Nowenna do Matki Bożej przed Uroczystością Wniebowzięcia NMP od 6.08

Dzień pierwszy, 6 sierpnia
Za wszystkich rodziców o wierność powołaniu, którym zostali obdarzeni, o jego realizację zgodną z nauką Chrystusa. By byli świadkami Jego miłości, by On sam był jej fundamentem.
Maryjo, Wspomożycielko nasza, wstawiaj się za nami u Twojego Syna.
MODLITWA
Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego.Amen
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 Dzień drugi, 7 sierpnia
Za małżonków, którzy nie mogą mieć własnego potomstwa, o otwarte serce na adopcję dzieci, o odwagę i ufność Bogu, aby umieli dawać miłość i nieść pomoc dzieciom porzuconym, niechcianym, zapomnianym.
MODLITWA
Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego.Amen
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 Dzień trzeci, 8 sierpnia
O łaskę miłości dla wszystkich polskich rodzin – miłości dającej pokój, radość i moc zwyciężającą problemy, trudności dzisiejszego świata, które niszczą piękno i wielkość rodziny.
MODLITWA
Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego.Amen
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 Dzień czwarty, 9 sierpnia
Za małżonków obdarzonych potomstwem, aby mieli mieli odwagę je przyjąć. Aby nie lękali się przeciwności i trudności, które stają na ich drodze. Oby każde poczęte życie mogło się rozwijać w prawdziwej miłości jako znak sprzeciwu wobec aborcji, która niszczy nowe życie, dar od Boga.
MODLITWA
Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego.Amen
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 Dzień piąty,10 sierpnia
Za wszystkich tych, którzy przekreślają swoją godność, wchodząc w różne uzależnienia, głównie od alkoholu, narkotyków, tytoniu – o odwagę i moc do walki o swoje życie, o przeciwstawienie się pokusom.
MODLITWA
Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego.Amen
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 Dzień szósty.11 sierpnia
Za tych, którzy tracą swoją godność w uzależnieniu od komputera, Internetu, pornografii – o odkrycie na nowo daru życia, jakim zostali obdarowani, oraz o chęci i siłę do ratowania siebie i innych.
MODLITWA
Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego.Amen
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 Dzień siódmy ,12 sierpnia
Za wszystkich, którzy opiekują się osobami uzależnionymi, w nałogach, za rodziny borykające się z tym problemem wśród swoich bliskich – o Bożą nadzieję i moc do walki, a także światło Ducha Świętego, który prowadzi do zwycięstwa.
MODLITWA
Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego.Amen
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 Dzień ósmy,13 sierpnia
W trosce o ludzkie życie módlmy się za chorych o fachową pomoc w przywróceniu ich zdrowiu, także, by umieli przyjąć cierpienie jako drogę prowadzącą do radości nieba.
MODLITWA
Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego.Amen
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
 Dzień dziewiąty,14 sierpnia
Módlmy się w tym dniu za ludzi w podeszłym wieku, samotnych, umierających – o dobre przygotowanie się na spotkanie z Bogiem. Módlmy się, aby zjawisko eutanazji zniknęło z rzeczywistości naszego życia.
MODLITWA
Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego.Amen
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
15 sierpnia Uroczystość Wniebowzięcia NMP ♥
MODLITWA
Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego.Amen
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Litania do NMP Wniebowziętej
Kyrie eleison. Chryste eleison.
Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże,
zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Święta Maryjo Wniebowzięta,
módl się za nami.
Przy Twoim zgonie był Twój Boski Syn,
Przy Twoim zgonie byli święci Aniołowie,
Najczystszą duszę oddałaś w ręce Boga,
Twoje święte Ciało nie uległo zniszczeniu,
Z duszą i ciałem wzięta do nieba,
Od zbytniego przywiązania do stworzenia,
wybaw nas Swoim wstawiennictwem.
Od zbytniego smutku po stracie bliskich,
Od chorób,
Od boleści duszy i ciała,
Od śmierci grzechu,
Przez błogosławione zaśniecie Twoje,
Przez radosne wniebowzięcie Twoje,
Przez ukoronowanie Twoje,
Przez niewypowiedziane radości Twoje,
My grzeszni,
prosimy Cię, wysłuchaj nas.
Abyś nas we wszystkich strapieniach wspomagać raczyła,
Abyś nas od podstępu złych duchów bronić raczyła,
Abyś nam dobrą śmierć wyprosi raczyła,
Abyś nam w godzinie śmierci przebaczenie uprosić raczyła.
 BARAKU BOŻY, który gładzisz grzechy świata,         przepuść nam Panie.
BARANKU BOŻY, który gładzisz grzechy świata,         wysłuchaj nas Panie.
BARANKU BOŻY, który gładzisz grzechy świata,         zmiłuj się nad nami.
 MÓDLMY SIĘ: Boże, Ty wejrzałeś na pokorę Najświętszej Maryi Panny i wyniosłeś Ją do godności Matki Twojego Jedynego Syna, a w dniu dzisiejszym uwieńczyłeś Ją najwyższą chwałą, spraw, abyśmy zbawieni przez Jej prośby mogli wejść do wiecznej chwały. Amen.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

69 odpowiedzi na „Nowenna do Matki Bożej przed Uroczystością Wniebowzięcia NMP od 6.08

  1. Szafirek pisze:

    7 sierpnia – św. Sykstus II, papież i męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-07a.php3
    7 sierpnia – św. Kajetan, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-07b.php3
    7 sierpnia – bł. Edmund Bojanowski https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-07c.php3
    7 sierpnia – błogosławieni Agatanioł i Kasjan, prezbiterzy i męczennicy https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-07d.php3
    7 sierpnia – św. Albert z Trapani, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-07e.php3
    7 sierpnia – bł. Tadeusz Dulny, męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-07f.php3

    Polubienie

  2. Adrian pisze:

    Uderzenie zostało przeprowadzone dokładnie w miejscu wskazanym przez Benjamina Netanjahu

    W dniu 27 września 2018, na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Benjamin Netanjahu zwrócił uwagę na magazyn w porcie bejruckim – określając go jako magazyn broni Hezbollahu. 4 sierpnia 2020 roku, magazyn eksplodował.
    Premier Izraela, Benjamin Netanjahu, wydał zgodę na atak przy użyciu nowej broni (która była wcześniej testowana przez okres 7 miesięcy w Syrii) na magazyn broni Hezbollahu. Nie jest wiadomo, czy zgodził się na to także wicepremier Izraela, Benny Gantz……
    https://gloria.tv/post/3jBRtdd1WEApDzbGVuV1Ubftc

    CO SŁUŻBA ZDROWIA MÓWI ANONIMOWO O PANDEMII ?

    …Jestem ratownikiem i orientuję się w temacie. Chciałabym odnieść się do śmierci z powodu Covid-19. Otóż sprawa wygląda tak: Po pierwsze, testy nie są przeznaczone do diagnostyki, lecz do badań naukowych. Wyniki są jak w rosyjskiej ruletce – zależy, jak trafi więc są zupełnie niewiarygodne. Po drugie, za stwierdzenie u pacjenta Covid -19 szpitale dostają dość wysokie dodatki. I po trzecie, za podłączenie do respiratora jest już konkretna kasa. I tutaj mamy problem. Pacjenci z zapaleniem płuc podłączani są do respiratorów wysokociśnieniowych. Często mają zakrzepicę płucną. Co robią lekarze? Podkręcają ciśnienie , a ponieważ w płucach nie ma wymiany gazów, tkanka płucna zostaje rozrywana. Pacjent strasznie wówczas cierpi. Umiera. W mediach zostaje okrzyknięty jako ofiara koronawirusa……
    https://gloria.tv/post/8Zgbxti7gL7cA1GpaPKMQuDeY
    ======================================================
    JAK ZASZCZEPIĆ STADO I NIE DOPUŚCIĆ DO JEGO BUNTU ?

    W pierwszym etapie, trzeba zaszczepić tych, którzy stada pilnują i będą je szczepić. Czyli wszystkie służby. Służbę zdrowia, policję, wojsko, straż miejską, może urzędników. Oczywiście dla ich dobra, bo przecież mają styczność z ludźmi….Etap drugi.
    Za pół roku minister zdrowia ogłosi, że WHO, albo jakaś inna organizacja dofinansowała szczepienia, w związku z tym są darmowe, dla każdego kto tylko zechce. Ale uwaga, jest ich tylko kilka milionów dawek, więc kto pierwszy, ten lepszy. Złapie się na to ok 50% owiec i baranów….Etap trzeci.
    Napuszczą zaszczepionych na niezaszczepionych. Dziel i rządź. Po kilku kolejnych miesiącach, może dziewięciu, minister zdrowia ogłosi, że chcieli po dobroci, (ludzki pan), ale okazało się o zgrozo, że ci niezaszczepieni foliarze i antyszczepionkowcy, zarażają tych mądrych i odpowiedzialnych, którzy się zaszczepili. Wiem, że to brzmi durnie, ale idioci w to uwierzą. Bo łatwiej jest kogoś oszukać, niż przekonać go, że został oszukany. na tych foliarzy, którzy się jeszcze nie zaszczepili trzeba donosić do sanepidu i zaszczepić ich pod przymusem, bo stanowią zagrożenie dla zdyscyplinowanego i odpowiedzialnego społeczeństwa.
    Nieszczepionych zaczną traktować jak trędowatych. Dzieci nie przyjmą do przedszkola, szkoły. Dorośli nie dostaną roboty nawet za miskę ryżu. Być może zasiłki i plusy plus, uzależnią od tego, czy szczepiony, czy nie…..
    https://gloria.tv/post/RiipPNCBjTQu3FcoeUdNhHcqn

    Polubienie

  3. Adrian pisze:

    Carbonia 05.08.2020 – 13.19
    Ta ludzkość zostanie zniszczona przez śmiercionośną broń szczepionki.

    Teraz, gdy wszystkie strategie, przygotowane już przez stulecia, są gotowe, niesprawiedliwy człowiek zagrozi wszystkiemu. Ta ludzkość zostanie zniszczona przez śmiercionośną broń szczepionki.
    Moje dzieci, to Ja mówię do was, wasz Pan Boże, idę do was, aby was wybawić od wiecznego potępienia. Uklęknij przed Krucyfiksem, proś o przebaczenie za swoje grzechy.
    Wyrzeknijcie się szatana, wyrzeknijcie się jego bluźnierczych praw, odmawiajcie Różaniec Święty i zawierzcie się Maryi, poświęcając się Jej Niepokalanemu Sercu.
    Wasze życie jest w niebezpieczeństwie, ludzie, ale nadal nie otwieracie oczu, nie chcecie wierzyć w to, co Ojciec wam ogłasza przez swoją Matkę i swoich proroków na świecie, jesteście leniwi, nie chcecie powstać, aby walczyć o własne zbawienie , byłeś tak oszołomiony przez Lucyfera ! ….
    ========================================
    Carbonia 08-05-2020 – 17:13
    Tej jesieni życie na Ziemi zamieni się w prawdziwe piekło.

    Podziwiajcie, dzieci, moją wielką miłość do was! Wy, moi wybrani, moje ukochane dzieci.
    Przybędę z koroną Królowej na mojej głowie i obdarzę was darami Ducha Świętego i poprowadzę na moją stronę do zwycięstwa nad przeklętym Wężem. …..
    Ta jesień będzie naprawdę czasem wielkich zniszczeń:… chorób i głodu. Życie na Ziemi zamieni się w prawdziwe piekło. Człowiek, który walczył przeciwko swojemu Bogu Stwórcy, przejdzie przez wielki ucisk, a ci, którzy pracowali dla Królestwa Niebieskiego, zostaną wywyższeni przez Ojca, … będą Jego wybranymi dziećmi.
    Wy wszyscy, którzy oddajecie cześć Ojcu i Matce w tym wielkim Dziele, będziecie wszyscy po jego prawej stronie i będziecie założycielami wielkiego pokolenia. Nie bądźcie dumni, bądźcie pokorni i oddani modlitwie.
    W tym czasie wojny walczcie Różańcem Świętym, trzymajcie koronę w dłoni i módlcie się, módlcie się, módlcie się, módlcie się, aby wszystko zostało zatrzymane z góry. …
    Teraz gwiazdy na niebie będą świecić zgodnie, nastąpi szczególne przejście między gwiazdami, które będzie oznaczało koniec tego czasu, koniec tej starożytnej historii, wejdziesz w nową erę, wejdziesz w cudowny czas, czas nieskończone miłosierdzie i nieskończona łaska, wejdziecie w wymiar Miłości, wejdziecie, aby cieszyć się wszystkim, co Ojciec przygotował dla swoich dzieci.
    Powrócicie, aby żyć w Raju, który został wam kiedyś dany, i będziecie tak, jak Ojciec chciał od początku:… ujrzeć Jego dzieci, Jego stworzenie w szczęściu Jego Wszystkich. Został stworzony dla Niego, aby upiększyć Jego oczy, cieszyć się tym Stworzeniem, coś wspaniałego może dać nieskończoną miłość i radość samemu Ojcu, Bogu Stworzycielowi. ….
    Antychryst zasiądzie na tronie Piotra,… stanie się to za chwilę, mszały gotowe, Słowo Jezusa zostanie wywrócone do góry nogami, Kościół Chrystusowy na ziemi został zniszczony! Głoszenie nowego kościoła rozpocznie się w wspaniały sposób, będzie miał wielu zwolenników, ale nie będzie wśród nich Jezusa, tylko Szatan!….
    Dlatego ogłaszam wszystkim moim dzieciom na świecie, aby były ostrożne! Trzymaj w dłoni koronę Różańca Świętego i módl się; przeczytaj uważnie świętą Ewangelię, aby zrozumieć, co dzieje się w kościele. Medytujcie lub ludzie, medytujcie !!!
    Już blisko, godziny policzone, chwile już minęły! Pan mówi w ten sposób, ale tak naprawdę czas się zamknął, wszystko się skończyło… wojna zaraz wybuchnie, wielka dyktatura, która weźmie w posiadanie to człowieczeństwo.
    Wzywam was, abyście byli lepsi, przyjmujcie Najświętszą Eucharystię tam, gdzie jest to jeszcze możliwe, przed zamknięciem, gdzie możecie, ale nie w kościołach Szatana.
    Osoby, które nie mogą przyjąć komunii duchowej, można powtórzyć w odległości do 15 minut. Nie twórz konfliktów, bądź pokorny i cichy, Bóg widzi i zapewnia.

    Polubienie

  4. Adrian pisze:

    Trevignano Romano, 1 sierpnia 2020
    Drogie dzieci, dziękuję wam, że jesteście tu na modlitwie i wysłuchaliście mojego wezwania w waszych sercach. Moje dzieci, dawajcie miłość, wyrażajcie miłość swoim braciom, tym, którzy potrzebują waszej pociechy, módlcie miłość w modlitwie. Miłość i nadzieja muszą być częścią twojego życia. To miłość porusza wszystkie dobre rzeczy, miłość osłabia diabła, ponieważ pragnie tylko nienawiści i złości. Pamiętajcie, że miłość jest osiągnięciem Boga, drogie dzieci, ziemia będzie drżeć coraz mocniej, ale bez pokuty nie ma zbawienia. Teraz zostawiam was z moim matczynym błogosławieństwem imienia Ojca, Syna i Ducha Świętego, Amen.

    Trevignano Romano, 3 sierpnia 2020 r
    Drogie dzieci, dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie w waszych sercach i dziękuję, że jesteście tu zjednoczeni na modlitwie. Moje dzieci, wiele razy prosiłem was, abyście byli gotowi, ale jeśli patrzę na was, nie jesteście jeszcze gotowi. Moje dzieci, proszę, nie traćcie więcej czasu na patrzenie na rzeczy tego świata, ponieważ to nie tam znajdziesz prawdę, ale w słowie Bożym i na modlitwie, gdzie znajdziesz wszystko, czego będziesz potrzebować. Moje dzieci, nadchodzące czasy będą straszne, Boża sprawiedliwość zagrzmi, kiedy najmniej się tego spodziewacie. Proszę o wasze nawrócenie. Spójrz na kościoły, są puste, a trzoda jest zdezorientowana, ponieważ wielu kapłanów odeszło od Ewangelii, pomóż im głosić z odwagą. Jesteście moimi dziećmi, moimi dziećmi i chcę, żebyście wszyscy byli bezpieczni. Nie bój się, jestem blisko każdego z was. Teraz moje błogosławieństwo spłynie na was w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, Amen. Twoja matka.
    Na koniec Matka Boża powiedziała, że ​​wiele łask spadnie z Nieba na obecnych dzisiaj i prosi o świadectwo, aby wszyscy wiedzieli, że Jej obecność jest realna w tym miejscu.

    Trevignano Romano, 4 sierpnia 2020 r
    Kościół Santa Maria dell’Assunta
    Moje dzieci, dziękuję wam, że jesteście tu na modlitwie. Moje dzieci, następuje podział, następuje odstępstwo i wy też jesteście jeden przeciwko drugiemu, zawsze miejcie wiarę, tylko z wiarą wszystko jest przezwyciężone. Moje dzieci, z powodu władców Ameryka poniesie wiele strat. Módlcie się, módlcie się za Kościół, bo bębny biją na śmierć. Wojna jest już bardzo bliska. Dzieci, ale nie bójcie się, jestem tutaj, aby was chronić. Teraz zostawiam was z moim błogosławieństwem w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, Amen

    Polubienie

  5. Szafirek pisze:

    8 sierpnia
    Święty Dominik Guzman, prezbiter

    Święty Dominik urodził się około 1170 roku w Caleruega w Hiszpanii. Pochodził ze znakomitego rodu kastylijskiego Guzmanów. Jego ojcem był Feliks Guzman, a matką – bł. Joanna z Azy. Miał dwóch braci – bł. Manesa (który wstąpił potem do założonego przez Dominika zakonu) i Antoniego, kapłana diecezjalnego. Gdy Dominik miał 14 lat, rodzice wysłali go do szkoły w Palencji. Następnie studiował w Salamance. W 1196 roku, po ukończeniu studiów teologicznych, przyjął święcenia kapłańskie i wkrótce został mianowany kanonikiem katedry w Osmie. Pięć lat później został wiceprzewodniczącym tej kapituły. Gorliwie pracował tam nad sobą i nad bliźnimi, głosząc im słowo Boże.

    Święty DominikKról Kastylii, Alfons IX, wysłał biskupa diecezji, w której pracował Dominik, Dydaka, z poselstwem do Niemiec i Danii. Dydak był przyjacielem Dominika, dlatego też przyszły święty towarzyszył biskupowi w podróży, w czasie której znalazł się w okolicach Szczecina i polskiego Pomorza. Dominik był świadkiem najazdu pogańskich Kumanów z Węgier na Turyngię. Wkrótce po zakończeniu powierzonej im misji udał się do Rzymu, by prosić Innocentego III o zezwolenie na pracę misyjną wśród Kumanów. Papież jednak takiej zgody nie udzielił.
    Wracając do Hiszpanii, Dydak i Dominik zetknęli się w południowej Francji z legatami papieskimi, wysłanymi tam do zwalczania powstałej właśnie herezji albigensów i waldensów. Sekta ta pojawiła się ok. 1200 r. w mieście Albi. Jej członkowie zaprzeczali ważnym prawdom wiary, m.in. Trójcy Świętej, Wcieleniu Syna Bożego, odrzucali Mszę świętą, małżeństwo i pozostałe sakramenty. Burzyli kościoły i klasztory, niszczyli obrazy i krzyże.

    Święty DominikW porozumieniu z legatami Dominik postanowił oddać się pracy nad nawracaniem odszczepieńców. Do tej akcji postanowił włączyć się bezpośrednio także biskup Dydak. Ponieważ heretycy w swoich wystąpieniach przeciwko Kościołowi atakowali go za majątki i wystawne życie duchownych, biskup i Dominik postanowili prowadzić życie ewangeliczne na wzór Pana Jezusa i Jego uczniów. Chodzili więc od miasta do miasta, od wioski do wioski, by prostować błędną naukę i wyjaśniać autentyczną naukę Pana Jezusa. Innocenty III zatwierdził tę formę pracy apostolskiej. W centrum herezji znajdowało się miasto Prouille, położone pomiędzy Carcassonne a Tuluzą. Tam Dominik założył klasztor żeński, w którym życie zostało oparte na całkowitym ubóstwie.
    Pojawiły się pierwsze sukcesy. Niebawem biskup musiał powrócić do swojej diecezji. Natomiast do Dominika dołączyło 11 cystersów, którzy postanowili wieść podobny tryb życia apostolskiego. Z nich właśnie w 1207 r. powstał zalążek nowej rodziny zakonnej. W tym samym jednak roku papież ogłosił przeciwko albigensom i waldensom zbrojną krucjatę na wiadomość, że heretycy ruszyli na kościoły, plebanie i klasztory, paląc je i niszcząc. To skomplikowało pracę apostolską Dominika. Wtedy Dominik zwiększył posty, umartwienia, częściej się modlił. Dotychczasowe doświadczenie wykazało, że okazyjnie werbowani do tej akcji kapłani często nie byli do niej wystarczająco przygotowani. Wielu zniechęcał prymitywny rodzaj życia i połączone z nim niewygody.
    Dominik wybrał więc spośród swoich współtowarzyszy najpewniejszych. Na jego ręce złożyli oni śluby zakonne w 1215 r. Tak powstał Zakon Kaznodziejski – dominikanów. Jego głównym celem było głoszenie słowa Bożego i zbawianie dusz. Założyciel wymagał od zakonników ścisłego ubóstwa, panowania nad sobą i daleko idącego posłuszeństwa. Dzięki poparciu biskupa Tuluzy, Fulko, w Tuluzie powstały wkrótce aż dwa klasztory dominikańskie, które miały za cel nawracanie albigensów i waldensów. W tym samym roku odbył się Sobór Laterański IV. Dominik udał się wraz ze swoim biskupem, Fulko, do Rzymu. Innocenty III po wysłuchaniu zdania biskupa Tuluzy ustnie zatwierdził nową rodzinę zakonną.
    Zaraz po powrocie z soboru (1216) Dominik zwołał kapitułę generalną, na której przyjęto za podstawę regułę św. Augustyna i konstytucje norbertanów, którzy wytyczyli sobie podobny cel. Wprowadzono do konstytucji jedynie te zmiany, które w zastosowaniu do specyfiki zakonu okazały się konieczne. Kiedy Dominik po odbytej kapitule ponownie udał się do Rzymu, papież Innocenty III już nie żył (+ 1216). Bóg pokrzepił jednak Dominika tajemniczym, proroczym snem: pojawili mu się Apostołowie św. Piotr i św. Paweł, i zachęcili go, by na cały świat wysyłał swoich synów duchowych jako kaznodziejów. Dlatego kiedy tylko powrócił do Tuluzy, rozesłał grupę 17 pierwszych zakonników: do Hiszpanii, Bolonii i do Paryża. W dniu 22 grudnia 1216 r. papież Honoriusz III zatwierdził nowy zakon. Co więcej, wydał polecenie dla biskupów, by udzielili nowej rodzinie zakonnej jak najpełniejszej pomocy.
    Dominik założył również zakon żeński, zatwierdzony przez Honoriusza III dwa lata później.

    Święty DominikKapituła generalna w Bolonii w 1220 r. odrzuciła z reguły i z konstytucji to wszystko, co okazało się nieaktualne. W miejsce odrzuconych wstawiono nowe artykuły, wśród których znalazł się między innymi ten, że zakon nie może posiadać na własność stałych dóbr, ale że ma żyć wyłącznie z ofiar. W ten sposób zakon wszedł do rodziny zakonów mendykanckich (żebrzących), jakimi byli w XIII w. franciszkanie, augustianie, karmelici, trynitarze, serwici i minimi.
    W 1220 r. kard. Wilhelm ufundował dominikanom w Rzymie klasztor przy bazylice św. Sabiny, który odtąd miał się stać konwentem generalnym zakonu. Niemniej hojnym okazał się sam papież, który ofiarował dominikanom własny pałac. Tutaj właśnie Dominik miał wskrzesić bratanka kardynała Stefana z Fossanuova. Przed śmiercią Dominik przyjął do zakonu i nałożył habit św. Jackowi i bł. Czesławowi, pierwszym polskim dominikanom. Wysłał też swoich synów do Anglii, Niemiec i na Węgry.
    Dominik odbywał częste podróże, głosząc Ewangelię i organizując wykłady z teologii. Zakładał nowe klasztory zakonu, który bardzo szybko się rozpowszechnił. W 1220 r. Honoriusz III powołał Dominika na generała zakonu.

    Święty DominikDominik prowadził pracę misyjną na północy Włoch. Wyczerpany pracą w prymitywnych warunkach, wrócił do Bolonii. Jego ostatnie słowa brzmiały: „Miejcie miłość, strzeżcie pokory i nie odstępujcie od ubóstwa”. Zmarł 6 sierpnia 1221 r. na rękach swych współbraci. W jego pogrzebie wziął udział kardynał Hugolin i wielu dygnitarzy kościelnych. Dominik został pochowany w kościele klasztornym w Bolonii, w drewnianej trumnie, w podziemiu (w krypcie) tuż pod wielkim ołtarzem. Jego kult rozpoczął się zaraz po jego śmierci. Notowano za jego wstawiennictwem otrzymane łaski. Dlatego papież Grzegorz IX nakazał rozpocząć proces kanoniczny. Po jego ukończeniu wyniósł sługę Bożego do chwały świętych w 1234 r.
    Dominik odznaczał się wielką prawością obyczajów, niezwykłą żarliwością o sprawy Boże oraz niezachwianą równowagą ducha. Potrafił współczuć. Jego radosne serce i pełna pokoju wewnętrzna postawa uczyniły z niego człowieka niebywale serdecznego. Oszczędny w słowach, rozmawiał z Bogiem na modlitwie albo o Nim z bliźnimi. Żył nader surowo. Bardzo cierpliwie znosił wszelkie przeciwności i upokorzenia.

    Imię Dominik pochodzi od łacińskiego dominicus, co znaczy Pański, należący do Boga. Przed św. Dominikiem imię to było znane, ale właśnie Dominik Guzman spopularyzował to imię w całej Europie.
    Największą zasługą św. Dominika i pamiątką, jaką po sobie zostawił, jest założony przez niego Zakon Kaznodziejski. Zakon dał Kościołowi wielu świętych. Wśród nich do najjaśniejszych gwiazd należą św. Tomasz z Akwinu (+ 1274), doktor Kościoła, św. Rajmund z Penafort (+ 1275), św. Albert Wielki (+ 1280), doktor Kościoła, św. Wincenty Ferreriusz (+ 1419), św. Antonin z Florencji (+ 1459), papież św. Pius V (+ 1572), św. Ludwik Bertrand (+ 1581), św. Katarzyna ze Sieny (+ 1380), doktor Kościoła i patronka Europy, oraz św. Róża z Limy (+ 1617). Zakon położył wielkie zasługi na polu nauki, wydając uczonych na skalę światową w dziedzinie teologii, biblistyki czy liturgii. Kiedy zostały odkryte nowe lądy, dominikanie byli jednymi z pierwszych, którzy na odkryte tereny wysyłali swoich misjonarzy.

    Herb Zakonu Kaznodziejskiego
    W ikonografii św. Dominik przedstawiany jest w dominikańskim habicie. Jego atrybutami są: gwiazda sześcioramienna, infuła u stóp, lilia – czasami złota, księga, podwójny krzyż procesyjny, pastorał, pies w czarne i białe łaty trzymający pochodnię w pysku (symbol zakonu: Domini canes – „Pańskie psy”), różaniec.

    8 sierpnia – św. Bonifacja Rodríguez Castro, zakonnica
    8 sierpnia – św. Maria od Krzyża Helena MacKillop, zakonnica
    8 sierpnia – bł. Zefiryn Gimenez Malla, męczennik
    8 sierpnia – bł. Włodzimierz Laskowski, prezbiter i męczennik
    8 sierpnia – bazylika katedralna w Sosnowcu

    Polubienie

  6. Gosia 3 pisze:

    DZISIEJSZA EWANGELIA MÓWI NAM O POTĘDZE WIARY ALE ZWRÓCIŁAM TEŻ UWAGĘ NA TEN FRAGMENT GDZIE JEZUS POSŁUŻYŁ SIĘ TYM OKRESLENIEM:”«O plemię niewierne i przewrotne!” PLEMIĘ PRZEWROTNE” A JA ZACHECAJĄC WAS DO NOWENNY UŻYŁAM TAKIEGO SFORMUŁOWANIA:”SPRAWIEDLIWOŚĆ ZATRIUMFUJE GDY RĘKA JEGO OPADNIE NA TO PRZEWROTNE POKOLENIE.”
    SĄDZĘ ŻE TO OKREŚLENIE NIE POCHODZI ODE MNIE LECZ OD DUCHA ŚWIĘTEGO KTÓRY CZĘSTO PISZE ZA MNIE BO JA JESTEM ZA GŁUPIA ABY TO ODE MNIE POCHODZIŁO.TAK MY JESTEŚMY PRZEWROTNYM POKOLENIEM.CZĘSTO PISZEMY CO INNEGO A ROBIMY CO INNEGO.I PAN BÓG ODKRYWA NASZĄ NIEWIARĘ.

    Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

    Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana, prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić».

    Na to Jezus odrzekł: «O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie Mi go tutaj!» Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie.

    Wtedy uczniowie podeszli do Jezusa na osobności i zapytali: «Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?»

    On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: „Przesuń się stąd tam!”, a przesunie się. I nic nie będzie dla was niemożliwego».
    BÓG ZAPŁAĆ WSZYSTKIM ZA UDZIAŁ W NASTĘPNEJ KOLEJNEJ XXXVIII NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ.
    SZCZĘŚĆ BOŻE! NA TEN TRUDNY CZAS.

    Polubienie

  7. Gosia 3 pisze:

    PAN PREZYDENT PRZYJMUJE KOMUNIĘ ŚW DO UST ALE SZKODA ZE NIE NA KLĘCZĄCO ALE UROCZYSTOŚĆ PRZEZ INNYCH JEST SPROFANOWANA.
    NIE WIDZĘ W TYM KOŚCIELE TABERNAKULUM NAJBARDZIEJ ŚWIĘTEGO MIEJSCA ALE TRON PO ŚRODKU BYŁ PRZYGOTOWANY.

    Polubienie

    • Mateusz pisze:

      Ja widzę że jednak Prezydent przyjmuje komunię św na klęcząco 🙂

      Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        TO JESTEM W SZOKU! OGLĄDAŁAM BEZPOŚREDNIĄ TRANSMISJĘ NA INFO RAZEM Z SIOSTRĄ NA DZIAŁCE I W OGÓLE NIE POKAZANO KLĘCZNIKÓW I JAK PARA PREZYDENCKA PRZYJĘŁA NA STOJĄCO KOMUNIĘ.JESZCZE ROZMAWIAŁYŚMY NA TEN TEMAT ŻE DOBRZE CHOCIAŻ ŻE DO UST.
        TERAZ GDY CHCIAŁAM SPRAWDZIĆ NA TYM VIDEO TV TRWAM PRZESUNĘŁAM KURSOREM NA CHYBIŁ TRAFIŁ POD KONIEC I AKURAT 1:03 I DOKŁADNIE NA TEN MOMENT NATRAFIŁAM GDY PARA PREZYDENCKA KLĘCZY NA KLĘCZNIKACH.
        NIE WIEM CO MAM O TYM MYŚLEĆ.
        A MOŻE RÓŻNE MEDIA RÓŻNIE TO PRZEKAZAŁY.
        ALE TEN WIDOK MNIE BARDZO UCIESZYŁ.

        Polubienie

      • Gosia 3 pisze:

        MATEUSZU! A TY WIDZISZ TABERNAKULUM?

        Polubienie

      • Mateusz pisze:

        Nie widzę:(

        Polubienie

  8. Adrian pisze:


    Ministerstwo Zdrowia ogłosiło powrót do obostrzeń koronawirusowych znanych z początku epidemii a nawet zapowiedziano nowe. Będą one aplikowane dla konkretnych powiatów, które staną się czymś w rodzaju gett, albo stref i zyskają odpowiednie kolory. Zielony, gdzie wszystkie obostrzenia zostaną po staremu (plus dojdą nowe), żółty – gdzie poziom restrykcji jeszcze bardziej wzrośnie i czerwony – gdzie nawet na zewnątrz pomieszczeń trzeba będzie zakrywać twarz i będzie zakaz organizacji jakichkolwiek imprez.
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ministerstwo-zdrowia-przywraca-obostrzenia-z-poczatku-epidemii-i-dodaje-nowe-restrykcje

    Polubienie

  9. Adrian pisze:

    https://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/styles/640szerokosc/public/eevuxdcwaaexpkj_0.png?itok=GRUxXNxH
    ========================
    Ewa Pawela: Istnieje plan spalenia i zburzenia wszystkich katedr i kościołów katolickich na świecie

    Polubienie

  10. Adrian pisze:

    Niezapomniane było też dla mnie spotkanie z tym Księdzem, którego prawa dłoń była czarna. Zapytałam go, skąd to się wzięło. „Powinienem był więcej błogosławić! -wyjaśnił mi. – powtarzaj to każdemu Księdzu, którego spotkasz, że trzeba udzielać więcej błogosławieństw. W ten sposób można rozdzielać więcej łask i osłabić moc szatana”.
    https://gloria.tv/post/yffWYJUaJVhm6SU2DCZJXCMKM
    ================================
    Eksplozja w Bejrucie. Czy USA wysyłają żołnierzy do Izraela? – Jarosław Dobrucki

    Polubienie

  11. Adrian pisze:

    SIERPIEŃ 3 2020 08:10

    PILNE WEZWANIE WYSOKIEGO I WIECZNEGO KAPŁANA JEZUSA DO WIERNEGO LUDU. WIADOMOŚĆ DO ENOCHA

    Mój wierny ludu, mój pokój niech będzie z wami

    Moje dzieci, świat wkracza w czas zamieszek i demonstracji przeciwko poddaniu się i zamknięciu, jakim poddały go elity, organizacje międzynarodowe i media. Wykorzystują istniejącą pandemię, aby utrzymać ludzkość w zamknięciu; używanie protokołów, spisków i oszustw, które prowadzą ludzkość w chroniczny stan strachu i paniki. Używają tych strategii, aby podporządkować sobie i zniewolić światową populację, a tym samym móc zaszczepić ludzkość nowymi wirusami i wstrzyknąć do szczepionek znak bestii, mikroczipa.

    Ponownie mówię wam, moja trzodo, uważajcie na kampanie masowych szczepień, ponieważ niektóre z nich mają na celu zdziesiątkowanie światowej populacji, a inne wprowadzenie was w ślad bestii! Populacja dzieci i osób starszych, zwłaszcza w krajach Trzeciego Świata, jest wezwaniem do zniknięcia. Eksperymenty ze śmiercionośnymi szczepionkami będą przeprowadzane na populacji tych krajów; kraje rozwijające się będą królikami doświadczalnymi takiego złowrogiego planu.

    Moje dzieci, słuchajcie moich wezwań i zostawcie swój upór; załóż swoją Duchową Zbroję rano i wieczorem; Módlcie się moim Psalmem 91 i każdego dnia poświęcajcie się Mocy mojej Chwalebnej Krwi, a zapewniam was, że żaden wirus, zaraza ani pandemia nie mogą wam zaszkodzić. Mówię ci to, ponieważ te wirusy stworzone w laboratoriach i finansowane przez elity, zanim rozprzestrzenią się w powietrzu, są odprawiane w okultystycznych rytuałach, aby mogły być bardziej śmiercionośne i powodować największe szkody. Dlatego musisz być chroniony duchowo, aby móc stawić czoła temu atakowi, a wirusy i pandemie nie mogą cię dotknąć.
    Moje domy i święte miejsca pozostają zamknięte dla pretekstu pandemii i zarazy, podczas gdy w innych miejscach i zajęciach innych niż religijne, jeśli można się zająć ludźmi. Wszystko to spisek zaplanowany przez wysłanników zła rządzących tym światem i przez ateistyczny komunizm, ponieważ wiedzą, że modlitwa mojego Ludu niweczy wszystkie ich plany.

    Moi ludzie, używajcie Mocy mojej Krwi, aby chronić Moje Domy i Miejsca Święte przed atakami wysłanników zła. Zapieczętuj ich Mocą Mojej Krwi i wykonaj Egzorcyzmy mojego Ukochanego Michała, aby byli chronieni przed siłami zła, a moje Świątynie, Sanktuaria i Święte Miejsca nie były nadal niszczone ani zbezczeszczone. Wzywam cały świat katolicki, aby 9 sierpnia odbył się na całym świecie dzień postu i modlitwy odmawianiem różańca mojej Najdroższej Krwi i modlitwą Egzorcyzmu św.Michała, 12 00:00 do 18:00, prosząc Ojca Niebieskiego o ochronę moich świątyń, sanktuariów i miejsc świętych, które są niszczone i zbezczeszczone przez siły zła na tym świecie. Liczę na ciebie, moja trzodo!
    http://www.mensajesdelbuenpastorenoc.org/mensajesrecientes.html

    Polubienie

  12. Szafirek pisze:

    9 sierpnia
    Święta Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein),
    dziewica i męczennica, patronka Europy

    Edyta Stein urodziła się 12 października 1891 r. we Wrocławiu jako jedenaste dziecko głęboko wierzących Żydów: Zygmunta i Augusty z domu Courant. Z licznego rodzeństwa wychowało się tylko siedmioro dzieci. Niedługo po urodzeniu Edyty zmarł jej ojciec. Rodzinny interes przejęła przedsiębiorcza matka, zmieniając go w dobrze prosperującą i uznaną firmę.
    W wieku 6 lat Edyta rozpoczęła naukę w szkole, gdzie osiągała bardzo dobre wyniki. W wieku 14 lat wyjechała do starszej siostry. W czasie trwającego 8 miesięcy pobytu jej życie religijne uległo znacznemu osłabieniu. Następnie wróciła do domu i z nowym zapałem podjęła dalszą naukę w gimnazjum. Chociaż w domu gorliwie przestrzegano przepisów religii, Edyta w wieku 20 lat uważała się za ateistkę. W 1911 r. z doskonałymi wynikami zdała egzamin dojrzałości i podjęła studia filozoficzne we Wrocławiu. Dwa lata później wyjechała do Getyngi, by tam studiować fenomenologię. Zgodnie ze swoimi wielkimi zdolnościami intelektualnymi, nie chciała przyjmować nic, jeżeli nie zbadała tego gruntownie sama. Dlatego tak usilnie poszukiwała prawdy. „Poszukiwanie prawdy było moją jedyną modlitwą” – pisała później. Zafascynowana wykładami prof. Edmunda Husserla, zaczęła pisanie doktoratu. Pracę nad nim przerwał wybuch I wojny światowej.

    Święta Teresa Benedykta od KrzyżaEdyta zgłosiła się do Czerwonego Krzyża, została pielęgniarką i zaczęła pomagać zakaźnie chorym. Po półrocznej pracy, zupełnie wyczerpana, została zwolniona ze służby sanitarnej. W 1915 r. złożyła egzamin państwowy z propedeutyki filozofii, historii i języka niemieckiego. Wykładała te przedmioty w gimnazjum wrocławskim im. Wiktorii. W 1916 r. została asystentką prof. Husserla we Fryburgu. Rok później uzyskała u niego tytuł doktorski. Przyjaźniła się też z uczniami Husserla, między innymi z Romanem Ingardenem. Pod silnym wpływem mistrza i jego szkoły fenomenologicznej, Edyta Stein coraz bardziej poświęcała się filozofii, ucząc się patrzenia na wszystko bez uprzedzeń. Dzięki temu, że w Getyndze spotkała Maxa Schelera, po raz pierwszy poznała idee katolickie.
    W 1921 r. dokonało się jej nawrócenie dzięki zetknięciu się z autobiografią mistyczki i doktora Kościoła, św. Teresy z Avila. Przeczytała tę książkę w ciągu jednej nocy i wreszcie – szukając prawdy – znalazła Boga i Jego miłosierdzie. Poprosiła wówczas o chrzest i pociągnęła swoim zapałem siostrę – Różę. 1 stycznia 1922 r. przyjęła chrzest i I Komunię św. Otrzymała imię Teresa. Nie oznaczało to dla niej zerwania więzów z narodem żydowskim. Twierdziła, że właśnie teraz, gdy powróciła do Boga, poczuła się znów Żydówką. Była świadoma, że przynależy do Chrystusa nie tylko duchowo, lecz także poprzez więzy krwi. W 1923 r. przystąpiła także do sakramentu bierzmowania.
    Jej rozwój duchowy odbywał się głównie w klasztorze Sióstr Dominikanek św. Magdaleny. Nadal była nauczycielką w jednym z wrocławskich liceów, łącząc pracę pedagogiczną z naukową. W latach 1923-1931 wykładała w liceum i seminarium nauczycielskim w Spirze. W 1932 prowadziła wykłady w Instytucie Pedagogiki Naukowej w Monasterze, starała się łączyć naukę z wiarą i tak je przekazywać słuchaczom. W tym czasie złożyła trzy śluby prywatne i żyła już właściwie jak zakonnica, wiele czasu poświęcając modlitwie. Jednocześnie prowadziła bardzo wnikliwe studia nad spuścizną św. Tomasza z Akwinu, starając się objaśnić pewne elementy jego mistyki przy pomocy metody fenomenologicznej. Często była proszona o wygłaszanie odczytów na konferencjach i przy innych różnych okazjach. Prowadziła kursy szkoleniowe, pisała artykuły, wygłaszała wykłady w radio.

    Święta Teresa Benedykta od KrzyżaW Monasterze wykładała tylko przez dwa miesiące – gdy władzę przejęli narodowi socjaliści, musiała opuścić Monaster. Przeniosła się do Kolonii, gdzie 14 października 1933 r. wstąpiła do Karmelu. 15 kwietnia następnego roku otrzymała habit karmelitański. Gorąco pragnęła mieć udział w cierpieniu Chrystusa, dlatego jej jedynym życzeniem przy obłóczynach było: „żeby otrzymać imię zakonne od Krzyża”. Po nowicjacie złożyła śluby zakonne i przyjęła imię Benedykta od Krzyża. Już jako karmelitanka zaczęła pisać swoje ostatnie dzieło teologiczne Wiedza krzyża, które pozostało niedokończone. 21 kwietnia 1938 r. złożyła śluby wieczyste.
    W tym czasie narodowy socjalizm objął swoim zasięgiem całe Niemcy. Benedykta, zdając sobie sprawę, że jej żydowskie pochodzenie może stanowić zagrożenie dla klasztoru, przeniosła się do Echt w Holandii. 2 sierpnia 1942 r. podczas masowego aresztowania Żydów została aresztowana przez gestapo i internowana w obozie w Westerbork. Następnie, wraz z siostrą Różą, 7 sierpnia deportowano ją do obozu w Auschwitz. Tam 9 sierpnia 1942 roku obie zostały zagazowane i spalone.
    Beatyfikacji Edyty Stein dokonał w Kolonii 1 maja 1987 r. św. Jan Paweł II, kanonizował ją zaś 11 października 1998 roku. Swoim listem apostolskim motu proprio z 1 października 1999 r. ogłosił ją – wraz ze św. Brygidą Szwedzką i św. Katarzyną ze Sieny – patronką Europy.

    9 sierpnia – św. Irena, cesarzowa
    9 sierpnia – św. Marianna Cope z Molokai, zakonnica
    9 sierpnia – bł. Jan Guarna z Salerno, prezbiter
    9 sierpnia – bł. Jan z Alwerni, prezbiter
    9 sierpnia – bł. Franciszek Jägerstätter, męczennik

    Polubienie

  13. Adrian pisze:


    Widziałem wielki ucisk. Proroctwo z 1980 roku BLISKIE WYPEŁNIENIA SIĘ.

    bardzo wiarygodne proroctwo z roku 1980!!
    Wiele już się spełniło. Na przykład technologie inwigilacji i państwo policyjne
    Mężczyzna w momencie otrzymania wizji byl katolikiem, a więc niemożliwe było aby znal teorie pochwycenia, czy wielkiego ucisku. Ken Peters widział wskrzeszonych zmarłych, a na ziemi zaczęło się wielkie cierpienie.
    Mówca opisuje antychrysta jako kogoś niesłychanie wyjątkowego, chociaż nie określa go jako antychrysta

    Polubienie

  14. Szafirek pisze:

    10 sierpnia
    Święty Wawrzyniec, diakon i męczennik

    Wawrzyniec był jednym z siedmiu diakonów Kościoła rzymskiego za czasów papieża Sykstusa II. Mimo że wiele osób sławiło jego bohaterską śmierć – m.in. św. Ambroży (+ 397), św. Augustyn (+ 430), św. Maksym z Turynu (+ ok. 467), św. Piotr Chryzolog (+ 450) i św. Leon Wielki (+ 461) – wiadomości historyczne o nim posiadamy bardzo skromne. Właściwie jedynym źródłem jest Liber Pontificalis (Księga Papieży), który śmierć Wawrzyńca wiąże bezpośrednio z męczeństwem papieża św. Sykstusa II, który zginął dnia 6 sierpnia 258 r. wraz ze swoimi czterema diakonami. Niektórzy pisarze współcześni w tym samym dniu i w tych samych okolicznościach sytuują męczeństwo Wawrzyńca. Temu jednak stanowczo sprzeciwia się powszechna i najdawniejsza tradycja rzymska. Jej wyrazem jest Passio, czyli opis męki wielkiego diakona.
    Według niej Wawrzyniec miał być wyłączony z grupy skazanej na śmierć, która stanowiła orszak papieża. Wawrzyniec był bowiem administratorem majątku Kościoła w Rzymie. Miał równocześnie zleconą opiekę nad ubogimi. Namiestnik rzymski liczył, że namową i kuszącymi obietnicami, a w razie potrzeby katuszami, wymusi na nim oddanie całego majątku kościelnego w jego ręce. Wawrzyniec miał wówczas poprosić o kilka dni, aby mógł zebrać „skarby Kościoła” i pokazać je namiestnikowi. Kiedy nadszedł oznaczony dzień, diakon zgromadził wszystką biedotę Rzymu, którą wspierała gmina chrześcijańska. Miał przy tym wypowiedzieć słowa: „Oto są skarby Kościoła!” Zawiedziony tyran poddał go wyjątkowym katuszom. Walerian nakazał rozciągnąć go na żelaznych rusztach i wolno podgrzewać i piec żywcem w ogniu. Wawrzyniec miał się zdobyć jeszcze na słowa: „Widzisz, że ciało moje jest już dosyć przypieczone. Obróć je teraz na drugą stronę!” Św. Leon Wielki daje do tych słów piękny komentarz: „Jak silny musiał być ogień miłości Chrystusowej, skoro gasił on żar ognia naturalnego!”.
    Według wspomnianego opisu męki Wawrzyniec miał być przedtem biczowany knutami z drutu, potem wieszano go wyrywając członki ze stawów. W żywocie jest podany jeszcze jeden szczegół. Kiedy prowadzono papieża św. Sykstusa na śmierć z jego diakonami, chciał iść z nim także Wawrzyniec. Wymawiał mu nawet słodko: „Gdzie idziesz, Ojcze, bez syna? Jakże obejdziesz się bez swojego diakona? Nigdy nie odprawiałeś Eucharystii bez niego, czymże więc mogłem ściągnąć na siebie twoją niełaskę?” Na to św. Sykstus miał odpowiedzieć: „Dla mnie, steranego wiekiem, jest przygotowana mniejsza próba. Ciebie czekają wiele większe cierpienia, ale też i piękniejsza czeka cię korona”. Niektórzy z krytyków są skłonni uznać ten dialog za późniejszy, dodany do opisu męczeństwa ku zbudowaniu wiernych.

    Święty WawrzyniecNiezwykłe okoliczności męczeńskiej śmierci, poniesionej 10 sierpnia 258 r., rozbudziły w Kościele rzymskim niezwykły kult Wawrzyńca. Św. Augustyn pisze, że jak Jerozolima szczyci się św. Szczepanem, tak Rzym jest dumny ze św. Wawrzyńca. Największy zaś poeta starożytnego chrześcijaństwa, Prudencjusz (+ 440), w natchnionych strofach podaje, że bohaterska śmierć Wawrzyńca zadała cios bałwochwalstwu, które od tego czasu zaczęło chylić się ku upadkowi aż do ostatecznego zwycięstwa Chrystusowego Kościoła.
    Ciało Męczennika pogrzebał św. Justyn, kapłan, w posesji św. Cyriaki. Co roku wierni tłumnie gromadzili się wokół jego grobu. Jego imię włączono do kanonu Mszy świętej i do Litanii do Wszystkich Świętych. Cesarz Konstantyn Wielki nad jego grobem w roku 330 wystawił bazylikę. Jeden z najdawniejszych zbiorów tekstów liturgicznych, zwany Sakramentarzem Leoniańskim, posiada kilkanaście różnych tekstów na uroczystość św. Wawrzyńca. Z Rzymu kult Męczennika rozszerzył się na cały Kościół. Niemcy przypisywali mu swoje zwycięstwo nad Madziarami w X w. Król hiszpański Filip II (+ 1598) ku czci św. Wawrzyńca wystawił w Escorial w pobliżu Madrytu na stokach gór Sierra de Guadarrama monumentalny zespół architektoniczny, obejmujący pałac królewski, klasztor augustianów i kościół – jako wotum za zwycięstwo odniesione nad Francuzami w bitwie pod Saint-Quentin 10 sierpnia 1557 r.
    Wawrzyniec był w starożytności i średniowieczu jednym z najbardziej popularnych świętych. Już w pierwszej połowie IV stulecia na cmentarzu przy Via Tiburtina obchodzono święto męczennika Wawrzyńca. Doznawał on czci jako szczególny patron ubogich, piekarzy, kucharzy i bibliotekarzy. Wzywano go na pomoc w czasie pożarów i przeciw chorobom reumatycznym. Postać jego otoczono wieloma legendami. Jemu także przypisywano, że co piątek schodzi do czyśćca, aby wybawić stamtąd choć jedną duszę.

    Święty Wawrzyniec

    Kult Wawrzyńca wcześnie rozprzestrzenił się także na ziemie polskie. Jest patronem Hiszpanii i Norymbergi, diecezji pelplińskiej i Wodzisławia Śląskiego.

    W ikonografii św. Wawrzyniec przedstawiany jest jako diakon w dalmatyce, czasami jako diakon ze stułą. Jego atrybutami są: księga, krata, palma, otwarta szafka, a w niej księgi Ewangelii, sakiewka, zwój.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-10a.php3

    10 sierpnia – bł. Amadeusz Portugalski, zakonnik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-10b.php3
    10 sierpnia – św. Filomena, męczennica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-10c.php3
    10 sierpnia – bł. Edward Detkens, prezbiter i męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-10d.php3
    10 sierpnia – bł. Edward Grzymała, prezbiter i męczennik
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-10e.php3

    Polubienie

    • KIELICH pisze:

      W październiku tego roku wypada 2 razy pełnia ksiezyca z czego druga pelnia wypada w halloween, jest to tzw niebieska pełnia.
      W internecie można na ten temat znaleźć informacje ale zwykle na jakiś magicznych czy wrozbiarskich stronach. Więc linka nie zamieszczam. Jednak jest to ciekawe zjawisko. Coś się szykuje chyba na październik.
      Taki opis znalazłem w necie.

      „…Niebieska pełnia to według
      historycznego kalendarza stworzonego przez rdzenne plemiona Ameryki Północnej, nazywa jest także „pełnią żniw” albo „pełnią myśliwych”. W ich kalendarzu oznaczała czas zbioru plonów. A dla nas symbolicznie może być momentem podsumowania i oznaczać możliwość nagłej zmiany, długooczekiwanego przełomu…

      Polubienie

      • KIELICH pisze:

        Może 3 dni ciemności? 31.10, 1,2.11
        Jak było w oredziach z Carbonii

        Carbonia 03.08.2020 godz.11.47

        Przygotujcie swoje domy
        na trzy dni ciemności, miejcie pod ręką sakramentalia, poświęcone
        świece,
        trzymajcie w ręku Różaniec Święty
        i módlcie się bez przerwy
        … zbiegnie się to z miesiącem poświęconym Maryi.

        Ale to tyle do tego czasu musiałoby się wydarzyć zdarzeń. Choćby Ostrzeżenie.
        Czekam na Ciebie Jezu… tęsknię, Serce moje krwawi, każdego dnia żyję jakbym miał właśnie spotkać się z Tobą Jezu. Boję się bym się nie zawstydził gdy Przyjdziesz. Pragnę być gotów, mieć oliwę i zapaloną lampę. Wiem że z Tobą Jezu wszystko jest możliwe. Wyrwij mnie z tego marnego życia,uczyń ze mnie niewolnika bo niewolnik nie oczekuje zapłaty. Pragnę tylko być z Tobą Jezu. Czy to tak wiele?…

        Polubienie

  15. Adrian pisze:

    Zamieszki nasilą się przed Ostrzeżeniem

    Nadszedł czas zamieszek na świecie, gdy człowiek powstanie przeciw człowiekowi, brat przeciwko bratu, bliźni przeciw bliźniemu, tak jak to było przepowiedziane. Te wydarzenia będą teraz wybuchać jedno po drugim. Doświadczy tego wiele państw. W świecie jest teraz dużo gniewu, rozczarowań i strachu pośród Moich dzieci. Powiedz im, że te wydarzenia są inicjowane przez szatana, a wydarzenia w przyszłości będą nasilać się przed Ostrzeżeniem.
    http://ostrzezenie.net/

    Polubienie

  16. Halina pisze:

    Gosiu, wejdź w komentarze pod NP,/ostatni/

    Polubienie

  17. Adrian pisze:

    KAPŁANI ŚPIĄ, ICH WIARA JEST TERAZ W MAHOMETA. ZDRAJCY!

    Carbonia 07.08.2020 – 10.04
    Kapłani śpią, ich wiara jest teraz w Mahometa. Zdrajcy!

    Święta Trójca przychodzi, aby napełniać wiernych ludzi darami.
    Przygotujcie się z zapalonymi lampami i laską w ręku, ponieważ nadchodzi dzień Pana dla wszystkich jego dzieci.
    Okażcie, że jesteście godni przyjęcia w Nim i oddajcie Mu każdą myśl z miłością.
    Jezus w swoim nieskończonym bólu woła: „Abbà, godzina mojego mandatu nadeszła, mój lud jęczy w piekielnej sytuacji stworzonej przez szatana, chcę ulżyć swojemu ludowi, chcę go wziąć we Mnie, aby znalazł właściwe pokrzepienie”.
    Dom Syna Dawida upadł pod ciosami bluźniercy. Kapłani śpią, głoszą inne słowo, Bóg został odsunięty w kąt, ich wiara jest teraz w Mahometa.
    Moje dzieci i już nie moje z twojego wolnego wyboru, nie będę mógł was uratować od pewnej śmierci, nie będę mógł sprawić, byście cieszyli się moim nieskończonym Wszystkim w miłości i radości, nie będziecie w stanie przekroczyć progu Nieba, ponieważ wyrzekliście się Mnie, woleliście służyć innemu bogu , bóg śmierci.
    Jestem zasmucony, ale nie mogę nic zrobić, jeśli nie wrócisz do Mnie, jeśli nie wyrzekniesz się szatana, jeśli nie poprosisz Mnie o przebaczenie „TERAZ” z prawdziwą skruchą serca.
    Zły król kontynuuje swoją wspinaczkę w towarzystwie moich prałatów.
    Ach, niewdzięczni i głupi ludzie! Wy, którzy przysięgliście wierność Temu, który was namaścił, sprzedaliście się za żałosny kawałek srebra wrogowi, na chwilę chwały na Ziemi wyrzekliście się życia wiecznego.
    Biedni ludzie! Biedni, ponieważ wrócisz nagi i będziesz błagać o moją Miłość, ale jej nie znajdziesz, ponieważ nadal Mnie ukrzyżowałeś z pragnienia władzy.
    Jestem u bram tego świata, przychodzę teraz z berłem królewskim w ręku, przychodzę jako Bóg Miłości, aby odzyskać wszystko we Mnie.
    Rozerwę świątynię i porażę prądem niegodziwców. Odwrócę wszystko do góry nogami i wytępię niegodziwców!
    Zdrajcy! … Zniszczyliście Kościół Boży, teraz zostaniecie straceni i oddaleni od Niego, aby Jego spojrzenie już nigdy nie spoczęło na was… niewierni!
    Burza już trwa, nagle zostaniesz przytłoczony Bożą sprawiedliwością i żaden z jego wrogów nie zostanie zbawiony.
    Do widzenia! Teraz nadszedł twój koniec.
    Zostanie wzniesiona Nowa Świątynia, a mój lud będzie się Mnie cieszył i będzie ze Mnie zadowolony.… JESTEM! Tylko JESTEM!
    Żegnajcie przeklęci żmije, żegnajcie bluźniercy!
    Żegnaj krzywoprzysięstwo, dzieci Szatana, żegnaj! Świt to nowość dla tych, którzy z miłością i szacunkiem oczekują Króla królów!
    W imię Trójcy Przenajświętszej
    błogosławieństwa i podziękowania spływają na dzieci Miłości.

    Polubienie

  18. Adrian pisze:

    Trevignano Romano, 8 sierpnia 2020 r
    Moje dzieci, dziękuję wam, że jesteście tu na modlitwie i wysłuchaliście mojego wezwania w waszych sercach. Moje dzieci, wzywam was, abyście byli świadkami tych ostatnich czasów, zostaliście wybrani, aby żyć w tych czasach i dawać świadectwo prawdzie za wszelką cenę. Nie bójcie się moich dzieci, zawsze będę blisko was, wzywajcie Mojego imienia, a będę obecny. Wkrótce nadejdzie wojna i głód, ale kto ma wiarę, nie może się bać, bo Pan niczego wam nie da. Dzieci, jestem waszą Matką Bolesną, widzę, że nadal planujecie, jesteście na świecie, ale nie jesteście ze świata, uzdrawiajcie Ducha bardziej modlitwą. Módlcie się, abyście uczestniczyli w dniu, w którym Pan przyjdzie, aby dać wam wszystko, co zostało wam zabrane. Zamieszanie jest już w Kościele, gdzie wkrótce nastąpi wielki zgiełk. Dzieci, nawracajcie się i kochajcie się jak bracia, unikajcie zazdrości, zazdrości i plotek, które są owocem diabła. Niech cię zjednoczy harmonia i pokój. Teraz błogosławię was w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen

    Polubienie

  19. Szafirek pisze:

    11 sierpnia
    Najświętsza Maryja Panna Świętolipska
    Matka jedności chrześcijan

    Bardzo często tytuł Matki Bożej jest związany z miejscowością, w której znajduje się Jej cudowny obraz. Tak jest w wypadku „Matki Bożej Częstochowskiej”, podobnie jak w odniesieniu do Najświętszej Maryi Panny Świętolipskiej, której obraz znajduje się we wsi Święta Lipka, położonej na Warmii, w kościele pod wezwaniem Nawiedzenia Najśw. Maryi Panny.

    Matka Boża Świętolipska, Matka jedności chrześcijanObraz, który od XVII wieku cieszy się niesłabnącym kultem, stanowi kopię obrazu Matki Bożej Salus Populi Romani z bazyliki rzymskiej. Namalowany został w 1640 roku przez niderlandzkiego malarza Bartłomieja Pensa i umieszczony w Świętej Lipce.
    Początki sanktuarium i kultu Matki Bożej są jednak wcześniejsze i sięgają XIII wieku. Tradycja wspomina o skazańcu w Kętrzynie, który w przeddzień egzekucji miał otrzymać od Matki Bożej polecenie, by wyrzeźbił Jej wizerunek, za co Ona okaże mu swe miłosierdzie. Skazaniec pracował całą noc i z klocka drzewa wykonał piękną rzeźbę Matki Bożej. Był to człowiek, który dotąd nie miał nic wspólnego z rzeźbieniem. Sędziowie uznali to za szczególny znak łaski Bożej i następnego ranka ułaskawiono skazańca. Wracając z więzienia, umieścił on figurę na przydrożnej lipie w okolicy Reszla.
    Miejscowa ludność otoczyła szczególną czcią wspomnianą rzeźbę; wybudowano kapliczkę. Krzyżacy, po przejściu na protestantyzm, zaczęli prześladować przybywających tutaj pielgrzymów. Zniszczyli nawet kapliczkę, a świętą figurkę porąbali, dla nieposłusznych zaś pątników – którzy mimo zakazów przybywali tutaj modlić się i oddawać cześć Matce Bożej – wystawili szubienicę.
    Zmiana sytuacji nastąpiła w XVII wieku, kiedy to energiczne wystąpienia dworu króla polskiego zmusiły pruskich lenników do szanowania wolności religijnej wśród Polaków zamieszkujących te ziemie. Kult maryjny zaczął się z powrotem rozwijać; w 1639 roku przybyli do Świętej Lipki jezuici. Sprowadził ich tutaj sekretarz króla polskiego Zygmunta III Wazy, Stefan Sandorski, który też był fundatorem odbudowanej kaplicy. Wtedy zaczyna się prawdziwy „złoty wiek” tego sanktuarium, odżywają tradycje pielgrzymkowe; ściągają Polacy z różnych stron kraju, zwłaszcza z Mazur, Warmii i Kurpi. Właśnie wtedy jezuici umieścili tutaj wspomniany poprzednio obraz, który wkrótce zasłynął łaskami.
    Rektor kolegium jezuickiego w pobliżu Reszla podawał, że w latach 1640-1658 odnotowano ok. 600 cudownie wysłuchanych próśb uleczeń, nie mówiąc o nieprzeliczonych łaskach wewnętrznych, których nie notują żadne statystyki. Przybywali tu królowie polscy: Zygmunt III, Władysław IV, Jan Kazimierz, Jan III Sobieski. Wśród paramentów liturgicznych znajduje się ornat własnoręcznie haftowany przez żonę Jana III – królową Marysieńkę.
    Wkrótce kaplica okazała się za mała. W 1681 r. jezuici przystąpili do budowy nowej, okazałej świątyni. Ofiary na ten cel napływały z całej Polski. Konsekracji dokonał w 1693 roku biskup warmiński Stanisław Zdąbski. Z chwilą rozbiorów Święta Lipka stała się, obok Gietrzwałdu, główną oazą polskości i wiary dla mieszkańców Warmii i Mazur. Mówiono wówczas: „Czym Częstochowa dla Polski i Ostra Brama dla Litwy, tym Lipka dla Warmii i Mazur”. Przez cały okres zaborów byli w tym sanktuarium polscy kaznodzieje i aż do hitlerowskiego zakazu w 1939 roku głoszono tu kazania w języku polskim. Do 1939 roku działała tu także polska szkoła.
    Dla miłośników sztuki świętolipska świątynia jest jednym z najwspanialszych zabytków baroku w architekturze, rzeźbie i malarstwie. Została uznana za najpiękniejszy kościół barokowy w Europie północno-wschodniej. Dodatkową atrakcją są przepiękne organy ze sceną przedstawiającą Zwiastowanie Najśw. Maryi Panny. W świętolipskiej szkole muzycznej uczył się wielki syn Warmii – Feliks Nowowiejski; improwizował na miejscowych organach. Z murów starej świątyni wyszła też muzyka Nowowiejskiego do słów Roty Konopnickiej: „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród”. Jednakże przepyszny barok nie może przesłonić cichej, dyskretnej rzeczywistości, że tutaj właśnie Maryja obrała sobie miejsce. Po II wojnie światowej powrócili jezuici i objęli opiekę nad sanktuarium, którego szczególnym charyzmatem jest wspólność pielgrzymowania oraz modlitwy protestantów i katolików.

    Dzień 11 sierpnia 1968 roku przeszedł do historii sanktuarium jako szczególny; w tym bowiem dniu Prymas Tysiąclecia, kard. Stefan Wyszyński, dokonał koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Świętolipskiej. Jednym z uczestników tego aktu był także metropolita krakowski, kard. Karol Wojtyła. W uroczystości wziął udział prawie cały Episkopat Polski.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-11b.php3

    Polubienie

  20. Szafirek pisze:

    11 sierpnia
    Święta Klara, dziewica

    Klara urodziła się w Asyżu w 1193 lub 1194 r. Była najstarszą z trzech córek pana Favarone z rycerskiego rodu Offreduccio i jego żony Ortolany. Jej matka, podczas ciąży, w trakcie modlitwy usłyszała słowa: „Nie bój się, gdyż to dziecko zabłyśnie swym życiem jaśniej niż słońce!” Pod wpływem tych słów nadała dziewczynce imię Klara (z języka łacińskiego clara – jasna, czysta, sławna).

    Święta Klara
    Klara wzrastała w atmosferze miłości i pobożności. Gdy miała 12 lat, w Asyżu zaczął swą działalność Jan Bernardone, przyszły św. Franciszek. Z czasem zaczął zdobywać ludzi, którzy poświęcali swe życie Bogu. Klara często spotykała się z nim, by zrozumieć jego słowa. Rodzice, zamożni mieszczanie, daremnie dwa razy usiłowali wydać córkę za mąż. Klara poprosiła bowiem Franciszka, by zwrócił się z prośbą do biskupa Asyżu, aby mogła stać się siostrą Braci Mniejszych. W Niedzielę Palmową 28 marca 1212 r. z całą rodziną poszła do pobliskiego kościoła. Po poświęceniu palm każdy odbierał palmę z rąk biskupa. Biskup Gwidon podszedł jednak sam do Klary i wręczył jej palmę – był to umówiony wcześniej znak zgody. Tej samej nocy dziewczyna wymknęła się z domu, by oddać życie Chrystusowi. Z rąk św. Franciszka otrzymała zgrzebny habit i welon zakonny. Po pewnym czasie przyłączyła się do niej jej siostra, bł. Agnieszka.

    Święta KlaraKlara odmówiła powrotu do domu swoim krewnym, którzy przyjechali, by ją do tego przekonać. Franciszek wystawił siostrom mały klasztor przy kościółku św. Damiana. Pierwszą jego ksienią została Klara. Franciszek bardzo cieszył się z powstania tej rodziny żeńskiej. Kiedy bowiem bracia byli zajęci życiem apostolskim, siostry miały dla nich stanowić zaplecze pokuty i modlitwy. Zakon nosił nazwę Pań Ubogich, potem nazwano je II Zakonem, a popularnie klaryskami. W 1215 roku Innocenty III nadał zakonowi Klary „przywilej ubóstwa”. Siostry nie mogły posiadać żadnej własności, a powinny utrzymywać się jedynie z pracy swoich rąk. Odtąd San Damiano stało się kolebką nowego Zakonu. Wstępowały do niego głównie córki szlacheckie, pozostawiając wszystko i wybierając skrajne ubóstwo.

    Święta KlaraSwoje żarliwe modlitwy Klara wspierała surowym życiem, częstymi postami i nocnymi czuwaniami. Dokonywała już za życia cudów – cudownie rozmnożyła chleb dla głodnych sióstr, uzdrawiała je, wyjednała im opiekę Jezusa. Pod koniec życia doznała cudownej łaski; kiedy bowiem nadeszła noc Narodzenia Pańskiego, osłabiona i chora Klara pozostała na swym posłaniu. Otrzymała jednak łaskę widzenia i słyszenia Pasterki, odprawianej w pobliskim kościele z udziałem Franciszka i jego braci. Z tego też powodu św. Klara została patronką telewizji. Po śmierci św. Franciszka cały trud utrzymania zakonu spadł na jej barki.
    Klara w klasztorze św. Damiana żyła przez 42 lata. Wyczerpujące posty, umartwienia i czuwania spowodowały, że 11 sierpnia 1253 r. umarła. Następnego dnia odbył się jej uroczysty pogrzeb, któremu przewodniczył papież Innocenty IV. Jej ciało złożono w grobie, w którym przedtem spoczywało ciało św. Franciszka. Już dwa lata później Aleksander IV, po zebraniu koniecznych materiałów kanonizacyjnych, ogłosił ją świętą. Papież dokonał jej uroczystej kanonizacji w Anagni w 1255 roku.

    Ikonografia najczęściej przedstawia św. Klarę z monstrancją w ręku. Podanie bowiem głosi, że w czasie najazdu Saracenów na Asyż Klara miała ich odstraszyć Najświętszym Sakramentem, który wyniosła z kościoła. Blask płynący z Hostii miał jakoby porazić wroga i zmusić go do ucieczki. Legenda powstała zapewne na tle szczególnego nabożeństwa, jakie miała św. Klara do Eucharystii.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-11a.php3

    11 sierpnia – św. Zuzanna, dziewica i męczennica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-11c.php3
    11 sierpnia – bł. Alojzy Biraghi, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-11d.php3

    Polubienie

  21. KIELICH pisze:

    Psalm 6,
    Błaganie o litość.
    Kierownikowi chóru. Na instrumenty strunowe. Na oktawę. Psalm. Dawidowy.
    2 Nie karć mnie, Panie, w swym gniewie
    i nie karz w swej zapalczywości.
    3 Zmiłuj się nade mną, Panie, bom słaby;
    ulecz mnie, Panie, bo kości moje strwożone
    4 i duszę moją ogarnia wielka trwoga;
    lecz Ty, o Panie, jakże długo jeszcze…?

    5 Zwróć się, o Panie, ocal moją duszę,
    wybaw mnie przez Twoje miłosierdzie,
    6 bo nikt po śmierci nie wspomni o Tobie:
    któż Cię wychwala w Szeolu?
    7 Zmęczyłem się moim jękiem,
    płaczem obmywam co noc moje łoże,
    posłanie moje skrapiam łzami.
    8 Od smutku oko moje mgłą zachodzi,
    starzeję się z powodu wszystkich mych wrogów.

    9 Odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy zło czynicie,
    bo Pan usłyszał głos mojego płaczu;
    10 Pan usłyszał moje błaganie,
    Pan przyjął moją modlitwę.
    11 Niech się wszyscy moi wrogowie zawstydzą i bardzo zatrwożą,
    niech odstąpią i niech się zawstydzą!

    Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.

    Polubienie

  22. Gosia 3 pisze:

    NA WIEKI WIEKÓW.
    AMEN.

    Polubienie

  23. Adrian pisze:

    Czerwone strefy – Wieluń. Znamiona okupacji

    II wojna światowa zaczęła się de facto w Wieluniu, szatan nic nowego nie wymyślił

    Polubienie

  24. Gosia 3 pisze:

    A GDZIE SIĘ PODZIAŁO DZISIEJSZE SŁOWO BOŻE? I NASZE MODLITWY.

    Polubienie

  25. Szafirek pisze:

    12 sierpnia – św. Joanna Franciszka de Chantal, zakonnica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-12a.php3
    12 sierpnia – bł. Innocenty XI, papież https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-12b.php3
    12 sierpnia – bł. Izydor Bakanja, męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-12c.php3
    12 sierpnia – bł. Karol Leisner, prezbiter i męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-12d.php3
    12 sierpnia – bł. Wiktoria Díez y Bustos de Molina, dziewica i męczennica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-12e.php3
    12 sierpnia – bł. Florian Stępniak, prezbiter i męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-12f.php3
    12 sierpnia – bł. Józef Straszewski, prezbiter i męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-12g.php3

    Polubienie

  26. Mateusz pisze:

    26 Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna
    Człowieczego: 27 jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do
    dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił
    wszystkich. 28 Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili,
    kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, 29 lecz w dniu, kiedy Lot
    wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki4 i wygubił
    wszystkich; 30 tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.
    31 W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie
    schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie.
    32 Przypomnijcie sobie żonę Lota. 33 Kto będzie się starał zachować
    swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je5. 34 Powiadam wam: Tej
    nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi
    zostawiony. 35 Dwie będą mleć razem: jedna będzie wzięta, a druga
    zostawiona»6.

    Czy to możliwe że ten fragment dotyczy czasu Ostrzeżenia i wtedy nastąpi pochwycenie wiernych ? Chodzi mi o wyrażenie : „kiedy Syn Człowieczy się objawi”. Pan Jezus się objawi podczas Ostrzeżenia więc możliwe że to wtedy nastąpi.

    Polubienie

  27. Adrian pisze:

    Pan Szumowski należy do Zakonu Maltańskiego, czyli najwyższej klasy masonerii kościelnej, za ich przyczyną usunięto papieża BXVI.

    ” Rzym. Podpisanie deklaracji współpracy pomiędzy Ministerstwem Zdrowia a Zakonem Maltańskim

    8 grudnia 2018 roku polska delegacja została zaproszona na koktajl w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej i Zakonie Maltańskim przez J.E. Ambasadora Janusza Kotańskiego oraz Ministra Łukasza Szumowskiego. Przybyli również J.E. Ksiądz Arcybiskup Edward Nowak, Wielki Kanclerz Albrecht von Boeselager, Wielki Jałmużnik János Esterházy de Galántha oraz J.E. Ambasador Vincenzo Manno

    http://zakonmaltanski.pl/rzym-podpisanie-umowy-wspolpracy-pomiedzy-ministerstwem-zdrowia-a-zakonem-maltanskim/
    =======================================================
    Trevignano Romano, 11 sierpnia 2020 r
    Moje dzieci, dziękuję wam, że jesteście tu na modlitwie. Moje dzieci, to jest czas siewu, siejcie wszędzie i mówcie, aby wasze usta głosiły prawdę. Wiele z moich ulubionych dzieci (księży) jest również prześladowanych przez swoich braci, ale nie muszą się bać. Dzieci, nie wpadajcie w demoniczną sieć, wasi prześladowcy są bardzo zręczni i przekonujący, ale idziecie naprzód ze słowem Bożym, nie odbiegając od prawdy. Moje dzieci, kiedy Kościoły świata zjednoczą się z mocarstwami światowymi, wtedy nastąpi prawdziwe prześladowanie i będziecie zmuszeni się ukrywać, ponieważ umiejętnie usuwają Ofiarę Eucharystyczną z Mszy Świętej. Dzieci, nie bójcie się, bo wasza wiara uczyni was świadkami Triumfu mojego Niepokalanego Serca. Teraz błogosławię was w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen

    Polubienie

  28. KIELICH pisze:

    Ewangelii Świętego Jana 16
    Sąd Ducha Świętego
    5 Teraz zaś idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: „Dokąd idziesz?” 6 Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. 7 Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. 8 On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. 9 O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; 10 o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; 11 wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony
    To jest o Ostrzeżeniu.

    Polubienie

    • Leszek pisze:

      Z „Dialogu… Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny, w rozdz. «Nauka o Moście»:
      Bóg Ojciec:
      Tytułem wstępu: na początku tego rozdz. możemy przeczytać, że: ów Most to Jednorodzony Syn Ojca, sięga on od nieba do ziemi przez zjednoczenie, którego Bóg Ojciec dokonał w człowieku, stworzonym z mułu ziemi (Syr 33,10); a w dalszej jego części te słowa: „przez Jego naukę uczyniłem wam most, a przez most ten można dojść do Mnie”.
      XXIX – Jak most ten wznosząc się do nieba, w dzień Wniebowstąpienia, nie opuścił jednak ziemi.
      „Kiedy Jednorodzony Syn Mój wrócił do Mnie. w czterdzieści dni po Zmartwychwstaniu, most ten wzniósł się z ziemi, to jest ze społeczności ludzi i wstąpił do nieba przez moc Mej Boskiej natury, i siedzi po prawicy Mojej, Ojca wiecznego. (…). Gdy wstąpił do nieba i wrócił do Mnie, Ojca. posłałem Nauczyciela, to jest Ducha Świętego, który przyszedł z mocą Moją, z mądrością Syna Mojego i ze swoim zmiłowaniem tegoż Ducha Świętego.
      Jest on jednym ze Mną, Ojcem i z Synem Moim. Umocnił drogę nauki, którą Prawda Moja pozostawiła w świecie. Tak więc odbierając ludziom obecność swoją, Syn Mój nie odebrał im nauki ani cnót, które są żywymi kamieniami ugruntowanymi na tej nauce, będącej drogą, jaką wam stworzył ten słodki i chwalebny most. Naprzód działał sam i dziełami swymi wytknął wam drogę, udzielając nauki bardziej swym przykładem, niż słowami. Działał, nim zaczął uczyć (por. Dz 1,1).
      Naukę tę utwierdziło zmiłowanie Ducha Świętego, umacniając dusze uczniów, aby wyznawali prawdę i zwiastowali tę drogę, którą jest nauka Chrystusa ukrzyżowanego. Przez nich wypomniał On światu niesprawiedliwości i fałszywe sądy (por. J 16,8). O tych niesprawiedliwościach i sądach poniżej obszerniej ci opowiem.
      Ci, co Mnie słuchają, mogliby rzec: Z tego ciała Chrystusowego stał się most przez zjednoczenie natury boskiej z naturą ludzką; widzimy to i to jest prawdą. Lecz most ten odłączył się od nas, wstępując do nieba. Był on drogą, uczył nas prawdy, swym przykładem i czynami swymi. Teraz cóż nam zostało? I gdzie znaleźć drogę?

      Tą drogą jest sama nauka Jego, zaświadczona przez apostołów, potwierdzona przez krew męczenników, objaśniona przez światło doktorów, wyznawana przez wyznawców i spisana przez ewangelistów. Wszyscy oni są świadkami, stwierdzającymi prawdę w ciele mistycznym świętego Kościoła. Są niby świeca postawiona na świeczniku, by wskazywać drogę prawdy, wiodącą do życia w doskonałym świetle, jak ci rzekłem.
      Więcej i całość: http://sienenka.blogspot.com/2010/11/dialog-sw-katarzyny-xxix.html

      Polubienie

    • Leszek pisze:

      …O ślepoto ludzka! O człowiecze, jak mało zważasz na godność swoją! Byłeś tak wielki, a stałeś się tak mały! Z pana stałeś się niewolnikiem najlichszej władzy, jaka być może, bo stałeś się sługą i niewolnikiem grzechu (J 8,34); stałeś się podobny do tej rzeczy, której służysz. Grzech jest niczym, więc ty stałeś się niczym. Odebrałeś sobie życie, a zadałeś śmierć.
      To życie i ta władza były wam dane przez Słowo Jednorodzonego Syna Mego, który jest chwalebnym mostem. Byliście niewolnikami szatana, a on uwolnił was z tej niewoli. Stał się sam niewolnikiem, aby oswobodzić was z niewoli. Nakazał sobie posłuszeństwo, aby zniszczyć nieposłuszeństwo Adama; poniżył się aż do haniebnej śmierci na krzyżu, aby zawstydzić pychę. Przez swą śmierć zniszczył wszystkie występki, aby nikt nie mógł rzec: ten grzech pozostał i nie został ukarany i przekuty męką. Bo rzekłem ci powyżej, że z ciała Jego uczyniłem kowadło. Wszystkie środki zostały dane ludziom, aby uszli śmierci wiecznej, a oni wzgardzili krwią i zdeptali ją nogami nieuporządkowanego pragnienia.
      Oto niesprawiedliwość, oto fałszywy sąd, za który świat jest upomniany, i o którym będzie przekonany w ostatni dzień sądu. To chciała rzec Prawda Moja, mówiąc: „Poślę Pocieszyciela, który przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” (J 16,8). Został przekonany wtedy, gdy zesłałem Ducha Świętego na apostołów.
      Więcej i całość: http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xxxv.html

      Polubienie

    • Leszek pisze:

      XXXVI – Gdzie mowa o przypowieści Chrystusa: Poślę Pocieszyciela, który przekona świat o niesprawiedliwości i fałszywym sądzie; i jak jedno z tych napomnień jest ustawiczne.

      „Są trzy napomnienia. Pierwsze było dane, gdy Duch Święty zstąpił na uczniów. Zostali oni, jak rzekłem, umocnieni mocą Moją, oświeceni mądrością umiłowanego Syna Mojego, otrzymali wszystko w pełni Ducha Świętego.
      Wtedy to Duch Święty, który jest jednym ze Mną i z Synem Moim, napomniał świat, przez usta uczniów, nauką Mej Prawdy. Oni i wszyscy inni, którzy pochodzą od nich, idąc za prawdą od nich usłyszaną, napominają świat. Jest to ustawiczne napomnienie, które daję światu, za pośrednictwem Pisma Świętego i sług Moich, na których języki spływa Duch Święty, gdy zwiastują prawdę; podobnie szatan wchodzi w usta sług swoich, to jest tych, którzy przechodzą przez rzekę, niegodziwie. (…).
      Nikt nie może rzec: „Nie znalazłem nikogo, kto by mnie napomniał, gdyż wszystkim objawiłem prawdę, wszystkich nauczyłem, gdzie jest cnota, a gdzie jest grzech”. Ukazałem im owoc cnoty i zgubne skutki grzechu…
      Nie zostawiłem im tej wymówki. Nauka ta została im dana przez Moją Prawdę, Słowo wcielone w śmiertelne ciało wasze.
      Kim więc są ci, którzy poszli za tym Słowem? …
      Więcej i całość: http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xxxvi.html

      Polubienie

    • Leszek pisze:

      XXXVII – O drugim napomnieniu, w którym człowiek przekonany jest o niesprawiedliwości i fałszywym sądzie w ogólności i w szczególności.
      „To drugie napomnienie, najdroższa córko, zjawia się w ostatniej godzinie, gdy już nie ma ratunku. Człowiek znajduje się u wrót śmierci i wtedy budzi się robak sumienia, którego nie czuł, oślepiony przez miłość własną; lecz teraz, w chwili śmierci, gdy człowiek widzi, że nie może ujść rąk Moich, robak zaczyna go toczyć wyrzutami z powodu tak wielkiego zła, do którego przywodzą duszę grzechy. …
      Więcej i całość: http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xxxvii.html
      oraz
      XXXIX – O trzecim napomnieniu, które nastąpi w dzień sądu.
      „Pozostaje opowiedzieć ci o trzecim napomnieniu, w ostatnim dniu sądu. (…).
      Wiedz, że w ostatnim dniu sądu, gdy Słowo, Syn Mój przyjdzie w Boskim Majestacie, aby oskarżyć świat boską mocą, nie przyjdzie ubożuchny, jak wtedy, gdy się urodził z łona Panny w stajni, wśród zwierząt, lub kiedy umarł pomiędzy dwoma łotrami.
      Wtedy ukryłem moc Moją w Nim, pozwalając, aby znosił cierpienia i męki jako człowiek
      Jakoby boska natura moja oddzieliła się od natury ludzkiej, lecz pozwoliłem Mu cierpieć jako człowiekowi, aby zadość uczynić za winy wasze.
      Nie tak przyjdzie w ostatniej chwili. Przyjdzie z mocą sądzić świat, we własnej osobie. Odda każdemu, co należy i nie będzie stworzenia, które by nie zaznało bojaźni (por. Mt 24,30). … Więcej i całość: http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xxxix.html

      Polubienie

    • Leszek pisze:

      II. W odniesieniu do naszych czasów, w których dane jest z łaski Bożej żyć.
      To mówi i zapowiada Pan Jezus w książce „Prawdziwe Życie w Bogu” V. Ryden, za:
      http://vassula.pl/zeszyt-54.html
      … Jestem już na Drodze Mojego Powrotu. (…). Słuchajcie Mnie:
      wyleję Mojego Ducha na to złe pokolenie, ażeby przyciągnąć serca i doprowadzić każdego do pełnej Prawdy i Życia Doskonałym Życiem we Mnie, waszym Bogu.
      Bądźcie jednak odważni, bo przed Moim Dniem przyjdzie jeszcze Ogień (por. też 2P 3,7). Jednak nie bójcie się i nie smućcie, gdyż bez tego Ognia oblicze tego świata nie może się zmienić… a kiedy On przyjdzie, pokaże światu, jak bardzo był w błędzie. Ukaże mu jego bezbożność, racjonalizm, materializm, egoizm, pychę, chciwość i złośliwość, krótko: wszystkie te wady, które świat wielbi.
      Nikt nie może powiedzieć, że nie ujawniłem początku Moich Planów. Nikt nie może powiedzieć, że ukryłem przed wami Moje Plany. Ja jestem Prawdą. (…).
      Gdybym nie mówił do was, gdybym nie otwarł przed wami teraz Niebios, bylibyście usprawiedliwieni (por. J 15,22n). Jednak Ja wołałem do was w dzień i w nocy, bez przerwy (por. Jr 25,4; Koh 1,9n).
      Posłałem wam Moich aniołów, aby do was mówili. Z nicości wydobyłem nędzne dusze i uczyniłem z nich żarliwych apostołów, ażeby szli pukać do waszych drzwi i aby powtarzali wam Słowa, które Ja Sam im dałem. Nie, oni nie mówili od siebie, lecz jedynie powtarzali Wiedzę, którą Ja Sam im dałem.
      W swojej nędzy (por. 2Kor 4,7) z bosymi nogami, przyszli do was mówić wam o rzeczach, które mają nadejść, nic nie dorzucając ani nie usuwając czegokolwiek z tego, co Ja im dałem. Wszystko, co powiedzieli, pochodziło od Samej Mądrości.
      Teraz mówię wam z powagą, że gdy nadejdzie Dzień Oczyszczenia, wielu będzie śmiertelnie przygnębionych, że nie pozwolili Memu Świętemu Duchowi Prawdy wejść do swoich domów (tj. do swoich dusz), lecz w Jego miejsce przyjęli Żmiję, Ohydę spustoszenia i dzielili posiłek, siedząc obok Mojego Wroga. Przyjęli do domu tego, który małpuje Najwyższego. Adorowali Oszusta, który nauczył ich błędnego pojmowania Mojego Świętego Ducha:
      Tego, który daje Życie, Wewnętrzną Moc ich duszy, Tego, który w nich tchnął działającą duszę i pobudził żywego ducha.
      Zaprawdę powiadam wam: Mój Ogień spadnie na ten świat szybciej, niż się spodziewacie, aby ci, którzy nie widzą swych grzechów, mogli nagle zobaczyć własne błędy. W Mojej Mocy leży przyśpieszenie tego dnia i w Mojej Mocy leży też skrócenie tej Godziny, bo Godzina ta przyniesie tyle strapienia, że wielu przeklnie dzień swoich narodzin. Będą chcieli, aby doliny się otwarły i pochłonęły ich, aby góry padły na nich i przykryły ich (por. Łk 22,30; Ap 6,16), aby sępy rozszarpały ich szybko. Będą chcieli rozpaść się. Ale nikt nie uniknie tej Godziny (por. 2Mch 4,17).
      Ci, którzy kochają Mnie naprawdę, będą cierpieć tylko z tego powodu, że nie uczynili dla Mnie więcej. Oni także będą oczyszczeni; lecz biada tym, którzy odrzucali Mnie i odmawiali rozpoznania Mnie. Ci mają już swojego sędziego: Prawda, która została im dana, stanie się ich sędzią w tym Dniu (por. J 12,48).
      Wiele razy przez Moich rzeczników usłyszeliście, jak Ja mówiłem:
      „Dzień Pana jest w zasięgu ręki” i że Mój Powrót jest bliski. Gdybyście Mnie kochali, bylibyście szczęśliwi dowiadując się, że Mój Święty Duch zstąpi na was z całą Swą siłą i w całej Swej chwale. Gdybyście Mnie kochali, modlilibyście się stale o nawrócenie wszystkich Moich dzieci, które są nieświadome i żyją ciągle pod władzą szatana. … (19.09.1991)

      Polubienie

      • Leszek pisze:

        i http://vassula.pl/zeszyt-75.html
        … Córko, módl się, aby proroctwa wypełniły się szybko i abym Ja – absolutna pełnia Bóstwa, wymowa waszego ducha (por. 1Kor 12,3; Rz 8,26n) światło waszych oczu – zstąpił pomiędzy was dla ukazania światu, jak bardzo był on w błędzie; dla ukazania kościołom nieprawości ich podziału i jak bardzo brakowało im wzajemnej do siebie miłości, choć co dnia oświadczali, że jest tylko jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest i jeden Bóg, który jest Ojcem wszystkich, i działa ponad wszystkimi, poprzez wszystkich i we wszystkich (por. Ef 4,5n). … (9.11.1994)

        Polubienie

  29. Szafirek pisze:

    13 sierpnia
    Najświętsza Maryja Panna Kalwaryjska

    W ufundowanym przez Mikołaja Zebrzydowskiego na początku XVII w. klasztorze bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej czczony jest łaskami słynący obraz Matki Bożej Płaczącej. Znajduje się on w bocznej kaplicy bazyliki Matki Bożej Anielskiej. Został on ukoronowany w dniu 15 sierpnia 1887 r. przez kard. Albina Dunajewskiego.

    Wizerunek Matki Bożej Kalwaryjskiej (bez sukienek)Sam obraz o wymiarach 74 cm x 90 cm, nieznanego autorstwa, pochodzi z I połowy XVII w. Namalowano go farbą olejną na grubym, lnianym płótnie. Jego twórca wzorował się na obrazie znajdującym się w kościele parafialnym w Myślenicach koło Krakowa. Madonna z tulącym się do Niej Dzieciątkiem przedstawiona jest w półfigurze, z wyraźnym nachyleniem w stronę Dzieciątka. Jej lewa dłoń, z szeroko rozpostartymi palcami, spoczywa na wysokości piersi. Uwagę zwracają ciemne, zamyślone oczy Maryi, ze spojrzeniem skierowanym w dół, w stronę widza. Wysokie czoło, wolne od zmarszczek, okalają brązowe włosy okryte welonem. Głowę przykrywa ozdobny czepiec. Pulchne Dzieciątko zostało przedstawione w pozycji stojącej od kolan, wyraźnie przechyla się w stronę Madonny. Lewą rączką obejmuje Jej szyję, prawą zaś chwyta fałdy Jej płaszcza. Szeroko otwarte, ciemne oko, kieruje ufne spojrzenie w stronę Matki. Usta pozostają lekko rozchylone. Ciemnowłosą główkę okrywa czepiec. Delikatna szata osłaniająca biodra opada miękko w dół.

    Wizerunek Matki Bożej KalwaryjskiejBazylika i klasztor bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej położone są na południe od miasta, a na południe i wschód od nich znajdują się 42 kaplice i kościoły dróżek. Jest to jedno z ważniejszych miejsc kultu pasyjnego i maryjnego. Znajduje się ono na liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Od 1979 r. głównemu kościołowi w Kalwarii przysługuje tytuł bazyliki mniejszej.
    Wizerunek Matki Bożej Kalwaryjskiej szczególnie czułym kultem otaczał kard. Karol Wojtyła, a potem – również papież św. Jan Paweł II. Wielokrotnie modlił się przed tym obrazem, zarówno w czasie swojej posługi arcybiskupa metropolity Krakowa, jak i następcy św. Piotra. W sanktuarium modlił się także papież Benedykt XVI.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-13e.php3

    13 sierpnia – święci męczennicy Poncjan, papież, i Hipolit, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-13a.php3
    13 sierpnia – św. Maksym Wyznawca https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-13b.php3
    13 sierpnia – bł. Marek z Aviano, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-13c.php3
    13 sierpnia – błogosławieni męczennicy Filip Munarriz, prezbiter, i Towarzysze https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-13d.php3

    Polubienie

  30. Adrian pisze:

    Dyrektor WHO: „Musimy wchodzić do domów i usuwać zakażonych członków rodziny”

    Dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia – WHO – Dr. Michael J. Ryan, oświadczył publicznie, że dla bezpieczeństwa związanego z rozprzestrzenianiem się koronawirusa będzie konieczne odizolowanie członków rodziny, także poprzez wtargnięcie do domów, co nie wyklucza użycia siły fizycznej.

    „Podczas kwarantanny, którą została objęta większość krajów rozprzestrzenianie się wirusa przeniosło się z poziomu ulicy do poziomu mieszkań, rozprzestrzenianie odbywa się teraz na poziomie rodziny. To co musimy teraz zrobić to spojrzeć na rodziny i odszukać zakażonych aby ich usunąć i odizolować w możliwie bezpieczny sposób.” – powiedział Dr. Michael J. Ryan

    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dyrektor-who-musimy-wchodzic-do-domow-i-usuwac-zakazonych-czlonkow-rodziny

    Polubienie

  31. Szafirek pisze:

    14 sierpnia
    Święty Maksymilian Maria Kolbe,
    prezbiter i męczennik

    Rajmund Kolbe urodził się w Zduńskiej Woli koło Łodzi 8 stycznia 1894 r. Był drugim z kolei dzieckiem, jego rodzice trudnili się chałupniczym tkactwem. Rodzina posiadała tylko jedną, dużą izbę: w kącie stał piec kuchenny, z drugiej strony cztery warsztaty tkackie, a za przepierzeniem była sypialnia. We wnęce znajdowała się na stoliku figurka Matki Bożej, przy której rodzina rozpoczynała i kończyła modlitwą każdy dzień.
    Rodzice, chociaż ubodzy, byli jednak przesiąknięci duchem katolickim i polskim. Należeli do Trzeciego Zakonu św. Franciszka. Ojciec Rajmunda bardzo czynnie udzielał się w parafii. Należał do konspiracji i swoim synom często czytał patriotyczne książki. Pierwsze nauki Rajmund pobierał w domu. Nie było bowiem wtedy szkół polskich, a rodzice nie chcieli posyłać dzieci do szkół rosyjskich. Rajmund sam więc uczył się czytania, pisania i rachunków. Wkrótce zaczął pomagać rodzicom w sklepie. Zdradzał bowiem zdolności matematyczne.
    Od najwcześniejszych lat Rajmund wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej. Jako mały chłopiec kupił sobie figurkę Niepokalanej. Nie był jednak chłopcem idealnym. Pewnego dnia na widok swawoli syna matka odezwała się do niego z wyrzutem: „Mundziu, co z ciebie będzie?” Chłopak zawstydził się i spoważniał; odtąd zaczął oddawać się modlitwie przy domowym ołtarzyku. Miał ok. 12 lat, kiedy prosił Matkę Bożą, aby Ona sama odpowiedziała mu, kim będzie. Jak opowiadał później mamie, pokazała mu się wtedy Maryja trzymająca dwie korony: jedną białą i drugą czerwoną, i zapytała, czy chce je otrzymać. „Biała miała oznaczać, że wytrwam w czystości, czerwona – że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę. Wówczas Matka Boża mile na mnie spojrzała i zniknęła”. Działo się to w kościele parafialnym w Pabianicach.
    W roku 1907 w parafii pabianickiej po raz pierwszy od dziesiątków lat odbywały się misje. Prowadził je franciszkanin, o. Peregryn Haczela ze Lwowa. Na jednej z nauk misjonarz zachęcił chłopców, by wstąpili do zakonu św. Franciszka. Nauki zakonnicy udzielali za darmo w gimnazjum we Lwowie. Pod wpływem przeprowadzonej misji Rajmund ze swoim starszym bratem, Franciszkiem, postanowił wstąpić do franciszkanów konwentualnych. Za pozwoleniem rodziców obaj udali się do małego seminarium we Lwowie. W rok potem (1908) poszedł w ich ślady także najmłodszy brat, Józef. W gimnazjum Rajmund wybijał się w matematyce i fizyce.

    Święty Maksymilian Maria Kolbe i jego współbraciaBędąc w gimnazjum, Rajmund postanowił zbrojnie walczyć dla Maryi. Wkrótce jednak doszedł do przekonania, że takiej walki nie da się połączyć ze stanem duchownym, który chciał obrać. Postanowił więc zrezygnować z powołania duchownego i kapłańskiego. W tej krytycznej chwili zjawiła się we Lwowie jego matka i wyznała obu synom, że postanowiła z ojcem poświęcić się na służbę Bożą. Matka miała wstąpić do benedyktynek we Lwowie, a ojciec – do franciszkanów w Krakowie. Rajmund ujrzał w tym wyraźną wolę Bożą i uznał, że jego przeznaczeniem jest pozostanie w zakonie. Poprosił więc o przyjęcie do nowicjatu, który rozpoczął 4 września 1910 r. Przy obłóczynach otrzymał zakonne imię Maksymilian.
    W tym czasie Maksymilian przeżywał okres skrupułów. Dzięki roztropności spowiednika i przełożonych rychło się z nich wyleczył. W rok potem złożył czasowe śluby (5 września 1911 r.). Po nowicjacie ukończył ostatnią, ósmą klasę gimnazjalną i zdał maturę. Jesienią 1912 r. udał się na dalsze studia do Krakowa. Przełożeni, widząc jego wyjątkowe zdolności, wysłali go jednak na studia do Rzymu, gdzie zamieszkał w Międzynarodowym Kolegium Serafickim. Równocześnie uczęszczał na wykłady na Gregorianum. Tam studiował filozofię (1912-1915), a potem, już w samym Kolegium Serafickim, teologię (1915-1919). Studia wyższe ukończył z dwoma dyplomami doktoratu: z filozofii i teologii. W wolnych chwilach oddawał się ulubionym studiom fizycznym. Napisał wtedy artykuł pt. Etereoplan o pojeździe międzyplanetarnym, który zaprojektował w oparciu o newtonowskie prawo akcji i reakcji.
    1 listopada 1914 r. złożył profesję uroczystą, czyli śluby wieczyste, przybierając sobie imię Maria. Ulubioną lekturą Kolbego były wówczas Dzieje duszy, napisane przez św. Teresę od Dzieciątka Jezus. Rozczytywał się w nich i pogłębiał swoje życie wewnętrzne. Duże wrażenie uczyniła także na nim lektura dzieła św. Gemmy Galgani Głębia duszy. Nie rozstawał się również z tekstem św. Alfonsa Marii Liguori Uwielbienia Maryi i św. Ludwika Marii Grignion de Monfort O ofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję.
    Kiedy wybuchła I wojna światowa, klerycy spod zaboru austriackiego otrzymali rozkaz natychmiastowego opuszczenia Rzymu i powrotu do rodzinnego kraju. Kolbe wyjechał do San Marino, gdzie starał się o przedłużenie paszportu na odbywanie dalszych studiów w Rzymie. Wkrótce otrzymał wiadomość, że jego brat, Franciszek, opuścił zakon i wstąpił do polskich legionów. Po wojnie Franciszek założył rodzinę i pracował jako nauczyciel, organista, a w końcu jako urzędnik państwowy. Zginął w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, zapewne w roku 1943. Także ojciec Maksymiliana wstąpił do legionów i zginął w potyczce między Olkuszem a Miechowem (1914).
    W duszy Maksymiliana powstała walka, czy i on nie powinien iść w ich ślady. Doszedł jednak do przekonania, że więcej dla ojczyzny uczyni jako kapłan. 29 listopada 1914 r. otrzymał święcenia niższe, a 28 października 1915 r. na Uniwersytecie Gregoriańskim obronił pracę doktorską z wynikiem summa cum laude (z wyróżnieniem).

    Święty Maksymilian Maria Kolbe i Rycerz NiepokalanejPod wpływem szeroko zakrojonej akcji antykatolickiej, której był świadkiem w Rzymie, po naradzie ze współbraćmi i za zgodą swego spowiednika, Maksymilian Maria założył Rycerstwo Niepokalanej (Militia Immaculatae). Celem tego stowarzyszenia była walka o nawrócenie schizmatyków, heretyków i masonów. Dla realizacji tego celu członkowie Rycerstwa mieli się oddawać na całkowitą i wyłączną służbę Maryi Niepokalanej i codziennie powierzać Jej los grzeszników. Temu programowi Maksymilian poświęcił się odtąd z całym zapałem i pozostał mu wiernym aż do śmierci. Wkrótce po założeniu Rycerstwa napisał list do przełożonego generalnego franciszkanów, o. Dominika Tavaniego, z prośbą o błogosławieństwo.
    8 października 1917 r. otrzymał święcenia diakonatu, a 28 kwietnia 1918 r. w kościele św. Andrzeja della Valle święcenia kapłańskie z rąk kard. Bazylego Pompilego. Mszę prymicyjną odprawiał w kościele i przy ołtarzu, gdzie w 1842 r. Niepokalana objawiła się Alfonsowi Ratisbonnowi. 22 lipca 1919 r. o. Maksymilian Kolbe ukończył wydział teologiczny – również ze stopniem naukowym doktora.
    W roku 1919, po siedmiu latach pobytu w Rzymie, o. Maksymilian wrócił do Polski. Postanawił dołożyć wszystkich sił, aby stała się ona królestwem Maryi. Przełożeni przeznaczyli go na nauczyciela historii Kościoła w seminarium zakonnym w Krakowie. Zaczął werbować kleryków do Milicji Niepokalanej. Do najgorliwszych apostołów należał o. Katarzyniec, zmarły w opinii świętości. Jego proces beatyfikacyjny jest w toku. Maksymilian miał wówczas 26 lat. Do Milicji Niepokalanej zaczęli napływać nie tylko klerycy i franciszkanie, ale również ludzie świeccy. Maksymilian zbierał ich w jednej z sal przy kościele franciszkanów i wygłaszał do nich referaty o Niepokalanej, oddaniu się Jej, o życiu wewnętrznym. Niestety, rozwijająca się gruźlica zmusiła przełożonych, by wysłali go na trzy miesiące do Zakopanego. Tam odprawił rekolekcje. Kiedy nastąpiła wyraźna poprawa, wrócił do Krakowa. Kiedy jednak choroba powróciła, prowincjał wysłał go ponownie do Zakopanego, zabraniając mu wszelkiej pracy apostolskiej. Przebywał tam przez osiem miesięcy, po czym przełożeni za radą lekarzy przenieśli go do Nieszawy. Z końcem października 1921 r. powrócił do Krakowa. 2 stycznia 1922 r. otrzymał z Rzymu upragnione zatwierdzenie Milicji Niepokalanej. W tym samym miesiącu zaczął wydawać w Krakowie miesięcznik pod znamiennym tytułem Rycerz Niepokalanej, który z czasem zdobędzie sobie niezmiernie wielką popularność w Polsce i za granicą.
    Święty Maksymilian Maria KolbePrzełożeni, zaniepokojeni w ich mniemaniu zbyt szeroko zakrojoną akcją o. Kolbego, przenieśli go do Grodna. Jednak i tu rozpoczętego dzieła szerzenia Milicji Niepokalanej i rozpowszechniania Rycerza Niepokalanej franciszkanin nie zaniechał. Zdobył małą maszynę drukarską i wśród współbraci znalazł ochotnych pomocników. Zaczął także werbować powołania do pracy wydawniczej. Dzięki temu Rycerz stale zwiększał swój nakład. W ciągu pięciu lat (1922-1927) z 5.000 wzrósł on do 70.000 egzemplarzy! Na pięciolecie pisma o. Kolbe otrzymał wiele listów gratulacyjnych od biskupów oraz błogosławieństwo papieża Piusa XI z licznymi odpustami i łaskami, o które dla swojego związku prosił.
    Gdy w klasztorze grodzieńskim pole do pracy okazało się zbyt ciasne, o. Maksymilian Maria za pozwoleniem przełożonych zaczął oglądać się za nową placówką. Książę Jan Drucki-Lubecki ofiarował mu w okolicach Warszawy pięć morgów pola ze swego majątku Teresin. Ojciec Kolbe zjawił się w późniejszym Niepokalanowie 6 sierpnia 1927 r. i postawił tam figurę Niepokalanej. Z pomocą oddanych sobie współbraci i okolicznej ludności zabrał się też do budowy kaplicy. Postawiono także drewniane baraki, do których wniesiono maszyny. Przenosiny miały miejsce 21 listopada 1927 r. – w święto Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny.
    Kiedy dzieło w Niepokalanowie doszło do pełni rozwoju, za zezwoleniem generała zakonu o. Kolbe w towarzystwie czterech braci zakonnych udał się do Japonii, aby tam szerzyć wielkie dzieło (26 lutego 1930 r.). W drodze zatrzymał się w Szanghaju. Znany chiński katolik Lo-Pa-Hong z miejsca zaofiarował mu dom, maszyny drukarskie i motor oraz zapewnił utrzymanie zakonnikom. Niestety tamtejszy biskup wyraził stanowczy sprzeciw. O. Kolbe udał się więc do Japonii. W niezmiernie ciężkich warunkach, bez żadnej pomocy miejscowego biskupa w Nagasaki, o. Kolbe rozpoczął pracę wydawniczą. W trzy miesiące później miał już własną drukarnię i dom. Pierwszy numer Rycerza japońskiego (Seibo no Kishi) ukazał się w nakładzie 18.000 egzemplarzy. Drugi numer, listopadowy, miał już nakład 20.000, a grudniowy – 25.000. W 1931 r. Maksymilian nałożył habit franciszkański pierwszemu Japończykowi. Dał mu na imię Maria. W tym samym roku nabył pod klasztor dziki stok góry, gdzie wystawił pierwszy własny budynek. Tak powstał japoński Niepokalanów (Mugenzai no Sono – Ogród Niepokalanej). W roku 1934 poświęcono tam także nowy kościół.
    W roku 1936 japoński Niepokalanów był już na tyle okrzepły, że o. Kolbe mógł go opuścić. Na kapitule prowincjalnej został bowiem wybrany przełożonym Niepokalanowa w Polsce. Po sześciu latach nieobecności wrócił do kraju. Sława Niepokalanowa rosła. Co roku zgłaszało się ok. 1800 kandydatów. O. Kolbe osobiście przyjmował zgłaszających się. Stosował surową selekcję. Przyjmował około 100. Głównym warunkiem przyjęcia było pragnienie świętości. W roku 1939 Niepokalanów liczył już 13 ojców, 18 kleryków-nowicjuszów, 527 braci profesów, 82 kandydatów na braci i 122 chłopców w małym seminarium. Rycerz Niepokalanej osiągnął nakład 750 tys. egzemplarzy. Rycerzyk Niepokalanej i Mały Rycerzyk Niepokalanej miały łączny nakład 221 tys. egzemplarzy, Mały Dziennik – nakład codzienny 137 tys., a niedzielny – 225 tys. egzemplarzy. Ponadto drukowano Informator Rycerstwa Niepokalanej, Biuletyn Misyjny i Echo Niepokalanowa. Kalendarz Niepokalanej liczył w 1937 r. 440 tys. egzemplarzy nakładu. Od roku 1938 Niepokalanów miał własną radiostację, której sygnałem była melodia Po górach, dolinach.

    Święty Maksymilian Maria Kolbe1 września 1939 r. wybuchła druga wojna światowa. Już 12 września Niepokalanów dostał się pod okupację niemiecką. 19 września gestapo aresztowało mieszkańców Niepokalanowa, którzy nie zdołali na czas uciec lub uciekać nie chcieli. W obozie tymczasowym w Lamsdorf (Łambinowice), a potem w Amteitz (Gębice) franciszkanie pozostawali od 24 września do 8 listopada. Było tam 14 tys. więźniów. Głód i robactwo dawało się bardzo we znaki. Esesmani bili więźniów i poniewierali ich. 9 listopada przewieziono franciszkanów do Ostrzeszowa. W samą zaś uroczystość Niepokalanej (8 grudnia) nastąpiło zwolnienie wszystkich z obozu.
    O. Kolbe natychmiast wrócił do Niepokalanowa i na nowo zorganizował wszystko od początku w warunkach o wiele trudniejszych. Trzeba było przygotować ok. 3 tys. miejsc dla wysiedlonych Polaków z województwa poznańskiego, wśród których było ok. 2 tys. Żydów. Ojciec Maksymilian znowu zdołał skupić dokoła siebie wielu współbraci. Nie mogąc wydawać żadnych pism, zorganizował nieustanną adorację Najświętszego Sakramentu i otworzył warsztaty dla ludności: kuźnię, blacharnię, dział naprawy rowerów i zegarów, dział fotografii, zakład krawiecki i szewski, dział sanitarny itp.
    17 lutego 1941 r. w Niepokalanowie ponownie zjawiło się gestapo i zabrało o. Kolbego i 4 innych ojców. Wywieziono ich do Warszawy. O. Kolbego umieszczono na Pawiaku. Strażnik na widok zakonnika w habicie z koronką u pasa zapytał, czy wierzy w Chrystusa. Kiedy otrzymał odpowiedź „wierzę”, wymierzył mu silny policzek. To powtórzyło się wiele razy, ale o. Kolbe nie ustąpił. Wkrótce jednak zabrano mu habit i nakazano wdziać strój więźnia. 28 maja 1941 r. został wywieziony do Oświęcimia wraz z 303 więźniami. Tu otrzymał na pasiaku numer 16670. Przydzielono go do oddziału „Krwawego Krotta”, znanego kryminalisty. Pewnego dnia Krott tak skatował o. Kolbego, że był cały pokrwawiony. Kazał jeszcze wymierzyć mu 50 razów. Przekonany, że nie żyje, kazał przykryć go gałęziami. Koledzy jednak wyciągnęli go i umieścili w rewirze. Cierpiał strasznie, ale wszystko znosił heroicznie, dzieląc się nawet swoją głodową porcją z innymi. Współwięźniów pocieszał i zachęcał do oddania się w opiekę Niepokalanej.
    Pod koniec lipca 1941 roku z bloku, w którym był o. Kolbe, uciekł jeden z więźniów. Rozwścieczony Rapportführer Karol Frotzsch zwołał na plac apelowy wszystkich więźniów z bloku i wybrał dziesięciu, skazując ich na śmierć głodową. Wśród nich znalazł się także Franciszek Gajowniczek, który osierociłby żonę i dzieci. Wtedy z szeregu wystąpił o. Kolbe i poprosił, aby to jego skazano na śmierć w miejsce Gajowniczka. Na pytanie kim jest, odpowiedział, że jest kapłanem katolickim. Poszedł więc z 9 towarzyszami do bloku 13, zwanego blokiem śmierci. Przyzwyczajony do głodu, przez dwa tygodnie pozostał żywy bez kruszyny chleba i kropli wody. Wreszcie hitlerowcy dobili go zastrzykiem fenolu. Stało się to dnia 14 sierpnia 1941 roku. Była to wigilia uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ciało o. Maksymiliana zostało spalone w krematorium.
    Dzięki ofierze o. Maksymiliana Franciszek Gajowniczek zmarł dopiero w 1995 r. w wieku 94 lat. 17 października 1971 r. Paweł VI dokonał osobiście w sposób uroczysty beatyfikacji o. Maksymiliana w obecności wielu dziesiątków tysięcy wiernych z całego świata i ponad 3 tys. pielgrzymów z Polski. Kanonizacji dokonał 10 października 1982 r. św. Jan Paweł II. Podczas swej II pielgrzymki do Ojczyzny nawiedził Niepokalanów 18 czerwca 1983 r., gdzie odbyły się historyczne uroczystości pokanonizacyjne.

    Święty Maksymilian Maria Kolbe

    Święty Maksymilian Maria Kolbe jest patronem archidiecezji gdańskiej i diecezji koszalińskiej oraz – jak powiedział św. Jan Paweł II – „naszych trudnych czasów”.

    W ikonografii św. Maksymilian przedstawiany jest w habicie franciszkańskim lub w więziennym pasiaku, czasem z numerem obozowym 16670 na piersi. Towarzyszy mu Maryja Niepokalana. Jego atrybutem jest korona z drutu kolczastego lub dwie korony – czerwona i biała.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-14a.php3

    14 sierpnia – św. Meinard, biskup https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-14b.php3
    14 sierpnia – św. Antoni Primaldo i Towarzysze, męczennicy z Otranto https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-14c.php3
    14 sierpnia – archikatedra w Gdańsku-Oliwie https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-14d.php3

    Polubienie

  32. Mateusz pisze:

    Na stronie colledelbuonpastore pojawił się różaniec do Boga Ojca wklejam automatyczne tłumaczenie, niektóre słowa trzeba sobie skorygować

    RÓŻANIEC DO BOGA OJCA
    Wysłany dnia 13 sierpnia 2020

    (Przy każdym odmawianym Ojcze nasz dziesiątki dusz zostaną uratowane od wiecznego potępienia, a dziesiątki dusz uwolnionych od cierpień czyśćca. Rodziny, w których odmawiany będzie ten różaniec, otrzymają bardzo szczególne łaski, które również będą przekazywane z pokolenia na pokolenie. Wszystkie one. ci, którzy recytują ją z wiarą, otrzymają wielkie cuda, takie i tak wielkie, jakich nigdy nie widziano w historii Kościoła).

    + W imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen.

    O Boże, przyjdź i ocal mnie.
    Panie, pośpiesz mi na pomoc.

    Chwała Ojcu.

    Myślę

    W pierwszej tajemnicy kontemplujemy triumf Ojca w Ogrodzie Eden, kiedy po grzechu Adama i Ewy obiecał przyjście Zbawiciela.

    „Pan Bóg rzekł do węża: ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty bardziej niż wszelkie bydło i bardziej niż wszystkie dzikie zwierzęta, na brzuchu będziesz chodzić i proch będziesz jadł przez wszystkie dni swego życia. Wprowadzę wrogość między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jego potomstwem: to zmiażdży ci głowę i zakradniesz się jej na pięcie ”. (Rdz 3: 14-15)

    Zdrowaś Maryjo, 10 Ojcze nasz, Chwała Ojcu

    Ojcze mój, dobry Ojcze, ofiaruję się Tobie, oddaję się Tobie.

    Anioł Boży

    W drugiej tajemnicy kontemplujemy triumf Ojca w chwili „fiata” Maryi podczas Zwiastowania.

    Anioł powiedział do Maryi: „Nie bój się, Mario, bo znalazłaś łaskę u Boga. Oto poczniesz Syna, porodzisz go i nazwiesz go Jezusem. Będzie wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego; Pan Bóg da mu tron ​​jego ojca, Dawida, i będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca. Wtedy Maryja powiedziała: „Oto jestem, jestem sługą Pańską, niech stanie się ze mną to, co powiedziałaś”. (Łk 1, 30-38)

    Zdrowaś Maryjo, 10 Ojcze nasz, Chwała Ojcu

    Ojcze mój, dobry Ojcze, ofiaruję się Tobie, oddaję się Tobie.

    Anioł Boży

    W trzeciej tajemnicy kontemplujemy triumf Ojca w ogrodzie Getsemani, gdy oddaje całą swoją moc Synowi.

    Jezus modlił się: „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich! Jednak nie moja, ale Twoja wola ”. Wtedy ukazał mu się anioł z nieba, aby go pocieszyć.

    W udręce modlił się intensywniej, a jego pot stał się jak krople krwi spadające na ziemię. (Łk 22, 42-44)

    Jezus podszedł do nich i zapytał: „Kogo szukacie?” Odpowiedzieli mu: „Jezus Nazarejczyk”. Jezus powiedział do nich: „To ja!” Gdy tylko powiedział „To ja!” cofnęli się i upadli na ziemię. (J 18, 4-6)

    Zdrowaś Maryjo, 10 Ojcze nasz, Chwała Ojcu

    Ojcze mój, dobry Ojcze, ofiaruję się Tobie, oddaję się Tobie.

    Anioł Boży

    W czwartej tajemnicy kontemplujemy triumf Ojca w chwili sądu partykularnego.

    Kiedy był jeszcze daleko, jego ojciec zobaczył go i ruszył na spotkanie z nim, rzucił się na jego szyję i pocałował. Następnie powiedział do służących: „Szybko, przynieś tu najpiękniejszą suknię i załóż ją, załóż mu pierścionek na palec i buty na nogi i świętujmy, bo ten mój syn nie żył i wrócił do życia, zaginął i został znaleziony. ” (Łk 15, 20-24)

    Zdrowaś Maryjo, 10 Ojcze nasz, Chwała Ojcu

    Ojcze mój, dobry Ojcze, ofiaruję się Tobie, oddaję się Tobie.

    Anioł Boży

    W piątej tajemnicy kontemplujemy triumf Ojca w chwili sądu powszechnego.

    Potem ujrzałem nowe niebo i nową ziemię, ponieważ dawne niebo i ziemia zniknęły, a morza nie ma. Widziałem też święte miasto, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, gotowe jak oblubienica przystrojona dla swego męża. Wtedy usłyszałem potężny głos dochodzący z tronu: Oto mieszkanie Boga z ludźmi! Będzie mieszkał wśród nich, a oni będą jego ludem, a On będzie „Bogiem z nimi”: otrze z ich oczu wszelką łzę; Nie będzie już śmierci, żałoby, rozpaczy, bólu, ponieważ poprzednie rzeczy przeminęły. (Ap 21, 1-4)

    Zdrowaś Maryjo, 10 Ojcze nasz, Chwała Ojcu

    Ojcze mój, dobry Ojcze, ofiaruję się Tobie, oddaję się Tobie.

    Anioł Boży

    Cześć Regina

    Litania do Ojca

    Panie, zmiłuj się, Panie, zmiłuj się

    Chryste, zmiłuj się Chryste, zmiłuj się

    Panie, zmiłuj się, Panie, zmiłuj się

    Chryste, usłysz nas Chryste, usłysz nas

    Chryste, usłysz nas Chryste, usłysz nas

    Ojcze Niebieski, który jesteś Bogiem, zmiłuj się nad nami

    Synu, Odkupicielu świata, który jesteś Bogiem, zmiłuj się nad nami

    Duchu Święty, który jesteś Bogiem, zmiłuj się nad nami

    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, Stwórco i Stwórco świata, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, wieczna mądrości, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, nieskończona dobroci, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, niewysłowiona Opatrzności, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, źródło wszystkiego, zmiłuj się nad nami

    Ojcze najświętszy, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, najsłodszy, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, z nieskończonym miłosierdziem, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, nasz obrońco, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, nasza radość i nasza chwała, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, bogaty w dobroć dla wszystkich stworzeń, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, chwała Kościoła, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, nadziejo chrześcijan, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, zniszczenie bożków, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, mądrości przywódców, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, królewsko władców, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, pocieszycielko narodów, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, radości kapłanów, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, przewodniku ludzi, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, darze życia rodzinnego, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, pomóż biednym, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, wesele ubogich, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, przewodniku młodzieży, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, przyjacielu najmłodszych, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, wolności niewolników, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, światłości tych, którzy są w ciemności, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, nagrodo pokornych, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, światłości sprawiedliwych, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, odpocznij w udrękach, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, miej nadzieję spustoszenia, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, ucieczko zbawienia dla zdesperowanych, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, pocieszycielko ubogich, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, zbawienie w niebezpieczeństwie, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, pokoju i obronie prześladowanych za sprawiedliwość, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, pocieszycielu uciśnionych, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, Opatrzności sierot, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, moc starszych, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, wsparcie konających, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, który nas gasi w naszym ubóstwie, zmiłuj się nad nami ”

    Ojcze, życie umarłych, zmiłuj się nad nami

    Ojcze, chwała świętych, zmiłuj się nad nami

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata.

    Przebacz nam, Panie.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata.

    Wysłuchaj nas, Panie.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata.

    Zmiłuj się nad nami.

    Pomódlmy się:

    Ojcze, nieskończenie dobry i miłosierny, rozszerz swoje Królestwo Miłości w sercach wszystkich ludzi, dla Twojej radości i ich szczęścia; i abyś był znany, kochany i szanowany przez wszystkie Twoje dzieci, zachowaj nasze rodziny zjednoczone w Twoim Pokoju. Prosimy Cię o Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, naszego Pana i naszego Boga, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego przez wszystkie wieki. Amen

    Zgodnie z intencjami Ojca Świętego:

    Ojcze nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu.

    Polubienie

  33. KIELICH pisze:

    NBP wykasował Maryję z obrazu Kossaka z Cudu nad Wisłą na banknocie kolekcjonerskim 20zł.
    Maryjo pomóż dzieciom swoim.
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=28764&Itemid=100
    Nawet za rządów pis nie ma prawdy o bitwie warszawskiej. Smutne to.

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      Witaj Kielichu! ja tak oczekiwałam ,że w Tv od Rządzących lub na kazaniu dzisiaj usłyszę że „Cud nad Wisłą” to zwycięstwo dzięki Matce Bożej ale nic takiego nie usłyszałam.
      Dało się odczuć że to wyłączna zasługa Armii Polskiej i teraz też pokój i bezpieczeństwo dzięki tej umowie dzisiaj podpisanej.Zwyciężyli dzięki heroizmowi narodu polskiego no tak ale zapomina się o Opatrzności Bożej i udziału w tym Królowej Polski.
      Oj w złym kierunku podążamy.

      Polubienie

  34. Szafirek pisze:

    15 sierpnia
    Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

    Prawda o Wniebowzięciu Matki Bożej stanowi dogmat naszej wiary, choć formalnie ogłoszony stosunkowo niedawno – przez papieża Piusa XII 1 listopada 1950 r. w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus:

    „…powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej” (Breviarium fidei VI, 105)

    Wniebowzięcie MaryiOrzeczenie to papież wypowiedział uroczyście w bazylice św. Piotra w obecności prawie 1600 biskupów i niezliczonych tłumów wiernych. Oparł je nie tylko na innym dogmacie, że kiedy przemawia uroczyście jako wikariusz Jezusa Chrystusa na ziemi w sprawach prawd wiary i obyczajów, jest nieomylny; mógł je wygłosić także dlatego, że prawda ta była od dawna w Kościele uznawana. Papież ją tylko przypomniał, swoim najwyższym autorytetem potwierdził i usankcjonował.

    Przekonanie o tym, że Pan Jezus nie pozostawił ciała swojej Matki na ziemi, ale je uwielbił, uczynił podobnym do swojego ciała w chwili zmartwychwstania i zabrał do nieba, było powszechnie wyznawane w Kościele katolickim. Już w VI wieku cesarz Maurycy (582-602) polecił obchodzić na Wschodzie w całym swoim państwie w dniu 15 sierpnia osobne święto dla uczczenia tej tajemnicy. Święto to musiało lokalnie istnieć już wcześniej, przynajmniej w V w. W Rzymie istnieje to święto z całą pewnością w wieku VII. Wiemy bowiem, że papież św. Sergiusz I (687-701) ustanawia na tę uroczystość procesję. Papież Leon IV (+ 855) dodał do tego święta wigilię i oktawę.
    Z pism św. Grzegorza z Tours (+ 594) dowiadujemy się, że w Galii istniało to święto już w VI w. Obchodzono je jednak nie 15 sierpnia, ale 18 stycznia. W mszale na to święto, używanym wówczas w Galii, czytamy, że jest to „jedyna tajemnica, jaka się stała dla ludzi – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny”. W prefacji zaś znajdujemy słowa: „Tę, która nic ziemskiego za życia nie zaznała, słusznie nie trzyma w zamknięciu skała grobowa”.
    U Ormian uroczystość Wniebowzięcia Maryi rozpoczyna nowy okres roku kościelnego. Liturgia ormiańska na ten dzień mówi m.in.: „Dziś duchy niebieskie przeniosły do nieba mieszkanie Ducha Świętego. (…) Przeżywszy w swym ciele życie niepokalane, zostałaś dzisiaj owinięta przez Apostołów, a przez wolę Bożą uniesiona do królestwa swojego Syna”.
    W liturgii abisyńskiej, czyli etiopskiej, w tę uroczystość Kościół śpiewa: „W tym dniu wzięte jest do nieba ciało Najświętszej Maryi Panny, Matki Bożej, naszej Pani”.
    15 sierpnia obchodzą pamiątkę tej tajemnicy również Chaldejczycy, Syryjczycy i maronici. Kalendarz koptyjski pod dniem 21 sierpnia opiewa Wniebowzięcie ciała Matki Bożej do nieba.

    Wniebowzięcie Maryi
    Różne bywają nazwy tej uroczystości: Wzięcie Maryi do nieba, Przejście, Zaśnięcie, Odpocznienie Maryi. Nie wszyscy ojcowie Kościoła, zwłaszcza na Wschodzie, byli przekonani o fizycznej śmierci Matki Najświętszej. Dlatego także Pius XII w swojej konstytucji apostolskiej nie mówi nic o śmierci, a jedynie o chwalebnym uwielbieniu ciała Maryi i jego wniebowzięciu. Kościół nie rozstrzygnął zatem, czy Maryja umarła i potem została wzięta do nieba z ciałem i duszą, czy też przeszła do chwały nie umierając, lecz „zasypiając”.

    Warto przytoczyć dość jasne wypowiedzi Ojców Kościoła na temat wniebowzięcia Maryi. Na Zachodzie pierwszą wzmiankę o tym niezwykłym przywileju Maryi podaje św. Grzegorz z Tours: (+ 594):

    I znowu przy Niej stanął Pan, i kazał Jej przyjąć święte ciało i zanieść w chmurze do nieba, gdzie teraz połączywszy się z duszą zażywa wraz z wybranymi dóbr wiecznych, które się nigdy nie skończą.

    Św. Ildefons (+ 667):

    Wielu przyjmuje jak najchętniej, że Maryja dzisiaj przez Syna Swego (…) do pałaców niebieskich z ciałem została wyniesiona.

    Św. Fulbert z Chartres (+ 1029) pisze podobnie:

    Chrześcijańska pobożność wierzy, że Bóg Chrystus, Syn Boży, Matkę swoją wskrzesił i przeniósł Ją do nieba.

    Św. Piotr Damiani (+ 1072) tak opiewa wielkość tajemnicy dnia Wniebowzięcia:

    Wielki to dzień i nad inne jakby jaśniejszy, w którym Dziewica królewska została wyniesiona do tronu Boga Ojca i posadzona na tronie. (…) Budzi ciekawość aniołów, którzy Ją pragną zobaczyć. Zbiera się cały zastęp aniołów, aby ujrzeć Królową, siedzącą po prawicy Pana Mocy w szacie złocistej w ciele zawsze niepokalanym.

    Z innych świętych można by wymienić: św. Anzelma (+ 1109), św. Piotra z Poitiers (+ 1112), św. Bernarda (+ 1153) i św. Bernardyna (+ 1444).

    Wniebowzięcie Maryi

    Najpiękniej jednak o tej tajemnicy piszą Ojcowie Wschodu. Św. Jan Damasceński (+ ok. 749) podaje, jak cesarzowa Pulcheria (ok. roku 450) wystawiła kościół ku czci Matki Bożej w Konstantynopolu i prosiła listownie biskupa Jerozolimy Juwenalisa o relikwie Matki Bożej. Juwenalis odpisuje jej na to, że relikwii takich nie ma, gdyż ciało Jej zostało wzięte do nieba „jak to wiemy ze starożytnego i bardzo pewnego podania”.

    Z kolei św. Jan Damasceński opisuje śmierć Maryi Panny w otoczeniu Apostołów:

    Kiedy zaś dnia trzeciego przybyli do grobu, aby opłakiwać Jej zgon, ciała już Maryi nie znaleźli.

    Kazanie swoje kończy refleksją:

    To jedynie mogli pomyśleć, że Ten, któremu podobało się wziąć ciało z Dziewicy Maryi i stać się człowiekiem; Ten, który zachował Jej nienaruszone dziewictwo nawet po swoim narodzeniu, uchronił Jej ciało od skażenia i przeniósł je do nieba przed powszechnym ciał zmartwychwstaniem. (…) W czasie tego wniebowzięcia, o Matko Boża, wojska anielskie przejęte radością i czcią okryły swoimi skrzydłami Twoje ciało, wielki namiot Boży.

    Św. Modest, biskup Jerozolimy (+ 634), niemniej pewnie opowiada się za tajemnicą Wniebowzięcia Maryi:

    Jako najchwalebniejszą Matkę Chrystusa, Zbawcy naszego, który jest dawcą życia i nieśmiertelności, wskrzesił Ją z grobu i wziął do siebie w sposób sobie wiadomy.

    Św. Andrzej z Krety (+ 740):

    Był to zaiste nowy widok, przechodzący siły rozumu, gdy niewiasta, która swoją czystością przewyższała niebian, w ciele (swoim) weszła do niebieskich przybytków. Jak przy narodzeniu Chrystusa nienaruszonym był Jej żywot, tak samo po Jej śmierci nie rozsypało się Jej ciało. O dziwo! Przy porodzeniu pozostała nieskażoną i w grobie również nie uległa zepsuciu.

    Św. German, patriarcha Konstantynopola (+ 732), w kilku kazaniach sławi tę tajemnicę, a nawet opisuje przymioty ciała Maryi po Jej wzięciu do nieba:

    Najświętsze ciało Maryi już powstaje z martwych, jest lekkie i duchowe, gdyż zostało już przemienione na zupełnie nieskazitelne i nieśmiertelne. (…) Tak jak napisano, jesteś piękna i Twoje dziewicze ciało jest święte, jest przybytkiem Boga i dlatego zostało zachowane od obrócenia się w proch. (…) Niemożliwym było, aby Twoje ciało, to naczynie godne Boga, w proch się rozsypało po śmierci. (…) Ciało Twoje dziewicze jest całkiem święte, choć jest ciałem ludzkim. Ponieważ dostąpiło najdoskonalszego żywota nieśmiertelnego (…), nie może ulec śmierci.

    Św. Kosma, biskup z Maiouma (+ 743), mówi:

    Rodząc Boga, Niepokalana, zdobyłaś palmę zwycięstwa nad naturą, (…) zmartwychwstałaś dla wieczności. Grób i śmierć nie mogą zatrzymać pod swoją władzą Bogurodzicy.

    Wniebowzięcie MaryiTeolodzy Kościoła usiłują nie tylko stwierdzić fakt istnienia tej tajemnicy, ale także go uzasadnić. O tej tajemnicy pisali św. Tomasz z Akwinu (+ 1274), św. Albert Wielki (+ 1280), Jan Gerson (+ 1429), Suarez (+ 1617) i inni. Kiedy w XV w. Jan Marcelle w kazaniu na Wniebowzięcie Maryi wypowiedział zdanie, że „nie jesteśmy wcale zobowiązani pod grzechem śmiertelnym wierzyć, że Maryja została z ciałem do nieba wziętą”, gdyż nie jest to dogmat, cały fakultet uniwersytetu paryskiego wystąpił z całą stanowczością przeciwko niemu i zażądał, by te słowa odwołał, gdyż tego rodzaju wypowiedź pobrzmiewa herezją i jest sprzeczna z ogólnie wyznawaną prawdą.
    Pisarze kościelni podkreślają, że skoro Matka Chrystusowa była poczęta bez grzechu, skoro Bóg obdarzył Ją przywilejem Niepokalanego Poczęcia, to konsekwencją tego jest, że nie podlegała prawu śmierci. Śmierć bowiem jest skutkiem grzechu pierworodnego. Ponadto nie wypadało, aby ciało, z którego Chrystus wziął swoją ludzką naturę, miało podlegać rozkładowi. Chrystus, którego ciało Bóg zachował od zepsucia, mógł zachować od skażenia także ciało swojej Matki. Wreszcie tajemnica zmartwychwstania i wniebowzięcia jest przewidziana dla wszystkich ludzi, dlatego nie sprzeciwia się rozumowi, aby Chrystus dla swojej Rodzicielki przyspieszył ten dzień.
    Dlaczego jednak dopiero od VI w. ta prawda przenika tak mocno świadomość wierzących? W Kościele jest więcej takich prawd, które rozwijały się i zostały wyjaśnione definitywnie później. Tak było np. odnośnie do osoby Jezusa Chrystusa, gdy występowano przeciwko Jego naturze Boskiej, przeciwko prawdzie o Jego dwóch naturach, dwóch wolach (arianizm, nestorianizm, monofizytyzm), a nawet przeciwko Jego naturze ludzkiej. Ogłoszenie prawdy o wniebowzięciu Maryi jako dogmatu wiary było przypieczętowaniem i ukoronowaniem starożytnej tradycji Kościoła.

    Wniebowzięcie MaryiWedług Tradycji Matka Boża ostatnie lata swego życia spędziła w Jerozolimie w pobliżu Wieczernika albo w Efezie. Większość badaczy przychyla się do pierwszej możliwości. Istnieje przekaz, że św. Jan Apostoł opuścił Ziemię Świętą w czasie pierwszego wielkiego prześladowania Kościoła w roku 34 i udał się z Maryją do Efezu. Chciał Ją w ten sposób uchronić przed niebezpieczeństwami prześladowań. Jednakże w pierwotnej literaturze chrześcijańskiej nie ma żadnej wzmianki o takiej podróży. Ponadto ustalono, że św. Jan udał się do Efezu dopiero ok. 68 roku, Maryja miałaby więc wtedy około 85-90 lat. Św. Paweł Apostoł, który wkrótce po śmierci Chrystusa przybył do Efezu, nic nie wspomina, aby przed nim w tym mieście był św. Jan z Maryją. Nie napotkał tam też żadnych śladów chrześcijaństwa.
    Apokryficzne Acta Johannis z drugiej połowy II w. wspominają, że Jan, gdy przybył do Efezu, sam był już stary, nie ma też żadnej wzmianki, by Maryja była tam z nim. Aeteria, pątniczka nawiedzająca miejsca święte w latach 385-386, wspomina, że Jan był pogrzebany w Efezie, natomiast nie wie nic, aby tam był grób Maryi. Pseudo-Dionizy Areopagita pisze, że w czasie swojej pielgrzymki do Ziemi Świętej w roku 363-364 dowiedział się od św. Cyryla Jerozolimskiego, patriarchy Jerozolimy, że grób Maryi był w Jerozolimie w Dolinie Jozafata. Podobny opis zawiera apokryf Księga Jana z IV w. W apokryfie tym jest mowa o tym, że Maryja umarła śmiercią naturalną w Jerozolimie, została pogrzebana u stóp Góry Oliwnej w Dolinie Jozafata i że została wzięta do nieba. Wszystkie znane starożytne apokryfy wskazują, że grób Maryi jest w Getsemani w Dolinie Jozafata. Obecnie znajduje się tam kościół, którym opiekują się prawosławni Grecy.

    Wniebowzięcie MaryiKult Maryi Wniebowziętej był w Kościele bardzo żywy i zdecydowanie wyróżniał się wśród wielu innych. Wystawiono tysiące świątyń pod wezwaniem Matki Bożej Wniebowziętej. W ciągu wieków powstało 8 zakonów pod tym wezwaniem: 1 męski (asumpcjoniści – Augustianie od Wniebowzięcia) i 7 żeńskich. W ikonografii scena Wniebowzięcia Maryi należy do bardzo często przedstawianych (dla przykładu: Fra Angelico – w kilku obrazach, Taddeo di Bartolo, Ottaviano Nelli, Giotto, Pinturicchio, C. Bellini, Raffael, Tycjan, Tintoretto, Tiepolo, Perugino, Procaccini, Filippino Lippi, Veronese, Murillo, Velasquez, Konrad von Goest; rzeźbiarze: Liberale da Verona, L. della Robbia, Michał Pacher, Wit Stwosz). Pod opiekę Maryi Wniebowziętej oddał Węgry król św. Stefan, a Francję – król Ludwik XIII (powtórzył to także Ludwik XV).

    W polskiej (i nie tylko) tradycji dzisiejsze święto zwane jest również świętem Matki Bożej Zielnej. Na pamiątkę podania głoszącego, że Apostołowie zamiast ciała Maryi znaleźli kwiaty, poświęca się kwiaty, zioła i kłosy zbóż. Lud wierzy, że zioła poświęcone w tym dniu za pośrednictwem Maryi otrzymują moc leczniczą i chronią od chorób i zarazy. Rolnicy tego dnia dziękują Bogu za plony ziemi i ziarno, które zebrali z pól.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-15a.php3

    15 sierpnia – Najświętsza Maryja Panna z Rokitna https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-15b.php3
    15 sierpnia – Matka Boża Zwycięska https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-15c.php3
    15 sierpnia – Najświętsza Maryja Panna z Kalwarii Pacławskiej https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-15d.php3
    15 sierpnia – św. Tarsycjusz, męczennik https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-15e.php3

    Polubienie

  35. Gosia 3 pisze:

    Pielgrzym idzie przez Polskę z ogromnym krzyżem! Dotarł do woj.śląskiego [WIDEO]
    3 tygodnie temu

    Pielgrzym idzie przez Polskę z ogromnym krzyżem! Dotarł do woj.śląskiego
    Pielgrzym idzie przez Polskę z ogromnym krzyżem! Dotarł do woj.śląskiego
    Około 1700 kilometrów z ogromnym krzyżem na plecach zamierza przejść Michał Ulewiński. Pielgrzymka polega na tym, że trasa, którą przejdzie, utworzy na mapie Polski krzyż. Wyruszył z miejscowości o symbolicznej nazwie Różaniec, kilka dni temu dotarł na Giewont. Teraz ruszył w stronę Gniezna.

    – To wszystko wzięło się z Pisma Świętego i prywatnych objawień. Szczególnie w życiu kieruję się słowami, które powiedział pan Jezus do św. siostry Faustyny „Polskę szczególnie umiłowałem, jeżeli posłuszna będzie w mojej woli, wywyższę ją w potędze i świętości”. I chciałem uzyskać błogosławieństwo, żeby działać w tym celu, żeby Polska była wielka, a ludzie święci, wiedziałem, że muszę podjąć pokutę – mówi Michał Ulewiński, pielgrzym.
    Cała pielgrzymka ma zająć panu Michałowi 2,5 miesiąca. Planuje ją zakończyć we wrześniu
    Cała pielgrzymka ma zająć panu Michałowi 2,5 miesiąca. Planuje ją zakończyć we wrześniu

    Pan Michał w trasę wyruszył praktycznie bez środków do życia. Ale na trasie pomagają mu ludzie. Wczoraj dotarł do Jaworzna, dzisiaj wyruszył z Kazimierza Górniczego, wieczorem planuje dotrzeć do Koziegłów. Z kolei w środę chciałby wziąć udział w apelu Jasnogórskim.

    – Pan Bóg błogosławi po drodze, ludzie odbierają to raczej pozytywnie i rozumieją, że jest potrzeba pokuty w dzisiejszych czasach, żeby pan Bóg po prostu coś zmienił – mówi Michał Ulewiński, pielgrzym.

    Cała pielgrzymka ma zająć panu Michałowi 2,5 miesiąca. Planuje ją zakończyć we wrześniu.

    Polubienie

    • Gosia 3 pisze:

      CHCIAŁAM DZISIAJ WAM PRZYPOMNIEĆ PEWIEN MÓJ SEN Z 7 PAŹDZIERNIKA 2012 ROKU.W ŚWIĘTO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY RÓŻAŃCOWEJ.ŚNIŁO MI SIĘ ŻE JEST DLA MNIE WIADOMOŚĆ Z 19 LISTOPADA I JEST ONA ZWIĄZANA Z ORĘDZIAMI.NASZYCH ORĘDZI JESZCZE NIE BYŁO JA ZACZĘŁAM PRZEGLĄDAĆ ORĘDZIA MBM. JEDNAK PRZEJRZAŁAM WSZYSTKIE SPOD TEJ DATY I NIC TAM NIE ZNALAZŁAM.
      ALE GDY 19 LISTOPADA 2016 ROKU DOSZŁO DO POCZĄTKU AKTU INTRONIZACJI ZROZUMIAŁAM ŻE TA WIADOMOŚĆ MIAŁA DOTYCZYĆ NASZYCH PRZESŁAŃ ,KTÓRE DOPIERO MIAŁY NADEJŚĆ BO W NICH JEZUS PROSIŁ O WŁASNĄ INTRONIZACJĘ.CZYLI COŚ SIĘ RUSZYŁO W TEJ SPRAWIE ALE JEZUSOWI SIĘ TO NIE SPODOBAŁO.
      CZYLI CZASAMI TRZEBA POCZEKAĆ 4 LATA ABY COŚ SIĘ WYPEŁNIŁO ALE NIESTETY NIE DO KOŃCA.
      W PAŹDZIERNIKU 2017 ROKU BYŁAM W CZĘSTOCHOWIE I RÓWNIEŻ POD TYM POMNIKIEM CHRYSTUSA KRÓLA I PRZYZNAM ŻE POWINIEN BYĆ WG MNIE BIAŁY A NIE CZARNY.A MOŻE ARTYSTA RZEŻBIARZ PRZEDSTAWIŁ JEZUSA KRÓLA W ŻAŁOBIE BO TA SPRAWA INTRONIZACJI JAKBY POGRZEBANA W POLSCE.
      DLACZEGO TO WSPOMINAM BO 10 SIERPNIA BR MIAŁAM WIZJĘ GŁODU A NASTĘPNEJ NOCY USŁYSZAŁAM WYRAŻNIE 21 KWIETNIA.
      NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS I MARYJA NIEPOKALANIE POCZĘTA I WNIEBOWZIĘTA.

      Polubienie

  36. Szafirek pisze:

    16 sierpnia – św. Stefan Węgierski, król https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-16a.php3
    16 sierpnia – św. Roch https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-16b.php3
    16 sierpnia – bł. Maria Sagrario od św. Alojzego Gonzagi, dziewica i męczennica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-16c.php3

    Polubienie

  37. Mateusz pisze:

    Trevignano Romano, 15 sierpnia 2020 r

    Drogie dzieci, dziękuję wam, że jesteście tu na modlitwie, jestem Wniebowzięciem i dzisiaj dla tych, którzy z otwartym sercem proszą o łaski, zostaną wysłuchani i wysłuchani. Porzućcie ścieżkę grzechu, bądźcie gotowi, bo wkrótce będziecie mieli szansę zobaczyć prawdę. Moje dzieci, zawsze jestem przy was, aby was chronić, nadchodzące czasy wstrząsną wieloma sumieniami, nie czekajcie na tę chwilę, przygotujcie się, bo wszystko będzie bardzo trudne. Dzieci, jeszcze długa droga przed tobą, ale Bóg docenia także twój mały krok. Teraz zostawiam was z moim Świętym Błogosławieństwem, w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, Amen.

    Polubienie

  38. Mateusz pisze:

    Fragment orędzia ze strony colledelbuonpastore z 10.08.2020

    „Judaszu, co musisz zrobić, zrób to teraz, Bóg spieszy się z określeniem jego Dość .

    Boża sprawiedliwość już jest, nie pozwólcie, o ludzie, zostać przytłoczonym gruzami.
    Świątynia się zawaliła, król jest u kresu, ponieważ Bóg mówi, że wystarczy .

    Nie ma już mostu między niebem a ziemią, człowiek zaparł się Boga w swoim wiernym słudze, któremu Bóg dał klucze swojego Kościoła.

    Wszystko gotowe, ta jesień będzie bardzo gorąca. … Przygotuj się!

    Bitwa teraz wybuchnie, zapalony zostanie lont, a ogień będzie płonął jak nigdy dotąd.
    Trwaj niewzruszenie w wierze w Chrystusa Jezusa, pracuj tylko dla Niego i idź za Nim, tak jak On ci rozkazuje przez swoich proroków.

    Bądźcie gotowi, trzymajcie się za rękę, przepasani biodrami, buty na nogach, … Bóg posyła swojego Anioła, który wytępia złych.

    Amen. „

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s