Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa przed świętem od 10.06

Nowenna do Serca Pana Jezusa – Aplikacje w Google Play

Modlitwa na każdy dzień
Najświętsze Serce Zbawiciela, w moich tak wielu troskach i cierpieniach zwracam się do Ciebie z dziecięcą ufnością i błagam o pomoc i ratunek. Mam nadzieję, że mnie wysłuchasz, gdyż powiedziałeś: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28). Dlatego przychodzę do Ciebie i błagam przez zasługi Twej Męki, za przyczyną Matki Najświętszej i wszystkich Twoich Świętych, udziel mi łaski, o którą Cię proszę…
 
Dzień 1
O Jezu, Ty mnie tak bardzo umiłowałeś, że zstąpiłeś z nieba i przyjąłeś nędze ludzkie aż po śmierć, i to śmierć krzyżową, aby mnie zbawić. Pragnę na Twoją miłość odpowiedzieć miłością. Rozpal więc w moim sercu pragnienie Twej najgorętszej miłości i dozwól, abym Cię kochał nade wszystko. Amen. 
      Najświętsze Serce Jezusa, bądź moją miłością.
 
Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa
 
Dzień 2
Najświętsze Serce Jezusa, pragnę być Twoim uczniem i wiernie wypełniać przykazanie miłości bliźniego. Spraw, o Jezu, abym wyzbył się egoizmu, a nauczył się naśladować Ciebie w miłości bliźnich. Niech kocham moich najbliższych i służę im pomocą w trudnych chwilach życia. Moją miłością pragnę objąć wszystkich ludzi, których spotkam w życiu, także moich nieprzyjaciół. Amen. 
      Serce Jezusa, rozbudź w mym sercu prawdziwą miłość ku moim bliźnim.
 
Dzień 3
Jezu, Ty powiedziałeś: „Uczcie się ode Mnie, że jestem cichy i pokornego Serca”. Panie mój, wyniszcz we mnie pychę i próżność, a obdarz pokorą i cichością. Dopomóż mi wprowadzać w życiu te cnoty, abym otrzymał błogosławieństwo obiecane w Kazaniu na Górze: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię”. Amen. 
      Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według Serca Twego.
 
Dzień 4
Jezu, Ty z miłości ku mnie stałeś się posłuszny aż do śmierci krzyżowej. Naucz mnie posłuszeństwa Twojej woli i wierności nauce Twojego Kościoła. Pomóż mi, abym szczególnie w trudnych chwilach mojego życia umiał z pokorą poddać się Twojej woli. Amen. 
      Panie, nie moja, ale Twoja wola niech się stanie.
 
Dzień 5
Najcierpliwsze Serce Zbawiciela, Tyś w milczeniu przyjęło wszelkie zniewagi, obelgi i upokorzenia, pomóż mi opanować gniew i zniecierpliwienie. Naucz mnie spokoju i cierpliwości, abym odtąd z miłości do Ciebie przyjmował trudy i cierpienia, jakie dopuścisz na mnie. Amen. 
      Najcierpliwsze Serce Jezusa, dopomóż mi zdobyć cnotę cierpliwości.
 
Dzień 6
Boskie Serce Jezusa, Tyś dla naszego zbawienia ofiarowało się swemu Ojcu za nasze grzechy. Racz napełnić moje serce ofiarną miłością. Niech nie będę obojętny na potrzeby Kościoła i bliźnich, lecz w miarę moich możliwości niech służę im pomocą. Amen. 
      Serce Jezusa, ofiaro za nasze grzechy, obdarz mnie duchem ofiary i poświęcenia.
 
Dzień 7
Najświętsze Serce Zbawiciela, Tyś uczyniło wszystko, aby nas zbawić. Dopomóż mi odwzajemnić się Tobie wiernością w wypełnianiu Twoich przykazań i moich obowiązków, jakie mam spełnić w tym życiu. Dopomóż mi, Panie, abym nie marnował darów otrzymanych od Ciebie, ale niech się staram wykorzystać każdy dzień dla Twojej chwały i zbawienia mojej duszy. Amen. 
      Serce Jezusa, dopomóż, abym był Twoim wiernym sługą.
 
Dzień 8 
Serce Jezusa, mojego Boga, Tyś wybrało sobie na ziemi nie zaszczyty i bogactwo, ale pracę w cierpieniu i ubóstwie. Proszę Cię, Jezu, abym godnie naśladował Ciebie w ubóstwie i pracowitości. Niech nie marnuję wiele czasu na rozrywki i przyjemności, ale przez pracę i modlitwę niech wiernie służę Bogu i ludziom. Amen. 
      O Jezu, naucz mnie iść zawsze drogą cnoty.
 
Dzień 9
Jezu Chryste, po zakończeniu życia na ziemi odszedłeś, aby nam przygotować mieszkanie w niebie. Udziel nam tej łaski, abyśmy pamiętali o tym, że jesteśmy pielgrzymami na tej ziemi i nie przywiązywali się zbytnio do niej i do spraw doczesnych. Niech przez dobre życie zasłużymy na przyjęcie do niebieskiej Ojczyzny, gdzie na wieki będziemy wielbić Twe Najświętsze Serce. Amen. 
      Serce Jezusa, dopomóż mi, abym często rozważał rzeczy ostateczne.
 
Modlitwa na zakończenie nowenny
Boskie Serce Jezusa, racz przyjąć pokorny hołd czci, jaki starałem się złożyć Ci w tej nowennie. Niech moje serce, oczyszczone z grzechów i wszelkich błędów w sakramencie pokuty, zostanie przyozdobione cnotami, o które prosiłem. Udziel mi także łaski szczególnej…, o którą Cię przez te dni gorąco błagałem. A jeśli Twoja wola jest inna, daj mi ją zrozumieć i przyjąć bez buntu i szemrania. Ty, o Jezu, jesteś moim Bogiem i Ojcem najlepszym i wiesz, co mi naprawdę potrzeba. Niech się zawsze spełnia Twoja święta wola w niebie i na ziemi. Amen.
                   Najświętsze Serce” – od piątku w polskich kinach - kultura.wiara.pl
Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa
Kyrie, eleison, Chryste, eleison,
Kyrie, eleison.
Chryste, usłysz nas,
Chryste, wysłuchaj nas,
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Serce Jezusa, Syna Ojca przed­wiecznego, zmiłuj się nad nami
Serce Jezusa w łonie Matki-Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone,
Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone,
Serce Jezusa, nieskończonego ma­jestatu,
Serce Jezusa, świątynio Boga,
Serce Jezusa, przybytku Najwyższe­go.
Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios,
Serce Jezusa, gorejące ognisko mi­łości,
Serce Jezusa, sprawiedliwości i mi­łości skarbnico,
Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne,
Serce Jezusa, cnót wszystkich bez­denna głębino,
Serce Jezusa, wszelkiej chwały naj­godniejsze,
Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich,
Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności,
Serce Jezusa, w którym mieszka ca­ła pełnia Bóstwa,
Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał,
Serce Jezusa, z którego pełni wszys­cyśmy otrzymali,
Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata,
Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia,
Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają,
Serce Jezusa, źródło życia i świę­tości,
Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze,
Serce Jezusa, zelżywością napełnione,
Serce Jezusa, dla nieprawości na­szych starte,
Serce Jezusa, aż do śmierci po­słuszne,
Serce Jezusa, włócznią przebite,
Serce Jezusa, źródło wszelkiej pocie­chy,
Serce Jezusa, życie i zmartwych­wstanie nasze,
Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze,
Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników,
Serce Jezusa, zbawienie ufających, w Tobie,
Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających,
Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych,
 
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
 
K. Jezu cichy i pokornego Serca.
W. Uczyń serca nasze według Serca Twego.
 
Módlmy się
Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na serce najmilszego Syna Swego i na chwałę, i zadośćuczynienie, jakie w imie­niu grzeszników Ci składa, daj się prze­błagać tym, którzy żebrzą Twego miło­sierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna Swego, Jezusa Chry­stusa, który z Tobą żyje i króluje na wie­ki wieków. Amen.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

66 odpowiedzi na „Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa przed świętem od 10.06

  1. Szafirek pisze:

    Do Serca Twojego uciekamy się, Jezu, boski Zbawicielu. Naszymi grzechami racz się nie zrażać, o Panie święty, ale od wszelakich złych czynów racz nas zawsze zachować, Boże łaskawy i najlitościwszy! O Jezu, o Jezu, o Jezu dobry, Zbawicielu słodki, Pośredniku boski, jedyna Ucieczko nasza! W Sercu Twoim racz nas obmyć, do Serca Twojego racz nas przytulić, w Twym Sercu na wieki racz nas zachować! O Jezu, o Jezu, o Jezu dobry, Zbawicielu słodki, Pośredniku boski, jedyna Ucieczko nasza!

    Polubienie

  2. Mateusz pisze:

    Gosiu z okazji imienin życzę Ci dużo zdrowia, radości, pokoju i błogosławieństwa Bożego.
    Szczęść Boże!

    Polubienie

  3. Gosia 3 pisze:

    Mateuszu! Kielichu! bardzo Wam dziękuję i proszę Was o modlitwę za mnie bo mam teraz bardzo duży Krzyż , do którego brakuje mi sił aby go udźwignąć związany z moją wnuczką , która została moją chrzestną córeczką. Trzeba było ją szybko ochrzcić i teraz jest znowu w szpitalu.
    Trafiła do niego w moją rocznicę Chrztu św i nawet dzisiaj podano jej lek od serca który ja przyjmuję od lat tylko oczywiście w mniejszej dawce. Szykowana jest na operację serca . Bardzo mi smutno w te moje imieniny ale tego mojego cierpienia nie marnuję i widocznie na nie zasługuję.
    Bóg Wam zapłać!

    Polubienie

  4. Mariusz pisze:

    Droga Solenizantko,
    Samych pięknych kwiatów, mało cierpienia w trudnej drodze do zbawienia… Wspieram Cię.
    Spełnienia najskrytszych marzeń…

    P.S. Jak zwykle od serca upominek muzyczny.

    Polubienie

  5. Gosia 3 pisze:

    Wszystkim bardzo dziękuję .
    BÓG ZAPŁAĆ!

    Polubienie

  6. Szafirek pisze:

    11 czerwca
    Święty Barnaba, Apostoł

    Barnaba urodził się na Cyprze w żydowskiej rodzinie z pokolenia Lewiego. Jego właściwe imię brzmiało Józef, ale Apostołowie dali mu przydomek Barnaba. Według Klemensa Aleksandryjskiego i Euzebiusza Barnaba miał należeć do grona 72 uczniów Pana Jezusa. Był krewnym św. Marka Ewangelisty, dlatego św. Paweł nazywa go kuzynem Ewangelisty (Kol 4, 10). Barnaba zapewne razem ze św. Pawłem przybył do Jerozolimy, aby u stóp Gamaliela, znanego rabina – uczonego żydowskiego, pogłębić swoją wiedzę w zakresie religii mojżeszowej. Dzieje Apostolskie tymi słowy wprowadzają nas w okoliczności początków jego działalności. „Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów” (Dz 4, 36-37).
    O powadze, jakiej zażywał wśród Apostołów, świadczy to, że to Barnaba przygarnął św. Pawła po jego nawróceniu i dopiero z Barnabą Paweł mógł pójść do pozostałych Apostołów (Dz 9, 26-27). Wraz ze św. Pawłem Barnaba udał się do Antiochii, gdzie pozyskali wielką liczbę wiernych dla Chrystusa. Był to rok 42 po narodzeniu Pana Jezusa. Barnaba i Paweł swoje nauczanie kierowali najpierw do Żydów. Kiedy jednak ci ich odrzucili, poszli do pogan. Aby jednak neofitów nie zrazić, nie nakładano na nich żadnych obowiązków prawa mojżeszowego, a żądano jedynie, by dawali świadectwo Chrystusowi przez przyjęcie chrztu i życie zgodne z Ewangelią. Wieść o tym dotarła jednak do gminy jerozolimskiej, która pilnie przestrzegała prawa mojżeszowego. Barnaba po raz pierwszy wprowadził Pawła do gminy żydowskiej. Obaj Apostołowie bronili tam swojego kierunku działania wobec nawróconych z pogaństwa. Ich stanowczymi przeciwnikami byli natomiast nawróceni Żydzi. Sprawę rozstrzygnął na korzyść Barnaby i Pawła św. Piotr, a poparł go św. Jakub Młodszy. Ustalono, że wolno nawracać pogan, kiedy w danym mieście Żydzi nie przyjmą nauki Chrystusa Pana, oraz że nawróconym z pogaństwa nie należy narzucać obowiązku zachowania prawa mojżeszowego (Dz 15, 1-35).

    Święci Apostołowie Barnaba i PawełBarnaba był człowiekiem dobrym, pełnym Ducha Świętego i wiary (Dz 11, 22-24). Razem ze św. Markiem jako towarzysz św. Pawła udał się w pierwszą podróż misyjną na Cypr, a stamtąd do Azji Mniejszej (Dz 13, 1-14). Na Cyprze dokonali nawrócenia namiestnika wyspy, Sergiusza Pawła. Kiedy w miasteczku Perge św. Paweł uzdrowił człowieka chromego, „na widok tego, co uczynił Paweł, tłumy zaczęły wołać po likaońsku: «Bogowie przybrali postać ludzi i zstąpili do nas». Barnabę nazwali Zeusem, a Pawła Hermesem, gdyż głównie on przemawiał. A kapłan Zeusa, który miał świątynię przed miastem, przywiódł przed bramy woły i przyniósł wieńce, i chciał z tłumem złożyć (im) ofiarę. Na wieść o tym Apostołowie Barnaba i Paweł rozdarli szaty (…) Zawiedziony tłum od entuzjazmu przeszedł do wściekłości”. Pobudzeni przez Żydów z Ikonium poganie omal nie pozbawili Apostołów życia, św. Pawła ukamienowali, ale cudem wyszedł z ich rąk (Dz 14, 1-21).
    Barnaba zamierzał wraz z Pawłem udać się w drugą podróż misyjną. Doszło jednak do konfliktu, gdyż Paweł stanowczo sprzeciwił się, by w tej podróży brał udział również Marek, który w czasie pierwszej wyprawy samowolnie ich opuścił. Barnaba w tej sytuacji wycofał się i powrócił z Markiem na Cypr, gdzie kontynuowali pracę apostolską (Dz 15, 39-40). Odtąd giną wszelkie informacje o Barnabie. Według podania miał pozostać na Cyprze jako pierwszy biskup i pasterz tej wyspy. Miał także działać w Rzymie, Aleksandrii, Mediolanie. Około 60 r. na Cyprze, w mieście Salaminie, poniósł wedle tego przekazu śmierć męczeńską przez ukamienowanie. Jak mówi podanie, za cesarza Zenona w roku 488 odnaleziono relikwie św. Barnaby. Miał on na piersiach Ewangelię św. Mateusza, którą sam własnoręcznie dla swojego użytku przepisał.
    Jak wielką popularnością cieszył się w pierwotnym chrześcijaństwie św. Barnaba, świadczą liczne apokryfy: Dzieje Barnaby, Ewangelia Barnaby oraz List Barnaby. Dzieje Barnaby opisują walki, jakie Apostoł musiał staczać z Żydami, którzy mieli go spalić żywcem. Jego prochy miał zebrać ze czcią św. Marek. Dziełko powstało ok. roku 400 na Cyprze. Ewangelię Barnaby mieli napisać gnostycy. Jest wspomniana w pismach niektórych ojców apostolskich, ale jej treści bliżej nie znamy. Ciekawym dokumentem jest List Barnaby z wieku II, w którym autor poleca alegorycznie tłumaczyć teksty Pisma świętego. Teologicznie cenną jest druga część tego Listu, mówiąca o preegzystencji Chrystusa Pana, o tajemnicy Jego wcielenia i o dwóch drogach – światła i ciemności.
    Kult św. Barnaby był już w czasach apostolskich tak wielki, że tylko jemu jednemu z uczniów Dzieje Apostolskie nadają zaszczytny tytuł Apostoła. W wieku XVI powstał zakon Regularnych Kleryków św. Pawła, założony przez św. Antoniego Marię Zaccaria, od macierzystego kościoła św. Barnaby nazywany popularnie barnabitami.
    Barnaba jest patronem Florencji i Mediolanu, w którym według tradycji nauczał; czczony jest także jako orędownik podczas kłótni, sporów, smutku oraz burz gradowych.

    W ikonografii św. Barnaba przedstawiany jest jako starszy mężczyzna z długą brodą w tunice i płaszczu albo w szatach biskupich, czasami jako kardynał. Jego atrybutami są: ewangeliarz, zwój pergaminu, gałązka oliwna, halabarda, model kościoła.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-11a.php3

    11 czerwca – św. Paryzjusz, pustelnik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-11b.php3
    11 czerwca – św. Paula Angela Maria Frassinetti, zakonnica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-11c.php3
    11 czerwca – kościół katedralny w Radomiu https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-11d.php3

    Polubienie

  7. Szafirek pisze:

    Uroczystość
    Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

    Pamiątkę ustanowienia Najświętszego Sakramentu Kościół obchodzi w Wielki Czwartek. Jednak wówczas Chrystus rozpoczyna swoją mękę. Dlatego od XIII wieku Kościół obchodzi osobną uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (zwaną potocznie Bożym Ciałem), aby za ten dar niezwykły Chrystusowi w odpowiednio uroczysty sposób podziękować.
    Chrystus Pan ustanowił Najświętszy Sakrament przy Ostatniej Wieczerzy. Opisali to dokładnie wszyscy trzej synoptycy i św. Paweł Apostoł (Mt 26, 26-28; Mk 14, 22-24; Łk 22, 19-20; 1 Kor 11, 17-30). Św. Łukasz przytacza ważne słowa, którymi Chrystus Pan nakazał swoim uczniom sprawować ten Sakrament: „To czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 22, 19). Św. Paweł dodaje, że gdyby ktoś odważył się przyjmować Eucharystię niegodnie, sam sobie przez to gotuje sąd Boży (1 Kor 11, 25-30). Apostoł Narodów zaznacza więc, że do przyjęcia Eucharystii należy przystępować z odpowiednim przygotowaniem wewnętrznym; trzeba wypełnić niezbędne warunki, którymi są stan łaski i odpowiednie przygotowanie serca.
    Do żadnego sakramentu Chrystus Pan tak starannie swoich uczniów nie przygotowywał, jak do Eucharystii. Na wiele miesięcy przed jej ustanowieniem obiecał, da swoim wiernym na pokarm własne ciało, które będą mogli spożywać, jak się spożywa codzienny chleb. Wskazał przy tym, że Chleb ten będzie miał o wiele donioślejsze skutki dla człowieka niż manna, którą kiedyś Izraelici karmili się na pustyni: da im bowiem życie wieczne. Eucharystia jest tak ważnym pokarmem, że bez niej Jego uczniowie nie dostąpią zbawienia. W najdrobniejszych szczegółach przekazał nam tę mowę Pana Jezusa św. Jan Apostoł, który był obecny przy tej obietnicy (J 6, 22-70). Chrystus, aby jeszcze bardziej utrwalić w pamięci słuchaczy tę obietnicę, poprzedził ją wielkim cudem rozmnożenia chleba.

    Eucharystia – realnie obecny ChrystusKościół od samych początków dawał wyraz swojej wierze w realną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie i dlatego Eucharystię uczynił centralnym ośrodkiem kultu Nowego Przymierza. Na czym ta obecność polega? Opłatek, który jest dobrze wypieczonym chlebem pszennym, po wypowiedzeniu przez kapłana słów przeistoczenia, mocą Ducha Świętego staje się Ciałem Pana Jezusa, a wino – Jego Krwią. Substancja chleba (opłatka) przechodzi w substancję Ciała Pańskiego, a substancja wina przechodzi w substancję Krwi Pańskiej. Taką władzę powierzył kapłanom sam Chrystus, kiedy powiedział przy Ostatniej Wieczerzy: „To czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 22, 19; 1 Kor 11, 25). Tymi słowami polecił Apostołom i ich następcom przeistaczanie (przemienianie) chleba w Ciało Pańskie, a wina w Krew Pańską. Spełniła się w ten sposób obietnica: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).
    Skoro w Najświętszym Sakramencie jest obecne Ciało i Krew Pana Jezusa, to jest i Jego Osoba, jest On cały. Nie ma bowiem ciała Pana Jezusa osobno poza Jego Osobą. Według nauki Kościoła Pan Jezus jest obecny w Eucharystii pod każdą widzialną cząstką konsekrowanej Hostii. Dlatego z taką troskliwością kapłan uważa, aby najmniejsze okruchy zebrać do kielicha, spłukać winem i spożyć.
    Pan Jezus jest cały i żywy tak pod postacią chleba, jak i pod postacią wina. Gdzie jest bowiem prawdziwe Ciało Chrystusa, tam jest i Jego Krew i cała Jego osoba. Podobnie, gdzie jest Krew Pana Jezusa, tam jest i Jego Ciało.
    Pan Jezus w bardzo stanowczych słowach obiecał nam dać na pokarm swoje Ciało i Krew, a obietnicę tę związał z nakazem ich przyjmowania:

    Jezus powiedział do tłumów: „Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy. (…) Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i daje życie światu”. Rzekli do Niego: „Panie, dawaj nam zawsze tego chleba”. Odpowiedział im Jezus: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nigdy pragnąć nie będzie. (…) Jam jest chleb, który z nieba zstąpił. (…) Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Sprzeczali się między sobą Żydzi mówiąc: „Jak On może nam dać (swoje) ciało do spożycia?” Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim… Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. A pośród jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: „Trudna jest ta mowa. Któż jej słuchać może?” (J 6, 26-60).

    W tych słowach Pan Jezus daje obietnicę chleba z nieba, którym jest Jego Ciało. Kto będzie spożywał ten Chleb, będzie miał życie wieczne. Kiedy zaś nawet wśród uczniów znalazło się wielu, którzy z tego powodu nie tylko nie dali wiary Chrystusowi, ale nawet od Niego odeszli, Pan Jezus nie tylko nie ustąpił, ale zwrócił się wprost do samych Apostołów: „Czyż i wy chcecie odejść?” (J 6, 67). Chrystus był więc gotów zrezygnować nawet z niektórych uczniów, ale obietnicy swojej nie cofnął.
    Komunia święta – zadatek nieśmiertelności Jezus dając obietnicę Komunii świętej równocześnie wskazał na jej zasadniczy cel: życie wieczne. „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6, 54). Chrystus przyrzeka więc dwa ważne dary: wieczne zbawienie duszy i chwałę zmartwychwstałych ciał. Komunia święta daje nam prawo do nieba i jest zadatkiem nieśmiertelności także naszych ciał. Przyjmując bowiem uwielbione ciało Chrystusa, zostajemy w swoim ciele niejako wszczepieni w Jego nieśmiertelne ciało, nabywamy prawa do nieśmiertelności i zmartwychwstania. Według nauki Kościoła, Komunia święta pomnaża w nas łaskę uświęcającą, gładzi grzechy powszednie, łagodzi namiętności ciała. Dlatego Kościół poleca, przynajmniej w czasie wielkanocnym, kiedy to została ustanowiona Eucharystia (Wielki Czwartek), przyjmować Komunię świętą.
    Przyjęta jest powszechnie praktyka częstego nawiedzania Pana Jezusa, obecnego w Najświętszym Sakramencie. Dlatego poleca się, by kościoły przynajmniej w pewnych porach były otwarte. Komunię sakramentalną w takich wypadkach zastępuje częściowo „komunia duchowa”, czyli gorące pragnienie przyjęcia eucharystycznego Chrystusa.

    Adoracja Najświętszego Sakramentu

    Od XVI w. przyjęła się w Kościele praktyka czterdziestogodzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Praktykę tę wprowadził do Mediolanu św. Karol Boromeusz w roku 1520. Św. Filip Nereusz propagował ją w Rzymie od roku 1548. Św. Kajetan (+ 1547) propagował ten zwyczaj przez swój zakon teatynów. Papież Klemens VIII rozszerzył tę praktykę na wszystkie kościoły rzymskie w roku 1592. Dzisiaj praktyka ta znana jest w całym Kościele. Każda diecezja ma tak podzielone kościoły parafialne, aby Pan Jezus przez cały rok był nieustannie adorowany.
    Istnieją także zakony, założone jedynie w tym celu, aby nieustannie adorować Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. W Polsce istnieją trzy zakony od wieczystej adoracji: benedyktynki-sakramentki, sprowadzone do Warszawy w wieku XVII; siostry Franciszkanki od Najśw. Sakramentu (Ubogie Klaryski od Wieczystej Adoracji) sprowadzone do Gniezna z Francji w roku 1871; oraz Siostry Eucharystki.
    W drugiej połowie XIX w. narodziła się także praktyka organizowania kongresów eucharystycznych. Pierwszy Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny odbył się w Lille w 1881 roku z inicjatywy Marii Tamisier. Ostatni taki Kongres, pięćdziesiąty w historii, odbył się w 2012 r. w Dublinie. Na kongresy papież wysyła swojego legata lub sam w nich uczestniczy. Oprócz kongresów międzynarodowych odbywają się kongresy narodowe, prowincjonalne, diecezjalne.

    Eucharystia – spełnienie pragnieńInicjatorką ustanowienia święta Bożego Ciała była św. Julianna z Cornillon (1192-1258). Kiedy była przeoryszą klasztoru augustianek w Mont Cornillon w pobliżu Liege, w roku 1245 została zaszczycona objawieniami, w których Chrystus żądał ustanowienia osobnego święta ku czci Najświętszej Eucharystii. Pan Jezus wyznaczył sobie nawet dzień uroczystości Bożego Ciała – czwartek po niedzieli Świętej Trójcy. Biskup Liege, Robert, po naradzie ze swoją kapitułą i po pilnym zbadaniu objawień, postanowił wypełnić życzenie Pana Jezusa. W roku 1246 odbyła się pierwsza procesja eucharystyczna.
    Jednak w tym samym roku biskup Robert zmarł. Wyższe duchowieństwo miasta, za namową teologów, uznało krok zmarłego ordynariusza za przedwczesny, a wprowadzenie święta pod taką nazwą za wysoce niewłaściwe. Co więcej, omalże nie oskarżono św. Julianny o herezję. Karnie została przeniesiona z klasztoru w Mont Cornillon na prowincję (1247 r.). Po interwencji archidiakona katedry w Liege, Jakuba, kardynał Hugo zlecił ponowne zbadanie sprawy i zatwierdził święto. W roku 1251 po raz drugi archidiakon Jakub poprowadził ulicami Liege procesję eucharystyczną. Pan Jezus hojnie wynagrodził za to gorliwego kapłana. Ten syn szewca z Troyes (Szampania) został wkrótce biskupem w Verdun, patriarchą Jerozolimy i ostatecznie papieżem (1261-1264). Panował jako Urban IV. On też w roku 1264 wprowadził w Rzymie uroczystość Bożego Ciała.
    Procesja Bożego CiałaBezpośrednim impulsem do ustanowienia święta miał być cud, jaki wydarzył się w Bolsena. Kiedy kapłan odprawiał Mszę świętą, po Przeistoczeniu kielich trącony ręką przechylił się tak nieszczęśliwie, że wylało się wiele kropel krwi Chrystusa na korporał. Przerażony kapłan ujrzał, że postacie wina zmieniły się w postacie krwi. Zawiadomiony o tym cudzie papież, który przebywał wówczas w pobliskim mieście Orvieto, zabrał ten święty korporał. Do dnia obecnego znajduje się on w bogatym relikwiarzu w katedrze w Orvieto. Dotąd widać na nim plamy. W czasie procesji Bożego Ciała obnosi się ten korporał zamiast monstrancji. Korzystając z tego, że na dworze papieskim w Orvieto przebywał wówczas św. Tomasz z Akwinu, Urban IV polecił mu opracowanie tekstów liturgicznych Mszy świętej i Oficjum. Wielki doktor Kościoła uczynił to po mistrzowsku. Tekstów tych używa się do dziś. Najbardziej znany i często śpiewany jest hymn Pange lingua (Sław, języku…), a zwłaszcza jego dwie ostatnie zwrotki (Przed tak wielkim Sakramentem). Podobnie ostatnie zwrotki hymnu Verbum supernum śpiewane są przy wystawianiu Najświętszego Sakramentu (O zbawcza Hostio). Natomiast fragment hymnu Sacris solemniis stał się samodzielną pieśnią (Panis angelicus) wykonywaną przez najsłynniejszych śpiewaków operowych.
    Papież Klemens V odnowił święto (1314), które po śmierci Urbana zaczęło zanikać. Papież Jan XXII (+ 1334) zatwierdził je dla całego Kościoła. Od czasu papieża Urbana VI uroczystość Bożego Ciała należy do głównych świąt w roku liturgicznym Kościoła (1389). Pierwsza wzmianka o procesji w to święto pochodzi z Kolonii z roku 1277. Od wieku XIV spotykamy się z nią w Niemczech, Anglii, Francji, Hiszpanii i w Mediolanie. Od wieku XV przyjął się w Niemczech zwyczaj procesji do czterech ołtarzy. Msze święte przy wystawionym Najświętszym Sakramencie wprowadzono w wieku XV (obecnie wystawia się Najświętszy Sakrament tylko poza Mszą św.).
    Do roku 1955 obowiązywała oktawa Bożego Ciała. Na prośbę Episkopatu Polski w Polsce został zachowany zwyczaj obchodzenia oktawy, choć nie ma ona już charakteru liturgicznego.
    Po raz pierwszy z procesją Bożego Ciała na terenie Polski spotykamy się już w XIV wieku w Płocku i we Wrocławiu. Od wieku XVI wprowadzono zwyczaj śpiewania Ewangelii przy czterech ołtarzach. Istnieje on do dnia dzisiejszego. Od dawna przyjął się zwyczaj, kultywowany do dzisiaj, że lud przynosi do kościoła wianki ziół, które kapłan poświęca w dniu oktawy, po czym lud zabiera je do domu. Zawiesza się je na ścianie, by chroniły od choroby; poszczególne gałązki można też umieszczać na polach, by plony lepiej rosły i by Bóg zachował je od robactwa i nieurodzaju. W niektórych stronach drzewka i gałęzie, którymi był przystrojony kościół i ołtarze w czasie procesji Bożego Ciała, po oktawie zabierano na pola i tam je zatykano. Ich część palono, aby dym odstraszał chmury, niosące grad i pioruny.

    Św. Kasper de Buffalo – czciciel Krwi ChrystusaObecnie pełna nazwa uroczystości Bożego Ciała mówi o Najświętszym Ciele i Krwi Chrystusa. Do czasu reformy soborowej istniało osobne święto ku czci Najdroższej Krwi Chrystusa. Do dziś istnieją kościoły pod tym wezwaniem. Jak Boże Ciało jest rozwinięciem treści Wielkiego Czwartku, tak uroczystość Najdroższej Krwi Jezusa była jakby przedłużeniem Wielkiego Piątku. Ustanowił ją w roku 1849 papież Pius IX i wyznaczył to święto na pierwszą niedzielę lipca. Cały miesiąc był poświęcony tej tajemnicy. Papież św. Pius X przeniósł święto na dzień 1 lipca. Papież Pius XI podniósł je do rangi świąt pierwszej klasy (1933) na pamiątkę dziewiętnastu wieków, jakie upłynęły od przelania za nas Najświętszej Krwi.
    Szczególnym nabożeństwem do Najdroższej Krwi Pana Jezusa wyróżniał się św. Kasper de Buffalo, założyciel osobnej rodziny zakonnej pod wzewaniem Najdroższej Krwi Pana Jezusa (+ 1837). Misjonarze Krwi Chrystusa mają swoje placówki także w Polsce. Od roku 1946 pracują w Polsce także siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, założone przez św. Marię de Mattias. Oba te zgromadzenia do dzisiaj w dniu 1 lipca obchodzą uroczystość Krwi Chrystusa. Gorącym nabożeństwem do Najdroższej Krwi wyróżniał się także papież bł. Jan XXIII (+ 1963). On to zatwierdził litanię do Najdroższej Krwi Pana Jezusa.
    Nabożeństwo ku czci Krwi Pańskiej ma uzasadnienie w Piśmie świętym, gdzie wychwalana jest krew męczenników, a przede wszystkim krew Jezusa Chrystusa. Po raz pierwszy Pan Jezus przelał ją przy obrzezaniu. W Ogrodzie Oliwnym pocił się krwawym potem (Łk 22, 44). Nader obficie płynęła ona przy biczowaniu i koronowaniu cierniem, a także przy ukrzyżowaniu. Kiedy żołnierz przebił Jego bok, „natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19, 24).
    Serdeczne nabożeństwo do Krwi Pana Jezusa mieli święci średniowiecza. Połączone ono było z nabożeństwem do Ran Pana Jezusa, a zwłaszcza do Rany Jego boku. Wyróżniali się tym nabożeństwem: św. Bernard (+ 1153), św. Anzelm (+ 1109), bł. Gueryk d’Igny (+ 1160) i św. Bonawentura (+ 1270). Dominikanie w piątek po oktawie Bożego Ciała, chociaż nikt nie spodziewał się jeszcze, że na ten dzień zostanie kiedyś ustanowione święto Serca Pana Jezusa, odmawiali oficjum o Ranie boku.
    Reforma liturgii z roku 1969 złączyła uroczystość Przenajdroższej Krwi Pana Jezusa z uroczystością Bożego Ciała, automatycznie znosząc dotychczasowe święto z 1 lipca. Eucharystia to bowiem Najświętsze Ciało i Najświętsza Krew Pana Jezusa.

    Zapraszamy do lektury kolejnych tekstów na temat uroczystości Bożego Ciała. Podzieliliśmy je tematycznie na kilka grup:
    Nauczanie Kościoła
    Wokół tajemnicy Eucharystii
    Sięgnij na półkę

    https://brewiarz.pl/czytelnia/boze_cialo.php3

    Polubienie

  8. Mateusz pisze:

    Prezydent Trump: „jestem zaszczycony niesamowitym listem arcybiskupa Vigano”

    Prezydent Stanów Zjednoczonych skomentował i rozpropagował w mediach społecznościowych list otwarty, jaki otrzymał od arcybiskupa Carla Marii Viganò. Były nuncjusz apostolski w tym kraju odniósł się do kryzysu epidemicznego oraz do zamieszek prowokowanych w wielu amerykańskich miastach.

    List został opublikowany przez katolicki portal Life Site News 6 czerwca. Arcybiskup Viganò wyraził w nim przekonanie, iż społeczny kryzys, związany z pandemią koronawirusa oraz zamieszkami po śmierci czarnoskórego kryminalisty George’a Floyda, jest częścią odwiecznej walki duchowej między siłami dobra i zła. Uznał za bardzo prawdopodobne, że obecny chaos jest inspirowany celowo. Napiętnował „głębokie państwo”, czyli siły próbujące zakulisowo sterować krajem w kierunku obalenia naturalnego porządku – w tym masonerię – a także „głęboki Kościół” (niewiernych duchownych).

    „Nie będzie zaskoczeniem jeżeli za kilka miesięcy dowiemy się znowu, że za tymi aktami wandalizmu i przemocy kryli się ci, którzy mają nadzieję na czerpanie zysków ze zmiany porządku społecznego tak, by zbudować świat bez wolności: Solve et Coagula, jak mówi masońskie porzekadło” – napisał hierarcha.

    „Są wierni pasterze, którzy troszczą się o trzodę Chrystusa, ale są też niewierzący najemnicy, którzy chcą trzodę rozproszyć i wydać owce na pastwę drapieżnych wilków. Nie jest zaskoczeniem, że ci najemnicy są sojusznikami dzieci ciemności i nienawidzą dzieci światła: tak jak istnieje głębokie państwo [deep state], tak istnieje też głęboki Kościół [deep Church], który zdradza swoje obowiązki i wyrzeka się przed Bogiem swojego powołania” – dodał arcybiskup Viganò.

    W środę korzystający chętnie z mediów społecznościowych prezydent Donald Trump krótko i bardzo przychylnie skomentował na Twitterze otrzymany list.

    „Jestem zaszczycony niesamowitym listem arcybiskupa Vigano do mnie. Mam nadzieję, że każdy, religijny czy nie, przeczyta go” – napisał amerykański przywódca. Dołączył też link do pełnej treści przesłania opublikowanego przez Life Site News.

    Wpis Donalda Trumpa zyskał w ciągu niespełna dziewięciu godzin ponad 107 tysięcy „polubień” i został powielony przez blisko 37 tysięcy użytkowników Twittera. Doczekał się również prawie 18 tysięcy komentarzy.

    Polubienie

  9. Mateusz pisze:

    O Prezydencie Andrzeju Dudzie:

    7.08.2015 r. godz.15 min 10

    To prawda, że Wasza Ojczyzna jest szczególnie bliska Mnie i Stwórcy Świata – Boga Ojca. Daliśmy Wam, kochani, tego MĘŻA WALECZNEGO, którego Wam obiecywaliśmy.

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Mateuszu! a czyje to orędzie?

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Sprawdziłam że to nasze a dalszy ciąg brzmi:
      „Tak, dzieci drogie! Módlcie się cały czas o tego Ducha Świętego dla niego i opiekę nad nim Waszej Królowej Polski – Maryi. Ona wzięła Was w Swoje Objęcia w dniu, kiedy Wasz Prezydent przybył do Jasnej Góry i podziękował Jej za tą szczególną opiekę – Mojej Mamy nad Waszym narodem.”
      Zapytałam bo to innym drukiem to napisane.
      Ale teraz wygląda na to że o tego męża walecznego niewielu się modliło bo jak widać wszystko było warunkowe i zależało od tej modlitwy za Prezydenta. I nie wierzę w to , że przesłania te dotarły do prezydenta jak ktoś deklarował że przekazał. Po prostu nie wierzę , że on je zna.

      Polubienie

  10. Mateusz pisze:

    Najbliższa nowenna blogowa wypada tak że część dziękczynna się zaczyna 12 lipca ( prawdopodobna 2 tura wyborów prezydenckich) a kończy się 7 sierpnia czyli pierwszy dzień nowej kadencji Prezydenta.

    Polubienie

    • Mariusz pisze:

      Pewnie widziałeś kto z kim w 2 Turze i jak procentowo. Masakra jak te przewidywania to
      prawda. A za ludzi TVN myśli i Polsat.

      Polubienie

    • Mariusz pisze:

      2 tura wyborów prezydenckich:
      Przewidywania:
      A. Duda 50%
      R. Trzaskowski 49%

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Przygotowałam już XXXVII NP jednak przedstęp przekazałam po raz pierwszy do sprawdzenia księdzu bo miałam pewien dylemat czy zdradzić Wam pewną tajemnicę.
      Bądźcie więc cierpliwi.
      Jeśli chodzi o Prezydenta Trampa mam podobne odniesienie jak Mateusz ze względu chociażby na zięcia Trampa.

      Polubienie

      • Millka pisze:

        Z tego co czytałam Prezydenta DonaldaTrampa już chcieli zabić i będą usiłować ponownie. Wszystkie zamieszki, które aktualnie są w Ameryce maja na celu destabilizację i odsunięcie Trampa od władzy.
        Został wybrany przez Niebo na prezydenta nie dlatego , że jest święty , ale że jest nieprzekupny. Bardzo przeszkadza elitom, które chcą wprowadzić przymusowe szczepienia z nanoczipem, Jest przeciwnikiem aborcji, eutanazji. Wszczął dochodzenie w sprawie celowego zainfekowania społeczeństwa covid19. Jest bardzo niewygodny, nieprzewidywalny.
        Jest powiedziane, że trzeba się za niego modlić , bo gdy go zabraknie Ameryka popadnie w całkowitą destrukcję.

        Polubienie

      • Marcin pisze:

        Ameryka tak czy inaczej popadnie w całkowitą destrukcję nawet jeśli Donald Trump wygra kolejne wybory. Przesłania mówią że Ameryka ucierpi najbardziej.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        MNIE JEDNAK ZASTANAWIA DLACZEGO NASZ PAN PREZYDENT I MINISTER SZUMOWSKI BĘDĄCY W DOBRYCH RELACJACH Z PREZYDENTEM TRAMPEM NIE MÓWIĄ JEDNYM GŁOSEM I NIE OPOWIADAJĄ SIĘ ZA DOBROWOLNOŚCIĄ SZCZEPIEŃ , SZKODLIWOŚCIĄ 5G ITD ? POWINNI BYĆ W TYM JEDNOMYŚLNI A TYMCZASEM PREZYDENT TRAMP DZWONIŁ DO PREZYDENTA DUDY I KAZAŁ PRZYŚPIESZYĆ WDRAŻANIE 5G A MOŻE TO PROSIŁ O ZATRZYMANIE TEJ TECHNOLOGI ?
        A MOŻE NASZ PAN PREZYDENT JEST OTOCZONY WILKAMI W OWCZEJ SKÓRZE I DLATEGO TAK SIĘ DZIEJE. NIE MA SIŁY PRZEBICIA I NIE DAJE RADY STAWIAĆ JUŻ OPORU. BO SAM POWIEDZIAŁ GDYBY MU PRZYGOTOWALI USTAWĘ ABORCYJNĄ O CAŁKOWITYM ZAKAZIE ABORCJI TO BY JĄ NATYCHMIAST PODPISAŁ. NO WIDOCZNIE NASZYCH RZĄDZĄCYCH TO NIE INTERESUJE ABY TO PRZYGOTOWAĆ.
        JA TAK PATRZAŁAM NA NASZEGO PANA PREZYDENTA ON CIĄGLE BYŁ W MASECZCE A PAN MINISTER ZDROWIA BEZ MASECZKI.
        W PEWNYM MOMENCIE POCZUŁAM JAKBY PAN MINISTER BYŁ WAŻNIEJSZY OD PANA PREZYDENTA I JAKBY CHCIAŁ PRZEJĄĆ JEGO URZĄD.
        MOŻE NIE MAM RACJI ALE TAK TO ODCZUWAŁAM.

        Polubienie

  11. Gosia 3 pisze:

    PATENA JUŻ PRAWIE WSZĘDZIE JEST NIE POTRZEBNA. BOLESNE TO ALE PRAWDZIWE W NASZYCH POLSKICH KOŚCIOŁACH. SACRUM POMNIEJSZANE I JAK PAN JEZUS Z TEGO POWODU CIERPI BO JEST DEPTANY W NASZYCH KOŚCIOŁACH TO MAŁO KOGO OBCHODZI.

    Polubienie

  12. Mateusz pisze:

    Niestety u mnie w kościele dziś podczas kazania ksiądz zapowiedział że komunia św będzie pod dwoma postaciami. Na ołtarzu przy tabernakulum po prawej i lewej stronie były zapalone dwie gromnice i przed śpiewem „Baranku Boży…” jedna z nich zgasła.
    Podczas rozdawania Komunii św wskazałem księdzu że proszę „tylko” Hostię.

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      MATEUSZU!
      CZASAMI MAM WRAŻENIE ŻE ZNASZ JUŻ WCZEŚNIEJ CO JA GDZIEŚ OPRACOWAŁAM I CO ZAMIERZAŁAM ZAMIEŚCIĆ. MIĘDZY INNYMI TO O CZYM NAPISAŁEŚ JEST W MOIM WSTĘPIE DO NP. A WCZORAJ WIECZOREM OBEJRZAŁAM VIDEO KS GLASA I ZAPISAŁAM LINKA ABY DZISIAJ WSTAWIĆ ALE TY MNIE UPRZEDZIŁEŚ.TAK JAKBYŚ MNIE PODGLĄDAŁ I Z TYM MĘŻEM WALECZNYM TEŻ. ZASTANAWIA MNIE TO.
      POZDRAWIAM . 🙂

      Polubienie

    • Mateusz pisze:

      I tak po mszy św otworzyłem Pismo św i wzrok utkwił mi na słowach „Jadacie z krwią…” k. Ezechiela 33,25 a tam jest odesłanie do k. Kapłańskiej 17,10 gdzie pisze że nie można spożywać krwi.

      Polubienie

  13. Gosia 3 pisze:

    JA ODNOŚNIE TEGO LISTU OPUBLIKOWANEGO OSTATNIO NA NASZYM BLOGU I PODPARTYMI RÓŻNYMI LINKAMI.
    KOCHANI CHCIAŁAM WAS ZAPYTAĆ DO KOGO ZOSTAŁ TAK WŁAŚCIWIE TEN LIST SKIEROWANY?
    JA PRZYZNAM SIĘ SZCZERZE ŻE TO CO JEST OPRACOWANE PRZEZ TĄ OSOBĘ TO UWAŻAM,ŻE MY NA BLOGU WIEMY JUŻ OD KILKU LAT I JESTEŚMY PRZEZ PANA JEZUSA NA TO BARDZO DOBRZE PRZYGOTOWANI. PRZYNAJMNIEJ DLA MNIE NIE JEST TUTAJ NIC NOWEGO POZA JEDNYM CENNYM ODKRYCIEM. GATES PO ANGIELSKU ” BRAMY”.
    TO FAKTYCZNIE SPRAWDZIŁAM ŻE TO OZNACZA. PAN JEZUS KILKA RAZY DO NAS POWIEDZIAŁ: ŻE BRAMY PIEKIELNE RESZTY KOŚCIOŁA NIE PRZEMOGĄ ” I TO PRAWDA , ŻE NAS PAN GATES NIE OSZUKA BO JEZUS MIŁOSIERNY O WSZYSTKIM PRZEZ 10 LAT NAM POWOLI WYTŁUMACZYŁ.
    GDYBYM NIE ZNAŁA ORĘDZI MBM I NASZYCH PRZESŁAŃ A TERAZ PRZECZYTAŁA TEN LIST TO TRUDNO BYŁOBY MI W TO UWIERZYĆ I PRZYJĄĆ. NIE WIEM JAK WY KOCHANI ALE UWAŻAM ŻE JESTEŚMY SZCZĘŚCIARZAMI ŻE SPOTKALIŚMY SIĘ NA TYM BLOGU I PRZEZ TE LATA SIĘ Z TYM TEMATEM OSWAJALIŚMY.

    BRAMY PIEKIELNE NAS NIE PRZEMOGĄ BO NAWET GDYBYŚMY UMARLI W MĘCZEŃSTWIE PRZYMUSZANI DO CZEGOŚ TO JEZUS NAS PRZYJMIE DO SWOJEGO KRÓLESTWA OCZYWIŚCIE GDY UMRZEMY W STANIE ŁASKI UŚWIĘCAJĄCEJ.

    Polubione przez 1 osoba

  14. Gosia 3 pisze:

    O MÓJ BOŻE ZOBACZCIE CO SIĘ DZIEJE W POLSKIM KOŚCIELE , MAŁE DZIECI BIEDNE DO CZEGO SĄ PRZYMUSZANE?
    DO PROFANACJI NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA PANA JEZUSA PODCZAS I KOMUNII ŚWIĘTEJ.

    Polubienie

  15. Szafirek pisze:

    12 czerwca – błogosławionych 108 męczenników z czasów II wojny światowej https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-12a.php3
    12 czerwca – św. Onufry Wielki, pustelnik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-12b.php3
    12 czerwca – św. Leon III, papież https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-12c.php3
    12 czerwca – św. Kasper Bertoni, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-12d.php3
    12 czerwca – św. Benedykt Menni, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-12e.php3
    12 czerwca – bł. Maria Kandyda od Eucharystii, zakonnica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-12f.php3
    12 czerwca – bł. Stefan Bandelli, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-12g.php3

    Polubienie

  16. Mateusz pisze:

    Tony Blair: potrzebujemy wirtualnych dowodów tożsamości do śledzenia zarazy

    Były premier Wielkiej Brytanii wyraził potrzebę wprowadzenia wirtualnych dowodów tożsamości, zawierających informacje o stanie zdrowia. Tylko tak, jego zdaniem, będzie możliwe przywrócenie takiego poziomu transportu jak sprzed pandemii.

    – Możemy stworzyć wirtualny dowód tożsamości, który jest znacznie silniej chroniony, dzięki czemu można będzie sobie poradzić z wieloma kwestiami dotyczącymi prywatności i inwigilacji, o które obawia się wiele ludzi – powiedział Blair podczas wywiadu dla brytyjskiego „The Independent”.

    – Jest to naturalna ewolucja sposobu w jaki używamy technologii w życiu codziennym. Kryzys związany z COVID-19 to dodatkowy powód aby to zrobić. Mogę się mylić, ale kiedy patrzę ma sposób w jaki otwierane są niektóre branże, jak przywracany jest transport międzynarodowy, to myślę, że jeżeli nie będzie się dało skutecznie zbadać czy osoba jest zakażona, czy przeszła chorobę, czy może nie miała jeszcze kontaktu z osobami zakażonymi, to niemożliwy będzie powrót do normalności np. w takich sektorach jak transport – zaznaczył.

    – Nie wznowisz transportu międzynarodowego, jeżeli nie będziesz miał narzędzia do przetestowania, zdiagnozowania czy sprawdzenia historii chorób danej osoby – podkreślił.

    Tony Blair sprawował funkcję premiera Wielkiej Brytanii w latach 1997-2007. Był najdłużej w historii piastującym to stanowisko członkiem Partii Pracy. Przeszedł na katolicyzm po ustąpieniu ze stanowiska premiera 21 grudnia 2007. Katoliczką jest żona Blaira, Cherie. Również czworo ich dzieci przyjęło chrzest w Kościele katolickim. Dzisiaj stoi na czele Instytutu Tony’ego Blaira na rzecz Globalnej Zmiany.

    Jako premier podpisał Akt o Równości zabraniający jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Podobny zakaz został również zawarty w kodeksie pracy w 2003 roku. W 2005 roku w Wielkiej Brytanii zalegalizowano związki parnterskie osób tej samej płci. Dają one większość praw z tych, jakie mają tradycyjne małzeństwa. W okresie 2002 – 2005 Wielka Brytania umożliwiła parom tej samej płci nieograniczone prawo do adopcji dzieci. Prawo to obowiązuje tylko w Anglii i Walii, Szkocji i Irlandii Północnej.

    Polubienie

  17. Adrian pisze:

    Zauważyłem ostatnio że są trochę inne zachody słońca, takie bardziej kameralne

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      JA NIE NAZWAŁABYM TYCH ZACHODÓW SŁOŃCA KAMERALNYMI LECZ SŁOŃCE JAK ZACHODZI JEST TAK OŚLEPIAJĄCE I WIDZĘ JAKBY WYBLAKŁO I NIE MOŻNA NAWET SPOJRZEĆ NA ZACHÓD SŁOŃCA BO PORAŻA WZROK. PRZYNAJMNIEJ MY OBOJE Z MĘŻEM TAKIE OBSERWUJEMY.

      Polubienie

  18. Mateusz pisze:

    Zaskakujący sondaż. Hołownia wygrywa z urzędującym prezydentem

    Portal wPolityce opublikował wyniki najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Social Changes. Wynika z niego, że gdyby w drugiej turze wyborów prezydenckich spotkali się Andrzej Duda i Szymon Hołownia, to urzędujący prezydent przegrałby minimalną liczbą głosów.

    Respondentów zapytano, na kogo oddaliby głos w II turze wyborów.

    Gdyby do starcia w II turze doszło pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą a kandydatem KO Rafałem Trzaskowskim, to Andrzej Duda wygrałby w stosunku 51 proc. do 49 proc.

    Polubienie

  19. Gosia 3 pisze:

    MOI KOCHANI BLOGOWICZE – UCZESTNICY NP!
    WŁAŚNIE MÓJ OPIEKUN DUCHOWY POZWOLIŁ MI NA UJAWNIENIE TEJ TAJEMNICY DOTYCZĄCEJ PRZESŁAŃ I JUTRO NOWENNA POJAWI SIĘ NA BLOGU. ALE W ZWIĄZKU Z TYM ŻE MAM POD OPIEKĄ JUTRO 3 MAŁYCH DZIECI I TRUDNĄ SYTUACJĘ DOPIERO WIECZOREM MOGĘ WAM POPRZYDZIELAĆ TAJEMNICE . PROSZĘ ZROZUMCIE MNIE . ALE NA PEWNO ZDĄŻYMY UŁOŻYĆ BO NIE JEST NAS TAK WIELE CHĘTNYCH OSÓB DO MODLITWY.
    SZCZĘŚĆ BOŻE!

    Polubienie

  20. Gosia 3 pisze:

    PRZEKLEIŁAM TO CO BYŁO POD SŁOWEM BOŻYM
    Joel pisze :
    12 czerwca 2020 o 21:26

    Jezu tak bardzo się pogubiłem z własnej i niestety nie przymuszonej woli… Cieszę się, że są takie miejsca jak te gdzie można spotkać ludzi bliskich Tobie. Panie odnajdź mnie na tej mojej krętej drodze, weź mnie na ramiona i zanieś do swego stada… I nie spuszczaj mnie z oka. Błagam.

    Polubienie

  21. Adrian pisze:

    12 CZERWCA 2020 9:50 A.M.
    WEZWANIE JEZUSA SAKRAMENTOWANEGO DO SWOICH WIERNYCH LUDZI. WIADOMOŚĆ DO ENOCHA
    Jak smutno mi jest w Kochającym Sercu, gdy widzę pogardę, upokorzenie i świętokradztwo, które otrzymam od wielu moich Pasterzy i moich Dzieci, kiedy moje Domy zostaną ponownie otwarte! Mówię wam, że moja Święta Ofiara nie będzie już taka sama; pretekst pandemii sprawi, że wielu moich Kapłanów i Hierarchów mojego Kościoła zbezcześci moją Boskość, oddając moje Ciało i moją Krew mojej trzodzie w ręku, jak gdyby był to kawałek chleba. Niewierni pasterze! Czy nie wiecie, co w całej Hostii konsekrowanej, jestem Żywy i Prawdziwy, oddając się za Jagnię Unieruchomioną, jako pokarm duchowy dla mojego ludu? Co za brak rozsądku! Cóż za brak miłości dla Mnie i mojej trzody, tej, którą zamierzacie popełnić, gdy moja Święta Ofiara zostanie wznowiona!…………
    http://www.mensajesdelbuenpastorenoc.org/mensajesrecientes.html

    Polubienie

  22. Szafirek pisze:

    13 czerwca
    Święty Antoni z Padwy,
    prezbiter i doktor Kościoła

    Święty Antoni z Padwy
    Ferdynand Bulonne urodził się w Lizbonie w 1195 r. Pomiędzy 15. a 20. rokiem życia wstąpił do Kanoników Regularnych św. Augustyna, którzy mieli swój klasztor na przedmieściu Lizbony. Spędził tam dwa lata, po czym przeniósł się do klasztoru w Coimbrze, które to miasto, obok Lizbony, było drugim, najważniejszym ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego kraju. Tam zdobył gruntowne wykształcenie teologiczne i w roku 1219 otrzymał święcenia kapłańskie.
    W rok potem Ferdynand był świadkiem pogrzebu pięciu franciszkanów zamordowanych przez mahometan w Maroko. Przy tej okazji po raz pierwszy usłyszał o duchowych synach św. Franciszka z Asyżu i natychmiast wstąpił do nich w Olivanez, gdzie osiedlili się przy kościółku św. Antoniego Pustelnika. Z tej okazji Ferdynand zmienił swoje imię na Antoni. Zapalony duchem męczeńskiej ofiary, postanowił udać się do Afryki, by tam oddać swoje życie dla Chrystusa. Jednak plany Boże były inne. Antoni zachorował śmiertelnie i musiał wracać do ojczyzny. Jednakże na Morzu Śródziemnym zastała go burza i zapędziła jego statek na Sycylię. W roku 1221 odbywała się w Asyżu kapituła generalna nowego zakonu. Antoni udał się tam i spotkał się ze św. Franciszkiem (+ 1226). Po skończonej kapitule oddał się pod władzę brata Gracjana, prowincjała Emilii i Romanii, który mu wyznaczył erem w Montepaolo w pobliżu Forli. Czas tam spędzony Antoni wykorzystał na pogłębienie życia wewnętrznego i dla swoich studiów. Ze szczególnym zamiłowaniem zagłębiał się w Pismo święte. Równocześnie udzielał pomocy duszpasterskiej i kaznodziejskiej. Sława jego kazań dotarła niebawem do brata Eliasza, następcy św. Franciszka. Ten ustanowił go generalnym kaznodzieją zakonu.
    Odtąd Antoni przemierzał miasta i wioski, nawołując do poprawy życia i pokuty. Dar wymowy, jego niezwykle obrazowy i plastyczny język, ascetyczna postawa, żar i towarzyszące mu cuda gromadziły przy nim tak wielkie tłumy, że musiał głosić kazania na placach, gdyż żaden kościół nie mógł pomieścić słuchaczy. W latach 1225-1227 udał się z kazaniami do południowej Francji, gdzie z całą mocą zwalczał szerzącą się tam herezję katarów (albigensów). Kiedy powrócił do Italii, na kapitule generalnej został wybrany ministrem (prowincjałem) Emilii i Mediolanu. W tym czasie napisał Kazania niedzielne. W roku 1228 udał się do Rzymu, by załatwić pilne sprawy swojej prowincji. Z tej okazji papież Grzegorz IX zaprosił go z okolicznościowym kazaniem. Wywarło ono na papieżu tak silne wrażenie, że nazwał Antoniego „Arką Testamentu”. Papież polecił mu wówczas, by wygłaszał kazania do tłumów pielgrzymów, którzy przybywali do Rzymu. Na prośbę kardynała Ostii Antoni napisał Kazania na święta. Wygłosił tam także kazania wielkopostne.
    Po powrocie do swojej prowincji udał się do Werony, gdzie władcą był znany z okrucieństw i tyranii książę Ezelin III. Był on zwolennikiem cesarza i w sposób szczególnie okrutny mścił się na zwolennikach papieża. Do niego wtedy należała także Padwa. Antoni wiedział, że naraża własne życie, miał jednak odwagę powiedzieć władcy prawdę. Ku zdumieniu wszystkich tyran nie śmiał go tknąć i wypuścił cało.
    Święty Antoni z PadwyAntoni obdarzony był wieloma charyzmatami – miał dar bilokacji, czytania w ludzkich sumieniach, proroctwa. Wykładał filozofię na uniwersytecie w Bolonii. W roku 1230 na kapitule generalnej zrzekł się urzędu prowincjała (ministra) i udał się do Padwy. Był zupełnie wycieńczony, zachorował na wodną puchlinę. Opadając z sił, zatrzymał się w klasztorku w Arcella, gdzie przy śpiewie O gloriosa Virginum wieczorem w piątek, 13 czerwca 1231 roku, oddał Bogu ducha mając zaledwie 36 lat.
    Jego pogrzeb był wielką manifestacją. Pochowano go w Padwie w kościółku Matki Bożej. W niecały rok później, 30 maja 1232 roku, papież Grzegorz IX zaliczył go w poczet świętych. O tak rychłej kanonizacji zadecydowały rozliczne cuda i łaski, jakich wierni doznawali na grobie św. Antoniego. Komisja papieska stwierdziła w tak krótkim czasie 5 uzdrowień z paraliżu, 7 wypadków przywrócenia niewidomym wzroku, 3 głuchym słuchu, 2 niemym mowy, uzdrowienie 2 epileptyków i 2 wypadki wskrzeszenia umarłych. Kult św. Antoniego rozszedł się po całym świecie bardzo szybko. Grzegorz IX bullą Cum iudicat w 1233 roku wyznaczył dzień jego dorocznej pamiątki na 13 czerwca. Sykstus V w 1586 r. włączył jego święto do kalendarza powszechnego Kościoła. Na życzenie króla Hiszpanii Filipa V Innocenty XIII w roku 1722 ustanowił 13 czerwca świętem dla całej Hiszpanii i podległej jej wówczas Ameryki Południowej. W Padwie zainicjowano praktykę czczenia w każdy piątek śmierci św. Antoniego i we wtorek jego pogrzebu. W 1946 r. Pius XII ogłosił go doktorem Kościoła.
    Św. Antoni Padewski jest patronem zakonów: franciszkanów, antoninek oraz wielu bractw; Padwy, Lizbony, Padeborn, Splitu; dzieci, górników, małżeństw, narzeczonych, położnic, ubogich, podróżnych, ludzi i rzeczy zaginionych. Na miejscu grobu św. Antoniego – Il Santo – wznosi się potężna bazylika, jedno z najbardziej popularnych sanktuariów w Europie. Przeprowadzone w 1981 r. badania szczątków Świętego ustaliły, że miał 190 cm wzrostu, pociągłą twarz i ciemnobrązowe włosy. Na kolanach wykryto cienkie pęknięcia, spowodowane zapewne długim klęczeniem.

    W ikonografii św. Antoni przedstawiany jest w habicie franciszkańskim; nieraz głosi kazanie, czasami trzyma Dziecię Jezus, które mu się według legendy ukazało (podobnie jedynie legendą jest jego kazanie do ryb czy zniewolenie muła, żeby oddał cześć Najświętszemu Sakramentowi, by w ten sposób zawstydzić heretyka). Jego atrybutami są: księga, lilia, serce, ogień – symbol gorliwości, bochen chleba, osioł, ryba.

    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-13.php3

    Polubienie

  23. Mateusz pisze:

    Szczepionka dla wszystkich. Komisarz zdrowia o „jedynej strategii” UE

    Unijna komisarz do spraw zdrowia Stella Kyriakides nazwała szczepionkę przeciwko COVID-19 „jedyną prawdziwą strategią wyjścia z kryzysu”. Komisja Europejska otrzymała od rządów państw UE polityczny mandat do negocjowania z koncernami farmaceutycznymi warunków zakupu
    preparatów.

    – Będzie to jedyna prawdziwa strategia wyjścia z kryzysu. Szczepionka dostępna dla wszystkich w Europie i na całym świecie. Żaden region świata nie jest bezpieczny, dopóki wszyscy nie będziemy bezpieczni – stwierdziła Kyriakides przy okazji piątkowej wideokonferencji krajowych ministrów zdrowia. Zgodzili się oni na to by w ich imieniu rozmowy o zakupie szczepionek prowadziła Komisja Europejska.

    Jak dotychczas do indywidualnych rozmów z biznesem farmaceutycznym przyznały się Niemcy, Francja, Włochy i Holandia.

    „(…) na wideokonferencji kraje UE wskazały na potrzebę zabezpieczenia równego dostępu do szczepionki dla wszystkich mieszkańców UE. KE nie przedstawiła jednak jeszcze ostatecznej wersji propozycji dotyczącej wspólnych negocjacji i zakupów” – informuje portal DoRzeczy.pl.

    W zbliżającym się tygodniu Komisja Europejska ma zaprezentować strategię Unii w kwestii szczepionek przeciwko COVID-19.

    Polubienie

  24. Mateusz pisze:

    Carbonia 10-06-2020 – 17.03

    Czas na ostatnie wyzwanie.

    Światło w moich oczach to moje dzieci!
    Postępujcie z miłością i zapałem, bądźcie moimi żołnierzami, ci, którzy nigdy nie zawodzą, stójcie, ale z założonymi rękami wołajcie prawdę do świata.

    Bóg interweniuje w tej grzesznej sytuacji, interweniuje, aby położyć dobro tam, gdzie już nie ma dobra.

    Babilon, upadła wielka nierządnica! Oto Bóg Wiecznej Miłości rozdziera niebiosa i zstępuje, aby odzyskać wszystko, co do Niego należy.

    Czas na ostatnie wyzwanie, Szatan traci teraz pozycję, jest przekonany, że ma zwycięstwo w swojej ręce, ale nagle stanę przed nim i moim ramieniem porazę go prądem.

    Pokój wam, moje dzieci, pokój Boży i w waszych sercach, bądźcie spokojni, teraz interweniuję, aby zabrać głodnych i napełnić głodnych dobrymi rzeczami, przychodzę do was, moi umiłowani małżonkowie, przychodzę, aby was zaopatrzyć we Mnie.

    Wiatr wieje mocno, wulkan terroru jest zawirowany, wkrótce wypluje całe swoje zło.

    Rzym zakończył darowizny dla złodziei. Na tym kończy się historia tego, który mocno oddał się mocy Kościoła! Mówię, aby przywrócić blask mojemu Kościołowi! Interweniuję, aby przywrócić światło tam, gdzie już go nie ma; ciemność posuwała się bez ograniczeń, ponieważ moje osoby konsekrowane odwróciły się ode mnie i sprzyjały wrogowi.

    Biedne dzieci, biedna Ludzkość, biedni wszyscy, którzy Mnie zdradziliście! […] Nie udawajcie, że jesteście przede Mną, zanim ogołocicie się z tego, co mi ukradliście, bo dzień będzie dla was płaczem i zgrzytaniem zębami.

    W mojej sprawiedliwości będę interweniował i nikt nie będzie w stanie mnie zatrzymać, jestem!
    Z niecierpliwością czekam na waszą pokutę, ze szczerym sercem czekam na prośbę o przebaczenie, tylko wtedy możecie być wskrzeszeni jako nowi, bo wam wybaczę, ale jeśli nie oddacie się mojej woli, zostaniecie ukarani w piekle.

    Nie mówię próżnych rzeczy, to jest słowo Boże! … Kto chce zrozumieć, zrozum.

    Moja miłosierdzie było, ludzie, ale nie wzięliście Syna Człowieczego do siebie, przeciwnie, gardziliście nim i kładliście go na krzyżu. Dzisiaj będziecie nosić ten krzyż na ramionach, będziecie ukrzyżowani, tak jak Mnie ukrzyżowaliście.

    Nie zawiodę ukarać niegodziwych i obdarować piękno nosicielami pokoju wszystkim tym, którzy z prawdziwą miłością oddali Mi swoje serce i życie.

    Nie bądźcie dumni, ludzie, aby nie wpaść do dołu Węża … w Gehennie, gdzie ogień i płomienie ogarną was na zawsze!

    Jestem waszym Jezusem, waszym Zbawicielem, nie stójcie przeciwko Mnie, zdejmijcie swoją dumę, odejdźcie od zła, szybko naprawcie, aby klątwa nie spadła na was i waszych bliskich. Nie przestanę do was wzywać aż do ostatniej chwili.

    Rozwiązaniem każdego problemu jest we Mnie: Przyjdźcie do Mnie, moje dzieci, i dajcie Mi swoją duszę, Ja ją podniosę do Mnie i napełnię ją cennymi darami.

    Moi umiłowani, za chwilę otrzymacie dar Ducha Świętego, obdarzę wszystkich moich wybranych Mną, Trójca Święta wejdzie do was i znajdzie was w sobie.
    To będzie ostatni akt miłości przed karą. Amen

    Polubienie

  25. Szafirek pisze:

    14 czerwca
    Błogosławiony Michał Kozal, biskup i męczennik

    Michał Kozal urodził się 25 września 1893 r. w Nowym Folwarku pod Krotoszynem. Był synem Jana, oficjalisty dworskiego, i Marianny z Płaczków. Po ukończeniu szkoły podstawowej, a później gimnazjum w Krotoszynie, wstąpił w 1914 roku do seminarium duchownego w Poznaniu, gdzie ukończył tzw. kurs teoretyczny. Ostatni rok studiów, zwany praktycznym, ukończył w Gnieźnie. Tam też otrzymał święcenia kapłańskie w dniu 23 lutego 1918 roku. Planował, że podejmie studia specjalistyczne, ale po nagłej śmierci ojca musiał zapewnić utrzymanie matce i siostrze. Był wikariuszem w różnych parafiach. Odznaczał się gorliwością w prowadzeniu katechizacji, wiele godzin spędzał w konfesjonale, z radością głosił Słowo Boże, dużo się modlił. Był wyrozumiały, uczynny i miłosierny wobec wiernych.
    W uznaniu dla jego gorliwej posługi kapłańskiej i wiedzy zdobytej dzięki samokształceniu, kardynał August Hlond mianował go w 1927 ojcem duchownym seminarium w Gnieźnie. Okazał się doskonałym przewodnikiem sumień przyszłych kapłanów. Alumni powszechnie uważali go za świętego męża. Dwa lata później został powołany na stanowisko rektora seminarium. Obowiązki pełnił do roku 1939, kiedy Pius XI mianował go biskupem pomocniczym diecezji włocławskiej i biskupem tytularnym Lappy (na Krecie). Konsekrację biskupią otrzymał 13 sierpnia 1939 roku z rąk księdza biskupa Karola Radońskiego w katedrze włocławskiej.
    We wrześniu 1939 roku nie opuścił swojej diecezji, którą zarządzał po wyjeździe z kraju biskupa diecezjalnego. Jego nieustraszona, pełna poświęcenia postawa stała się wzorem zarówno dla duchowieństwa, jak i dla ludzi świeckich. Niemcy aresztowali go 7 listopada 1939 roku. Najpierw wraz z alumnami seminarium i kapłanami został osadzony w więzieniu we Włocławku. Od stycznia 1940 r. do 3 kwietnia 1941 r. internowano go w klasztorze księży salezjanów w Lądzie nad Wartą. Po wywiezieniu z Lądu, więziony był w obozach w Inowrocławiu, Poznaniu, Berlinie, Halle, Weimarze i Norymberdze. Wszędzie ze względu na swoją niezłomną postawę, rozmodlenie i gorliwość kapłańską doznawał szczególnych upokorzeń i prześladowań.
    Od lipca 1941 roku był więźniem obozu w Dachau, gdzie tak jak inni kapłani pracował ponad siły. Doświadczał tu wyrafinowanych szykan, ciesząc się w duchu, że „stał się godnym cierpieć zelżywości dla imienia Jezusowego”. Chociaż sam był głodny i nieraz opuszczały go siły, dzielił się swoimi racjami żywnościowymi ze słabszymi od siebie, potrafił oddać ostatni kęs chleba klerykom. Odważnie niósł posługę duchową chorym i umierającym, a zwłaszcza kapłanom. W styczniu 1943 roku ciężko zachorował na tyfus; gdy był już zupełnie wycieńczony, przeniesiono go na osobny „rewir”.
    26 stycznia 1943 roku został uśmiercony zastrzykiem z fenolu. Umarł w zjednoczeniu z Chrystusem ukrzyżowanym. Mimo prób ocalenia jego ciała przez więźniów, zostało ono spalone w krematorium. Po bohaterskiej śmierci sława świętości biskupa Kozala utrwaliła się wśród duchowieństwa i wiernych, którzy prosili Boga o łaski za jego wstawiennictwem. Zaraz po wojnie zaczęto zabiegać o beatyfikację. Św. Jan Paweł II podczas uroczystej Mszy świętej 14 czerwca 1987 roku w Warszawie przed Pałacem Kultury i Nauki – zamykającej II Krajowy Kongres Eucharystyczny – dokonał beatyfikacji biskupa Michała Kozala. Papież powiedział w homilii: „Tę miłość, którą Chrystus mu objawił, biskup Kozal przyjął w całej pełni jej wymagań. Nie cofnął się nawet przed tym najtrudniejszym: «Miłujcie waszych nieprzyjaciół» (Mt 5, 44). Niech będzie jednym jeszcze patronem naszych trudnych czasów, pełnych napięcia, nieprzyjaźni i konfliktów. Niech będzie wobec współczesnych i przyszłych pokoleń świadkiem tego, jak wielka jest moc łaski Pana naszego Jezusa Chrystusa – Tego, który «do końca umiłował»”.

    W ikonografii bł. Michał przedstawiany jest w stroju biskupim lub w pasiaku więziennym. Jego atrybutami są: mitra, fioletowy trójkąt i numer obozowy 24544.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-14a.php3

    14 czerwca – św. Metody Wyznawca, patriarcha https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-14b.php3
    14 czerwca – bł. Gerard z Clairvaux, mnich https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-14c.php3
    14 czerwca – Elizeusz, prorok https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-14d.php3

    Polubienie

  26. Adrian pisze:

    Trevignano Romano, 13 czerwca 2020 r
    Moje dzieci, dziękuję wam, że zgromadziliście się tutaj w tym Świętym Domu (Kościele) na modlitwie i za wysłuchanie mego wezwania w swoich sercach. Dziękuję, dzieci, za pocieszenie mego serca i świętego Jezusa: Moje dzieci, zawsze bądźcie gotowi, oto niebo i ziemia prawie się zjednoczyły. Dzieci, proszę was: karmcie się moim Synem Jezusem, który jest Boskością, Ciałem i Krwią. Powoli ci, którzy mnie gardzą i bluźnią, będą mieli tylko gniew i gorycz, a ci, którzy uwierzą, zachowają radość, pokój i miłość. Moje dzieci, prawdę trzeba krzyczeć bez strachu, a kiedy wykrzyczycie imię Jezusa, prawdziwego Boga, demony będą drżeć, ale nie bójcie się, ponieważ na was spadnie wielka ochrona. Bądź gotów. Nie zniechęcajcie się, jeśli obrażą was i prześladują, tak jest napisane, bo wasze będzie Królestwo Niebieskie. Wieją wiatry wojny. Módlcie się za Włochy i za kapłanów, którzy są obecnie zdezorientowani. Poświęcajcie się codziennie mojemu Niepokalanemu Sercu i Najświętszemu Sercu Jezusa, tylko w ten sposób będziecie mogli złagodzić cierpienie na nadchodzące czasy. Teraz zostawiam was z moim macierzyńskim błogosławieństwem w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen

    Polubienie

  27. Adrian pisze:

    Wielkie wydarzenie w kościele !

    W święto Boskiego macierzyństwa Maryi ks. Luis i Conchita rozmawiali o tym niezwykłym proroctwie, które już częściowo została objawiona przez Matkę Bożą 1 października 1964 roku: „Ach, Kościoły się zjednoczą?…
    „ Tak, zostaną ponownie zjednoczone! ”.Conchita cieszyła się z tej budzącej grozę prorockiej wiadomości. W listopadzie 1965 r. Wizjonerka, tak jak robiła to wiele razy od 11 października 1961 r., Potwierdziła trafność tego wielkiego objawienia dla niemieckiego redaktora Albrechta Webera. Wyjaśniła też nieco to, co powiedziała Najświętsza Dziewica na temat wielkiego wydarzenia Kościoła.
    „Ona (Matka Boża) ponownie powiedziała nam, że podzielone (kościoły) zjednoczą się. Będzie tylko jedna„ religia ”.
    W Oredziach na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły jest dokładne wyjaśnienie celu zjednoczenia wszystkich religii.
    Nauczanie Kościoła o grzechu i o przykazaniach Bożych zostało wycofane w następstwie szerzącego się w Kościele liberalizmu. Ma on na celu ujednolicenie nauczania wszystkich religii, aby mogła powstać religia, którą uda się opanować i kontrolować cały świat. A Ja powiedziałem, że ani jota w Moim Prawie nie może być zmieniona i usunięta. Nie jestem podobny innym bogom. Jestem tylko Ja jeden, dlatego nigdy się nie lękaj, bo nikt potężniejszy nie stanie przeciwko tobie. Wypełniaj śmiało Moje przykazania z odwagą i siłą, nie pozwalając sobie na wyjątki i odstępstwa od Prawa.
    To wydarzenie ma nastąpić prawdopodobnie w październiku !
    https://garabandal2018.wordpress.com/
    ========================================
    Chciał „nauczyć” 14-latka wszystkiego o sado-maso
    Prowokacje dziennikarskie to część pracy demaskującej prawdziwie intencje wielu środowisk przestępczych. Tym razem dziennikarze śledczy szwedzkiego dziennika “Svenska Dagbladet” założyli fałszywe konto 14-letniego chłopca. Co warto dodać, Szwecja ma najwięcej różnego rodzaju festiwali LGBT na świecie w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
    https://www.fronda.pl/a/chcial-nauczyc-14-latka-wszystkiego-o-sado-maso,145729.html
    dzieci……o pomstę woła

    Polubienie

  28. Szafirek pisze:

    15 czerwca – bł. Jolenta, księżna, zakonnica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-15a.php3
    15 czerwca – św. Wit, męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-15b.php3
    15 czerwca – św. Bernard z Menthon, zakonnik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-15c.php3
    15 czerwca – św. Maria Michalina od Najświętszego Sakramentu, dziewica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-15d.php3

    Polubienie

  29. Szafirek pisze:

    Benedykt XVI „Paść na kolana przed Bogiem obecnym w Eucharystii oznacza wyznanie wolności”.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s