14.02.2020 r. piątek, godz. 14:55

POZWÓLCIE DZIECIOM MOIM PRZYCHODZIĆ DO MNIE I TYM NAJMNIEJSZYM , KTÓRYCH SERCA NIE SĄ SKALANE GRZECHAMI NIECZYSTYMI.
DZISIAJ BYŁEM BARDZO RADOSNY GDY PRZYSZŁAŚ NA ADORACJĘ ZE SWOIM WNUCZKIEM. ROZMAWIAŁ ZE MNĄ Z CAŁEGO SWOJEGO SERCA I PROSIŁ MNIE ABYM POWIEDZIAŁ DO NIEGO. JUŻ WKRÓTCE TO NASTĄPI BO BARDZO MNIE POCIESZAJĄ TAK MAŁE DZIECI O CZYSTYCH SERCACH.
ON MODLI SIĘ ZA DUSZE CZYŚĆCOWE CHOĆ JESZCZE NIE BYŁ U PIERWSZEJ KOMUNII ŚWIĘTEJ I DLATEGO TAK BARDZO ZOSTAŁ ZAATAKOWANY PRZEZ SZATANA – SPRAWCĘ WSZELKIEGO ZŁA.
W PRZECIĄGU OSTATNIEGO MIESIĄCA DWA RAZY ZNALAZŁ SIĘ W SZPITALU ALE JA BYŁEM CAŁY CZAS KOŁO NIEGO I OSŁANIAŁEM GO MOIMI DŁOŃMI OD ZŁYCH LUDZI I NAWET OCZYŚCIŁEM JEGO ORGANIZM Z TEJ TRUCIZNY , KTÓRĄ MU PODANO W BARDZO MOCNYM LEKU.
TWOJA CÓRKA TAK BARDZO SIĘ MARTWIŁA O JEGO ODPORNOŚĆ I ŻE TEN LEK OSŁABI JEGO ZDROWIE A TYMCZASEM POKAZAŁEM JEJ, ŻE ONI WSZYSCY W RODZINIE SĄ TERAZ BARDZO PRZEZIĘBIENI I GORĄCZKUJĄ  A ON JEDNAK JEDEN NIE ROZCHOROWAŁ SIĘ.
OPATRZNOŚĆ BOŻA NAD NIM CZUWA I MA GO W SWOJEJ OPIECE.
WIĘKSZOŚĆ Z WAS NIE POTRAFI MI ZAUFAĆ DO KOŃCA BO GDY WAM SIĘ WYDAJE, ŻE WSZYSTKO WYGLĄDA TRAGICZNIE I DIABEŁ CZYNI WIELE ZŁA, JA POKAZUJĘ, ŻE MOJA MOC JEST NAD NIM PANUJĄCA A SZATAN ZDZIAŁA TYLKO TYLE , ILE NA TO POZWOLI MU PAN BÓG WSZECHMOGĄCY.
ZRANIONA BYŁA GŁÓWKA TWOJEGO WNUCZKA I KREW MOCNO SIĘ POLAŁA ( trzeba było zszywać) ALE KAŻDA WASZA WYLANA KREW RÓWNIEŻ POTRAFI GŁADZIĆ INNE GRZECHY DUSZ CZYŚĆCOWYCH.
( jeżeli tylko swoje cierpienia ofiarujecie za te dusze czyśćcowe)
KOCHANE DZIECI! JESTEŚCIE ŚWIADKAMI GDY TEN ISTNIEJĄCY ŚWIAT CHYLI SIĘ KU UPADKOWI . WIELE NIESZCZĘŚĆ DZIEJE SIĘ NA ŚWIECIE I BĘDZIE SIĘ DZIAŁO JESZCZE GORZEJ BO WIELU MNIE POZNAŁO  A JEDNAK NIE PRZYJĘŁO MOJEGO NAUCZANIA. WASZE DUSZE SĄ MI TAK NIE UFAJĄCE DO KOŃCA A WSZYSTKO NADAL ZAWIERZACIE MĄDROŚCIOM LEKARZY, NAUKOWCÓW , MEDIÓW A MNIE JEZUSOWI NIE ZOSTAWIACIE WASZYCH SPRAW DO ZAŁATWIENIA DO SAMEGO KOŃCA.
GDY WASZE MODLITWY NIE ZOSTAJĄ SPEŁNIONE JESTEŚCIE ROZCZAROWANI I ROZGORYCZENI ALE NIE BIERZECIE TEGO POD UWAGĘ JAK BARDZO POTRZEBNE MI JEST TERAZ ZWŁASZCZA WASZE CIERPIENIE.
KOŚCIÓŁ CIERPIĄCY TO NIE TYLKO TEN CIERPIĄCY W CZYŚĆCU TO TAKŻE KOŚCIÓŁ MOICH DZIECI , KTÓRE POTRAFIĄ NAJMNIEJSZE CIERPIENIE PODAROWAĆ MI JAKO WYNAGRODZENIE ZA SWOJE PRZESZŁE GRZECHY ORAZ GRZECHY SWOICH WSPÓŁBRACI I SWOICH BLIŹNICH – KREWNYCH Z WASZEGO RODZINNEGO POKOLENIA.
GRZECHY POKOLENIOWE PRZECHODZĄ NA WAS OD WASZYCH PRZODKÓW BO CZASAMI BYŁY BARDZO POWAŻNE I OBRAŻAJĄCE STWÓRCĘ NIEBA I ZIEMI.
JESTEŚCIE DOBRYMI DZIEĆMI ALE ABY ZBAWIĆ TYCH NAJBLIŻSZYCH , KTÓRZY WCZEŚNIEJ OD WAS ODESZLI MUSICIE POMÓC IM SWOIM CIERPIENIEM , KTÓRE PAN BÓG NA WAS DOPUSZCZA. PRZYJMIJCIE JE Z WIELKĄ MIŁOŚCIĄ DLA ZBAWIENIA ŚWIATA BO Z TEGO MOŻE TYLKO WYPŁYNĄĆ DUŻO DOBRA DLA ŚWIATA.
ŚWIAT, KTÓRY WIDZICIE DZISIAJ JUŻ NIE DŁUGO PRZEMINIE JAK PRZEMIJA KAŻDA CHWILA WASZEGO ŻYCIA . NIC NIE MOŻE SIĘ POWTÓRZYĆ DLA WAS CO BYŁO WCZORAJ , BO DZISIEJSZY DZIEŃ DAJE WAM NOWE WYZWANIA , NOWE TROSKI I BIEGNIE DLA WAS BEZ ZATRZYMANIA CZASU. CZAS JEST KRÓTKI W MĄDROŚCI PANA BOGA DLATEGO BĄDŹCIE DZIECI PRZYGOTOWANE NA TE ZMIANY , KTÓRE NADCHODZĄ .
SŁYSZYCIE W MEDIACH, ŻE SZCZEPIONKA PRZECIW KORONAWIRUSOWI BĘDZIE GOTOWA ZA 18 MIESIĘCY I NIEKTÓRZY Z WAS OTUMANIENI MEDIAMI SAMI BEZ ŻADNEGO UPRZEDZENIA JĄ PRZYJMĄ DOBROWOLNIE SĄDZĄC, ŻE URATUJE IM ŻYCIE. NIC BARDZIEJ BŁĘDNEGO I UWAŻAJCIE NA TE SZCZEPIENIA.
MOJE DZIECI W CHINACH SĄ WYŁAPYWANE NA ULICACH JAK PODCZAS ŁAPANEK W CZASIE II WOJNY ŚWIATOWEJ I MUSOWO INTERNOWANE POD NADZOREM. TO SĄ TEŻ  MOI CHRZEŚCIJANIE W TEN SPOSÓB TERAZ ZAMYKANI , WYKORZYSTUJĄC TĄ SYTUACJĘ JAKĄ OBSERWUJECIE. MÓDLCIE SIĘ DZIECI TERAZ  O MOJE DZIECI W CHINACH BO SĄ W WIELKIM ZAGROŻENIU TEGO ODIZOLOWANIA. W TEN SPOSÓB PLANUJE SIĘ ZAPANOWAĆ NAD ZMNIEJSZENIEM POPULACJI NARODU CHIŃSKIEGO BO ZAWSZE SŁYSZELIŚCIE O ICH LICZEBNOŚCI. TA CHWILA STAŁA SIĘ DO OKAZJI ABY SKRZYWDZIĆ MOJE BOŻE DZIECI.
TY POLSKO! JESTEŚ TEŻ ZAGROŻONA BO U CIEBIE SĄ JESZCZE KOŚCIOŁY I KSIĘŻA ODPRAWIAJĄCY MOJĄ EUCHARYSTIĘ DLATEGO PADNIJCIE NA KOLANA I PROŚCIE O MIŁOSIERDZIE BOŻE BO JA SYN BOGA NIE ZOSTAŁEM PRZYJĘTY W TYM NARODZIE JAKO WASZ KRÓL POLSKI LECZ JAKO KRÓL WSZECHŚWIATA.
NIE PRZYJĘLIŚCIE MNIE GODNIE I CHOĆ JAK POWIEDZIAŁEM : KRÓLESTWO NIE JEST MOJE Z TEGO ŚWIATA  I WYJAŚNIŁEM WCZEŚNIEJ ŻE TO NIE JEST TAK DO KOŃCA PRAWDĄ ,TO JEDNAK POLSKO CIEBIE PAN BÓG WYBRAŁ ABYŚ PRZYGOTOWAŁA MI MOJE POWTÓRNE PRZYJŚCIE.
OBLUBIENIEC DUCHA ŚWIĘTEGO NIE DOCZEKAŁ SIĘ OGŁOSZENIA W NALEŻYTY I NAJWYŻSZY  SPOSÓB SWOJEGO WESELA W POLSCE . BO TO CO ODBYŁO SIĘ A NAZWANE INTRONIZACJĄ BYŁO TAK MAŁO USŁYSZANE I TAK MAŁO NAGŁOŚNIONE, ŻE CO 10 OSOBA W WASZYM NARODZIE O TYM USŁYSZAŁA. GDY TWORZYCIE SWOJE KAMPANIE WYBORCZE TO KAŻDY POLAK O TYM SŁYSZY I WIE A JA JEZUS CHRYSTUS JAK POKORNY WASZ SŁUGA PONIŻONY I WAM NIE POTRZEBNY I TAK SKROMNIE OGŁASZANY.
PYTAM JESZCZE RAZ CZY SYN CZŁOWIECZY GDY PRZYJDZIE ZNAJDZIE JESZCZE WIARĘ. NIE, BO BĘDZIE TO JEDYNIE GARSTKA OSÓB , KTÓRE PRZYGOTUJĄ MU PRZYJŚCIE  I TAKIE BĘDZIE WESELE BARANKA ZAMIENIONE W JEGO POGRZEB – ZMARTWYCHWSTAŁEGO PANA.
SMUTNY JEZUS W KORONIE CIERNIOWEJ

Uwaga: zachęca się do rozpowszechniania powyższych Przesłań łącznie z tą uwagą oraz źródłem pochodzenia, jednak z zastrzeżeniem do dokonywania samowolnych, jakichkolwiek zmian w treści oraz usuwania fragmentów treści Przesłania. Niech Trójca Święta błogosławi, a Matka Boża strzeże każdej osoby, która z wiarą tego dokona!

W nawiasach są zawarte odczucia własne osoby otrzymującej przekazy lub ks. który je wcześniej sprawdza.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „14.02.2020 r. piątek, godz. 14:55

  1. Szafirek pisze:

    22 lutego 2020 – 89. rocznica objawienia obrazu Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie Kowalskiej

    W sobotę 22 lutego 2020 r. przypada 89. rocznica objawienia obrazu Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie Kowalskiej. To wydarzenie miało miejsce w celi płockiego klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Starym Rynku w dniu 22 lutego 1931 roku. W bieżącym roku przypada też 90-lecie przybycia s. Faustyny Kowalskiej do klasztoru w Płocku.

    Wieczorem, kiedy byłam w celi – zapisała w swym „Dzienniczku” św. Siostra Faustyna – ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. – Po chwili powiedział mi Jezus: „Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47). To wydarzenie miało miejsce w celi płockiego klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Starym Rynku 22 lutego 1931 roku.

    Pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego został namalowany w Wilnie w 1934 roku pod okiem samej Siostry Faustyny w pracowni Eugeniusza Kazimirowskiego, a wystawiony do publicznej czci po raz pierwszy w Ostrej Bramie w 1935 roku.
    https://misericors.org/22-lutego-2020-89-rocznica-objawienia-obrazu-jezusa-milosiernego-sw-siostrze-faustynie-kowalskiej/

    Polubienie

    • MariaF pisze:

      Piotr91
      ​oby cie nie skasowali jak Pelanowskiego, Kneblewskiego a teraz Lenge/
      To jest skopiowany cytat z TEOBAŃkologii /kanał, gdzie ksiądz Teodor co srodę prowadzi piękne modlitwy. Dzisiaj był śpiewany różaniec . Można obejrzeć retransmisję.
      Polecam.

      Polubienie

  2. Szafirek pisze:

    22 lutego
    Katedry świętego Piotra, Apostoła

    Święty Piotr – pierwszy wśród równych
    Do roku 1969 Kościół łaciński obchodził dwa święta związane ze Stolicą Piotrową: Katedry św. Piotra w Rzymie (18 I) i Katedry św. Piotra w Antiochii (22 II). Po reformie liturgii oba te święta zostały połączone w jedno pod wspólną nazwą: Katedry św. Piotra.
    Od IV w. chrześcijanie rzymscy znali i obchodzili święto Katedry świętego Piotra, wspominając, że Apostoł był biskupem tego miasta. W ten sposób składali hołd św. Piotrowi za to, że właśnie w Rzymie założył gminę chrześcijańską i miasto to obrał za stolicę chrześcijaństwa. Ponieważ jednak święto wypadało dawniej często podczas postu, dlatego w wielu stronach, np. w Galii, zaczęto je obchodzić 18 stycznia. Z biegiem lat ustaliły się zwyczajowo dwa święta: 18 stycznia Katedry św. Piotra w Rzymie, a 22 lutego Katedry św. Piotra w Antiochii. Według bowiem bardzo dawnej tradycji św. Piotr miał najpierw założyć swoją stolicę prymasa Kościoła Chrystusowego w Antiochii, gdzie przebywał kilka lat, zanim udał się ok. 42 roku do Rzymu i tam poniósł śmierć męczeńską. W 1558 roku papież Paweł IV ustalił ostatecznie 18 stycznia jako pamiątkę wstąpienia na tron rzymski św. Piotra, a 22 lutego na obchód święta objęcia stolicy w Antiochii. Oba święta obchodzone początkowo w Rzymie Paweł IV rozszerzył obowiązkowo na cały Kościół łaciński.
    W bazylice św. Piotra w Rzymie za głównym ołtarzem, w absydzie, jest tron (katedra), na którym miał zasiadać św. Piotr. Do V w. znajdował się on w baptysterium bazyliki św. Piotra. Drogocenna relikwia składa się jedynie z wielu kawałków drewna, spojonych od dawna bogato zdobionymi płytami z kości słoniowej. Słynny budowniczy bazyliki św. Piotra, Jan Wawrzyniec Bernini (+ 1680), zamknął ów tron w potężnej, marmurowej budowli. Ta właśnie katedra stała się symbolem władzy zwierzchniej w Kościele Chrystusa tak w osobie świętego Piotra, jak również jego następców. Święto to jest więc z jednej strony aktem wdzięczności Rzymian za to, że św. Piotr tak bardzo wyróżnił ich miasto, z drugiej zaś strony – jest okazją dla wiernych Kościoła okazania następcom św. Piotra wyrazu czci. Tron, na którym zasiadał św. Piotr, obecny stale w kościele, gdzie papież odprawia nabożeństwa i sprawuje liturgię dnia, jest nieustannym świadectwem, że biskupi rzymscy mają tę samą władzę nad Kościołem Chrystusa, jaką miał Piotr; że następcami Piotra mogą być tylko biskupi rzymscy.

    Teksty ewangeliczne podają nam wiele przykładów, że Chrystus Pan spomiędzy wszystkich Apostołów wyróżniał w sposób szczególniejszy św. Piotra. Warto przypomnieć w tym miejscu dwa: obietnicę prymatu i jej wypełnienie:

    „[…] I ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr (czyli Skała), i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16, 18-19).

    Wspomniany tekst znajduje się we wszystkich starożytnych kodeksach i przekładach. W jego autentyczność nie można więc naukowo wątpić. Słowa obietnicy są skierowane jasno i wyraźnie tylko do św. Piotra. Skierował zaś je Pan Jezus publicznie, wobec wszystkich Apostołów. Obrazy: opoka, klucze, władza związywania i rozwiązywania – to wszystko są znane powszechnie symbole władzy.
    Pan Jezus faktycznie oddał św. Piotrowi najwyższą władzę w swoim Kościele:

    „Gdy spożywali śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy Mnie miłujesz więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje». I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje». Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje».” (J 21, 15-17)

    Chrystus w przekazaniu władzy posłużył się znanym powszechnie symbolem owczarni i pasterza. W słowach jednoznacznych, wobec świadków – Apostołów, uczynił Piotra pasterzem swojej owczarni. Ojcowie Kościoła przez termin „baranki” rozumieją wiernych, a przez wyraz „owce” – matki tychże baranków, czyli biskupów i kapłanów Kościoła.
    Piotr faktycznie sprawował najwyższą władzę w Kościele po wniebowstąpieniu Pana Jezusa. Mamy na to wiele dowodów, które nam przekazał św. Łukasz w Dziejach Apostolskich. To Piotr proponuje w miejsce Judasza wybór następcy (Dz 1, 15-26). Jego propozycja zostaje przyjęta. Piotr przemawia do tłumu w dzień Zesłania Ducha Świętego (Dz 2, 5-38) i do najwyższej Rady żydowskiej (Dz 4, 5-12). Piotr został aresztowany przez Heroda jako głowa Kościoła (Dz 12, 1-19). To w końcu Piotr rozstrzyga na soborze apostolskim, żeby ewangelizację rozszerzyć także na pogan i że neofitów nawróconych z pogaństwa należy zwolnić z nakazów judaizmu (Dz 15, 1-12).
    O pobycie św. Piotra w Rzymie piszą Ojcowie apostolscy. Św. Klemens I Rzymski (koniec wieku I) pisze o męczeńskiej śmierci św. Piotra i Pawła w Rzymie. Św. Ignacy (+ 107) mówi w Liście do Rzymian: „Nie jak Piotr i Paweł rozkazuję wam”. Św. Papiasz (I-II w.) podaje, że Marek napisał Ewangelię wtedy, gdy Piotr był w Rzymie (Euzebiusz, Historia Kościoła, III, 39). Św. Ireneusz (+ 202) relacjonuje: „Mateusz wydał między Żydami w ich języku Ewangelię wtedy, gdy Piotr i Paweł w Rzymie głosili Ewangelię i zakładali Kościół” (Adversus haereses, III 1, c. 1). Tertulian (+ ok. 240) zapisał: „Jeśli przybędziesz do Italii, masz Rzym… O, jak szczęśliwy to Kościół, któremu całą naukę wraz ze swoją krwią przekazali Apostołowie, gdzie Piotr rodzajem męki zrównany z męką Pańską, gdzie Paweł ukoronowany śmiercią Jana” (De praescripto, c. 36). Wreszcie świadectwo św. Kajusa, kapłana rzymskiego (ok. 210): „Mogę pokazać ci groby Apostołów Piotra i Pawła. Bo gdy pójdziesz do Watykanu albo w kierunku Ostii, znajdziesz groby tych, którzy ten Kościół założyli” (Euzebiusz, Historia Kościoła, II, 25).
    Dowodem najwymowniejszym, że św. Piotr był w Rzymie i że tam poniósł śmierć męczeńską, jest jego grób. Według podania miał on znajdować się w bazylice św. Piotra pod konfesją. Badania przeprowadzone przed rokiem 1950 potwierdziły głos tradycji. Znaleziono tam śmiertelne szczątki Apostoła.

    Współcześnie wśród chrześcijan istnieją jednak spory dotyczące zakresu władzy papieża. Z tego powodu Sobór Watykański I (1870) wydał następujące orzeczenie dogmatyczne: „Nauczamy przeto i orzekamy, według świadectw Ewangelii, że Chrystus Pan bezpośrednio i wprost św. Piotrowi Apostołowi obiecał i powierzył prymat władzy nad całym Kościołem Bożym… Jeśliby tedy kto powiedział, że św. Piotr Apostoł nie jest przez Chrystusa Pana ustanowiony księciem wszystkich Apostołów i głową widzialną całego Kościoła walczącego, albo że otrzymał on od tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa wprost i bezpośrednio tylko honorowy a nie prawdziwy prymat władzy, niech będzie wyklęty”.

    Biskupi rzymscy zawsze uważali się i byli uważani za bezpośrednich następców św. Piotra Apostoła. Warto podać przynajmniej kilka przykładów:
    W latach 93-96 wybuchł w Koryncie spór gwałtowny pomiędzy wiernymi a tamtejszą hierarchią. Pomimo że żył jeszcze w Efezie św. Jan Apostoł, hierarchia Koryntu odwołuje się do biskupa Rzymu, którym był wówczas św. Klemens I. Ten wystosował do chrześcijan w Koryncie bardzo autorytatywny list.
    Św. Wiktor I ok. 190 roku wysyła do wszystkich biskupów list, wzywający ich, aby zwołali synody i rozpatrzyli sprawę daty Wielkanocy. Kiedy synod w Efezie uchwalił datę przeciwną tej, jaką wprowadził papież, św. Wiktor rzucił na tamtejszych biskupów klątwę.
    Św. Stefan I (+ 267) pod groźbą klątwy nakazał biskupom Afryki ze św. Cyprianem na czele uznać chrzest udzielony przez heretyków za ważny. Mimo oporu jednostek wszyscy biskupi opowiedzieli się wówczas za papieżem.
    Św. Juliusz I (+ 352) w liście do biskupów Afryki użala się, że bez jego wiedzy złożono ze stolicy biskupiej św. Atanazego, patriarchę Aleksandrii, a przecież powinni wiedzieć, „że jest zwyczajem naprzód pisać do nas, aby stąd według sprawiedliwości wszystko było rozstrzygnięte”. Tak więc papieże rozciągali władzę nawet nad patriarchami.
    Św. Syrycjusz (+ 399) uzasadnia troskę o czystość wiary tym, że „nosi ją w nas Apostoł Piotr, który nas, dziedziców swych, strzeże”.
    Na Soborze Efeskim (431) legat papieski zasiadał na honorowym miejscu zaraz obok cesarza. A oto fragment jego przemówienia: „Nikomu to nie jest wątpliwym, owszem wszystkim wiekom jest znane, że św. Piotr, Książę i Głowa Apostołów, kolumna wiary i fundament katolickiego Kościoła, otrzymał od Pana naszego Jezusa Chrystusa… klucze królestwa niebieskiego. Dana mu została władza związywania i rozwiązywania, który aż do tego czasu i zawsze w swych następcach żyje i sądzi. Tegoż tedy według kolejności następca, najświątobliwszy Ojciec nasz, biskup Celestyn, nas, zastępców swoich, na ten synod posłał”. Na ponad 200 biskupów tam zebranych nikt nie zaprotestował.
    Podobnie nikt nie wyraził sprzeciwu, kiedy na Soborze Chalcedońskim (451) przemówił legat papieski, nazywając papieża wprost „Głową wszystkich Kościołów”, chociaż było wówczas zgromadzonych ok. 600 biskupów. Kiedy odczytano na tymże soborze list papieża św. Leona, potępiający błędy Eutychesa, zgromadzeni ojcowie zawołali: „Piotr przez Leona przemówił!”.
    Stąd też Sobór Watykański I miał prawo orzec: „Nauczamy przeto i oświadczamy, że Kościół Rzymski z ustanowienia Pana posiada naczelną władzę nad wszystkimi Kościołami. Władza ta Kościołowi Rzymskiemu przysługuje na mocy zwykłego porządku rzeczy. Tę władzę biskup rzymski otrzymał bez niczyjego pośrednictwa… Względem niej mają też obowiązek hierarchicznej uległości i posłuszeństwa pasterze każdego obrządku i każdego stopnia godności oraz wierni, tak każdy z osobna, jako też wszyscy razem wzięci, nie tylko w sprawach wiary i obyczajów, ale również w tych, które należą do karności i rządów Kościoła na całym świecie… Jeśliby więc kto mówił, że papież ma tylko obowiązek nadzorowania lub kierowania, a nie najwyższą i pełną władzę rządzenia całym Kościołem… niech będzie wyklęty”.

    Dzisiejsze święto przypomina, że Stolica Piotrowa jest podstawą jedności Kościoła. Kościół modli się, aby „pośród zamętu świata nasza wiara pozostała nienaruszona”.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-22.php3

    Polubienie

    • Leszek pisze:

      Co do tego fragmentu wpisu Szafirka:
      … Dowodem najwymowniejszym, że św. Piotr był w Rzymie i że tam poniósł śmierć męczeńską, jest jego grób. Według podania miał on znajdować się w bazylice św. Piotra pod konfesją. Badania przeprowadzone przed rokiem 1950 potwierdziły głos tradycji. Znaleziono tam śmiertelne szczątki Apostoła. …
      Rzecz się jednak ma zupełnie inaczej. Mowa jest o tym w książce Antonio Socci :Czas Burzy” (Wydawnictwo AAs.c., Kraków 2003). Ostatnio jedna pożyczyła mi tą b. ciekawą książkę do poczytania. W tej książce jest przytaczanych sporo fragmentów nadprzyrodzonych dzieł (ręcznie zapisała ok. 15 tys. stron), a także listów M. Valtorty.
      Najważniejsze z tych dzieł to oczywiście „Ewangelia, jaka mi została objawiona” (5 tys. stron).
      Z fragmentu tej książki:
      – Jak to dzieło zostało odebrane?
      – Krążyło nieformalnie w środowiskach katolickich, rozpowszechniane przez kapłanów z otoczenia Marii. Sam papież Pius XII przeczytał je i 26 lutego 1948r., podczas audiencji udzielonej trzem ojcom ze wspólnoty Serwitów NMP, którzy opiekowali się Valtortą, wyraził pozytywną opinię, sugerując, aby je opublikowano, przy zachowaniu jednak należytej ostrożności (zostało opublikowane w „Osservatore Romano, wedle treści tylnej okładki Księgi 1-ej „Poematu Boga-Człowieka” – dop. mój). Ale już w rok później w niewyjaśnionych okolicznościach Święte Oficjum wszystko zablokowało. Dzieło wyszło bez kościelnego Imprimatur…
      – Ale w latach 60-ych Paweł VI dozwolił na publikacje tekstów o treści pochodzenia nadprzyrodzonego.
      – Tak. Mimo to ciągle bulwersuje fakt, że wydano negatywną opinię nt. tak wspaniałego dzieła, zwłaszcza, że po Soborze zostaliśmy dosłownie zalani przez książki teologiczne pełne herezji… (…).
      Dalej są opisywane dowody historyczne, geograficzne, archeologiczne i ludzkie świadczące o jego nadprzyrodzonym pochodzeniu.
      Mimo, że nie stwierdzono w tekście tego dzieła żadnych błędów doktrynalnych, to jednak zablokowane zostało wydanie Imprimatur kościelne na wydanie tego dzieła przez Święte Oficjum. Co było tego powodem? Grób/miejsce pochówku św. Piotra apostoła!
      Pan Jezus objawił M. Valtorcie prawdziwe miejsce złożenia/pogrzebania ciała św. Piotra, które nie było pod Bazyliką pod jego/św. Piotra wezwaniem! Na tą okoliczność M. Valtorta na początku lutego 1949r. przekazała posłusznie Watykanowi list z informacją o położeniu grobu św. Piotra. I w pięć dni później Dzieło zostało zablokowane…
      Rzymska kuria udaremniła dostarczenie dyktanda Pana Jezusa dot. grobu Piotrowego do Papieża Piusa XII. Już tej książki nie mam, bo musiałem ja oddać, ale dobrze pamiętam, że były tam dokładnie opisane prace archeologiczne, ich wyniki, wypowiedzi znanych archeologów nie potwierdzające tego, co przytoczyła Szafirek w oparciu o podany link.
      Tak, że miejsce grobu św. Piotra nie jest pod Bazyliką pod jego wezwaniem.

      Polubienie

    • Szafirek pisze:

      Leszku,ja po prostu staram się zamieszczać wspomnienia Świętych na każdy dzień.Kiedyś tą stronę znalazłam i z niej zamieszczam.Nie mam wpływu na zawarte tam informacje,a też nie zawsze czytam wszystko i nie jestem w stanie też sprawdzać wszystkiego.Wiem,że mogą być jakieś błędy,jak wszędzie,bo też z dwa razu zauważyłam przez „przypadek”,że wspomnienie danego Świętego nie było tego dnia jak tam akurat jest zaznaczone na tej stronie,więc sprawdzałam i nie zamieściłam wtedy,a tak to nie jestem w stanie wszystkiego sprawdzić,a też nie posiadam takiej wiedzy by zauważyć jakąś nieprawidłowość w treści.Dlatego wspierajmy się nawzajem.Jak ktoś zauważy,że coś jest żle,niech napisze,tak jak Ty to zrobiłeś.
      Nie wiem jaka prawda co do tej informacji akurat,ale jeśli Twoim zdaniem i według Twojej wiedzy coś jest nie tak to dziękuję,że podzieliłeś się tym co Tobie wiadomo na ten temat.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Z Panem Bogiem i Maryją

      Polubienie

  3. Gosia 3 pisze:

    MARIUSZKU! WŁAŚNIE WYSŁAŁAM CI XXXV NP DO WSTAWIENIA.
    POZDRAWIAM SERDECZNIE.

    Polubienie

  4. Leszek pisze:

    … WIĘKSZOŚĆ Z WAS NIE POTRAFI MI ZAUFAĆ DO KOŃCA BO GDY WAM SIĘ WYDAJE, ŻE WSZYSTKO WYGLĄDA TRAGICZNIE I DIABEŁ CZYNI WIELE ZŁA, JA POKAZUJĘ, ŻE MOJA MOC JEST NAD NIM PANUJĄCA A SZATAN ZDZIAŁA TYLKO TYLE, ILE NA TO POZWOLI MU PAN BÓG WSZECHMOGĄCY…
    – Z Ewangelii wg św. Mateusza:
    23 Potem wsiadł do łodzi, a uczniowie towarzyszyli Mu. 24 Nagle zerwała się gwałtowna/wielka burza na jeziorze/morzu, tak że fale zalewały łódź; On tymczasem spał. 25 Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc/wołając: «Panie, ratuj (nas), giniemy!» 26 A On im rzekł: «Czemu bojaźliwi jesteście/Czemu ogarnia was strach, ludzie małej wiary?» Potem wstał, rozkazał wichrom i jezioru/morzu, i nastała głęboka/wielka cisza. 27 A ludzie pytali zdumieni: «Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?» (Mt 8,23-27; por. Mk 4,35-41)
    – z Ewangelii wg św. Marka
    37 Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała/ Fale wdzierały się do łodzi, tak, że zaczęła się wypełniać wodą/. 38 On zaś/tymczasem spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli/zawołali do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» 39 On wstał/przebudziwszy się, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora/morza: «Milcz, ucisz się!». Wicher się uspokoił i nastała głęboka/wielka cisza. 40 Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?/Jakże to jeszcze nic wiary nie macie!» (Mk 4,37-40)
    – z Ewangelii wg św. Łukasza”
    23 A gdy płynęli, zasnął. Wtedy spadł gwałtowny wicher/uderzyła nawałnica/ na jezioro, tak że fale ich zalewały i byli/znaleźli się w niebezpieczeństwie. 24 Przystąpili więc do Niego i obudzili Go, wołając: «Mistrzu, Mistrzu! Giniemy!» Lecz On wstał/powstawszy, rozkazał wichrowi i wzburzonym falom: uspokoiły się i nastała cisza. 25 A do nich rzekł: «Gdzie jest wasza wiara?»… (Łk 8,23-25)

    – z Księgi Psalmów:
    24 Ocknij się! Dlaczego śpisz, Panie? Przebudź się! Nie odrzucaj na zawsze!
    25 Dlaczego ukrywasz Twoje oblicze? Zapominasz o nędzy i ucisku naszym?/niepomny na naszą nędzę i ucisk nasz? 27 Powstań, przyjdź nam na pomoc i wyzwól nas przez swą łaskawość!/dla wiernej miłości Twojej. (z Psalmu 44)
    i
    „2 (Gdy) Bóg wstaje, a rozpraszają się Jego wrogowie i pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą (por. Lb 19,35 i Iz 33,3).
    3 Rozwiewają się, jak dym się rozwiewa, jak wosk się rozpływa/topnieje przed ogniem/ przy ogniu,
    4 A sprawiedliwi się cieszą i weselą przed Bogiem, i radością się rozkoszują.
    5 Śpiewajcie Bogu, psalmem wysławiajcie Jego imię; Jahwe Mu na imię; radujcie się przed Jego obliczem! (z psalmu 68)

    17 On wyciąga [rękę] z wysoka i chwyta mnie, wydobywa mnie z toni ogromne/z wód wielu;
    18 Wyrywa mnie od przemożnego/potężnego nieprzyjaciela, od mocniejszych ode mnie, co mnie nienawidzą.
    19 Napadają na mnie w dzień dla mnie złowrogi,lecz Pan jest moją obroną/stal się moją podporą,
    20 wyprowadza/wywiódł mnie na miejsce przestronne; ocala, bo mnie miłuje/upodobał sobie we mnie. (z psalmu 18)

    Polubienie

  5. Adrian pisze:

    Chińczyków czeka klęska głodu i chiński holokaust

    Na początku stycznia, kiedy koronawirus był mało znanym problemem na dalekim odludziu w Chinach, rabin Yosef Pinto, znany na całym świecie izraelski mistyk, który obecnie mieszka w Maroku, ogłosił, że miał wizję. O tej wizji powiedział swoim naśladowcom w sposób następujący: „Wszyscy wiedzą, że jestem bardzo ostrożny w moich wypowiedziach, ale wkrótce w świecie oczekuje się czegoś strasznego. Świat będzie w szoku, który przejdzie do historii jako jeden z najgorszych. Rozpocznie się to za kilka dni. Musimy zacząć przygotowywać się i modlić się już teraz.”
    I oto teraz, kiedy wszyscy zobaczyli, że rabin miał absolutną rację, ludzie zaczynają słuchać też jego innych słów.
    W ubiegłym tygodniu rabin Pinto wydał oświadczenie potwierdzające, że jego wizja naprawdę dotyczyła koronawirusa: „Musimy być przygotowani. To, co dzieje się teraz w Chinach, przerodzi się w globalną katastrofę, której konsekwencje dotkną niemal wszystkie zakątki świata. Wkrótce stanie się to jasne dla wszystkich”.
    „Nie próbuję nikogo straszyć. Zwracam się tylko do was, aby powiedzieć straszną prawdę. Od chwili wybuchu epidemii w Chinach zginęły dziesiątki tysięcy ludzi, miliony są poddane kwarantannie przez kilka tygodni. Ci, którzy nie umierają z powodu tej choroby, umierają z głodu. Wkrótce zapasy żywności się skończą, a wtedy ludzie zrozumieją, że nie mają nic do stracenia i sami spróbują się uratować. Następnie w Chinach rozpocznie się ich Holokaust”.
    „Bardzo szybko ludzie zaczną rozumieć, że wiele informacji ukrywa się przed opinią publiczną zarówno o epidemii w ogóle, jak i o tym, co dzieje się w Chinach. A kiedy ludzie zrozumieją, to świat wejdzie w tak okropny i trudny okres, jakiego nie było od kilku stuleci.”
    „Światowa gospodarka jest zrównoważona z Chinami, ale Chiny są na skraju całkowitego upadku. Wszystkie sklepy, sprzedające chińskie towary, będą musiały zostać zamknięte. Chin już nie ma, teraz możemy o nich zapomnieć. To już się stało. Ostatnie towary, wyprodukowane w Chinach – to jest to, co zostało w magazynach. Więcej stamtąd nie będzie już towarów, ponieważ wraz z rozwojem epidemii Chiny zostaną całkowicie poddane kwarantannie”.
    „Wiem, że to, co mówię, jest straszne, ale każdy z nas powinien się modlić za cały świat, zapalić świece i prosić Boga o przebaczenie. Musimy modlić się o odkupienie jak nigdy dotąd” – mówi rabin.
    Źródło oryginalne: TheBigtheone.com
    https://wolnemedia.net/chinczykow-czeka-kleska-glodu-i-chinski-holokaust/

    i ciekawy komentarz znalazłem do tego artykułu”
    Krokodylowy 18.02.2020 15:04

    Jakby Chiny upadły to fiu, fiu… Biorąc pod uwagę niewyobrażalną liczbę powiązań gospodarczych pomiędzy nimi, a resztą świata i to zarówno w kwestii produkcji dóbr konsumpcyjnych, jak i innych komponentów potrzebnych w przemyśle praktycznie każdego państwa to faktycznie taki upadek mógłby pociągnąć za sobą również nie kryzys, nie krach, a wręcz światowy upadek systemu monetarnego jaki znamy dziś. A dobra konsumpcyjne są też czymś ciekawym, jeśli mamy otrzeć się o metafizykę. Kiedyś czytałem jakiś tekst dotyczący tsunami na Oceanie Indyjskim. Dotyczył on tego, że większość ofiar była którymś tam wcieleniem dawnej starożytnej armii (nazwy i pochodzenia nie pamiętam, choć było to podane), która dokonała wielu zbrodni. I te istnienia spotkała karmiczna lekcja. Oczywiście nie dotyczyło to wszystkich, ale i dla tych, którzy znaleźli się tam przypadkowo miało to również stać się swoistym doświadczeniem. Do czego zmierzam? Społeczeństwo chińskie chyba jak żadne inne żądne jest uciech związanych z konsumpcją. Takie zachowanie było typowe dla świata zachodu z lat 50 i 60, a także m.in. i dla nas w latach 90, zaraz po okresie transformacji. Ale do tego doszedł postęp też technologiczny. Dziś w Chinach wyznacznikiem statusu jest stan posiadania. I to często dosłownie być, albo nie być. Jeśli młodego mężczyzny nie stać na zakup mieszkania, to często jego życie jest już stracone na starcie. Nie ma on szans na znalezienie partnerski, bo przez trwający dziesięciolecia program jednego dziecka dziś kobiet w chińskim społeczeństwie jest wyraźnie mniej. To samo tyczy się innych dóbr materialnych jak choćby posiadania samochodu, co w Chinach wprawdzie nie jest reglamentowane, ale wiąże się z biurokratycznymi kosztami znacznie większymi niż w naszej części świata. Nawet posiadany telefon to wyraźny symbol stanu posiadania. O ile większość ichnich poważnych i majętnych ludzi biznesu wybiera ichnie flagowe modele rodzimych marek, to młodzi ludzie zdolni są do dosłownej sprzedaży własnych narządów, byleby zarobić na nowego iphona. Tak samo wygląda budownictwo i nadmuchiwanie bańki nieruchomościowej. W Chinach buduje się najwięcej inwestycji na świecie. Ale po za jaskrawymi przykładami całych pustych osiedli, czy wręcz miast jest jeszcze jedna sprawa. Budownictwo zazwyczaj stoi na całkiem niezłym poziomie. Gorzej z konserwacją i często zdarzają się przypadki, że do zburzenia idzie obiekt handlowy lub biurowy, który ma kilkanaście, może ze 20 lat. Bo na jego miejscu można postawić coś nowego, większego, lepszego. O motoryzacji nie ma co wspominać. O ile z przymrużeniem oka patrzę na współczesne wymysły aut elektrycznych, to jednak Chiny ze swoim największym na świecie zużyciem ropy naftowej dają do myślenia. Tak samo przemysł nie liczący się z nikim i z niczym, a już na pewno nie ze środowiskiem naturalnym. No i dochodzimy do sedna, czyli do mentalności chińskiego społeczeństwa, a mówiąc konkretniej ich zwykłego proletariatu. To często ludzie o zamkniętym światopoglądzie, a ich maniery i życie codzienne zaczyna być jaskrawe na różnego rodzaju wycieczkach po świecie. Pomijając słynne już wypróżnianie dzieci w miejscach publicznych, to widać do na przykładzie całościowego wychowywania ich dzieci przez wydawałoby się dość majętnych (czyli zazwyczaj zakładając, że obytych z kulturą) rodziców. Niczym nadzwyczajnym jest chińska nowobogacka rodzina, gdzie ich dzieci o fizjonomii ludzika michelin siedzą przy stole wgabione każdy w swój tablet, a rodzice podsuwają im do żarcia kolejne góry sztucznego żarcia. Do tego hałas, roszczeniowa postawa życiowa i brak poszanowania innych niż swoje norm kulturowych, a w zasadzie niezrozumiała zawiść, a wręcz nienawiść do innych ludzi, co pokazuje np taki filmik, gdzie kobieta celowo rozprzestrzenia koronawirusa w windzie:

    Fakt, to echo czasów Mao, gdzie inteligencja była wrogiem i lud miał pozostać prosty i nie wykształcony, aby łatwiej nim było kierować i manipulować. Dlatego dziś się nawet nie dziwię, że wprowadzili scoring obywatelski i zaprzęgli sztuczną inteligencję do pomocy. To nie dlatego, że partia tak chciała. Partia tak musiała, żeby ogarnąć cały ten bajzel na swoim podwórku.
    Podsumowując – kolejna epidemia, a zarazem tragedia dotykająca chińskie społeczeństwo i cały kraj, a nawet rykoszetem cały świat, która tym razem jest najpoważniejszą w chińskiej nowożytnej historii jest po prostu karmiczną konsekwencją drogi, na którą weszły Chiny.
    A swoją drogą jestem ciekaw co według pana Yosefa Pinto ma do powiedzenia izraelski anioł narodowy aniołowi narodu palestyńskiego.

    Polubienie

  6. Adrian pisze:

    Carbonia 19bis-02-2020 17.30

    Wielka katastrofa, która zniszczy Ziemię, nastąpi za chwilę.

    Jezusie Królu Wszechświata!
    Tutaj przychodzę zabrać moje dzieci, aby zabrać je tam, gdzie wszystko jest nieskończoną miłością i ogromną radością.
    Rzucę przeklętego do piekła i nigdy więcej nie pozwolę, by jego dzieci przewróciły się nad moimi dziećmi, czas szatana się skończył, niewola się w nim skończyła, Bóg Ojciec Wszechmogący przychodzi, aby zrealizować swój plan we Mnie.
    Oto moje dzieci, wasza wiara była wielka, wasze tak wierne Jezusowi, wasza nagroda będzie wielka we Mnie. Wciąż krzyczcie na mnie wszyscy wierni tak, łączcie się w walce i módlcie się, aby Duch Święty zstąpił na was.
    Ziemia osiągnęła swoją godzinę, jej łono jest zmęczone, wypróbowane przez niegodziwość człowieka, który uczynił z niego wysypisko śmieci!
    Moje powiedzenie jest dla wszystkich: otwórzcie serca na Najwyższego Boga, słuchajcie Jego Głosu i podążajcie jego śladami. Nadchodzą teraz czasy wielkiego ucisku dla tych, którzy trzymają się z dala od Boga Stwórcy.
    Wielka katastrofa, która zniszczy Ziemię, nastąpi za chwilę: … po prostu spójrz w górę, uklęknij przed Krucyfiksem i daj mu swoje szczere tak…..
    ============================
    Carbonia 19-02-2020 16.13 – lokalizacja do 3. tajemnicy

    Szanuj przykazania Boże.

    W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. amen
    Błogosławię was, moje dzieci, którzy podążacie za moim Synem Jezusem Chrystusem, biorę was za rękę i prowadzę na wysokie szczyty.
    Oprzyjcie się całkowicie na moim Niepokalanym Sercu, aby zatriumfować we Mnie. To bardzo gorzki czas dla Ludzkości, teraz będzie coraz ciemniej i będzie coraz bardziej bolesna.
    Moje dzieci, podnieście swoje serce do Nieba, oddajcie się w ręce waszego Pana Jezusa Chrystusa, stańcie przy Jego boku i, posłuszni Jego Prawu, chodźcie.
    Szanujcie Przykazania Boże, bądźcie posłuszni Jego Słowu, poruszajcie swoje kroki zgodnie z Jego wolą, stawiając je na Jego kroki…..
    ============================
    Carbonia 18.02.2020 19,30

    Ja sam zamieszkam na Ziemi wraz z moim ludem.

    Błogosławiony jesteś, mój Panie, który czuwasz nad swoimi dziećmi dzień i noc,
    i trzymajcie je w sobie.
    Błogosławiony jesteś, Panie, który kochasz swój lud.
    Błogosławiony jesteś, Panie, który promieniujesz swoim ludem z Ciebie.
    Błogosławiony jesteś, Panie, który zarządzasz swoim ludem.
    Błogosławieni i Święci jesteście, mój Boże i mój Stwórco.
    Doszliśmy do końca nieuczciwego czasu, czasu pozbawionego miłości i miłości.
    Doszliśmy do końca niedemokratycznej dynastii. Dotarliśmy do końca historii grzechu.
    https://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=it&u=https://colledelbuonpastore.eu/&prev=search

    Polubienie

  7. Adrian pisze:

    SPRAWDZONE SPOSOBY NA DETOKS POSZCZEPIENNY.

    JEŚLI WASZE DZIECKO ZOSTAŁO ZASZCZEPIONE TO NADSZEDŁ CZAS ABY OCZYŚCIĆ JE Z TOKSYN, KTÓRE BYŁY W SZCZEPIONKACH. Bez względu na to czy jesteś za szczepionkami czy przeciwko nim myślę, że zgodzisz się z faktem, że szczepionki zawierają wiele toksycznych składników. Wystarczy po prostu przeczytać ulotkę szczepionki, aby wiedzieć co tam się znajduje. I wydaje się, że detoks po szczepieniach jest jedynym rozsądnym wyjściem. W składnikach szczepionki (jako środki pomocnicze, środki konserwujące oraz środki stosowane w procesie produkcji) mogą znajdować się takie substancje jak: sacharoza, fruktoza, dekstroza, fosforan potasu, żółcień pomarańczowa FCF, barwnik – lak glinowy (aluminium), surowica płodowa, wodorowęglan sodu, glutaminian sodu, wodorotlenek glinu (aluminium), chlorek benzyloamoniowy, laktoza, siarczan glinu potasu (aluminium), surowica bydlęca, tiomersal (rtęć), siarczan amonu, formaldehyd, aldehyd glutarowy, fosforan glinu (aluminium), siarczan glinu (aluminium) i etanol. Najgorsze są właśnie pochodne aluminium i rtęci, ale pozostałe też mogą zaburzać funkcjonowanie organizmu.

    KĄPIEL Z SOLĄ EPSOM, ZIEMIĄ OKRZEMKOWĄ I OLEJKIEM LAWENDOWYM.
    Ciepła kąpiel w wannie z dodatkie soli Epsom i ziemią okrzemkową (diatomit) oraz z olejkami eterycznymi pomoże wyciągnąć toksyny poprzez skórę, która jest największym organem Twojego układu odpornościowego.
    Rób dziecku kąpiel 2-3 razy w tygodniu z 1/4 szklanki soli Epsom, 2-3 kroplami olejku lawendowego oraz 1/8 szklanki ziemi okrzemkowej.

    POCENIE SIĘ.
    Pocenie się jest kolejnym doskonałym sposobem, aby pozbyć się z organizmu toksyn. Bieganie, skakanie, intensywne ćwiczenia fizyczne wzmagają pocenie się i tym samym wydalenie toksyn uwięzionych w układzie limfatycznym. Najlepszym sposobem na szybkie pocenie się jest oczywiście sauna.Nigdy nie wchodzić do bardzo gorącej sauny – a jedynie takiej gdzie maksymalnie jest temperatura 60-70 stopni. I nigdy nie ochładzać dziecka po wyjściu zbyt gwałtownie – przemyć ciało ciepłą wodą (zimny prysznic tylko dla dorosłych). Nie można też zmuszać dziecka do przesiadywania w saunie – jak nie wytrzymuje – trzeba natychmiast wyjść. To kwestia stopniowego przyzwyczajania.
    Spróbuj 2 razy w tygodniu po 5-10 minut w niezbyt gorącej saunie.

    CHELATACJA.

    Chelatacja polega na dożylnym lub ewentualnie doustnym podaniu czynnika chelatującego czyli chelatora w celu usunięcia z organizmu metali ciężkich. Terapię taką trzeba przeprowadzić u dobrego lekarza. Chelatory wiążą jony metali, znajdujące się we krwi i tkankach, co zmniejsza toksyczność i umożliwia usuwanie metali z organizmu.
    Najbardziej popularnymi chelatorami są kwas dimerkaptobursztynowy (DMSA), sulfonian dimerkaptopropanu (DMPS), wersenian dwusodowo-wapniowy (CaNa2EDTA). Lekarz ustali dawkowanie i określi których substancji należy użyć, aby jak najefektywniej pozbyć się konkretnych metali ciężkich.Według badań chelatacja przynosi efekty. Potrafi nawet zmniejszyć objawy autyzmu. W randomizowanym badaniu z podwójnie ślepą próbą przeprowadzonym w 2009 przez James B. Adamsa na grupie dzieci z ASD (autism spectrum disorders) w wieku od 3-8 lat zaobserwowano ograniczenie objawów autyzmu po wydaleniu toksycznych metali usuniętych za pomocą chelatacji DMSA.

    SYROP Z CZARNEGO BZU
    Syrop z czarnego bzu był używany w medycynie ludowej od wieków w leczeniu grypy, przeziębienia i zapalenia zatok, ma również działanie przeciwwirusowe – działa głównie na grypę i opryszczkę. Badanie przeprowadzone w Norwegii w latach 1999-2000 wykazało, że chorzy na grypę pacjenci którzy przyjmowali ekstrakt z czarnego bzu chorowali o 4 dni krócej i brali mniej dodatkowych leków.

    PROBIOTYKI
    Probiotyki, prebiotyki i fermentowana żywność zasili organizm w dobre bakterie i poprawi funkcjonowanie jelit pozwalając na prawidłowe wydalanie toksyn i innych niechcianych bakterii, wirusów i grzybów.

    MNISZEK LEKARSKI
    Pijcie szklankę naparu z mniszka 1-3 razy tygodniowo, najlepiej przed, w trakcie i po detoksie.

    WODA

    Twoje ciało nie może pozbywać się toksyn jeśli jest odwodnione. Podczas detoksu powinnaś pić co najmniej 8 szklanek dziennie dobrej jakości wody, a lepiej jeszcze więcej.
    Alkaliczna Woda Fiji jest bardzo wskazana podczas detoksu, bo naturalnie zawiera krzemionkę, która pomaga w usuwaniu metali.

    ZDROWE ODŻYWIANIE SIĘ.

    Większość warzyw ma pewne właściwości chelatacji, a jedzenie kombinacji warzyw zwiększa wykładniczo ich zdolność do chelatowania. Jedzcie więc jak największe ilości świeżych warzyw z uwzględnieniem zielonych liści, świeżych soków warzywnych i shake’ów z dodatkiem otartej skórki z eko cytryny. Zjadajcie awokado, czosnek i truskawki jeśli jest na nie sezon. Unikaj cukru i usuń z diety swojej i dziecka wszelką rafinowaną i wysoko przetworzoną żywność.

    CHLORELLA

    Chlorella TO mała słodkowodna alga jest znana ze swoich właściwości oczyszczających organizm z toksyn, metali ciężkich a nawet radioaktywnych. Jeśli Twoje dziecko jeszcze nie próbowało nigdy chlorelli – to spróbuj od bardzo małych ilości na początku, bo jak każde nowe pożywienie wprowadzone do diety może wywołać alergię. Ja zaczęłam podawać dziecku jak miało ok. 9 miesięcy w owocowo-zielonych shake’ach (można kupić chlorellę w proszku i w tabletkach). Jak już miał ząbki – to zaczął sam chrupać tabletki i do tej pory uważa że są to najlepsze cukierki (może dlatego, że prawdziwego cukierka nigdy nie spróbował). Dawkowanie chlorelli dla dziecka to 0,5 grama na 10 kg masy ciała (czyli 1 tabletka Chlorelli TiB 100% organic na 10 kg masy ciała).
    To normalne, że przez kilka pierwszych dni stosowania detoksu, twoje dziecko możecie się trochę gorzej czuć – jest to tzw. kryzys uzdrawiania.
    Im więcej toksyn zalega w Twoim organizmie tym bardziej będzie on obciążony wydaleniem ich z siebie, możliwe są więc mdłości, uczucie zmęczenia lub problemy trawienne. Podczas detoksu należy jak najwięcej odpoczywać i jak najwięcej pić.
    Jeżeli Ty lub dziecko czujecie się bardzo źle i utrzymuje się biegunka dłużej niż 24 godziny należy przerwać detoks i natychmiast skontaktować się z lekarzem.
    https://globalna.info/2020/02/22/sprawdzone-sposoby-na-detoks-poszczepienny/

    Polubienie

  8. Mateusz pisze:

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      PAN JEZUS POWIEDZIAŁ TAK 4 MIESIĄCE TEMU :

      11 PAŹDZIERNIKA 2019 R PIĄTEK GODZ. 15:44

      TY POLSKO!
      JESTEŚ NIEWIELKIM SKRAWKIEM NA TEJ ZIEMI , KTÓRY UZNAJE MNIE JEZUSA CHRYSTUSA ZA JEDYNĄ DROGĘ PRZEZ KTÓRĄ MOŻNA SIĘ ZBAWIĆ. WASZA I MOJA MATKA A WASZA KRÓLOWA WCIĄŻ PRZYPROWADZA DO MNIE SWOJE POLSKIE DZIECI . JEDNAK MOJE SERCE BOLEJE NAD TYM , ŻE W TYM CZASIE NIE MACIE PASTERZA NA MIARĘ INNYCH ŚWIĘTYCH KAPŁANÓW , KTÓRZY WCZEŚNIEJ ŻYLI NA WASZEJ ZIEMI. NA WASZĄ JEDNAK ZIEMIĘ PRZYBYŁ Z DALEKIEJ KRAINY MÓJ SŁUGA JAN PAWEŁ ….. . ON MNIE TERAZ REPREZENTUJE NA WASZEJ ZIEMI I JEGO SŁUCHAJCIE.
      WYBRAŁEM GO SPOŚRÓD WIELU BO JEGO SERCE JEST WIELKIE W SWOJEJ PROSTOCIE WYRAŻANIA I NAWET JEGO IMIONA NIE SĄ PRZYPADKOWE: JAN PAWEŁ TO TAK JAK WASZ ŚWIĘTY PAPIEŻ JAN PAWEŁ II, KTÓRY JAKO MÓJ NAMIESTNIK OBRAŁ TAKIE IMIONA PODCZAS SWOJEGO PONTYFIKATU.
      KAŻDE BOŻE DZIECKO POWINNO SIĘ TERAZ ZA MOJEGO POSŁAŃCA MODLIĆ BO

      ON BĘDZIE BARDZO PRZEŚLADOWANY I PIĘTNOWANY ZA PRAWDĘ KTÓRĄ WAM GŁOSI.

      Polubienie

      • Mateusz pisze:

        Tak modlę się , tak samo jak za papieża Benedykta, kardynała Saraha abp. Jędraszewskiego i o. Pelanowskiego…

        Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      CZY MODLICIE SIĘ KOCHANI ZA TEGO ABP? , BO TO CZYNIĘ CODZIENNIE ODKĄD PAN JEZUS O TO POPROSIŁ.

      Polubienie

  9. Mateusz pisze:

    Abp Jan Paweł Lenga odniósł się do informacji mówiących o nałożeniu na hierarchę zakazu wypowiedzi w mediach oraz publicznego sprawowania Mszy świętych, którego miał dokonać bp Wiesław Mering. Hierarcha z Kazachstanu podkreślił, że żadne oficjalne zakazy z Watykanu nie zostały na niego nałożone, dlatego te decyzje go nie wiążą. Dodał również, że obecnie w Kościele „chwała Boża jest poniżana”, a „Chrystus jest detronizowany”.

    „Chwała Boża jest poniżana, Chrystus jest detronizowany nie tylko jako człowiek, ale jako Bóg. Na Jego miejsce głosi się wszystko – protestantyzm, muzułmaństwo, żydostwo, pachamamę, obrzędy bałwochwalcze w Watykanie (…) i wszystkie inne -izmy, które nie są zgodne z nauką Chrystusa. Wzywam tych biedaków biskupów i papieża również w tym, aby się nawrócili i głosili Chrystusa i nauki, których ich nauczył. Jeżeli nie będą ich głosić to nie są pasterzami z Jego woli” – powiedział abp Jan Paweł Lenga.

    Hierarcha w programie Stanisława Krajskiego na antenie wRealu24.pl podkreślił, że jest emerytowanym arcybiskupem z Kazachstanu, który został w pewnym sensie „zesłany” na emeryturę do Lichenia. Abp Lenga przypomniał opinię rzecznika Episkopatu, który stwierdził kilka tygodni temu, że hierarcha nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Abp Lenga dodał, że po jego przyjeździe do Polski rzeczywiście biskupi nie zaprosili go do Konferencji Biskupów, dlatego jego status jest taki jak w obecnej sytuacji tj. nie podlega władzy biskupa miejsca ani nuncjusza apostolskiego. Jego bezpośrednim przełożonym jest papież.

    Dopytywany przez Stanisława Krajskiego, abp Lenga przypomniał, że papież Jan Paweł II nadał mu tytuł arcybiskupa ad personam za zasługi dla Kościoła w Kazachstanie.

    Abp Jan Paweł Lenga skomentował również list, który otrzymał od bp. Wiesława Meringa z diecezji włocławskiej. Hierarcha zauważa, że bp Mering nie wskazuje żadnych powodów do zaprzestania głoszenia kazań. Co więcej, nie podaje również powodów do tego, aby słuchać tych decyzji. „Chrystus dał pełnomocnictwa przez Kościół, aby głosić go w porę i nie w porę. I będę go głosił dopóki jestem żywy. Ani bp Mering mi tego nie zabroni, ani nikt inny. (…) Ja należę do Kościoła katolickiego i chcę, aby miał on swoją prawdziwą twarz, taką jaką dał mu Chrystus” – podkreślił. – Taka prośba biskupa nie ma żadnego wpływu na moje działanie i to co głoszę – sprecyzował.

    Hierarcha odniósł się również do słów bp. Meringa, który zaapelował o nieudzielanie w mediach „skrajnych wypowiedzi”. Abp Lenga zauważył z pewnym zażenowaniem, że bp Mering z podobnym zaangażowaniem nie komentuje „skrajnych wypowiedzi” biskupów z Niemiec i nie upomina ich, aby nie wypowiadali się w tak szkodliwy dla Kościoła sposób. Przypomina w tym miejscu, że niektórzy niemieccy biskupi chcą wprowadzenia kapłaństwa kobiet, a także zapowiadają błogosławienie związków homoseksualistów.

    Abp Lenga nawiązał również do sytuacji w Watykanie i konsekwencji wynikających z synodów biskupów. – Trzeba skończyć z tymi synodami, bo one wykończą Kościół. Tam zbierają się progresiści i gadają bzdury. Oni nie troszczą się o Kościół. Im nie chodzi o obronę Kościoła katolickiego i Jezusa Chrystusa – powiedział. Abp Lenga dodał, że biskup włocławski nie zauważa zła płynącego z zachodu takiego jak m.in. Komunia święta dla protestantów czy rozwodników. – Bp Mering jakoś tego nie zauważa i nie pacyfikuje tamtych biskupów z Niemiec – stwierdził.

    Emerytowany biskup Karagandy zauważył również, że na kryzys w Kościele w Niemczech odważnie zareagowali biskupi Ukrainy, którzy upomnieli hierarchów z Niemiec, idących drogą synodalną. Podkreślił, że niestety polscy biskupi nie mieli tyle odwagi, aby zainterweniować w tej sprawie.

    Hierarcha nawiązał również do osoby nuncjusza apostolskiego w Polsce, który miał rzekomo wyrazić zaniepokojenie tym, że abp Jan Paweł Lenga podczas Mszy świętej nie wypowiada imienia papieża Franciszka. Abp Lenga podkreślił, że to nieprawda, ponieważ w prywatnych Mszach wymienia imię papieża. Dodał, że Pan Bóg wie jaka jest prawda. – Bez Stolicy Apostolskiej, bez ich konkretnych decyzji, ja nie ma co z nim (nuncjuszem apostolskim w Polsce – przyp. red) rozmawiać – powiedział. Dodał, że zarówno Episkopat Polski jak i nuncjusz apostolski w Polsce nie ma nad nim władzy.

    Polubienie

  10. Szafirek pisze:

    23 lutego
    Święty Polikarp, biskup i męczennik

    Polikarp należy do Ojców Apostolskich. Mianem tym od XVII w. określa się świętych pisarzy kościelnych, którzy żyli jeszcze w czasach apostolskich i przekazali nam pewne treści pochodzące od Apostołów. Ojcowie ci są bezpośrednim łącznikiem pomiędzy uczniami Chrystusa a chrześcijaństwem lat późniejszych. Do Ojców tych zwykło się zaliczać wśród innych: św. Klemensa I Rzymskiego, papieża (+ 97), św. Ignacego z Antiochii (+ 110-117), św. Papiasza (w. II) i św. Polikarpa (+ ok. 156). Od Ojców Apostolskich należy odróżnić Ojców Kościoła, czyli tych świętych, którzy żyli w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, a swoją wiedzą i pismami przyczynili się do wyjaśnienia wiary i jej obrony przeciwko błędom. Jako datę graniczną dla Ojców Kościoła na Zachodzie zwykło się podawać rok 636, czyli śmierć św. Izydora z Sewilli, a na Wschodzie rok ok. 749, czyli śmierć św. Jana Damasceńskiego. Od Ojców Kościoła odróżniamy wreszcie doktorów Kościoła, którzy żyli w różnych czasach, a wyróżniali się niezwykłą wiedzą i obroną wiary.

    Święty PolikarpWedług św. Ireneusza (+ 202), Polikarp był uczniem św. Jana Ewangelisty. Tertulian i św. Hieronim przekazali nam informację, że św. Jan Apostoł ustanowił swojego ucznia, Polikarpa, biskupem w Smyrnie (dzisiejszy Izmir), w Małej Azji. Około roku 107 św. Ignacy z Antiochii napisał piękny list do Polikarpa, kiedy był wieziony okrętem do Rzymu, by tam ponieść śmierć męczeńską, i zatrzymał się w Troadzie. W liście tym Ignacy oddaje Polikarpowi najwyższe pochwały, kiedy go nazywa dobrym pasterzem, niezłomnym w wierze i mężnym atletą Chrystusa. Takim przedstawiają go wszystkie świadectwa. Wiemy, że ok. 155 r. Polikarp przybył do Rzymu, by z papieżem Anicetem prowadzić rozmowy ustalające termin obchodzenia Wielkanocy. Świadczy to o wysokiej pozycji biskupa Smyrny.
    Według relacji pierwszego historyka Kościoła, Euzebiusza z Cezarei Palestyńskiej, Polikarp miał rządzić Kościołem w Smyrnie przez około 60 lat i ukoronować życie śmiercią męczeńską. Miał ponad 86 lat, kiedy oskarżono go o lekceważenie pogańskiej religii i jej obrzędów, jak też zwyczajów. Oskarżono go przed namiestnikiem (prokonsulem) rzymskim, Stacjuszem Kodratosem. Na oskarżenia Polikarp odpowiedział: „Osiemdziesiąt sześć lat służę Chrystusowi, nigdy nie wyrządził mi krzywdy, jakżebym mógł bluźnić memu Królowi i Zbawcy?” Kiedy zaś sędzia groził Świętemu, że go każe spalić żywcem, Polikarp odparł: „Ogniem grozisz, który płonie przez chwilę i wkrótce zgaśnie, bo nie znasz ognia sądu, który przyjdzie, i kary wiecznej”. Stacjusz skazał Polikarpa na śmierć przez spalenie na stosie. Gdy zaś płomienie nie chciały się imać męczennika, zginął od pchnięcia puginałem. Działo się to na stadionie w Smyrnie 22 lutego, najprawdopodobniej w 156 r., choć podaje się okres pomiędzy rokiem 155 a 169. Polikarp pozostawił po sobie cenny list do Filipian – świadectwo tradycji apostolskiej. Innym ważnym pomnikiem literatury starochrześcijańskiej jest opis jego męki (Martyrium Policarpi).

    W ikonografii św. Polikarp przedstawiany jest jako męczennik lub jako biskup. Wzywany do obrony przed czerwonką i bólem ucha.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-23a.php3

    23 lutego – bł. Izabela Francuska, dziewica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-23b.php3
    23 lutego – bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter i męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-23c.php3

    Polubienie

  11. Mateusz pisze:

    Trevignano Romano 22 lutego 2020 r
    Drogie dzieci, dziękuję za przybycie na modlitwę. Moja córko, moje oczy zwrócone są na tę zdenerwowaną i zdezorientowaną ludzkość, ponieważ patrzą na rzeczy tego świata i nie polegają na moich słowach i słowach Jezusa. Ostrzegałem kilka razy przed tym, czego doświadczasz, pytam moje dzieci o świecie, do moich umiłowanych, aby dużo się modlili, abym mógł być z wami. Umiłowane dzieci, nie mylcie się, ale odprawiajcie Msze i karmcie się Eucharystią, powtarzam raz jeszcze: „ODWRÓCONY”. Oczekuję ostatniego dogmatu, Współodkupicielki, o zbawienie ludzkości. Teraz zostawiam was z moim Świętym Błogosławieństwem, w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, Amen ”.

    Polubienie

  12. Leszek pisze:

    Wiadomość dla Szafirka:
    Proszę zob. mój wpis/odpowiedź na Twój wpis – Szafirek pisze:
    22 lutego 2020 o 12:23
    22 lutego Katedry świętego Piotra, Apostoła

    Polubienie

  13. Szafirek pisze:

    Archidiecezja Lubelska: w kościołach jedynie utwory liturgiczne. „Zakaz używania gitar i perkusji”

    Abp Stanisław Budzik, Metropolita Lubelski wydał zarządzenie „w sprawie wykonywania muzyki podczas celebracji Mszy świętych”. Hierarcha zdecydował, że podczas wszelkich celebracji w kościołach, można wykonywać wyłącznie utwory liturgiczne. „Nie wolno więc wykonywać podczas liturgii muzyki o charakterze świeckim, w tym muzyki filmowej i rozrywkowej” – napisał w dokumencie. Oznacza to zakaz używania m.in. gitar i perkusji.

    Na mocy decyzji abp. Stanisława Budzika, we wszystkich kościołach a terenie archidiecezji lubelskiej obowiązuje zakaz wykonywania muzyki o charakterze świeckim. Metropolita Lubelski w swoim zarządzeniu powołuje się na Kongregację Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów i podkreśla, że „wierni mają prawo, aby władza kościelna sprawowała kierownictwo nad świętą liturgią, by liturgia nie była postrzegana jako prywatna własność kogokolwiek, ani samego celebransa, ani wspólnoty, w której sprawuje się sakramenty” – tłumaczy arcybiskup.

    Hierarcha dodaje, że „wspólnota wiernych ma prawo, aby zwłaszcza w celebracji niedzielnej stale była wykonywana odpowiednia i prawdziwa muzyka święta, a także, by słowa pieśni podczas celebracji liturgii w sposób należyty strzegły i ożywiały wiarę”. Jednocześnie abp Budzik przypomniał, że podczas liturgii głównym instrumentem są organy Dodał, że można używać innych instrumentów, za wyjątkiem tych, które są wykorzystywane w muzyce rozrywkowej np. perkusji, gitary elektrycznej, saksofonu czy pianina elektronicznego.

    „Ze względu na pojawiające się nieprawidłowości podczas sprawowania Mszy św. obrzędowych, zwłaszcza ślubnych i pogrzebowych, przypominam kapłanom, muzykom kościelnym oraz wszystkim zainteresowanym wiernym, aby pilnie wystrzegać się, by pod pozorem podnoszenia okazałości nie wprowadzać do obrzędów czegoś czysto świeckiego, albo niezgodnego z kultem Bożym (Musicam sacram, 43)” – napisał w dokumencie abp Budzik. Co więcej, hierarcha zaleca, aby w kościołach nie wykonywać także utworów religijnych, mających inne przeznaczenie.

    „Dlatego zarządzam, aby we wszystkich kościołach na terenie Archidiecezji Lubelskiej podczas wszystkich celebracji liturgicznych, a zwłaszcza podczas Mszy św. obrzędowych (ślubnych i pogrzebowych), wykonywać wyłącznie utwory liturgiczne. Nie wolno więc wykonywać podczas liturgii muzyki o charakterze świeckim, w tym muzyki filmowej i rozrywkowej. Nie jest także dopuszczalne wykonywanie podczas sprawowania liturgii utworów o treści religijnej, ale z wykorzystaniem muzyki świeckiej. Zaleca się również wyłączenie z liturgii piosenek religijnych, które ze swojej natury mają inne przeznaczenie w życiu Kościoła” – czytamy w zarządzeniu Metropolity Lubelskiego.

    Źródło: archidiecezjalubelska.pl

    Polubienie

  14. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  15. Szafirek pisze:

    Rakotwórcze substancje na przyszkolnych boiskach. „Problem może dotyczyć całej Polski”

    Na podstawie ekspertyz toksykologicznych trzech przyszkolnych boisk w Polsce wykazano, że materiały użyte do ich powstania „są rakotwórcze, działają szkodliwie na rozrodczość, układ krwiotwórczy i nerwowy” – twierdzi Onet. Portal alarmuje, że dzieci, które z takich obiektów korzystają, mogą być narażone w przyszłości na choroby nowotworowe.

    Jak pisze Onet, chodzi o boiska przy Szkole Podstawowej nr 343 na warszawskim Ursynowie oraz przy szkołach podstawowych nr 14 i nr 35 w Szczecinie. Według portalu jednak, problem może dotyczyć całej Polski.

    Onet pisze, że po kontakcie z granulatem – wykonanym z recyklingu opon samochodowych i gumy technicznej – na boiskach dzieci „miały załzawione oczy, kaszel, katar, alergie, wysypki”.

    Z ekspertyz przeprowadzonych przez Instytut Techniki Górniczej „Komag” z Gliwic wynika, że materiały, których użyto przy budowie boisk zawierały w dużym stężeniu „wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, należące do szczególnie niebezpiecznych dla zdrowia dzieci”.

    Z analiz wynika także, że „wśród pierwiastków występują również toksyczne metale ciężkie, które mogą kumulować się w organizmach dzieci i negatywnie oddziaływać na ich narządy i układy, w tym nerwowy i krwiotwórczy”. Znajdować się tam też mają rakotwórcze pierwiastki – ołów, kadm, nikiel i rtęć.

    „Zależnie od wchłanianej dawki, jak też jej formy, stopnia utlenienia oraz indywidualnego metabolizmu dziecka, pierwiastki te mogą powodować stany chorobowe o ostrym lub przewlekłym przebiegu” – wynika z analizy.

    Zdaniem instytutu substancje te „mogą przedostawać się do organizmów dzieci drogą pokarmową, inhalacyjną oraz przez bezpośredni kontakt ze skórą np. podczas gry w piłkę nożną”. „Należy podkreślić, że aktywność ruchowa dzieci na boiskach sportowych wpływa na zwiększenie tempa ich metabolizmu, co przekłada się na intensywność wchłaniania toksycznych substancji chemicznych ze środowiska” – napisano.

    Onet powołując się na opinię specjalisty w dziedzinie onkologii prof. Cezarego Szczylika pisze, że „dzieciom, które korzystają z boiska z nawierzchnią zawierającą te substancje, potencjalnie grozi w przyszłości wystąpienie chorób nowotworowych, takich jak glejak czy białaczka”.

    Polubienie

  16. Mateusz pisze:

    ,Ja gardzę taką opinią”. Bp Mering ostro krytykuje ks. Isakowicza-Zaleskiego

    W ubiegłym tygodniu abp. Jan Paweł Lenga otrzymał od biskupa włocławskiego Wiesława Meringa zakaz głoszenia kazań, a także publicznego przewodniczenia liturgii i wypowiedzi w mediach. Decyzję tę krytykował ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. W ostrych słowach odniósł się do tego włocławski hierarcha.

    W rozmowie na antenie telewizji internetowej wRealu24 ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski stwierdził, że zgorszeniem dla Kościoła nie jest abp Lenga, ale właśnie biskup Mering. Zarzucił mu również, że ten według akt IPN był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa.

    Ks. Isakowicz-Zaleski udostępnił na swoim blogu wspomniany materiał wideo, dodając:

    „Zakaz wydał bp Mering – TW <> i uwikłany w homo-lobby.
    Nawróceni. 26 sławnych osób dotkniętych przez Boga Nawróceni. 26 sławnych osób dotkniętych przez Boga

    <> kuria, to właśnie diecezja włocławska. Mówiłem o tym w 2012 r kard. S. Dziwiszowi, ale nic z tym nie zrobił. Złe owoce braku lustracji. Tylko interwencja Watykanu może coś zmienić”.

    Po tych słowach głos zabrał również bp Mering. W liście otwartym, który został opublikowany wczoraj na stronie kurii, zwracając się do ks. Isakowicza-Zaleskiego napisał między innymi:

    „[…] działam na mocy Kodeksu Prawa Kanonicznego, który czyni biskupa diecezjalnego strażnikiem Eucharystii. Nie sprawujemy jej według własnego widzimisię tylko w imieniu Kościoła, który ma strukturę hierarchiczną. Nie mogę tolerować sytuacji, w której Ks. Arcybiskup pomija imię Ojca Świętego w Kanonie Mszy Świętej – muszę na to zareagować”.

    Dalej zaś dodał:

    „Nie jestem przełożonym abpa Lengi, i – tak, jak Ksiądz – cenię pracę, którą wykonywał w Kazachstanie. Nie oceniam jednak historii, tylko teraźniejszość. Na dodatek wyraźnie zaznaczyłem, że ostateczne decyzje podejmie Stolica Apostolska. W dwóch kolejnych spotkaniach z Arcybiskupem Lengą chciałem wyciszyć rodzące się napięcia – bez skutku”.

    Jak informuje bp Mering:

    „ Prośba o niewypowiadanie się w mediach ma zapobiec budzeniu złej sensacji. Jedni bowiem, jak Ksiądz, będą bili brawo Arcybiskupowi, inni będą gorszyć się podziałami inicjowanymi przez duchownych”.

    Zwrócił się także bezpośrednio do ks. Isakowicza-Zaleskiego:

    „Dziękuję Księdzu także za odgrzanie starych kotletów. Jak mówił jeden z moich Mistrzów uniwersyteckich, o. Albert Krąpiec: <> i na tym kończę mój komentarz”.

    Polubienie

  17. Adrian pisze:

    Koronawirus a możliwy krach gospodarczy. Przegląd tygodnia – Stanisław Krajski

    Polubienie

  18. Szafirek pisze:

    25 lutego – św. Cezary z Nazjanzu, pustelnik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-25a.php3
    25 lutego – bł. Dominik Lentini, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-25b.php3
    25 lutego – św. Tarazjusz, patriarcha https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-25c.php3
    25 lutego – święci męczennicy Alojzy Versiglia, biskup, i Kalikst Caravario, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-25d.php3

    Polubienie

  19. Mateusz pisze:

    NMP z Trevignano Romano: Znam wasze trudności związane z Eucharystią na rękę… i podaje rozwiązanie
    Opublikowano 25 lutego 2020 by wobroniewiary

    Przekaz z Włoch z Trevignano Romano – dla tych, którzy są przymuszani do przyjmowania Pana Jezusa do rąk (fragment orędzia z 23 lutego 2020)

    „Znam wasze trudności związane z Eucharystią i nie pozwalam, aby mój Syn Jezus był obrażany, ponieważ ci, którzy nie będą mieli okazji przyjąć Komunii do ust, niech przyniosą lnianą chusteczkę i tym samym przyniosą ją do ust bez dotykania jej rękami, zachowajcie chusteczkę ostrożnie i zawsze używajcie jej ponownie”

    Całe orędzie z 23 lutego 2020

    Moja córko, to są przepowiadane przeze mnie mroczne chwile, kiedy wszyscy wyśmiewali cię, dziś się boją, nie bójcie się dzieci, Ja, Współodkupicielka świata, poślę moje ulubione dzieci, aby wam pomóc, pocieszyć was i niczego nie będzie brakować, w tym Jezusa, który żyje w Ciele, Krwi z Duszą i Bóstwem.
    Znam wasze trudności związane z Eucharystią i nie pozwalam, aby mój Syn Jezus był obrażany, ponieważ ci, którzy nie będą mieli okazji przyjąć Komunii do ust, niech przyniosą lnianą chusteczkę i tym samym przyniosą ją do ust bez dotykania jej rękami, zachowajcie chusteczkę ostrożnie i zawsze używajcie jej ponownie.
    Kocham was, dzieci, będę przy was i błogosławię was każdego dnia, w imię Ojca Syna i Ducha Świętego, Amen ”.

    Polubienie

  20. Szafirek pisze:

    W OBLICZU SKRAJNEGO ZAŁAMANIA

    Część bolesna

    I. Modlitwa Pana Jezusa ogrójcu

    „Smutna jest dusza moja aż do śmierci” (Mk 14,34) – mówiłeś, Jezu, do uczniów w ogrodzie Getsemani… I moja także smutna jest… myślę, że „aż do śmierci”… „Czuję się bardzo niedobrze, fizycznie rozbita. Czarne chmury przygnębienia, zniechęcenia i smutku spowijają moją duszę. Umysł przenika jakaś mglistość i zamieszanie. Czuję się źle. Wszystko jakby się sprzysięgło przeciwko mnie, tak że nie wiadomo nawet z jakiego powodu chce mi się płakać” (wg o.Lomurno OCD). „Dni moje podobne są do wydłużonego cienia, ja sama usycham jak trawa” (wg Ps 102,12), a „moja niemoc sprawia mi wielką przykrość i ból” (o.Dominik Wider OCD)…

    „Gdzie jesteś, Panie ? Znużenie cielesne i duchowe przygniata mnie… Tchórzę przed cierpieniem… Nic, nic we mnie… Och, jakie to smutne ! Proszę więc, racz obronić mnie przede mną samą i przed moimi wrogami, bo któż zatroszczy się o moją obronę, jeżeli nie Ty sam ? Tymczasem czuję się samotna, niezdolna, opuszczona, wydana samej sobie” (Małgorzata Balhan). „Wszystkie dni moje są cierpieniem, zajęcia moim utrapieniem. I nawet w nocy serce moje nie może zaznać spokoju” (wg Koh 2,23)… „Dusza ma pozbawiona spokoju zapomniała o szczęściu” (wg Lam 3,17). „Rozdarta i skrwawiona stała się dla mnie brzemieniem. Znużyła się człowiekiem, który ją dźwiga, a nie znajduję miejsca, gdzie mogłabym ją złożyć i ukoić” (wg św.Augustyna), bo „wciąż zdarzają mi się chwile, gdy staję wobec samej siebie, czyli naprzeciw nicości” (wg bł.Karola de Foucauld)…

    Jezu, Ty wiesz, że „póki człowiek niesiony jest sympatią ludzką, dopóki otoczenie cieszy się nim i martwi, spodziewa się i niepokoi, [to wszystko jest w porządku]. Jednak kiedy przestanie się nim interesować, kiedy niczego już nie oczekuje po nim i najchętniej pozbyłoby się go… Gdy nie dostrzega jego inicjatyw, nie interesuje się jego pracą, gdy obojętne mu są jego osiągnięcia, a nawet gdy jego sukcesy pogłębiają niechęć do niego” (wg ks.Mieczysława Malińskiego), wtedy zaczyna być źle. Tak więc i ja utwierdzam się w pesymistycznym nastawieniu, że już nie będzie ze mną lepiej, tylko gorzej. „Twe ręce bowiem kształt mi nadały, a na widoku publicznym niszczysz mnie ? Tyś mnie ulepił z gliny – i chcesz obrócić mnie w proch ?” (Job 10,8-9)… Proszę więc,

    „Pociesz mnie, Boże, i daj mi łaskę szczęścia.

    Bo świat mój pękł, bo świat mój rozerwał się na części.

    Anioł wstał, drzewem życia jak huragan trzęsie…

    O daj mi łaskę szczęścia” (wg Kazimiery Iłłakowiczówny)…

    Ty wiesz i to, że co innego jest mówić w dobrej godzinie: „Jestem gotowa na wszystko, czego zażąda Bóg”, a co innego być gotową, kiedy się zjawi krzyż, bo wtedy serce staje się słabe i bojaźliwe, i człowiek zapomina o wszelkiej gotowości do dobrego. Pomóż mi więc, abym wytrwała, teraz, kiedy przyszła ta chwila… „Uczyń mnie silną i wielkoduszną, abym nie narzekała i nie wzdragała się przed tym, co musi przyjść. Pragnę odważnie spojrzeć na to i w tym wezwaniu rozpoznać Ojca. Proszę Cię, daj mi ufność i siły, aby i to cierpienie posłużyło ku dobremu, i umocnij mnie, abym je z poddaniem przyjęła” (wg ks.Romano Guardiniego). I racz umocnić w przekonaniu, że „nieszczęście ma to do siebie, iż stoi… a człowiek, czy chce, czy nie chce, musi iść w przyszłość, więc odchodzi od niego coraz dalej. Wlecze się wprawdzie za człowiekiem nić bólu i pamięci, ale coraz cieńsza, albowiem siła rzeczy jest taka, że żyje się jutrem” (Henryk Sienkiewicz)…

    Ponoć „nie szkodzi, jeśli czasem poskarżę się, bo to przecież zwykła reakcja słabego ciała. Byleby moja wola pragnęła zawsze tego, czego Ty pragniesz, Panie” (św.Josemaria Escriva de Balaguer). Proszę więc „pomóż mi się modlić. Pomóż mi podnieść myśli ku Tobie, bo sama już nie mogę. Ciemność jest we mnie, lecz w Tobie – światło… Osamotnienie, ale Ty nie opuściłeś mnie. Upadłam na duchu, lecz w Tobie moja pomoc. Trawi mnie niepokój, ale Tyś jest pokojem. We mnie rozgoryczenie, w Tobie, Panie – cierpliwość” (wg Dietricha Bonhoeffera)…

    Może niedoskonale się modlę, a może mam zbyt mało wiary w Twoją Opatrzność ? Może zbyt mało ufam, że „w czym Ty sam cierpiałeś będąc doświadczany, w tym możesz przyjść z pomocą tym, którzy poddani są próbom” (Hbr 2,18). Mimo to, proszę Cię, o Chryste, ulituj się nade mną. Nie dopuść, aby owładnęło mną poczucie bezsilności. Nie dozwól bym myślała, że wszystko się skończyło. Proszę, bo Tyś powiedział sam: „Czerp skarby Moich łask dla siebie i dla innych. Nie obawiaj się, że będzie to dla Mnie ciężarem, upraszaj tylko. Nie bój się prosić. Spełnianie twoich próśb sprawia Mi wiele radości, bo Moje łaski nie są dla psów. One są dla was, Moi kochani” (PJ do Małgorzaty jw.)… I to ośmiela mnie…

    Ojcze nasz … 10 Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… O mój Jezu…

    Polubienie

  21. Adrian pisze:

    Szwajcaria balansuje na krawędzi. „Krach na franku możliwy w każdej chwili”

    Szwajcarski bank centralny wpompował już tak dużo pieniędzy na rynek, że eksperci wieszczą krach na franku. To bomba, tylko nie wiadomo, kiedy odpali. Wystarczy skoordynowany atak spekulantów i kurs poleci w dół.
    https://www.money.pl/pieniadze/szwajcaria-balansuje-na-krawedzi-krach-na-franku-mozliwy-w-kazdej-chwili-6482104212514433a.html
    ============================
    Amerykańskie media: Stany Zjednoczone przenoszą swoją broń nuklearną z Turcji do Polski

    Jak informuje Las Vegas News Magazine, 20 lutego amerykański samolot wojskowy C-17A Globemaster III należący do Dowództwa Lotnictwa Transportowego (Air Mobility Command) przyleciał z Sycylii we Włoszech do bazy lotniczej w Incirlik w Turcji.
    https://gloria.tv/post/az6ouKpbdQw92et1Mi3aYc3ki

    Polubienie

  22. Adrian pisze:

    Carbonia 22-02-2020 o 16.00

    . Trójca wzywa cię do przestrzegania Prawa Bożego!
    Nie marnuj tego odwołania.
    jest to ostatni apel przed katastrofą, która ma uderzyć w Ziemię. …..
    …Ten czas jest czasem prawdy,
    Czekam na prawdziwe nawrócenie od was, wyjdźcie na jaw.
    Słońce wkrótce zgaśnie!
    ===========================
    Carbonia 19bis-02-2020 17.30

    Wielka katastrofa, która zniszczy Ziemię, nastąpi za chwilę.
    Moje powiedzenie jest dla wszystkich: otwórzcie serca na Najwyższego Boga, słuchajcie Jego Głosu i podążajcie jego śladami. Nadchodzą teraz czasy wielkiego ucisku dla tych, którzy trzymają się z dala od Boga Stwórcy………
    Wielka katastrofa, która zniszczy Ziemię, nastąpi za chwilę: … po prostu spójrz w górę, uklęknij przed Krucyfiksem i daj mu swoje szczere tak.
    https://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=it&u=https://colledelbuonpastore.eu/&prev=search

    Polubienie

  23. Adrian pisze:

    21 lutego 2020 r. Pan Jezus…
    Drogie dzieci! Teraz zegar jest naprawdę tutaj. To było tu wcześniej, ale teraz jesteście najbliżsi spełnienia wszystkiego, co wam z góry powiedziałem. Przygotuj się, bo wkrótce włamią się do twojego życia. Pozostańcie Mi wierni aż do śmierci, bo otrzymacie tylko koronę życia wiecznego. Wszystko to się dzieje. Nigdy więcej ulgi. Grzech wciąga niebiosa. Muszę oczyścić świat. Jeśli się oczyściłem, wrócę w chwale i zmiatam zło z oddechem pieśni. Przygotuj się! Wkrótce będziecie świadkami wydarzeń, jakich świat nigdy nie widział.

    Moje dzieci! Dawno się do ciebie nie odzywam. Proroctwa dobiegają końca. Wszystko się spełni. Wiele osób nie chce nawracać. Płaczę za nimi łzami, ale szanuję ich wolną wolę. Muszą ponieść konsekwencje swoich działań na całą wieczność. Módlcie się za biednych, nieszczęśliwych grzeszników, którzy potykają się w otchłani losu. Mogą spaść w dowolnym momencie. Obiecane wydarzenia (wielkie oczyszczenie, III wojna światowa) nie zostaną pominięte, ponieważ świat nie został nawrócony. Ci, którzy się modlą, będą bardziej tolerancyjni dla tych, którzy tego nie robią. Przyjmijcie moje pełne miłości błogosławieństwo, które wam daję ze smutnym sercem, w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Otwórzcie Pisma ”

    Objawienie 3: 15-22). Znam twoje czyny, że nie jesteś ani zimny, ani gorący. Żałuję, że nie było ci zimno ani ciepło! Ale ponieważ jesteś letni, ani zimny, ani ciepły, wyciągam cię z moich ust. Mówisz: Jestem bogaty, bogaty, niczego nie potrzebuję. „Czy nie widzisz, że jesteś nieszczęśliwy, żałosny, biedny, ślepy i nagi?” Radzę wam: weźcie mi złoto próbowane przez ogień, abyście byli bogaci; białą sukienkę do nałożenia i nie widzę swojej haniebnej nagości; oczernij, aby namaścić oczy i zobaczyć. Tych, których kocham, karcę i karzę. Wstańcie i pokutujcie. Spójrz, jestem przy drzwiach i pukam. Kto słucha słowa mego i otwiera drzwi, wejdzie do niego, zje z nim, a on ze mną. Kładę zwycięzcę na tronie obok siebie, tak jak wygrałem, i siedzę z moim Ojcem na tronie.
    tlumaczone translatorem
    http://jezusuzenete.hu/2020-februar-21-az-ur-jezus/

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s