Nowenna do Najdroższej Krwi Chrystusa (22-30.06)

koronka do Najdroższej Krwi Pana Jezusa | Panie, przenikasz i ...

1 lipca, przypadało jedno z największy świąt chrześcijańskich: Święto Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa.
Nowennę do Krwi Chrystusa rozpoczniemy 22 czerwca, a zakończymy 30 czerwca br.
Modlę się i życzę, aby każdy z nas pozwolił się obmyć Jezusowi Chrystusowi, abyśmy znaleźli się w gronie tych osób, o których Pismo św. mówi:
Ci przyodziani w białe szaty, kim są i skąd przybyli? To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. Dlatego są przed tronem Boga (…) Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć i nie porazi ich słońce ani żaden upał, bo paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł wód życia i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu (zob. Ap 7,13-17).

Nowenna do Krwi Chrystusa
Modlitwa ochrony przed złem do Krwi Chrystusa
(Każdego dnia nowenny)
Niech Przenajświętsza Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa,
przelana na krzyżu, a ofiarowana podczas każdej Mszy świętej
na ołtarzach całego świata, uwolni mnie i moich bliskich od grzechów,
ochroni przed atakami duchów ciemności,
uzdrowi nasze dusze i ciała od wszelkich niemocy.
Niech ochroni nasze domy i miejsca, gdzie przebywamy.
Niech ochroni wszystkich członków mojej rodziny i tych,
których noszę w swoim sercu. Niech zstąpi Duch Święty,
niech zwycięstwo należy do Chrystusa.
Panie Jezu, ochroń dzieci swoje,
które odkupiłeś swoją drogocenną krwią.
Amen.

Dzień pierwszy
22 czerwca – poniedziałek

Módlmy się do Krwi Chrystusa, a doświadczymy jej cudów.
Błogosławimy, wysławiamy i oddajemy cześć Jezusowi, który odkupił nas za cenę swojej Krwi. Tak bardzo nas ukochał, że przelał ją do ostatniej kropli – za każdego z nas. Nie żałował życia, nie uciekł przed męką, nie wystraszył się cierpienia, ale podjął je dla nas, abyśmy mieli życie.
Ta Krew i dziś obmywa nas z grzechów w spowiedzi świętej i poi w Eucharystii. Ta Krew jest mocniejsza od naszych grzechów i od śmierci, zwyciężonej na krzyżu. Jest zatem mocniejsza także od lęku, słabości i niepewności, które nas dotykają; może oczyszczać, uzdrawiać, uwalniać i uświęcać przeszłość, rozświetlać teraźniejszość i chronić przyszłość. Sprawia, że jesteśmy drogocenni w oczach Boga, bo Ojciec patrzy na nas przez Krew swojego Syna. Tej godności, tej wartości nic i nikt nie jest w stanie zmienić ani odebrać.
Błogosławiona Krew, która daje nam zbawienie. Błogosławiony Pan, który ją za nas przelał. Dziękujmy Bogu i uwielbiajmy Go – bo godna uwielbienia jest Miłość przelana na krzyżu. Módlmy się, a doświadczymy jej cudów, bo mocniejsza jest od tego, co nas trapi, przygniata, udręcza, od tego,
z czym sobie nie radzimy, co nas przerasta. Módlmy się, a ona nas przemieni i poprowadzi do pełni, którą dla nas przewidział Pan.
Modlitwa ochrony przed złem…

Dzień drugi
23 czerwca – wtorek

Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały dzisiejszy dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
Dokąd biegną moje myśli, kiedy budzę się ze snu? Jeszcze nie wiem, co przyniesie mi dzień, ale już mogę dziękować za to, że go dostałam. Inni nie mieli tej szansy, nie obudzili się. Dla mnie może to być ostatni dzień mojego życia, ale został mi podarowany i dlatego za niego dziękuję. Może życie stało się dla mnie ciężarem i wolałbym się nie obudzić, albo czeka mnie tyle trudnych spraw, że cieszyłbym się, gdyby już był wieczór… Ale ten dzień dopiero się zaczyna i Pan przygotował go specjalnie dla mnie. Dlatego dziękuję, podpisując swoisty czek in blanco, wiedząc, że Gwarantem jest Pan Bóg, który mnie kocha. Nie jestem tego pewien? Tym bardziej dziękuję, bo może właśnie dziś doświadczę Bożej miłości, Bożej opieki. Nie wiem, co będzie, ale wiem jedno – dziś może wydarzyć się wiele dobrego, bo zaczynam dzień od spotkania z Jezusem w tej krótkiej modlitwie.
Modlitwa ochrony przed złem…

Dzień trzeci
24 czerwca- środa

Panie Jezu, zanurzam w Twojej Krwi siebie, wszystkie osoby, które dziś spotkam… Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
Mniej więcej wiem, jak będzie przebiegać ten dzień – dom, praca, nauka… Spotkam dziś różne osoby, o niektórych coś wiem, o niektórych się dowiem, niektóre spotkam na ulicy i niewiele będę mogła powiedzieć, wielu nawet nie zauważę zajęta myślami czy różnymi załatwianiem różnych spraw. Spotkam się z kolegami z pracy, ze szkoły, ze współpracownikami, z przyjaciółmi, personelem w przychodni, sklepie… Każdy z nich ma swoją historię życia, swoje radości i troski. Zanurzając ich we Krwi Chrystusa, polecam ich Bożej opiece, Bożemu miłosierdziu, ochronie. Przez radio, telewizję, internet, prasę, od innych dowiem się o wielu wydarzeniach na świecie. O tych dobrych mało się mówi, bardziej o tym, co trudne, złe, bolesne… Dlatego zanurzając te wszystkie osoby we Krwi Zbawiciela, mogę pomóc Jezusowi działać w ich życiu. Niech On to robi jak sam chce, bo wie najlepiej. A może właśnie ta moja krótka ufna modlitwa pomoże kogoś uratować. Do sióstr czy księży częściej ktoś zwróci się z prośbą o modlitwę niż do świeckich. Gdybym chciała każdego dnia o każdej osobie pamiętać bardzo indywidualnie, za chwilę musiałabym powiedzieć – więcej nie dam rady.
A tak zanurzam od razu we Krwi Zbawiciela daną osobę, tam jest bezpieczna, a potem ogarniam modlitwą wszystkich razem. Jeśli twój kolega czy koleżanka w pracy, czy ktokolwiek, poprosi o modlitwę, Krew Chrystusa będzie najskuteczniejszą obroną i pomocą. Proszę też o ochronę dla mnie samej, aby mnie zło nie zwiodło, abym nie zaczęła myśleć i działać zbyt po ludzku, abym nie przysporzyła nikomu bólu i umiała trudne sytuacje przemieniać w miłość.
Modlitwa ochrony przed złem…

Dzień czwarty
25 czerwca- czwartek

Panie Jezu, zanurzam w Twojej Krwi, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek.
Czeka mnie dziś wiele pracy albo jej brak i nie- pewność, co dalej. Nie da się przewidzieć wszystkiego, co się wydarzy, ale ja już to oddałem w ręce Boga. On wie o wszystkim i będzie w tym wszystkim obecny, będzie prowadził. Nie jeden raz zaskoczy mnie swoimi rozwiązaniami, których bym się nigdy nie spodziewał ani nie umiał wymyślić. Gdziekolwiek pójdę, cokolwiek będę robić – On tam już będzie, nie muszę się bać. Mogę iść spokojny na trudną rozmowę – Jezus będzie ze mną, mogę zająć się nieprzyjemnymi zadaniami, bo Jezus je przemieni. Może obiektywnie będą nieprzyjemne dalej, ale razem z Nim dam radę pokonać trudności i przeszkody, a On przemieni je w błogosławieństwo i pomoc bliźnim. W moim odpoczynku będzie także Jezus obecny. Tak często dziś nie ma czasu na odpoczynek, a jest on przecież potrzebny dla naszego normalnego funkcjonowania. I jeszcze jedno – jeśli zaprosiłem Jezusa do tego wszystkiego, co dziś będę robić, nie pozwolę sobie na niepotrzebne i niewłaściwe zachowania, żarty, słowa, a wieczorem nie będę się musiał wstydzić ani żałować tego, co zepsułem czy zaprzepaściłem.
Modlitwa ochrony przed złem…

Dzień piąty
26 czerwca- piątek

Panie Jezu, proszę, aby Twoja Krew przenikała osoby, które spotykam i które powierzyły się mojej modlitwie, oraz sprawy, które nas dotyczą, i przynosiła im według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc.
Nawet jeśli zdarzy mi się coś niewłaściwego, jeśli wszystko pójdzie nie po mojej myśli, coś się zawali czy skończy – Jezus o tym wie, On to wszystko już przyjął i przemienił, jak wino w Krew podczas Mszy świętej. On wie, co komu potrzeba i nawet największe przekleństwo może przemienić w błogosławieństwo, bo we wszystkim współdziała dla dobra tych, którzy Mu ufają. Tak mówi Pismo św., zatem tak musi być, bo Jezus nikogo nie zwodzi i nie okłamuje, bo On jest wierny i kocha bez granic i warunków. Zanurzając wszystkich i wszystko w Jego Krwi, mogę być spokojny – On wyprowadzi dobro. Owszem, nie mogę się zwalniać z działania – co mogę zrobić, powinienem zrobić, ufny, że Pan to uzupełni, oczyści i pobłogosławi. W ten sposób zajaśnieje chwała Jego Krwi i objawi się jej moc – bo niemożliwe stanie się możliwe, bo stracone okaże się zyskiem, bo śmierć zostanie przemieniona w życie. Może ktoś odnajdzie drogę do Boga, ktoś pojedna się z bliskimi, ktoś wyjdzie z nałogu i zacznie nowe życie…
Modlitwa ochrony przed złem…

Dzień szósty
27 czerwca- sobota

Panie Jezu, przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła świętego i jako zadośćuczynienie za moje grzechy.
To jest modlitwa dla odważnych. Jednak – przecież mam świadomość, że jestem słaby, że mam wiele do odpokutowania w moim życiu. Mam świadomość, że Kościół składa się z ludzi tak samo słabych i grzesznych jak ja, że jest atakowany, a jego pasterze potrzebują światła w prowadzeniu wiernych do Boga, w kierowaniu całym Kościołem, aby nie pobłądził, aby nie dał się zwieść fałszywym naukom. Każdego dnia spotykają nas różne sytuacje, cierpienie jest obecne w życiu każdego z nas. Dlaczego miałbym je marnować? Lepiej ofiarować za Kościół, za świat, razem z Krwią Chrystusa ofiarować Bogu swoją krew, płynącą w wydarzeniach dnia. Ku chwale Krwi Chrystusa – ku chwale Chrystusa, jedynego Pana i Zbawiciela. Ku pożytkowi Kościoła – by był święty i był przystanią dla wędrowców tej ziemi. Za moje grzechy, bym więcej nie obrażał nimi Boga i jak najszybciej po śmierci mógł radować się przebywaniem w niebie.
Modlitwa ochrony przed złem…

Dzień siódmy
28 czerwca – niedziela

Panie Jezu, przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi.
Każdego dnia spotykają mnie także piękne i dobre rzeczy, choć może nie zawsze i nie od razu potrafię je zauważyć i się nimi cieszyć. Ale jest tak wiele momentów, w których z serca wypływa modlitewne westchnienie: Dzięki Ci, Panie! Także one są obmyte Krwią Chrystusa, także one są Jego darem dla mnie. Także te chwile, sprawy… te małe i duże „powody do wdzięczności” pragnę przyjmować od Jezusa ku Jego chwale. Wdzięczność otwiera serce i poszerzając je, przygotowuje na przyjęcie następnych darów i łask, jakimi Pan chce mnie umocnić na drodze, podtrzymać, przypomnieć o swojej nieustannej opiece nade mną. Wychwalam Boga w Jego darach i oddaję Mu cześć, a Jego chwała wypełnia moje serce i rozwija je do pełni miłości.
A dlaczego przez ręce Maryi? Ponieważ Ona to, co złożę w Jej ręce, oczyści, upiększy i podaruje Jezusowi. On niczego nie odmówi swojej Matce i z Jej ręki nawet coś najmniejszego przyjmie jako dar Jej wielkiej miłości. A przez Nią będzie mi łatwiej – to dobra droga.
Modlitwa ochrony przed złem…

Dzień ósmy
29 czerwca – poniedziałek

Panie Jezu, oddaję siebie do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń.
Nikt, kto zaufał Maryi, nie został zawiedziony. Jeśli należę do Niej, Ona może się mną posługiwać i uczyni mnie swoim pomocnikiem w dziele Jej Syna. Ona była przy mnie od początku mojego życia i będzie do jego końca, Ona przeprowadzi mnie przez bramę śmierci, a najpierw przygotuje na spotkanie z Jezusem. Mam być jak Maryja – Służebnica Pańska – chcę być jak Ona – zawsze otwarta na słowo Boże, zawsze gotowa do służby, bezpieczna pod płaszczem Jej opieki. Mam być żywym kielichem dla Krwi Jezusa – jak Maryja – zbierać w swym sercu krew doświadczeń i łączyć z Jego Krwią, przyjmować Jego Krew w cierpieniu bliźnich dla ratowania wielu. Być jak żywa monstrancja, by Jezus obecny w moim życiu był widoczny dla innych, by On przeze mnie mógł prowadzić ich do Ojca niebieskiego.
Modlitwa ochrony przed złem…

Dzień dziewiąty
30 czerwca- wtorek

Dziękczynienie za przelanie przenajdroższej Krwi.
Panie, uzdrowiłeś dziesięciu trędowatych, ale tylko jeden wrócił, aby Ci podziękować. „Gdzież jest dziewięciu pozostałych?” – zapytałeś, bolejąc nad niewdzięcznością uzdrowionych. My także często zapominamy o wdzięczności. Przyjmujemy czasami nawet odkupienie przez Twoją Najdroższą Krew, tak jakbyś był nam je winien. Przepraszamy za to i prosimy, przyjmij tę modlitwę jako wyraz wdzięczności i dobrej woli.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy obrzezaniu, poddając się Prawu Mojżeszowemu. Twoje posłuszeństwo było pokutą za nasz brak gotowości do przyjęcia woli Ojca.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś na Górze Oliwnej. Nie chciałeś pomocy dwunastu legionów aniołów, lecz sięgnąłeś po kielich cierpienia. Twój kielich goryczy stał się dla nas kielichem zbawienia.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy biczowaniu. Nie chciałeś żadnych względów, miałeś za to wzgląd na nas. Przez bicz, który ranił Ciebie, my zostaliśmy odkupieni.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy koronowaniu cierniem. Byłeś prawdziwym Królem, ale wybrałeś koronę cierniową, abyśmy mogli królować z Tobą.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś na drodze krzyżowej. Na niej wybawiłeś nas od błędnej drogi naszych grzechów.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś na krzyżu. Nie wiedziałeś, co to grzech, a stałeś się „grzechem”, abyśmy otrzymali życie wieczne.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy otwarciu Twego boku. Ubogi do nas przyszedłeś, i krwawiąc, nas opuściłeś, ale my staliśmy się bogaci dzięki Twej miłości. Amen.

Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa
Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Krwi Chrystusa, Jednorodzonego Syna Ojca Przedwiecznego, wybaw nas
Krwi Chrystusa, wcielonego Słowa Bożego, wybaw nas
Krwi Chrystusa, nowego i wiecznego Przymierza, wybaw nas
Krwi Chrystusa, przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię, wybaw nas
Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu, wybaw nas
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony, wybaw nas
Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu, wybaw nas
Krwi Chrystusa, zapłato naszego zbawienia, wybaw nas
Krwi Chrystusa, bez której nie ma przebaczenia, wybaw nas
Krwi Chrystusa, która poisz i oczyszczasz dusze w Eucharystii, wybaw nas
Krwi Chrystusa, zwyciężająca złe duchy, wybaw nas
Krwi Chrystusa, męstwo Męczenników, wybaw nas
Krwi Chrystusa, mocy Wyznawców, wybaw nas
Krwi Chrystusa, rodząca Dziewice, wybaw nas
Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych, wybaw nas
Krwi Chrystusa, ochłodo pracujących, wybaw nas
Krwi Chrystusa, pociecho płaczących, wybaw nas
Krwi Chrystusa, nadziejo pokutujących, wybaw nas
Krwi Chrystusa, otucho umierających, wybaw nas
Krwi Chrystusa, pokoju i słodyczy serc naszych, wybaw nas
Krwi Chrystusa, wybawienie dusz z otchłani czyśćcowej, wybaw nas
Krwi Chrystusa, wszelkiej chwały i czci najgodniejsza, wybaw nas
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
K. Odkupiłeś nas, Panie, Krwią swoją.
W. I uczyniłeś nas królestwem Boga naszego.
Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, Ty Jednorodzonego Syna swego ustanowiłeś Odkupicielem świata i Krwią Jego dałeś się przebłagać, † daj nam, prosimy, godnie czcić zapłatę naszego zbawienia i dzięki niej doznawać obrony od zła doczesnego na ziemi, * abyśmy wiekuistym szczęściem radowali się w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Nowenna do Najdroższej Krwi Chrystusa (22-30.06)

  1. Szafirek pisze:

    Do Serca Twojego uciekamy się, Jezu, boski Zbawicielu. Naszymi grzechami racz się nie zrażać, o Panie święty, ale od wszelakich złych czynów racz nas zawsze zachować, Boże łaskawy i najlitościwszy! O Jezu, o Jezu, o Jezu dobry, Zbawicielu słodki, Pośredniku boski, jedyna Ucieczko nasza! W Sercu Twoim racz nas obmyć, do Serca Twojego racz nas przytulić, w Twym Sercu na wieki racz nas zachować! O Jezu, o Jezu, o Jezu dobry, Zbawicielu słodki, Pośredniku boski, jedyna Ucieczko nasza!

    Polubienie

  2. Szafirek pisze:

    22 czerwca – święci Jan Fisher, biskup, i Tomasz More, męczennicy https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-22a.php3
    22 czerwca – św. Paulin z Noli, biskup https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-22b.php3
    22 czerwca – bł. Innocenty V, papież https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-22c.php3

    Polubienie

  3. Marcin pisze:

    Łukasz Szumowski o drugiej fali epidemii: zakażeń będzie więcej, obowiązkowe maseczki powrócą
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-szumowski-obowiazkowe-maseczki-powroca/5lfs3vn

    P.S. Po co te maseczki jak one i tak nie chronią. Przecież on sam to jakis czas temu przyznał.
    Można się tylko w tych maseczkach podusić przy takim upale.

    Polubienie

  4. Mariusz pisze:

    AKT OSOBISTEGO POŚWIĘCENIA SIĘ NAJŚWIĘTSZEJ KRWI JEZUSA CHRYSTUSA

    W pełnej świadomości mojej nicości a zarazem Twojej o Miłosierny Zbawicielu wielkości upadam do Twoich stóp i dziękuję Ci za tak wiele dowodów Łask, które Ty mnie niewdzięcznemu stworzeniu okazałeś, a szczególnie, że Ty mnie przez Twój ą Najświętszą Krew uwolniłeś z szatańskiej mocy zepsucia.
    W obecności mojej ukochanej Matki Maryi, mojego Anioła Stróża, moich Świętych Patronów, całego Dworu Niebieskiego poświęcam się o Najukochańszy Jezu, z całą szczerością serca, jak najdobrowolniej, Twej Najdroższej Krwi, przez którą Ty cały świat odkupiłeś od grzechu, śmierci i od piekła.
    Ja, …………. przyrzekam Ci, licząc na pomoc Twojej Łaski, z całych mych sił i według mych możliwości, budzić i rozszerzać nabożeństwo do Twojej Najświętszej Krwi, ceny naszego Odkupienia, tak, aby Twa Krew, tak bardzo godna adoracji, od wszystkich była uczczona i uwielbiona. W ten sposób chcę moją niewierność przeciw Twojej Najdroższej Krwi i Miłości wynagrodzić i Tobie zadośćuczynić za tak liczne profanacje i znieważenia, które ludzie Twojej Najdroższej Cenie naszego Zbawienia zadają. O! Gdyby można było moje własne grzechy, moją oziębłości i wszystkie moje zniewagi, którymi Ciebie o Najdroższa Krwi kiedykolwiek znieważyłem, unicestwić! Patrz, o najukochańszy Jezu, oto ofiaruję Ci też miłość, cześć i uwielbienie, które Twój a Najświętsza Matka, Twoi wierni uczniowie i wszyscy święci, Twej Najdroższej Krwi przynieśli. Proszę Cię, zechciej nie myśleć więcej o mojej dotychczasowej niewierności i oziębłości, a wszystkim bluźniercom zechciej wszystko przebaczyć. Pokrop o Boski Zbawicielu Twoją Najdroższą Krwią mnie jak również wszystkich ludzi, abyśmy Cię o Ukrzyżowana, Miłości Zbawiciela, od zaraz, całym sercem miłowali i cenę naszego Odkupienia po wszystkie czasy jak najgodniej czcić mogli. Amen.

    Polubienie

  5. Mariusz pisze:

    MODLITWA ZANURZENIA WE KRWI CHRYSTUSA

    Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
    Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
    Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek.
    Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku.
    Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc.
    Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi.
    Oddaję samego siebie do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość,
    przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.

    Polubienie

  6. Mariusz pisze:


    Ks. prof. dr hab. kazanie mocne i piękne

    Polubienie

  7. Mariusz pisze:

    Trzy skuteczne modlitwy o wielkiej mocy

    Polubienie

  8. Mateusz pisze:

    Benedykt XVI pożegnał się ze swoim starszym bratem. Emerytowany papież wrócił do Watykanu

    Czterodniowa wizyta 92-letniego papieża seniora w Bawarii dobiegła końca. Emerytowany papież Benedykt XVI powrócił w poniedziałek do Watykanu z Niemiec, gdzie przez cztery dni przebywał w Ratyzbonie u swego poważnie chorego 96-letniego brata, księdza Georga Ratzingera. Udał się za granicę po raz pierwszy od swej rezygnacji w 2013 r.

    Polubienie

  9. NOWENNA DO BOŻEJ MIŁOŚCI

    „Oto z Woli Bożej powstała nowa Nowenna do Mojego przymiotu, do przymiotu Bożej Miłości. Zachęcam was, drogie dziateczki, do tego, aby wypraszać dla siebie i innych u Trójcy Świętej to, czym dysponuje cała Trójca Święta, a wypływa z wnętrza Mojego Świętego, Gorącego Serca, czyli Bożą Miłość… Oto obietnice:

    1. Każdemu kto będzie modlił się tą modlitwą, Nowenną do Bożej Miłości, dam niezbędną odwagę i wleję w serce tyle Bożej Miłości, że osoba ta będzie promieniować na inne dusze.
    2. Modląc się tą modlitwą, Nowenną, poruszycie twarde serca na tyle, że mięknąc będą
    w stanie wam pomóc, w każdej waszej potrzebie, kłopocie.
    3. Obiecuję modlącym się członkom Kościoła Świętego wielki wzrost Bożej Miłości w tych,
    za których się modlą.
    4. Obiecuję, że każdy kto będzie się modlił tą Nowenną do Bożej Miłości spowoduje jej wzrost u siebie i tych, za których się modli, a przy tym będzie pokonany szatan, który nie wytrzyma presji Bożej Miłości i zmuszony będzie uchodzić w popłochu.
    5. Każda osoba, która choć raz odmówi tę Nowennę do Bożej Miłości, nie będzie potępiona, a Boża Miłość zaopiekuje się nią na wieki.
    6. Każdy czciciel Bożej Miłości będzie bardzo sowicie nagrodzony przeze Mnie w wieczności, jaśnieć będzie specjalnym blaskiem chwały Bożej.
    7. Każda prośba, która będzie zaniesiona do Mojej Osoby dotycząca wzrostu Bożej Miłości
    w Osobie która o to prosi i w osobach za które prosi, będzie szybko wysłuchana.
    To są wszystkie obietnice, które obiecuję za uczczenie przymiotu Bożej Miłości. Nie lękajcie się prosić i modlić.”

    https://urbietorbi-apokalipsa.net/pl/pdf/nw/nowenna_do_bozej_milosci.html

    Polubienie

  10. Adrian pisze:

    https://gloria.tv/post/sutCXHvDFJ6T34g4PYs3MkXor
    „…W tym obłędzie dominacji, rzucą na świat, 2 fazę masowego zniszczenia, przez zastosowanie nowego mutującego się wirusa, gorszego niż ten z którym teraz walczycie; bo pierwsza faza była tylko pewnym ćwiczeniem.(…)Zostały dodane wyładowania elektromagnetyczne, używając wszelkiego typu promieniowania, które zaatakuje i uszkodzi mózg, serce i płuca. Kodyfikacja w połączeniu ze szczepionką odpornościową, która nią nie jest, zachwieje stanem zdrowia komórek oddziaływując na ludzi cierpiących na choroby psychosomatyczne, jak również na cukrzycę i wysokie ciśnienie krwi i w ten sposób będą chcieli wyeliminować osoby niepełnosprawne i stare, gdyż zmienią genetykę molekularną, używając cząstek metali i chemicznych dużego ryzyka jak lit, kobalt, srebro, aluminium i merkurio(rtęć)(…)
    (…)Kiedy znów otworzą kościoły ,już nic nie będzie tak samo. Będzie zmieniona liturgia, będzie zniesiona Ofiara Perfekcyjna!
    Będzie więcej kwarantann, aby zainstalować anteny transmitujące Fale Niebieskie [BlueBeam] o których się dowiecie…”

    Polubienie

  11. Szafirek pisze:

    23 czerwca
    Święty Józef Cafasso, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-23.php3

    Polubienie

  12. Mateusz pisze:

    Fragment orędzia do Luz de Maria:

    Lud Boży, wirus trzymający ludzkość w napięciu, przybył, aby rozpocząć WIELKĄ PRÓBĘ, która spadnie na całą ludzkość, to zniesienie wstydu tego pokolenia, które opłakuje cierpiących za tych, którzy umierają z powodu tego wirusa Ale ignorują niewinnych, którzy są nieustannie poświęcani przez aborcję.

    Ten wirus nie jest tylko kolejnym wirusem, nie jest zaburzeniem psychicznym, wirus ten prowadzi do śmierci u człowieka, w większej liczbie niż ta, o której jesteś informowany, ponieważ został uznany za jeszcze jeden wątek niż te, które diabeł użył do deformować i dezinformować ludzkość.

    W ciągu kilku dni zbudowali duże szpitale, mające inny cel niż ten, który się wtedy pojawił, wkrótce zostaną wykorzystane, wirus podróżuje po Ziemi, zaskakując świat, ludzkość cierpi z głodu, zubożałe narody walczą….

    …Nadchodzi kolejny wirus i niszczy ludzi, nie patrząc na kogo, dlatego nie zapominaj, że musisz się przygotować, nie gardząc tym, co prowadzi cię do Naszego Króla i Pana Jezusa Chrystusa: WYKORZYSTAJ SAKRAMENTALNY!

    Polubienie

  13. Szafirek pisze:

    24 czerwca
    Święty Jan Chrzciciel

    Święty Jan Chrzciciel
    Imię Jan jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza tyle, co „Bóg jest łaskawy”. Jan Chrzciciel urodził się jako syn kapłana Zachariasza i Elżbiety (Łk 1, 5-80). Jego narodzenie z wcześniej bezpłodnej Elżbiety i szczególne posłannictwo zwiastował Zachariaszowi archanioł Gabriel, kiedy Zachariasz jako kapłan okadzał ołtarz w świątyni (Łk 1, 8-17). Przyszedł na świat sześć miesięcy przed narodzeniem Jezusa (Łk 1, 36), prawdopodobnie w Ain Karim leżącym w Judei, ok. 7 km na zachód od Jerozolimy. Wskazuje na to dawna tradycja, o której po raz pierwszy wspomina ok. roku 525 niejaki Teodozjusz. Przy obrzezaniu otrzymał imię Jan, zgodnie z poleceniem anioła. Z tej okazji Zachariasz wyśpiewał kantyk, w którym sławi wypełnienie się obietnic mesjańskich i wita go jako proroka, który przed obliczem Pana będzie szedł i gotował mu drogę w sercach ludzkich (Łk 1, 68-79). Kantyk ten wszedł na stałe do liturgii i stanowi istotny element codziennej porannej modlitwy Kościoła – Jutrzni. Poprzez swoją matkę, Elżbietę, Jan był krewnym Jezusa (Łk 1, 36).
    Św. Łukasz przekazuje nam w Ewangelii następującą informację: „Dziecię rosło i umacniało się w duchu i przebywało na miejscach pustynnych aż do czasu ukazania się swego w Izraelu” (Łk 1, 80). Można to rozumieć w ten sposób, że po wczesnej śmierci rodziców będących już w wieku podeszłym, Jan pędził żywot anachorety, pustelnika, sam lub w towarzystwie innych. Nie jest wykluczone, że mógł zetknąć się także z esseńczykami, którzy wówczas mieli nad Morzem Martwym w Qumran swoją wspólnotę. Kiedy miał już lat 30, wolno mu było według prawa występować publicznie i nauczać. Podjął to dzieło nad Jordanem, nad brodem w pobliżu Jerycha. Czasem przenosił się do innych miejsc, np. Betanii (J 1, 28) i Enon (Ainon) w pobliżu Salim (J 3, 23). Swoje nauczenie rozpoczął w piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza (Łk 3, 1), czyli w 30 r. naszej ery według chronologii, którą się zwykło podawać.

    Święty Jan ChrzcicielJako herold Mesjasza Jan podkreślał z naciskiem, że nie wystarczy przynależność do potomstwa Abrahama, ale trzeba czynić owoce pokuty, trzeba wewnętrznego przeobrażenia. Na znak skruchy i gotowości zmiany życia udzielał chrztu pokuty (Łk 3, 7-14; Mt 3, 7-10; Mk 1, 8). Garnęła się do niego „Jerozolima i cała Judea, i wszelka kraina wokół Jordanu” (Mt 3, 5; Mk 1, 5). Zaczęto nawet go pytać, czy przypadkiem on sam nie jest zapowiadanym Mesjaszem. Jan stanowczo rozwiewał wątpliwości twierdząc, że „Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie: ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów” (Mt 3, 11). Na prośbę Chrystusa, który przybył nad Jordan, Jan udzielił Mu chrztu. Potem niejeden raz widział Chrystusa nad Jordanem i świadczył o Nim wobec tłumu: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata” (J 1, 29. 36). Na skutek tego wyznania, przy Chrystusie Panu zjawili się dwaj pierwsi uczniowie – Jan i Andrzej, którzy dotąd byli uczniami św. Jana (J 1, 37-40).
    Na działalność Jana szybko zwrócili uwagę starsi ludu. Bali się jednak jawnie przeciwko niemu występować, woleli raczej zająć stanowisko wyczekujące (J 1, 19; Mt 3, 7). Osobą Jana zainteresował się także władca Galilei, Herod II Antypas (+ 40), syn Heroda I Wielkiego, który nakazał wymordować dzieci w Betlejem. Można się domyślać, że Herod wezwał Jana do swojego zamku, Macherontu. Gorzko jednak pożałował swojej ciekawości. Jan bowiem skorzystał z tej okazji, aby rzucić mu prosto w oczy: „Nie wolno ci mieć żony twego brata” (Mk 6, 18). Rozgniewany król, z poduszczenia żony brata Filipa, którą ku ogólnemu oburzeniu Herod wziął za własną, oddalając swoją żonę prawowitą, nakazał Jana aresztować. W dniu swoich urodzin wydał ucztę, w czasie której, pijany, pod przysięgą zobowiązał się dać córce Herodiady, Salome, wszystko, czegokolwiek zażąda. Ta po naradzeniu się z matką zażądała głowy Jana. Herod nakazał katowi wykonać wyrok śmierci na Janie i jego głowę przynieść na misie dla Salome (Mt 14, 1-12). Jan miał wtedy trzydzieści kilka lat.

    Święty Jan ChrzcicielJezus wystawił Janowi świadectwo, jakiego żaden człowiek z Jego ust nie otrzymał: „Coście wyszli oglądać na pustyni? (…) Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela” (Mt 11, 7-11; Łk 7, 24-27).

    Jan Chrzciciel jako jedyny wśród świętych Pańskich cieszy się takim przywilejem, iż obchodzi się jako uroczystość dzień jego narodzin. U wszystkich innych świętych obchodzimy jako święto dzień ich śmierci – czyli dzień ich narodzin dla nieba. Ponadto w kalendarzu liturgicznym znajduje się także wspomnienie męczeńskiej śmierci św. Jana Chrzciciela, obchodzone 29 sierpnia.
    W Janie Chrzcicielu uderza jego świętość, życie pełne ascezy i pokuty, siła charakteru, bezkompromisowość. Był pierwszym świętym czczonym w całym Kościele. Jemu dedykowana jest bazylika rzymska św. Jana na Lateranie, będąca katedrą papieża. Jan Chrzciciel jest patronem Austrii, Francji, Holandii, Malty, Niemiec, Prowansji, Węgier; Akwitanii, Aragonii; archidiecezji warszawskiej i wrocławskiej; Amiens, Awinionu, Bonn, Florencji, Frankfurtu nad Menem, Kolonii, Lipska, Lyonu, Neapolu, Norymbergi, Nysy, Wiednia, Wrocławia; jest patronem wielu zakonów, m. in. joannitów (Kawalerów Maltańskich), mnichów, dziewic, pasterzy i stad, kowali, krawców, kuśnierzy, rymarzy; abstynentów, niezamężnych matek, skazanych na śmierć. Jest orędownikiem podczas gradobicia i w epilepsji.

    Święty Jan Chrzciciel

    W ikonografii św. Jan przedstawiany jest jako dziecko, młodzieniec lub mąż ascetyczny, ubrany w skórę zwierzęcą albo płaszcz z sierści wielbłąda. Jego atrybutami są: Baranek Boży, baranek na ramieniu, na księdze lub u stóp, baranek z kielichem, chłopiec bawiący się z barankiem, głowa na misie, krzyż. W tradycji wschodniej, zwłaszcza w ikonach, ukazywany jest jako zwiastun ze skrzydłami.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-24.php3

    Polubienie

  14. Adrian pisze:

    Trevignano Romano, 23 czerwca 2020 r
    Kościół Santa Maria dell’Assunta
    Moje dzieci, dziękuję wam za zjednoczenie w modlitwie i za wysłuchanie mego wezwania w swoim sercu. Moje dzieci, dziś przedstawiam się jako Matka Bolesna dla mojego Kościoła, ponieważ żyje ona swoją pasją i tak jak mój Syn Jezus został sam i biczowany. Mój mały odpoczynek będzie prześladowany, płaczę za młodymi, którzy są daleko od Boga, płaczę za zniszczonymi rodzinami, płaczę za nieochrzczonymi dziećmi i za tych, którzy dorastają w szponach zła, płaczę za Pasterzy, którzy opuścili moją trzodę samotnie opłakuję ludzkość, która zmierza do samozagłady. Proszę, moje dzieci, módlcie się i pocieszcie moje Niepokalane Serce i Najświętsze Serce Mojego Syna, zmieńcie swoje drogi, jeśli chcecie zbawienia, powierzcie wszystko Bogu. Teraz zostawiam was z moim świętym błogosławieństwem w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, amen.

    Polubienie

  15. Szafirek pisze:

    25 czerwca
    Najświętsza Maryja Panna Świętogórska
    z Gostynia

    Cudowny obraz Matki Bożej Świętogórskiej, Róży Duchownej, znajdujący się w sanktuarium w Gostyniu, jest dziełem nieznanego wielkopolskiego artysty. Namalowany został prawdopodobnie na cyprysowej desce (145×107 cm), pochodzi z 1540 r. i posiada dużą wartość artystyczną. Przedstawia Matkę Bożą piastującą Dzieciątko Jezus na lewym ramieniu. W prawej ręce Maryja trzyma kwiat białej róży. Matkę i Dzieciątko artysta umieścił jakby na balkonie, z którego roztacza się widok na dawniejszy kościółek na Świętej Górze i na miasteczko Gostyń z połowy XVI wieku. Suknia Matki Bożej i płaszcz są bogato pofałdowane i obszyte ozdobnymi złocistymi bortami. Około bioder widoczna jest ciemnozielona przepaska z napisem: „Witaj Boża Rodzicielko”. Twarz i szyję Maryi okala delikatna, biała materia, wychylająca się spod fałdy płaszcza. W obrazie zwraca uwagę korona na głowie Madonny i druga, uniesiona przez aniołów. Wyraz twarzy i oczu Maryi jest pełen troski i miłosiernego pytania. Dziecię Jezus, poważne i pełne majestatu, trzyma w lewej ręce księgę – symbol nauczycielskiego posłannictwa, drugą rękę opiera na kuli z krzyżem – symbolu władzy i panowania nad światem.
    Łaskami słynący obraz znajduje się obecnie w pięknej bazylice, zbudowanej według planów włoskiego architekta Baltazara Longhena, twórcy weneckiej świątyni Santa Maria della Salute w XVIII wieku. Duchem i racją bytu tej pięknej świątyni jest kult Najświętszej Maryi Panny, który istniał od niepamiętnych czasów. Prawdopodobnie dawniej była czczona tu gotycka, polichromowana pieta, znajdująca się do dziś w jednym z bocznych ołtarzy.
    W czasie potopu szwedzkiego obraz MB Świętogórskiej wywieziono na Śląsk. W okresie Kulturkampfu w roku 1876, z rozkazu władz pruskich, wypędzono z Gostynia księży filipinów, a kościół zamknięto. Po 12 latach kościół otwarto, zabroniono jednak przybywać pielgrzymkom. Zakaz trwał do odzyskania niepodległości, czyli do 1918 roku. W rok później powrócili filipini, a kult Matki Bożej tak się rozwijał, że 24 czerwca 1928 r. kardynał August Hlond dokonał uroczystej koronacji obrazu Matki Bożej.
    Dzisiaj Święta Góra jest istotnym ośrodkiem życia religijnego Wielkopolski. Odbywają się tu przez cały rok zamknięte rekolekcje stanowe, niedzielne dni skupienia, spotkania różnych grup pracujących aktywnie w Kościele. Święta Góra jest ośrodkiem walki o trzeźwość narodu. Księża filipini z wielką troską i odpowiedzialnością przyjmują też grupy pielgrzymkowe, zarówno wielotysięczne w dniach odpustowych , jak i małe, przybywające przez cały rok.
    Matka Boża, niezależnie od miejsca, w którym gromadzi swoje dzieci, jest zawsze ta sama. Niewątpliwie pragnie przedstawiać swojemu Synowi nasze prośby i dlatego możemy je zanosić w różnych sprawach i potrzebach. Ale nigdy nie wolno zapominać o tym, że jako nasza troskliwa Matka chce nam przede wszystkim wskazywać drogę do Syna. Ona, Stolica Mądrości, Matka Dobrej Rady, zawsze podpowiada nam to, co służy naszemu zbawieniu; mówi przeto ustawicznie: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam (Syn) powie” (J 2, 5). Co więcej, przykładem swego życia uczy nas praktycznie, jak w życiu codziennym mamy pełnić wolę Bożą. W całym swoim życiu występuje w roli pokornej służebnicy Pańskiej: „Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa”.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-25d.php3

    25 czerwca – bł. Dorota z Mątowów, wdowa https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-25a.php3
    25 czerwca – bł. Maria Lhuilier, dziewica i męczennica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-25b.php3
    25 czerwca – św. Wilhelm z Vercelli, opat https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-25c.php3

    Polubienie

  16. Adrian pisze:

    POLSKA KRÓLIKIEM DOŚWIADCZALNYM DLA SZCZEPIONKI NA COVID/19 – NASZ KRAJ JAKO PIERWSZY DOSTANIE DO NIEJ DOSTĘP OD USA.
    https://globalna.info/2020/06/
    ===================================
    BADANIA WYKAZAŁY PONAD 20.000 SUBSTANCJI CHEMICZNYCH ZAWARTYCH W WODZIE BUTELKOWANEJ.
    https://globalna.info/2020/06/24/badania-wykazaly-ponad-20-000-substancji-chemicznych-zawartych-w-wodzie-butelkowanej/

    Polubienie

  17. Adrian pisze:

    PILNE! Włoski polityk: Ideolodzy gender chcą zrobić w Polsce drugą Irlandię!

    Ideolodzy gender chcą zniszczyć ostatni katolicki bastion w Europie, jakim jest Polska. Tak jak zrobili to z Irlandią. Tę odważną tezę stawia Luca Volontè, włoski polityk i …
    Takich potworności i obrzydliwości jakie obecnie mają miejsce nie było od początku świata. To są grzechy wołające o pomstę do Nieba. Cierpliwość Boża Jest Nieskończona, ale Miłosierdzie Boże jest nadużywane i należy się modlić już o Bożą Sprawiedliwość dla tych zboczeńców!
    https://gloria.tv/post/EMmpUiPV6EFh2oXHDaUJjLJsc/replies

    Polubienie

  18. Szafirek pisze:

    Orędzie z Medziugorje- 25 czerwiec 2020 (Medjugorie, 25 06 2020)

    „Drogie dzieci! Słucham waszych wołań i modlitw i oręduję za wami przed moim Synem Jezusem, który jest drogą, prawdą i życiem. Dziatki, powróćcie do modlitwy i otwórzcie wasze serca w tym czasie łaski i pójdźcie drogą nawrócenia. Wasze życie jest przemijające i nie ma sensu bez Boga. Dlatego jestem z wami, aby was prowadzić ku świętości życia, aby każdy z was odkrył radość życia. Dziatki, wszystkich was kocham i błogosławię moim matczynym błogosławieństwem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

    Polubienie

  19. Szafirek pisze:

    26 czerwca – święci męczennicy Jan i Paweł https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-26a.php3
    26 czerwca – św. Josemaría Escrivá de Balaguer, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-26b.php3
    26 czerwca – św. Zygmunt Gorazdowski, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-26c.php3
    26 czerwca – bł. Andrzej Jacek Longhin, biskup https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-26d.php3
    26 czerwca – bł. Jakub z Ghaziru, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-26e.php3

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s