Nowenna do św. Szarbela od 19 lipca

Podobny obraz

DZIEŃ 1
Chwalebny św. Szarbelu, zwierciadło cnót, przyjdź mi na ratunek i uproś u Boga łaskę, której potrzebuję… (wymienić), na chwałę Jego imienia i dla zbawienia duszy mojej. Amen. Święty Szarbelu, módl się za mnie. Panie Jezu, który obdarzyłeś św. Szarbela łaską wiary, błagam, byś udzielił mi za jego wstawiennictwem łaski, o które proszę, abym żył zgodnie z Twoimi przykazaniami i Ewangelią. Amen.
 
Ojcze nasz…,
 
Zdrowaś Maryjo…,
 
Chwała Ojcu…
 
DZIEŃ 2
Święty Szarbelu, męczenniku życia monastycznego, który doświadczyłeś cierpienia fizycznego i duchowego, zwracam się do Ciebie z ufnością i proszę o łaskę… Święty Szarbelu, wazo niebiańskiej wonności, wstaw się za mną. Boże nieskończenie dobry, który zaszczyciłeś św. Szarbela łaską czynienia cudów, zlituj się nade mną i udziel mi łaski, o którą proszę za jego wstawiennictwem. Tobie chwała na wieki.
 
Ojcze nasz…,
 
Zdrowaś Maryjo…,
 
Chwała Ojcu…
 
DZIEŃ 3
Umiłowany św. Szarbelu, który jaśniejesz jak jasna gwiazda na niebie Kościoła, oświeć moją drogę i umocnij moją nadzieję. Uproś u Chrystusa ukrzyżowanego, którego nieustannie czcisz, łaskę… Święty Szarbelu, wzorze ciszy i cierpliwości, wstaw się za mną. Panie Jezu, który uświęciłeś św. Szarbela, pomagając mu nieść krzyż, daj mi siłę, by naśladować go w trudnościach życia z cierpliwością i całkowitym poddaniem się Twojej Boskiej woli. Tobie chwała na wieki. Amen.
 
Ojcze nasz…,
 
Zdrowaś Maryjo…,
 
Chwała Ojcu…
 

DZIEŃ 4

 

Święty Szarbelu, uciekam się do Ciebie z ufnością w Twoje wstawiennictwo. Okaż mi raz jeszcze Twoją miłość i uproś u Boga łaskę… Święty Szarbelu, ogrodzie cnót, wstaw się za mną. Boże, pomóż mi wzrastać w cnotach chrześcijańskich na wzór św. Szarbela. Okaż mi miłosierdzie, abym mógł sławić Cię na wieki wieków. Amen.

 

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…,

Chwała Ojcu…

 
DZIEŃ 5

 

Święty Szarbelu, oświeć mnie i pomóż mi czynić tylko to, co miłe jest Bogu. Dobry Ojcze, uproś łaskę, której bardzo potrzebuję… Święty Szarbelu, przyjacielu krzyża, wstaw się za mną. Boże, wysłuchaj mojej modlitwy za wstawiennictwem św. Szarbela. Pociesz duszę moją i napełnij mnie Twoim pokojem. Tobie chwała na wieki. Amen.

 

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…,

Chwała Ojcu…

 
DZIEŃ 6

 

Święty Szarbelu, potężny pośredniku, wystarczy jedno Twoje słowo, by Bóg udzielił mi łaski, której bardzo potrzebuję… Święty Szarbelu, radości nieba i ziemi, wstaw się za mną. Boże, który wybrałeś św. Szarbela za naszego pośrednika, udziel mi dzięki jego modlitwie łaski, o którą proszę. Amen.

 

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…,

Chwała Ojcu…

 
 

DZIEŃ 7

 

Umiłowany św. Szarbelu, udziel pomocy wszystkim, którzy się do Ciebie zwracają, uproś u Boga łaskę, o którą żarliwie proszę… Ufam Twojej modlitwie. Święty Szarbelu, przewodniku zagubionych, wstaw się za mną. Boże, pomóż mi w żalu i pokucie za liczne grzechy, które uniemożliwiają otrzymanie Twej łaski. Oceanie Miłosierdzia, oczyść moje serce ze smutku i wysłuchaj mojej modlitwy za wstawiennictwem św. Szarbela. Tobie chwała na wieki. Amen.

 

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…,

Chwała Ojcu…

 
DZIEŃ 8

 

Święty Szarbelu, moja wiara rośnie, gdy myślę o Twojej modlitwie i Twoich umartwieniach. Proszę, uproś u Boga łaskę, której potrzebuję… Święty Szarbelu, który żyjesz w radości doskonałej, wstaw się za mną. Mój Jezu ukochany, który poprowadziłeś św. Szarbela do ewangelicznej doskonałości, udziel mi za jego wstawiennictwem łaski wierności Tobie do śmierci. Amen.

 

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…,

Chwała Ojcu…

 
DZIEŃ 9

 

Święty Szarbelu, zbliżam się do końca nowenny. Mam wielką nadzieję, że otrzymam od Jezusa łaskę, o którą proszę za Twoim wstawiennictwem. Żałuję za moje grzechy i obiecuję przeciwstawiać się pokusom. Święty Szarbelu, który żyjesz w chwale, módl się za mną. Boże, Ty słuchasz modlitw św. Szarbela i udzieliłeś mu łaski jedności z Tobą, zlituj się nade mną i udziel mi pomocy w trudnościach, bowiem sam nie potrafię ich udźwignąć. Tobie chwała na wieki. Amen.

 

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…,

Chwała Ojcu…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

31 odpowiedzi na „Nowenna do św. Szarbela od 19 lipca

  1. Gosia 3 pisze:

    Halina pisze:
    20 lipca 2019 o 19:26

    Gosiu!
    Mam do Ciebie prośbę,coś niedobrego dzieje się z moim komputerem,zanikaja litery i nic nie można odczytać, mam na myśli Nowennę Pompejańską i chciałabym prosić abyś przydzieliła nam te same tajemnice co w poprzedniej tj:
    dla Haliny- Intronizacja-V Radosna Odn.Pana Jezusa
    dla Marlenki -Dogmat -IIIŚwiatła Głoszenie Królestwa Bożego
    dla Ryszarda -za kapłanów -IV Bolesna -Dżwiganie Krzyża

    pozdrawiam z Panem Bogiem.
    Gosiu jezeli możesz odpisz mi dzisiaj,może jeszcze odczytam.
    W tej chwili gdy piszę widze tylko część liter ,nie jestem pewna czy odczytasz to moje pisanie.

    Polubienie
    Odpowiedz

    Gosia 3 pisze:
    20 lipca 2019 o 23:17

    KOCHANA HALINKO!
    PRZEPRASZAM , ŻE TAK PÓŹNO ODPISUJĘ BO OPIEKUJĘ SIĘ TERAZ WNUKAMI I NOWENNĘ ZAMIESZCZĘ NA DWA DNI PRZED JEJ ROZPOCZECIEM NAJWCZEŚNIEJ. DAMY RADĘ JAK ZWYKLE SZYBKO JĄ UTWORZYMY.
    MUSZĘ TEN TWOJ WPIS PRZEKLEIĆ BO NIE MAM PEWNOŚCI ŻE JESZCZE DZIŚIAJ ODCZYTASZ

    Polubienie

    • Halina pisze:

      Gosiu,odczytałam wczoraj,na razie jakoś radze z tym komputerem,chociaż często uciekają
      mi litery,pisze dalej ale nie jestem pewna czy sie pokażą.

      Polubienie

  2. Mateusz pisze:

    Trevignano Romano 20 lipca 2019 r
    Przesłanie Jezusa
    Drodzy bracia, dziękuję, że zgromadziliście się tutaj na modlitwie. Moi bracia, ile łask prosicie, ale czy zastanawialiście się, jak wielka jest wasza wiara? Mam nadzieję, że wkrótce cię ogarnę i wreszcie będę w stanie zaspokoić rozkosze, które dla ciebie przygotowałem. Umiłowani bracia, kochajcie Boga w całej Jego pełni, pokutujcie, czas się skończył, sprawiedliwość już jest nad wami, zobaczycie kule ognia pochodzące z nieba, ziemia nie przestanie drżeć, stare i pogrzebane choroby powrócą i powrócą nowe choroby wychylać się. Módlcie się za moich apostołów i za tych, którzy poślubili Boga, Kościół Piotra wkrótce będzie zamieszkiwany przez rewolucję, módlcie się za potężnych świata, aby zapanował pokój. Moi bracia, ponieważ odwracacie się, udając, że świat zawsze był taki, nie chcecie zmienić swojej postawy przed ogromną miłością Boga, nie chcecie zrozumieć, że wszystko, co jest częścią tego świata, już wkrótce przestanie istnieć , ponieważ najechany przez szatana, a co robisz? Zamiast podążać ścieżką sprawiedliwych, weź tę najbardziej wygodną, ​​z najprostszymi rzeczami, jakie jest diabłem, a następnie umieraj na zawsze. Walcz o życie wieczne i nie wpadnij w piekielne płomienie, które jak długie języki ognia szukają twoich dusz. Bracia, to wszystko nie mówię, aby was przestraszyć, ale tylko po to, aby wstrząsnąć waszymi sumieniami i sprawić, byście zrozumieli, co was czeka, weźcie ścieżkę Boga, tak, może trudniej, ale pewni i dzięki Mojej pomocy i mojej Matki, będziecie bezpiecznie i wszystko będzie łatwiejsze. Teraz daję wam moje święte błogosławieństwo w imię Ojca, w moim Imieniu iw Duchu Świętym, amen ”.

    Polubienie

    • hallinna pisze:

      Z wszystkich przekazów z Nieba ostatnio uwidacznia sie jeden aspekt .
      A mianowicie ,że bedzie następowało to, do czego w orędziach zalecano sie przygotować .
      A przygotowac mielisy sie do tego , aby w czasie wyrzucania szatana z wymiaru człowieka , człowiek cierpiał jak najmniej .
      Jakżeśmy sie przygotowali do tego co nadchodzi ???

      Wojownicy Modlitwy u stóp Królowej Maryji stoja w swiecie duchowym na polu walki i walcza z szatanem według wskazań Królowej i Chrystusa Króla .Odnoszą tam zwycięstwo .
      Co tam wypracowane bedzie ,to z tego bedzie korzystał kazdy człowiek .
      Zawsze na Ziemi jak jest prowadzona wojna , to o tym do kogo bedzie należał dany region ,decyduje to co dzieje sie na polu walki .
      Czyje wojsko zwycięzy , to ten dowódca ustanawia swoje prawa .
      Tak samo dzieje sie w świecie duchowym .
      Szatan przegrywa , walka która rozpoczęła sie w swiecie duchowym tam tez zostaje zakonczona , zgodnie z życzeniem Boga Wszechmogącego .
      Szatan odchodzi , pozostawia człowieka i swiat do dyspozycji Zwycięskiego Króla Jezusa .
      A my zyjący na Ziemi jesteśmy przed spotkaniem sie twarzą w Twarz z Zwycięskim Królem Jezusem .
      Przed zrzuceniem szatańskiego jarzma ciemności , które podstępem nam narzucił i chciał ubezwłasnowolnic i w skład piekła włączyć .
      Chrystus Król mówił w orędziach MBM co będzie sie działo , gdy On bedzie Królem .

      Każdy może sobie wyobrazić co działo sie za czasów II wojny światowej na Polskiej Ziemi .
      Wojownicy walczyli , większośc żyła w terrorze ,byli także kolaboranci , którzy zdradzali , współpracowali z wrogiem dla korzysci własnych .Wierzyli że to jest dobra droga do ustawienia sie w przyszłości . Jednym słowem szli porwani falą współpracy z tym złem ,z tym kto silniejszy i ma władzę .W nadziei , że także bedzie władza ich udziałem .
      A po zakończeniu wojny czym sie to zakończyło ?
      Tak samo bedzie i tym razem .
      Walka toczy sie w świecie duchowym , i tam sie zakończy .
      Bo Wojownicy Modlitwy walcza o to, aby sie nie przeniosła na świat ziemski .

      Teraz pytanie ,
      w jakiej sytuacji znajdzie każdego człowieka Zwycięski Król Jezus Chrystus, który przejmie całkowitą władzę nad człowiekiem i swiatem ? .
      Będzie to przezycie duchowe , które będzie promieniowało na sprawy swiata ziemskiego .
      Wojownicy Modlitwy , wiadomo , będa odczuwac radośc , bo zobaczą efekty swojej pracy i radośc Króla Jezusa z ich postawy i zaangażowania .
      Bierni , tak zwani ni to ciepli ni to zimni będą nieszczęsliwymi, że zmarnowali czas włączenia sie w sprawy Boże tak , aby byc Mu pomocnym w realizacji Jego planów i zamiarów odzyskania człowieka i świata z zniewolenia szatańskiego .
      No i współpracujący z szatanem , swiadomi przeciwnicy Chrystusa Króla .
      Oni odczuja przegranie całkowite .Bedą odczuwali to co armia pokonanych .

      Z orędzi z Nieba wiemy, że w tym czasie śmierć zbierze największe żniwo .
      Czyżby równało sie to z tym, że wojownicy szatana beda usuwani z tego swiata , bo nie przezyją spotkania z Zwycięskim Królem Jezusem ?
      Bardzo możliwe , bo mieli czas aby opuścic szeregi szatana , mogli iśc do spowiedzi i wejśc na droge prawidłowej współpracy z Chrystusem Królem ,ale nie zrobili tego
      .Więc ich los uzależniony jest od wydarzeń ,które z Woli Boga mają spotkac wojowników pracujących dla szatana .

      Polubienie

      • hallinna pisze:

        Zawsze było i jest tak ,że co Pan Bóg zaplanuje , to i zrealizuje .
        Głupota Bożego stworzenia jest ,nie dostosowac sie do postanowięn Boga Stwórcy .

        Niedostosowanie sie do rozporządzeń Bożych na własnej skórze odczuł Lucyfer i spółka , którzy zyjąc w Niebie , nie chcieli dostosowac sie do życzeń i rozporządzeń Boga .
        Za to nieposłuszeństwo zostali wydaleni z Nieba .
        Znaleźli sie poza Bożą Miłością .
        Ponieważ Lucyferianie sa w stałej walce z Bogiem Stwórcą , więc chcieli ukraśc Mu Jego największa perełke wsród Jego stworzeń , czyli człowieka . Chcieli oni wbrew Woli Boga Stwórcy rządzic w wymiarze materii tak, jak Bóg rzadzi w Niebie .By człowiek pełnił wole szataństwa żyjąc na Ziemi .
        Teraz następuje koniec ingerencji szatana w sprawy człowieka i świat .
        Wchodzimy w nowe , w to co wyniaka z interwencji Boga w sprawy czlowieka i swiat ,
        człowiek bedzie miał tylko jednego Króla i Królowa swiata duchowego i ziemskiego .
        Bo człowiek miał wybór wolnej woli , miał wybrac ,komu chce służyc
        . A ponieważ wybrał z własnej i nieprzymuszonej woli , wtedy gdy szatan miał całkowita władzę nad człowiekiem i swiatem ,ze chce służyć Chrystsowi Królowi i Królowej Maryji , by wraz z Nimi dawac Bogu Ojcu to co On chce otrzymac , więc szatan przegrał i odejśc musi .
        Bo wolna wola człowieka powiedziała mu NIE , a działanie Boga wyegzekwuje to, żeby stało sie rzeczywistościa .
        Mimo iż zniewolił juz prawie kazdego człowieka i cały świat , odejśc musi , bo takie decyzje zapadły na najwyższej półce Władzy ..

        I człowiek zyjący na Ziemi bedzie zył w nowej sytuacji , że ma tylko jednego Króla i Krolowa obydwu swiatów . a to równa sie z tym ,że ciało serce i duch pracuja dla Boga w Trójcy św tak jak On zyczy sobie .W sytuacji , gdy nikt i nic nie przeszkadza , lecz wszystko wspomaga. Że ma takie same warunki do pełnienia Woli Boga , jak ma Anioł w Niebie .
        I bedzie mógł sie wykazać, do czego jest zdolny z miłości do Boga .
        Co w materii zdoła zbudowac w sytuacji, gdy nikt i nic nie przeszkadza , a wszystko wspomaga .Gdy funkcjonuje prawidlowo .

        Szczerze oddani i podporzadkowani woli Maryji Królowej i Chrystusowi Królowi , zdołamy zbudowac na Ziemi to ,co zachwyci Boga Ojca .Zdołamy dac Mu to co On chce od nas otrzymac .Bo gdy wypełni i oświeci a także poprowadzi Duch św , na pewno damy rade zbudowac rzeczywistośc , na która z radościa i zadowoleniem będzie patrzył Bóg Stwórca Wszechmogący , Bog Ojciec Przedwieczny .
        Bądzmy swiadomi tego .

        Polubienie

    • hallinna pisze:

      W jakiej sytuacji może sie znaleźć teraz człowiekmi świat w rzeczywistości gdy nie bedzie już szatana ?
      Będzie chciał słuzyc Bogu , bedzie chciał sie włączyc w współpracę z Bogiem , tylko nie bedzie wiedział jak to robic .
      Pan Jezus dał już wskazówki jak należy postępowac aby podążać drogą KOCHAJ BOGA .
      Przekazywac je zaczła w XIX wieku na Polskiej ziemi .
      Kondusia Siwiec żyjąca w górach w Stryszawie otrzymała punkty których trzeba sie trzymac aby odnaleźć drogę KOCHAJ BOGA i podążyć nią i osiagnąc Bozy cel .
      jednym słowem wejśc do Królestwa Jezusa Chrystusa aby budowac Jego królestwo miłości .
      Nasze duchowieństwo chyba wzięło sobie za punkt honoru to, ze nie bedzie współpracowało z Niebem .Ale każdy ma wolna wole i za kazdy wybór i decyzje ponosi konsekwencje .
      Tak jak p.Hlond powiedział ,że nie bedzie robił tego co wieśniaczka mu każde , to od tego czasu sa tak tłamszone wszystkie przekazy z Nieba , jak nigdzie indziej na swiecie .

      Z Niebem współpracuje tylko Rozmodlony Naród Polski .
      Bo on utrzymał sie w szczerości wierności szacunku czci milości i oddaniu względem Chrystusa Króla i Maryji Królowej .
      Na Polskiej Ziemi zyje wielu ludzi , ale Naród Polski Królowej Polski Maryji i Chrystsa Króla stanowią tylko ci ,którzy służa Chrystusowi Królowi i Królowej Mayji .
      Wszyscy inni to ci , którzy chcieliby sie uwłaszczyć na tym co Królowej i Króla jest ,bo to zlecił im do wykonania wróg szatan i spółka .
      Lepiej dla nich ,aby już teraz uczynili wszystko co potrzebne jest ,aby dostosowac sie do zaleceń dawanych z Nieba .
      By zeszli z tej równi pochyłej , po której wszystko toczy sie do piekła .

      Polubienie

  3. Mateusz pisze:

    Polubienie

  4. Mateusz pisze:

    Kardynał Marx: świeccy powinni móc odprawiać nabożeństwa
    Kardynał Monachium, Reinchard Marx, prosił o „zmiany” w sprawie homilii na mszy: „tylko ksiądz może głosić kazania? To musi ewoluować.”

    Według notatki prasowej jego archidiecezji Marx powiedział 20 lipca na spotkaniu ze świeckimi lektorami, że jest „trochę rozczarowany” poziomem homilii w parafiach.

    Zmyślał, że pytania o świeckich głoszących kazania wynikają z wątpliwości co do tego, czy „talenty się różnią” i podsumował: „czy nie powinniśmy mówić: kto ma talent, niech przemawia?”

    Ale: w Niemczech świeccy od dziesięcioleci głoszą kazania, a efekty są „rozczarowujące” nawet według osądu Marxa.

    Marx przyznał też, że czyta brewiarz wyłącznie na urządzeniach elektronicznych.

    Polubienie

  5. Szafirek pisze:

    22 lipca
    Święta Maria Magdalena

    Według biblijnej relacji Maria pochodziła z Magdali – „wieży ryb” nad Jeziorem Galilejskim, ok. 4 km na północny zachód od Tyberiady. Jezus wyrzucił z niej siedem złych duchów (Mk 16, 9; Łk 8, 2). Odtąd włącza się ona do grona Jego słuchaczy i wraz z innymi niewiastami troszczy się o wędrujących z Nim ludzi.
    Po raz drugi wspominają o niej Ewangeliści pisząc, że była ona obecna podczas ukrzyżowania i śmierci Jezusa (Mk 15, 40; Mt 27, 56; J 19, 25) oraz zdjęcia Go z krzyża i pogrzebu. Maria Magdalena była jedną z trzech niewiast, które udały się do grobu, aby namaścić ciało Ukrzyżowanego, ale grób znalazły pusty (J 20, 1). Kiedy Magdalena ujrzała kamień od grobu odwalony, przerażona, że Żydzi zbezcześcili ciało ukochanego Zbawiciela, wyrzucając je z grobu w niewiadome miejsce, pobiegła do Apostołów i powiadomiła ich o tym. Potem sama wróciła do grobu Pana Jezusa. Zmartwychwstały Jezus ukazał jej się jako ogrodnik (J 20, 15). Ona pierwsza powiedziała Apostołom, że Chrystus żyje (Mk 16, 10; J 20, 18). Dlatego też jest nazywana apostola Apostolorum – apostołką Apostołów, a Kościół przez długie stulecia recytował w jej święto uroczyste wyznanie wiary. Wschód i Zachód, oddając hołd Magdalenie, obchodzą jej pamiątkę tego samego dnia – 22 lipca.

    Nie wiemy, co św. Łukasz miał na myśli, kiedy napisał o Marii Magdalenie, że Pan Jezus wypędził z niej siedem złych duchów. Św. Grzegorz I Wielki utożsamiał Marię Magdalenę z jawnogrzesznicą, o której na innym miejscu pisze tenże Ewangelista (Łk 7, 36-50), jak też z Marią, siostrą Łazarza, o której pisze św. Jan, że podobnie jak jawnogrzesznica u św. Łukasza, obmyła nogi Pana Jezusa wonnymi olejkami (J 11, 2). Współcześni bibliści, idąc za pierwotną tradycją i za ojcami Kościoła na Wschodzie, uważają jednak, że imię Maria miały trzy niewiasty nie mające ze sobą bliższego związku. Dotąd tak w liturgicznych tekstach, jak też w ikonografii Marię Magdalenę zwykło się przedstawiać w roli Łukaszowej jawnogrzesznicy, myjącej nogi Pana Jezusa. Najnowsza reforma kalendarza liturgicznego wyraźnie odróżnia Marię Magdalenę od Marii, siostry Łazarza, ustanawiając ku ich czci osobne dni wspomnienia. Marię Magdalenę nieraz utożsamiano także z Marią Egipcjanką, nierządnicą (V w.), która po nawróceniu miała żyć jako pustelnica nad Jordanem.
    Kult św. Marii Magdaleny jest powszechny w Kościele tak na Zachodzie, jak i na Wschodzie. Ma swoje sanktuaria, do których od wieków licznie podążają pielgrzymi. W Efezie pokazywano jej grób i bazylikę wystawioną nad nim ku jej czci. Kiedy zaś Turcy zawładnęli miastem, jej relikwie miały zostać przeniesione z Efezu do Konstantynopola za cesarza Leona Filozofa (886-912). Kiedy krzyżowcy opanowali Konstantynopol (1202-1261), mieli przenieść relikwie Marii Magdaleny do Francji, do Vezelay, gdzie do dnia dzisiejszego doznają czci. We Francji jest jeszcze jedno sanktuarium św. Marii Magdaleny, w La Saint Baume, gdzie według legendy miała mieszkać przez 30 lat w jaskini jako pustelnica i pokutnica, kiedy ją w dziurawej łódce na pełne morze wywieźli Żydzi.

    Maria Magdalena jest patronką zakonów kobiecych; Prowansji, Sycylii, Neapolu; dzieci, które mają trudności z chodzeniem, fryzjerów, kobiet, osób kuszonych, ogrodników, studentów i więźniów.

    W ikonografii św. Maria Magdalena przedstawiana jest według tradycji, która utożsamiła ją z innymi Mariami. Ukazywana w długiej szacie z nakrytą głową; w bogatym książęcym wschodnim stroju lub jako pokutnica, której ciało osłaniają długie włosy; w malarstwie barokowym ukazywana bez odzieży lub półnago. Jej atrybutami są: dyscyplina, instrumenty muzyczne, krucyfiks, księga – znak jej misyjnej działalności, naczynie z olejkiem, kadzielnica, gałązka palmowa, czaszka, włosiennica, zwierciadło.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-22a.php3

    22 lipca – św. Maria z Betanii https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-22b.php3
    22 lipca – błogosławieni męczennicy Nicefor od Jezusa i Marii Díez Tejerina, prezbiter, i Towarzysze https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-22c.php3

    Polubienie

  6. Adrian pisze:

    CIEKAWE SPOSTRZEŻENIE CO DO DATY 19. 09. 2019 ROKU
    Chciałbym z Wami podzielić się tym, co jak wierzę jest Wolą Bożą.

    19 września tego roku minie 6 lat 6 miesięcy i 6 dni od wyboru fałszywego proroka na „papieża” (3 szóstki).

    Właśnie tego dnia 19 września 1846 r. Maryja objawiła się w La Salette. Tego dnia Jej łzy płynęły strumieniami. Czyżby Maryja wybrała ten dzień z powodu tego co ma się wydarzyć?

    Nie wiem co może się wydarzyć tego dnia. Wierzę, że to jest znak od Boga, dlatego już od wczoraj nie mogłem się doczekać, żeby to przekazać.

    13.03.2013 rok – 19.09.2019 rok

    Nie wierzę, że jest to przypadek. Czas pokaże, ale tego czasu jest już coraz mniej.
    https://gloria.tv/article/JbgLtLVvduqZ6Lr19HkaASNG4

    Polubienie

    • Mateusz pisze:

      Od dnia ogłoszenia abdykacji Benedykta XVI mięło kilka dni temu tj 18 lipca ,77 miesięcy i 7 dni. Natomiast 4 sierpnia ( św Boga Ojca) minie 77 miesięcy i 7 dni od oficjalnego ustąpienia z urzędu.

      Polubienie

  7. Szafirek pisze:

    Lubiąż koło Wrocławia Polska. Pocysterski klasztor.

    Polubienie

  8. Szafirek pisze:

    Przepiękne i przejmujące kazanie! Każdy powinien wysłuchać:

    Ks. Dominik Chmielewski – Eucharystia – przyjmij całą moc Krwi Jezusa

    Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Miałam o tym wspomnieć,ale zapomniałam,a teraz szukając Litanii do Krwi Pana Jezusa na to nagranie m.in. natrafiłam.Tu jest w tle czerwona tęcza.Pisałam ostatnio,że w tym roku nie widziałam ani razu tęczy.Za to mój mąż teraz w niedzielę pod wieczór, widział czerwoną tęczę.Wyszedł na spacer po deszczu,bo u nas dość mocno padało w niedzielę i wrócił i określił to jako taki czerwony język na niebie,bo nie była cała tęcza tylko taki kawałek,no i właśnie tylko jeden kolor,czerwony.
      Pamiętam,że rok temu chyba,a może dwa lata,już ten czas tak leci,że nie pamiętam dokładnie,ale była taka tęcza nad naszym miastem,a potem przeszła straszna burza i poniszczyła pomniki na cmentarzu.Jakoś tak to było,bo nawet pisaliśmy chyba tu,że taka tęcza to zły znak.No i taka właśnie była w niedzielę na niebie…
      Szczęść Boże!

      Polubienie

      • Mateusz pisze:

        Z ostatniego orędzia Trevignano Romano :
        „Walcz o życie wieczne i nie wpadnij w piekielne płomienie, które jak długie języki ognia szukają twoich dusz.”

        Polubienie

      • Szafirek pisze:

        Rzeczywiście Mateuszu,te słowa pasują do tego co mąż powiedział,to jak określił tą tęczę,a wcześniej nie zwróciłam na to uwagi.I teraz tak myślę,że to zastanawiające,bo tęcza była w niedzielę 21 lipca,akurat w dzień kiedy Ty zamieściłeś to orędzie,a ja w niedzielę nie miałam dostępu do internetu od południa i tego orędzia nawet nie przeczytałam w niedzielę,dopiero w poniedziałek, tylko właśnie nie zwróciłam uwagi na te słowa,jakoś nie skojarzyłam.
        Pozdrawiam.Szczęść Boże!

        Polubienie

  9. Szafirek pisze:

    23 lipca
    Święta Brygida Szwedzka, zakonnica,
    patronka Europy

    Brygida urodziła się w 1303 r. na zamku w Finstad koło Uppsali. Jej rodzina była spokrewniona z dynastią królewską w Szwecji. Rodzina ta była bardzo religijna. Ojciec co tydzień przystępował do sakramentów pokuty i Eucharystii. Odbył także podróż do Hiszpanii na grób św. Jakuba w Compostelli.
    Według żywotów Brygida miała od dziecka cieszyć się oznakami szczególnej przyjaźni Pana Jezusa. Kiedy miała 7 lat, ukazała się jej Najświętsza Maryja Panna i złożyła na jej głowie tajemniczą koronę. Trzy lata później zjawił się jej Chrystus na krzyżu. Na widok męki Pana Jezusa Brygida miała zawołać: „O, mój kochany Panie! Kto Ci to zrobił? Nie chcę niczego, jak tylko miłować Ciebie!” Kiedy Brygida miała 12 lat, zmarła jej matka (1314). Ojciec oddał kapłanom sumę 200 marek w złocie, co było dużym majątkiem, prosząc, by modlili się o spokój duszy dla małżonki. Po śmierci żony wziął rodzeństwo Brygidy – Katarzynę i Izraela – na swój zamek, a Brygidę oddał na wychowanie do wujenki na zamku w Aspanas. Surowy tryb życia, jaki na zamku wprowadziła wujenka, odpowiadał Brygidzie, która chciała cała należeć do Chrystusa.
    Wbrew swojej woli Brygida została wydana w czternastym roku życia za syna gubernatora Wastergotlandu, 19-letniego Ulfa Gotmarssona. Po ślubie przeniosła się na zamek męża (1316). Chociaż utratę dziewictwa opłakiwała rzewnymi łzami, umiała w swoim małżeństwie dostrzec wolę Bożą i starała się być dla męża najlepszą żoną. Trafiła też na dobrego człowieka. Dlatego żyli szczęśliwie razem 28 lat (1316-1344). Pałac Brygidy należał do najświetniejszych w kraju. Było w nim zawsze rojno od gości. Brygida dbała o to, by wszyscy wchodzący w jej progi czuli się dobrze. Kierowała domem i gospodarstwem wzorowo, dbała o służbę, z którą codziennie odmawiała pacierze. Nie pozwalała wszakże na żadne pohulanki i zbyt swobodne zachowania.
    Szczególnie jednak była oddana mężowi, okazując mu przywiązanie i wprost matczyną opiekę. Dała mu 4 synów i 4 córki: Martę (1319), Karola (1321), Birgera (1323), Benedykta (1326), Gutmara (1327), św. Katarzynę Szwedzką (1330), Ingeborgę (1332) i Cecylię (1334). Na wychowawców dla swoich dzieci dobierała pedagogów o odpowiednim wykształceniu i głębokiej wierze. Każde dziecko miało inny charakter. Trzeba było ze strony matki wiele subtelności, by uszanować ich osobowość, a nie dopuścić do wypaczenia ich charakterów, bowiem mąż był często poza domem, zajęty sprawami publicznymi. Nie zaniedbała wszakże Brygida wśród tak licznych zajęć rodzinnych troski o własną duszę. Jej kierownikiem duchowym był uczony wiceprzeor cystersów, Piotr Olafsson. Na jej prośbę jeden z kanoników katedry, Maciej, przetłumaczył Pismo święte na język szwedzki, by Brygida mogła w nim się rozczytywać. Na jej życzenie kanonik ten ułożył również komentarze do Pisma świętego.
    W 1332 roku Brygida została powołana na dwór króla Magnusa II w charakterze ochmistrzyni. Korzystając z osobistego majątku, jak też z majątku króla, nad którym otrzymała zaszczytny zarząd, hojnie wspierała kościoły, klasztory i ubogich. W 1339 roku utraciła nieletniego syna. Dla uproszenia błogosławieństwa Bożego dla całej rodziny udała się z pielgrzymką na grób św. Olafa (+ 1030). Tradycją w domu były pielgrzymki do Compostelli. I Brygida wraz z mężem udała się na grób św. Jakuba Apostoła (1342). Pielgrzymka trwała rok. Towarzyszył im spowiednik, cysters Svenung, który później opisał całą podróż. Po powrocie z pielgrzymki Ulf wstąpił do cystersów w Alvastra, gdzie zmarł w lutym 1344 r. Brygida była wolna.

    Święta Brygida Postanowiła oddać się wyłącznie służbie Bożej i pełnieniu dobrych uczynków. Długie godziny poświęcała modlitwie. Mnożyła akty umartwienia i pokuty. Naglona objawieniami, pisała listy do możnych tego świata, napominając ich w imię Pana Boga. Królowi szwedzkiemu i zakonowi krzyżackiemu przepowiedziała kary Boże, które też niebawem na nich spadły. W 1352 roku wezwała papieża Innocentego VI, aby powrócił do Rzymu. To samo wezwanie skierowała w imieniu Chrystusa do jego następcy, bł. Urbana V, który też w 1367 roku faktycznie do Rzymu powrócił. Kiedy zaś papież, zniechęcony zamieszkami w Rzymie, powrócił do Awinionu, przepowiedziała mu rychłą śmierć, co się niebawem sprawdziło (+ 1370). Niemniej żarliwie zabiegała o powrót do Rzymu papieża Grzegorza XI. Była hojną dla fundacji kościelnych i charytatywnych. Dom jej stał zawsze otworem dla potrzebujących.
    Z poparciem króla, który na ten cel ofiarował posiadłość w Vadstena, i za zezwoleniem Stolicy Świętej, Brygida założyła nową rodzinę zakonną pod wezwaniem Najświętszego Zbawiciela, zwaną często „brygidkami”. Jej córka, św. Katarzyna Szwedzka, w roku 1374 została jego pierwszą opatką. W roku 1349 Brygida udała się przez Pomorze, Niemcy, Austrię i Szwajcarię do Rzymu, by uzyskać odpust z okazji roku jubileuszowego 1350. Chodziło jej również o zatwierdzenie reguł swojego zakonu. W Rzymie założyła klasztor swojego zakonu.
    Korzystając ze swojej obecności w Italii, Brygida przewędrowała wraz z córką cały kraj, nawiedzając pieszo ważniejsze ówczesne sanktuaria: św. Franciszka w Asyżu, św. Antoniego w Padwie, św. Dominika Guzmana w Bolonii, św. Tomasza z Akwinu w Ortonie, św. Bartłomieja w Benevento, św. Macieja w Salerno, św. Andrzeja Apostoła w Amalfi, św. Mikołaja w Bari oraz św. Michała Archanioła na Monte Gargano. Do Rzymu powróciła dopiero w 1363 roku. W 1372 roku udała się z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Miała wówczas 70 lat. Po powrocie do Rzymu, zmęczona podróżą, zmarła 23 lipca 1373 r., w dniu, który przepowiedziała. W jej pogrzebie wzięły udział tłumy wiernych. Był to prawdziwy hołd, jaki złożył jej Rzym. Kroniki głoszą, że z okazji pogrzebu św. Brygidy wielu chorych zostało uzdrowionych. Jej ciało poprzez Korsykę, Styrię, Morawy i Polskę sprowadzono do Szwecji, gdzie złożono w klasztorze w Vadstena, który założyła.
    Dzięki staraniom córki, św. Katarzyny, została kanonizowana już w 1391 r. W 1489 roku złożono relikwie matki i córki, to jest św. Brygidy Szwedzkiej i św. Katarzyny Szwedzkiej, w jednej urnie. Kiedy Szwecja przeszła na protestantyzm (1595), relikwie te zaginęły bezpowrotnie.

    Brygida pozostawiła po sobie księgę Objawień. Wkrótce znała ją cała Europa. Była wielokrotnie przepisywana. W księdze tej św. Brygida spisała przepowiednie dotyczące Kościoła, papieży żyjących w jej czasach, losów państw i ówczesnych panujących oraz odnośnie do przyszłości wielu innych osób. Była przekonana, że pisze to, co jej dyktował Chrystus. Nawoływała do poprawy obyczajów, groziła karami Bożymi. Dzieło to miało wśród teologów sporo przeciwników. Mimo aprobaty papieży Grzegorza XI i Urbana VI, dzieła św. Brygidy były przedmiotem ataków i dyskusji nawet na soborach w Konstancji (1414-1418) i w Bazylei (1431). Brygida, jakby w przeczuciu, ile kłopotu narobi ta księga, dała ją najpierw do przejrzenia teologom. Ostatecznej aprobaty pismom św. Brygidy udzielił Kościół w akcie jej kanonizacji.
    1 października 1999 r. św. Jan Paweł II listem motu proprio ogłosił św. Brygidę współpatronką Europy (razem ze św. Katarzyną ze Sieny i św. Teresą Benedyktą od Krzyża). Św. Brygida jest także patronką Szwecji, pielgrzymów oraz dobrej śmierci.

    Święta Brygida z córką, św. Katarzyną

    W ikonografii św. Brygida przedstawiana jest w ciemnowiśniowym habicie z czerwonym welonem, na nim korona z białego płótna z pięcioma czerwonymi znakami – symbolizującymi pięć ran Jezusa. Czasami siedzi przy pulpicie i spisuje swoje wizje. Jej atrybutami są: heraldyczny lew, korona; księga, którą pisze; ptasie pióro, pielgrzymi kapelusz, serce i krzyż.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-23a.php3

    23 lipca – bł. Wasyl Hopko, biskup https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-23b.php3
    23 lipca – św. Jan Kasjan https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-23c.php3
    23 lipca – bł. Krystyn Gondek, prezbiter i męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-23d.php3
    23 lipca – bł. Jan Huguet Cardona, prezbiter i męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-23e.php3

    Polubienie

  10. Szafirek pisze:

    24 lipca
    Święta Kinga, dziewica

    Kinga (Kunegunda) urodziła się w 1234 r. jako trzecia z kolei córka Beli IV, króla węgierskiego z dynastii Arpadów, i jego żony Marii, córki cesarza bizantyjskiego Teodora I Laskarisa. Miała dwóch braci i pięć sióstr, wśród nich były św. Małgorzata Węgierska oraz bł. Jolenta. Św. Elżbieta z Turyngii była jej ciotką.
    O latach młodości Kingi nie wiemy nic poza tym, że do piątego roku życia przebywała na dworze królewskim prawdopodobnie w Ostrzychomiu. Możemy przypuszczać, że otrzymała głębokie wychowanie religijne i pełne jak na owe czasy wykształcenie.
    W Wojniczu małoletnia jeszcze Kinga spotkała się z Bolesławem Wstydliwym; tam też doszło do zawarcia umowy małżeńskiej. Ze względu na małoletność obydwojga były to zrękowiny, po których w kilka lat później miał nastąpić akt właściwych zaślubin.
    Pierwsze swoje lata Kinga spędziła w Sandomierzu pod opieką Grzymisławy i pedagoga Mikuły, wraz ze swoim przyszłym mężem Bolesławem. Były to czasy najazdów Tatarów. Wieści o ich barbarzyńskich mordach dochodziły do Polski coraz bliżej. Na wiadomość o zdobyciu Lublina i Zawichostu Bolesław z Kingą i Grzymisławą opuścili Sandomierz i udali się do Krakowa. Po klęsce wojsk polskich pod Chmielnikiem koło Szydłowa (18 marca 1241 r.) uciekli na Węgry w nadziei, że tam będzie bezpieczniej. Jednak i tu nie znaleźli spokoju. Wojska węgierskie poniosły klęskę nad rzeką Sajo (11 kwietnia 1241 r.). Dlatego Kinga uciekła z Bolesławem na Morawy, gdzie zapewne zatrzymali się w Welehradzie w tamtejszym konwencie cystersów. Wódz tatarski Batu-chan stanął w Krakowie w Niedzielę Palmową, 24 marca; stąd Tatarzy ruszyli na Śląsk.
    Po bitwie pod Legnicą w 1241 r. Tatarzy wycofali się z Polski. Po bohaterskiej śmierci Henryka Pobożnego w bitwie z Tatarami rozgorzała walka o jego dziedzictwo śląskie i krakowskie. Dopiero po pokonaniu Konrada Mazowieckiego młodzi książęta mogli wrócić do Krakowa (1243). Ponieważ zamek w Krakowie, jak też w Sandomierzu, Tatarzy zupełnie zniszczyli, tak że się nie nadawał do zamieszkania, Bolesław i Kinga pozostali w Nowym Korczynie. Tu właśnie Kinga nakłoniła swego przyszłego męża do zachowania dozgonnej czystości, którą ślubowali oboje na ręce biskupa krakowskiego Prandoty. Dlatego historia nadała Bolesławowi przydomek „Wstydliwy”. W tej formie czystości małżeńskiej Kinga spędziła z Bolesławem 40 lat. Wtedy także zapewne Kinga wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka. Zaślubiny odbyły się na zamku krakowskim około roku 1247, bowiem wtedy Bolesław był władcą księstwa krakowsko-sandomierskiego. W posagu od ojca Kinga otrzymała 40 000 grzywien srebra, co Szajnocha przeliczył na około 3,5 miliona złotych. Była to ogromna suma.
    Kinga w tym czasie zapewne kilka razy odwiedzała rodzinne Węgry. Sprowadziła stamtąd do Polski górników, którzy dokonali pierwszego odkrycia złoży soli w Bochni (1251). Stąd powstała piękna legenda o cudownym odkryciu soli. Aby dopomóc w odbudowaniu zniszczonego przez Tatarów kraju, Kinga ofiarowała Bolesławowi część swojego posagu; Bolesław za to przywilejem z 2 marca 1252 r. oddał jej w wieczyste posiadanie ziemię sądecką. Kinga pomagała Bolesławowi w rządach nad obu księstwami (krakowskim i sandomierskim). Wskazuje na to spora liczba wystawionych przez obu małżonków dokumentów. Hojnie wspierała katedrę krakowską, klasztory benedyktyńskie, cysterskie i franciszkańskie. Ufundowała kościoły w Nowym Korczynie i w Bochni, a zapewne również w Jazowsku i w Łącku. Do Krakowa sprowadziła z Pragi Kanoników Regularnych od Pokuty i wystawiła im kościół św. Marka. Do Krzyżanowic nad Nidą sprowadzono norbertanki, gdzie im wystawiono kościół i klasztor. W Łukowie książę Bolesław osadził templariuszy. Swojej siostrze, bł. Salomei, Bolesław pozwolił i dopomógł wznieść w Zawichoście kościół, klasztor i szpital. Kinga w sposób istotny przyczyniła się do przeprowadzenia kanonizacji św. Stanisława ze Szczepanowa (1253). To ona miała wysłać do Rzymu poselstwo w tej sprawie i pokryć koszty związane z tą misją.
    7 grudnia 1279 r. umarł w Krakowie książę Bolesław Wstydliwy. Długosz wspomina, że biskup krakowski Paweł i niektórzy z panów zaofiarowali Kindze rządy. Kiedy Kinga poczuła się wolna, postanowiła zrezygnować z władzy i oddać się wyłącznie sprawie zbawienia własnej duszy. Upatrzyła sobie klaryski jako zakon dla siebie najodpowiedniejszy. Znała go dobrze, bo już w roku 1245 przyjęła welon i habit klaryski jej ciotka, bł. Salomea, która w tym czasie założyła w Zawichoście pierwszy ich klasztor, w roku 1259 przeniesiony do Skały. Sprawa założenia przez Kingę klasztoru klarysek w Starym Sączu komplikowała się, bo nowy władca Krakowa, Leszek Czarny, nie chciał zgodzić się na tę fundację i odkładał decyzję w obawie, aby nie utracić ziemi sądeckiej, którą Kinga chciała ofiarować klasztorowi na jego utrzymanie. Po czterech latach, w 1284 r., ostatecznie doszło do zgody. Kinga wstąpiła do tego klasztoru już wcześniej (1279), zaraz po śmierci męża. Prawdopodobnie nie zajmowała w klasztorze żadnych urzędów. Jej staraniem była budowa i troska o jego byt materialny. Welon zakonny otrzymała z rąk biskupa Pawła. Jednak śluby zakonne złożyła dopiero, jak to wynika ze szczęśliwie zachowanego dokumentu, 24 kwietnia 1289 roku. Spędziła w Starym Sączu 12 lat, poddając się we wszystkim surowej regule, zatwierdzonej przez Urbana IV w roku 1263.

    Święta Kinga – obraz kanonizacyjny Zmarła 24 lipca 1292 r. w Starym Sączu. Beatyfikacja Kingi nastąpiła dopiero za pontyfikatu papieża Aleksandra VIII. Dokonano jej po długim procesie kanonicznym dnia 10 czerwca 1690 r. Dekrety, wydane przez papieża Urbana VIII (1623-1644), zalecały w sprawach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych jak najdalej posuniętą ostrożność i surowość. Kult świątobliwej księżnej trwał jednak od wieków. Sam fakt porzucenia świata i jej wstąpienia do najsurowszego zakonu żeńskiego był dowodem heroicznej świętości Kingi. Pamięć dzieł miłosierdzia chrześcijańskiego, jak również instytucji pobożnych, których była fundatorką, były bodźcem do oddawania jej kultu. Była powszechnie czczona przez okoliczny lud jako jego szczególna patronka. Do jej grobu napływali nieustannie pielgrzymi. Liczne łaski, otrzymane za jej wstawiennictwem, rozsławiały jej imię. Kult bł. Kingi znacznie wzrósł po jej beatyfikacji. Benedykt XIII przyznał jej tytuł patronki Polski i Litwy (31 sierpnia 1715 r.). Jest także patronką diecezji tarnowskiej.
    Kanonizacji Kingi dokonał św. Jan Paweł II w Starym Sączu dnia 16 czerwca 1999 r., podczas swojej przedostatniej pielgrzymki do Polski. Mówił wtedy między innymi: „Mury starosądeckiego klasztoru, któremu początek dała św. Kinga i w którym dokonała swego życia, zdają się dziś dawać świadectwo o tym, jak bardzo ceniła czystość i dziewictwo, słusznie upatrując w tym stanie niezwykły dar, dzięki któremu człowiek w sposób szczególny doświadcza własnej wolności. Tę zaś wewnętrzną wolność może uczynić miejscem spotkania z Chrystusem i z człowiekiem na drogach świętości. U stóp tego klasztoru, wraz ze św. Kingą proszę szczególnie was, ludzie młodzi: brońcie tej swojej wewnętrznej wolności! Niech fałszywy wstyd nie odwodzi was od pielęgnowania czystości! A młodzieńcy i dziewczęta, których Chrystus wzywa do zachowania dziewictwa na całe życie, niech wiedzą, że jest to uprzywilejowany stan, przez który najwyraźniej przejawia się działanie mocy Ducha Świętego”.

    W ikonografii przedstawiana jest w stroju klaryski lub księżnej, w ręku trzyma makietę klasztoru ze Starego Sącza, czasami bryłę soli, bywa w niej pierścień.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-24a.php3

    24 lipca – św. Krystyna z Bolseny, dziewica i męczennica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-24b.php3
    24 lipca – błogosławione dziewice i męczennice Maria Pilar, Teresa i Maria Angeles https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-24c.php3
    24 lipca – bł. Maria Mercedes Prat, dziewica i męczennica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-24d.php3
    24 lipca – bł. Joanna z Orvieto, dziewica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-24e.php3

    Polubienie

  11. Mateusz pisze:

    W ramach nowenny do Matki Bożej Anielskie

    24 lipca – 1 sierpnia

    można odmawiać litania do Matki Bożej Królowej Aniołów

    Litania do Królowej Aniołów

    Panie zmiłuj się nad nami !

    Chryste zmiłuj się nad nami !

    Panie zmiłuj się nad nami !

    Chryste usłysz nas!

    Chryste wysłuchaj nas !

    Ojcze z nieba, Boże zmiłuj się nad nami !

    Synu, Odkupicielu świata, Boże zmiłuj się nad nami !

    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami !

    Królowo Aniołów – módl się za nami

    Królowo Archaniołów – módl się za nami !

    Królowo Księstw – módl się za nami !

    Królowo Zwierzchności – módl się za nami !

    Królowo Mocarstw – módl się za nami !

    Królowo Tronów – módl się za nami !

    Królowo Cherubinów – módl się za nami !

    Królowo Serafinów – módl się za nami !

    Królowo wszystkich zastępów niebieskich – módl się za nami !

    Królowo Aniołów, poczęta bez grzechu pierworodnego – módl się za nami !

    Królowo Aniołów, której chwała i cuda mnożą się z każdym dniem – módl się za nami !

    Królowo Aniołów, która uzdrawiasz chorych, wskrzeszasz zmarłych i nawracasz grzeszników- módl się za nami !

    Królowa Aniołów, podziwiana przez Boga, aniołów i świętych – módl się za nami !

    Królowo Aniołów, Wspomożycielko nasza w każdej potrzebie – módl się za nami !

    Królowo Aniołów nie opuszczająca tych, którzy w tobie pokładają zaufanie módl się za nami!

    Królowo Aniołów, która przywracasz wzrok ślepym i łagodzisz cierpienie – módl się za nami!

    Królowo Aniołów, która lubisz być tak nazywana – módl się za nami !

    Królowo Aniołów, która udzielasz wszelkich łask wzywającym Ciebie– módl się za nami !

    Królowo Aniołów, chroniąca przed piekłem tych, którzy noszą Twój szkaplerz – módl się za nami

    Królowo Aniołów, usuwająca wszelkie przeszkody z drogi tych, którzy pragną poświęcić się Twojemu Synowi – módl się za nami !

    Królowo Aniołów, która pouczyłaś tak wielu świętych – módl się za nami !

    Ty, którą Bóg Ojciec cieszy się jako ukochaną córką – módl się za nami !

    Ty, którą Syn Boży czci jako swa Matkę Niepokalaną – módl się za nami !

    Ty, którą Duch Święty miłuje jako wierną Oblubienicę – módl się za nami !

    Ty, która przewodzisz Zastępom Niebieskim – módl się za nami !

    Zycie nasze – módl się za nami !

    Radości nasza – módl się za nami !

    Nadziejo nasza – módl się za nami !

    Nasza Orędowniczko u Pana – módl się za nami !

    Ty, której nikt nie wzywa na próżno – módl się za nami !

    Ty, której, po Bogu, najwięcej zawdzięczamy – módl się za nami !

    Ty, która dokonałaś tak wielu cudów- módl się za nami !

    Ty, której kłaniają się aniołowie – módl się za nami!

    Królowo Aniołów, mocna Sercem Twojego Syna, wybaw nas od zagrażającego nam zła.

    Królowo Aniołów, doskonała wyznawczyni Boskości, wyjednaj dla nas umiłowanie Boga.

    Królowo Aniołów, największe dzieło Ducha Świętego, wyjednaj dla nas doskonale posłuszeństwo wobec Jego natchnień.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie!

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie!

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami Panie!

    Chryste, usłysz nas!

    Chryste, łaskawie wysłuchaj nas!

    K. Módl się za nami Święta Boża Rodzicielko,

    W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się:

    Boże, który dałeś nam dostojną Królową Aniołów, władającą w niebie i na ziemi, spraw byśmy mogli zaznać Jej niezwykłej opieki, gdy pogrążeni w niedoli, wezwiemy Ją tym chwalebnym tytułem.

    Przez Chrystusa, Pana Naszego. Amen.

    Polubienie

  12. Gosia 3 pisze:

    WITAM WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH MODLITWĄ: NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ.
    OTÓŻ PRZED CHWILĄ WYSŁAŁAM MARIUSZKOWI NA POCZTĘ TĘ XXXI NP I OD JUTRA ZAPRASZAM WAS DO ZGŁOSZENIA DO UDZIAŁU W MODLITWIE.
    PRZEPRASZAM, ZE TAK PÓŹNO ALE WYTŁUMACZYŁAM TO JUŻ WCZEŚNIEJ W ODPOWIEDZI DO HALINKI.NIESTETY SZATAN WSZYTKO ROBI ABY MI TO UTRUDNIĆ ALE JA TAK ŁATWO SIĘ NIE PODDAJĘ I DLATEGO CHYBA PAN JEZUS POWIERZYŁ MIĘDZY INNYMI I MNIE TO ZADANIE TWORZENIA NOWENNY ZNAJĄC MÓJ UPÓR W DĄŻENIU DO CELU ZBAWIENIA.
    SERDECZNIE WAS POZDRAWIAM I ŻYCZĘ BŁOGOSŁAWIONEJ NOCY. 🙂

    Polubienie

  13. Szafirek pisze:

    25 lipca
    Święty Jakub Starszy, Apostoł

    Wśród apostołów było dwóch Jakubów. Dla odróżnienia nazywani są Większym i Mniejszym albo też Starszym i Młodszym. Prawdopodobnie nie chodziło w tym wypadku o ich wiek, ale o kolejność przystępowania do grona Apostołów. Rozróżnienie to wprowadził już św. Marek (Mk 15, 40). Imię Jakub pochodzi z hebrajskiego „aqeb”, oznaczającego „chronić” – a zatem znaczy „niech Jahwe chroni”. Etymologia ludowa tłumaczy to imię jako „pięta”. Według Księgi Rodzaju, kiedy Jakub, wnuk Abrahama, rodził się jako bliźniak Ezawa, miał go trzymać za piętę (Rdz 25, 26).
    Św. Jakub Większy jest tym, który jest wymieniany w spisie Apostołów wcześniej – był powołany przez Jezusa, razem ze swym bratem Janem, jako jeden z Jego pierwszych uczniów (Mt 4, 21-22): święci Mateusz i Łukasz wymieniają go na trzecim miejscu, a święty Marek na drugim. Jakub i jego brat Jan byli synami Zebedeusza. Byli rybakami i mieszkali nad jeziorem Tyberiadzkim. Ewangelie nie wymieniają bliżej miejscowości. Być może pochodzili z Betsaidy, podobnie jak święci Piotr, Andrzej i Filip (J 1, 44), gdyż spotykamy ich razem przy połowach. Św. Łukasz zdaje się to wprost narzucać, kiedy pisze, że Jan i Jakub „byli wspólnikami Szymona – Piotra” (Łk 5, 10). Matką Jana i Jakuba była Salome, która należała do najwierniejszych towarzyszek wędrówek Chrystusa Pana (Mk 15, 40; Mt 27, 56).

    Jakub został zapewne powołany do grona uczniów Chrystusa już nad rzeką Jordan. Tam bowiem spotykamy jego brata, Jana (J 1, 37). Po raz drugi jednak Pan Jezus wezwał go w czasie połowu ryb. Wspomina o tym św. Łukasz (Łk 5, 1-11), dodając nowy szczegół – że było to po pierwszym cudownym połowie ryb.
    Jakub należał do uprzywilejowanych uczniów Pana Jezusa, którzy byli świadkami wskrzeszenia córki Jaira (Mk 5, 37; Łk 8, 51), przemienienia na górze Tabor (Mt 17, 1nn; Mk 9, 1; Łk 9, 28) oraz modlitwy w Ogrójcu (Mt 26, 37). Żywe usposobienie Jakuba i Jana sprawiło, że Jezus nazwał ich „synami gromu” (Mk 3, 17). Chcieli bowiem, aby piorun spadł na pewne miasto w Samarii, które nie chciało przyjąć Pana Jezusa z Jego uczniami (Łk 9, 55-56). Jakub był wśród uczniów, którzy pytali Pana Jezusa na osobności, kiedy będzie koniec świata (Mk 13, 3-4). Wreszcie był on świadkiem drugiego, także cudownego połowu ryb, kiedy Chrystus ustanowił Piotra głową i pasterzem swojej owczarni (J 21, 2). Ewangelie wspominają o Jakubie Starszym na 18 miejscach, co łącznie obejmuje 31 wierszy. W porównaniu do innych Apostołów – jest to bardzo dużo.

    Święty Jakub Większy Dzieje Apostolskie wspominają o św. Jakubie dwa razy: kiedy wymieniają go na liście Apostołów (Dz 1, 13) oraz przy wzmiance o jego męczeńskiej śmierci. Z tej okazji św. Łukasz tak pisze: „W tym samym czasie Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana…” (Dz 12, 1-2). Jakuba stracono w 44 r. bez procesu – zapewne po to, aby nie przypominać ludowi procesu Chrystusa i nie narazić się na jakieś nieprzewidziane reakcje. Było to więc posunięcie taktyczne. Dlatego także zapewne nie kamieniowano św. Jakuba, ale ścięto go w więzieniu. Euzebiusz z Cezarei, pierwszy historyk Kościoła (w. IV), pisze, że św. Jakub ucałował swojego kata, czym tak dalece go wzruszył, że sam kat także wyznał Chrystusa i za to sam natychmiast poniósł śmierć męczeńską. Jakub był pierwszym wśród Apostołów, a drugim po św. Szczepanie, męczennikiem Kościoła (zgodnie z przepowiednią Chrystusa – Mk 10, 39).
    W średniowieczu powstała legenda, że św. Jakub udał się zaraz po Zesłaniu Ducha Świętego do Hiszpanii. Do dziś św. Jakub jest pierwszym patronem Hiszpanii i Portugalii.

    Święty Jakub Większy Według tradycji, w VII wieku relikwie św. Jakuba miały został sprowadzone z Jerozolimy do Compostelli w Hiszpanii. Nazwa Compostella ma się wywodzić od łacińskich słów Campus stellae (Pole gwiazdy), bowiem relikwie Świętego, przywiezione najpierw do miasta Iria, zaginęły – dopiero w IX w. miał je odnaleźć biskup, prowadzony cudowną gwiazdą. Hiszpańska nazwa Santiago znaczy zaś po polsku „święty Jakub”. Te dwie nazwy łączy się w jedno, stąd nazwa miasta brzmi dziś Santiago de Compostella. Do dziś znajduje się tam grób św. Jakuba. W wiekach średnich po Ziemi Świętej i Rzymie było to trzecie sanktuarium chrześcijaństwa. W katedrze genueńskiej oglądać można artystyczny relikwiarz ręki św. Jakuba, wystawiany na pokaz podczas rzadkich okazji.
    Święty jest patronem Hiszpanii i Portugalii; ponadto m. in. zakonów rycerskich walczących z islamem, czapników, hospicjów, szpitali, kapeluszników, pielgrzymów, sierot.

    W ikonografii św. Jakub przedstawiany jest jako starzec o silnej budowie ciała w długiej tunice i w płaszczu lub jako pielgrzym w miękkim kapeluszu z szerokim rondem. Jego atrybutami są: bukłak, kij pielgrzyma, księga, miecz, muszla, torba, turban turecki, zwój.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-25a.php3

    25 lipca
    Święty Krzysztof, męczennik

    Imię Krzysztof wywodzi się z języka greckiego i oznacza tyle, co „niosący Chrystusa”. O życiu św. Krzysztofa brak pewnych wiadomości. Według późniejszych, ale prawdopodobnych świadectw, opartych na tradycji, św. Krzysztof miał pochodzić z Małej Azji, z prowincji rzymskiej Licji. Tam miał ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza ok. 250 roku. Jest jednym z Czternastu Wspomożycieli, czyli szczególnych patronów.
    Najstarszym dowodem kultu św. Krzysztofa z Licji jest napis z roku 452, znaleziony w Haidar-Pacha, w Nikomedii, w którym jest mowa o wystawionej ku czci Męczennika bazylice w Bitynii. Dowodzi to niezawodnie, że w tym czasie Święty odbierał szczególną cześć w Nikomedii i w Bitynii. Jest także podana wzmianka, że w synodzie w Konstantynopolu w 536 roku brał udział niejaki Fotyn z klasztoru św. Krzysztofa, co również potwierdza kult Męczennika. Papież św. Grzegorz I Wielki (+ 604) pisze, że w Taorminie na Sycylii za jego czasów istniał klasztor pw. św. Krzysztofa.
    Z powodu braku szczegółowych informacji o św. Krzysztofie, średniowiecze na podstawie imienia „niosący Chrystusa” stworzyło popularną legendę o tym świętym. Według niej pierwotne imię Krzysztofa miało brzmieć Reprobus (z greckiego Odrażający), gdyż miał on mieć głowę podobną do psa. Wyróżniał się za to niezwykłą siłą. Postanowił więc oddać się w służbę najpotężniejszemu na ziemi panu. Służył najpierw królowi swojej krainy. Kiedy przekonał się, że król ten bardzo boi się szatana, wstąpił w jego służbę. Pewnego dnia przekonał się jednak, że szatan boi się imienia Chrystusa. To wzbudziło w nim ciekawość, kim jest ten Chrystus, którego boi się szatan. Opuścił więc służbę u szatana i poszedł w służbę Chrystusa. Zapoznał się z nauką chrześcijańską i przyjął chrzest. Za pokutę i dla zadośćuczynienia, że służył szatanowi, postanowił zamieszkać nad Jordanem, w miejscu, gdzie woda była płytsza, by przenosić na swoich potężnych barkach pielgrzymów, idących ze Wschodu do Ziemi Świętej.

    Święty Krzysztof Pewnej nocy usłyszał głos Dziecka, które prosiło go o przeniesienie na drugi brzeg. Kiedy je wziął na ramiona, poczuł ogromny ciężar, który go przytłaczał – zdawało mu się, że zapadnie się w ziemię. Zawołał: „Kto jesteś, Dziecię?” Otrzymał odpowiedź: „Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat”. Pan Jezus miał mu wtedy przepowiedzieć rychłą śmierć męczeńską. Ten właśnie fragment legendy stał się natchnieniem dla niezliczonej liczby malowideł i rzeźb św. Krzysztofa. Tradycja miała Reprobusowi nadać tytuł „Krzysztofa”, czyli „nosiciela Chrystusa” (gr. Christoforos). Pan Jezus po przyjęciu przez Krzysztofa chrztu miał mu przywrócić wygląd ludzki.
    Św. Krzysztof jest patronem Ameryki i Wilna; siedzib ludzkich i grodów oraz chrześcijańskiej młodzieży, kierowców, farbiarzy, flisaków, introligatorów, modniarek, marynarzy, pielgrzymów, podróżnych, przewoźników, tragarzy, turystów i żeglarzy. Orędownik w śmiertelnych niebezpieczeństwach. W dzień jego dorocznej pamiątki poświęca się wszelkiego rodzaju pojazdy mechaniczne.

    W ikonografii Święty przedstawiany jest jako młodzieniec, najczęściej jednak jako olbrzym przechodzący przez rzekę, na barkach niesie Dzieciątko Jezus, w ręku trzyma maczugę, czasami kwitnącą; także jako potężny mężczyzna z głową lwa. Jego atrybuty to m.in.: dziecko królujące na globie, palma męczeńska, pustelnik z lampą, ryba, sakwa na chleb, wieniec róż, wiosła.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-25b.php3

    25 lipca – św. Olimpia https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-25c.php3
    25 lipca – św. Maria del Carmen Sallés y Barangueras, dziewica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-25d.php3

    Polubienie

  14. Mateusz pisze:

    Trevignano Romano 23 lipca 2019 r
    Umiłowane dzieci, dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie w waszym sercu. Moi umiłowani, radujcie się, ponieważ wkrótce mój Syn Jezus będzie wśród was, aby odnowić ziemię. Kościół zostanie odnowiony tylko wtedy, gdy z tego starego kościoła, razem z tymi, którzy czczą szatana, pozostanie tylko pył. Módlcie się, módlcie się, aby serca były otwarte na miłość Boga, dlaczego nie możecie kochać, tak jak On kocha was ogromną miłością? A jednak on cię stworzył i rozpieszczał! Módlcie się za Papieża, który wkrótce zostanie zaatakowany. Drogie dzieci, wkrótce światło przyjdzie na niebo i zrozumiecie, że Bóg jest tutaj dla was, a potem poprosicie o przebaczenie sercem, a On w swoim nieskończonym Miłosierdziu przyjmie was, ale nie czekajcie do tego czasu. Teraz błogosławię was w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, amen ”.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s