Fatima – III Wojna Światowa, co z Polską?

 

Siostra Łucja, właśc. Lúcia Santos, znana również jako Lúcia de Jesus dos Santos OCD (ur. 22 marca 1907 w Aljustrel, zm. 13 lutego 2005 w Coimbrze) – portugalska zakonnica, która była świadkiem objawień maryjnych w Fátimie w 1917, apostołka pierwszych sobót, Służebnica Boża Kościoła katolickiego.

Siostra Łucja miała objawienia Matki Bożej także wtedy, kiedy prze­bywała już w klasztorze w Coimbrze. Niektóre z Orędzi przekazała za pośredni­ctwem ojca Augustyna Fuentesa. Zakonnik ten, będąc postulatorem w procesie beatyfikacyjnym Franciszka i Hiacynty, miał zgodę Ojca Świętego na kontaktowanie się z ostatnią wizjonerką objawień w Fatimie. Przekazane przez Maryję Orędzia dotyczą między innymi trzeciej wojny światowej, za­burzeń w przyrodzie i… przyszłości Polski. Publikację późniejszych Orędzi Matki Bożej rozpoczynamy od przekazu dotyczącego przebiegu trzeciej wojny światowej. Spośród wielu źródeł na ten temat oparliśmy się na książce Stephena Lassare’a Odkryte sekrety przyszłości z 1992 r.

„Dla świata będzie zaskoczeniem i szokiem błyskawicz­ne natarcie Chin na Rosję. Natężenie walk i okrucieństwa będą straszliwe. Chińczycy będą naśladować postępowanie Japończyków podczas drugiej wojny światowej: zaskoczenie, szybkość i terror. Zwycięstwa Chin przerażą Stany Zjednoczone. Chiny rzu­cą bomby jądrowe na zakłady zbrojeniowe i ośrodki doświad­czalne broni atomowej w Rosji. Wywołają one potworne zniszczenia, wstrząsy i zaburzenia w przyrodzie, co się póź­niej zemści na nich samych. Armia chińska zginie od broni jądrowej, którą sama rzuci na cały świat, chociaż początkowo będzie zwyciężać. Uderzy w wielu punktach, tak, że Rosja bę­dzie zmuszona walczyć na całej granicy, a jednocześnie potęż­ne desanty będą lądować w głębi kraju.

Amerykanie nie zechcą się mieszać bezpośrednio do woj­ny, ale widząc, co robią Chińczycy, będą życzyć Rosji zwycię­stwa. Niemcy wciągną USA do wojny jako sojusznika atlanty­ckiego. Pomoc dla Niemców ze strony Ameryki skupi swoją uwagę na Azji i tam będą lądowały wojska USA i Anglii (Irak, Turcja, Iran i Bałkany) w obronie przed Chińczykami. To, co zrobią Niemcy, będzie krokiem samobójczym. Będą liczyć na zajęcie Polski. W swej nienawiści nie zorientują się, że sympa­tia Zachodu i reszty świata będzie po stronie Rosji.

Wojska chińskie będą niszczyły i równały z ziemią wszyst­kie miasta i wsie zamieszkane przez ludność białą, a oszczę­dzały ludność republik azjatyckich, które częściowo powsta­ną przeciw Rosji i przyłączą się do nich. W języku chińskim będzie to się nazywało krucjatą przeciwko hegemonii rasy białej. Będą głosić jej koniec, a siebie mianują ręką sprawied­liwości. Nastąpi atak przez zaskoczenie Niemiec. Rosja runie na Europę. Polska, Czechy i Słowacja, wiedząc, że w razie zwycięstwa Niemiec czeka je zagłada, stworzą wspólną obro­nę przeciwko Niemcom.

Również walczyć ze sobą będą sami Niemcy, a Rosja wy­wrze na tym kraju całą swoją wściekłość za cios zadany z tyłu, za porażki na Wschodzie, za widmo klęski. Dopiero, kiedy Ro­sjanie dojdą do Atlantyku, ruszą przeciwko nim inne naro­dy bezpośrednio zagrożone. Rosjanie będą zmuszeni wycofać się z walki na Ukrainę, zostawiając po sobie spaloną ziemię i popioły miast. Obojętność na krzywdy, bogacenie się kosz­tem innych, wywoła odwet. Przykładem będzie los Szwecji i Szwajcarii. Rosja, która sama też w przeszłości zdradzała, łamała podstępnie traktaty i umowy, tego samego zazna na sobie.

Zaznają też klęski Ukraina i Litwa, a w mniejszym stop­niu Łotwa i Estonia. Natomiast Białoruś, Polska i Węgry będą stosunkowo spokojne, ale jedynym narodem, który wyjdzie z tej katastrofy cało, ponieważ będzie chroniony przez Miło­sierdzie Boże, pozostanie Polska. Czechy i Słowacja zostaną zniszczone dopiero w czasie odwrotu wojsk rosyjskich, które będą się cofać w kierunku Ukrainy i Bałkanów. Od południa z Iraku uderzą Amerykanie i wybuchnie powstanie na Kaukazie aż po Turcję. Od strony Turcji zaatakują Anglicy. Ponadto przy tylu frontach trudno precyzyjnie podać ich kolejność.

Zjawiska atmosferyczne, które ukażą się na niebie już na początku wojny, będą ostatecznym ostrzeżeniem zapo­wiedzianym przez Maryję, Królową Świata, w wielu obja­wieniach. Będą potwierdzeniem, że nadchodzi zapowiedziany okres wojen i kataklizmów w przyrodzie. Będą też znakiem, że nie udało się pobudzić w ludziach żalu za grzechy i skruchy oraz chęci poprawy życia, aby móc powstrzymać zło wiszące nad światem, które dotąd trzymała Ręka Pana. Sprawiedli­wość Boża nie może dłużej znosić tryumfowania nikczemności i pogardy Jego świętych praw. Wzajemna nienawiść wróci do ludzkości w całej swej grozie i ohydzie.

Kataklizmy ugaszą wojnę i uratują resztę ludzkości przed całkowitą zagładą, a więc będą ratunkiem danym przez Miło­sierdzie Boże”.

„Kataklizmy wywołają taką panikę i tyle nieszczęść, że dal­sze prowadzenie działań wojennych będzie niemożliwe. Nie wystąpią jednak od razu i z jednakowym natężeniem. Będą to ruchy skorupy ziemskiej, stopniowo nasilające się aż do bar­dzo potężnych i gwałtownych wstrząsów. Wstrząsy te będą przybierać na sile i zaczną wybuchać wulkany. Odżyją nawet te, które uważane są od dawna za wygasłe. Wulkan Etna spowoduje katastrofę całej Sycylii. Okolice Wezuwiusza oraz przyległe wyspy zostaną ewakuowane. Wybuchy Etny i innych wulkanów spowodują zaburzenia atmosferyczne, deszcze po­piołów, huragany, ulewy i powodzie. Zmieni się konfiguracja brzegów Półwyspu Apenińskiego. Na Morzu Śródziemnym ruchy dna wywołają potworne fale i zmieni się linia brzegowa. Ruchy dna Oceanu Atlantyckiego spowodują wyłonienie się nowego lądu. Trzęsienia ziemi i lądów pod wodą spowodu­ją największe zniszczenie brzegów Europy oraz obu Ameryk (mniej w Ameryce Południowej) i Afryki. Najbardziej jednak ucierpi Europa, USA oraz wiele wysp na Morzu Karaibskim. Te ostatnie zdarzenia wystąpią w ciągu kilku godzin. Potem ziemia uspokoi się. Uszkodzone zostaną prawie wszystkie miasta przybrzeżne i duży pas lądu. Zniszczeniu ulegnie Ho­landia oraz w mniejszym stopniu Belgia. Niemcy zostaną za­lane morzem, które wtargnie w dolinę Renu.

W Ameryce trzęsienia ziemi będą trwać jeszcze bardzo długo, po tym jak w Europie nastąpi już spokój. Od strony Pacyfiku zniszczeniu ulegnie Kalifornia aż do gór, a fale oce­anu zaleją wiele miast, m.in. Los Angeles. Zniszczenie miast będzie uzależnione od tego, czy ludzie się poprawią. Ale są takie miasta, które ściągnęły na siebie tyle win, które muszą pomścić własne postępowanie i zostaną zniszczone. Do nich należy Nowy Jork, Waszyngton, a także miasta najbardziej to­lerujące bezprawie.

Państwa Europy będą bardzo zniszczone. Niemcy, Dania, Holandia zostaną zalane wodą jak wszystkie ziemie przy­brzeżne. Mniej ucierpi Norwegia. W Szwajcarii nastąpią ru­chy górotwórcze, a w konsekwencji wylewy rzek i zerwanie tam. Nastąpią powodzie i obsuwanie się ziemi. Dotyczy to również Tyrolu oraz północnych Włoch i Alp francuskich.

Mrozy i śnieżyce będą uniemożliwiały pomoc. Mapy będą opracowywane od nowa. Na Bałkanach będą lokalne trzęsie­nia ziemi oraz zaburzenia atmosferyczne, huragany i śnieżyce, ale Bałkany nie zostaną całkowicie zniszczone. Od północy kataklizmy zaskoczą armię chińską już w Europie, w trakcie walk z Rosją. Chińczycy cofną się wskutek potwornych kata­klizmów. To będzie trwało zaledwie kilka tygodni, ale będzie w swej grozie tak okropne, że podobnych klęsk nie było do­tąd na ziemi.

Paryż w czasie rozszalałych żywiołów obróci się w ruinę, ale nie wszyscy jego mieszkańcy zginą. Spłonie głównie cen­trum. Paryż odbuduje się. W pokorze przyjąć należy klęski, które nadchodzą na zie­mię. Zbiorowe zbrodnie, nienawiść i pycha, egoizm i wyzysk oraz pastwienie się nad słabszymi narodami, pogarda dla nich, zamiast pomocy i opieki, brak miłosierdzia, litości i współczu­cia – to wizja nadchodzącego świata. Na próżno będą wzywać miłosierdzia ci, którzy nie mieli go dla bliźnich. Będzie ono ostoją słabych, a na wielkie, pyszne narody nadchodzi czas sprawiedliwości.

Najbardziej zniszczone będą Niemcy, ponieważ trudno jest ocalić jednostki, kiedy giną miliony. Ostrzega się wszyst­kich Polaków będących na ziemiach niemieckich – jeżeli ocaleją z wojny, zginą w falach morza, które zaleją prawie cały kraj. Nad Niemcami będzie użyta broń jądrowa. Ogień, powietrze, woda zbuntują się, gdyż skalane zostaną niepra­wością. Germanie wykorzystywali wszystkie siły przyrody, aby niosły śmierć, a więc teraz one obrócą się przeciwko nim i przyniosą śmierć zwielokrotnioną. Dolina Renu stanie się doliną śmierci. Wielkie miasta zmienią się w popiół i dym, który zmyją fale morza. Nowe lądy podniosą się z dna oceanu, a wywołane tym fale rozejdą się z niespodziewaną siłą.

Również i przez Londyn przejdą fale, ale miasto to nie zosta­nie starte z powierzchni ziemi. Od Pacyfiku do Atlantyku, od śniegów Alaski aż do pustyni Południa, zaczną zapadać się lądy i obsuwać góry. Nastąpi głód, mordercze walki i śmierć. Gdy świat zacznie leczyć swe rany, w Ameryce długo jesz­cze trwać będzie chaos. Amerykanie zrozumieją nareszcie, że dolar nie jest celem życia. Zapragną chleba i braterstwa. Wzywać będą Miłosierdzia Bożego, którego sami nie mieli dla innych”.

Dane o Polsce po wybuchu trzeciej wojny światowej

„W Polsce częściowemu zniszczeniu ulegną miasta przy­brzeżne, ale żadne polskie miasto nie zostanie zniszczone przez broń jądrową. Będą natomiast zagrożone bombardowaniem, podobnie jak całe niemal Zagłębie. Ludność stamtąd będzie ewakuowana. Nie powinna wracać aż po kataklizmie.

Poznań nie będzie zniszczony. W czasie wojny bomby i pociski za­grożą Szczecinowi, portom i Śląskowi. Miast na Ziemiach Zachodnich Niemcy nie będą niszczyć, licząc na ich zagarnię­cie. Atakowane będą tylko porty, obiekty strategiczne i prze­mysłowe. Dużych zniszczeń nie będzie, bo polska obrona do tego nie dopuści.

Po kilku dniach walk działania wojenne przeniosą się w głąb Niemiec, daleko od granic Polski. Niemcy będą niszczyć się wzajemnie z niesamowitą pasją i wściekłością, bo prawo nie­nawiści zawsze powraca ku temu, kto je stosował. Nadchodzące wypadki zmienią oblicze ziemi, a wszystkie narody świata zmuszą do działania. Jedne pod presją wojny, inne na skutek klęsk żywiołowych lub zniszczenia i rozpadu, które niesie broń jądrowa.

Polska tym razem zostanie oszczędzona i będzie jedynym państwem, które ze światowego kataklizmu wyjdzie jako państwo potężniejsze, silniejsze i wspanialsze. Od niej zależeć będzie przyszłość Europy. W niej rozpocznie się odrodzenie świata przez ustrój, który stworzy, przez nowe prawa, zgodne z prawem Bożym. Polska w swoich granicach będzie realizo­wać prawo Boże, gdyż dość zaznała krzywd, niesprawiedli­wości, zbrodni i bezprawia. Zbuduje nowy dom braterstwa wszystkich narodów świata, a dla swoich dzieci będzie matką. Nikogo nie odrzuci, nie potępi, lecz przygarnie. Będzie jed­ną Ojczyzną dla wszystkich tych, którzy ją kochają, znają jej tradycję, historię i kulturę. Jako prawdziwa matka zwracam się do wszystkich Polaków, aby ich ostrzec i przygotować na nadchodzące wypadki.

Polacy, jeżeli możecie, wracajcie do ojczyzny. Uchroni was opieka Matki Boskiej, Królowej Polski. Ale tam, gdzie za­mieszkujecie, też nie załamujcie się. Nieście pomoc, nadzieję, otuchę i ratunek. Bądźcie braćmi tych wszystkich, wśród których przebywacie. Mówcie o niezmierzonym Miłosierdziu Bożym, które jeszcze raz ocali Ziemię, a ocalałej da błogosła­wieństwo i pomoc. Wskaże drogę odrodzenia, którą pójdzie naród polski.

On po raz pierwszy odczyta i zrealizuje praw­dziwe cele ludzkości. Jeżeli chcecie pomóc, wracajcie. Czeka na was praca radosna, twórcza i szczęśliwa. Ale kto liczy na karierę i na wzbogacenie się na innych, niech nie wraca. Kraj Królowej Polski ma być czysty. Polska nie będzie krajem słabym, bezsilnym i biednym, ale w pierwszych dniach jej odrodzenia potrzebna będzie ludno­ści pomoc. Pomoc powinna być szybka i ofiarna. Później już nie będzie potrzebna. Kto wróci natychmiast, kiedy bramy Polski otwo­rzą się, uzyska pełne prawa i weźmie udział w budowaniu najpiękniejszego ustroju ludzkiego pod berłem Bożym”.

Kompendium wiedzy nt. objawień fatimskich, wzbogacone o Nowe Fakty. Opatrzone wstępem prezesa Światowego Apostolatu Fatimskiego. Autor książki jest międzynarodowym specjalistą w tematyce objawień i współpracownikiem ośrodków fatimskich na całym świecie. Rocznica śmierci siostry Łucji przypada już 13 lutego!

O czym tak naprawdę mówi Fatima? Jakie tajemnice jeszcze skrywa? Dlaczego Łucja słyszała wszystkie proroctwa, a Franciszek tylko widział Matkę Bożą w trakcie niektórych objawień? Skąd możemy mieć pewność, że wszystko, co czytamy o Fatimie to prawda, a nie pobożne fantazje?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

45 odpowiedzi na „Fatima – III Wojna Światowa, co z Polską?

  1. Adrian pisze:

    Unia Europejska chce wprowadzić 5G. Komisja Europejska przyjęła rozporządzenie wykonawcze ws. małych anten. Są one kluczowe do rozwinięcia infrastruktury sieci 5G.

    W myśl nowych przepisów na instalację tych urządzeń nie trzeba będzie żadnych zezwoleń.
    Szwajcarzy sceptyczni wobec 5G

    Jednak w lutym Szwajcaria wstrzymała wdrażanie 5G ze względu na brak pewności co do skutków promieniowania na ludzkie zdrowie. Kraj ten był jednym ze światowych liderów wdrażania tej technologii.
    Tamtejsza agencja ochrony środowiska, Bafu, zaznaczyła, że na świecie nie ma żadnego standardu, który mógłby zostać wykorzystany do porównania rekomendacji dla kryteriów bezpieczeństwa. „Dlatego Bafu dokładnie przeanalizuje narażenie za pomocą anten adaptacyjnych [5G], jeśli to możliwe w rzeczywistych warunkach operacyjnych. Ta praca zajmie trochę czasu” – oświadczyła agencja.
    Źródła: RMF24/PAP/nczas.com
    https://nczas.com/
    =================================
    Wykład Pod tytułem;
    Bezprzewodowe Społeczeństwo – dr Barrie Trower

    https://pubmedinfo.org/2020/06/29/bezprzewodowe-spoleczenstwo-dr-barrie-trower/

    Dr Barrie Trower

    W latach 60-tych, w armii, pracowałem przy mikrofalowych działaniach wojennych. Jestem bardzo dobrze zaznajomiony z efektami mikrofali, czyli tym co oczywiście wszystkie przekaźniki, Wi-Fi, iPody, iPady, wszystkie wykorzystują – mikrofale.
    Szkoliłem się w wojsku, gdyż w tamtym czasie, podczas Zimnej Wojny, mikrofale używane były jako niewidzialna broń. Pozostają nią zresztą do dzisiaj. Z powodu użycia przez nich niewidzialnej broni, którą rozumiałem, zaalarmowało mnie to kiedy ten przemysł zaczął upowszechniać tę technologię w postaci telefonów komórkowych, zwłaszcza w postaci sygnału Wi-Fi dla dzieci, gdyż jestem w pełni świadomy szkód jakie mogą wywołać u młodych dziewcząt i pań.
    Jestem doradcą naukowym w kilku organizacjach, zarówno zagranicznych jak i na terenie UK. I na koniec, pracuję za darmo, nigdy nie wziąłem ani grosza za to co robię, z dwóch powodów. Pierwszy – mogę reprezentować ubogich i nie muszą się martwić moją pensją. Po drugie – nikt nie może mówić mi co mam robić.
    Nikt nie może mi powiedzieć, co mam mówić, a co najważniejsze – czego nie mówić. Ja mówię tylko prawdę, a w niektórych krajach za prawdę płaci się dużą cenę. Zacznę od tego, że opowiem o mikrofalach.
    Mikrofale reagują z wodą, na takiej zasadzie działają kuchenki mikrofalówki. Czy jest na to dowód? Czy będę stał tutaj i opowiadał o nieskończonej nauce, rzeczach bez znaczenia?

    Czy jest na to dowód – to jest coś co każdy chciałby wiedzieć. Odpowiedź na to jest bardzo prosta i brzmi: Tak. Właściwie jest na to ogromna ilość dowodów. Dowód oficjalnie zaistniał przy okazji dokumentów, które mam tutaj. Te konkretne dokumenty były najbardziej tajnymi dokumentami w swoich czasach. Zdając sobie sprawę, z tego, że mikrofale wywołują ogromną ilość szkód w ciałach zbudowanych w większości z wody, amerykańska agencja wywiadu wojskowego, opublikowała ten dokument, który został rozdystrybuowany do wszystkich zachodnich rządów.

    https://pubmedinfo.org/2020/06/29/bezprzewodowe-spoleczenstwo-dr-barrie-trower/

    SIEĆ 5G PLUS DODATKI W POSTACI KILKUNASU TYSIĘCY SATELIT NA NISKIM PUŁAPIE, ORAZ CHEMTRAILS ROZSIEWAJĄCE ALUMINIUM I SZCZEPIONKI PRZECIWKO WIRUSOM KTÓRYCH NIE MA, TO KONIEC LUDZKOŚCI!!!

    Polubienie

  2. Adrian pisze:

    5G jest potrzebne SYSTEMOWI BESTII tak, aby bestia mogła „być jak bóg” wszechwiedząca. Po to ma być wybudowana sieć piątej generacji, aby olbrzymie ilości danych mogły być dostarczone w JEDNO miejsce. 5G będzie zabijać, ale nie tak jak potocznie się wydaje – promieniowaniem mikrofalowym, tylko poprzez wszechobecną inwigilację i terror. 1984 to przy tym małe miki, ewentualnie pikuś pan. Chciałbym tylko dodać, że bestia nie zacznie zadymy na świecie bez zbudowanej od A do Z sieci transmisji danych.Niektórzy podejrzewają, że bestia to AI (SI) ale kto tam na pewno wie…
    ========================
    Hurra!!! Sukces!!! Jesteśmy pierwsi do odstrzału – Ewa Pawela

    Jeśli nie znajdziecie czasu na obejrzenie całości,najważniejsze od 36:20 minuty do 41 minuty

    Polubienie

  3. Adrian pisze:

    Carbonia 29.06.2020 – 18.55

    Przyjdźcie do Mnie, aby otrzymać dary Ducha Świętego!
    Wierzcie we Mnie, ludzie, szybko porzućcie Kłamstwo, Niebo już ciemnieje w ciemności śmierci!
    Uwaga, ludzie, uwaga! Szukajcie mnie przed moją Boską interwencją. W mojej bliskiej manifestacji Niebo grzmi moją mocą: … rozerwę ciemność moim Światłem!
    Jestem Światłością świata, ktokolwiek jest ze Mną, będzie we Mnie w Pięknie mojego Wszystkiego.
    Dzieci Jeruzalem,
    przyjdźcie do Mnie, aby otrzymać dary Ducha Świętego!
    Bramy piekielne otwarte na przejście demonów, Ziemia jest nawiedzona! Moje dzieci, módlcie się za dusze daleko ode Mnie, módlcie się za wszystkich, którzy wciąż Mnie nie znają…..

    Carbonia 27.06.2020 – 9.58 rano – Al Colle.
    Życie na tej planecie dobiega końca!

    to godzina mej chwały, godzina waszego wyniesienia do Mnie.

    Dzieci Jeruzalem, wasz Bóg jest już twarzą do Ziemi, otwierając swoje Niebo i schodząc między swoje dzieci. Oto wy, którzy daliście życie, oto wy, którzy dacie wam życie na zawsze w miłości i radości.
    Radujcie się, moje dzieci, czas wam przyznany dobiegł końca, wasze dzieło było dobre, otrzymacie nagrodę dla dzieci Bożych, tutaj Ojciec Przedwieczny objawia się ludzkości bez miłości bez serca to otwiera się na miłość. Serce człowieka stało się kamienne, jego wygląd jest podobny do tego, który podąża za mną.
    Radujcie się, moje dzieci, wasz Bóg nadchodzi, aby was zabrać do Siebie. Oto świt nowego dnia, słońce nigdy więcej nie zachodzi, a światło będzie wieczne.
    Oto ja, gwiazdy Mojego Najświętszego Serca, dzięki tobie będę interweniować przed czasem, aby uporządkować życie na Ziemi.
    Umiłowane, ukochane dzieci, Ten, którego kochacie i za którym tęsknicie, w ten sposób otwiera swoją Skrzynię, aby schronić was wszystkich w Sobie. Najświętsza Maryja jest już wasza, jej płaszcz chroni was przed złem, okrywa macierzyńską miłością i chroni przed kataklizmami, które teraz spadną jeden po drugim…..

    Carbonia 26.06.2020 – 18.30
    Czas na wielkie Objawienie!

    Ja, Bóg, w mojej nieskończonej miłości przychodzę wychowywać moje dzieci, … czas na wielkie Objawienie!

    Moje dzieci, bądźcie gotowi, kielich waszego serca napełni się miłością do Mnie, podniosę tylko moje do Mnie i odrzucę wszystkich, którzy Mnie zaparli się. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pana, ponieważ będzie napełniony nieskończonymi i wiecznymi dobrami.
    Radujcie się moje dzieci, ponieważ nadeszła długo oczekiwana godzina:
    … przychodzę sądzić świat;
    … Przybyłem, aby wykorzenić zło z tej ziemi przeklętej przez szatana;
    … przychodzę z moją Niebieską Armią, aby wziąć wszystko, co jest we Mnie
    należy i rzuć do ognia, co jest złe.
    Moja wielkość jest nieskończona, O, ludzie, ale nie możecie zrozumieć, dlaczego jesteście zbyt daleko ode Mnie. Biedne dzieci, oszukiwane tak, jak jesteście, nie możecie zrozumieć, co płynie na tej Ziemi! Ludzkość zagubiła się, ogłuchła, … nie słyszy, … nie zwraca uwagi na moje apele, upiła się trucizną szatana! …….
    https://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=it&u=https://colledelbuonpastore.eu/&prev=search

    Polubienie

  4. Gosia 3 pisze:

    UWAŻAM PODOBNIE ,ŻE PREZYDENT DUDA MOŻE PRZEGRAĆ W II TURZE A OBWINIAM ZA TO TYCH WYBORCÓW , KTÓRZY W PIERWSZEJ TURZE ZAGŁOSOWALI NA KONFEDERACJĘ. STRACILI CENNE GŁOSY BO PREZYDENT DUDA MIAŁ SZANSĘ WYGRANIA W I TURZE.
    PAN BÓG ZNA SIĘ BARDZIEJ NA STATYSTYCE I WIDZI GDZIE MNIEJSZE ZŁO DLA NAS ALE JA TO CZARNO WIDZĘ. ZACZNIJMY SIĘ SILNIEJ MODLIĆ I ZMOBILIZUJMY SIĘ BO PAN TRZASKOWSKI PRZECIEŻ SPOTYKA SIĘ Z GRUPĄ MASONÓW , KTÓRZY ZESPONSORWALI MU STUDIA I CHCĄ NAS WYSZCZEPIĆ Z CHIPAMI.
    A NIE WIEM CZY JAKIŚ LIDER ZWIĄZANY Z ORĘDZIAMI MBM TAK LUDZI NIE ZWIÓDŁ I ZŁĄ DROGĄ NIE POPROWADZIŁ. ZAPOMNIAŁAM JAK NA IMIĘ TEMU LIDEROWI.
    A PAN JEZUS OSTRZEGAŁ W PRZESŁANIU, KTÓRE ZAMIESZCZAM.

    Polubienie

    • Mariusz pisze:

      Kochana Gosiu, nie można pakować wszystkich do jednego worka. Ale myślę sobie, że pewna grupa modląca się Krucjatami Modlitwy MBM zagłosowała na zdrajców myśląc, że oni zrobią poprawnie Intronizację… Przypominasz sobie wybory do parlamentu. Taka sama sytuacja na czele z panią Kiwacz. Nie wiedzieli co robią.

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        Tak Mariuszku! pamiętam i zwróciłam Pani Kiwacz na to uwagę i nic do mnie się nie odezwała po tym. Ale zobaczymy jak będą wyglądały następne Konferencje w sprawie Intronizacji. Jak będzie nadal popierała tych samych to znaczy że pobłądziła. Obserwujmy to bo czasami ludzie nie kierują się logiką tylko swoim ” ego” i to jest wielki błąd.
        Pozdrawiam Mariuszku! i nie pakuję zwolenników orędzi MBM do jednego worka ale teraz widzę że mało kto zna nasze przesłana bo one są kontynuacją przecież ale z wątkami do Polski. Szkoda Mariuszku! że na naszym blogu nie chciałeś zamieścić wszystkich wtedy byśmy mieli czyste sumienie.

        Polubienie

      • Mariusz pisze:

        Widzisz Gosiu, czasami tak jest, że człowiek dojrzewa nieco za późno i pewnych spraw nie da się już załatwić. I to nie z własnego ,,ego”, ale ot tak. Dlatego staram się nadrobić w małej cząstce bowiem wojna będzie krótka, a Pan Jezus oprócz Śląska i Zagłębia nikomu nie karze opuszczać mieszkania.

        Polubienie

  5. Szafirek pisze:

    3 lipca
    Święty Tomasz Apostoł

    Teksty ewangeliczne w siedmiu miejscach poświęcają Tomaszowi Apostołowi łącznie 13 wierszy. Z innych ksiąg Pisma świętego, jedynie Dzieje Apostolskie wspominają o nim jeden raz.
    Tomasz, zwany także Didymos (tzn. bliźniak), należał do ścisłego grona Dwunastu Apostołów. Ewangelie wspominają go, kiedy jest gotów pójść z Jezusem na śmierć (J 11, 16); w Wieczerniku podczas Ostatniej Wieczerzy (J 14, 5); osiem dni po zmartwychwstaniu, kiedy ze sceptycyzmem wkłada rękę w bok Jezusa (J 20, 19-29); nad Jeziorem Genezaret, gdy jest świadkiem cudownego połowu ryb po zmartwychwstaniu Jezusa (J 21, 2).

    Niewierny TomaszOsobą św. Tomasza Apostoła wyjątkowo zainteresowała się tradycja chrześcijańska. Pisze o nim wiele Euzebiusz z Cezarei, pierwszy historyk Kościoła, Rufin z Akwilei, św. Grzegorz z Nazjanzu, św. Ambroży, św. Hieronim i św. Paulin z Noli. Według ich relacji św. Tomasz miał głosić Ewangelię najpierw Partom (obecny Iran), a następnie w Indiach, gdzie miał ponieść śmierć męczeńską w Calamina w 67 r. Piszą o tym wspomniani wyżej autorzy. Tak też podaje Martyrologium Rzymskie. Jako miejsce pochówku podawany jest Mailapur (przedmieście dzisiejszego Madrasu). Jednak już w III wieku jego relikwie przeniesiono do Edessy, potem na wyspę Chios, a w roku 1258 do Ortony w Italii.
    O zainteresowaniu osobą św. Tomasza Apostoła świadczą także liczne apokryfy: Historia Abgara, Apokalipsa Tomasza, Dzieje Tomasza i Ewangelia Tomasza. Pierwszy apokryf znamy jedynie z relacji Euzebiusza (+ ok. 340). Apokalipsa św. Tomasza, zwana także Listem Pana naszego Jezusa Chrystusa do Tomasza lub Słowami Zbawiciela do Tomasza opisuje koniec świata. Ciekawsza jest Ewangelia św. Tomasza. Na jej treść składają się logia, czyli słowa Chrystusa. Zdań tych jest 114. Według Euzebiusza zbiór ten miał posiadać biskup św. Papiasz (+ ok. 130) i miał nawet do nich napisać komentarz. Część tych słów odkryto w roku 1897 i 1903 w Egipcie w Oxyrhynchos. Od tej „ewangelii” należy odróżnić jeszcze jedną, zupełnie inną, także przypisywaną św. Tomaszowi. Zawiera ona opis życia lat dziecięcych Pana Jezusa. Stąd właśnie wzięły się średniowieczne legendy o ptaszkach, klejonych z gliny i ożywianych przez Pana Jezusa w zabawie z rówieśnikami itp.

    Święty Tomasz ApostołInteresujący i oryginalny jest ostatni wymieniony wyżej apokryf – Dzieje Tomasza. Powstał on dopiero w wieku IV/V. Opisuje on podróż św. Tomasza do Indii w roli architekta na zaproszenie tamtejszego króla Gondafora. Zamiast jednak budować pałac królewski, św. Tomasz głosił Ewangelię, a pieniądze przeznaczone na budowę pałacu wydawał na ubogich. Na skutek jego nauk i cudów nawrócił się król i jego rodzina.
    Katolickie Indie czczą św. Tomasza jako swojego Apostoła. Około roku 52 po Chrystusie miał on wylądować na zachodnim wybrzeżu Malabaru i założyć tam siedem kościołów. Kiedy w roku 1517 Portugalczycy wylądowali w Mylapore, miano im pokazać grób Apostoła. Pamięć o Apostole zachowali tamtejsi chrześcijanie nestoriańscy. W Indiach jest również najgłośniejsze sanktuarium św. Tomasza Apostoła. Znajduje się ono na miejscu, gdzie według miejscowej tradycji Tomasz miał ponieść śmierć męczeńską. Miejsce to ma różne nazwy: Calamina (najczęściej spotykana), Thomas Mount (Góra Św. Tomasza), Madras, Maabar i Meliapore. Wszystkie te nazwy oznaczają jedną miejscowość: „Górę Św. Tomasza”, położoną na jednym z przedmieść Madrasu.
    Św. Tomasz jest patronem Indii, Portugalii, Urbino, Parmy, Rygi, Zamościa; architektów, budowniczych, cieśli, geodetów, kamieniarzy, murarzy, stolarzy, małżeństw i teologów.

    W ikonografii św. Tomasz przedstawiany jest jako młodzieniec (do XIII w. na Zachodzie, do XVIII w. na Wschodzie), później jako starszy mężczyzna w tunice i płaszczu. W prezentacji ikonograficznej powraca wątek „niewiernego” Tomasza. Atrybutami Świętego są: kątownica, kielich, księga, miecz, serce, włócznia, którą go przeszyto, zwój.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-03a.php3

    3 lipca – św. Leon II, papież https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-03b.php3
    3 lipca – św. Rajmund Gayrard, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-03c.php3

    Polubienie

  6. Szafirek pisze:

    71 lat temu miał miejsce „Cud lubelski”

    W Lublinie odbędą się uroczystości w 71. rocznicę “Cudu lubelskiego”.

    3 lipca 1949 roku na obrazie Matki Bożej z Archikatedry Lubelskiej pojawiły się łzy. Na pamiątkę tego wydarzenia w archikatedrze obchodzone jest święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej.

    Uroczystości rozpocznie msza na Placu Katedralnym o godzinie 19.00. Tegorocznym uroczystościom będzie przewodniczył ksiądz biskup Adam Bab, którego święcenia biskupie odbyły się w miniony poniedziałek.

    Następnie wierni przejdą w procesji ulicami Królewską, Lubartowską, Świętoduską i deptakiem wrócą do Archikatedry.

    „Cud lubelski” jest uznawany jako początek walki państwa z Kościołem. Gdy zauważono łzy na obrazie, a wiadomość rozeszła się w całym mieście, wojsko otoczyło i odcięło Lublin od świata. Były prowokacje i ostre represje. Według oficjalnych dokumentów aresztowano i osadzono kilkaset osób.
    https://radio.lublin.pl/2020/07/71-lat-temu-mial-miejsce-cud-lubelski/

    Polubienie

  7. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  8. Marcin pisze:

    Wygra Duda.

    Polubienie

  9. Mateusz pisze:

    Wyborcy Konfederacji to w dużej mierze „Korwiniści”. Na Prezydenta Dudę wielu z nich nie ma zamiaru głosować a inni nawet za Trzaskowskim. Wstyd.

    Polubienie

  10. Gosia 3 pisze:

    „A KTO Z KIM SIĘ ZADAJE TAKIM SAMYM SIĘ STAJE”. CHYBA WIECIE CO MIAŁAM NA MYŚLI – OCZYWIŚCIE POZOSTAŁYCH CZŁONKÓW KONFEDERACJI.

    Polubienie

  11. Adrian pisze:


    niektórzy, tego nie rozumieją……
    ….19 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. 20 Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. 21 Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje…..

    Polubienie

  12. Mateusz pisze:

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Cytuję opis:”
      MrSzejas
      11,5 tys. subskrypcji
      Lęk przyciąga burze. Uczniowie będący w obecności Jezusa w łodzi (kościół) nie wierzyli w jego moc. Myśleli, że Bóg jest słabszy od burzy, że za chwilę potopią się. Sytuacja ta idealnie przypomina ludzi w maseczkach w kościele (łodzi) w obecności Jezusa, którzy nie wierzą, że tam obecny Bóg jest silniejszy od jakiejś niby pandemii. O. Augustyn w tym nagraniu wyraźnie i ostro mówi, że to ludzie niewierzący. Mało tego, że przeraźliwy lęk jest opętaniem. Ja też tak myślę. Posłuchajcie tego z uwagą. Ta nauka powinna być hitem internetu.

      PS. To nagranie może szybko zniknąć więc jeśli możecie- przekazujcie sobie. Dziękuję……ms.”

      Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Cytuję następny komentarz:
      Katarzyna P.
      Katarzyna P.
      1 dzień temu (edytowany)
      Po przesłuchaniu, kazania o. Pelanowskiego, chce sie podzielić, że to co powiedział, miało miejsce u mnie. Minowicie, jak ktos pamieta, przez Polske przechodził orkan ( był to chyba rok 2007). Pamietam jak dziś, że kiedy wszedł do Polski, zaczęłam wpadać w taka histerię, panikę, wręcz obsesje, że zginę , że nawet brałam leki na uspokojenie, co nic nie dało, gdyz tak lęk nade mną zapanował, że zwracałam ze strachu… Ale do czego zmierzam, to fakt, że wszystko co pochodziło odemnie ( pomysły), że sama sobie poradzę a wiadomo, szło to w złym kierunku , po całym tym moim znikomym działaniu, przyszła myśl, że pomodlę się i wiecie co sie wydarzyło? Położyłam się spać z obrazkiem Pana Jezusa Ufam Tobie i możecie mi nie wierzyć, to nawet nie wiem , kiedy w moim wnętrzu zapanował taki błogi spokój , jakby nic sie nie działo za oknem, wszystko we mnie ucichło a co najpiękniejsze, że nawet nie wiem kiedy zasnęłam jak małe dziecko… . Kochani to jest Świeta prawda, że tylko z Bożą pomocą, możemy wygrać walke ze złem, My nic nie zrobimy jesli nie oddamy tego Panu Jezusowi a kiedy oddamy z ufnościa, Nasze grzechy, problemy itd., jako pierwszy grzesznik, napiszę, że Pan Jezus sie tym zajmie. Amen.

      Inne komentarze pod video równie ciekawe.

      Polubienie

  13. Szafirek pisze:

    4 lipca – św. Elżbieta Portugalska, królowa https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-04a.php3
    4 lipca – bł. Piotr Jerzy Frassati, tercjarz https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-04b.php3
    4 lipca – bł. Maria od Ukrzyżowanego (Curcio), zakonnica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-04c.php3
    4 lipca – bazylika metropolitalna w Krakowie https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-04d.php3

    Polubienie

    • Adrian pisze:

      Trzaskowski rozmawiał wczoraj z Obamą. Robi się niebezpiecznie.

      Jeśli rząd światowy wybiera kogoś na prezydenta, to nie ma odwołania. Ta jesień będzie
      zdecydowanie obfitowała w ciekawe wydarzenia. I te wydarzenia nie będą dla nas przyjemne.

      Polubienie

  14. Szafirek pisze:

    Akt wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi

    Najświętsza i Najdroższa Matko moja, Królowo Pokoju i Matko Miłosierdzia, ja, nędzny grzesznik, w uniżeniu najgłębszym, upadam przed Tobą i z miłością najgorętszą przepraszam Ciebie za grzechy swoje i za grzechy wszystkich grzeszników, że w takiej boleści pogrążaliśmy Twoje Niepokalane Serce. Ty się gniewać nie umiesz. Matko Najsłodsza, Ty kochać i cierpieć umiałaś, żyjąc na tej ziemi, a teraz, gdy królujesz w niebie, kochać i przebaczać umiesz. Więc przebacz nam, że tak okrutnie umęczyliśmy i tak strasznie ukrzyżowaliśmy Syna Twojego: przebacz nam, że dotąd grzechy nasze nieustannie Go na krzyż przybijają, przebacz, że tak znieważamy Jego łaski. Jego natchnienia, Jego słowa głoszone w Kościele i Jego święte Sakramenty. Przebacz wszystkie bluźnierstwa bezbożnych przeciw Tobie miotane. Przebacz nam wszystkie grzechy nasze: przebacz wszystkie zbrodnie całego świata, które ja, najniegodniejszy twój sługa, jako moje własne do Ciebie przynoszę. Zdejmij Je ze mnie, Matko Miłosierdzia, i rzuć w Rany Boskiego Syna Twojego, Przenajdroższą Krew Jego ofiarując za nas ojcu Przedwiecznemu, uproś łzy pokuty i zechciej od nas odwrócić straszne karanie, na które tak słusznie zasłużyliśmy. O Maryjo, Matko nasza, wszystkie krzywdy przez nas Twemu Niepokalanemu Sercu wyrządzone, nagradzamy Ci Przenajdroższym Sercem Jezusa, Jego miłość i błogosławieństwo ofiarując Tobie. O Maryjo, bądź za wszystko i bez końca uwielbiona! Niech będzie uwielbione Twoje Niepokalane Poczęcie, Twoje nienaruszone Dziewictwo, Twoje cudowne Wniebowzięcie, Twoje chwalebne królowanie nad niebem i ziemią. Twoje wszechmocne do Boga pośrednictwo, Twoje miłosierdzie bez granic, Twoje boleści na ziemi wycierpiane i wiekuiste radości Twoje. Cała i we wszystkim bądź pochwalona, o Maryjo wszelkiej chwały i miłości godna. Pozwól nam wielbić Ciebie nieustannie na tej ziemi i rozszerzać coraz więcej cześć ku Niepokalanemu Sercu Twojemu, a po śmierci zaprowadź nas do nieba, abyśmy z Tobą, o Matko Jezusa i Matko nasza. Trójcę Przenajświętszą po wszystkie wieki chwalili. Amen.

    Polubienie

  15. Adrian pisze:

    obowiązek zakrywania nosa i ust to bezprawie
    Nie będzie kary za brak maseczki! Sąd uznał, że powszechny obowiązek zakrywania nosa i ust to bezprawie

    Sąd Rejonowy w Kościanie odmówił wszczęcia postępowania o ukaranie mieszkańca gminy Czempiń, który w czasie obostrzeń związanych z epidemią nie nosił maseczki i przemieszczał się po miejscowości. Zdaniem sądu nakazy i ograniczenia epidemiologiczne zostały wprowadzone niezgodnie z prawem – informuje portal elka.pl.

    Chodzi o wydarzenia z 18 kwietnia 2020 roku. Mężczyzna jechał na rowerze bez maseczki. Zatrzymali go policjanci i chcieli ukarać mandatem w wysokości 500 zł. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu i sprawa trafiła do sądu.

    Policja oskarżyła mężczyznę nie tylko o to, że nie zakrył nosa i ust, ale również o to, że przemieszczał się zamiast pozostawać w domu. Sąd odmówił wszczęcia postępowania argumentując, że ustawa, na przepisy której powołano się przy wprowadzeniu ograniczeń w przemieszczaniu się, dopuszcza jedynie ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się, a nie przemieszczania się w ogóle. Sąd uznał też, że powszechny obowiązek zakrywania nosa i ust łamie konstytucyjne prawa i wolności.
    W uzasadnieniu sędzia stwierdził, że ograniczenia zostały wprowadzone rozporządzeniem, a konstytucja stanowi, że ich źródłem może być jedynie ustawa. A zatem wprowadzone nakazy i zakazy to bezprawie.
    https://gloria.tv/post/vEXQSCGbZFZH1SN1cAX1AQfEu

    Polubienie

  16. Gosia 3 pisze:

    MOŻE JA SIĘ ODNIOSĘ DO TEGO VIDEO , KTÓRE WSTAWIŁAM NA POPRZEDNIM WPISIE ZE SPOTKANIA Z ABP LENGI , KS. JOCHEMCZYKA I PRAŁATA KNEBLEWSKIEGO Z MIESZKAŃCAMI LUBLINA. OTÓŻ W W PEWNYM MOMENCIE KTOŚ ZAPYTAŁ JAK LUDZIE WIERZĄCY POWINNI ZACHOWAĆ SIĘ W CZASIE WYBORÓW. ABP LENGA ODPOWIADA ŻE ON NIGDY NIE GŁOSOWAŁ BO ZAWSZE NA CHRYSTUSA. OTÓŻ WIADOMO , ŻE JEZUS KRÓL NAJWAŻNIEJSZY ALE TO TAK ZABRZMIAŁO JAKBYŚMY MIELI ZOSTAĆ W DOMU – JA POWIEDZIAŁABYM ŻE TO NIE BARDZO ODPOWIEDZIALNE BYŁOBY Z NASZEJ STRONY BO TO DAŁOBY SZANSĘ NA WYGRANIE PRZECIWNIKOWI . WYDAJE MI SIĘ ŻE ABP LENGA NIE PRZEMYŚLAŁ TEJ SWOJEJ WYPOWIEDZI JEŚLI LUDZIE WEZMĄ TO DOSŁOWNIE TO BĘDZIE NIEDOBRZE.
    POZA TYM W PEWNYM MOMENCIE PRAŁAT KNEBLEWSKI OPOWIADAŁ ŻE ZAPRASZAŁ TEŻ WIELU INTERESUJĄCYCH LUDZI , MIĘDZY INNYM BRAUNA. NO , ŻEBY KOGOŚ TO NIE ZMYLIŁO. 😦 .

    Polubienie

    • Mateusz pisze:

      Byłem zniesmaczony tą wypowiedzią abp.Lengi. I co by nie mówić o o.Tadeuszu Rydzyku to on jako jeden z nielicznych ma odwagę i gośno mówi na kogo powinnyśmy głosować i zachęca do modlitwy w tej intencji.

      Polubienie

  17. Mateusz pisze:

    Małgorzata Trzaskowska: na marsze „czarnych parasolek” zabieraliśmy dzieci

    Jak przyznała, w marszu aborcjonistów („czarnych parasolek” – czytamy w wywiadzie) uczestniczył nie tylko jej mąż, jeden z liderów Koalicji Obywatelskiej, ale i ona sama wraz…. z dziećmi.

    – (…) Zabieraliśmy dzieci i mimo że czasami miały dość, bo wolały pójść do koleżanki albo pobawić się w domu, to tłumaczyliśmy im, dlaczego nasze demonstrowanie jest ważne. Że to jest forma wyrażenia sprzeciwu wobec działań władzy – wyznała.

    Polubienie

  18. Gosia 3 pisze:

    Mateuszu! w tej chwili nawet bardzo pobożni kapłani są wykorzystywani przez diabła i kuszeni dlatego trzeba to wziąć pod uwagę. Oni też nie zawsze są w stanie łaski a szatan jest przebiegły bo czasu zostało mu już bardzo mało. Nie oszukujmy się obecna władza też ma ” za uszami” ale nie można dopuścić aby wróg nas zaatakował i wykorzystał te niedociągnięcia.
    Pan Bóg pokazał nam wszystkim że Prezydent Duda jest jednak namaszczony przez niego i powiedział ” WYBIERAJCIE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO LUB PRZEKLEŃSTWO ” o ile dobrze to pamiętam.
    NO TO WYBIERAJMY.

    Polubienie

  19. Mateusz pisze:

    W piątek, 3 lipca, w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu rozpoczyna się nowenna za wstawiennictwem św. Jana Pawła II w intencji drugiej tury wyborów prezydenckich. [czytaj więcej]

    – Będziemy codziennie po Mszach św. o godz. 7.00, 12.00 i 18.00 odmawiać nowennę do św. Jana Pawła II – patrona naszych rodzin, wyjątkowego świętego, który tak bardzo umiłował naszą Ojczyznę, zawsze o niej mówił, ale przede wszystkim modlił się za naszą Ojczyznę, żeby ona była katolickim krajem. Przychodzi taki moment, kiedy trzeba wybrać prezydenta i wiemy, jak ważna jest to sprawa, również sprawa modlitwy – podkreślał o. Andrzej Laskosz CSsR.

    Wszelkie informacje na temat nowenny i jej formy można znaleźć na łamach „Naszego Dziennika”. Modlitwa będzie transmitowana na żywo na kanale Radia Maryja w serwisie YouTube, a także we wtorek i w sobotę po godz. 7.00 na antenie rozgłośni.

    – Oprócz litanii do św. Jana Pawła II (…) będziemy odmawiać modlitwę do Ducha Świętego o Jego Światło dla Polaków na wyjątkowy czas, jaki będziemy przeżywać 12 lipca, kiedy będziemy wybierać prezydenta. Również krótkie fragmenty homilii Jana Pawła II, zwłaszcza dotyczące miłości do Ojczyzny, do Kościoła katolickiego. To wszystko w ciągu kolejnych dziewięciu dni – poinformował kustosz toruńskiego sanktuarium.

    – Chcemy, żeby prezydentem był ten, który wspiera rodzinę, który żyje wartościami chrześcijańskimi i sam jest wielkim katolikiem. Chcemy, żeby to był człowiek, który broni życia od poczęcia do naturalnej śmierci – akcentował redemptorysta.

    Polubienie

  20. Mateusz pisze:

    Trevignano Romano, 3 lipca 2020 r

    Drogie dzieci, dziękuję wam za przybycie do tego błogosławionego miejsca i za wysłuchanie mojego wezwania w swoim sercu. Dzieci, przychodzę do was, aby ponownie poprosić was o nawrócenie. Dzieci, czasy apokalipsy to czasy zamieszania, wielkiego smutku i ucisku, ale zawsze łączcie się z Jezusem, który jest radością i miłością, i tylko w ten sposób możecie być szczęśliwi. Krzyże są dla wszystkich, ale proszę was, abyście je kochali całym swoim sercem. Dzieci, miłość Boga jest tak wielka, ale często zbyt wiele zwierza się Jego miłosierdziu, zapominając o Jego sprawiedliwości. Proszę was, wierni i moi kapłani, do obrony Jezusa, nie uciekajcie od trudności. Dzieci, powszechna modlitwa zawierająca wiele religii nie jest możliwa, ponieważ chrześcijaństwo, jedyna prawda, zostałoby zniesione. Proszę, dzieci, nie bądźcie obłudni, ale bądźcie wierni Panu i idźcie naprzód, broniąc prawdy. Teraz, jako wasza Matka, błogosławię was w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen

    Polubienie

  21. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  22. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  23. Gosia 3 pisze:

    Polubienie

  24. Szafirek pisze:

    5 lipca – św. Antoni Maria Zaccaria, prezbiter i zakonnik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-05a.php3
    5 lipca – św. Maria Goretti, dziewica i męczennica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-05b.php3
    5 lipca – św. Atanazy z góry Athos, opat https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-05c.php3

    Polubienie

  25. Marcin pisze:

    Patrzę tutaj właśnie w mieszkaniu przez okno i na wprost pojawiła się tęcza. Dosłownie na parę minut. Przed chwilą padał deszcz.
    To chyba znak że p. Duda wygra wybory prezydenckie.

    Polubienie

  26. Leszek pisze:

    Cały mój komentarz/głos dot. sprawy wyborów prezydenckich, z analizą (+ i -) kampanii wyborczej Pana Prez, Dudy, który już prawie zakończyłem i miałem umieścić na blogu, niestety (ktoś może powiedzieć, że dobrze, że niestety) przepadł przez nieopatrznie wciśnięty jeden przycisk na klawiaturze komputera. Więc będę go musiał dzisiejszego już dnia powtórzyć. Dobranoc

    Polubienie

  27. Szafirek pisze:

    6 lipca
    Błogosławiona
    Maria Teresa Ledóchowska, dziewica i zakonnica

    Maria Teresa urodziła się 29 kwietnia 1863 r. (w czasie powstania styczniowego) w Loosdorf w Austrii, dokąd jej rodzina wyemigrowała po powstaniu listopadowym. 21 grudnia 1873 r. została dopuszczona do pierwszej spowiedzi, a 12 maja 1874 r. do pierwszej Komunii świętej. Sakrament bierzmowania przyjęła w pałacu biskupim 15 lipca 1878 roku. Od najmłodszych lat wykazywała wybitne uzdolnienia literackie, muzyczne i aktorskie. Mając 5 lat napisała mały utwór dla domowników, a jako 9-letnia dziewczynka układała wiersze. Rodzina każdy dzień kończyła wspólnym pacierzem, a w niedzielę uczestniczyła we Mszy świętej. Matka – niezwykle czuła na niedolę bliźnich, bardzo towarzyska i pogodna – umiała wychować dzieci w karności i sumienności. Ojciec pogłębiał wiedzę dzieci, zapoznając je z historią malarstwa i sztuki, z historią Polski i ojczystą mową.
    W roku 1873 rodzice stracili po raz drugi majątek (pierwszy raz dziadek stracił go za udział w powstaniu listopadowym), na skutek bankructwa instytucji, której akcje wykupili. Ojciec sprzedał więc dobra w Loosdorf i wynajął mieszkanie w St. Polten. Tu dzieci uczęszczały do szkoły Pań Angielskich. Z tej okazji Maria Teresa zapoznała się z dziełem Marii Ward, założycielki tej instytucji. Dokumentem z tych lat jest świadectwo szkolne Marii Teresy Ledóchowskiej, wystawione w 1875 roku, gdy miała lat 12, na którym widnieją same oceny bardzo dobre. Wielkim przeżyciem dla niej była wiadomość o uwięzieniu w Ostrowie Wielkopolskim jej stryja, arcybiskupa Mieczysława Ledóchowskiego. Posłała do więzienia napisany przez siebie wiersz ku jego czci. W dwa lata potem witała go radośnie w Wiedniu (1875), gdy jako kardynał zatrzymał się tam w drodze do Rzymu. Pierwszą swoją książkę – Mein Polen – jemu właśnie zadedykowała. Było to sprawozdanie z podróży, jaką odbyła po Polsce ze swoim ojcem (1879). Miała wtedy zaledwie 16 lat.
    W 1883 r. Ledóchowscy przenieśli się z Austrii na stałe do Polski, do Lipnicy Murowanej koło Bochni (miejsce urodzenia św. Szymona z Lipnicy), gdzie ojciec wykupił mocno zaniedbany majątek. Powitali ich chlebem i solą burmistrz miasta i ludność w strojach krakowskich. Maria ucieszyła się z powrotu do Polski. Miała wtedy 20 lat. Rychło jednak zaznała, jakie są kłopoty w prowadzeniu gospodarstwa. W porze zimowej chętnie zwiedzała pobliski Kraków i brała udział w towarzyskich zebraniach i zabawach. Wyróżniała się urodą i inteligencją, dlatego rychło zdobyła sobie wzięcie.
    W zimie 1885 r. zachorowała na ospę i przez wiele tygodni leżała walcząc o życie. Choroba zostawiła ślady na jej twarzy. Organizm był osłabiony, bowiem sześć lat wcześniej Maria Teresa przebyła ciężki tyfus. Ta właśnie choroba uczyniła ją dojrzałą duchowo. Poznała marność tego życia i rozkoszy świata. Zrodziło się w niej postanowienie oddania się na służbę Panu Bogu, jeśli tylko dojdzie do zdrowia. Na ospę zachorował także jej ojciec i zaopatrzony sakramentami zmarł. Pochowany został w Lipnicy. Maria Teresa, sama osłabiona po ciężkiej chorobie, nie była zdolna do prowadzenia majątku. W wyniku starań rodziny, cesarz Franciszek Józef I mianował ją damą dworu wielkich książąt toskańskich – Marii i Ferdynanda IV, którzy po wygnaniu z Włoch rezydowali w zamku cesarskim w Salzburgu. Mimo życia na dworze, Maria Teresa prowadziła życie pełne wewnętrznego skupienia.
    W 1886 r. po raz pierwszy zetknęła się z zakonnicami, które przybyły na dwór arcyksiężnej po datki na misje. Wtedy po raz pierwszy spotkała się z ideą misyjną Kościoła. Jedną z owych sióstr była dawna dama tegoż dworu, hrabina Gelin. Właśnie w tym czasie kardynał Karol Marcial Lavigerie (+ 1892), arcybiskup Algieru, rozwijał ożywioną akcję na rzecz Afryki. Pewnego dnia Maria Teresa dostała do ręki broszurę kardynała, gdzie przeczytała słowa: „Komu Bóg dał talent pisarski, niechaj go użyje na korzyść tej sprawy, ponad którą nie ma świętszej”. To było dla niej światłem z nieba. Znalazła cel swojego życia. Postanowiła skończyć z pisaniem dramatów dworskich, a wszystkie swoje siły obrócić dla misji afrykańskiej. W tej sprawie napisała też do stryja, kardynała Ledóchowskiego, który pochwalił jej postanowienie.
    Jej pierwszym krokiem był dramat Zaida Murzynka, wystawiony w teatrze salzburskim i w innych miastach. Ponieważ obowiązki damy dworu zabierały jej zbyt wiele cennego czasu, zwolniła się z nich. Stanęła na czele komitetów antyniewolniczych. Te jednak rychło ją zwolniły, gdyż chciała, aby były to komitety katolickie. Opozycja zaś nalegała, by komitetom nadać charakter międzywyznaniowy. Maria zamieszkała w pokoiku przy domu starców u sióstr szarytek (1890). Zerwała stosunki towarzyskie i oddała się wyłącznie sprawie Afryki. Na własną rękę zaczęła wydawać Echo z Afryki (1890). Nawiązała kontakt korespondencyjny z misjonarzami. Wkrótce korespondencja wzrosła tak dalece, że musiała zaangażować sekretarkę i ekspedientkę. Jednak widząc, że dzieło się rozrasta, w roku 1893 w numerze wrześniowym Echa Afryki rzuciła apel o pomoc. Z pomocą jednego z ojców jezuitów opracowała statut Sodalicji św. Piotra Klawera. 29 kwietnia 1894 r., w swoje 31. urodziny, przedstawiła go na prywatnej audiencji Leonowi XIII do zatwierdzenia. Papież dzieło pochwalił i udzielił mu swojego błogosławieństwa. Siedzibą sodalicji były początkowo dwa pokoje przy kościele Świętej Trójcy w Salzburgu. Tam też założyła muzeum afrykańskie.
    Błogosławiona Maria Teresa LedóchowskaOd roku 1892 Echo z Afryki wychodziło także w języku polskim. Administrację Maria Teresa umieściła przy klasztorze sióstr urszulanek, gdzie zakonnicą była wtedy jej młodsza siostra, Urszula (przyszła założycielka urszulanek szarych Serca Jezusa Konającego, kanonizowana w 2003 r. przez św. Jana Pawła II). W 1894 r. Maria Teresa miała już własną drukarnię. Jako napędową siłę dla maszyn drukarskich wykorzystywała wodę rzeki płynącej w majątku, który zakupiła w Salzburgu. Nową placówkę oddała pod opiekę Maryi Wspomożycielki. Echo z Afryki, a od 1911 roku także Murzynek, zaczęły wychodzić w 12 językach. Tu drukowano nadto broszury misyjne, kalendarze, odezwy itp., a potem katechizmy i książeczki religijne w językach Afryki. W roku 1921 utworzyła akcję Prasy afrykańskiej jako pomoc dla misjonarzy w Afryce. Chodziło o druk książek religijnych w językach tubylczych.
    9 września 1896 r. Maria Teresa złożyła śluby zakonne na ręce kardynała Hellera, biskupa Salzburga. W 1897 r. kardynał zatwierdził konstytucję przez nią ułożoną dla nowego zgromadzenia zakonnego. Dzieło miało trzy stopnie: 1) członkowie zewnętrzni, wspomagający sodalicję; 2) zelatorzy uiszczający ofiary; 3) same zakonnice jako człon wewnętrzny i zasadniczy – prowadzący całe dzieło. W tym samym roku Maria Teresa założyła w Salzburgu drukarnię misyjną. W roku 1899 Święta Kongregacja Rozkrzewiania Wiary, na której czele stał kardynał Ledóchowski, wydała pismo pochwalne, a następnie przyjęła Sodalicję pod swoją bezpośrednią jurysdykcję. 10 czerwca 1904 r. św. Pius X osobnym breve pochwalił dzieło, a w roku 1910 Stolica Apostolska udzieliła mu definitywnej aprobaty.
    W roku 1904 Maria Ledóchowska przeniosła swoją stałą siedzibę do Rzymu. W cztery lata potem udała się osobiście do Polski, aby szerzyć tam ideę misyjną. Na wiadomość o powstaniu Polski niepodległej, Maria Teresa poleciła zatknąć polskie sztandary na domach swego zgromadzenia (1918). W roku 1920 wysłała zapomogę do Polski. Pod koniec jej życia Echo z Afryki miało ok. 100 000 egzemplarzy nakładu. W roku 1901 Maria Teresa założyła przy domu głównym Sodalicji w Rzymie międzynarodowy nowicjat. Także i biura Sodalicji były rozsiane niemal po wszystkich krajach Europy. Przy każdej filii założono muzeum Afryki. Nadto Maria wyjeżdżała do różnych miast z wykładami i odczytami o misjach w Afryce.
    Maria Teresa zmarła 6 lipca 1922 r. w obecności swoich duchowych córek. 10 lipca złożono jej ciało na głównym cmentarzu rzymskim przy bazylice św. Wawrzyńca. Proces beatyfikacyjny rozpoczęto w roku 1945. Paweł VI w świętym roku jubileuszowym, w niedzielę misyjną 19 października 1975 r., wyniósł ją do chwały ołtarzy. Ciało jej od roku 1934 znajduje się w domu generalnym Sodalicji. W czasie Soboru Watykańskiego II biskupi Afryki licznie nawiedzali grób tej, która całe swoje życie i wszystkie swoje siły poświęciła dla ich ojczystej ziemi. W nagrodę za bezgraniczne oddanie się sprawom Afryki Maria Teresa zdobyła zaszczytny przydomek Matki Afryki. Jest patronką dzieł misyjnych w Polsce.

    W ikonografii bł. Maria Teresa przedstawiana jest w habicie Sodalicji św. Piotra Klawera, czasami z murzyńskimi dziećmi.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-06a.php3

    6 lipca
    Święta Dominika, dziewica i męczennica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-06b.php3

    Polubienie

  28. Mateusz pisze:

    Polubienie

  29. Adrian pisze:

    KSIĄŻE KAROL OGŁASZA PLAN ”WIELKIEGO RESETU” KTÓRY MA URATOWAĆ ŚWIAT PO PANDEMII.
    https://globalna.info/2020/07/06/ksiaze-karol-oglasza-plan-wielkiego-resetu-ktory-ma-uratowac-swiat-po-pandemii/
    ================================
    Światowe laboratoria potwierdzają: koronawirus został opracowany przez naukowców za pomocą inżynierii genetycznej!

    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/swiatowe_laboratoria,p145096058

    To, co mówiliśmy wam już w pierwszych miesiącach plandemii się potwierdziło. Wirus SARS-Cov-2 został sztucznie stworzony przez ludzi. potwierdzili to naukowcy, lekarza z zagranicznych laboratoriów. Cele plandemii dobrze znamy i nie możemy czekać aż zostaną one zrealizowane. Musimy działać – informować, edukować, nagłaśniać. Chyba nie chcesz: być zaczipowany/a, być uśmiercony/a lub poważnie okaleczony/a poprzez „szczepionkę” na Covid-19, by odebrali ci gotówkę, by wprowadzili pełną kontrolę tego co robisz. Działaj i nie bądź betonem, który ma zamknięty umysł!
    ================================
    Unia Europejska od 2018 planuje wprowadzenie paszportu szczepionkowego do 2022 roku! Bill Gates truje i nawet morduje ludzi poprzez „szczepionki”! „Szczepionka” na koronawirusa to absurd, który poważnie uszkodzi wasz stan zdrowia, odporności! Szczepionki zawierają szkodliwe substancje, przyznaje to nawet WHO!
    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/przypadek_unia_europejska,p553368401
    ================================
    Socjorealizm? Anglikańska katedra wprowadza czarnego Jezusa

    Realistyczny obraz Ostatniej Wieczerzy z czarnym Jezusem został umieszczony w anglikańskiej katedrze St. Albans (Hertfordshire, Anglia).
    https://gloria.tv/post/WKaQ18KKFi1y1XMCQzrd92wfo

    Polubienie

  30. Adrian pisze:

    Szczepionka Covid powoduje bezpłodność u 97% zwierząt
    http://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&pto=aue&rurl=translate.google.pl&sl=en&sp=nmt4&tl=pl&u=http://choosing-him.blogspot.com/2020/07/covid-vaccine-causes-sterility-in-97-of.html&usg=ALkJrhj2CaTZBWWHG-SG5_otSBgF3I5EPQ
    ===================================
    Kraje o najmniejszej liczbie szczepień, najczęściej opóźnionych cechują się najniższą umieralnością niemowląt. Stany Zjednoczone, które stosują najwięcej szczepień, mają też najwyższy wskaźnik umieralności niemowląt oraz największy procent chronicznie chorych i upośledzonych dzieci spośród wszystkich krajów rozwiniętych.
    http://zakazanaprawda.pl/prof-wiackowski-szczepionki-bron-dodepopulacji-swiata/

    Polubienie

  31. Szafirek pisze:

    7 lipca – bł. Benedykt XI, papież https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-07a.php3
    7 lipca – święci męczennicy Grzegorz Grassi, biskup, Herminia, dziewica, i Towarzysze https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-07b.php3
    7 lipca – bł. Maria Romero Meneses, zakonnica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-07c.php3
    7 lipca – bł. Piotr To Rot, męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-07d.php3
    7 lipca – św. Firmin z Amiens, biskup i męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-07e.php3

    Polubienie

  32. Mateusz pisze:

    Polubienie

  33. Szafirek pisze:

    8 lipca
    Święty Jan z Dukli, prezbiter

    Wspomnienie św. Jana z Dukli zostało przeniesione na dzień 8 lipca po jego kanonizacji – wcześniej obchodzono je 3 października.

    Święty Jan z Dukli
    Jan urodził się w Dukli około roku 1414. O jego rodzicach wiemy tylko tyle, że byli mieszczanami. Nie możemy także nic konkretnego powiedzieć o młodości Jana. Zapewne uczęszczał do miejscowej szkoły, potem udał się do Krakowa. Legenda głosi, że tam studiował, jednak brak źródeł historycznych, które potwierdzałyby ten fakt.
    Według miejscowej tradycji Jan miał już od młodości prowadzić życie pustelnicze w pobliskich lasach u stóp góry zwanej Cergową. Do dziś w odległości kilku kilometrów od Dukli znajduje się pustelnia i kościółek drewniany, wystawiony pod wezwaniem św. Jana z Dukli na miejscu, gdzie miał on samotnie prowadzić bogobojne życie.
    Nie znamy przyczyn, dla których Jan opuścił pustelnię i wstąpił do franciszkanów konwentualnych, zapewne w pobliskim Krośnie, w latach 1434-1440. Po nowicjacie i złożeniu profesji zakonnej odbył studia kanoniczne i został wyświęcony na kapłana. Musiały to być studia solidne, skoro Jan został od razu powołany na urząd kaznodziei. Urząd ten bowiem powierzano w klasztorach franciszkańskich kapłanom wyjątkowo uzdolnionym i wewnętrznie uformowanym. Tego wymagał w regule św. Franciszek, założyciel zakonu.
    Jan przez szereg lat piastował także obowiązki gwardiana, czyli przełożonego klasztoru: w Krośnie i we Lwowie. Wreszcie powierzono mu urząd kustosza kustodii, czyli całego okręgu lwowskiego. Po złożeniu tego urzędu ponownie zlecono mu urząd kaznodziei we Lwowie.
    W latach 1453-1454, na zaproszenie króla Kazimierza Jagiellończyka i biskupa krakowskiego, kardynała Zbigniewa Oleśnickiego, przebywał w Polsce św. Jan Kapistran, reformator franciszkańskiego życia zakonnego. Założył klasztory obserwantów, czyli franciszkanów reguły obostrzonej, w Krakowie (1453) i w Warszawie (1454). W roku 1461 obserwanci założyli również konwent we Lwowie. Od krakowskiego klasztoru pw. św. Bernardyna zaczęto powszechnie nazywać polskich obserwantów bernardynami.
    Jan z Dukli obserwował życie bernardynów i umacniał się ich gorliwością. Postanowił do nich wstąpić. Do roku 1517 franciszkanie konwentualni i obserwanci mieli wspólnego przełożonego generalnego. Jednak przejście z jednego zakonu do drugiego poczytywano zawsze za rodzaj dezercji. Istniały ponadto przepisy w zakonie obserwantów, utrudniające przyjęcie zakonników konwentualnych w obawie o zaniżenie karności i ducha zakonnego. Ojciec Jan musiał więc być dobrze znany, skoro przyjęto go bez wahania. Nadarzyła się zresztą ku temu okazja. Z Czech przybył prowincjał franciszkanów konwentualnych, któremu podlegał Jan. Poprosił prowincjała, by zezwolił mu wstąpić do obserwantów. Według relacji miejscowej tradycji prowincjał, sądząc, że Jan chce odwiedzić kogoś w konwencie obserwantów, chętnie się zgodził. Kiedy zaś spostrzegł swoją pomyłkę, nie mógł już zmusić o. Jana do powrotu. Było to prawdopodobnie w roku 1463.
    Chociaż o. Jan był wtedy już starszy, przeżył u obserwantów jeszcze 21 lat. Krótki czas przebywał w Poznaniu, by następnie powrócić do ukochanego Lwowa i tam spędzić resztę życia. Tu powierzono mu funkcję kaznodziei i spowiednika. Pod koniec życia miał utracić wzrok. Jako dorobek wielu lat pracy kaznodziejskiej zostawił zbiór kazań, które jednak zaginęły. Rozmiłowany w modlitwie, poświęcał na nią długie godziny. Dla dokładnego zapoznania się z konstytucjami nowego zakonu wczytywał się w nie pilnie, a gdy utracił wzrok, prosił, by odczytywał mu je kleryk, bo chciał się ich wyuczyć na pamięć. Do ślepoty dołączyła się ponadto choroba bezwładu nóg.
    Jan oddał Bogu ducha w konwencie lwowskim 29 września 1484 roku. Pochowano go w kościele klasztornym, w chórze zakonnym, za wielkim ołtarzem. Przekonanie o świętości kapłana było tak powszechne, że zaraz po jego śmierci wierni zaczęli gromadzić się w pobliżu jego grobu i modlić się do niego o łaski. W roku 1487 obserwanci wystarali się u papieża, Innocentego VIII, o zezwolenie na „podniesienie ciała”, co równało się pozwoleniu na oddawanie mu czci publicznej. Zezwolenie przywiózł ze sobą z Rzymu komisarz generała zakonu, o. Ludwik de la Torre, ale sam akt przeniesienia odbył się dopiero w roku 1521. Nowy grób umieszczono nad posadzką w prezbiterium po prawej stronie. W roku 1608 z racji budowy nowego kościoła wystawiono marmurowy sarkofag, przeniesiony w roku 1740 za wielki ołtarz.
    Do roku 1946 trumienka z relikwiami Jana znajdowała się we Lwowie, w latach 1946-1974 w kościele bernardynów w Rzeszowie, obecnie zaś jest w Dukli.
    Liczne łaski, otrzymywane za pośrednictwem sługi Bożego, ściągały do jego grobu nie tylko katolików, ale także prawosławnych i Ormian. Mnożyły się także wota dziękczynne. Kiedy w roku 1648 Lwów został ocalony w czasie oblężenia przez Bohdana Chmielnickiego, przypisywano to wstawiennictwu Jana z Dukli, gdyż gorąco modlono się do niego. Proces kanoniczny rozpoczął się w roku 1615. Prośbę o beatyfikację przesłał do Rzymu król Zygmunt III Waza i biskupi polscy, jak też wielu senatorów. Proces, wiele razy przerywany, został wreszcie ukończony szczęśliwie w roku 1731. Na podstawie nieprzerwanego kultu, jakim sługa Boży się cieszył, papież Klemens XII w roku 1733 ogłosił ojca Jana błogosławionym, wyznaczając na dzień jego święta 19 lipca. Termin ten, kilka razy przenoszony, reforma kalendarza liturgicznego w Polsce w roku 1974 ustaliła na 3 października. Po kanonizacji jednak przesunięto go na dzień 8 lipca.
    W roku 1739 na prośbę króla Augusta III Sasa, biskupów i kapituł katedralnych oraz magistratu lwowskiego papież Klemens XII ogłosił bł. Jana z Dukli patronem Korony oraz Litwy. Papież Benedykt XIV nadał odpust zupełny na doroczną uroczystość bł. Jana dla kościołów obserwantów w Polsce (1742). Już w roku 1754 król August III Sas wniósł prośbę do Rzymu o kanonizację bł. Jana z Dukli. Prośbę ponowił król Stanisław August Poniatowski w roku 1764, uczynił to również sejm polski. Niewola jednak przerwała zabiegi. Dopiero w roku 1957 Episkopat Polski wystąpił do Stolicy Świętej z ponowną prośbą. Kanonizacji dokonał w Krośnie papież św. Jan Paweł II podczas swojej wizyty w dniu 10 czerwca 1997 r.

    W ikonografii przedstawiany jest w habicie zakonnika, czasami jako niewidomy. Jego atrybutem są promienie światła.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-08a.php3

    8 lipca – św. Edgar Spokojny, król https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-08b.php3
    8 lipca – św. Eugeniusz III, papież https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-08c.php3
    8 lipca – św. Kilian, biskup i męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-08d.php3
    8 lipca – bł. Piotr Eremita, zakonnik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-08e.php3
    8 lipca – święci Akwila i Pryscylla https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-08f.php3

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s