmiany, które Kościół desakralizują czyli okradają Go z Jego ducha świętej prawdy. Niestety, także wielu najwyższych urzędników w hierarchii Kościoła, nie mówiąc o wielu księżach, ulega temu duchowi desakralizacji i zwodzi wyznawców zmianami i błędnymi naukami, odchodząc od prawdy dekalogu i nauki Jezusa Chrystusa.

    4. Konieczność natychmiastowego przygotowania się.

    Kto nie chce więc zniewolić swej duszy na użytek szatana na wieczność, ten musi natychmiast – ale to natychmiast – się przygotować. Oznacza to być na bieżąco w duchowym, wewnętrznym kontakcie z Jezusem Chrystusem i trwać w modlitwie do Niego, być Mu posłusznym i uległym, żyć w Nim, podarować Mu na zawsze swoje „tak”. Ale tylko Jemu, Jezusowi Chrystusowi, ukrzyżowanemu i zmartwychwstałemu, Synowi Maryi, Matki Boga. Musicie paść przed Nim na kolana i błagać o wybaczenie, modlić się do Niego, umiłować Go z całego serca i mu służyć, czyli ukierunkować na Niego swoje życie, dostosowując je do Jego Nauki.

    5. Akt ostrzeżenia już wkrótce: ten widoczny i niewidoczny.

    Wkrótce nastąpi również znak ostrzeżenia. Będzie on miał dwa wymiary: widoczny i niewidoczny. Tym widocznym będzie zderzenie się w przestrzeni kosmicznej wokół Ziemi dwóch meteorów. Skutkiem tego będzie deszcz ognia, który opadnie na Ziemię i wywoła u wielu panikę. Nie będzie to jednak koniec świata, a jedynie znak dany ludzkości, aby się opamiętać.

    Zaraz potem nastąpi niewidoczna część aktu ostrzeżenia. Objawi się ona tym, że czas się jakby zatrzyma i każdy żyjący człowiek zajrzy do swej duszy i zostanie skonfrontowany ze swoim sumieniem. Niektórzy umrą nawet z przerażenia. Wielu się nawróci. Wielu jednak niestety, ujrzawszy swoje złe czyny, jeszcze bardziej zbuntuje się przeciwko Bogu i z tym większą zaciekłością będzie zwalczać Jego wiernych wyznawców.

    6. Jak się przygotować.

    Czas nagli, jest to koniec końca, apele Boga do Jego proroków są dramatyczne. Nie należy więc ani chwili zwlekać. A choć wielu wiernych wyznawców zostanie na czas tych wydarzeń uniesionych do góry, to jednak trzeba się przygotować również w sensie dosłownym. I nie chodzi tu tylko o posiadanie zapasu wody święconej, poświęconych świeczek i poświęconych dewocjonaliów (jak krucyfiks) i tekstów modlitw, i nie tylko o zapas wody pitnej i żywności, lecz także, o ile to możliwe, o posiadanie zapasu nasion roślin użytkowych i małego zaplecza gospodarczego oraz dostępu do czystej wody pitnej i kawałka ziemi.

    7. Zwodnicze pseudo-ideologie odwracają uwagę od prawdy.

    Nie wolno dać się zwieść mydlącym oczy ideologiom, które promują rządy, aby przykuć Waszą uwagę do fałszywych problemów i przekręcić prawdę. „Przeciwdziałanie zmianom klimatycznym” i „efekt cieplarniany” to tylko przykłady takich haseł, rzucanych po to, aby przyciągnąć masy i poprowadzić je na błędny szlak. Wpływ człowieka na środowisko jest ogromny, ale jego niszczenie jest wynikiem upadku moralnego. Natomiast zachodzące w nim zmiany są nie tylko efektem działalności człowieka, lecz przemijaniem postaci tego świata – świata, jaki znamy. Ten nowy świat, który nieuchronnie nadchodzi, będzie inny. Nie ma on jednak nic wspólnego z wyobrażeniami z zakresu science-fiction, a dostać się do niego można tylko poprzez Jezusa Chrystusa, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Syna Bożego, który stoi na straży wszelkiej sprawiedliwości i miłosierdzia.

    ostrzezenie.net/wordpress/

    Polubienie

    • Halina K pisze:

      Tak to prawda , czas nagli .
      Następują wydarzenia w świecie duchowym i ziemskim równocześnie .
      To co dzieje sie w świecie ziemskim widzimy , bo jesteśmy świadomi tych wydarzeń , bo ,,,swiadomie żyjemy w świecie ziemskim.Widzimy słyszymy rozumiemy to co sie dzieje .
      Co sie dzieje i co następuje w świecie duchowym nie wiemy ,
      bo tam nie jestesmy obecni świadomościa . Jesteśmy tam jak przysłowiowe roślinki, bez świadomości , bo nie widzimy nie słyszymy tego co dzieje sie w świecie duchowym .
      Nie uczestniczymy świadomie w tym co sie dzieje w świecie duchowym .
      I ten fakt wykorzystuje przeklety szatan .Manipuluje nami i błąd podaje nam jako prawdę.
      Ale wsłuchując sie w przekazy z Nieba , w słowa Maryji Królowej , t o dostosowujemy rolę ciała do wydarzeń które tam następują .
      Prawda jest że szatan chce sprawami swiata ziemskiego powstrzymać Boga przed realizacją Jego planów, jakie ma względem człowieka i swiata .Przed odzyskaniem człowieka i świata z jego szatańskiej pułapki i zniewolenia .

      Jest pytanie czy robaczek zdoła zrobić zaporę aby powstrzymać przepływ rzeki która przybiera na sile ?
      jest to niemożliwe ,
      podobnie jest z tym, co robi szatan przy pomocy człowieka .
      Przez wolna wolę człowieka chce zrobic zaporę dla Boga Wszechmogącego , by nie wszedł On w wymiar materii tak jakby chciał , bo wolna wola na zyczenie piekła powie Mu NIE .
      Wmówił on człowiekowi że jest panem świata ziemskiego i że ma byc tak jak on chce żeby było .Że ma korzystać z wszystkjich przyjemności itd. Ma sie zachowywac tak jakby był włascicielem świata ziemskiego .
      A ponieważ człowiek łyknął ta dawke egoizmu ,pychy, szatańskiej miłości własnej , zachłysnął sie perspektywą szatana , popadł w błąd i wszedł w konflikt z Właścicielem świata .
      Tylko człowiek pokorny , szczery ,wierzacy, zachowujący przykazania Boże , rozmodlony , wsłuchany sercem w naukę Chrystusa Króla, nie wpada w tą szatańska pułapkę, bo mówi stanowcze NIE , tej dawce szatańskiej dezinformacji i szatańskiej zarazie . .
      Wsłuchuje sie w słowa Maryji i wraz z Nia podąża droga zycia tam gdzie oczekuje go Bóg Wszechmogący w Trójcy św ..
      I z tymi oddanymi wierzącymi ufającymi i kochającymi Boga ludzmi ,nie może sobie w żaden sposób poradzic przebiegły szatan .
      Teraz jesteśmy w takiej sytuacji że wszyscy rządzący opanowani przez demona Jezebel graja do jednej bramki . Mimo iż kłóca sie kto na wyższej grzędzie siądzie .
      Umożliwiają szatanowi kształtować w materii rzeczywistośc oparta na iluzji , na kłamstwie podstępie oszustwie .Doprowadzaja do tego, żeby to szatan stawał sie włascicielem narodu którego reprezentuja .By to on kształtował rzeczywistośc w materii , nie Właściciel Stwórca Bóg Wszechmogący .

      Nasuwa sie pytanie, kto uczynił jakiegokolwiek człowieka właścicielem narodu, którego reprezentuje .
      NIKT , tylko szatan to wmówił .
      Rządy i prezydenci mieli pracować dla dobra NARODU ,dla dobrych stosunków miedzynarodowych , by była prawda wzajemna pomoc , by było zgodne współistnienie narodówbez wojen i konfliktów , by trwała prawda poszanowanie sprawiedliwośc itd .
      Więc jest pytanie , który z tych obecnych przywódców pracuje dla dobra narodu ?
      Zaden . Zaden nie służy , a wszyscy pasożytują na narodach .
      Jedynie Orban , ten który chce trwać w zasadach stanowionych przez CHRZEŚCIJAŃSTWO .I podejmuje decyzje które mają służyc narodowi dobrem . Mają dobre owoce przynosić .
      Ale kolesiostwo od demona Jezebel chce go zatrzymac i przeciągnąc na swoją stronę .
      Beata Szydło mówiła NIE, dla poczynań demona Jezebel , ale do czasu .
      Rządzący teraz zachowują sie jakby byli z innej lepszej gliny ulepieni .
      Jakby byli władcami i maja prawo realizowac to co im sie podoba ,
      a w gruncie rzeczy to , co zaleci im podstępny i przebiegły szatan .
      Oni nie pracują dla swojej chwały i zaszczytu , lecz pracują na to, aby ich historia życia była źle zapisana , bo w Prawdzie wszystko co jest z podszeptu szatana jest złe .

      No i przyszło nam życ w świecie w którym wprowadził szatan iluzje na ogromna skalę ,która trwa jako pasożyt na faktycznej rzeczywistości , . Na tej która faktycznie jest w połączonym świecie duchowym i ziemskim .

      Zadawałam sobie pytanie co musi sie wydarzyć w świecie ziemskim żeby ta iluzja została zdemaskowana i zniknąła .

      Doszłam do wniosku ,że w świecie duchowym muszą zaistnieć takie wydarzenia , które spowoduja to, że nastąpi wylanie Ducha św , który oświeci wszystkie serca , który umożliwi człowiekowi to, żeby zobaczył prawdziwą rzeczywistośc w której faktycznie istnieje ,
      by znając i rozumiejąc cała prawdę ,zdołał wyprowadzic swoje sprawy z tej szatańskiej pułapki z tej iluzji i zacząć podążać Bożą drogą do Bożego celu .
      Bo gdy sercem zobaczy świat duchowy ,kiedy sercem odczuje Boga Stwórcę Miłosc Jasność Prawdę i Sprawiedliwość , gdy zobaczy jakie szczęście jest w domu Boga Ojca , to zapragnie robic wszystko aby sie tam dostać .

      Aby sie to wydarzyło musi byc w świecie duchowym pokonanym szatan tak, jak pokonał go Chrystus Król .
      Człowiek modlitwą wolą i swiadomościa musi otoczyc miłoscia to, co otoczył Chrystus Król .
      By szatan był odcięty Wolą Boga i wolna wolą człowieka od wymiaru człowieka .
      Gdy to zostanie osiągnięte , wówczas wymiar człowieka dostanie sie w całkowite Boże działanie , wszystkich i wszystko wypełni Duch św . Nie będzie nigdzie żadnej możliwości do tego, aby przebywał gdzieś zły duch , bo wszystko jest własnością Chrystusa Króla .
      Bo człowiek Wojownik Modlitwy oddał wszystko co otoczył miłoscia w posiadanie Chrystusa Króla . Podporządkował sie Jego Woli i chce aby to On budował w materii Królestwo Miłosci .
      Kiedy w świecie duchowym będzie wszystko dopięte na ostatni guzik tak, aby Chrystus Król przejął całkowitą władzę nad człwoiiekiem i światem , to wówczas będzie wylanie Ducha św .
      Chrystus Król bardzo chciał by ten wielki Dar łaski nastąpił wtedy ,gdy szatan będzie osłabiony na tyle, żeby już nie mataczyc w sercach tak jakby chciał .

      Wsłuchuję sie w ostatnie przekazy z Nieba by sie zorientować sercem w jakim etapie sa sprawy w świecie duchowym , ale za mało danych aby wyciągnąć wnioski .
      Faktem jest, że Chrystus Król nie spi , tylko robi wszystko, aby szatan został precz wyrzuconym z tego co jest Jego własnościa . On otoczył każdego człowieka miłościa i każdy człowiek ma wrócic do Niego ,. Bardzo w tym pomagaja Mu Wojownicy Modlitwy .
      Bo oni pracuja aby mogło byc dokończonym Dzieło Bożej Miłości i Miłosierdzia .
      Niechaj pełni sie Wola Boga teraz i zawsze .

      Polubienie

  6. Mateusz pisze:

    Dziś w nocy piekło będzie szalało, tak piszą o tym w internecie:

    Nie tylko święto pracy. Nadchodzi noc Walpurgii
    Dzisiejsza noc będzie wyjątkowa. Przygotujcie się na Noc Czarownic.

    Beltane to tradycyjne święto ognia i płodności (Shutterstock.com, Fot: Strukovdv)

    Na noc z 30 kwietnia na 1 maja przypada słynne święto Walpurgii. To chrześcijańskie święto upamiętnia zakonnicę i misjonarkę o tym imieniu. Pierwszy dzień maja to rocznica jej kanonizacji, ale też dawne celtyckie święto Beltane. Święto łączy chrześcijańska i pogańską symbolikę.

    Beltane, to święto ognia, celebracja zmian pór roku, płodności natury i jej ciągłego odnawiania się. Dzień ten porządkował też tryb życia – wyznaczał początek pracy w polu i przepędzania stad na pastwiska. Wigilię 1 maja celebrowano poprzez gaszenie starych ognisk i rozpalanie nowych.

    W wielu krajach noc pomiędzy kwietniem, a majem nazywa się „Nocą Czarownic” z powodu odbywających się wtedy sabatów. Czarownice obchodzące Beltane miały tej nocy organizować orgie na wzgórzu Brocken. Do dziś neopogańskie festiwale organizują tej nocy tańce i rozpalają ognie na wzgórzach. Gdyby tego było mało, na dziś przypada także pełnia księżyca. Szykuje się niesamowita noc.

    Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Obejrzałam dopiero.Niesamowite to wszystko.Ksiądz opowiada piękne, ale też smutne i straszne rzeczy.Jak dobrze,że mamy takich księży wspaniałych i to egzorcystów,że widzą i mówią jak jest.
      A ja miałam dziś niesamowity sen,szczegółów może pisac nie będę,może mniej więcej,że byłam w kościele,czekałam na mszę,był jakiś ogólny bałagana,wszystko nie na swoim miejscu i ja do jednej osoby powiedziałam,że co tu się dzieje,że wszystko nie tak,że taki bałagan,że to nie do pomyślenia wszystko,a ona powtórzyła poszła księżom i wyszedł właśnie ksiądz Glas podszedł do nas i zapytał kto to mówił,a ta osoba wskazała na mnie,ja myślałam,że mnie ksiądz skrzyczy,a on mnie pobłogosławił i życzył abym nadal miała takie rozeznanie albo rozpoznawała wszystko,coś w tym rodzaju i uścisnęliśmy sobie dłonie.
      Jezu,ufam Tobie!

      Zachęcam aby każdy posłuchał tej rozmowy z księdzem Piotrem,w moim odczuciu to ksiądz strasznie cierpi,takie odniosłam wrażenie po wysłuchaniu tego wszystkiego.Większość rozmowy ma łzy w oczach…

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      I co ks. Glas powiedział , że widział jak podczas Narodowej Pokuty w Częstochowie wokół wieży krążyły dwa orły. I żałuje bardzo że nikt tego nie zarejestrował. A może jest ktoś taki co widział i nagrał to. To niech się do nas odezwie.

      Polubienie

  7. Gosia 3 pisze:

    Jeżeli już oglądaliście to powyższe video to przepraszam że się powtarzam. Ja wysłuchałam dzisiaj połowę tej interesującej rozmowy. I w tej pierwszej połowie dowiedziałam się że zanim doszło do Narodowej Pokuty – Egzorcyzmu w Częstochowie to ks. miał spotkanie ze Św Faustyną w parku. Prawdopodobnie była to nasza Święta i prosiła ks. Glasa aby ratować dusze i modlić się za nie. Ponadto nie wiedziałam że ks miał taki kryzys wiary jako kapłan i tak szczerze o tym opowiada i jego życie któregoś dnia było zagrożone gdy młody człowiek zapukał kiedyś o 5 rano do niego , prosząc księdza o niby pomoc dla niego.
    Niesamowita opowieść – po prostu chciał go zabić i nawet wylał na niego roztopioną parafinę ze świec w Kaplicy aby spowodować pożar po tym morderstwie i zatrzeć ślady . Jednak Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie uratował mu życie. Uważam że był to dopust Boży aby ks. uwierzył że w Najświętszym Sakramencie jest żywy i prawdziwy Jezus.
    Kto z Was nie obejrzał to niech koniecznie to zrobi , ja właśnie teraz zamierzam obejrzeć 2 połowę.
    Pozdrawiam. A może Wy już dawno o tym wiecie bo ja to słuchałam po raz pierwszy.

    Polubienie

  8. Gosia 3 pisze:

    Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny
    autor: Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
    Ocena:
    (57 opinii)

    „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” to klasyczne dzieło duchowości maryjnej! Ulubione nabożeństwo maryjne św. Jana Pawła II!

    Święty Ludwik Maria Grignon de Montfort był autorem wielu dzieł, ale chyba najznakomitszym jest traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny. Powstałe w 1712 r. dzieło przez ponad wiek nie było czytane.

    Taki obrót sprawy miał przepowiedzieć sam autor, twierdząc, że szatan tak bardzo obawia się zbawiennego wpływu nabożeństwa, iż zrobi wszystko, by nikt do niego nie dotarł.

    W 1842 r. traktat odkryto przypadkiem w starym kufrze w domu zakonnym w Saint Laurent-sur-Sevre. Przesłano go do Rzymu, gdzie właśnie toczył się proces beatyfikacyjny autora.

    Komisja papieska po gruntownym zbadaniu traktatu orzekła, że jest on wolny od wszelkich błędów. Od tego momentu zaczęły się ukazywać coraz to nowe wydania w różnych językach, a samo nabożeństwo stawało się coraz bardziej popularne.

    Lektura traktatu jest cennym duchowym doświadczeniem. Im częściej po niego sięgamy, tym bardziej przemienia on nasze serca. Osnowę dzieła stanowi dewiza św. Ludwika Marii de Montfort: „Wszystko dla Jezusa przez Maryję”.

    I to właśnie Maryja jest w tym, już klasycznym dla katolickiej duchowości dziele, przewodniczką w drodze do Boga. Nie dziwi więc fakt, iż święty Jan Paweł II, wielki orędownik modlitwy maryjnej, przejął z „Traktatu” hasło Totus Tuus (dosł. Cały Twój) jako swą dewizę biskupią, a później papieską.
    O TYM USŁYSZAŁAM W TEJ DRUGIEJ CZĘŚCI VIDEO

    Polubienie

  9. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  10. Gosia 3 pisze:

    Obejrzyjcie chociaż początek gdzie ks. Natanek pokazuje jak powinniśmy wykonywać znak Krzyża. Co o tym sadzicie?

    Polubienie

    • Mateusz pisze:

      Ja zawsze wykonuje znak krzyża w sposób jaki pokazał ks. Natanek.Tez mi się wydaje że tak jest prawidłowo.

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Mateuszu! a kiedy po raz pierwszy o tym mówił ks. Natanek i na co się powoływał?. Oświeć mnie bo ja pierwsze o tym usłyszałam wczoraj jak to obejrzałam. A w ogóle co to jest ten kosmodrom?

      Polubienie

      • Mateusz pisze:

        Sporadycznie oglądam te kazania i raczej fragmenty więc wiele nie wiem. A o znaku krzyża to chyba parę tygodni temu a może miesięcy

        Polubienie

  11. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  12. Gosia 3 pisze:

    Włączcie : 20:49 min
    Kiedy wrócę ubrany będę w purpurę . NIEPRAWDA

    Polubienie

    • Mateusz pisze:

      19.12.2014 r piątek godz. 15 min 34

      „USZLACHETNIAJCIE W DALSZYM CIĄGU SWOJE DUSZE, PRZEPRASZAJCIE ZA GRZECHY PRZESZŁOŚCI I PRZYGOTOWUJCIE SERCA NA POWITANIE MNIE, JEZUSA, NA OBŁOKACH NIEBIESKICH, GDZIE BĘDĘ STAŁ W TAKIEJ BIAŁEJ SZACIE JAK…”

      Polubienie

    • Mateusz pisze:

      Zastanawiające jest to że ks. Natanek czyta orędzie już z 2012 roku a nie jakieś z ostatnich miesięcy. Dziwne to wszystko.Jak ludzie mają się w tym wszystkim połapać? Ostrzeżenie jest jedynym ratunkiem.

      Polubienie

  13. Gosia 3 pisze:

    niedziela, 23 czerwca 2013, godz. 18.37

    Moja wielce umiłowana córko, jakże pęka Moje Serce z powodu cierpienia Moich biednych, umiłowanych sług, którzy teraz zaczynają zauważać zamieszanie, które zostaje wprowadzane do wnętrza Mojego Kościoła. Oto co mam im do powiedzenia. Pozostańcie i czyńcie to, co konieczne, aby Mi służyć pod skrzydłami Mojego Kościoła…..

    POD SKRZYDŁAMI MOJEGO KOŚCIOŁA. CZY ROZUMIECIE CO WAM CHCĘ PRZEKAZAĆ?

    Polubienie

    • Mateusz pisze:

      Rzeczywiście zastanawiające to z ks.Natankiem. Może szatan go zwiódł tak jak arc Lefebvre. Droga wygląda podobnie. To by był wielki cios dla rycerzy. I orędzia do Agnieszki….trudno powiedzieć o co tu chodzi.Na szczęście zbliża się Ostrzeżenia i wtedy wszytko będzie jasne także dla ks. Natanka

      Polubienie

      • Mateusz pisze:

        Na różańcu do granic było widać cud słońca podczas modlitwy ks. Natanka. Wtedy także był suspendowany, To wtedy było ok a teraz już nie?Dziwne to wszytko ale osobiście się w te kazania nie zagłębiam więc nie będę się specjalnie wypowiadał.Sam lubię sobie przeczytać orędzia a nie słuchać jak ktoś mi je redaguje.

        Polubienie

  14. Gosia 3 pisze:

    Pan Jezus kazał napisać list do kapłana. W porozumieniu z egzorcystą to zrobiłam. Ja go uwielbiałam słuchać , On przybliżył mi tak Jezusa i codziennie się za niego modlę. To taki dobry Kapłan ale pamiętajcie mamy trwać w Kościele do końca Mateuszu do końca dopóki nie nastąpi zmiana w Liturgii gdzie Jezusa już nie będzie zupelnie. On teraz ciągle mówi o pieniądzach , o inwestycjach i ma nerwy jakich nie miał i powiedział coś niezgodnego z nauczaniem Kościoła poprzez orędzie do Agnieszki i ja Wam wstawiłam to kazanie ale nikt w Was tego nie zauważył albo zlekceważył i nie posłuchał. Musi wrócić do Kościoła bo ma tam misję do wykonania WIELKĄ MISJĘ. On powróci i wszystkich proszę o modlitwę za niego w tej intencji bo tylko Wasza modlitwa to zagwarantuje.Ratujmy księdza Natanka. Wydaje mi się że przez ta kobietę został zwiedziony albo jakąś inną bliską osobę ale przez to że się odłączył od Kościoła.
    To przykre ale prawdziwe! Już nie ma czasu aby to ukrywać bo zostaniecie na końcu zwiedzeni Ci co nadal słuchają .
    Wahałam się żeby nie daj Boże skrzywdzić Kapłana i o tym napisać. Może ktoś z Rycerzy Chrystusa Króla czyta nasz blog i poda mi do niego bezpośredni kontakt ale nie przez osoby drugie? Mówisz był Cud Słońca tak był bo wszytko było prawie czyste teologicznie do 26 listopada 2017 roku. Tego dnia Pan Bóg dal mi zauważyć że kapłan powiedział coś sprzecznego z Pismem Świętym i Pan Jezus natychmiast zainterweniował podczas Adoracji. Nic nie robię na własną rękę. A Ty Mateuszu wróć do znaku Krzyża z dzieciństwa i przypomnij sobie czy to było kilka tygodni temu czy też miesięcy. Musisz to pamiętać.
    To ks. egzorcysta powiedział mi gdzie diabeł nie może to ” babę pośle”. Ja zapytałam księdza czy ja też jestem taką babą. Uśmiechnął się i powiedział na szczęście że nie i kazał mi napisać do księdza. List pewnie nie doszedł bo ktoś” życzliwy” go przechwycił ale teraz muszę powiadomić go już nie listownie w inny pewny sposób. A czasu tak mało a może faktycznie Ostrzeżenie pokaże księdzu prawdę że trzeba wrócić na łono Kościoła nawet takiego w tej chwili zaczadzonego. Niestety u nas także.

    Polubienie

  15. Mateusz pisze:

    Znak krzyża:

    1 min

    Polubienie

  16. Mateusz pisze:

    28 min

    Polubienie

  17. Mateusz pisze:

    Polubienie

    • Marcin pisze:

      Ja od zawsze robię znak Krzyża tak jak pokazuje ks. Chmielewski na tym wideo. Teraz pierwszy raz spotkałem się z takim znakiem Krzyża jak pokazuje ks. Natanek na wideo powyżej. Wypowiadam w Imę Ojca, dotykając czoła, i Syna – kierując palce na serce, a nie w okolice pempka tak jak pokazuje ks. Natanek. I Ducha Świętego, dotykając najpierw lewego ramienia a potem prawego. Amen.

      Polubienie

      • Marcin pisze:

        Jeszcze odnośnie wykonywania znaku Krzyża chciałem powiedzieć, że podczas wykonywania tego znaku lewą rękę trzymam na sercu. Tak mnie od zawsze uczono, odkąd pamiętam.

        Pozdrawiam.

        Polubienie

  18. Gosia 3 pisze:

    Nadal musicie przyjmować Moją Najświętszą Eucharystię. Nie wolno wam przerwać składania codziennej Ofiary, bo to nie wy zostaniecie zmuszeni do podjęcia tej decyzji
    środa, 27 lutego 2013 roku, godz. 15.30

    Moja szczerze umiłowana córko, codzienne Msze będą jeszcze przez jakiś czas odprawiane i przynaglam wszystkich Moich wyznawców, aby dalej w nich uczestniczyli, tak jak do tej pory.

    Nadal musicie przyjmować Moją Najświętszą Eucharystię. Nie wolno wam przerwać składania codziennej Ofiary, bo to nie wy zostaniecie zmuszeni do podjęcia tej decyzji. Zostanie ogłoszony inny rodzaj ofiary składanej Bogu i natychmiast się zorientujecie, kiedy to nastąpi, ponieważ fałszywy prorok przerwie praktykowanie Mszy Świętej. Mszę Świętą zastąpi ogólnoświatowy, pogański rytuał i wy, Moi ukochani wyznawcy, pobłogosławieni Darem Ducha Świętego, rozpoznacie, czym on będzie.

    Nigdy, przenigdy, nie wolno wam porzucić Kościoła, który dałem światu, a który jest oparty na Moim Nauczaniu, ani Ofiary Mojej Śmierci na Krzyżu, wraz z najświętszymi Darami, które ode Mnie otrzymaliście.

    Wy, Moi ukochani wyznawcy, jesteście Moim Kościołem. Moi ukochani księża i duchowni pobłogosławieni Darem Ducha Świętego nigdy Mnie nie opuszczą. Was także nie opuszczą. Tak więc Mój Kościół będzie żył dalej, ponieważ nigdy nie może umrzeć. Kościół jest Moim Ciałem na ziemi i dlatego nigdy nie może zostać zniszczony. Jednak będzie on zmiażdżony, dręczony i odrzucony, a następnie pozostawiony na pustyni, aby umarł. Choć Moi wrogowie będą próbowali zniszczyć każdą cząstkę życia, Mój Kościół ponownie się podniesie. Ale pamiętajcie, że nigdy nie umrze, chociaż może się tak wydawać. Mój Kościół na ziemi zostanie zmniejszony i nie z własnej winy stanie się Armią Reszty.

    Mój prawdziwy Wikariusz, odrzucony, będzie walczył, aby prowadzić dzieci Boga na miarę swoich możliwości. To Ja, Jezus Chrystus, was poprowadzę, podniosę i uwolnię od zła, które zostanie wam narzucone – zła, które spotka koniec nagły i straszny dla tych wszystkich, którzy są po stronie antychrysta i jego niewolników.

    Wasz Jezus

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s