Orędzie dla Mirjany z Medziugorje, 2 lipca 2018


Mirjana during an apparition

Drogie dzieci, jestem Matką was wszystkich, dlatego nie bójcie się, ponieważ słyszę wasze modlitwy, wiem, że mnie poszukujecie i dlatego modlę się za was do Mojego Syna – Mojego Syna, który jest zjednoczony z Ojcem Niebieskim i Duchem Świętym Pocieszycielem, Mojego Syna prowadzącego dusze do Królestwa, z którego przyszedł, Królestwa Pokoju i Światłości. Moje dzieci, została wam dana wolność, abyście dokonali wyboru, ale jako matka proszę was, żebyście wybrali wolność do [czynienia] dobra. Wy, z czystymi i prostymi duszami pojmujecie – nawet jeśli czasami nie rozumiecie słów – i czujecie, co jest prawdą.

Moje dzieci, nie porzucajcie prawdy i prawdziwego życia, by naśladować to fałszywe. Dzięki prawdziwemu życiu Królestwo Niebieskie wchodzi do waszych serc, a jest to Królestwo Pokoju, Miłości i Harmonii. Wtedy, moje dzieci, nie będzie też egoizmu, który oddala was od Mojego Syna. Będzie za to miłość i zrozumienie bliźnich. Ponieważ zapamiętajcie, ponownie wam to powtarzam, modlić się to znaczy także kochać innych [ludzi], bliźnich i dawać im siebie. Kochajcie i dawajcie w imię Mojego Syna, wtedy On będzie działał w was, dla was. Moje dzieci, nieustannie myślcie o Moim Synu, kochajcie Go bezgranicznie, a będziecie mieć prawdziwe życie, które pozostanie na wieczność. Dziękuję wam apostołowie mojej miłości.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Orędzie dla Mirjany z Medziugorje, 2 lipca 2018

  1. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  2. Gosia 3 pisze:

    W niedzielę 2 lipca 1961 roku.

    2lipca

    Poszliśmy na mszę i odmawialiśmy Różaniec. Różaniec był o trzeciej po południu [To odnosi się do różańca, który jest powiedziany w wioska Kościół w każdą niedzielę, do której przychodzą prawie wszyscy mieszkańcy wioski. Zwykle odbywa się po obiedzie] .

    Po Różańcu poszliśmy na ulicę poniżej, ponieważ niektórzy z moich braci przybyli tego dnia i chcieliśmy sprawdzić, czy przybyli.

    Jest pięć kilometrów od San Sebastián do Cossío, a my przeszliśmy cztery [W rzeczywistości jest to około sześciu kilometrów] . Ludzie znali nas od czasu, gdy razem poszliśmy razem i widzieli nas na zdjęciach [Na początku objawień fotograf zrobił kilka zdjęć, które zostały sprzedane w Cossío, ale nie w San Sebastián de Garabandal] . Zatrzymali nas i dali nam prezenty, pudełka cukierków, różańce, karmelki i mnóstwo rzeczy.

    Kiedy przybyliśmy do wioski, czekał duży tłum. Było 10 lub 11 księży, lekarzy, opata i wiele samochodów.

    Ponieważ byliśmy bardzo daleko od wioski, postanowiliśmy wrócić. Niektórzy ludzie ze wsi zjechali na konie, aby nas znaleźć. Jedna osoba, którą znaliśmy, zobaczyła nas i powiedziała nam, że jeśli chcemy się podnieść, to zaprowadzą nas do wioski.

    Powiedzieliśmy tak, ponieważ moi bracia nie przyszli.

    Kiedy dotarliśmy do wioski, czekało na nas wielu ludzi i kapłanów.

    Było 6 po południu.

    Poszliśmy do Calleja, aby odmawiać różaniec. I zanim tam przybyliśmy, Dziewica ukazała się nam z Aniołem z każdej strony.

    Jednym z nich był św. Michał. [Po raz pierwszy Conchita używa w swoim dzienniku imienia Świętego Michała] Nie rozpoznaliśmy drugiego. Był ubrany jak św. Michał. Wyglądały na bliźnięta.

    Po stronie Anioła po prawej stronie, na tej samej wysokości co Dziewica, ujrzeliśmy wielkie oko. Wyglądało na to, że jest Okiem Boga.

    Tego dnia dużo rozmawialiśmy z Dziewicą. I rozmawiała z nami. Powiedzieliśmy jej wszystko: że codziennie chodziliśmy na pole, że byliśmy opaleni, że siano włożyliśmy w stosy, itd … Zaśmiała się; powiedzieliśmy jej tyle rzeczy! …

    Powiedzieliśmy, że Różaniec patrzy na nią, a ona modliła się z nami, aby nauczyć nas modlitwy. [Jak wyjaśnia Conchita, na początku Wizja nauczyła ich, jak dobrze odmawiać Różaniec. Potem Wizja mówiła tylko o Glorii] Kiedy skończyliśmy Różaniec, powiedziała, że ​​odchodzi.

    I powiedzieliśmy jej, żeby została przez chwilę, ponieważ była tam bardzo krótko. Roześmiała się i powiedziała nam, że wróci w poniedziałek.

    Kiedy odeszła, nas to zasmuciło.

    Potem ludzie pocałowali nas i zapytali, co powiedziała. Niektórzy ludzie nie wierzyli, odkąd tak dużo rozmawialiśmy. Jak Maryja mogła tak dużo mówić i słuchać? Ale większość uwierzyła, ponieważ powiedzieli, że to tak jak w przypadku matki, która nie widziała jej córki przez długi czas, która mówi jej wszystko. I o ile więcej my, którzy nigdy jej nie widzieliśmy. Poza tym jest naszą matką w niebie.

    Zabrali nas do zakrystii i księdza o. Fr. Francisco Odriozola [Kapłan z diecezji Santander . Został nazwany kanonem na początku objawień. Był jednym z głównych informatorów biskupa o tym, co dzieje się w diecezji od czasu pierwszych objawień. Jeśli wierzymy słowom wikariusza generalnego diecezji, kanonik Pan Odriozola był przewodniczącym Komisji wymienionym w nocie 8 lipca. Jeśli należycie respektujemy tego samego pana Odriozolę, jego stanowisko było sekretarzem tej Komisji.] Przesłuchiwał nas jeden po drugim. Potem powiedział ludziom, co mu powiedzieliśmy.

    Tak zakończyła się niedziela, 2 lipca. To był bardzo szczęśliwy dzień, ponieważ po raz pierwszy zobaczyliśmy Dziewicę. Wszyscy bowiem jesteśmy z nią zawsze, ilekroć chcemy być.

    Dziewica przychodzi w białej szacie, niebieskim płaszczu [Obecny sposób ukazania Dziewicy z Mt. Carmel jest z brązowym płaszczem. Cztery dziewczyny o tym wiedzieli. Nie byli świadomi, że istnieje jakaś reprezentacja Matki Boskiej z Mt. Karmel z białą szatą i niebieskim płaszczem.] I koroną złotych gwiazd. Stóp nie widać; ręce są otwarte i po prawej jest szkaplerz: szkaplerz jest brązowy. [Dziewica nosi szkaplerz w dłoni. Dziewczyny powiedziały, że malowano na niej małą górę. Nie rozumiałem powodu tego. W Hiszpania nazywa się po prostu Dziewicą z Carmen. Na zewnątrz Hiszpania , jest ogólnie nazywana Matką Bożą Mt. Carmel. ] . Jej włosy są długie, ciemnobrązowo-brązowe, falujące i rozchylone w środku; twarz jest nieco wydłużona; nos jest również nieco długi i delikatny; usta bardzo piękne z lekko pełnymi ustami. Kolor jej twarzy jest opalony, ale znacznie jaśniejszy niż kolor Anioła, inny. Głos jest bardzo piękny, bardzo nietypowy. Nie wiem, jak to wyjaśnić. Nie ma innej kobiety, która przypominałaby Dziewicę, czy to w głosie, czy w czymkolwiek. [Interesujące jest porównanie tego sposobu pisania z innymi mistycznymi przeżyciami. Afirmacje i zaprzeczenia zdarzają się, tak jakbyśmy rozumieli, że to, co zostało powiedziane, nie jest dokładnie tym, co przeżyliśmy, że nie można tego wyjaśnić słowami] . Czasami nosiła dziecko w ramionach. [Wielokrotnie wizja pozostawiła Dziecię w ramionach widzących. Mówią, że odczuwają ciężar Dziecka, ale w pewnym sensie jest tak, jakby go nie dotykały] . Jest bardzo mały, jak noworodek, o okrągłej twarzy w tym samym kolorze co Dziewica. Ma bardzo małe usta, a jego włosy są lekko długie. Ma małe ręce. Ubrany jest w coś podobnego do niebieskiej tuniki.

    Polubienie

  3. Gosia 3 pisze:

    Poniedziałek 3 lipca 1961 roku nadszedł.

    IMG_5238

    (fot. miejsce pierwszego objawienie Matki Bożej)

    Byliśmy bardzo szczęśliwi widząc Naszą Niebieską Matkę.

    Rano pierwszą rzeczą, jaką zrobiliśmy w poniedziałek 3 lipca, była modlitwa w quadro, we czworo razem. Następnie poszliśmy do naszych domów, aby zrobić to, co zamówili nasi rodzice. A potem poszliśmy do szkoły. W klasie spotkaliśmy się ze szkolną kochanką Señorą Serafiną Gómez.

    Zaczęła płakać i pocałowała nas, mówiąc:

    ─ Jakie masz szczęście, itd …

    Kiedy wychodziliśmy z klasy, wszyscy mówili o tym samym. Wszyscy byli pod wielkim wrażeniem i szczęśliwi, i wierzyli bardzo.

    Nasi rodzice czuli się tak samo. Jeśli chodzi o rodzinę Loli, jej ojciec Ceferino [Ceferino Mazón, ojciec Maríi Dolores (Loli) był szefem rady we wsi, kiedy zaczęły się objawienia. Jest właścicielem tawerny. Julia, jego żona, ma kilkoro dzieci. Najmłodszy, Guadalupe, urodził się podczas jednej z ekstaz Loli. Loli weszła do domu, mówiąc, że już wiedziała o swojej siostrze, ponieważ Wizja jej powiedziała. Większość objawień miała miejsce bez Dzieciątka. Conchita usłyszała podczas ekstazy 9 grudnia 1962 roku: „Ale ile czasu minęło, odkąd przywiozłeś Dziecko, a on w ogóle nie urósł … jest taki sam jak był … gdzie on był ?. … gdzie on był? … kiedy Dziecko nie przychodzi, dokąd idzie … czy On jest w Niebie, czy w kołysce, dokąd idzie? „] powiedziany:

    ─ Nigdy nie było czegoś takiego!

    Tak samo było z jej matką, Julią. Matka Jacinta, María, również bardzo wierzyła, a jej ojciec Simón jeszcze bardziej. [Simón i María mieli kilkoro dzieci, a jedną z nich była Jacinta. Cała rodzina ma doskonałą reputację we wsi.]

    Gdybyśmy wykonali jakiś praktyczny żart, ojciec Jacinty powiedziałby, że apostołowie zrobili to samo. I zaczął wyjaśniać rzeczy, które robiliśmy; dla niego okazało się, że wszystko, co zrobiliśmy, było dobre.

    Ojciec Mari Cruz, Escolástico [Escolástico i Pilar González mają tylko jedną córkę. To jest Mari Cruz] , nie chodził do Mszy wiele, a on nic o tym nie mówił. Jej matka Pilar wierzyła przez kilka dni i nie wierzyła w innych.

    Moja matka, Aniceta, naprawdę wierzyła, nie wątpiąc w nic. O ile rozmawialiśmy w tę niedzielę!

    Moi bracia naprawdę wierzyli na tyle, na ile widzieli, i nie tylko wierzyli, ale także sprawiali, że byli bardzo duchowi, ponieważ tworzyło wielu ludzi. Byli ludzie, którzy lubili to, co wydarzyło się w tę niedzielę. I byli inni, którzy nie byli pod wrażeniem.

    W naszym codziennym życiu zrobiliśmy to, co powiedzieli nam rodzice.

    Po południu opuściliśmy szkołę o piątej, ponieważ 2 lipca spędziliśmy bardzo szczęśliwą niedzielę, a ponieważ mieliśmy już takie pragnienie ponownego zobaczenia Dziewicy, poszliśmy do Calleja i zaczęliśmy odmawiać różaniec. Byliśmy sami. A kiedy skończyliśmy i nie widzieliśmy jej, wtedy nic nie mówiliśmy. Nie byliśmy zaskoczeni, ani nie byliśmy smutni, ponieważ wciąż mogła przyjść później. Potem, odkąd nie przyszła, poszliśmy do naszych domów i zrobiliśmy to, co kazano nam robić w domu.

    Gdy godzina była mniej więcej taka sama jak niedziela – pierwszy dzień, w którym widzieliśmy tę wizję – nasze rodziny, które teraz dużo wierzyły, powiedziały nam:

    Powinieneś pójść odmówić różaniec w quadro.

    I powiedzieliśmy im:

    ─ Nie byliśmy jeszcze wezwani.

    Odpowiedzieliśmy, że jest to głos wewnętrzny, ale że nie słyszeliśmy go naszymi uszami, ani nie słyszeliśmy, jak się nazywamy po imieniu. To jest RADOŚĆ.

    Istnieją trzy połączenia: pierwsza to bardzo mała radość. Drugi jest nieco większy. Na trzecim stajemy się bardzo podekscytowani i czujemy wielkie szczęście. A potem przychodzi. Wyjdziemy na zewnątrz po drugim telefonie. Bo gdybyśmy poszli za pierwszym, musielibyśmy długo czekać, ponieważ od pierwszego do drugiego długiego czekania. Powiedzieliśmy naszym rodzinom o telefonach. Byli zdumieni, odkąd nigdy tego nie widzieli ani nie słyszeli! [Jak mówi Conchita, są trzy kolejne telefony przed ekstazą. Powiemy kilka właściwości tych połączeń .

    1-sze – służą ogłoszeniu przyjścia Dziewicy, ale nie Aniołowi.

    2.-Wezwanie nie ma innego rodzaju komunikacji, ale ogłoszenie („przyjdę”) i wywołują intensywne pragnienie i wielkie szczęście.

    Trzecia – Według dziewcząt połączenie nie jest słowem. Nie angażuje zmysłów. To jest jak wewnętrzne postrzeganie, które jest pełne szczęścia.

    4.-Nie pochodzi z żadnej zewnętrznej przyczyny. Mogło nadejść o każdej porze dnia i nocy.

    Kiedy ekstazy zdarzają się często, na przykład dwa lub trzy razy w tym samym popołudniu lub w nocy, tylko pierwsza ekstaza poprzedzona jest połączeniami. Wizja mówi podczas pożegnania: „Za chwilę lub pół godziny … Do zobaczenia.”
    Od pierwszego połączenia do drugiego połączenia upływa zazwyczaj dużo czasu, około półtorej godziny. Czas między drugim połączeniem a trzecim połączeniem jest krótszy. Trzecie połączenie zdarza się tylko chwilę przed rozpoczęciem Objawienia.

    7.-Jacinta próbowała przetłumaczyć swoje wrażenie na słowa: „Pierwsze połączenie jest tak, jakby mówiła” przyjdź „; drugi jest tak, jakby mówiła „biegnij”; trzecia jest tak, jakby mówiła „biegnij, uciekaj, biegnij”. Ale wszystko to jest w środku, bez słów. „]

    Po naszej rozmowie z nimi zadzwoniliśmy i powiedzieliśmy im o tym. Nasza czwórka była razem. I było wielu ludzi, a niektórzy z nich nie wierzyli, co mogło być, ponieważ nigdy nie przyszli. Rozmawiali z proboszczem, ks. Valentín:

    ─ Dlaczego nie umieścić dwóch w domu Loli i dwóch pozostałych w domu Conchity (moim)?

    I ks. Valentín powiedział:

    ─ To jest dobry pomysł. Zamierzamy umieścić Loli i Jacintę w domu Loli oraz Conchitę i Mari Cruz w domu Conchity.

    Powiedział o tym naszym rodzicom i rodzeństwu.

    Nasi rodzice się zgodzili i rozdzielili nas w ten sposób, aby zobaczyć, czy nasza czwórka spotyka się w tym samym czasie.

    A po pół godzinie otrzymaliśmy drugi telefon. I nasza czwórka spotkała się w „quadro” w tym samym czasie. A ludzie byli zdumieni i zapytani:

    ─ Jak to możliwe, że wszystko dzieje się z nimi w tym samym czasie?

    Gdy tylko przybyliśmy do quadro, Dziewica objawiła się nam wraz z Dzieciątkiem Jezus. Ale anioły nie przyszły.

    [Ponieważ obecność Matki Boskiej byłaby bardziej intensywna, anioł czułby się mniej. „Służył wprowadzeniu objawienia Dziewicy. Oprócz tego kilkakrotnie udzielał komunii dziewczętom, w tym 18 lipca 1962 r , kiedy nastąpił cud Formy. Przybył także, aby ogłosić drugą wiadomość przez Conchitę 18 czerwca 1965 roku. Aby zrozumieć hierarchię, jaką dziewczyny ustanawiają między Aniołem a Dziewicą, przytoczymy tę anegdotę: 18 czerwca 1965 r. jeden z wielu nieznajomych, którzy przybyli do Garabandal, aby być świadkami objawienia, ogłoszonego od grudnia 1964 r., dał Conchite różaniec, aby objawienie go pocałowało. Dziewczyna nie chciała wziąć różańca i powiedziała:

    ─ Anioł nie całuje.

    ─ Czemu nie? Powiedział nieznajomy.

    Conchita uśmiechnęła się i odpowiedziała prosto:

    ─ Tylko dziewicze pocałunki; anioł nie jest nikim.] .

    Przyszła z szerokim uśmiechem, a Dziecko też się uśmiechało. Pierwszą rzeczą, o której mówiliśmy, jest St. Michael i inny Anioł? I uśmiechnęła się jeszcze bardziej.

    Ludzie i nasi rodzice, którzy tam byli, przekazali nam artykuły, abyśmy mogli je przedstawić jako pocałowane. I pocałowała je wszystkie [Coś, co można powiedzieć o Garabandal, to to, że Objawienie całuje przedmioty religijne, aby można je było rozdać wszystkim ludziom. Na początku były to małe kamienie. Potem były przedmioty religijne, takie jak medale, różańce, krucyfiksy, święte karty i obrączki. Pewnego dnia niektórzy ludzie podarowali jednej z dziewcząt małą, starą puderniczkę od Matki, aby ją pocałować. Pomyślała, że ​​Dziewica nie ucałowała go, ponieważ nie była obiektem religijnym. Ale Dziewica pocałowała go, ku zachwytowi i zaskoczeniu tych, którzy są w pobliżu. Kiedy skończyła się ecstasa dziewczyna powiedziała: „Dziewica powiedziała mi, że pocałowała to małe pudełko, ponieważ Nasz Pan był w nim. Właściciel puderniczki, pod wrażeniem, powiedział, że to prawda, ponieważ skrzynia służyła komunii chorym podczas wojny. Podobna rzecz miała miejsce w przypadku pudru. Conchita zapewniała ludzi, że Dziewica powiedziała, że ​​”Jezus będzie dzielić cuda z tymi przedmiotami, przed i po cudzie, i że ludzie, którzy niosą te przedmioty z wiarą, będą mieli czyśćce w tym życiu”. W rezultacie odnotowano kilka przypadków uzdrowień uzyskanych z tych obiektów oraz z inwokacji Dziewicy z Mt. Carmel w Garabandal. Mówią też, że przedmioty te czasami zdobywały perfumy róż i kadzideł. Nikt z nas nie może powiedzieć nic poza tym, że wydają się to uzdrowienia; to Kościół musi na pewno powiedzieć i zlecić długie śledztwo, a zanim dojdzie do decyzji tego typu, musi upłynąć dużo czasu.].

    A ponieważ lubiliśmy tworzyć gry dla Dzieciątka Jezus, podnieśliśmy kamyki. I włożyłem je w moje warkocze, Loli włożyła je w rękawy, a Jacinta podarowała je Jemu. Ale on ich nie wziął; Uśmiechnął się tylko. Mari Cruz powiedział do niego:

    ─ Jeśli chcesz, żebym dał ci karmelki, przyniosły mi trochę, więc jeśli pójdziesz ze mną, dam ci je.

    Ale nic nie powiedział.

    Powiedziała nam wiele rzeczy. Ale nie pozwoliła nam powiedzieć tego. [Nosić Dzieciątko Jezus] .

    Objawienie zaczęło się na siódma trzydzieści i zakończył się o ósmej. Kiedy to się skończyło, powiedziała do nas:

    ─ Pozostańcie z Bogiem, a także ze mną; które nas smuciły.

    I powiedzieliśmy:

    ─ Do widzenia do widzenia.

    Ostatnią rzeczą, którą nam powiedziała była:

    ─ Jutro znów mnie zobaczysz

    Polubienie

  4. Gosia 3 pisze:

    Wtorek 4 lipca 1961roku nadszedł.

    Book1_Image001

    4 lipca byliśmy tak jak zwykle, a mieszkańcy wioski, nasi rodzice, bracia i siostry wierzyli więcej każdego dnia. Nieznajomi przybyli byli bardzo entuzjastycznie nastawieni do mówienia innym ludziom, aby przyszli. Kontynuowaliśmy nasze normalne życie, robiąc to, co powiedzieli nam rodzice.

    Wieczór nadszedł we wtorek, 4 lipca, w trzeci dzień widzenia Dziewicy. Przyszło wielu ludzi i księży. Różaniec odbył się o szóstej wieczorem w kościele parafialnym i mieliśmy jeden telefon.

    Kościół był pełen ludzi, a na głównym ołtarzu było około tuzina kapłanów i fotografów robiących zdjęcia. Kiedy różaniec się skończył, mieliśmy dwa telefony i postanowiliśmy pobiec do quadro. [Istnieją dwa różne sposoby działania i możemy je wyjaśnić w następujący sposób:

    ─ Pierwszy, poza ekstazą, jest wtedy, gdy poruszają się szybko w kierunku Calleja, ponieważ wewnętrzna siła niesie je w ich kierunku. Właśnie to Conchita opisała nam w swoim dzienniku w tym momencie.

    ─ Ale czasami dziewczęta poruszają się bardzo szybko podczas swoich ekstaz. Nazywa się to ekstatycznymi marszami. Pierwsze z tych ekstatycznych marszy miało miejsce 8 sierpnia 1961 roku.

    Ci, którzy brali udział, zgadzają się, że nie ma w tym nic prostego: podczas marszów, które mogły stać się rasami, dziewczęta zdawały się ożywiać wielką siłą wewnętrzną do tego stopnia, że ​​niemożliwe było ich zatrzymanie. Innym razem widzieliśmy ich postęp w sposób, który wydawał się tańcem, odpowiadającym melodii, którą słyszeli tylko oni.

    Marsze odbywały się z wielką prędkością. Czasami wydawało się, że ich stopy nie dotykają ziemi; ludzie mówili również, że wydaje się, że mają skrzydła na nogach. Po skończeniu dziewczyny nie wykazywały oznak zmęczenia, ale ci, którzy poszli za nim, chociaż byli silniejsi, byli wyczerpani.

    Kilka razy cztery dziewczyny biegły w dół do Pines na kolanach w ekstazie.] Ludzie biegali za nami … Niektórzy nie mieli czasu, aby się tam dostać. Mari Cruz i ja byliśmy trochę wyżej niż Loli i Jacinta. Siedzieliśmy we wnętrzu quadro, a pozostali dwaj nie w środku.

    A ludzie mówili, że za wszystko, co uciekliśmy, nie spociliśmy się. Pocili się i przybyli wyczerpani. I byli zdumieni. Ale było tak, jakby Dziewica nas niosła! [Zgodnie z wyjaśnieniami dziewcząt, podczas ekstatycznych marszów mieli wrażenie, że wciąż stoją przed wizją].

    Dziewica uśmiechała się jak zwykle. I pierwsza rzecz, którą nam powiedziała to:

    ─ Czy znasz znaczenie pisma, które anioł niósł pod sobą?

    ─ Nie, nie wiemy.

    ─ Powiedziała:

    ─ Daje przesłanie, które zamierzam ci wyjaśnić, abyś mógł powiedzieć to ludziom w dniu 18 października.

    I powiedziała nam to. Jest to następujące:

    „Musimy czynić wiele dobrych uczynków, dużo pokutować i często nawiedzać Najświętszy Sakrament. Przede wszystkim musimy prowadzić dobre życie. Jeżeli nie będziemy tego czynić, to spadnie na nas wielka kara. Kielich zła już się wypełnia i jeżeli się nie zmienimy, dotknie nas straszna katastrofa.”

    [Conchita powtarzała to czasami, tak jak jej towarzysze: „Przede wszystkim wiadomość.” Powiedziała więcej: „Wiara w objawienia nie służy niczemu, jeśli nie wypełnimy przesłania lub jeśli nie zrobimy tego Mama Kościół mówi.” (List od Conchity do o. Albę z Barcelony, 10 grudnia 1965 r.).

    Dziewczyna mówiła o tej wiadomości, ponieważ w 1963 r. Była to chwila, w której przestała pisać ten pamiętnik, nie wiedząc, że w dniu 8 grudnia 1964 r. Objawienie ogłosi jej, że dostąpi objawienia 18 czerwca 1965 r. Z ostatnią wiadomością dla świata. Później powiemy kopię tej drugiej wiadomości z ręki Conchity.

    Wiadomości te dają Garabandalowi poczucie uniwersalnego i prorockiego powołania. Ich treść jest skierowana do całej ludzkości, chociaż niektóre fragmenty przekazu 18 czerwca 1965 r mieć aluzje do grup specjalnych, na przykład kapłani. To odkrycie nauk Garabandal jest częścią Niepokalany krąg . (1830 Cudowny Medal, 1848 La Salette, 1853 Lourdes ; 1917 Fatima). Widzimy, że wszystkie te objawienia wyrażają to samo wezwanie: zmiana sposobu modlitwy i pokuty.

    To był głos Jana Chrzciciela wołającego na pustyni. To było wezwanie wszystkich proroków. To był również głos Naszego Pana. To jest głos Kościoła, jak mówią rzymscy papieży.

    Przesłanie z 18 października 1961 r składa się z czterech części:

    Pierwsze wezwanie do pokuty.

    Wezwanie do wiary i życia eucharystycznego.

    Trzecie wezwanie do konwersji serce i droga życia dla miłości Boga i Jego Syna.

    4-Warunkowe ogłoszenie kary.]

    Oto, co oznacza znak anioła i przesłanie, które powiemy 18 października. Potem, kiedy nam to powiedziała, wyszła. Zaczęło się od sześć dwadzieścia pięć i skończyło się o siódmej. Powiedziała nam to wszystko pierwszego dnia, ale wtedy nie rozumiałem tego. Następnego dnia powiedziała nam, że wyjaśni to później. Potem powiedziała nam, co oznacza Przesłanie i co mamy do powiedzenia. Wskazała nam, że 18 października musimy przekazać wiadomość w drzwiach Kościoła. Powiedzieliśmy o tym ks. Valentín, żeby mógł to powiedzieć w Pinesie dziesiąta trzydzieści w nocy.

    Dziewica powiedziała nam to tak, abyśmy zrobili to w ten sposób. Ale Komisja stwierdziła, że ​​było wielu ludzi i padało, więc nie mogliśmy dać tego osobiście. Powiedzieli, że lepiej byłoby ogłosić orędzie o 9 lub 8:30 . Komisja powiedziała to wszystko, więc zrobiliśmy to.

    Polubienie

  5. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s