Matka Boża z Medjugorje, Orędzie dla Świata; 25.01.2020

Marija during an apparition

Drogie dzieci!
Dziś wzywam was, abyście jeszcze więcej się modlili dopóki w waszym sercu nie odczujecie świętości przebaczenia. W rodzinach musi być świętość, bo dziatki, bez miłości i świętości nie ma przyszłości dla świata, bo wy w świętości i radości darujecie się Bogu Stworzycielowi, który was kocha niezmierzoną miłością. Dlatego mnie posyła do was.
Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

53 odpowiedzi na „Matka Boża z Medjugorje, Orędzie dla Świata; 25.01.2020

  1. Szafirek pisze:

    Znowu poczułam się jakby Matka Boża powiedziała do mnie 🙂 Bo mówi o świętości w rodzinie,a ja mam taką praktykę, aby modlić się o świętość dla członków mojej rodziny.
    Pisałam ostatnio przy okazji tamtego orędzia z 2 stycznia,że wylosowałam Patrona na ten rok bł.Wincentego Kadłubka ,a jak przeczytałam to orędzie z wczoraj, to od razu tak mi się skojarzyło z praktyką jaką mam:

    Patron 2020r.

    bł. WINCENTY KADŁUBEK

    Praktyka

    W modlitwie pamiętać będę
    o członkach mojej rodziny,
    aby pielęgnowali w sobie
    pragnienie świętości i za tym
    pragnieniem podążali.

    Przesłanie

    Jeżeli dusza jest wierna tej łasce Bożej,
    to w bardzo krótkim czasie dusza może dojść
    do najwyższej świętości,
    do jakiej stworzenie tu na ziemi dojść może.
    Bóg jest bardzo hojny
    i nikomu łaski swojej nie odmawia,
    więcej daje, aniżeli my Go o to prosimy.
    Wierność w wypełnianiu natchnień
    Ducha Świętego – to najkrótsza droga (Dz. 291).

    Polubienie

  2. Adrian pisze:

    Słuchajcie, sytuacja robi się naprawdę nieciekawa…

    Ta chinka z przerażeniem mówi:
    Pracowałam cały dzień, teraz jestem już po pracy, skończyłam o 16. Łzy ciekną mi z oczu…tak naprawdę infekcja jest bardziej przerażająca niż pokazują to w TV…jest tyle przypadków zachorowań…Lekaze przekazali ze jest ponad 100 000 zainfekowanych…Mamy tutaj niewiele ponad 10 lekarzy i kazdy z nich miał kontakt z ponad setką zainfekowanych pacjentów tylko w jednym dniu, wielu z nich tego nie przeżyje. W szpitalu nie ma już wolnych łóżek. Krewni zarażonych są zaniepokojeni i nalegają aby sie zajęto chorymi w szpitalach tak jak obiecał rząd. Szpital powinien się zająć zarażonymi wirusem korona. Nie mają wystarczających zasobów, możliwości, aby przyjmować pacjentów…
    Eksplozja w Wuhan 24.01.2020

    Polubienie

  3. Gosia 3 pisze:

    PIĘKNE ŚWIADECTWO TWOJE SZAFIRKU!
    NIECH CI PAN BÓG BŁOGOSŁAWI W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO AMEN.

    Polubienie

  4. Mateusz pisze:

    Trevignano Romano 25 stycznia 2020 r
    Drogie dzieci, dziękuję za wysłuchanie mojego wezwania w swoim sercu. Umiłowane dzieci, ile katastrof na ziemi pełnej grzechów, Wiara jest czymś cudownym, zbliża się do Boga, nawracajcie się moje dzieci, Wiara nie jest ekologią, ale podąża za Przykazaniami, Świętą Ewangelią, Sakramentami. To nie jest ziemia, którą musicie czcić, ale Syn Boży, wszystko, co dzieje się dzisiaj na Ziemi, nie zależy od Boga, ale od samego człowieka, który zrujnował raj, który Bóg pozostawił. Módlcie się za Włochy, które weszły w wir pogaństwa, módlcie się, módlcie się, módlcie się bardzo, aby światło Boże mogło dostać się do zatwardziałych serc wielu kapłanów, a miłość, miłość i przebaczenie są zasadami chrześcijaństwa. Teraz błogosławię was w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, Amen ”

    Polubienie

    • elzbieta pisze:

      Szczesc Boze ja moze nie na temat ale prosze o pomoc mój wnuk 7 lat choruje na atopowe zapalenie skóry 3 razy kompanie codziennie nacieranie róznymi kremami troche lepiej pózniej znowu to samo moze ktos ma jaki kontakt jednak prosze o modlitwe

      Polubienie

      • Wanda Z pisze:

        Droga Elu ! myślę, że przy tak zaawansowanej chorobie najlepszy będzie kontakt bezpośredni wpisz w wyszukiwarce bożenakropka.pl/gabinet/ i tam znajdziesz wszelkie informacje. Szczęść Boże!

        Polubienie

  5. Szafirek pisze:

    27 stycznia- Święta Aniela Merici, dziewica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-29a.php3
    27 stycznia – bł. Jerzy Matulewicz, biskup https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-27a.php3
    27 stycznia – św. Henryk de Ossó y Cervelló, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-27b.php3

    Polubienie

  6. Millka pisze:

    Wróć do mnie szybko, czas się skończył!
    Wysłano na 27 stycznia 2020 r
    Wróć do mnie szybko, czas się skończył!
    Carbonia 22-01-2020 16,35
    Oblicz czas od dzisiaj!
    Wszystko jest teraz w norce ludzkości, czas na piękne rzeczy się skończył i zaczynają się wielkie bóle.
    Moje biedne dzieci, moje biedne stworzenia lub wy, którzy nie rozumiecie zła, które jest na świecie; wy, którzy oddajecie się w ręce człowieka, nie rozumiejąc, że jesteście ofiarami Szatana, że Szatan gra na waszym życiu, że łatwo was oszukać, ponieważ nie jesteście strzeżeni we Mnie, nie chcecie powrócić do Mnie, ponieważ Mnie nie kochacie.
    Moje dzieci, otwórzcie oczy, czuwajcie nad sytuacją na świecie, wszystko jest zniszczeniem, … jest złe!
    Dzieci, niech wasze domy będą ośrodkami modlitwy, … przyłączcie się do modlitwy Różańca Świętego z waszymi rodzinami.
    Trwajcie mocno w wierze w Chrystusa Jezusa, wy, którzy już Go znacie, lub wy, którzy już dzielicie się Jego miłością, którzy z wielką miłością oczekują Jego powrotu, uczcie swoich braci pokory, miłości, umiejętności bycia szczęśliwym z niczym.
    Dzieci, wy, którzy podążacie za Mną z wierną miłością, wiedzcie, że Ja, wasz Bóg, próbowałem was, wyzwałem was, przekazałem was jak złoto do tygla; cierpieliście i nadal cierpicie za wszystko, co kręci się wokół was, ale prawdę mówiąc, mówię wam, że wszystko się skończyło, że wasz czas ma się zacząć nowy w Piękności Nieba.
    Bóg Wszechmogący Ojciec Jhawè już prowadzi swoją chwalebną armię na Ziemię, aby pokonać szatana.
    Najświętsza Maryja przewidzi ten czas, ukazując się światu jako Matka Boża, … Matka Ludzkości, … Współodkupicielka w tym Dziele zbawienia. Oczekuje swego powrotu, przychodzi, by wziąć swój lud za rękę, ta armia, którą ona sama stworzyła na Ziemi, doprowadzi go do obecności Ojca, aby otrzymać dary Ducha Świętego, aby zwyciężyć u jego boku przeciw szatan.
    Chcę cię rozkoszować moją miłością, chcę zabrać cię do nowego świata, w którym możesz cieszyć się nieskończoną wspaniałością Boga.
    Moje dzieci, czyńcie dobre uczynki w stosunku do waszego Boga, okażcie się dobrzy, czyniąc z miłością to, o co On prosi, czego chce od was.
    Umiłowani, uklęknijcie i proście o wybaczenie za wasze błędy, padajcie na twarz Temu, który jest waszym Bogiem Miłości i oddajcie się Jemu, czyńcie Jego wolę, moje dzieci.
    To czas trudnych prób, czas transformacji. Jezus jest teraz u bram tej ziemi, jego powrót będzie oczekiwany, … Szatan ujrzy swój koniec!
    Moje dzieci, zmiłujcie się nad braćmi, módlcie się o ich zbawienie, a także błogosławcie tych, którzy was przeklinają, tych, którzy was cierpią, tych, którzy wyrządzili wam tyle krzywdy. Pobłogosławcie moje dzieci, zawsze błogosławcie, nie myślcie o zemście, postawcie się w warunkach zbawienia. Bądźcie dziećmi moimi czystymi, powierzcie swoje serce Maryi, aby ofiarowała je Ojcu niepokalanemu w miłości.
    Dziś chcę mieć wasze idealne tak, wasze tak w totus tuus, nie ma już czasu, tej wiosny będą wspaniałe wieści, wspaniałe sprzątanie, wiatr będzie wiał silny w każdym zakątku Ziemi, sprawiedliwość Boża się rozpoczęła, a nie przestanie.
    Módlcie się, moje dzieci, módlcie się, oddajcie się całkowicie powołaniu Bożemu, wykonujcie to Dzieło dla chwały Bożej.
    Bóg może rozpoznać w was te dobre uczynki, o które prosił.
    Czcij Ojca we wszystkim, o co prosi cię o zbawienie swojej duszy, jeśli obraziłeś swojego Boga, dzieje się tak dlatego, że wpadłeś w ręce piekielnego wroga, wstań szybko, proś o przebaczenie i pracuj zgodnie z wolą Boga.
    Moje dzieci, Ziemia drży w każdym kącie, wiele Narodów zostanie pochowanych, inne zostaną spalone ogniem, inne zostaną zalane przez ulewne deszcze, które spadną z nieba, … Narody znikną zanurzone w wodzie!
    Włochy odczuwają największy ból, będą wielkie trzęsienia ziemi, wielkie rewolucje polityczne, … tym razem oznacza antychryst i wczesny powrót Jezusa.
    Jesteśmy u kresu dawnych czasów, nowa era zaczyna się od nowych rzeczy, które Pan przygotował dla siebie. W nowym kraju stodoły są pełne, źródła czyste i przezroczyste, … dla dzieci Bożych jest wszystko w obfitości.
    Przygotujcie moje dzieci, przygotujcie się, wkrótce do was zadzwonię i będziecie musieli odpowiedzieć, wielu pobiegnie do schronów, które przygotowałem, przygotujcie je na tę okazję. Pobłogosławię wasze domy, domy was wszystkich, którzy podążacie za Mną ze szczerą miłością, innych, które ich zmiecie, powróci kurz, nic nie pozostanie na tym, co człowiek oddzielony od Boga stworzył sam.
    Moje dzieci, to jest czas, w którym musicie odpowiedzieć na moje prośby, to jest czas, kiedy musicie powiedzieć szczerze swojemu Bogu Miłości, jest to czas, kiedy musicie pracować z większym oddaniem woli Niebios.
    Pozostaw wszystko, co nie należy do Boga, ponieważ zostanie pochowany.
    Będziecie cierpieć atak wielu narodów, które zawrócą i pójdą na wojnę.
    Przygotujcie swoje schronienia, przygotujcie swoje domy, przygotujcie swoje dusze.
    Anioł Boży przejdzie, wejdzie do waszych domów i ochroni je wraz ze schronieniami, które Bóg przygotował dla swoich dzieci.
    Wróć do mnie szybko, czas się skończył!
    W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, błogosławię was. amen
    Nadeszły przypadki, o których Pismo Święte mówi w części Apokalipsy
    Jana.

    Carbonia 23.02.2020 07.05

    Umiłowana córko, napisz przesłanie, które Bóg Ojciec chce przekazać
    światu.

    Nadeszły przypadki, o których Pismo Święte mówi w części Apokalipsy
    Jana.

    Okropny huragan zabierze Ziemię i katapultuje ją od słońca, gdzie
    zamarznie i zaparuje, gdzie człowiek nie będzie miał jedzenia.

    Dzieci, wyśmiewaliście moje Słowo, nie chcieliście słuchać mojego
    głosu, woleliście boga pieniędzy od Boga Miłości, lubiliście ulotne
    rzeczy lub ludzi, rozczarowaliście waszego Stwórcę, odwróciliście go
    od swojego życia, chcieliście chodzić tylko tutaj przybyłeś: … na
    wieczną śmierć! Szatan nakazał waszym sercom i skierował wasze kroki
    ku otchłani śmierci.

    Przynajmniej dzisiaj, proszę, słuchajcie mojego wołania o zbawienie,
    padnijcie na kolana i proście Mnie o przebaczenie za wszystkie
    przewinienia popełnione wobec Mnie, abym mógł wam wybaczyć i dać wam
    możliwość zbawienia.

    Wszystko, co dziś znacie, wkrótce zniknie, a potężny grzmot, który
    nadejdzie z góry, przyniesie zmiany.

    Wierni mojej miłości, czekacie na Mnie, oto jestem!

    Uklęknijcie przed Krucyfiksem i pokłońcie się Mu, prosząc o
    przebaczenie wszystkich waszych grzechów, wyznajcie swoje straszne grzechy
    popełnione przeciwko Duchowi Świętemu i Najświętszej Dziewicy.

    Nadszedł czas, aby przeczytać wszystkie jego części. Fatima się
    wypełnia , wasze serca są czyste, aby Bóg nie odwrócił was od oczu.
    Posłuchaj jego głosu, nadeszła godzina, wszystko grzmi w wielkiej
    sprawiedliwości Bożej!

    Grzmot lub niebo!

    Grad i ogień przybywają na Ziemię!

    Rozpuść grzech!

    Ziemia zostanie oczyszczona!

    O ! Jaki grzech popełniłeś w oczach swojego Stwórcy, jego kielich
    zostanie na ciebie wylany , twój ból się rozpoczął, ujrzysz koniec
    swojego życia i nie będziesz już mógł się zbawić, czas został ci
    dany, ale go zmarnowałeś kpiąc ze swojego Słowa. Szatan stał się
    twoim ojcem, oddałeś mu swoje serce, a więc pójdziesz z nim, gdzie
    nigdy więcej nie ujrzysz światła i będziesz w wiecznych mękach.

    O człowieku, pozbyliście się Mnie, ponieważ znaleźliście twardość w
    Moim Prawie, w moich Przykazaniach! … znaleźliście życie bez reguł
    łatwiej, pozwoliliście sobie na pożądanie, zniekształciliście Moje
    Słowo, więc dzisiaj zbieracie to, co zasialiście. Do widzenia!

    Kwiat pszenicy Jestem, jestem kielichem życia wiecznego! Jestem idealną
    miłością! Jestem Zbawieniem! … Kto wierzy we Mnie, jest zbawiony!

    Miłosierdzie, litość nad tobą lub człowiekiem, który z twojej dumy
    odmówił życia!

    Polubienie

  7. Szafirek pisze:

    28 stycznia
    Święty Tomasz z Akwinu,
    prezbiter i doktor Kościoła

    Święty Tomasz z Akwinu
    Tomasz urodził się na zamku Roccasecca niedaleko Akwinu (Włochy) w 1225 r. Jego ojciec, rycerz Landulf, był z pochodzenia Lombardczykiem, matka zaś była Normandką. Kiedy chłopiec miał 5 lat, rodzice oddali go w charakterze oblata do opactwa na Monte Cassino. Jednak Opatrzność miała inne zamiary wobec młodzieńca. Z niewyjaśnionych przyczyn opuścił on klasztor i udał się do Neapolu, gdzie studiował na tamtejszym uniwersytecie. Tam zapoznał się z niedawno założonym przez św. Dominika (+ 1221) Zakonem Kaznodziejskim. Rok wstąpienia do tego zakonu nie jest bliżej znany. Święty miał wtedy ok. 20 lat. Spotkało się to z dezaprobatą rodziny. Wszelkimi sposobami, włącznie z dwuletnim aresztem domowym, próbowano zmienić jego decyzję; bezskutecznie. Wysłano nawet jego własną siostrę, Marottę, by mu dominikanów „wybiła z głowy”. Tomasz jednak umiał tak do niej przemówić, że sama wstąpiła do benedyktynek.
    Przełożeni wysłali go na studia do Rzymu, a stamtąd około roku 1248 do Kolonii, gdzie wykładał na tamtejszym uniwersytecie głośny uczony dominikański, św. Albert Wielki (+ 1260), który miał wypowiedzieć prorocze słowa o Tomaszu: „Nazywamy go niemym wołem, ale on jeszcze przez swoją naukę tak zaryczy, że usłyszy go cały świat”. W Kolonii Tomasz przyjął święcenia kapłańskie. Po chlubnym ukończeniu studiów przełożeni wysłali go do Paryża, by na tamtejszej Sorbonie wykładał teologię. Był najpierw bakałarzem nauk biblijnych (1252-1253), z kolei wykładał Sentencje Piotra Lombarda (1253-1255). Zadziwiał wszystkich jasnością wykładów, wymową i głębią. Stworzył własną metodę, w której najpierw wysuwał trudności i argumenty przeciw danej prawdzie, a potem je kolejno zbijał i dawał pełny wykład.
    Na skutek intryg, jakie przeciwnicy dominikanów rozbudzili na Sorbonie, Tomasz po siedmiu latach powrócił do Włoch. Na kapitule generalnej został mianowany kaznodzieją (1260). Przez pewien czas prowadził także wykłady na dworze papieskim Urbana IV (1261-1265). W latach 1265-1267 przebywał ponownie w domu generalnym Zakonu – w klasztorze św. Sabiny w Rzymie. W latach 1267-1268 przebywał w Viterbo jako kaznodzieja papieski.
    Kiedy ucichła burza w Paryżu, przełożeni ponownie wysłali swojego czołowego teologa do Paryża (1269-1272). Po trzech latach wrócił do Włoch i wykładał na uniwersytecie w Neapolu (1272-1274). W tym samym czasie kapituła generalna zobowiązała go, aby zorganizował teologiczne studium generale dla Zakonu. Tomasz upatrzył sobie na miejsce tychże studiów Neapol.
    W roku 1274 papież bł. Grzegorz X zwołał do Lyonu sobór powszechny. Zaprosił także Tomasza z Akwinu. Tomasz jednak, mając 48 lat, po krótkiej chorobie zmarł w drodze na sobór w opactwie cystersów w Fossanuova dnia 7 marca 1274 roku. Z tego właśnie powodu do roku 1969 doroczną pamiątkę św. Tomasza Kościół obchodził właśnie 7 marca, w dzień śmierci. Ten dzień przypada jednak prawie zawsze w Wielkim Poście. Dlatego reforma liturgiczna doroczne wspomnienie świętego przesunęła wyjątkowo na 28 stycznia – a więc na dzień przeniesienia jego relikwii do Tuluzy w 1369 r.

    Akwinata wsławił się szczególnie niewinnością życia oraz wiernością w zachowywaniu obserwancji zakonnych. Właściwe Zakonowi zadanie, jakim jest służba Słowu Bożemu w dobrowolnym ubóstwie, znalazło u niego wyraz w długoletniej pracy teologicznej: w gorliwym poszukiwaniu prawdy, którą należy nieustannie kontemplować i przekazywać innym. Dlatego wszystkie swoje zdolności oddał wyłącznie na służbę prawdy. Sam starał się ją posiąść, skądkolwiek by pochodziła, i ogromnie pragnął dzielić się nią z innymi. Odznaczał się pokorą oraz szlachetnym sposobem bycia.
    Kaznodzieja, poeta, ale przede wszystkim wielki myśliciel, człowiek niezwykłej wiedzy, którą umiał połączyć z niemniej wielką świętością. Powiedziano o nim, że „między uczonymi był największym świętym, a między świętymi największym uczonym”. W swej skromności kilkakrotnie odmawiał propozycji zostania biskupem.

    Święty Tomasz z AkwinuStworzył zwarty system nauki filozoficznej i teologii katolickiej, zwany tomizmem. Wywarł głęboki wpływ na ukierunkowanie zachodniej myśli chrześcijańskiej. Spuścizna literacka św. Tomasza z Akwinu jest olbrzymia. Wprost wierzyć się nie chce, jak wśród tak wielu zajęć mógł napisać dziesiątki tomów. Wyróżniał się umysłem nie tylko analitycznym, ale także syntetycznym. On jedyny odważył się dać panoramę całej nauki filozofii i teologii katolickiej w systemie zdumiewająco zwartym. Do najważniejszych jego dzieł należą: Summa contra gentiles, czyli apologia wiary przeciwko poganom, Kwestie dysputowane, Komentarz do „Sentencji” Piotra Lombarda, Summa teologiczna i komentarze do niektórych ksiąg Pisma świętego. Szczególną czcią Tomasz otaczał Chrystusa Zbawiciela, zwłaszcza na krzyżu i w tajemnicy Eucharystii, co wyraził w tekstach liturgicznych do brewiarza i mszału na uroczystość Bożego Ciała, m.in. znany hymn Zbliżam się w pokorze. Płonął synowską miłością do Najświętszej Maryi Panny.
    Jest patronem dominikanów, księgarni, studentów i teologów; opiekun podczas sztormów. Papież Jan XXII zaliczył go do grona świętych 18 lipca 1323 roku. Papież św. Pius V ogłosił go 11 kwietnia 1567 roku piątym doktorem Kościoła zachodniego. Papież Leon XIII ustanowił go 4 sierpnia 1880 roku patronem wszystkich uniwersytetów i szkół katolickich.

    W ikonografii św. Tomasz przedstawiany jest w białym habicie dominikańskim, w czarnej kapie i białym szkaplerzu. Jego atrybutami są: anioł, gołąb; infuła u nóg, której nie przyjął; kielich, kielich z Hostią, księga, laska, model kościoła, monogram IHS, monstrancja, pióro pisarskie, różaniec, słońce na piersiach, które symbolizuje jego Boską inspirację. Jego znakiem jest także Chrystus w aureoli.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-28.php3

    Polubienie

  8. Adrian pisze:


    Nowa kompilacja filmów z Chin
    =========================
    Wirolog, który odwiedził Wuhan mówi, że sytuacja wymknęła się spod kontroli.
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/wirolog_ktory_odwiedzil,p1225008318
    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/uzyteczni_idioci_w_akcji,p409369593

    Polubienie

  9. Adrian pisze:

    Chory wraca do Polski z objawami koronawirusa i włóczy się po szpitalach

    Najpierw szukał pomocy w Chełmnie ale odesłano go z kwitkiem. Pojechał do szpitala w Świeciu. To samo. Następnie trafił do szpitala w Bydgoszczy. Tam też miał usłyszeć, że nie mogą mu pomóc. W tym czasie jednak Nowy Szpital w Świeciu zmienił zdanie i wysłał po niego karetkę……..
    https://www.wykop.pl/link/5312385/chory-wraca-do-polski-z-objawami-koronawirusa-i-wloczy-sie-po-szpitalach/
    ===========================
    Szybkie pogrzeby i brak testów wzbudzają podejrzenia, że w chinach może być źle
    https://www.wykop.pl/link/5311411/szybkie-pogrzeby-i-brak-testow-wzbudzaja-podejrzenia-ze-w-chinach-moze-byc-zle/
    ===========================
    Wirus Wuhan, czyli chiński Czarnobyl

    Kwarantanną objętych jest już 14 miast, w których mieszka łącznie 56 mln ludzi. W miastach tych dochodzi do panicznego wykupywania artykułów pierwszej potrzeby, chorzy tracą przytomność na ulicach, zwłoki zarażonych leżą na korytarzach szpitali a władze nagle postanowiły w ciągu tygodnia zbudować w Wuhan szpital na 1000 łóżek. Niezależni badacze mówią, że skala epidemii może być dziesięć razy większa niż SARS i że w ciągu 11 dni chorych może być 250 tys. ludzi w samym Wuhan. Państwowe chińskie media starają się uspokajać, ale co mają innego robić w systemie totalitarnym?
    Walka z wirusem jest o tyle utrudniona, że symptomy mogą być widoczne dopiero w późnym stadium choroby. Są też poszlaki mówiące, że wirus może przenosić się przez oczy. …….
    http://foxmulder2.blogspot.com/

    Polubienie

  10. Szafirek pisze:

    29 stycznia – bł. Bolesława Lament, dziewica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-29b.php3
    29 stycznia – św. Józef Freinademetz, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-29c.php3
    29 stycznia – bł. Archaniela Girlani, dziewica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-29d.php3
    29 stycznia – św. Walery, biskup https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-29e.php3
    29 stycznia – św. Sulpicjusz Sewer, biskup https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-29f.php3

    Polubienie

  11. Adrian pisze:

    Włochy: Zmiana modlitwy ,,Ojcze nasz” stała się faktem

    W nowym wydaniu Mszału rzymskiego w języku włoskim, który zostanie opublikowany 12 kwietnia, zmieniono fragment modlitwy „Ojcze nasz”. Prośbę: „nie wódź nas na pokuszenie” zastąpiono tłumaczeniem: „Nie opuszczaj nas w pokusach”.
    https://www.fronda.pl/a/wlochy-zmiana-modlitwy-ojcze-nasz-stala-sie-faktem,139641.html
    ============================================
    Koronawirus z Wuhan uzyskał patent w 2019 r.
    Obecnie rozprzestrzeniający się w Chinach wirus koronowy w żadnym wypadku nie jest naturalny. 19 czerwca 2015 r. Finansowany przez rząd brytyjski Instytut Pirbright złożył patent na wirusa Corona, który został zatwierdzony w dn. 20 listopada 2018 r. Fundacja Billa i Melindy Gatesów jest jednym z „głównych finansistów” Instytutu Pirbrighta. Wirus koronowy został opatentowany i zarejestrowany w Europejskim Urzędzie Patentowym pod numerem EP3172319A1. Patent jest w posiadaniu Instytutu Pirbrighta.

    Scenariusz wydarzenia pokazuje fikcyjnej stacji telewizyjnej „GNN”, w jaki sposób hipotetyczny wirus odporny na wszystko (nazywany CAPS) paraliżuje handel i podróże oraz pogrąża światową gospodarkę w powolnym upadku. O dziwo, właśnie tak się dzieje. Spójrz na kilka zdjęć dostępnych w wiadomościach, a zobaczysz, że zwiększone środki bezpieczeństwa już ograniczają opcję podróży.
    https://wolnemedia.net/koronawirus-z-wuhan-uzyskal-patent-w-2018-r/

    Polubienie

    • Adrian pisze:

      Ameryka ginie w swoim zadłużeniu. Wiec trzeba było coś zrobić z Chińską gospodarką. Zbyt dobrze im szło. Drugi aspekt to ktoś tym wirusem skuteczniej niż sankcje zastopuje Chiński eksport.

      Polubienie

  12. Adrian pisze:

    Trevignano Romano 28 stycznia 2020 r
    Umiłowane moje dzieci, dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie w swoim sercu. Drogie dzieci, wszystko, co się dzieje, powoduje w waszym sercu smutek, ale dzieci, oczyszczenie jest konieczne. Moje dzieci, módlcie się bardzo za Niemcy i Francję. Watykan dzieli się na dwie części. Dzieci, oto wielki sprawdzian Wiary, mówię jako Matka moim dzieciom-kapłanom, zawsze bądźcie posłuszni Kościołowi, ale bądźcie ostrożni, ponieważ gdy zniknie Poświęcenie Eucharystii, mój Syn, Pan Jezus również zniknie. Wiedzcie, że wasza prawdziwa Wiara zostanie nagrodzona, ponieważ będę cię chronić. Tutaj przewidywane czasy są na twoich głowach, pojawią się nowe choroby, w których trudno będzie znaleźć lekarstwo. Ziemia będzie nadal drżeć coraz bardziej, żałować i nawracać się. Będę z tobą za każdym razem, gdy do mnie zadzwonisz. Teraz zostawiam wam moje macierzyńskie błogosławieństwo w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, Amen ”.

    Polubienie

  13. Gosia 3 pisze:

    ” TERAZ OD NOWA POBŁOGOSŁAWCIE SWOJE DOMOSTWA WODĄ EGZORCYZMOWANĄ NA CZTERY STRONY ŚWIATA , ZNACZĄC JE ZNAKIEM KRZYŻA . TO ODNOWIENIE JEST TERAZ WAM KONIECZNIE POTRZEBNE ABY WAS OCALIĆ.”
    WASZ JEZUS

    Polubienie

  14. Gosia 3 pisze:

    JUŻ W AUSTRALII W LABORATORIUM ROZPOZNANO I WYODRĘBNIONO ” DEMONA” KORONAWIRUSA I BĘDZIE PEWNIE ANTIDOTUM DO JEGO POKONANIA – TEN MOCNIEJSZY”DEMON”- SZCZEPIONKI.
    O MÓJ BOŻE!
    ANTIDOTUM Z NIEBA – RÓŻANIEC ŚWIĘTY I JAK WYŻEJ TO O CO JEZUS PROSI.

    Polubienie

  15. Gosia 3 pisze:

    POSŁUCHAJCIE JESZCZE RAZ JAKĄ MOCĄ JEST TEN , KTÓRY MIESZKA W TABERNAKULUM – JEZUS CHRYSTUS – BARANEK BOŻY.
    ” TABERNAKULUM O NAJŚWIĘTSZE MIEJSCE OŁTARZA W ŚWIĄTYNI.

    Polubienie

  16. Gosia 3 pisze:

    GDY PIERWSZY RAZ SIADŁAM PRZED LUSTREM U EGZORCYSTY ZOBACZYŁAM W JEGO ODBICIU NA ŚCIANIE ZA SOBĄ PŁOMIENIE PIEKŁA CZERWONO-ŻÓŁTO- POMARAŃCZOWE – BYŁ TO STRASZNY WIDOK. NIC WIĘCEJ JEDNAK WTEDY NIE WIDZIAŁAM POZA TYMI PŁOMIENIAMI. POWIEDZIAŁAM POTEM KSIĘDZU O TYM A ON POWIEDZIAŁ TAK DZIECKO BO ONO ISTNIEJE NAPRAWDĘ.

    Polubienie

  17. Millka pisze:

    Michałowice k. Krakowa, 17 styczeń 2020r. godz. 7:04 Przekaz
    nr 935

    Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

    Matka Boża.

    Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego
    Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa
    Chrystusa: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam, na wieki
    wieków amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy
    Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się.

    Kochane dziateczki, niczym się nie zniechęcajcie,
    bądźcie pełne nadziei, jedynie Bóg niech będzie wam jedyną nadzieją,
    jedyną pociechą. Pozwólcie, bym pośród was działała, bo bardzo Mi
    zależy pomóc wam dojść do wyżyn świętości, do wyżyn Nieba, dojść
    do osobistego zbawienia.

    Trójca Święta powierzyła Mi wiele godności, bardzo
    wiele zadań. Nie mam żadnego powodu do pychy do jakiejkolwiek
    wyniosłości, bo dobrze sobie zdaję sprawę, że poprzez to, że bardzo
    wiele od Trójcy Świętej otrzymałam, nie mogę z tego powodu spocząć
    na laurach, nie mogę tylko cieszyć się Niebem, wiecznym szczęściem,
    podczas gdy na ziemi ginie na wieki wiele, wiele ludzi, zwabionych pokusami
    demona.

    Mogę wiele wam pomóc, a Trójca Święta pozwala Mi na
    interwencję nawet wówczas, gdy dusza jest sądzona, a Jezus jako Boży
    Sędzia ogłasza sprawiedliwy wyrok wiecznego potępienia. Mój Boski Syn
    nawet wtedy słucha tego, co mówię, tego o co proszę i przez Moje
    wstawiennictwo zmienia człowiekowi jego wieczny, okrutny los, z wyroku
    wiecznego potępienia w piekle, na ten złagodzony, w czyśćcu.

    Trójca Święta wyznaczyła Mi ramy, pośród których
    mogę się poruszać. Nie mam niczym nieograniczonych możliwości
    działania, bo takie możliwości ma jedynie Trójca Święta. Wy żyjąc
    na ziemi, możecie dostarczyć Mi odpowiednich powodów do Mojej wśród
    was interwencji. Jedynie Mnie ze wszystkich stworzeń Trójca Święta
    dała możliwość interwencji przy działaniu Bożej Sprawiedliwości,
    przy wydawaniu wiecznych wyroków, mających wieczną konsekwencję.
    Kochajcie Boga, pokochajcie Bożą Sprawiedliwość, bo zewszechmiar warta
    jest pokochania, warta jest uwielbienia.

    Żywy Płomieniu niczym się nie zniechęcaj, nigdy nie
    smuć się nad miarę, bo pragnę, abyś usilnie pracował nad sobą, nad
    swoim obyciem, nad swoją wymową. Sam siebie zmuś, by o wiele lepiej się
    prezentować, nie tylko dbać o czystość duszy, lecz także o przyzwoity
    wygląd. Gdy trzeba korzystaj śmiało z dobrych rad innych osób, a także
    z dobroci ich serca, przy tym nie zapominaj za wszystko dziękować.

    Niczego nie planuj, raczej ze wszystkim zdaj się na Wolę
    Trójcy Świętej i realizuj Jej plan, Jej zamiary. Módl się wtedy, gdy
    możesz i w taki sposób, jakie natchnienia otrzymasz. Nie bój się
    prosić Trójcy Świętej i Mnie o pomoc oraz o interwencję w każdej
    sprawie, w każdej chwili, a gdy będzie to zasadne, pomoc tę na pewno
    otrzymasz. Bądź jedynie Bogu i Mnie wierny do końca. Zaufaj Mi do
    końca, a Ja ci Błogosławię mimo wszystko. †

    Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu
    Świętemu Macierzyńskiemu Sercu, kocham was bardzo i zapewniam was o
    Mojej Miłości do was, miłości całej Trójcy Świętej. Chcę prosić
    was o Moje Polskie dzieci o waszą ogólnonarodową modlitwę, post w Moich
    intencjach, w intencjach Trójcy Świętej, także w intencji eliminacji
    złego ducha z polskiej ziemi, zwłaszcza ze sfer rządowych.

    Ja i Mój Boski Syn Jezus pragniemy pomóc w zbawieniu
    waszych dusz, w ratowaniu Mojej i Jezusa umiłowanej Polski. Wrogowie
    Polski przystąpili zainspirowani działaniem upadłych Aniołów do waszej
    eksterminacji w różny, a przy tym w sposób wysoko wyrafinowany.
    Zatruwana jest wasza woda, żywność, a także powietrze, którym
    oddychacie.

    Szatan nasilił swoje działanie, swoje ataki tylko dlatego,
    że jesteście choć trochę wierni Bogu, że jeszcze Mnie kochacie na
    tyle, aby trwać przy Mnie i realizować większość Mojego i Bożego
    planu.

    Najważniejsze o co was proszę, to wasza modlitwa i ofiara,
    która jest potrzebna, wręcz niezbędna do ratowania waszych kapłanów,
    waszych biskupów i kardynałów od ich smutnego końca w piekle. Oni nie
    wytrzymują napięcia, zwłaszcza zmasowanego ataku złych duchów na ich
    osoby. Jest zbyt wielu tych kapłanów, którzy porzucają swoje
    kapłaństwo.

    Wiele zła przynosi podejmowanie wielu demonicznych decyzji o
    dopuszczeniu do ołtarza, a zwłaszcza do prezbiterium kobiet i
    dopuszczenie ich do czynności liturgicznych. Wielkim złem i
    przekleństwem Całej Trójcy Świętej jest dopuszczanie w parafiach do
    istnienia funkcji świeckiego szafarza Komunii Świętej.

    Obie sfery powodują wycofanie Bożego Błogosławieństwa od
    tych osób, od parafii w których działają oraz diecezji, a biskupi
    akceptują ich działanie, lecz Trójca Święta przez to wycofuje swoje
    błogosławieństwo. Tam gdzie nie ma Bożego Błogosławieństwa, tam
    pojawia się szatan niosąc ze sobą jedynie Boże przekleństwo oraz
    wielkie zniszczenie duchowe.

    Skutkiem tego spada działanie Bożego ducha w parafiach i
    diecezjach, a ludzie i kapłani wprowadzają ohydę spustoszenia do
    wnętrza Kościoła Świętego, wykonuje się w nim wszystko, co złe jest
    w Oczach Bożych, a oni wmawiają wam kłamiąc perfidnie, że to przynosi
    wam wielkie Boże Błogosławieństwo.

    Jeżeli nie oddacie siebie, swoich bliskich w Niewolę Bożej
    Miłości, jeżeli nie oddacie waszych trudów, waszych wysiłków, postów
    i ekspiacji w Moje Święte Ręce, to niedługo Polska dozna na sobie
    działań niszczących wasz kraj, naród. Szatan namawia niektórych ludzi,
    by działali jako „prorocy Boga”, podaje przez nich treści mające w
    sobie dość dużo prawdy, lecz mające także w sobie dość duży
    ładunek trucizny, który perfidnie zwodzi dobrych, łatwowiernych ludzi,
    dając im złudną, demoniczną nadzieję.

    Grożą Polsce liczne konflikty, w tym konflikty wewnętrzne.
    Duchowość wielu Polaków pozostawia wiele do życzenia, jest płytka,
    powierzchowna, skłonna raczej do tego co mówi demon, aniżeli Trójca
    Święta. Polacy popełniają coraz więcej i coraz cięższych grzechów,
    w tym grzechy świętokradztwa. Niestety popełnia je też coraz więcej
    kapłanów i hierarchów, a przy tym mnie mają, że wszystko czynią
    wybornie, doskonale. Dusze tych osób stają się czarne, niosą za sobą
    wiele duchowego zniszczenia i przekleństwa.

    Wiele nieprawości dzieje się na polskiej ziemi. Chcę was
    ratować, chcę pośród was interweniować, chcę uprosić u Boga dla was
    ratunek, lecz do tego potrzebuję wiele, wiele waszego wysiłku, wiele
    modlitwy, postów i umartwień. Kto z was zechce Mnie posłuchać? Gdy zbyt
    mało słuchacie Trójcy Świętej i Mnie o Polacy, będę zmuszona od was
    odstąpić, zostawiając na żer szatanowi i złych nikczemnych ludzi.
    Dzieje się wiele zła, lecz niewielu chce się wysilić dla Boga, dla
    ratunku biednych grzeszników poza nielicznymi wyjątkami.

    Polacy, ostrzegam was, obudźcie się, otrząśnijcie z
    marazmu, zacznijcie w końcu realizować Bożą Wolę, a nadejdzie ratunek.
    Jeżeli nic się nie zmieni, niebawem powstanie w Polsce wiele zniszczenia,
    wybuchnie wiele konfliktów, do akcji wkroczą znaczne grupy muzułmanów i
    Ukraińców i rozpoczną mordować Polaków zwłaszcza tam, gdzie było
    najwięcej grzechów i świętokradztw.

    Staną polskie elektrownie, zamkną przesył gazu ziemnego,
    wstrzymane będą dostawy żywności. W domach nie będzie wody, gazu, a
    może zabraknąć ciepła. Konsekwencją tego będą grasujący mordercy,
    złodzieje i szabrownicy, zaczną dla łupów mordowanie ludzi. Pośród
    tego zamieszania wkroczą na polską ziemię obce wam siły i zacznie się
    wojna.

    Podczas tych walk, zginie ponad 20 000 000 (dwadzieścia
    milionów) Polaków. W tym czasie może zginąć ponad 120 polskich
    biskupów, a większości z nich zagraża wieczne potępienie w piekle.
    Powodem tego jest fakt, że mało który z nich słucha Boga, Jego poleceń
    i Jemu służy. Z grona kapłanów może zostać tylko około 20%
    dzisiejszego stanu.

    Wiele wskazuje na to, że z tego co mówię może się to
    wszystko zrealizować i to niebawem. Wiem, że to co wam podałam, to
    mroczna przepowiednia, lecz nie musi się wydarzyć, bo nadal jeszcze wiele
    od was zależy, od tego jakie decyzje podejmiecie. Nie musi się to stać,
    wydarzyć, lecz jako wasza Matka, Pani i Królowa ostrzegam was lojalnie.
    Bardzo Mi na was zależy, dlatego podejmuje szereg starań i zabiegów.

    Zanim zaczęła się wojna w byłej Jugosławii, przybyłam z
    orędziami i z ostrzeżeniami do Medziugorie, prosiłam, ostrzegałam
    lojalnie, lecz niewielu Mnie posłuchało i wzięło do swojego serca, a
    przez to rozpoczęła się krwawa wojna i wyniszczanie narodu.

    Polacy, teraz was bardzo proszę, zechciejcie Mnie posłuchać,
    zechciejcie usłyszeć Boże i Moje wołanie, teraz naprawdę wiele od was
    zależy. Czy zastanawialiście się, dlaczego szatan was tak bardzo niszczy
    i zwalcza? Widzi w was dla siebie i swojej sprawy wielkie w was
    zagrożenie. Walczy z wami od wielu stuleci, od dawna chce was zniszczyć,
    lecz to Ja jemu na to nie pozwalam, bo was sobie wybrałam i zechciałam
    być waszą Królową.

    Wasz los, wasza dola, przypomina sobą trochę dzieje Izraela.
    Sama nie mogę toczyć tej wojny, chcę, pragnę, abyście o polskie
    dziatki do niej dołączyli. Nie musicie ginąć, dlatego lepiej będzie
    dla was, jak teraz się trochę dla Mnie wysilicie! Czy o tak wiele was
    proszę? Potrzeba wiele waszej modlitwy i waszych adoracji Eucharystycznego
    Mojego Jezusa, potrzeba wiele waszych postów i umartwień.

    Jeżeli biskupi i kardynałowie nie chcą się potępić,
    niechaj podejmą właściwe postanowienia pracy nad sobą, nad likwidacją
    zła, którego się dopuszczają. Chcę was ratować, ale nie podejmujecie
    większych starań, stać was jedynie na pojedyncze zrywy, nie na stałą
    ze Mną współpracę.

    Wielkimi krokami nadchodzi czas, kiedy będę Mogła użyć
    całej Mojej siły i całej Mojej danej Mi przez Trójcę Świętą
    potęgi. Postanowieniem wyroków Trójcy Świętej jest, bym to Ja
    zwyciężyła szatana, ostatecznie jego pokonała, dlatego proszę was o
    pomoc, abyście stanęli po stronie waszej Niebieskiej Mamy i zanosili
    wasze modlitwy i umartwienia, oddając je ochotnie do Bożego Skarbca. Nie
    obawiajcie się, bo one nie przepadną, nigdy nie będą zmarnowane, lecz
    będą użyte do Mojego ostatecznego zwycięstwa nad upadłym Aniołem.

    Trójca Święta przeznaczyła ogrom Łask Bożych dla każdej
    osoby, która zdecyduje się zostać Bożym Niewolnikiem. Wielu z was
    obawia się Boga, że tuż po chwili kiedy to się Bogu oddadzą, Ten rzuci
    się na nich z ogromem cierpień. To jest nieprawda, to jest jedno ze
    sprytniejszych kłamstw wmawianych wam przez Mojego odwiecznego
    przeciwnika, demona.

    Demon nieustannie przybliża się do was próbując wsączyć w
    was swój jad, swoją truciznę. Nie pozwólcie mu na to, zamknijcie swoje
    uszy i duszę na jego wstrętny głos. Nie słuchajcie tego co do was
    mówi, bo to odwieczny kłamca, zwodziciel całej ludzkości. Przybliża
    się do was, lecz najpierw maskuje swoją obecność stosując demoniczną
    hipnozę i znieczulenie. Człowiek niczego nie czuje po tej
    aplikacji, a on może działać w was i przez was do woli.

    Bóg nie zostawia was jemu na żer, na pastwę losu, lecz przez
    liczne pouczenia uczy was, co macie uczynić, czego dokonać. Obserwujcie
    owoce, one zawsze zdradzą obecność złego ducha. Upadły Anioł potrafi
    być miły, usłużny, wypełnia wasze pragnienia, lecz kosztem ich
    wypełnienia jest utrata wiecznego zbawienia, lecz ten fakt skrzętnie
    ukrywa, maskuje go jak może.

    Ja chcę wam pomóc, chcę czynić to wszystko co jest
    możliwe, aby uratować od wiecznej zguby każdego z was. Kapłani i
    biskupi masowo zdradzają Kościół Święty, a także Mojego Boskiego
    Syna Jezusa Chrystusa. Szatan raduje się z głupoty ludzi, zwłaszcza z
    głupoty kapłanów i biskupów oraz kardynałów. Oni oddalają się od
    Boga i Jego Świętych Praw, pełnią to co złe w Oczach Bożych,
    liberalizują liturgię, wprowadzają do kościoła masowo liberalizm i
    modernizm, wprowadzają do kościoła dawno potępione przez Kościół
    Święty elementy do liturgii.

    Trójca Święta nadal jest w Kościele Świętym, lecz od
    pewnego czasu błogosławi jedynie indywidualnie. Chcąc kroczyć drogą
    doskonałości zechciejcie się dla Mnie konsekrować jako Moi Niewolnicy,
    lub Niewolnicy Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce. Nie
    obawiajcie się niczego, bądźcie cierpliwi i wyrozumiali, lecz surowi dla
    grzechu. Unikajcie wszelkiego zła, starajcie się nawet je usuwać ze
    swojej głowy, wszelkie złe myśli, zwłaszcza wtedy, kiedy się nagle
    pojawiają.

    Pracujcie nad swoją świętością, nad rozwojem swojej
    duchowości, strzeżcie się pułapek złego ducha, zwłaszcza tych, które
    akceptują lewactwo, modernizm i to, co niesie ze sobą reformacja. Papież
    Franciszek i wielu kardynałów weszło na drogę wiecznego potępienia i
    wprowadzają do Kościoła Świętego elementy wrogie Bogu i Jego
    Świętemu Kultowi.

    Kto może niech sprzeciwia się wprowadzaniu wszelkich herezji
    do wnętrza Kościoła Świętego. Upominajcie tych co grzeszą, nawet, gdy
    są na wysokich stanowiskach w Kościele Świętym. Podejmijcie krucjatę
    modlitwy, zwłaszcza modlitwy Różańcowej.

    Modlą się wciąż te same osoby, składają Bogu swoje
    ofiary, lecz pragnę, aby na ten krok, krok ratunku Bożego Kościoła
    zdecydowali się wszyscy ci, którzy się do tej pory wymigiwali,
    wykręcali. Coraz mniej mogą ludzie ufać swoim kapłanom i biskupom, bo
    ci coraz bardziej otwarcie skłaniają się w stronę zdrady Jezusa.

    Mało który kapłan gorliwie się modli i gorliwie wypełnia
    swoje obowiązki. Kapłani i hierarchia coraz bardziej i bardziej
    opuszczają ręce zaprzestając walki z demonami. Te upadłe Anioły bardzo
    się z tego cieszą, że mają tak wielką swobodę, a nawet w Kościele
    Świętym niewielu podejmuje walkę ze złymi duchami, dlatego stały się
    one zuchwałe, bo nie mają prawie niczego, czego mogłyby się bać.

    Ten, kto z nimi walczy i dobrze spełnia swoje obowiązki, jest
    przez demony i ich ludzi będących w kościele zwalczany i niszczony.
    Chcę, aby kapłani i biskupi, którym na Chwale Boga jeszcze zależy,
    niech organizują się w grupy, niech odważnie walczą bronią duchową,
    niech wiele się modlą przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, niech
    poszczą i umartwiają się. Gdy będą to czynić, ich siła duchowa
    wzrośnie i dość szybko będą mogli wyprosić u Trójcy Świętej
    nawrócenie swoich współbraci w kapłaństwie i biskupstwie. Moi synowie,
    jeżeli tego nie uczynicie, niszczeć będzie wszystko i już niedługo
    rozpocznie się z Kościołem w Polsce to samo, co jest w Niemczech i
    podobnych krajach.

    W krajach zachodnich są jedynie pojedynczy kapłani i biskupi,
    którzy wiernie trwają przy Bogu, ale ci są bardzo niszczeni przez tych
    pozostałych. 98% kapłanów i biskupów zachodu grozi piekło przez
    notoryczne trwanie w grzechu ciężkim i nie reagowanie na demoniczne
    rozbestwienie, rozpasanie. W Niemczech i innych krajach dobrze i w miarę
    po bożemu postępują jedynie pojedyncze osoby, reszta trwa w grzechu
    ciężkim, który się w nich coraz bardziej i bardziej pogłębia.

    W tych krajach większości ludzi i kapłanów zagraża wieczna
    pokuta, w jeziorze ognia i siarki, w piekle. Spośród narodów pojedyncze
    grupy ludzi na świecie i tylko w Mojej umiłowanej Polsce, są ludzie i
    kapłani, którzy jeszcze chcą się modlić i czynią to z ochotą. Demon
    pracuje nad tym, aby Polscy biskupi zechcieli doprowadzić Kościół w
    Polsce do stanu który jest obecnie w Niemczech. Jeżeli nikt nic nie
    uczyni, to za 10 – 15 lat stan kościoła w Polsce będzie taki, jak jest
    obecnie w Niemczech, a u Niemców będzie wprowadzony islam, jako ich nowa,
    narodowa religia.

    Dlaczego bardziej słuchacie tego, co mówią demony, niż
    mówi Trójca Święta i Ja? Demon jest zwodzicielem, odwiecznym kłamcą,
    on nigdy nie mówi prawdy chyba, że Trójca Święta lub Ja go do tego
    zmusimy. Pozwalając działać upadłym Aniołom, wcielacie chętnie jego
    poronione pomysły w swoje życie, a pogardzacie tym, co mówi do was
    Trójca Święta.

    Niebawem prawdziwi prorocy Boga, wizjonerzy, na dobre zamilkną
    i na rozkaz Boży nie będą wam przekazywać żadnych wiadomości. Syn
    zatracenia powoli wciela w życie plany Lucyfera, a działalność
    Kościoła Świętego w obecnej formie powoli znika. Ludzie Antychrysta
    czynią coraz większe przygotowania, do wkroczenia jego oficjalnie na
    arenę dziejów.

    Już Mój Boski Syn Jezus, mówił żyjąc na ziemi, że „nie
    podobna, aby na koniec nie przyszły wojny i zgorszenia, ale biada temu,
    przez którego one przyjdą”. Nabierzcie ducha, bo Jezus nadchodzi,
    dobrze przygotujcie się na Jego przyjście, aby nie zastał was
    śpiących, lub pełniących wolę demona. Co wybierzecie? Jaką decyzje
    podejmiecie? Czy zechce się wam podjąć wysiłek, celem ratowania
    własnej duszy, własnego zbawienia?

    Kocham was o dziatki i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do
    was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą
    i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno i z Miłością przytulam
    was do wnętrza Mojego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym
    błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen.
    †††

    Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile
    zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn
    Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na
    Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka
    prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja
    go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak
    wielkim potokiem na wieczne potępienie każdego dnia? Czy stać jest was
    na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić
    was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt
    wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele
    zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej
    krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i
    błogosławię.

    Maryja.

    Polubienie

  18. Millka pisze:

    Michałowice k. Krakowa, 19 styczeń 2020r. godz. 9:26 Przekaz nr
    937

    Proszę o znaki – znaki otrzymałem.
    Bóg Ojciec.

    Jam jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej.
    Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu.
    Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem
    Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem
    złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa
    Bożej Woli.

    Nadszedł już czas tego co ma się wydarzyć. Proszę was, dokąd
    będziecie mogli, gromadźcie materiały dotyczące wiary, bo już
    niedługo nikt, nic nie będzie mógł dostać. Ten kto nie trwa teraz przy
    Mnie, ci co są ludźmi letnimi, jeszcze bardziej ostygną w wierze i
    staną się zimni jak lód. Oni są najbardziej podatni na wszelkie
    sugestie i insynuacje ze strony upadłych Aniołów.

    Niebawem prześladowanie wiary na zachodzie stanie się większe, aniżeli
    było do tej pory. Staraniem syna zatracenia, Antychrysta religia
    rzymskokatolicka stanie się zakazana, a nawet ścigana demonicznym prawem,
    będziecie uważani za groźnych terrorystów.

    Masoneria wkrótce przekształci znienawidzony przez siebie Kościół
    Święty w jego parodię, a uczynią to rękoma chętnych do tego celu
    biskupami, kardynałami, a nawet zaaprobuje te zmiany Papież Franciszek.

    Nadszedł czas, kiedy dobrej, zdrowej nauki Bożej niewielu będzie
    chciało słuchać, większość ludzi będzie z nią na wszystkie sposoby
    walczyć idąc za głosem zwodziciela. Już niedługo niebawem, wyślę na
    świat Mojego Boskiego Syna, Jezusa Chrystusa, lecz co zastanie, gdy
    przybędzie na ziemię? Czy zastanie wiarę i wierzących? Kto z was
    będzie w stanie jeszcze czuwać? Kto z was jeszcze zachowuje dokładnie
    Prawo Dekalogu?

    Szatan wie, że jeszcze „chwila” i zostanie usunięty z tego świata,
    dlatego śpieszy się, aby porwać ze sobą do piekielnych czeluści, jak
    najwięcej ludzi. Rozpala się już na ten grzeszny świat Boży Gniew, nim
    jednak w pełni zapłonie, najpierw go muszę rozpalić przeciwko
    obłąkanej grzechem ludzkości. Już za „chwilę” znikną w całym
    Kościele Świętym oficjalnie słowa konsekracji, a sprawowanie
    Najświętszej Ofiary Mszy Świętej będzie karane śmiercią.

    Struktury obecnego Kościoła Świętego ulegną licznym zmianom, stworzy
    się wiele odłamów, w tym „kościół” ekologiczny. Masowo będą
    znikały oznaki wiary, pogaństwo i herezja opanują cały świat, a
    prawdziwy Kościół Święty zejdzie do podziemi. Na waszych oczach
    realizują się zapisy z kart Apokalipsy Świętego Jana Apostoła i
    Apokalipsy Proroka Daniela.

    Większość wysokich stanowisk w Kościele Świętym opanowała masoneria
    i iluminaci. Ich dotychczasowe działanie skutecznie pozbawiło sił
    duchowych i skutecznego duchowego oddziaływania tych, co dzierżą stery
    władzy w Kościele Świętym prawie na wszystkich szczeblach Kościoła
    Świętego. Od pewnego czasu zaczął się już głód prawdziwego Słowa
    Bożego, a z biegiem czasu będzie się on nasilał i nasilał, aż
    osiągnie apogeum.

    Gdy na arenę dziejów wkroczy syn zatracenia, Antychryst, Ja nakażę
    wszystkim Moim prawdziwym Prorokom, wizjonerom, aby zamilkli na dobre. Nie
    pozwolę im się ujawniać, a ten z nich kto się nie posłucha, umrze w
    męczarniach, dlatego ostrzegam was, zanim się to wydarzy. W tym czasie
    demon uaktywnia swoich „proroków”. Będą oni znani, lubiani,
    oklaskiwani, będą działali liczne „cuda”, ale to będą cuda
    demoniczne, a działanie ich naznaczone jest Bożym przekleństwem.
    „Cuda” przez nich czynione będą krótkotrwałe, tak jak „cuda”
    syna zatracenia, Antychrysta.

    Świat pozbawiony Mojego Błogosławieństwa, podążać będzie do
    samozagłady bo popychając ludzi do wojen, będzie chciał szatan
    pochwycić masowo jak najwięcej ludzi, zwłaszcza tych, którzy są z
    daleka ode Mnie.

    Coraz mniej ludzi wierzy, bo zajęli się substytutem, zamiennikiem wiary,
    takim jak magia, okultyzm, spirytyzm i wiele temu podobnych. Jest trochę
    ludzi chodzących nawet do kościoła, lecz wielu z nich się łudzi i ma
    złudną nadzieję, którą serwuje im demon. Mało kto dobrze dba o swoją
    duszę, coraz mniej ludzi się spowiada, a ci co to czynią, nie wyznają
    spowiednikowi wszystkich grzechów, nie wypełniają wszystkich warunków
    Sakramentu Pokuty.

    Większość z was lubi żyć lekko, łatwo i przyjemnie, niewielu chce
    się trudzić dla Boga i wypełniać to, o co prosi. Upadły Anioł czyni
    co może, aby was zniechęcić, do czynienia wszelkiego dobra, do czynienia
    tego, co stanowi Wolę Bożą.

    Zły duch coraz bardziej naciska na polskich biskupów, aby się poddali,
    aby jedynie udawali swoją aktywność, swoją gorliwość. Jeszcze
    trochę, a prawdziwi, wierni katolicy w Polsce, będą w mniejszości.
    Kapłani i hierarchia coraz bardziej i bardziej oddala się ode Mnie,
    czynią wiele swawoli i prawie nikt tego nie kontroluje.

    Prawdziwie pobożni muszą się ukrywać, ze swoją wiarą, bo są
    niszczeni przez pozostałych, którzy mnie mają, że doskonale
    postępują. Życie zakonne mocno zeświecczało w większości zakonów, a
    większość zakonów stwarza tylko pozory pobożności i przywiązania do
    Boga. Boże przekleństwo, które trwa pośród was, nie daje Mi
    możliwości błogosławienia, a co za tym idzie już nie daję na
    świecie, a także w Polsce zbyt wielu powołań. Większość ludzi
    żyjących na ziemi zmierza ku samozagładzie, ku wiecznej pokucie w
    jeziorze ognia i siarki, w piekle. Zapewniam was, że każdy kto umiera w
    stanie grzechu ciężkiego, a w chwili śmierci nie żałował za swoje
    grzechy, w tym grzechy ciężkie, nie pokutował i nikt za nim się do Mnie
    nie wstawiał, ten po sprawiedliwym Sądzie Bożym pójdzie na wieczną
    zgubę, wieczną zatratę, do jeziora ognia i siarki, do piekła.

    Zapewniam was uroczyście, że piekło jest, istnieje, bo Sam je
    stworzyłem. Jest w nim obecnie około trzech trylionów upadłych
    Aniołów i wiele miliardów ludzi potępionych. Na ziemi żyją jeszcze
    osoby, które widziały tę porażającą rzeczywistość.

    Doskonale wiem o dziatki, że jesteście słabi, ułomni, że co chwila
    upadacie, zbyt długo nie możecie wytrzymać w czystości duszy. Proszę
    was i błagam, opamiętajcie się, ocknijcie się z demonicznego uśpienia,
    z demonicznej hipnozy.

    Zły duch, demon jest mocny, ale nie jest wszechmocny, taką jest jedynie
    Trójca Święta. Demon może wam szkodzić, w was działać, bo
    zapraszacie go do siebie swoimi grzechami, aby rozgościł się w waszej
    duszy.

    Chcąc cokolwiek zmienić, chcąc ratować siebie i swoich bliskich musicie
    się wysilić, musicie podjąć szeroką współpracę z Łaską Bożą.
    Chcę wam pomóc, chcę was ratować, bo bardzo, bardzo mocno was
    wszystkich kocham. Nie mogę jednak Sam interweniować, bo nie pozwala Mi
    na to wasza wolna wola.

    Uczyńcie to, o co was tyle razy prosiłem wraz z całą Trójcą Świętą
    i Maryją. Podejmijcie najważniejszą decyzję życia, oddajcie się
    dobrowolnie, konsekrujcie się w Niewolę Miłości Maryi, lub w Niewolę
    Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Wraz z osobistym oddaniem,
    oddajcie swoje dusze, wszystko co stanowi treść waszego życia i
    działania, wraz ze wszelkimi waszymi modlitwami, postami, ekspiacjami,
    itp. całego waszego życia, od waszego poczęcia po wieczność.

    Czyniąc to wszystko sprawicie, że całe wasze życie staje się
    zasługujące. Dla was jest to niewiele, a dla Trójcy Świętej i Maryi to
    nowe, wielkie możliwości działania, to możliwość dania ratunku dla
    wielu, wielu nowych dusz, danie im możliwości zbawienia wiecznego. Bardzo
    was proszę, weźcie sobie do serca Słowa tych ostrzeżeń, niech je nade
    wszystko weźmie do swojego serca hierarchia i kapłani.

    Chcę, abyście choćby w ukryciu podjęli starania i przygotowania do
    nadejścia trudnych dni, dni pełnych grozy i zwątpienia. Zechciejcie
    przygotować sobie azyl, miejsce własnego schronienia, zwłaszcza jak
    nadejdą Apokaliptyczne prześladowania. Z nielicznymi osobami trwajcie na
    poście i modlitwie, oddając wszystkie wasze trudy i wysiłki, posty,
    modlitwy, wprost do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji.

    W swoim czasie wszystko będzie użyte do ratunku tych, którym zagraża
    wieczne potępienie w piekle. Pośród grona ratowanych osób, nie zapomnę
    o waszych bliskich, krewnych i znajomych, tylko oddawajcie wszystko do
    Bożej Dyspozycji. Ci ludzie, te osoby, którym przyszło żyć w tym
    czasie, mają niebywałą możliwość osiągnięcia wyżyn świętości w
    najwyższym poziomie.

    Nie martw się biedny człowiecze tego co ma być, co ma nastąpić, nie
    myśl o tym, nie nakręcaj samego siebie bez potrzeby, lecz trwaj przy
    Mnie, na bieżąco wykonuj wszystko to, co stanowi Wolę Bożą dla ciebie
    na ten czas.

    Otrzymaliście wiele wskazówek, teraz zechciejcie je wykorzystać,
    wcielić w życie. Nie zniechęcajcie się żadnymi trudnościami, lecz
    pokonujcie je jedne po drugich. Mówię wam coraz więcej, bo chcę,
    abyście przygotowali się do tego co ma nastąpić. Nauczcie się tak
    żyć, aby jak najdłużej nie grzeszyć. Demon proponuje wam kuszącą
    alternatywę, bo obiecuje wam względny spokój, dostatek, nawet bogactwo,
    lecz to wszystko jest kosztem waszego zbawienia.

    Jeżeli Mnie o coś prosicie, a wam tego nie daję, nie oznacza to, że
    taki mam kaprys, ale że ofiarowanie wam tego daru spowoduje dla was
    wielkie niebezpieczeństwo, bo będzie mogło to być wasze, lub waszych
    bliskich wieczne potępienie w piekle.

    Wielu ludzi żyje w wielkim, nieustającym cierpieniu, czasem ma tego
    dosyć, prosi Mnie o ulgę w cierpieniu, a jej nie otrzymuje. Nie
    wysłucham tej prośby nie dlatego, że nie chcę, lecz dlatego, że dla
    was i waszych bliskich jest to lepsze rozwiązanie, lepsze dla waszej
    duszy, bardziej dla was bezpieczne. Proszę was o to, abyście nigdy,
    przenigdy nie szemrali, nie buntowali się, lecz szczerze swoje cierpienia
    ofiarujcie Mnie jako wasz prezent, jako wasza całopalna ofiara. Proście
    Mnie jedynie o cierpliwość, wytrzymałość, a wszystko ofiarujcie do
    Bożej dyspozycji.

    Kocham was niezmiernie o Moje stworzenia i z Miłością przytulam was do
    wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym
    błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen.
    †††

    Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o
    wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na
    działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Co jeszcze
    powinienem uczynić, aby zachęcić was do kroczenia na stałe drogami
    zbawienia? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał.
    Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się
    jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności,
    bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie???

    Polubienie

  19. Szafirek pisze:

    30 stycznia – św. Hiacynta, dziewica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-30a.php3
    30 stycznia – św. Teofil, męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-30b.php3
    30 stycznia – bł. Bronisław Markiewicz, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-30c.php3
    30 stycznia – katedra w Świdnicy https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-30d.php3

    Polubienie

  20. Millka pisze:

    Michałowice k. Krakowa, 21 styczeń 2020r. godz. 4:36 Przekaz nr
    939

    Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

    Matka Boża.

    Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego
    Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa
    Chrystusa: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam, na wieki
    wieków amen.

    Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy
    Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się. Kochane
    dziateczki, niczym się nie zniechęcajcie, bądźcie pełne nadziei,
    jedynie Bóg niech będzie wam jedyną nadzieją, jedyną pociechą.
    Pozwólcie, abym pośród was działała, bo bardzo Mi zależy, aby pomóc
    wam dojść do wyżyn świętości, do wyżyn Nieba, dojść do osobistego
    zbawienia.

    Nie zniechęcaj się niczym biedny człowiecze, lecz trwaj w wierze,
    nadziei i miłości napełniony Bożym Duchem Miłości. Chcę bardzo wam
    pomóc w zbawieniu waszych dusz, lecz bardzo wielu z was stawia Mi zbyt
    silny opór, a przy tym wybiera dobrowolnie stronę demona, złego ducha,
    bo wydaje się ona jemu bardziej atrakcyjną.

    Mój odwieczny przeciwnik bardzo lubi pozory, namiastkę działania, bo do
    powleczenia swojego kłamstwa wystarczy, że użyje niewiele prawdy, miesza
    ją z kłamstwem, a z tego wychodzi bajoro nieprawości.

    Trójca Święta ofiarowała Mi pełnię Bożych Łask, tyle ile mogłam
    przyjąć i udźwignąć, które przyjęłam i podjęłam, nie dała Mi
    jedynie Bożej Wszechmocy i Wszechpotęgi, bo to jest zarezerwowane jedynie
    dla Trójcy Świętej.

    Jako Matka Kościoła pragnę wam pomóc o Moje dziateczki, przejść
    obronną ręką przez ten niełatwy czas, czas Apokalipsy, która realizuje
    się na waszych oczach. Trójca Święta ofiarowała Mi moc stąpania po
    wężach i skorpionach. Są to biblijne określenia działania typów
    demonów oraz sposobu ich działania.

    Nie lekceważcie złych duchów, bo mają wielką moc, bo wykorzystują
    waszą głupotę przeciwko wam samym, aby was pokonać. Na ten czas
    działania, Trójca Święta dała Mi dostatecznie dużo Bożej Siły i
    Bożej Mocy, abym stała się dla was silną podporą, bo choć jestem
    tylko kruchą Niewiastą, to mam moc nad całą potęgą piekła. Każdy
    demon musi Mnie słuchać, tak jak słucha Trójcy Świętej. Fakt ten jest
    szczególnie nielubiany przez wszystkie upadłe Anioły, bo to miażdży
    jego dumę, jego przepastną pychę i łamie jego twardą butę.

    Z Woli i postanowienia Bożego, pośredniczę w każdym Bożym zamiarze, w
    każdym Bożym przedsięwzięciu, bo nie ma Łaski Bożej, którą
    otrzymujecie, w której bym nie miała swojego udziału. Przez to stałam
    się faktyczną Pośredniczką Wszelkich Łask Bożych, a przez to co
    przecierpiałam i ofiarowałam Ojcu Przedwiecznemu, stałam się też
    faktyczną Współodkupicielką całej ludzkości. To sprawia, że nie
    obawiała się Trójca Święta powierzyć w Moje dłonie, najwyższe w
    Niebie dostępne dla jakiegokolwiek stworzenia miejsce i funkcję. Im
    więcej ktoś od Boga otrzymuje, tym większa na nim spoczywa
    odpowiedzialność.

    Z Woli Trójcy Świętej mogę uczestniczyć i asystować Mojemu Boskiemu
    Synowi w czasie Sądu Bożego nad waszą duszą. Nie mam Wszechmocy i
    Wszechpotęgi Mojego Jezusa, lecz mogę interweniować w waszej obronie.
    Czasem wystarczą małe, niewielkie elementy czci oddanej Mojej Osobie, aby
    tym niewielkim elementem uprosić mogła dla waszej duszy, ratunek od
    wiecznego potępienia.

    Nie lubię się niczym chwalić, lecz Dobroć Boża nakazuje Mi z wami
    podzielić się Moim szczęściem i radością, bo oprócz Mojego Boskiego
    Syna Jezusa, tylko Ja mam możliwość być w Niebie już teraz z Moim
    Uwielbionym Ciałem. Będąc w Niebie przy Moim Jezusie, widzę Go
    codziennie, a to zawsze sprawia Mi wiele, wiele radości, wiele, wiele
    szczęścia.

    Jestem w Niebie Jedyną Osobą, która ma przywilej przyjmowania
    Najświętszego Eucharystycznego Serca Mojego Jezusa w Komunii Świętej, z
    Jego własnych Najświętszych Rąk. Jezus wie, jak bardzo mocno go kocham,
    dlatego nie odmawia Mi tego daru, bo nie ma żaden człowiek większego
    szczęścia, większej radości, niż gdy przyjmuje Go do swojego serca.

    Jezus uhonorował Mnie każdą możliwą Łaską Bożą, każdym możliwym
    tytułem, lecz nawet będąc w Niebie, przyjmuję Jego Święte Ciało z
    Jego Własnych Świętych Rąk, a czynię to w pozycji klęczącej i do
    ust. Mogłabym to uczynić inaczej, bo mam do tego wszelkie prawo i
    możliwość, lecz postawa klęcząca, to jedyna postawa godna Boga i Jego
    wielkich zasług w ratowaniu obłąkanej grzechami ludzkości.

    Zdaję sobie doskonale sprawę, jak wielka, ogromna przepaść dzieli Mnie
    i Boga, dlatego uznałam, że klękanie przed Jego Wielkim, Świętym
    Majestatem, to jedyna, słuszna postawa. Ja dodatkowo oprócz klęczenia,
    zawsze składam bardzo głęboki pokłon, bo Chwała, Moc i Uwielbienie
    zawsze należy się całej Trójcy Świętej.

    Będąc w Niebie przyjmuję do Mojego Serca, Jego Święte Ciało z Jego
    Własnych Świętych Rąk, bo mogę to uczynić tylko w ciele, a jak to
    doskonale wiecie, Jezus wziął Mnie do Nieba, razem z Moi Dziewiczym
    Ciałem i Duszą, a choć już uwielbione, to nadal jest ciałem, a przy
    tym spełniam warunek, bym mogła w ciele i duszy przyjmować do Mojego
    Świętego Serca, Święte Ciało Jezusa z Jego Własnych Świętych Rąk.

    Ze wszystkich Darów Bożych i Łask, które doznaję i otrzymuję,
    najbardziej Sobie cenię możliwość przyjmowania Jezusa do Mojego
    Świętego Serca nawet tu w Niebie. Jestem jedynym stworzeniem, które
    dostępuje tej Łaski Bożej będąc w Niebie. Uwierzcie Mi, że móc mieć
    Boga w swoim sercu, to największe możliwe szczęście, to największy
    Boży Dar, Boży Skarb, którego może dostępować codziennie każdy z was
    dopóki żyje na ziemi, a Ja tego dostępuję nawet będąc w Niebie. Nigdy
    nikt nie będzie bliżej Boga w Trójcy Świętej Jedynego, niż tuż po
    przyjęciu Komunii Świętej. Ja Sama daję wam doskonały przykład, jak
    należy zachowywać się będąc przed Bogiem i mając Go w swoim sercu.

    Najważniejsze chwile Mojego Świętego życia, spędziłam tylko i
    wyłącznie na kolanach. Klęczałam, kiedy to Święty Gabriel zwiastował
    Mi, że będę Matką Mojego Zbawiciela, a tuż po tym Zbawiciel zechciał
    zstąpić do wnętrza Mojego Świętego, Przeczystego Łona. Klęczałam
    wtedy, kiedy rodziłam Mojego Jezusa, klęczałam także pod Krzyżem, gdy
    konał na nim, a także, kiedy Zmartwychwstały, po raz pierwszy po swojej
    Śmierci ukazał Mi się w swoim uwielbionym już ciele. Wtedy jednak
    nakazał Mi wstać, abym mogła go czule przywitać.

    Klękałam w tych najważniejszych momentach i zawsze klęczę, gdy
    przyjmuję Jezusa w Komunii Świętej, bo tak trzeba, bo tak wypada, bo
    tylko tak należy przyjmować Jego do swojego serca. Ja doskonale wiem, że
    Jestem małym nędznym pyłkiem przed Bożą Potęgą i tylko tak można
    Jego godnie przyjąć, godnie uwielbić.

    Każdy człowiek odpowie na Sprawiedliwym Sądzie Bożym za każdą
    najmniejszą zniewagę Boga, którą dokonał, której się dopuścił.
    Wielką zniewagą Boga jest Jego złe traktowanie, zwłaszcza wtedy, gdy
    przyjmujecie niegodnie Jego Święte Ciało, Jego Święte, Eucharystyczne
    Serce. Każdy, kto może i zdoła w tym czasie powinien godnie uszanować
    Boga, przez przyjęcie postawy klęczącej podczas przyjmowania Go do
    swojego serca. Niech to zawsze czyni do końca swych dni życia, bo za
    każdą zniewagę, obrazę Bożego Majestatu, a takim jest niegodne
    przyjmowanie Komunii Świętej na stojąco, a szczególną zbrodnią jest
    także branie Go do brudnej, grzesznej ręki.

    Jedynymi osobami, które mogą brać rękoma i przyjmować tak Jego w
    Komunii Świętej to są ważnie wyświęceni mężczyźni, jako kapłani i
    biskupi. Nawet diakon nie może sam siebie komunikować, bo jest to
    przywilej jedynie kapłana i biskupa. Nie ma możliwości, aby kobieta
    mogła otrzymać godność diakona, kapłana, biskupa. Gdyby to było
    możliwe, to Ja pierwsza otrzymałabym taką godność.

    Wszystkie osoby łamiące to Najświętsze Prawo, ustanowione przez Mojego
    Boskiego Syna, będą sądzone z tego co źle czynili, jak z najcięższych
    zbrodni przeciwko Bogu. Za te świętokradztwa, za te niegodne czyny dusza
    długo i ciężko będzie cierpiała srogo na niskich poziomach czyśćca.
    Kochane dzieci Boże, bardzo was proszę, niech nikt z was się nie waży
    przyjmować Najświętszego Ciała Jezusa do swojego serca w innej postawie
    jak postawa klęcząca. Niech nie podziała na was żaden argument, bo
    wszystkie je wymyślił demon, aby was podnieść z kolan przy przyjmowaniu
    Komunii Świętej do swojego serca.

    Kto może i zdoła, niechaj wynagradza Bogu i Mnie za wielkie, ogromne
    zniewagi, których się człowiek dopuszcza. Stając się osobą
    pokutującą, choć w niewielkim stopniu, wynagradzacie tym Bogu za
    wszelkie obelgi i zniewagi, których dokonują biedni grzesznicy.

    Nie zasypiajcie uśpieni hipnozą i znieczuleniem demona, tylko
    mobilizujcie jeden drugiego. Dbajcie regularnie o czystość swojej duszy,
    regularnie się spowiadając w Sakramencie Pokuty. Dopóki możecie,
    przygotujcie się do przetrwania trudnego, niełatwego czasu. Zewszechmiar
    bądźcie ludźmi modlitwy, módlcie się zawsze wtedy, kiedy tylko
    możecie i zdołacie.

    Odrzucajcie pustą, jałową rozrywkę, zwłaszcza długie, bezproduktywne
    ślęczenie przed Tv, i Internetem, bo to złodzieje czasu. Demon bardzo
    lubi organizować wam czas, organizować wam zajęcie, lecz nie zostawia
    wam żadnego wyboru zwłaszcza wtedy, jak w grę wchodzi wykonanie czegoś
    pożytecznego.

    Proszę was o to, organizujcie sobie czas, planujcie swoje czynności tak,
    aby demon nie popsuł wam planów, organizując „po swojemu” wam
    zajęcie. Jemu bardzo zależy, abyście jak najdłużej trwali w
    bezczynności, godzinami gapili się w TV i internet, by pasożytować na
    kimś, by utrudniać bliźniemu życie.

    Ja pragnę, abyście się ocknęli, opamiętali, obudzili się z uśpienia
    demonicznego. Wykonujcie dobrze swoje obowiązki stanu, módlcie się tyle,
    ile tylko możecie, na ile wam pozwoli zdrowie i wasze codzienne obowiązki
    stanu. Zechciejcie pościć i umartwiać się, a wszystko ofiarować Bogu w
    Trójcy Świętej Jedynemu do dyspozycji za Moim pośrednictwem. Ja niczego
    nie zmarnuję, dobrze wykorzystam każdy wasz dar. Dobrze dbajcie o rozwój
    waszego ducha, zechciejcie go pilnować i rozwijać, umartwiać,
    pokrzepiać i pomagać temu, kto nie potrafi ze wszystkim sobie poradzić.

    Kocham was o dziatki i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was
    zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i
    Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno i z miłością przytulam was
    do wnętrza Mojego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym
    błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen.
    †††

    Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile
    zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn
    Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na
    Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka
    prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja
    go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak
    wielkim potokiem na wieczne potępienie każdego dnia? Czy stać jest was
    na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić
    was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt
    wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele
    zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej
    krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i
    błogosławię.

    Maryja.

    Polubienie

  21. Gosia 3 pisze:

    Podejrzenie zakażenia koronawirusem na wycieczkowcu
    41 minut temu
    Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

    Około sześć tys. pasażerów nie może opuścić pokładu włoskiego wycieczkowca Costa Smeralda, znajdującego się w porcie Civitavecchia nad Morzem Tyrreńskim. Podróżuje nim dwoje Chińczyków, u których podejrzewa się zakażenie koronawirusem.
    Koronawirus. Podejrzenie zakażenia na wycieczkowcu Foto: FORUM
    Costa Smeralda
    REKLAMA
    ‹ wróć

    Poinformowało o tym przedsiębiorstwo żeglugowe Costa Crociere, do którego należy statek.

    Chińczycy przybyli do Włoch w sobotę i tego samego dnia w mieście Savona wsiedli na pokład wycieczkowca. Później wystąpiły u nich problemy z oddychaniem i gorączka.

    Polecamy: Ekspert: epidemia koronawirusa z Wuhan doprowadzi do pokaźnych strat ekonomicznych

    Para, u której podejrzewa się zakażenie koronawirusem, przechodzi właśnie badania. Do czasu zakończenia testów nikomu nie wolno opuszczać pokładu statku – poinformowało przedsiębiorstwo. Dodało, że wyjaśnienie sytuacji może potrwać „kilka godzin”.

    Statek w tym tygodniu odwiedził Marsylię we Francji i hiszpańskie porty w Barcelonie i Palmie. W czwartek zatrzymał się w porcie Civitavecchia, na północ od Rzymu.

    Epidemia zapalenia płuc wywoływanego przez nowy rodzaj koronawirusa wybuchła w grudniu 2019 r. w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Od tamtej pory według oficjalnych danych na koniec dnia w środę w kraju potwierdzono 170 zgonów spowodowanych wirusem i 7711 przypadków zakażenia. Chińskie władze praktycznie odcięły od świata liczący 11 mln mieszkańców Wuhan i wprowadziły ograniczenia w przemieszczaniu się w kilku okolicznych miastach.

    Mimo to wirus przedostał się poza granice Chin. Dotychczas jego przypadki potwierdzono w kilkunastu innych państwach, w tym trzech europejskich – we Francji, Niemczech i Finlandii.

    Polubienie

  22. Gosia 3 pisze:

    Aktualizacja: 30.01.2020, 10:45
    Publikacja: 30.01.2020
    Rosja zamknęła granicę z Chinami

    Premier Michaił Miszustin podpisał decyzję o zamknięciu granicy z Chinami w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

    Wkrótce więcej informacji

    – Będziemy informować wszystkich o zamknięciu granic, jak również o innych działaniach podejmowanych przez rząd – zapowiedział premier.

    Podjęto również decyzję o ograniczeniu transportu kolejowego między Rosją a Chinami. Zmiany będą obowiązywać od 31 stycznia.

    Jutro po spotkaniu centrum reagowania kryzysowego zostanie podjęta decyzja w sprawie lotów do Chin.

    Rosja analizuje obecnie możliwość ewakuacji swoich obywateli z Chin.

    W Chinach w wyniku zachorowań na koronawirusa zmarło dotychczas 170 osób, wirusa wykryto u 7711. Wuhan, epicentrum epidemii, od kilku dni jest miastem zamkniętym.

    Polubienie

  23. Adrian pisze:

    Złoto w Polsce najdroższe w historii

    Ceny złota wyrażone w PLN w czwartek osiągnęły nowe historyczne maksimum. To jednak nie tyle efekt siły królewskiego kruszcu co słabości polskiego złotego.

    6161,63 złotych za uncję trojańską (ok. 31,1035 gramów) – na tyle w czwartek przed południem wyceniano złoto. To najwyższa nominalna cena w historii, lecz zarazem tylko nieznacznie wyższa od poprzedniego rekordu z poniedziałku (6154,47 zł/oz.).
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zloto-w-Polsce-najdrozsze-w-historii-7812847.html

    Złoto jest pieniądzem królów, srebro pieniądzem dżentelmenów, barter (wymiana bezgotówkowa) pieniądzem pospólstwa, natomiast dług – pieniądzem niewolników.

    Dolar jest technicznie walutą. Waluta jest rządowym substytutem pieniędzy. A złoto to pieniądz.
    =================================
    Nabożeństwo przebłagania za grzechy – do odmawiania leżąc krzyżem

    Ks. Dominik wielką wagę przywiązuje do tej modlitwy wskazując na jej nieprawdopodobną skuteczność. Jest to modlitwa, która usuwa konsekwencje, skutki naszych grzechów poprzez całkowite uniżenie w żalu za grzechy i skrusze serca i pokucie. Jest więc tym najbardziej oczekiwanym przez nas i poszukiwanym skarbem nad skarbami na wszystkich mszach o uzdrowienie, rekolekcjach, sanktuariach.
    Ks. Dominik poleca, aby przepraszać tą modlitwą za nasze grzechy, dzieci, grzechy rodziców, przodków i za grzechy naszego małżeństwa, aby w ten sposób wstawiać się do Ojca Niebieskiego w tej pozycji uniżenia za nimi.

    Polubienie

  24. Szafirek pisze:

    31 stycznia
    Święty Jan Bosko, prezbiter

    Święty Jan Bosko – zdjęcie z 16 marca 1886 r.
    Jan Bosko urodził się 16 sierpnia 1815 r. w Becchi (ok. 40 km od Turynu). Był synem piemonckich wieśniaków. Gdy miał 2 lata, zmarł jego ojciec. Jego matka musiała zająć się utrzymaniem trzech synów. Młode lata spędził w ubóstwie. Wcześnie musiał podjąć pracę zarobkową. Kiedy miał 9 lat, Pan Bóg w tajemniczym widzeniu sennym objawił mu jego przyszłą misję. Zaczął ją na swój sposób rozumieć i pełnić. Widząc, jak wielkim powodzeniem cieszą się przygodni kuglarze i cyrkowcy, za pozwoleniem swojej matki w wolnych godzinach szedł do miejsc, gdzie ci popisywali się swoimi sztuczkami, i zaczynał ich naśladować. W ten sposób zbierał mieszkańców swojego osiedla i zabawiał ich w niedziele i świąteczne popołudnia, przeplatając swoje popisy modlitwą, pobożnym śpiewem i „kazaniem”, które wygłaszał. Było to zwykle kazanie, które tego dnia na porannej Mszy świętej zasłyszał w kościele parafialnym.
    Pierwszą Komunię świętą przyjął w wieku 11 lat (1826). Gdy miał lat 14, rozpoczął naukę u pewnego kapłana-emeryta. Musiał ją jednak po roku przerwać po jego nagłej śmierci. W latach 1831-1835 ukończył szkołę podstawową i średnią. Nie mając funduszów na naukę, Jan musiał pracować dodatkowo w różnych zawodach, by zdobyć konieczne podręczniki i opłacić nauczycieli. Musiał także pomyśleć o własnym utrzymaniu, mieszkając na stancji. Dorabiał nadto dawaniem korepetycji.

    Święty Jan BoskoPo ukończeniu szkół średnich Jan został przyjęty do wyższego seminarium duchownego w Turynie. Tutaj pod kierunkiem św. Józefa Cafasso, wykładowcy i spowiednika, czynił znaczne postępy w doskonałości chrześcijańskiej (1835-1841). 5 czerwca 1841 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Za poradą św. Józefa Jan wstąpił do Konwiktu Kościelnego dla pogłębienia swojej wiedzy religijnej i życia wewnętrznego.
    8 grudnia 1841 roku napotkał przypadkowo 15-letniego młodzieńca-sierotę, zupełnie opuszczonego materialnie i moralnie. Od tego dnia zaczął gromadzić samotną młodzież, uczyć ją prawd wiary, szukać dla niej pracy u uczciwych ludzi. W niedzielę zaś dawał okazję do wysłuchania Mszy świętej i do przyjmowania sakramentów świętych, a później zajmował młodzież rozrywką. Ponieważ wielu z nich było bezdomnych, starał się dla nich o dach nad głową. Tak powstały szkoły elementarne, zawodowe i internaty, które rychło rozpowszechniły się w Piemoncie. „Zaniósł wiarę, światło i pokój tam, gdzie samotność rodziła nędzę” (z hymnu Liturgii Godzin).
    Ten apostoł młodzieży uważany jest za jednego z największych pedagogów w dziejach Kościoła. Zdawał sobie wszakże sprawę, że sam jeden tak wielkiemu dziełu nie podoła. Aby zapewnić stałą pieczę nad młodzieżą, założył dwie rodziny zakonne: Pobożne Towarzystwo św. Franciszka Salezego dla młodzieży męskiej – salezjanów (1859) oraz zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki Wiernych dla dziewcząt (1872). Będąc tak aktywnym, Jan potrafił odnajdywać czas na modlitwę i głębokie życie wewnętrzne. Obdarzony niezwykłymi charyzmatycznymi przymiotami, pozostawał człowiekiem pokornym i skromnym. Uważał siebie za liche narzędzie Boga.
    Rozwinął szeroko działalność misyjną, posyłając najlepszych swoich synów duchowych i córki do Ameryki Południowej. Dzisiaj członkowie Rodziny Salezjańskiej pracują na polu misyjnym na wszystkich kontynentach świata, zajmując jedno z pierwszych miejsc. W dziedzinie wychowania chrześcijańskiego św. Jan Bosko wyróżnił się nie tylko jako jeden z największych w dziejach Kościoła pedagogów, ale zostawił po sobie kierunek-szkołę pod nazwą „systemu uprzedzającego” (zachowawczego), który wprowadził prawdziwy przewrót w dotychczasowym wychowaniu. Ta metoda wychowawcza nie jest oparta na stosowaniu przymusu, lecz odwołuje się do potencjału dobra i rozumu, jakie wychowanek nosi w swoim wnętrzu. Wychowawca, w pełni szanując wolną wolę młodego człowieka, staje się mu bliski i towarzyszy mu na drodze autentycznego wzrastania. System zapobiegawczy polega na uprzedzaniu czynów podopiecznego tak, aby nie doprowadzić do zrobienia przez niego czegoś niewłaściwego.

    Święty Jan BoskoNie mniejsze zasługi położył św. Jan Bosko na polu ascezy katolickiej, którą uwspółcześnił, uczynił dostępną dla najszerszych warstw wiernych Kościoła: uświęcenie się przez sumienne wypełnianie obowiązków stanu, doskonalenie się przez uświęconą pracę. Najświętsza Maryja Panna i św. Józef nie poszli w swoim życiu codziennym drogą nadzwyczajnych pokut czy też wielu godzin modlitwy. Wszystko jednak czynili dla wypełnienia woli Bożej, dla Jezusa. W ten sposób wszystkie ich czynności były aktem czci i miłości Bożej. Ta właśnie tak prosta i wszystkim dostępna asceza salezjańska wyniosła na ołtarze Jana Bosko, Michała Rua, jego następcę, Dominika Savio – jego wychowanka, Alojzego Orione – założyciela Małego Dzieła Boskiej Opatrzności (orionistów) oraz Marię Dominikę Mazzarello – współzałożycielkę Córek Maryi Wspomożycielki Wiernych, a także Alojzego Versiglia, biskupa, i Kaliksta Caravario, misjonarzy i męczenników w Chinach (+ 25 lutego 1930 r.).
    Cały wolny czas Jan poświęcał na pisanie i propagowanie dobrej prasy i książek. Początkowo wydawał je w drukarniach turyńskich. Od roku 1861 posiadał już własną drukarnię. Rozpoczął od wydawania żywotów świątobliwych młodzieńców, by swoim chłopcom dać konkretne żywe przykłady i wzory do naśladowania. Od roku 1877 dla wszystkich przyjaciół swoich dzieł zaczął wydawać jako miesięcznik, do dziś istniejący, Biuletyn Salezjański. Wszystkie jego pisma wydane drukiem to 37 tomów. Ponadto pozostawił po sobie olbrzymią korespondencję.
    W czasie kanonicznego procesu naoczni świadkowie w detalach opisywali wypadki uzdrowienia ślepych, głuchych, chromych, sparaliżowanych, nieuleczalnie chorych. Wiemy o wskrzeszeniu co najmniej jednego umarłego. Jan Bosko posiadał nader rzadki nawet wśród świętych dar bilokacji, rozmnażania orzechów czy kasztanów jadalnych. Zanotowano także przypadek rozmnożenia przez Jana Bosko konsekrowanych komunikantów. Najwięcej rozgłosu przyniosły mu jednak dar czytania w sumieniach ludzkich, którym posługiwał się niemal na co dzień, oraz dar przepowiadania przyszłości jednostek, swojego zgromadzenia, dziejów Italii i Kościoła.
    Jan Bosko zmarł 31 stycznia 1888 r. Pius XI beatyfikował ks. Bosko 2 czerwca 1929 r., a kanonizował 1 kwietnia 1934 r., w Wielkanoc. Jest patronem młodzieży, młodych robotników i rzemieślników.

    W chwili śmierci Założyciela zgromadzenie salezjanów miało 58 domów i liczyło 1049 członków. Obecnie ponad 16 000 salezjanów prowadzi 1830 placówek w 128 krajach świata. Rodzina Salezjańska, do której należą zakonnicy i świeccy żyjący duchowością ks. Bosko, liczy ponad 400 000 członków.
    Duchowi synowie św. Jana Bosko, zwani najczęściej salezjanami, przybyli do Polski w 1898 roku. Córki Maryi Wspomożycielki przybyły do Polski w roku 1922. Ze zgromadzenia salezjańskiego wyszli m.in. prymas Polski, kardynał August Hlond (1881-1948) i metropolita poznański Antoni Baraniak (1904-1977). Salezjaninem był bł. Bronisław Markiewicz (+ 1912), który założył na ziemiach polskich zgromadzenie św. Michała Archanioła (michalitów). Z grona polskich salezjanów wywodzi się także bł. August Czartoryski, beatyfikowany przez św. Jana Pawła II 25 kwietnia 2004 r.

    W ikonografii św. Jan Bosko przedstawiany jest jako kapłan w sutannie zakonnej. Najczęściej ukazywany jest w otoczeniu młodzieży, której poświęcił swoje życie.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-31.php3

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s