Drugie zamknięcie Europy od 18 września

Druga blokada to jawne wypowiedzenie wojny wszystkim Europejczykom, ich dobrobytowi, zdrowiu i przyszłości.

Hiszpańskojęzyczna gazeta Euro Weekly News pisze, że kraj ten i większość innych krajów Europy Zachodniej ponownie przejdą do ścisłej blokady z powodu koronawirusa. Potwierdza to również audycja niemiecko-syryjskiego dziennikarza  Hamudi Ebalza, który ostrzegł na swoim kanale YouTube, że do 30 września cała Europa Zachodnia zostanie pogrążona w sześciomiesięcznym zamknięciu, które zostanie wymuszone przez wojsko. Celem jest przyspieszenie planowanego zniszczenia gospodarki i zmuszenie wszystkich ludzi do przebadania się na koronawirusa, a następnie zaszczepienia.

Socjalistyczny hiszpański premier Pedro Sánchez, który, jak sam powiedział, jest „wojowniczo pro-UE”, 18 września pchnie kraj z powrotem do ścisłego zamknięcia, według Euro Weekly News , rzekomo z powodu „niepokojącego wzrostu” liczby zakażeń Covid-19.

W fazie 1 najpierw nastąpi blokada regionalna. Hiszpanie nie mogą już wtedy opuszczać swojej gminy lub miejsca zamieszkania. Granice z Francją i Portugalią będą również zamknięte dla wszelkiego ruchu „zbędnego”.

Faza 2 rozpocznie się po 2 tygodniach od rozpoczęcia fazy 1 i zostaną zamknięte wszystkie „mniej istotne” firmy, takie jak gastronomia, kina, teatry i inne miejsca i wydarzenia, do których przyjeżdża wiele osób.

Kolejne 2 tygodnie później rozpocznie się Faza 3. Wtedy wszyscy znów muszą zostać w domu, a zakupy można robić tylko na ściśle określonych warunkach.

Dokładnie to usłyszał Ebalz o planach dla Niemiec. Tym razem jednak druga blokada zostanie również wymuszona przez siły zbrojne, które mają z góry stłumić masowe powstanie ludowe w zarodku.

Rozmowy z innymi przywódcami rządowymi

Dwóch hiszpańskich polityków ujawniło w sobotę Euro Weekly, że odbyły się już rozmowy z premierami innych krajów na temat planowanej drugiej blokady, w tym brytyjskim premierem Borisem Johnsonem.

To jeden z powodów, dla których firmy  odwołują wakacyjne loty i podróże we wrześniu. Zostali o tym z góry ostrzeżeni ”- wyjaśnił jeden z ministrów.

Każdy powinien zostać przebadany i zaszczepiony

Zamykanie gospodarki i społeczeństwa na wiele miesięcy powinno mieć na celu „ochronę ludności”, ale coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że realizowany jest zupełnie inny program, a wręcz przeciwny ochronie ludności. Gospodarka jest celowo niszczona, ludność celowo popychana do granic możliwości i przerażona oszustwem związanym z pandemią koronawirusową „drugiej fali”, co skłania wszystkich do poddania się testom i szczepieniom.

Bezpośrednie wypowiedzenie wojny

Jeśli ta decyzja europejskich szefów rządów zostanie faktycznie wdrożona, będzie to po prostu jawne wypowiedzenie wojny wszystkim Europejczykom, ich dobrobytowi, zdrowiu i przyszłości. Drugą blokadą będzie zatem państwo okupacyjne, jakiego nigdy wcześniej nie mieliśmy, z zamiarem umieszczenia nas pod stałą dyktaturą komunistyczną, w której wszystkie nasze wolności i prawa, a nawet kontrola nad naszymi ciałami, będą na stałe zabrane.

Nawet gdyby nie wrzesień, ale październik, listopad czy styczeń 2021 r. był tym dniem w którym wejdzie blokada, Jako narody europejskie wciąż mamy bardzo mało czasu aby zatrzymać  dokończenie tego ostatecznego zamachu stanu przeciwko wolności i życiu, jakie znaliśmy do tej pory.

Euro Weekly News

Według amerykańskiego ekonomisty Martina Armstronga rządy wielu krajów zachodnich już zdecydowały, że nastąpi druga blokada. Koronawirus pozostanie fałszywym pretekstem z prawdziwego powodu, a mianowicie powrotu kryzysu bankowego i zadłużenia państwowego, któremu towarzyszyć będzie bezprecedensowe załamanie gospodarcze od września w wyniku działań dystansowania społecznego i blokowania. Politycy boją się – zapewne słusznie – masowych powstań i mają nadzieję, że uda im się je wyprzedzić poprzez całkowite ponowne zamknięcie społeczeństwa, co zaostrzy kryzys, w tym w zakresie zdrowia publicznego. Niestety odbije się to tylko na planowanym „Wielkim Zielonym Resecie”, który w dużej mierze zniszczy istniejącą gospodarkę.

„Według wiarygodnych źródeł, decyzja o nałożeniu kolejnej blokady została podjęta, ponieważ po zniesieniu ograniczeń Covid ludzie nie będą już w stanie spłacać swoich długów, a kryzys finansowy nadejdzie” – pisze Armstrong. „To naprawdę szalone, ponieważ te ograniczenia muszą zostać zniesione… a wtedy trzeba będzie zmierzyć się z całym koszmarem tej przesadnej reakcji. To nieuniknione! Nasze źródła w Niemczech są głęboko zaniepokojone i uważają, że te ograniczenia spowodowały ogromne szkody, które staną się widoczne dopiero po ich zniknięciu ”

(c) https://dzieckonmp.wordpress.com/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Drugie zamknięcie Europy od 18 września

  1. Szafirek pisze:

    17 sierpnia
    Święty Jacek, prezbiter

    Jacek urodził się w Kamieniu Śląskim, w ziemi opolskiej, na krótko przed 1200 rokiem. Był synem szlacheckiego, możnego rodu Odrowążów, krewnym biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża i jego następcy, Jana Prandoty, również Odrowąża. Pierwsze nauki pobierał zapewne w Krakowie w szkole katedralnej. Być może jego nauczycielem był bł. Wincenty Kadłubek, który w kapitule krakowskiej mógł wówczas sprawować godność kanonika scholastyka (1183-1206). Jacek zamieszkał wtedy u stryja Iwona. Po ukończeniu szkoły katedralnej otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa Pełki lub bł. Wincentego. W 1219 r. był już kanonikiem krakowskim – został mianowany nim przez Iwona. Jest rzeczą prawdopodobną, że Iwo wysłał przedtem Jacka na studia teologiczne i prawa kanonicznego do Paryża i Bolonii. Sam wykształcony w Paryżu i w Vicenza, chciał, by i jego bratanek zdobył wiedzę i nabrał europejskiej ogłady. Jednak o tym źródła milczą.
    W 1215 r. biskup Iwo – przebywając jako kanclerz księcia Leszka Białego na Soborze Laterańskim – poznał św. Dominika Guzmana. Po raz drugi zetknął się ze św. Dominikiem być może w Rzymie, kiedy w roku 1216 stał na czele delegacji polskiej, która miała złożyć hołd (obediencję) nowemu papieżowi Grzegorzowi IX. Wtedy prawdopodobnie wyraził życzenie, aby św. Dominik wysłał także do Polski swoich duchowych synów. Na to zapewne otrzymał odpowiedź, aby przysłał z Polski kandydatów. Kiedy więc Iwo został biskupem krakowskim (1218), udał się do Rzymu ze swymi kanonikami Jackiem i Czesławem. Iwo wrócił do Polski, a Jacek i Czesław pozostali w Rzymie u boku św. Dominika.

    Święty Jacek rozmawia z Matką BożąNakaz nowicjatu wtedy jeszcze nie istniał. Pojawił się on w zakonie św. Dominika dopiero w 1244 r. Dlatego po krótkim pobycie w rzymskim klasztorze św. Sabiny Dominik mógł obu kandydatów obłóczyć w habit z myślą rychłego wysłania ich do Polski. Bezpośrednią przyczyną decyzji wstąpienia do dominikanów przez Jacka i Czesława miały być niezwykłe wydarzenia, których obaj mężowie byli świadkami. W klasztorze św. Sabiny w Rzymie ujrzeli pewnego dnia św. Dominika w czasie Mszy świętej, uniesionego w ekstazie w górę. Tego właśnie dnia św. Dominik wskrzesił Napoleona, siostrzeńca kardynała Stefana, co głośnym echem odbiło się w Rzymie. Jacek i Czesław odbyli jedynie półroczny okres próby, po którym złożyli śluby na ręce św. Dominika.
    Jeszcze tego samego roku (1219) jesienią Dominik wysłał obu Polaków do Bolonii. Szli pieszo o żebranym chlebie, jak to było wówczas w zakonie w zwyczaju, a nie konno, jak w czasie, gdy przybywali do Rzymu w orszaku biskupa Iwona. W Bolonii znajdował się wówczas główny i największy klasztor Zakonu Kaznodziejskiego. Pozostali tam rok, dokształcając się duchowo i umysłowo w obserwancji zakonu. Zdaniem niektórych pisarzy, dopiero teraz w roku 1220 lub nawet w 1221 Jacek i Czesław złożyli śluby, a nie w roku 1219. W maju 1221 r. w same Zielone Święta wzięli, być może, udział w kapitule generalnej Zakonu, na której utworzono pięć prowincji.
    W roku 1221 św. Dominik lub jego pierwszy następca, bł. Jordan z Saksonii, wysłał grupę 4 braci do Polski. Prowincjałem ustanowił Pawła Węgra. Ponieważ ten musiał chwilowo zostać w Bolonii, na czele wyprawy ustanowił Jacka. Do Polski udali się więc pieszo Jacek, Czesław, Herman i Henryk Morawianin. Jacek niósł ze sobą, jak to było w zwyczaju, odpis bulli papieskiej polecającej biskupom nowy zakon. Za nimi po pewnym czasie podążył Paweł Węgier.
    Jacek po drodze zatrzymywał się z towarzyszami swymi po klasztorach i domach księży. W miasteczku Fryzak na pograniczu Styrii i Karyntii zatrzymali się na dłuższy czas u kanoników regularnych. Kilku członków tego zakonu wstąpiło do nowej rodziny zakonnej św. Dominika. Jacek zostawił więc we Fryzaku jednego z kapłanów i brata Hermana Niemca wraz z nowymi kandydatami, a sam udał się do Lorch koło Linzu w Austrii. Stąd podążył do Pragi Czeskiej. Biskup Pragi przyjął ich bardzo serdecznie i prosił, by tam zostali. Ponieważ nie było jeszcze konkretnych propozycji, Jacek udał się z towarzyszami dalej do Krakowa.
    Podróż Jacka z towarzyszami z Bolonii do Krakowa trwała kilka miesięcy. To świadczy o tym, że Jacek nie miał jeszcze konkretnego planu działania. Św. Dominik polecił mu badać po drodze możliwości pozyskiwania nowych członków i zakładanie nowych placówek. Jacek uczynił to najpierw we Fryzaku, a w kilka lat potem duchowi synowie św. Dominika założą również klasztor w Pradze i we Wrocławiu.

    Święty Jacek rozmawia z Matką BożąJesienią 1221 r. (6 sierpnia tego roku zmarł św. Dominik, jego następcą został wybrany bł. Jordan z Saksonii) Jacek z towarzyszami znalazł się w Krakowie. 1 listopada w Krakowie pierwszych synów św. Dominika uroczyście przyjął biskup Iwo. Zamieszkali oni początkowo na Wawelu, na dworze biskupim. 25 marca 1222 r. było już gotowe skromne zabudowanie przy kościółku Świętej Trójcy. Tam też uroczyście przenieśli się dominikanie. Jacek natychmiast zabrał się do budowy klasztoru i kościoła. Poprzedni kościół był drewniany i zbyt mały. Całość była gotowa w roku 1227. Koszty poniósł w całości biskup Iwo. Konsekracji nowego kościoła dokonał legat papieski kardynał Grzegorz Krescencjusz. W 1227 r. biskup Iwo dokonał uroczyście aktu przekazania fundacji. Dokument ten zachował się szczęśliwie po nasze czasy. Kiedy w dwa lata potem (1229) zmarł biskup Iwo w czasie swojej podróży do Włoch, dominikanie z wdzięczności sprowadzili jego ciało do Polski i umieścili je w swoim kościele w Krakowie. Biskup zażywał tak wielkiej czci, że oddawano mu cześć jako błogosławionemu aż do wydania dekretu przez papieża Urbana VIII (1634), który zabraniał oddawania czci osobom, które nie otrzymały oficjalnej aprobaty Stolicy Apostolskiej. Biskup Iwo darzył wielką czcią św. Dominika i sam zamierzał wstąpić do dominikanów krakowskich. Wystarał się nawet o zgodę papieża Honoriusza III (+ 1227). Jednak na wieść o tym z Polski posypały się protesty i papież zezwolenie swoje wycofał. Zachowały się listy papieża z grudnia 1223 r., pisane do biskupa Wrocławia i do kapituły krakowskiej, w których papież wyjaśnia, dlaczego najpierw wyraził swoją zgodę, a teraz ją cofa.
    W roku 1225 przeorem w Krakowie został mianowany Gerard. Prowincjałem polsko-węgierskim był wówczas po Pawle Węgrze Teodoryk. Być może Jacek w tym czasie był już na Pomorzu, gdzie w Gdańsku i w okolicy miasta rozwijał żywą działalność. Zakon cieszył się niebywałym wzięciem. Garnęło się w jego szeregi wiele wybitnych jednostek. W bardzo krótkim czasie zaczęły się więc także mnożyć klasztory. Już w 1226 r. powstała odrębna prowincja polska. Jej pierwszym przełożonym został były student uniwersytetu paryskiego, Gerard. Na pierwszej kapitule prowincjalnej uchwalono wysłanie dominikanów do Pragi, Wrocławia, Kamienia Pomorskiego, Gdańska i Sandomierza. To, że kapituła uchwaliła założenie klasztorów w Gdańsku i Kamieniu Pomorskim, mogło być zasługą Jacka. Do Pragi został wysłany bł. Czesław, który jeszcze w tym samym roku założył tam klasztor, a w roku 1230 – w Iławie. W 1226 r. bł. Czesław założył konwent we Wrocławiu.
    W 1228 roku Jacek został wybrany na kapitule prowincji delegatem na kapitułę generalną. Udał się więc w podróż w towarzystwie przeora konwentu sandomierskiego, Marcina, i prowincjała, Gerarda. Kapituła odbyła się w Paryżu. Wybór Jacka na delegata prowincji świadczy, że cieszył się on wówczas wielkim autorytetem. Na kapitule paryskiej wydzielono 6 klasztorów jako odrębną prowincję polską. Należały do niej domy w Krakowie, Gdańsku, Kamieniu Pomorskim, Sandomierzu, Pradze i we Wrocławiu. Liczba polskich dominikanów wynosiła wtedy ok. 50.

    Święty Jacek wskrzesza NapoleonaW latach 1233-1236 głową polskiej prowincji był bł. Czesław. Jacek w tym czasie zakładał placówki dominikańskie na Pomorzu. Polska prowincja, zatwierdzona ostatecznie na kapitule generalnej w 1228 roku jako dwunasta z kolei, przeżywała swój prawdziwy rozkwit. Na Pomorzu dominikanów przyjął życzliwie książę Świętopełk. Powstały konwenty w Gdańsku i w Kamieniu Pomorskim (po roku 1225), w Chełmie i w Płocku (1233), w Elblągu (1236), potem w Toruniu, a nawet w Rydze, Dorpacie i Królewcu.
    Jacek ustanowił przełożonym nad klasztorami pomorskimi swojego ucznia, Benedykta, a nad klasztorami litewskimi – Wita. Obaj do czasu wydania wspomnianego wcześniej dekretu papieża Urbana VIII (1634) cieszyli się chwałą błogosławionych. Wierny swoim założeniom ewangelizacji, zaraz po kapitule generalnej Jacek udał się na prawosławną Ruś, gdzie założył klasztor w Kijowie (po roku 1228). Misja ta musiała rokować wielkie nadzieje, skoro z tego czasu mamy aż pięć bulli papieskich. Jednak w 1233 r. książę kijowski, podburzony przez prawosławnych kniaziów, zlikwidował na pewien czas placówkę kijowską. Powodzeniem cieszyła się placówka dominikańska w księstwie suzdalskim pod Moskwą i w Haliczu, gdzie Jacek założył również konwent (1238). Według tradycji dominikańskiej, trzy lata wcześniej powstał ośrodek dominikański także w Przemyślu (1235).
    Po Krakowie, Gdańsku i Kijowie przyszła kolej na Prusy. Systematyczną pracę nad nawróceniem Prusaków rozpoczęli już cystersi z Łekna od roku 1206. Ich trud misyjny wydawał pewne owoce. Z czasem jednak okazało się, że Prusacy są silniejsi. Konrad Mazowiecki sprowadził więc w 1226 r. do Polski Krzyżaków. Ci, zaraz po przybyciu na Mazowsze zwrócili się do generała Zakonu Kaznodziejskiego, bł. Jordana, o kapłanów tak dla własnej obsługi, jak też dla prowadzenia misji. Z polecenia generała chętnie Krzyżakom z pomocą pospieszyli dominikanie z klasztorów w Gdańsku, Chełmnie i Płocku. W tej akcji misyjnej brał żywy udział Jacek, który nie mógł przewidzieć przewrotnych planów Krzyżaków, którzy zagarniali tereny oczyszczone z pogaństwa dla siebie. 2 października 1233 r. odbył się w Kwidzynie zjazd, w którym wzięli udział przywódcy krzyżaccy, Henryk Brodaty, Konrad Mazowiecki, arcybiskup gnieźnieński Pełka i bł. Czesław – ówczesny prowincjał polski. Był na tym zjeździe również Jacek. Omawiano na nim plan akcji nawrócenia Prus. Zaborcza polityka Krzyżaków prawdopodobnie zniechęciła Jacka do dalszego angażowania się w akcję misyjną w Prusach.

    Święty Jacek z monstrancją i figurą Matki BożejJak wielki wpływ zdobyli dominikanie w tym czasie, świadczy to, że na cztery biskupstwa, założone na obszarze Prus w XIII w., trzy były w ręku dominikanów: biskupem Chełmna został były prowincjał polski, Henryk z Lipska (1245), diecezję pomezańską (Kwidzyn) otrzymał dominikanin Ernest (1249), a biskupem sambijskim (w Królewcu) został Theward (1251). Biskupem na Litwie w Wilnie został uczeń Jacka, Wit. Książę litewski Mendog przyjął chrzest i otrzymał z rąk papieża Innocentego IV koronę królewską (1253). W tym samym czasie książę ruski, Daniel, przystąpił do unii z Kościołem rzymskim i otrzymał z rąk tegoż papieża koronę (1253). Wcześniej, w 1248 r., zostali wyświęceni na biskupów inni uczniowie Jacka: Henryk dla Jaćwingów, Bernard dla Halicza i Gerard dla reszty Rusi. Były starania, aby w Łukowie utworzyć stałe biskupstwo dla nawracania pogańskich Jadźwingów. Wreszcie biskupem łotewskim został mianowany inny uczeń Jacka, Meinard. Wszyscy wymienieni biskupi cieszyli się chwałą błogosławionych. Niestety, piękne dzieło na Rusi zniszczył najazd Tatarów. W 1241 r. padły ich ofiarą klasztory w Haliczu i Kijowie. Litwę źle usposobił przeciwko chrześcijaństwu zaborczy i bezwzględny zakon Krzyżaków, tak że odpadła wtedy od Kościoła. Podobnie stało się z Jaćwingami. Prusaków zaś Krzyżacy do tego stopnia zniszczyli, że pozostała po nich zaledwie nazwa.
    Według listy cudów, jakie nam zostawił biograf Jacka – lektor dominikański, o. Stanisław – wynika, że od roku 1240 Jacek mieszkał już w konwencie krakowskim. Przyczyną zaprzestania tak rozległej i dynamicznej akcji mogła być niechęć prawosławnych książąt ruskich, najazd Tatarów na Ruś i zaborcza polityka Krzyżaków, którzy paraliżowali wszelkie misyjne wysiłki polskich dominikanów. Zachowały się dwa dokumenty z lat 1236 i 1238, które zawierają podpis Jacka. Przyznają one Krzyżakom przywileje odnośnie ziem pruskich. Jacek występuje w nich jako świadek. Dowodzi to, że piastował wtedy jakiś urząd, przez co jego podpis był konieczny. Jednak rychło Jacek zawiódł się na zakonie rycerskim. Jako prawy syn św. Dominika nie mógł zrozumieć, że można ideę misyjną tak dalece wypaczyć.

    Lektor Stanisław podaje, że Jacek zmarł w Krakowie w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia 1257 r. po dłuższej chorobie. Być może forsowne podróże misyjne, w ówczesnych warunkach bardzo prymitywne i męczące, zniszczyły jego organizm. W tym czasie liczba klasztorów dominikańskich dochodziła do 30, w tym liczba konwentów, czyli pełnych, kanonicznych klasztorów, dochodziła do 20: w Polsce, w Prusach i na Pomorzu było ich 12, w Czechach i na Morawach – 8, a 10 klasztorów – na Śląsku. Liczba zakonników była szacowana na 300-400. Prowincja czeska została wyłoniona z polskiej dopiero w roku 1311.

    Święty Jacek z monstrancją i figurą Matki BożejJacek musiał swoim braciom zostawić wzór niezwykłej świętości i zakonnej obserwancji, skoro od samego początku jego grób był otoczony wielką czcią i otrzymywano przy nim niezwykłe łaski. W zapiskach konwentu krakowskiego z roku 1277 czytamy taki fragment: „W klasztorze krakowskim leży brat Jacek, mocen wskrzeszać zmarłych”. Rozpoczęto także starania o kanonizację, jak świadczy o tym fakt prowadzenia księgi cudów. Księga ta, prowadzona przy grobie Jacka w latach 1257-1290, przytacza ponad 35 niezwykłych wypadków. Jednak najazdy tatarskie, a potem walki o tron krakowski i dalsze wypadki sprawiły, że dopiero w XV w. ponowiono starania w Rzymie. Wskutek tych działań papież Klemens VII w roku 1427 zezwolił na obchodzenie święta św. Jacka w prowincji polskiej. Intensywne dalsze starania poparte przez królów polskich Stefana Batorego i Zygmunta III dały rezultat. 17 kwietnia 1594 r. papież Klemens VIII zaliczył uroczyście Jacka w poczet świętych. Jacek był siódmym z kolei dominikaninem wśród świętych, a piątym spośród Polaków wyniesionych na ołtarze. Relikwie św. Jacka spoczywają w osobnej kaplicy w kościele Świętej Trójcy w Krakowie w okazałym grobowcu. Kiedy w roku 1612 została utworzona dominikańska prowincja ruska, otrzymała za patrona św. Jacka. Św. Jacek jest otaczany czcią nie tylko w Polsce (zwłaszcza w Krakowie i na Śląsku), ale również w całej Europie, a także w obu Amerykach i Azji.
    Jak głosi tradycja, Jacek Odrowąż nie przyjmował żadnych godności zakonnych. Skupił się na ważnych celach zakonu dominikańskiego na terenie Polski. Jego życie było przepełnione czcią dla Matki Bożej. Legenda głosi, że kiedy musiał w czasie najazdu Tatarów na Kijów opuścić miasto, zabrał ze sobą Najświętszy Sakrament, aby go uchronić od zniewagi. Wtedy z wielkiej kamiennej figury miała odezwać się Matka Boża: „Jacku, zabierasz Syna, a zostawiasz Matkę?” „Jakże Cię mogę zabrać, Matko Boża, kiedy Twoja figura jest tak ciężka?” Jednak na polecenie z nieba, kiedy uchwycił figurę, miała okazać się bardzo lekką. W kościele dominikanów w Krakowie pokazują dużą statuę kamienną pod nazwą „Matki Bożej Jackowej”.

    W ikonografii Święty przedstawiany jest w habicie dominikańskim, z monstrancją w jednej ręce i figurą Matki Bożej w drugiej.
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-17a.php3

    17 sierpnia – święci Alipiusz i Posydiusz, biskupi https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-17b.php3
    17 sierpnia – św. Klara z Montefalco, dziewica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-17c.php3
    17 sierpnia – św. Joanna Delanoue, zakonnica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-17d.php3
    17 sierpnia – bł. Augustyn Anioł Mazzinghi, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-17e.php3

    Polubienie

  2. Mariusz pisze:

    Przepowiedziano:
    Przed ogólnoświatowymi szczepieniami i zamykaniem kościołów Pan Jezus ostrzegał nas już 10 lat temu.
    Księga Prawdy o światowych szczepieniach i zamykaniu kościołów:

    26.11.2010, 03:00 – Globalny plan zmniejszenia populacji świata i obalenia przywódców na świecie

    22.08.2011, 20:10 – Zło jest przedstawiane jako coś, co jest dobre, podczas gdy dobro jest przedstawiane jako zło

    17.06.2012, 20:15 – Ich nikczemne plany obejmują również nowe światowe szczepienia, które na całym świecie spowodują chorobę

    13.10.2012, 16:10 – Wtedy zostaną wprowadzone powszechne szczepienia, które was zabiją, jeśli je przyjmiecie

    09.11.2012, 21:00 – To szczepienie będzie trucizną i zostanie przedstawione w ramach powszechnego planu opieki zdrowotnej

    10.11.2012, 23:45 – Powszechne Szczepienie: Jedna z najbardziej nikczemnych form ludobójstwa, jakie kiedykolwiek widziano od śmierci Żydów pod rządami Hitlera

    03.10.2014, 15:10 – Wkrótce doświadczycie powszechnych szczepień, o których mówiłem w 2010 roku

    Polubienie

  3. Mateusz pisze:

    Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej
    Opublikowano 18 sierpnia 2019 by mariusz2015
    Nowennę do Matki Bożej Częstochowskiej można odmawiać prywatnie lub zbiorowo w świątyniach czy kaplicach.
    Uroczyście powinno się odprawiać przed świętami Matki Bożej Częstochowskiej, 26 sierpnia. Dobrze byłoby też w ciągu całego roku pamiętać o tej modlitwie praktykować ją zwłaszcza w święta Maryjne czy też narodowe oraz w soboty Królowej Polski.
    Przy częstym odmawianiu Nowenny można opuszczać „Wprowadzenie historyczne” lub zastępować je innymi tekstami, jak np. aktualnymi Listami Episkopatu z okazji przygotowań do Jubileuszu 600-lecia Jasnej Góry czy też wybranymi tekstami z literatury polskiej.

    DZIEŃ PIERWSZY

    I. Wprowadzenie

    W XIV wieku książę opolski Władysław dostaje we władanie Ruś Czerwona. W czasie podróży po powierzonych mu ziemiach znajduje – jak głosi tradycja – w prywatnej kaplicy zamku bełskiego od dawna łaskami słynący wizerunek Bogurodzicy, Podczas napadu Tatarów wpadła tam strzała przez okno i utkwiła w obrazie. Gdy zamek uchroniono przed grożącym mu oblężeniem, książę postanawia zabrać cudowny obraz na Śląsk.
    W roku 1382, posłuszny wewnętrznemu natchnieniu, sprowadza z Węgier OO. Paulinów do Częstochowy i powierza im wizerunek Matki Bożej. Górę, na której stanęła pierwsza, tymczasowa drewniana fundacja, nazwano Jasna. Pieśń: Gwiazdo śliczna…

    II. Modlitwa dziękczynienia

    Za Twoje przybycie i obecność od 600 lat w Cudownym Obrazie Jasnogórskim
    – dziękujemy Ci, Matko Częstochowska!
    Za liczne łaski i cuda płynące odtąd bez przerwy przez Twoje ręce
    – dziękujemy Ci, Matko Częstochowska!
    Za Twoje przedziwne kierowanie dziejami Narodu
    – dziękujemy Ci, Matko Częstochowska!
    Za wierna opiekę, która w Twoim Wizerunku otaczasz rzesze emigrantów, synów i córek Narodu Polskiego na wszystkich kontynentach świata
    – dziękujemy Ci, Matko Częstochowska!

    III. Modlitwa czci i miłości

    Pani z Jasnej Góry, chwalebna Córko Boga Ojca Niebieskiego,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Przedziwna Matko Syna Bożego,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Przeczysta Oblubienico Ducha Świętego,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Łaskawa Wspomożycielko naszego Narodu,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.

    IV. Modlitwa prośby

    Wielka Matko Boga, umiłowana w Jasnogórskim Wizerunku przez wszystkich synów i córki naszej Ojczyzny,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Matko z Dzieciątkiem na ręku, której obraz wisi w każdym polskim domu,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Matko Częstochowska, czczona w niezliczonych kapliczkach przydrożnych,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Umiłowana Matko Jasnogórska, której przedziwne oblicze jest dla nas światłem w smutkach i uciskach,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Matko Narodu naszego, której Wizerunek jest znakiem jedności i polskości dla emigracji polskiej na całym świecie,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!

    V. Zakończenie

    1 dziesiątek Różańca (albo 3 razy Zdrowaś, Maryjo),
    Pod Twoja Obronę

    Modlitwa (z Mszy na 26 sierpnia)
    Wszechmogący i miłosierny Boże, który w Najświętszej Maryi Pannie przedziwnie ustanowiłeś nieustanna pomoc dla obrony Narodu Polskiego, a Jej święty Obraz Jasnogórski wsławiłeś niezwykła czcią ze strony wiernych, spraw łaskawie, abyśmy z taka pomocą, walcząc za życia, w chwili śmierci zdołali odnieść zwycięstwo nad złośliwym wrogiem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Pieśń: Z dawna Polski Tyś Królową. Apel Jasnogórski.

    Polubienie

  4. KIELICH pisze:

    Boże, Jezu mój. Jak trudno mi czekać na Ciebie. Tęskni moja Dusza. Każdego dnia myślę, że to właśnie ten dzień, Święty i Wielki Dzień Wspaniały. Dzień Twojej Chwały. Czy wytrwam? Czy to już tej jesieni zacznie się Interwencja? Błagam, Jezu, Przyjdź i przytul dzieci Swoje. Nie każ dłużej czekać. Kocham Cię Jezu.
    Maryjo, Królowo mojego serca, wstaw się za nami, zrobię wszystko cokolwiek Syn Twój mi powie.
    Maryjo. Ty możesz uprosić przyspieszenie Interwencji. Błagam Matko Przenajświętsza, ratuj.

    Polubienie

  5. Mateusz pisze:

    W minionym roku w szpitalach przeprowadzono 1110 zabiegów przerwania ciąży, w zdecydowanej większości z powodu upośledzenia lub choroby płodu – poinformowało PAP Ministerstwo Zdrowia. Najwięcej aborcji wykonano na Mazowszu, a kolejny rok z rzędu żadnego zabiegu nie było na Podkarpaciu.

    Z danych MZ wynika, że w 2019 r. w szpitalach przeprowadzono 1110 zabiegów przerwania ciąży. Dla porównania, rok wcześniej takich zabiegów wykonano 1076 (ponadto pięć w szpitalach MSWiA).

    Z 1110 aborcji wykonanych w minionym roku zdecydowaną większość – 1074 zabiegi – przeprowadzono po tym, jak badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

    Najczęstszym rozpoznaniem była trisomia 21 (zespół Downa): w 271 przypadkach bez współistniejących wad somatycznych, a w 164 przypadkach z wadami somatycznymi.

    Innym częstym rozpoznaniem – 200 przypadków – były wady dwóch i więcej układów lub organów w badaniu obrazowym. W 156 przypadkach rozpoznano wadę dotyczącą jednego układu lub organu.

    W 88 przypadkach rozpoznanie wskazywało na trisomię 13 lub trisomię 18 ze współistniejącymi wadami somatycznymi, a w 60 przypadkach na trisomię 13 lub trisomię 18 bez współistniejących wad. Pozostałe rozpoznania to m.in. zespoły genetyczne z obrzękiem płodu i zespół Turnera ze współistniejącymi wadami somatycznymi.

    Ponadto w 33 przypadkach przeprowadzono zabieg, ponieważ ciąża zagrażała życiu lub zdrowiu kobiety. Były także trzy przypadki przeprowadzenia aborcji, ponieważ zachodziło uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (jak gwałt lub kazirodztwo).

    Najwięcej zabiegów przerwania ciąży przeprowadzono w szpitalach w woj. mazowieckim (265), śląskim (128), pomorskim (124) i w małopolskim (108). Kolejny rok z rzędu żadnego zabiegu nie wykonano na Podkarpaciu. Mniej niż 20 aborcji wykonano w woj. lubelskim (12), warmińsko-mazurskim (17) i w lubuskim (19).

    Polubienie

  6. Szafirek pisze:

    18 sierpnia – bł. Sancja Szymkowiak, zakonnica https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-18a.php3
    18 sierpnia – św. Helena, cesarzowa https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-18b.php3
    18 sierpnia – św. Albert Hurtado, prezbiter https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-18c.php3
    18 sierpnia – błogosławieni prezbiterzy i męczennicy z Rochefort https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-18d.php3

    Polubienie

  7. Mateusz pisze:

    DZIEŃ DRUGI

    I. Wprowadzenie

    W roku 1430 wieść o licznych dziękczynnych wotach, złożonych w skarbcu jasnogórskim, zwabiła bandę rabusiów, zarażonych błędami sekty Husytów. W czasie napadu na klasztor udało im się wywieźć Cudowny Obraz. Jak głosi tradycja, w miejscu, gdzie dziś stoi kościół św. Barbary, konie przestraszone ustały i dalej nie chciały ciągnąć wozu. Wówczas jeden z łupieżców rzucił obraz w błoto i w ślepym gniewie pociął go szablą; po czym wszyscy zbiegli. Wkrótce OO. Paulini odnaleźli szczątki rozbitego Wizerunku. Wieść głosi, że obmyto go wodą ze źródła, które miało w tym czasie wytrysnąć. Do dziś dnia źródło bije, a wierni uważają jego wodę za cudowną.
    Powiadomiony o napadzie król Władysław Jagiełło sam zajął się sprawą odnowienia Obrazu. Sprowadził do Krakowa najlepszych artystów. Wywiązali się oni znakomicie z powierzonego im zadania. Ślady cięć miecza, widoczne na obliczu Jasnogórskiej Pani, przypominają o usiłowaniu zniszczenia obrazu.

    II. Modlitwa dziękczynienia

    Maryjo ze zranionym obliczem, za to, że jesteś z nami w dniach ciężkich klęsk i cierpień Narodu,
    – dziękujemy Ci, Pani Częstochowska!
    Za uratowanie od zniszczenia Twego obrazu w sercach pokoleń idących przez polską ziemię,
    – dziękujemy Ci, Pani Częstochowska!
    Za budzenie w polskich sercach miłości ku Tobie, miłości niweczącej smutek i rozpacz,
    – dziękujemy Ci, Pani Częstochowska!

    III. Modlitwa czci i miłości

    Matko Częstochowska, w Twoim obrazie pociętym mieczami
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie!
    Maryjo, która odbierasz hołdy na Jasnej Górze tak od możnych jak i od ubogich,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie!
    Matko, która jesteś Pośredniczką łask w licznych sanktuariach i świątyniach wzniesionych ku Twojej czci na całym świecie,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie!

    IV. Modlitwa prośby

    Prosimy Cię, Jasnogórska Matko:
    Kiedy źli ludzie nam zagrażają,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Kiedy ogarnia nas zwątpienie i pokusa niewiary,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Kiedy tracimy dobra materialne,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Kiedy jesteśmy smutni i opuszczeni po stracie bliskich nam osób,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Kiedy z lękiem patrzymy na liczne niebezpieczeństwa zagrażające młodzieży Polonii świata,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!

    V. Zakończenie

    1 dziesiątek Różańca (albo 3 razy Zdrowaś, Maryjo),
    Pod Twoja obronę.
    Modlitwa

    Wszechmogący i miłosierny Boże, który w Najświętszej Maryi Pannie przedziwnie ustanowiłeś nieustanną pomoc dla obrony Narodu Polskiego, a Jej święty Obraz Jasnogórski wsławiłeś niezwykłą czcią ze strony wiernych, spraw łaskawie, abyśmy z taką pomocą, walcząc za życia, w chwili śmierci zdołali odnieść zwycięstwo nad złośliwym wrogiem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Pieśń: Z dawna Polski Tyś Królową. Apel Jasnogórski.

    DZIEŃ TRZECI

    I. Wprowadzenie

    W roku 1621, za panowania Zygmunta III, dowództwo wojsk walczących z Turkami oddano w ręce Karola Chodkiewicza. Rycerski hetman gorącą miłością i czcią otaczał Matkę Boża Jasnogórska. W czasie oblężenia polskich chorągwi pod Chocimiem przez 5 krotnie liczniejsze siły tureckie, zarządził Chodkiewicz gorące modlitwy o ratunek do Częstochowskiej Pani. Mądry wódz wiedział doskonale, że Polska powstrzymując pochód Turków na zachód, broni katolicka Europę przed zalewem islamu. Nie wątpił wiec, że w szlachetnym dziele obrony chrześcijaństwa dozna pomocy Matki Chrystusowej.
    Po miesięcznym oblężeniu, 10 października, w polskim obozie została tylko jedna beczka prochu. Hetman zaczął już wątpić w dalsza możliwość obrony. Kierowany jednak ufnością ku Maryi, postanawia dalej walczyć. Jednocześnie zwiększa szturm modlitwy błagalnej. I właśnie dnia 10 października Turcy tak wielkie ponieśli straty, iż pierwsi prosili o rozejm. Okazało się później, że w tym samym czasie o. Oborski, jezuita, miał na modlitwie widzenie. Zobaczył, jak Stanisław Kostka prosi matkę Boża o laskę zwycięstwa dla Polaków i zostaje przez Nia wysłuchany. W podziękowaniu za szczęśliwe zażegnanie dalszej wojny zarówno hetman, jak ówcześnie panujący król Władysław IV złożyli dziękczynne wota Jasnogórskiej Pani.

    II. Modlitwa dziękczynienia

    Za ratunek w niebezpieczeństwach
    – dziękujemy Ci, Maryjo!
    Za obronę przed zagrożeniem wiary
    – dziękujemy Ci, Maryjo!
    Za Twoje natchnienia, które niosą nam łaskę i radość,
    – dziękujemy Ci, Maryjo!
    Za Twoja nieustanna opiekę i miłość ku nam
    – dziękujemy Ci, Maryjo!

    III. Modlitwa czci i miłości
    Pośredniczko wszelkich łask udzielanych nam przez Boga,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Potężna Rycerko Boga Żywego,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Zwycięska Królowo, tryumfująca nad wszystkimi wrogami Twojego Syna,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Matko, która pomagasz nam przezwyciężać zło i wszelka słabość,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.

    IV. Modlitwa prośby

    Maryjo, która jesteś ucieczka i nadzieja wszystkich, którzy utracili wiarę w Boga,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Matko Miłosierdzia, która nie odmawiasz swej opieki nawet tym, co zwalczają Twego Syna i Kościół Chrystusowy,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Matko wiary świętej, która i dziś, w powodzi licznych niebezpieczeństw laicyzacji i materializmu w świecie, bronisz naszej przynależności do Chrystusa,
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!

    V. Zakończenie

    1 dziesiątek Różańca (albo 3 razy Zdrowaś, Maryjo),
    Pod Twoja Obronę.

    Modlitwa
    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który w Najświętszej Maryi Pannie przedziwnie ustanowiłeś nieustanną pomoc dla obrony Narodu Polskiego, a Jej święty Obraz Jasnogórski wsławiłeś niezwykłą czcią ze strony wiernych, spraw łaskawie, abyśmy z taką pomocą, walcząc za życia, w chwili śmierci zdołali odnieść zwycięstwo nad złośliwym wrogiem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Pieśń: Z dawna Polski Tyś Królową. Apel Jasnogórski.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s