Słowo na dziś…

22 lutego 2017 r., Środa
Katedry Św. Piotra, Apostoła
Święto

PIERWSZE CZYTANIE

1 P 5, 1-4 Starszy, a przy tym świadek cierpień Chrystusa
Czytanie z Pierwszego listu świętego Piotra Apostoła

Najmilsi:
Starszych, którzy są wśród was, proszę ja, również starszy, a przy tym świadek Chrystusowych cierpień oraz uczestnik tej chwały, która ma się objawić: paście stado Boże, które jest przy was, strzegąc go nie pod przymusem, ale z własnej woli, jak Bóg chce; nie ze względu na niegodziwe zyski, ale z oddaniem; i nie jak ci, którzy ciemiężą gminy, ale jako żywe przykłady dla stada. Kiedy zaś objawi się Najwyższy Pasterz, otrzymacie niewiędnący wieniec chwały.

Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 23 (22), 1-2a. 2b-3. 4. 5. 6 (R.: por. 1)
Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.

Pan jest moim pasterzem, *
niczego mi nie braknie.
Pozwala mi leżeć *
na zielonych pastwiskach.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.

Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, *
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach *
przez wzgląd na swoją chwałę.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, *
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska *
są moją pociechą.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.

Stół dla mnie zastawiasz *
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem, *
a kielich mój pełny po brzegi.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną *
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana *
po najdłuższe czasy.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Mt 16, 18
Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ty jesteś Piotr – Opoka
i na tej opoce zbuduję mój Kościół,
a bramy piekielne go nie przemogą.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mt 16, 13-19 Tobie dam klucze królestwa niebieskiego
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»
A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».
Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»
Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».
Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam Ty jesteś Piotr – Opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».

Oto słowo Pańskie.

Matka Boża z Kibeho

Kibeho – orędzie z serca Afryki

29 czerwca 2001 r. objawienia Matki Bożej Bolesnej trzem dziewczętom w Kibeho, w Rwandzie, zostały uznane za autentyczne. Biskup diecezji Gikongoro, na terenie której leży obecnie Kibeho, napisał: "Niechaj więc Kibeho stanie się czym prędzej celem pielgrzymek i spotkań ludzi poszukujących Boga, którzy spieszą tam, by się modlić; uprzywilejowanym miejscem nawróceń, zadośćuczynienia za grzechy świata oraz pojednania."

Powyższa deklaracja ordynariusza diecezji Gikongoro, Augustina Misago została opublikowana dwadzieścia lat po rozpoczęciu objawień Matki Bożej w Kibeho, gdzie obecnie znajduje się Sanktuarium pod wezwaniem Matki Bożej Bolesnej. Od tamtej pory miało miejsce wiele dramatycznych wydarzeń, szczególnie podczas straszliwej wojny domowej w latach 1990-1994, które potwierdzają prawdziwość przesłania z Kibeho.     Kiedy w 1996 r. odwiedziłam Rwandę, byłam pełna wahań, jak należy traktować to miejsce. Pierwsze moje wrażenia z Kibeho były raczej przygnębiające. 15 sierpnia 1996 r. przyjechałam z księdzem Teodorem Bahishą SAC z Kigali do Kibeho. Pielgrzymów było niewielu, może dwa, trzy tysiące, z czego kilkaset osób to żołnierze po cywilnemu ze stacjonującego w okolicy batalionu wojsk rządowych. Bardziej wyczuwało się panujący klimat strachu niż modlitwy. Rozerwany pociskami dach sanktuarium, Najświętszy Sakrament przeniesiony do budynku szkoły znajdującej się w pobliżu, gdzie również widoczne wciąż były ślady walk: powybijane szyby, dziury po pociskach.W 1995 r. wojska reżimu Tutsi zamordowały w świątyni w Kibeho około trzech tysięcy ludzi z plemienia Hutu. Była to zemsta za zbrodnie popełnione przez Hutu podczas trwającej w latach 1990-1994 wojny domowej. Kibeho stało się więc symbolem bezwzględnej walki plemiennej dla wszystkich odwiedzających to miejsce. Ksiądz Teodor wyjaśnił mi, że wojsko nie tyle czuje się w Kibeho panem terroru, ile zbrodnia dokonana na niewinnej ludności pozostawiła im niespokojne sumienia. Ks. Teodor mówił: „Przed wojną przychodziło tu dziesięć razy więcej ludzi niż teraz. Była radość, skupienie. Pamiętam, jak na początku 1994 r. ludzie przychodzili do naszej parafii w Kigali z prośbą, abyśmy poświęcili im wykonane własnoręcznie świece”. Maryja w czasie objawień w Kibeho mówiła, że jeżeli ludzie się nie nawrócą, to w Rwandzie przez trzy dni i trzy noce będą panowały ciemności, i że ocaleją ci, którzy będą wtedy mieć w swoich domach te poświęcone i zapalone świece. Księża nie dowierzali. Zapowiedziane ciemności strasznego terroru wojennego, trwały dokładnie trzy miesiące: od kwietnia do lipca 1994 r. Misjonarze opowiadali, że rodziny, u których podczas straszliwych, bratobójczych masakr paliły się te właśnie świece, rzeczywiście ocalały.Już w 1988 r. biskup Butare Jean-Baptiste Gahamanyi zezwolił na kult publiczny w tym miejscu, uznając, że zasadnicza treść orędzia z Kibeho nosi znamiona prawdziwie ewangeliczne. W „Liście pasterskim” z dnia 15 sierpnia 1988 r. pisał: „Nie wolno nam tłumić natchnień Ducha Świętego ani lekceważyć darów, których w sposób wolny i hojny udziela On wspólnotom chrześcijan. Musimy wszystko badać z wielkim rozeznaniem, aby nie ulegać sugestiom złego ducha i zachowywać dobrodziejstwa Ducha Świętego. W jaki sposób jednak zachować dobre owoce duchowe, które wydarzenia w Kibeho przyniosły Kościołowi w Rwandzie i za granicą? W odpowiedzi na to i tym podobne pytania, udzielam na mocy mojej władzy biskupiej zgody na kult publiczny w Kibeho”.Źródła watykańskie podają, że za autentyczne uznano relacje trzech dziewcząt, którym objawiła się Matka Boża i które w latach 1981-1983 były uczennicami szkoły prowadzonej w Kibeho przez siostry zakonne ze Zgromadzenia Córek Maryi. Były to: Alphonsine Mumureke, Nathalie Mukamazimpaka i Marie-Claire Mukangango. Oprócz nich do „widzeń” Matki Bożej i Jezusa przyznawało się w Kibeho w latach 80-tych więcej osób, lecz ich relacje nie zostały uznane za wiarygodne.Jestem Matką Słowa     Alphonsine Mumureke urodziła się w miejscowości Zaza, na wschodzie Rwandy. Kiedy zaczęły się objawienia, miała 16 lat. Wychowywana przez matkę, gdyż jej rodzice rozwiedli się, z natury skryta i tajemnicza, była bardzo pobożna i przejawiała wielką miłość do Matki Bożej. Chętnie uczestniczyła we Mszy św. W gimnazjum zapisała się do harcerstwa.

28 listopada 1981 roku, o godzinie 12.35 Alphonsine była w refektarzu dla uczennic. Usługiwała przy stole. Nagle usłyszała wołanie: "Dziecko moje!" Alphonsine uklękła i uczyniła znak krzyża. Spytała: "Pani, kim jesteś?". Maryja odpowiedziała: "Jestem Matką Słowa. Co w religii jest najbliższe twemu sercu?" Dziewczyna powiedziała: "Kocham Boga i Jego Matkę. Dała nam Dzieciątko, które i nas odkupiło". Maryja rzekła: "Pragnę, aby twoje koleżanki miały wiarę, gdyż nie wierzą dość mocno."     Alphonsine wspomina, że Maryja była nieporównywalnie piękna. Jej skóra nie była zupełnie biała. Była boso, ubrana w białą tunikę i biały welon. Ręce miała złożone na wysokości piersi, z palcami skierowanymi do góry.Objawienia powtarzały się przez cały grudzień 1981 r. (zazwyczaj w soboty), a także w roku następnym. Matka Boża poleciła Alphonsine przekazywać osobiste orędzia skierowane do konkretnych osób i wskazówki dla zgromadzeń zakonnych, a także treści dotyczące przyszłości Rwandy. W swoich rozmowach z Maryją Alphonsine zachowywała zawsze wielką prostotę, tak jakby rozmawiała z najlepszą przyjaciółką. Zwracała się do Maryi: „Umubyeyi”, co w języku kinyarwanda znaczy „Mamusiu”. Podczas objawienia 25 czerwca 1982 r. Alphonsine zapytała Maryję, czy brakiem szacunku będzie nazywać Ją bardzo rodzinnym, ciepłym zwrotem: „Disi we”, czyli „Kochanie”. Maryja odpowiedziała jej: „Kiedy dziecko jest bez zarzutu wobec swojej matki, mówi jej wszystko, co nosi w sercu. Zresztą, ja nie postępuję tak, jak ludzie. Mimo że jestem Matką Boga, potrafię być naturalna i pokorna, zniżyć się do waszego poziomu o wiele lepiej niż wy potraficie to czynić między sobą. Dlatego lubię, kiedy dziecko bawi się ze Mną, gdyż dla Mnie jest to najpiękniejszym znakiem jego zaufania i miłości. Wszyscy, którym się to nie podoba, nie rozumieją tajemnic Bożych. Bądźcie wobec Mnie jak małe dzieci, ponieważ lubię was pieścić. Czy gdybym była na was zagniewana, mielibyście odwagę tak się do Mnie zwracać? Każda matka woli raczej pieścić swoje dziecko, aby umiało mówić jej o wszystkim, co chce. Nie należy bać się własnej matki”.Maryja objawia się Alphonsine jako mama, która słucha swojego dziecka, radzi, poucza, a nawet karze, jeśli trzeba, lecz kary prawdziwej matki nigdy nie są dla dziecka ciężkie. Rwandyjskie przysłowie mówi, że matka bije bardzo miękkim kijem. To właśnie Maryja chce nam dać do zrozumienia: Bądźcie dla Mnie dziećmi. Jestem waszą Matką. Nie powinniście się Mnie bać, lecz kochać Mnie.Alphonsine mówi także, że Maryja przybyła do Kibeho, aby przygotować świat na przyjście swojego Syna. W Kibeho mówi się więc, że świat się skończy, że zbliża się nadejście Jezusa, że koniec świata nie jest karą, ale że był on przewidziany od zawsze. Maryja przychodzi nas o tym uprzedzić i przygotować na przyjście swojego Syna. Musimy cierpieć z Jezusem, modlić się, być apostołami, aby przygotować się na Jego powrót. Alphonsine często powtarza i śpiewa, że dziecko Maryi nie rozstaje się ze swoim krzyżem.Obudźcie się!     Nathalie Mukamazimpaka urodziła się w 1964 r., w sąsiadującej z Kibeho parafii Muganza, w rodzinie katolickiej, jako czwarte z ośmiorga dzieci.

Ukończyła cztery klasy gimnazjum w Kibeho. Nathalie, której nazwisko oznacza "ta, która ucina dyskusje", cieszyła się opinią mądrej i pobożnej, miała duży wpływ na swoje koleżanki. Była uważana za dziewczynę skromną. Dużo się modliła i była odpowiedzialna za Legion Maryi. Należała też do Odnowy Charyzmatycznej.     Wieczorem 12 stycznia 1982 r. Matka Boża ukazała się jej po raz pierwszy, a ostatnie publiczne objawienie miało miejsce 3 grudnia 1983 r. Orędzie, jakie usłyszała Nathalie dotyczy pokory, gotowości pełnienia woli Bożej, ofiarowania siebie, miłości i pogłębienia modlitwy. Nathalie mówi przede wszystkim o chrześcijańskim sensie cierpienia i daje tego przykład swoim życiem.31 maja 1982 r., w obecności dwudziestu tysięcy ludzi, Nathalie poprosiła Matkę Bożą o cudowne źródło wody dla Kibeho. Maryja dała jej jednak do zrozumienia, że jest inna, ważniejsza dla życia człowieka woda. Jezus mówi o niej: „Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza” (J7, 38). Nathalie nie otrzymała cudownego źródła dla Kibeho, ale wieczorem tego samego dnia na wszystkich zebranych podczas objawienia spadł nagle obfity, przyjemny deszcz. Wielu dostrzegło w tym znak błogosławieństwa Maryi i Jezusa.5 sierpnia 1982 roku Maryja rzekła: „Mówię do was, ale nie słuchacie. Chcę was podźwignąć, a wciąż nie chcecie wstać. Wołam was, a udajecie głuchych. Kiedy zaczniecie czynić to, o co was proszę? Jesteście obojętni na wszystkie Moje wezwania. Kiedy zaczniecie interesować się tym, co pragnę wam powiedzieć? Daję wam wiele znaków, a ciągle nie wierzycie. Jak długo jeszcze będziecie głusi na Moje wezwania? „Nathalie często powtarza, że świat jest chory, że musimy modlić się za świat i żałować za grzechy: „Kiedy z dziecko się zgubi, czasem nie jest tego i świadome, nie odczuwa niepokoju. To rodzice niepokoją się o dziecko, odczuwają smutek z jego powodu. Ty także, Maryjo, martwisz się z powodu tego, jacy jesteśmy” (4 lipca 1983 r.). Maryja często mówiła: „Obudźcie się, wstańcie, obmyjcie się i bądźcie czujni.”Powiedziała też Nathalie, że większa część jej życia upłynie w cierpieniu.3 września 1983 r. dziewczyna powiedziała: „Akceptuję drogę, którą chcesz mnie prowadzić, bez względu na to, czy będzie to droga cierpienia, czy droga radości”. Maryja wyjaśniła jej, że poprzez cierpienie ratuje siebie i innych ludzi, ponieważ w cierpieniu daje się dowód prawdziwej miłości.Żałujcie za grzechy!     Marie-Claire Mukangango urodziła się w rodzinie katolickiej w 1961 r., jako piąte z ośmiorga dzieci. Chodziła do jednej klasy z Nathalie. Była uczennicą spontaniczną, niesforną, czasami niezdyscyplinowaną. Cieszyła się zaufaniem koleżanek. Po skończeniu szkoły w 1983 r. uzyskała dyplom nauczycielki i podjęła pracę w szkole podstawowej. Bardzo lubi swoją pracę. Od początku objawień Marie-Claire należała do najzagorzalszych przeciwniczek objawień. Nie chciała wcale o nich słyszeć i uważała Alphonsine za chorą psychicznie.Matka Boża ukazywała się jej od 2 marca 1982 do 15 września 1982 r. Od tamtej pory Marie-Claire powtarza, że trzeba rozważać Mękę Jezusa i głęboki ból Jego Matki. Trzeba odmawiać różaniec i koronkę do Siedmiu Boleści NMP, żeby otrzymać łaskę żalu za grzechy. Koronka do Siedmiu Boleści NMP nie jest w Kościele czymś nowym. Była kiedyś odmawiana przez niektóre zgromadzenia zakonne, jednak praktyka ta została zapomniana przez większość chrześcijan. Podczas pierwszego objawienia Maryja powiedziała: „Żałuj za grzechy! Żałuj za grzechy! Żałuj za grzechy! Nie zwracam się tylko do ciebie, lecz do wszystkich. Ludzie współcześni nie czują już tego zła, które czynią. Kiedy ktoś popełni grzech, nie przyznaje się, że źle postąpił. Proszę was, żałujcie za grzechy. Jeśli będziecie odmawiać tę koronkę, rozważając ją, będziecie mieli siłę do wzbudzenia w sobie skruchy. Dzisiaj wielu ludzi nie potrafi już prosić o przebaczenie. Ci ludzie znów krzyżują Syna Bożego. Przyszłam wam o tym przypomnieć, szczególnie tu, w Rwandzie, gdyż znajduję tu jeszcze ludzi pokornych, którzy nie są przywiązani do bogactw ani do pieniędzy.”

Miejsce objawień Matki Bożej

15 sierpnia 1982 r. dziewczyna ujrzała siebie stojącą pośrodku dużego ciernistego krzewu. Siedem razy upadła w cierniste krzaki, a Maryja powiedziała: "Upadłaś siedem razy w ciernie, abym mogła poruszyć zatwardziałe serca ludzi. Świat jest chory, moje dzieci, musicie się umartwiać, żeby pomóc Jezusowi w zbawieniu świata."Orędzie dla Afryki czy orędzie dla świata?     W kontekście wezwania do nawrócenia i pokuty, jakie usłyszeli widzący z Kibeho oraz w kontekście rwandyjskiej wojny domowej rodzi się pytanie: Jeśli Bóg chce naszego dobra, to dlaczego dopuścił do tak okrutnych wydarzeń, które miały miejsce podczas wojny domowej?Rwandyjski biskup Kizito Bahujimihigo w książce „Świadkowie Boga w kraju męczeństwa” pisze z heroiczną wręcz nadzieją: „Najlepszą metodą „przetrawienia” tragedii rwandyjskiej jest umieszczenie jej pośród wydarzeń, jakimi Bóg się posługuje, aby lepiej objawić swą miłość, aby lepiej wyzwolić swój lud spod jarzma zła. Nie jest ona koniecznie przekleństwem prowadzącym do rezygnacji czy buntu, ale z pewnością jest próbą mającą nas oczyścić i nawrócić. Jeśli Bóg chce rzeczywiście naszego dobra, czy nie mógł posłużyć się wydarzeniem mniej szokującym niż właśnie to? Wszystko zależy od niebezpieczeństwa, od jakiego chciał nas zachować: na wielkie zło – wielkie środki”.W uznaniu objawień z Kibeho za autentyczne dużą rolę odegrał fakt, że Matka Boża, płacząc, zapowiedziała widzącym, że w Rwandzie będą się działy przerażające rzeczy. Dziewczęta widziały rzeki pełne krwi, mordujących się wzajemnie ludzi, porozrzucane, zmasakrowane ciała i wiele innych wstrząsających obrazów. Odpowiadały one dokładnie temu, co zdarzyło się w tym kraju w 1994 r., podczas niebywałej zbrodni międzyplemiennej, która pochłonęła ponad milion ofiar, a niezliczone rzesze ludzi okaleczyła fizycznie i psychicznie.Bolesne i jakże wymowne wezwanie Matki Słowa z Kibehow obliczu eskalacji przemocy i niesprawiedliwości w różnych zakątkach świata, coraz wyra powinno być słyszane na całym świecie. Jest ono bowiem aktualne szczególnie teraz, gdy później brzmią słowa św. Pawła: „Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska”.

 

27.02.2015; piątek, g. 18:10

DZISIAJ RAZEM SZLIŚMY NA GOLGOTĘ.

TAK …  ! TA DROGA KRZYŻOWA W TWOIM PARAFIALNYM KOŚCIELE BYŁA PROWADZONA PRZEZ TEGO MŁODEGO KAPŁANA Z WIELKIM NAMASZCZENIEM. MŁODZIEŻ POLSKA JĄ PRZYGOTOWAŁA Z TYM KAPŁANEM.
O JAKŻE MOJE SERCE BYŁO POCIESZONE TĄ PIĘKNĄ MODLITWĄ WASZĄ I ROZWAŻANIEM CAŁEJ DROGI MOJEJ MĘKI.
POMYŚLAŁAŚ SOBIE W SERCU DLACZEGO NIE MA STACJI NAŁOŻENIA MI NA GŁOWĘ KORONY CIERNIOWEJ.
I MYŚLAŁAŚ O TYM, ŻE TO TAK WAŻNY ELEMENT MOJEGO CIERPIENIA. TO BYŁO BARDZO BOLESNE GDY WCISKANO MI JĄ NA GŁOWĘ. CIERNIE PRZEBIJAŁY MI SKÓRĘ I STRUGI KRWI WYPŁYWAŁY I SPŁYWAŁY MI PO TWARZY. Z TYŁU GŁOWY CIERŃ WBIŁ MI SIĘ TAK GŁĘBOKO, ŻE POCZUŁEM BÓL PROWADZĄCY AŻ DO LEWEGO OBOJCZYKA. TEN CIERŃ PARALIŻOWAŁ MI TYLNĄ CZĘŚĆ SZYI I MOJA GŁOWA OPADŁA NA LEWĄ STRONĘ. BARDZO BOLAŁO MOJA… !

GDY DOSZLIŚCIE DO 12 STACJI – MOJEJ ŚMIERCI NA KRZYŻU TY SIĘ TAK WZRUSZYŁAŚ, ŻE PO PRAWYM POLICZKU POCIEKŁA CI STRUGA ŁEZ. DZIĘKUJĘ CI, ŻE TAK MI WSPÓŁCZUŁAŚ, DZISIAJ TA TWOJA ROZPAMIĘTYWANA MĘKA MOJA PRZENIOSŁA DUSZE CZYŚĆCOWE Z TWOJEJ RODZINY NA NAJWYŻSZY POZIOM, SKĄD O KROK ZNAJDUJĄ SIĘ OD NIEBA. PRZYCHODŹ DZIECKO NA DROGĘ KRZYŻOWĄ CO PIĄTEK, A TA TWOJA MODLITWA POMOŻE WYCIĄGNĄĆ TE DUSZE CZYŚĆCOWE Z ICH MĄK I PRZYPROWADZIĆ DO MNIE.
NIECH TWÓJ MAŁŻONEK PODCZAS TYCH DRÓG KRZYŻOWYCH TAKŻE MODLI SIĘ ZA SWOICH RODZICÓW, BABCIE I INNYCH Z RODZINY. PROSZĘ WAS O TE MODLITWY, BO CHCĘ WAS JAK NAJWIĘCEJ ZBAWIĆ I PRZYPROWADZIĆ DO BOGA OJCA.

DROGIE DZIECI!

BĘDZIE CORAZ TRUDNIEJ, BO BĘDZIECIE CORAZ BARDZIEJ CIEMIĘŻENI PRZEZ MOŻNYCH TEGO ŚWIATA. MÓDLCIE SIĘ, DZIECI, ZA DOBREGO PREZYDENTA, TO JA WAM W TYM POMOGĘ. WYBORY BĘDĄ TRUDNE (prezydenckie czy parlamentarne?), BĘDĄ SIĘ ODBYWAĆ W DUŻYM CHAOSIE NA ŚWIECIE. DUŻY NIEPOKÓJ PRZERWIE TE WYBORY, TAK ŻE ZOSTANIECIE OPUSZCZENI I ZOSTAWIENI NA PASTWĘ LOSU. TERAZ WSZYSTKO TAK PRZYŚPIESZY, JAK RWĄCY POTOK, BĘDZIE DUŻO ZAMĘTU NA ŚWIECIE, A I POGODA BĘDZIE CORAZ BARDZIEJ NIEBEZPIECZNA I NIEPRZEWIDYWALNA, WYBUCHNIE DUŻY WULKAN I POCHŁONIE WIELE ISTNIEŃ LUDZKICH. ZABURZY TO ATMOSFERĘ, ŻE POPIOŁY ZABIORĄ WAM ŚWIEŻE POWIETRZE. PRZYGOTUJCIE SIĘ NA TO, BÓG MUSI ZATRZYMAĆ WROGA, ABY NIE PRZEKROCZYŁ WASZEJ GRANICY. PAMIĘTAJCIE, ŻE JESTEM Z WAMI AŻ DO SKOŃCZENIA ŚWIATA I ZAWSZE BĘDĘ WAS WSPIERAŁ SWOJĄ POMOCĄ. NIE PRZERYWAJCIE SWOICH MODLITW, BO TO, CO BĘDZIE SIĘ DZIAŁO NA ŚWIECIE, BEZ TEGO DARU MODLITWY BYŚCIE NIE WYTRZYMALI.
TAK DROGIE DZIECKO ……….I ZAOPATRZCIE SIĘ W MEDALIKI ZBAWIENIA. ONE WAS BĘDĄ CHRONIĆ OD RÓŻNYCH NIESZCZĘŚĆ. W TEJ MISJI TYLKO TEGO WAM BRAKUJE I BĘDZIECIE DOBRZE PRZYGOTOWANI. MUSICIE MI BEZGRANICZNIE UFAĆ I PODĄŻAĆ CAŁY CZAS ZA SŁOWAMI, KTÓRE DO WAS KIERUJĘ. KAŻDE TERAZ ZDANIE BĘDZIE DLA WAS WSKAZÓWKĄ NA PRZETRWANIE W BOŻEJ OPATRZNOŚCI. PRZYGOTUJCIE CIEPŁE UBRANIA DLA DZIECI, BO BĘDĄ POTRZEBNE, I MIAŁEM JUŻ TEGO NIE PRZYPOMINAĆ, ALE WODA JEST BARDZO KONIECZNA……………………………..

ZOSTAWIAM WAM, DZIECI, MOJE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO, A KAPŁANI NIECH TAKŻE NIE PRZERYWAJĄ SWOICH MODLITW O INTRONIZACJE MOJĄ.  PEWNE SPRAWY MUSZĄ BYĆ SFINALIZOWANE, ABYM MÓGŁ PO WAS PRZYJŚĆ, DROGIE DZIECI, ABY WAS RATOWAĆ.

ZOSTAŃCIE Z DALSZYMI ŁASKAMI. JEZUS

List Otwarty Abpa Jana Pawła Lengi

Dramatyczny list otwarty arcybiskupa Jana Pawła Lengi do Narodu Polskiego
Jestem zmuszony wybrać formę listu otwartego, ponieważ każda inna forma wypowiedzi napotkałaby na mur absolutnego milczenia i lekceważenia.
Jestem świadomy reakcji, z jakimi może spotkać się mój list otwarty. Jednakże głos sumienia nie pozwala mi milczeć, gdy Boże dzieło jest poniewierane.

„Niestety w naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że Sekretariat Stanu w Watykanie obrał kurs politycznej poprawności.
(…) W dzisiejszych czasach głos większości biskupów przypomina raczej milczenie baranów w obliczu rozwścieczonych wilków, podczas gdy wierni pozostawieni są samym sobie niczym bezbronne owce”- wzywa Polaków do pobudki emerytowany biskup Karagandy abp Jan Paweł Lenga.

Refleksje na temat niektórych aktualnych problemów kryzysu Kościoła Katolickiego
Znałem osobiście wielu kapłanów, którzy byli więźniami stalinowskich więzień i obozów, i którzy mimo wszystko zachowali wierność wobec Kościoła.
W okresie prześladowań z miłością wypełniali oni swój kapłański obowiązek głoszenia doktryny katolickiej, a jednocześnie wiedli godny żywot, naśladując Chrystusa, swojego niebiańskiego Nauczyciela.
Ja sam ukończyłem moje studia kapłańskie w podziemnym seminarium w Związku Sowieckim, zarabiając jednocześnie na chleb pracą własnych rąk.
Zostałem wyświęcony na księdza potajemnie, pod osłoną nocy, przez bogobojnego biskupa, który sam cierpiał prześladowania za wiarę.
– Już w pierwszym roku mojego kapłaństwa zostałem wydalony przez KGB z Tadżykistanu.
Później, podczas mojego 30-letniego pobytu w Kazachstanie, przez 10 lat służyłem jako kapłan, sprawując opiekę duszpasterską nad wiernymi w 81 miejscowościach.
Następnie przez 20 lat pełniłem posługę episkopatu, początkowo jako biskup pięciu państw Azji Centralnej, zajmujących teren ok. 4 milionów kilometrów kwadratowych.
W trakcie mojej posługi episkopatu pozostawałem w kontakcie ze św. papieżem Janem Pawłem II, z licznymi biskupami, kapłanami i wiernymi w wielu krajach i w wielu rozmaitych okolicznościach.
– Byłem członkiem synodów biskupich w Watykanie, które poruszały kwestie Azji i Eucharystii.
To wszystko i inne doświadczenia dają mi podstawę ku temu, aby wyrazić moją opinię na temat aktualnego kryzysu Kościoła katolickiego.
Moje przekonania podyktowane są miłością do Kościoła i pragnieniem Jego prawdziwej odnowy w Chrystusie.
Jestem zmuszony wybrać formę listu otwartego, — ponieważ każda inna forma wypowiedzi napotkałaby na mur absolutnego milczenia i lekceważenia.
– Jestem świadomy reakcji, z jakimi może spotkać się mój list otwarty.Jednakże głos sumienia nie pozwala mi milczeć, gdy Boże dzieło jest poniewierane.
Jezus Chrystus założył Kościół katolicki i pokazał słowem oraz czynem, jak powinno się wypełniać wolę Boga.
Apostołowie, którym przekazał On władzę w Kościele, wypełniali gorliwie powierzone im zadanie, cierpiąc za głoszoną przez siebie Prawdę, ponieważ „bardziej słuchali Boga niż ludzi”.
Niestety w naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że Sekretariat Stanu w Watykanie obrał kurs politycznej poprawności.Niektórzy nuncjusze stali się na szczeblu kościoła światowego propagatorami idei liberalizmu i modernizmu.
Biegle opanowali oni zasadę „sub secreto Pontificio”, przy pomocy której ucisza się biskupów i manipuluje nimi.

https://gloria.tv/article/GeLEsEHVgt2246ZsWooqL8BF3

.

24.07.2015; piątek, g. 15:25

ŚWIATŁO DUCHA ŚWIĘTEGO JEST TAK BLISKO WAS MOJE UKOCHANE DZIECI.

 

DZIECKO MOJE!

TO WIELKA ŁASKA KIEDY WY NA TYM BLOGU UKŁADACIE TĘ NOWENNĘ. CHCECIE KOCHANE MOJE DZIECI BYM BYŁ WASZYM KRÓLEM DLA WASZEJ UMĘCZONEJ OJCZYZNY. MÓDLCIE SIĘ TERAZ CAŁY CZAS O ŁASKĘ ABY WASI KAPŁANI NABRALI ODWAGI I W WASZYM KRAJU PRZEPROWADZILI INTRONIZACJĘ MOJĄ.

JA WCZEŚNIEJ ……..! CI POWIEDZIAŁEM ŻE JESTEM KRÓLEM ŻYDOWSKIM I KRÓLEM CAŁEGO ŚWIATA. TO, ŻE POŚWIĘCIŁEM ŻYCIE ZA WAS I DAŁEM SIĘ TAK PONIŻYĆ I UMRZEĆ NA KRZYŻU NIE ZNACZY, ŻE CHCĘ BYĆ TAK PRZEZ WAS CIĄGLE POSTRZEGANY. MOJA ZBAWCZA ROLA ZAWISŁA NA KRZYŻU NIE MNIEJ PRAGNĘ, BY WSZYSTKIE NARODY MNIE WYWYŻSZYŁY I UZNAŁY JEDNAK NIE TYLKO JAKO MĘCZENNIKA NA KRZYŻU I PODCZAS GOLGOTY ALE JAKO KRÓLA, KTÓRY W CHWALE PRZYJDZIE PO WAS.

GDY PRZYJDĘ PO WAS NA OBŁOKU NIE BĘDĘ W KORONIE CIERNIOWEJ LECZ ZOBACZYCIE MOJĄ BOSKOŚĆ, ŚWIATŁOŚĆ I WIELKIE PORUSZENIE CAŁEGO KOSMOSU. TAK JAK ODSZEDŁEM W DRŻENIU CAŁEJ ZIEMI, TAK TEŻ PORUSZĄ SIĘ NIEBIOSA I ZIEMIA I BÓG NAJWYŻSZY POKAŻE WAM DZIECI MOC MOJEJ CHWAŁY. DLATEGO NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ Z TYM, ŻE JA JESTEM SŁUGĄ BO JA RAZ ODDAŁEM ŻYCIE SWOJE JAKO UNIŻONY SŁUGA ABY DAĆ WAM ŻYCIE WIECZNE.

PODCZAS EUCHARYSTII PRZEŻYWACIE MOJĄ MĘKĘ I WSPOMINACIE JĄ ALE JA JAKO JEZUS ZMARTWYCHWSTAŁY NIE MIAŁEM JUŻ KORONY CIERNIOWEJ, JEDYNIE ZNAKI PO MOICH RANACH DLA ROZPOZNANIA PRZEZ MOICH APOSTOŁÓW I NA ŚWIADECTWO ABYŚCIE UWIERZYLI.

NIEKTÓRE DZIECI NA TYM BLOGU OCZEKUJĄ, ŻEBYM ZDJĄŁ Z NICH CIERPIENIE, KRZYŻE I DAŁ IM DOSTATNIE ŻYCIE TUTAJ NA ZIEMI. GDYBYM DZIECI JA DLA WAS TO ZROBIŁ TO POŁOWA Z WAS ZAPOMNIAŁABY O MNIE, ŻE W OGÓLE KIEDYKOLWIEK MAM WRÓCIĆ NA ZIEMIĘ I ABY SIĘ DOPEŁNIŁO SŁOWO BOŻE PRZEKAZANE W APOKALIPSIE.

BÓG NAJWYŻSZY DAŁ WAM NADZIEJĘ NA ŻYCIE WIECZNE GDY ZERWIECIE Z GRZESZNOŚCIĄ I BĘDZIECIE PRZESTRZEGAĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH JEDNAK PRZEZ GRZECH PIERWORODNY NIE OBIECAŁ SZCZĘŚLIWOŚCI NA ZIEMI. NIEKTÓRZY Z WAS ROZUMIECIE TO I WALCZYCIE Z GRZECHEM LECZ Z WASZYM KRZYŻEM JUŻ NIE.

NIKT NIE CHCE CIERPIEĆ, ALE I NIKT Z WAS NIE CHCE UMIERAĆ NA ZAWSZE. KTO MYŚLI ODWROTNIE TEN NIGDY NIE UZYSKA TEGO ŻYCIA WIECZNEGO.

TERAZ PRZYSZEDŁ CZAS BY POGODZIĆ SIĘ Z WASZYMI KRZYWDAMI I CIERPIENIAMI, BO TAK TYLKO MOŻECIE SIĘ PRZYGOTOWAĆ NA MÓJ POWRÓT PO WAS JUŻ NA ZAWSZE.  GDY DRZEWO JEST ZRANIONE TO NIE ODRZUCA TEJ RANY  LECZ KORA ZARASTA I ZACHOWUJE TĘ RANĘ W ŚRODKU PNIA. PODOBNIE WY SIĘ ZACHOWUJCIE, PIELĘGNUJCIE W ŚRODKU CIERPIENIA I NIE ODRZUCAJCIE TYCH CIERPIEŃ BO TO JEST WASZE OCZYSZCZENIE Z WCZEŚNIEJSZEGO GRZESZNEGO CZASAMI ŻYCIA. JA TAKŻE ZACHOWAŁEM RANY GDY UKAZAŁEM SIĘ SWOIM UCZNIOM. PO TYCH RANACH WAS ROZPOZNAM JAKO MOICH WYBRANYCH UCZNI I WTEDY WYLEJĘ NA WAS DUCHA ŚWIĘTEGO ABYŚCIE PROWADZILI INNE DZIECI DO ZBAWIENIA.  TYLKO ZRANIONE DRZEWO PRZYNOSI DOBRY OWOC, A TO ZDROWE CZĘSTO USYCHA BO NIE MA ŻADNYCH DOŚWIADCZEŃ W GŁOSZENIU MIŁOSIERDZIA DRUGIEMU CZŁOWIEKOWI.  TAK DZIECI JA DRZEWO PORÓWNUJĘ DO ŻYCIA CZŁOWIEKA, BO WSZYSTKO CO STWORZYŁ PAN BÓG MA GŁĘBOKI SENS I POWIĄZANIE PRZYRODY Z CZŁOWIEKIEM JEST OGROMNE W SWOJEJ DOSKONAŁOŚCI JAKIEGOKOLWIEK ISTNIENIA ŻYCIA. PIELĘGNUJCIE WŁASNE CIERPIENIA BO ONE PRZYNIOSĄ WAM PEWNE ROZGRZESZENIE W OCZACH PANA BOGA. CZY WY DZIECI ZROZUMIELIŚCIE CO DO WAS MÓWIĘ?

SZLACHETNOŚĆ DUSZY NIE RODZI SIĘ W BOGACTWIE, WYGODZIE I BRAKU DOŚWIADCZENIA.

LUDZIE WCZEŚNIEJ SIĘ BARDZIEJ KOCHALI, BO NIE NASTAWIALI SIĘ NA POSIADANIE MAJĄTKU LECZ UMIELI DOSTRZEC DRUGIEGO CZŁOWIEKA, KTÓRY POTRZEBOWAŁ POMOCY. NIKT Z WAS NIE MOŻE BYĆ DOSKONAŁY GDY JEST SKUPIONY NA WŁASNYM „JA”. GDY WASZE ŻYCIE BĘDZIE NA TYM POLEGAŁO TO WASZE WNĘTRZE DUSZY BĘDZIE PUSTE I NIC NIE ZNACZĄCE W OCZACH BOGA, BÓG WAS ROZPOZNA PO TYM WNĘTRZU – PO WASZEJ DUSZY, A NIE PO WASZEJ POWIERZCHOWNOŚCI I WASZYCH SZATACH.

GDY SIĘ SPOTKAMY NA KOŃCU GDY BĘDZIEMY WAS SĄDZIĆ TO PRZEDE MNĄ BĘDĄ NACZYNIA WYPEŁNIONE DUSZAMI  ALBO WYPEŁNIONYMI PO BRZEGI ALBO PUSTYMI NACZYNIAMI, KTÓRE NATYCHMIAST ODRZUCĘ.

DROGIE DZIECI! MÓDLCIE SIĘ CAŁY CZAS ZA OJCZYZNĘ I NIE PRZERYWAJCIE TEJ MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ, KTÓRA NA PEWNO WAM POMOŻE W OCALENIU RESZTY KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO, BO TAK NAPRAWDĘ O TO CHODZI BY MÓJ KOŚCIÓŁ NA ZIEMI PRZETRWAŁ NAJGORSZE BURZE DZIEJOWE.

WSZYSTKIM WAM BŁOGOSŁAWIĘ ORAZ KAPŁANOM, KTÓRZY DĄŻĄ W SWEJ POSŁUDZE TAKŻE DO PRZEPROWADZENIA INTRONIZACJI MOJEJ.

NIECH DOBRY BÓG WAS PROWADZI DO NASZEGO SPOTKANIA W JERUZALEM KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO, A MATKA BOŻA PIELĘGNUJE WASZE DUSZE POPRZEZ TO JEJ WIELKIE POŚREDNICTWO DO MNIE JEJ – SYNA.

WASZ JEZUS.

17.10.2014; piątek, g. 15:47

NIE MA WIĘKSZYCH ŁASK, KTÓRE SPŁYWAJĄ NA TWOJĄ DUSZĘ JAK Z TEGO ŹRÓDŁA PRAWDY UKRYTEGO W PRZENAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE.

 

DROGIE DZIECKO! TO JUŻ TAK DŁUGO JAK SIĘ SPOTYKAMY W MOJEJ OBECNOŚCI W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE. TWOJA WYTRWAŁOŚĆ W MOIM TOWARZYSTWIE JEST DLA MNIE WIELKĄ CHWILĄ RADOŚCI I WYTCHNIENIA, KIEDY TAK BARDZO CIERPIĘ W MOIM KOŚCIELE. NA TYM SYNODZIE JESTEM ZNOWU PRZYBITY DO KRZYŻA. GDY SŁYSZĘ O CZYM ONI DEBATUJĄ, TO MOJE RANY ODNOWIONE.  BICZOWANIE JEST OKRUTNE I BOLESNE. NADSTAWIAM KARKU RAZ ZA RAZEM I CZUJĘ JAK MOJE PLECY SĄ W RANACH ZADAWANYCH PRZEZ BISKUPÓW. UDERZAJĄ W NIE RAZ ZA RAZEM. ZNOWU WŁOŻYLI MI NA GŁOWĘ KORONĘ CIERNIOWĄ, A SPOD NIEJ SPŁYWA KREW A ONI TEGO NIE WIDZĄ. JESZCZE MOCNIEJ DOCISKAJĄ DO MOJEJ GŁOWY.

WY MOJE OWCE WIDZICIE TO WYRAŻNIEJ CO ZE MNĄ ROBIĄ . ZARZUCILI NA MNIE POTĘŻNY KRZYŻ, KTÓRY KAŻĄ MI NIEŚĆ PO RAZ DRUGI NA KALWARIĘ.

MÓJ BENEDYKT CIERPI TERAZ BARDZO RAZEM ZE MNĄ I WSPIERA MODLITWĄ I OCIERA MI POT I OBMYWA RANY. WY DZIECI TAKŻE CZUJECIE MÓJ BÓL ALE NIE DLA WSZYSTKICH ON JEST ZAUWAŻALNY.  IMIĘ JEZUS SYN BOGA ŻYWEGO ANI RAZU NIE BYŁO WYMIENIONE Z MIŁOŚCIĄ I WIARĄ NA SYNODZIE.

WIĘKSZOŚĆ MOICH SŁUG ZAPOMNIAŁA O MNIE I O MOIM NAUCZANIU, O TYM JAK PRZEDSTAWIŁEM WAM WSZYSTKIE WASZE GRZECHY, KTÓRE NIE PODOBAJĄ SIĘ MNIE ANI MOJEMU OJCU. DEKALOG JEST TAKI PROSTY DANY WAM MOJE DZIECI PRZEZ MOJEGO OJCA. WYRYTY W KAMIENIU I TAK DO TYCH TABLIC NIE DA SIĘ JUŻ NIC DOPISAĆ, BO MIEJSCA NA NICH NIE ZOSTAWIŁEM ABY COŚ ZMIENIĆ. RAZ DANE PRZYKAZANIA SĄ WIECZNOŚCIĄ DLA ŚWIATA.

TE PROPOZYCJE, KTÓRE CHCĄ WPROWADZIĆ DO MOJEGO KOŚCIOŁA, MUSIAŁY BY TAKŻE ZMIENIĆ CAŁE SŁOWO BOŻE NAPISANE W PIŚMIE ŚWIĘTYM.

MOJE BIEDNE DZIECI OCH JAK JEST WAS MAŁO TEJ PRAWDZIWEJ WIARY. WY TO ROZUMIECIE I DLATEGO WARTO BYŁO DLA WAS UMRZEĆ.

MÓDLCIE SIĘ DROGIE DZIECI ZA TYCH MOICH KAPŁANÓW, KTÓRZY NIE ZROZUMIELI MOJEJ NAUKI DANEJ ŚWIATU. ONI TAK BARDZO BŁĄDZĄ.

DLACZEGO ONI CHCĄ MNIE WYRĘCZAĆ W ZMIANIE PISMA ŚWIĘTEGO I NAGINAĆ MOJE PRAWO DLA WŁASNYCH POTRZEB. ONI CHCĄ SIĘ PRZYPODOBAĆ ŚWIATU I LUDZIOM ALE NIE POMYŚLĄ CO JA MOGĘ CZUĆ. ONI PO PROSTU WESZLI W KOMPETENCJE MOJEGO UMIŁOWANEGO OJCA. POSTAWILI SIĘ NA JEGO MIEJSCU.

BARDZO WAS PROSZĘ NIE DAJCIE WY SIĘ CHOCIAŻ ZMANIPULOWAĆ I UWIERZYĆ W TO, ŻE GRZECH SODOMY I GOMORY JEST WYBACZALNY.

JEST TO JEDEN Z NAJCIĘŻSZYCH GRZECHÓW, KTÓRY MOŻE POPEŁNIĆ CZŁOWIEK. KAŻDY GRZECH POPEŁNIANY PRZECIWKO POWSTANIU NOWEGO ŻYCIA JEST OBRZYDLIWOŚCIĄ DLA MOJEGO OJCA. TAK JAK MÓJ OJCIEC STWORZYŁ WAS NA MÓJ OBRAZ I PODOBIEŃSTWO TAK TEŻ PRAGNIE BY KAŻDA RODZINA BYŁA ŹRÓDŁEM POWSTANIA NOWEGO ŻYCIA. GDYBY NIE BYŁO TO ZAMIERZENIEM BOGA W ISTOCIE RODZINY TO NIGDY NIE BYŁOBY WAS NA TYM ŚWIECIE. BÓG PRAGNIE PRZEDŁUŻENIA CIĄGŁOŚCI ISTNIENIA I PO TO STWORZYŁ KOBIETĘ I MĘŻCZYZNĘ. GDYBY MIAŁ INNY ZAMIAR STWORZYŁBY DWÓCH MĘŻCZYZN LUB DWIE KOBIETY. DLATEGO W TEJ CHWILI W WATYKANIE INGERUJE SIĘ W SAMO ZAMIERZENIE STWÓRCY.

OBRAZA DLA MNIE TAKŻE W TYM, ŻE JA MAM PRZYCHODZIĆ W SWOIM MAJESTACIE DO ROZWODNIKÓW? CO BÓG ZŁĄCZYŁ CZŁOWIEK NIE ROZŁĄCZY. KAPŁAN NIE MA TAKIEJ MOCY, ŻEBY UDZIELIĆ ROZWODU KOŚCIELNEGO, TO WYMYSŁ STWORZONY PRZEZ CZŁOWIEKA. ZBAWIENIE PRZYCHODZI PRZEZ KRZYŻ, OGROMNA TO TAJEMNICA. NIE MOŻECIE PORZUCAĆ SWOICH KRZYŻY, PODĄŻAJĄC ZA NOWYM PARTNEREM. SA MAŁE WYJĄTKI ZWIĄZANE Z GRZECHEM UKRYTYM PRZEZ MAŁŻONKA DOTYCZĄCYM GRZECHU SODOMY I GOMORY.

SYNOD ZAKOŃCZY SIĘ MOIM PONOWNYM UKRZYŻOWANIEM, JEDNAK MÓJ KOŚCIÓŁ NIE UMRZE BO BRAMY PIEKIELNE GO NIE PRZEMOGĄ.

BARDZO ZOSTAŁEM ZRANIONY I TERAZ WIELU MOICH KAPLANÓW BĘDZIE MUSIAŁO ODNOWIĆ SWOJE ŚWIĘCENIA KAPŁAŃSKIE WEDŁUG USTALONEJ NOWEJ REGUŁY. NAPISANEJ NA SYNODZIE.

KTO Z MOICH UMIŁOWANYCH SŁUG TO PODPISZE JEST ZGUBIONY W MOIM KOŚCIELE. GDY NIE PODPISZE KONSEKWENCJE BĘDĄ TRUDNE DLA MOICH KAPŁANÓW. (tak po ludzku będzie to trudna decyzja, utracą jakby przywileje bytowe nie chodzi o duchowe). PRZYSZEDŁ CZAS NA WYKLUCZENIE MOICH KAPŁANÓW Z BEZBOŻNEGO KOŚCIOŁA. WY WYKLUCZENI, EKSKOMUNIKOWANI BĘDZIECIE MOIM KOŚCIOŁEM, KTÓRY POPROWADZI OWCE DO ZBAWIENIA.

NIE LĘKAJCIE SIĘ BO JA BĘDĘ Z WAMI DO KOŃCA.

KOŚCIÓŁ ZOSTAŁ PODZIELONY NA DWIE CZĘŚCI A MOJE CIAŁO ROZDARTE W STRZĘPY. JEDNAK WY RESZTO KOŚCIOŁA PRZETRWACIE I SKRÓCĘ TE DNI ZE WZGLĘDU NA MOJE OWCE.

BŁOGOSŁAWIĘ WAM – BARDZO ZRANIONY JEZUS

Do Kapłanów Umiłowanych Synów M.B.

Na którym etapie jesteśmy? Niestety, już na początku Apokalipsy. Oto najważniejsze słowa z objawienia Matki Bożej udzielonego ks. Gobbiemu w 1992 roku. Maryjny wykład został zatytułowany Koniec czasów:

fragmenty objawienia Matki Bożej: „Do Kapłanów Umiłowanych Synów Matki Bożej” – Ks. Stefano Gobbi (1973-1997r)

485 – Rubbio (Vicenza), 31.12.1992 – MATKA BOŻA:

a Pozwólcie Mi się ulegle pouczać, umiłowani synowie. W czasie tej ostatniej nocy roku skupcie się na modlitwie i na słuchaniu słowa waszej Niebieskiej Mamy, Prorokini tych ostatnich czasów. Nie spędzajcie tych godzin w hałasie i rozproszeniu, lecz w ciszy, w skupieniu, na kontemplacji.

b Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się koniec czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu.

c Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach.

d – Pierwszy znak to rozszerzanie się błędów, prowadzących do utraty wiary i odstępstwa.

Błędy te rozszerzają fałszywi nauczyciele, słynni teolodzy, którzy nie nauczają już prawdy Ewangelii, lecz głoszą zgubne herezje – oparte na błędnym i ludzkim rozumowaniu. Z powodu tego głoszenia błędów gubi się prawdziwa wiara i rozszerza się wszędzie wielkie odstępstwo.

«Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą.» «Dzień ten nie nadejdzie, dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo.» «Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami; dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą.»

e – Drugi znak to wybuch wojen i walki bratobójcze. Doprowadzą one do szczytu przemoc i nienawiść, a miłość – do powszechnego wystygnięcia. Będą się też mnożyć katastrofy naturalne, takie jak epidemie, głód, powodzie i trzęsienia ziemi.

«Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać… Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści. …ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.»

f – Trzeci znak to krwawe prześladowanie tych, którzy pozostaną wierni Jezusowi oraz Jego Ewangelii i będą niewzruszenie trwać w prawdziwej wierze. Ewangelia będzie jednak głoszona we wszystkich częściach świata.

Pomyślcie, najmilsi synowie, o wielkich prześladowaniach, którym poddany jest Kościół, oraz o apostolskiej gorliwości ostatnich Papieży – przede wszystkim Mojego Papieża Jana Pawła II, głoszącego Ewangelię wszystkim narodom ziemi.

«Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić (…). A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.»

g – Czwarty znak to straszne świętokradztwo dokonane przez tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy przez Antychrysta. Wejdzie on do Świętej Świątyni Bożej i zasiądzie na swoim tronie, każąc siebie adorować jako Boga.

«…objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć… Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, działanie z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości…»

«…ujrzycie ‘ohydę spustoszenia’, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie».

Najmilsi synowie, aby zrozumieć, na czym polega ohyda spustoszenia, przeczytajcie to, co zostało przepowiedziane przez proroka Daniela: «Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni.»

Msza Święta jest codzienną ofiarą – ofiarą czystą składaną Panu na wszystkich ołtarzach od wschodu aż do zachodu słońca. Ofiara Mszy Świętej uobecnia ofiarę, którą Jezus złożył na Kalwarii.

Przyjmując protestancką naukę, będzie się mówić, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą – to znaczy tylko pamiątką tego, czego dokonał Jezus w czasie Swojej Ostatniej Wieczerzy. Zniesie się w ten sposób odprawianie Mszy Świętej. Na tym właśnie zniesieniu codziennej ofiary polega straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. Trwać to będzie około trzy i pół roku, to znaczy tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni.

h Piąty znak stanowią nadzwyczajne znaki, które pojawią się na niebie.

«… słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte.»

Cud słońca – dokonany w Fatimie w czasie Mojego ostatniego objawienia się – wskazuje, że weszliście obecnie w czasy, w których spełniają się wydarzenia przygotowujące was na powrót Jezusa w chwale.

«Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.»

i Umiłowani synowie i dzieci poświęcone Mojemu Niepokalanemu Sercu, chciałam was pouczyć o znakach podanych wam przez Jezusa w Ewangelii, aby was przygotować na koniec czasów. Właśnie w waszej epoce mają się one zrealizować. Rok, który się kończy i ten, który się zaczyna, stanowią część okresu wielkiej udręki. Rozszerza się odstępstwo, mnożą się wojny, następują po sobie na tylu miejscach kataklizmy, wzrastają prześladowania, a Ewangelia jest ogłaszana wszystkim narodom. Nadzwyczajne zjawiska pojawiają się na niebie i coraz bliższa staje się chwila pełnego ukazania się Antychrysta.

j Proszę was zatem, byście pozostawali mocni w wierze, niewzruszeni w nadziei i żarliwi w miłości.

k Pozwólcie Mi się wszyscy nieść i gromadzić w bezpiecznym schronieniu Mego Niepokalanego Serca. Przygotowałam je wam właśnie na te ostatnie czasy.

l Odczytujcie ze Mną znaki waszych czasów, żyjcie w pokoju serca i w ufności.

m Jestem zawsze z wami, aby wam powtarzać, że spełnianie się tych znaków wskazuje wam z pewnością, iż bliski jest koniec czasów i powrót Jezusa w chwale.

«A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach.»

539 – Fatima (Portugalia), 11.03.1995 – MATKA BOŻA:

b Moja tajemnica dotyczy Kościoła.

W Kościele osiągnie szczyt wielkie odstępstwo, które szerzy się na całym świecie. Rozłam dokona się poprzez całkowite odejście od Ewangelii i prawdziwej wiary. Do Kościoła wejdzie człowiek nieprawy, który sprzeciwia się Chrystusowi i nosi w swoim łonie ohydę spustoszenia, popełniając w ten sposób straszliwe bluźnierstwo, o którym mówił prorok Daniel (Mt 24,15).

c Moja tajemnica dotyczy ludzkości.

Ludzkość osiągnie szczyt zepsucia i bezbożności, buntu przeciw Bogu i otwartego sprzeciwu wobec Jego Prawa miłości. Pozna ona godzinę swej największej kary, która została wam przepowiedziana przez proroka Zachariasza (Za 13,7-9).

Całość Orędzi Matki Bożej: „Do Kapłanów Umiłowanych Synów Matki Bożej” – Ks. Stefano Gobbi:

Strona polska : http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/introd01.htm

14 Nowenna Pompejańska

Nowenna nr 1

Część pierwsza — Tajemnice Radosne
Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie MONI
Nawiedzenie świętej Elżbiety BRYZA
Narodzenie Pana Jezusa BRYZA
Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni MARIA F
Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni PIOTR

Część druga — Tajemnice Światła (nieobowiązkowe)
Chrzest Pana Jezusa w Jordanie MARIUSZ
Cud w Kanie Galilejskiej MARIUSZ
Głoszenie królestwa i wzywanie do nawrócenia MARIUSZ
Przemienienie Pańskie na górze Tabor MARIUSZ
Ustanowienie Eucharystii MARIUSZ

Część trzecia — Tajemnice Bolesne
Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu KRZYSZTOF
Biczowanie Pana Jezusa KIELICH
Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa TERESKA
Dźwiganie krzyża na Kalwarię ANDRZEJ
Ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa BRYZA

Część czwarta — Tajemnice Chwalebne
Zmartwychwstanie Pana Jezusa MARYSIA Z WROCŁAWIA
Wniebowstąpienie Pana Jezusa BARBARA Z KANADY
Zesłanie Ducha Świętego BEATKA 1
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny BEATKA 2
Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi SZAFIREK

Nowenna nr 2

Część pierwsza — Tajemnice Radosne
Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie MAŁGOSIA MK
Nawiedzenie świętej Elżbiety MAŁGOSIA MK
Narodzenie Pana Jezusa MAŁGOSIA MK
Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni SZAFIREK
Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni WIESIA

Część druga — Tajemnice Światła (nieobowiązkowe)
Chrzest Pana Jezusa w Jordanie BARBARA
Cud w Kanie Galilejskiej BARBARA
Głoszenie królestwa i wzywanie do nawrócenia BARBARA
Przemienienie Pańskie na górze Tabor BARBARA
Ustanowienie Eucharystii BARBARA

Część trzecia — Tajemnice Bolesne
Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu MAT
Biczowanie Pana Jezusa MAT
Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa MAT
Dźwiganie krzyża na Kalwarię MAT
Ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa MAT

Część czwarta — Tajemnice Chwalebne
Zmartwychwstanie Pana Jezusa GOSIA 3
Wniebowstąpienie Pana Jezusa HALINKA
Zesłanie Ducha Świętego HALINKA
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny MONIKA Z T
Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi KATARZYNA

Nowenna nr 3

Część pierwsza — Tajemnice Radosne
Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie MARIOLA
Nawiedzenie świętej Elżbiety MILLKA
Narodzenie Pana Jezusa MILLKA
Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni MILLKA
Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni MILLKA

Część druga — Tajemnice Światła
Chrzest Pana Jezusa w Jordanie SŁAWIK
Cud w Kanie Galilejskiej MAŁGOSIA 4
Głoszenie królestwa i wzywanie do nawrócenia ŻONA SŁAWIKA
Przemienienie Pańskie na górze Tabor ASIA
Ustanowienie Eucharystii MAMA ASI

Część trzecia — Tajemnice Bolesne
Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu mama AVISO
Biczowanie Pana Jezusa AVISO
Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa AVISO
Dźwiganie krzyża na Kalwarię ALICJA
Ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa BOŻENA 2

Część czwarta — Tajemnice Chwalebne
Zmartwychwstanie Pana Jezusa MĄŻ GIOVANNY
Wniebowstąpienie Pana Jezusa ZOSIA
Zesłanie Ducha Świętego ZOSIA
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi BOŻENA2
Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi GIOVANNA

14 Nowenna Pompejańska, start

Kochane Boże i Maryjne Dzieci!
Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!
dzisiaj i do 19 stycznia składajmy jeszcze dziękczynienie w 13 Nowennie Pompejańskiej a naprawdę mamy za co bo nasze modlitwy zostały po części wysłuchane i  19 listopada 2016 roku odbyła się wymuszona przez ludzi świeckich pierwsza Intronizacja jednak wg mnie niepełna bo zabrakło w niej pełnego uczestnictwa publicznego Pana Prezydenta oraz Rządu. Pan Prezydent odmówił ten akt tak po prostu tak jak każdy z nas jednak zabrakło jego wystąpienia publicznego jako głowy Państwa Polskiego.Sadzę że pan Prezydent miał własne przemyślenia i jest doskonale zorientowany czego oczekuje od nas Pan Bóg co do Aktu Intronizacji. I tak wg mnie ma brzmieć jego nazwa AKT INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI  a nie JUBILEUSZOWY BO INTRONIZACJA JEZUSA MA BYĆ PONAD WSZELKIE NASZE JUBILEUSZE I JAKO NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIE . Dlatego musimy nadal się modlić aby wola Pana Boga została do końca wypełniona.  A wiemy , że Pan Jezus mówiąc do Rozalii oczekiwał czegoś więcej aby wszystkie stany w narodzie polskim tego dokonały i aby było to w miejscu jak określił Jezus a mianowicie na Jasnej Górze w Częstochowie. Dlatego trwajmy w tej modlitwie aby się dokonało to co zaoferowało nam Niebo . Przedstawiam przypomnienie, jak modlić się Nowenną Pompejańską. Wiem, że większość z Was to wie, ale to dla osób, które modlą się z nami po raz pierwszy.Kochani! Zobaczcie jak długo już wypełniamy wolę Jezusa. 18 lutego 2017 minie 2 lata jak bez przerwy modlimy się  a rozpoczęliśmy na prośbę Jezusa w środę popielcową 18 lutego 2015 roku. Bądźmy nadal wytrwali w tej modlitwie Różańcowej, bo właśnie ta Nowenna Pompejańska mogła nas zjednoczyć łańcuszkiem koralików dziesiątek naszej miłości i zaufania Maryi. Wielu modli się ze mną od początku a jeszcze więcej odeszło. Nie muszą się ze mną modlić bo i tak Niebo łączy wszystkie wspólnoty modlitewne w jeden wielki hymn prośby o jak najszybszą i zgodną z planem Bożym pełną Intronizację Jezusa na Króla narodu polskiego. Za nami inni przyjdą i ogłoszą i uznają go królem swoich narodów. I wtedy Jezus wybierze te 12 narodów.

Zaczynamy nową Nowennę Pompejańską 20 stycznia 2017  roku w dniu, kiedy Kościół Święty modli się tajemnicami bolesnymi. Jest to 14 przeze mnie tworzona Nowenna Pompejańska na prośbę Jezusa w przesłaniach do mojej znajomej. Jezus w ostatnim przesłaniu z 16 września 2016 nadal o to prosi i mówi abyśmy teraz stali z Maryją pod Krzyżem i ocierali mu łzy. A we w wcześniejszym przesłaniu powiedział tak: DZIĘKI MOJEJ MAMIE MARYI A WASZEJ KRÓLOWEJ ZALICZAM WAS DO TYCH (12) NARODÓW. „ Jest to Żywe Słowo z Nieba, dlatego proszę, odpowiedzcie Jezusowi i Maryi – Matce Boga . Potrzebna jest modlitwa za Polaków inaczej myślących niż my, a nie słowa nienawiści. Jednak Różaniec Święty będzie łagodzić te spory i jest bronią nie do pokonania. Ale Chrystus Król, uznany przez władze państwowe i kościelne, przyniósł by naszej Ojczyźnie największą ochronę i Boże błogosławieństwo aby Polska rosła w Chwale Boga.

INTENCJA: O JAK NAJSZYBSZE I ZGODNE Z TYM CO POWIEDZIAŁ PAN JEZUS DO ROZALII CELAK, PRZEPROWADZENIE AKTU INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI.

Wspominajmy w innych naszych modlitwach o Światło Ducha Świętego i odwagę dla kapłanów polskich oraz Światło Ducha Św dla naszego Prezydenta i nasz nowy Rząd, bo to o nich zależy zwieńczenie dzieła Intronizacji. Módlmy się również o nasze granice, aby były bezpieczne, a szczególnie o jak najszybszą Intronizację.

Nowenna Pompejańska trwa 54 dni. Każdego dnia odmawiamy trzy części Różańca Świętego (radosną, bolesną i chwalebną). Jeśli ktoś chce, może odmawiać czwartą część z Tajemnicami Światła. Przed rozpoczęciem każdej z wszystkich czterech części różańca, wymieniamy najpierw intencję (tylko jedną), a następnie mówimy:

Ten Różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego.

Przez 27 dni: od 20 stycznia 2017 roku  do 15 lutego 2017 r. odmawiamy część błagalną nowenny pompejańskiej i codziennie, na końcu różańca, odmawiamy następującą modlitwę:

Pomnij, o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

Przez następne 27 dni: od Wigilii Bożego Narodzenia czyli od 16 lutego 2017 r. do 14 marca 2017 roku odmawiamy część dziękczynną nowenny Pompejańskiej i codziennie, na końcu różańca, odmawiamy następującą modlitwę:

Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

Niezależnie od modlitw końcowych, różaniec kończymy trzykrotnym zawołaniem do Matki Bożej:

Królowo Różańca Świętego, módl się za nami!

Zgłoszenia do NP proszę kierować w komentarzach na tym blogu.  Ja postaram się przydzielić Wam tajemnice wg waszych pragnień serca. Bo zawsze w pierwszej kolejności będę chciała zamknąć 1 nowennę. Na końcu wyświetlę układ ułożonych Nowenn i wtedy możecie zgłosić gdy komuś nie będzie odpowiadała przydzielona tajemnica. Spróbuję coś temu zaradzić.

NIECH NAM PAN BÓG BŁOGOSŁAWI A MARYJA PRZYPROWADZA DZIECI DO MODLITWY.

13.12.2013; piątek, g. 15:16

MODLITWA PRZED NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM W UKRZYŻOWANYM KOŚCIELE.
DZIECKO MOJE!  ŚWIAT TAK PĘDZI ZATROSKANY O TE ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA, ALE TO ICH ZAPĘDZENIE ZMIERZA W KIERUNKU ZASPAKAJANIA POTRZEB MATERIALNYCH A NIE DUCHOWYCH. GDY TAK PATRZĘ NA TEN ŚWIAT TO TAKA MAŁA ILOŚĆ MOICH DZIECI MYŚLI O TYM JAK POWITAĆ MNIE MAŁE DZIECIĄTKO JEZUS W ŻŁÓBKU. PŁACZĘ NAD ŚWIATEM I WSZYSCY ŚWIĘCI W NIEBIE TAKŻE ROZPACZAJĄ, ŻE TO CO IM BÓG PRZEKAZAŁ ABY PODZIELILI SIĘ W ORĘDZIACH PRZED ŚWIATEM TO ZOSTAŁO ZMARNOWANE BO PRAWIE KAŻDY O TYM ZAPOMNIAŁ. A BÓG PRZEZ OBJAWIENIA ŚWIĘTYM CHCIAŁ PRZYGOTOWAĆ SWOJE DZIECI NA MOJE POWTÓRNE PRZYJŚCIE. RZADKO KTO WZIĄŁ SOBIE TO DO SERCA CO CHCIAŁEM PRZEKAZAĆ. BOLI TO MNIE, MOJEGO OJCA, WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH I MOJĄ MAMĘ. DLATEGO WŁAŚNIE ODKŁADALIŚMY MOJE POWTÓRNE PRZYJŚCIE ALE TERAZ PROROK MBM PRZEKAZUJE JUŻ OSTATNIE PRZESŁANIA DLA ŚWIATA. NIKT JUŻ WIĘCEJ NIE BĘDZIE WAS POUCZAŁ I MÓWIŁ CO MACIE KOCHANE DZIECI ROBIĆ. ZBLIŻA SIĘ CZAS OGROMNEGO UTRAPIENIA I WIELKIEGO UCISKU. PROSZĘ NIE PRZERYWAJCIE TEJ NOWENNY PODYKTOWANEJ WAM PRZEZ MOJĄ MATEŃKĘ – TO JEST JEJ MISJA WSPÓŁODKUPICIELKI I POCIESZYCIELKI NA CZASY OSTATECZNE.
………! CO DO TEJ UCZTY NA KTÓREJ BYŁAŚ W OSTATNIĄ SOBOTĘ, TO JA DZIECI TAK NAPRAWDĘ DOPUŚCIŁEM DO TEGO CO SIĘ STAŁO. CHCIAŁEM ABY MOJE WYBRANE OWCE UCZESTNICZYŁY W MOIM ODKUPIENIU ZA GRZECHY. TO BYŁ WYJĄTKOWY – UROCZYSTY DZIEŃ GDZIE CHCIAŁEM SIĘ PODZIELIĆ Z WAMI KRWIĄ BARANKA I PIECZĘĆ BOGA ŻYWEGO PRZYPIECZĘTOWAĆ MOJĄ KRWIĄ (Dzień w którym poświęcono Pieczęcie Boga Żywego i Komunia pod dwoma postaciami wyjątkowo). CZYŻ DRZWI IZRAELITÓW NIE ZNACZONO KRWIĄ. DLATEGO BYŁA TO WYJĄTKOWA SYTUACJA I JUŻ TEGO NIE PRZYWOŁUJ W MYŚLACH. DZISIEJSZA EUCHARYSTIA TO PRZEDE WSZYSTKIM OFIARA I JĄ NALEŻY ROZPAMIĘTYWAĆ PODCZAS PRZEISTOCZENIA. WYRAZIŁEM SIĘ UCZTA DLATEGO ŻE BYLIŚCIE W TYM DNIU WYJĄTKOWI I JAK SIĘ KOGOŚ KOCHA I ZAPRASZA DO SIEBIE TO CHCE SIĘ GO UGOŚCIĆ I WYPRAWIĆ PRZYJĘCIE CZYLI UCZTĘ I TYLKO W TYM DNIU O TO CHODZIŁO. NIE CHCIAŁEM POWIEDZIEĆ ŻE MSZA ŚWIĘTA JEST UCZTĄ BO TO NIE JEST PRAWDĄ. JA ZMARTWYCHWSTAŁY PAN – UCZTUJĘ GDY WY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM PODCZAS EUCHARYSTII POSILACIE SIĘ MOIM CIAŁEM I KRWIĄ W JEDNYM KOMUNIKANCIE I UCZTUJECIE GŁOSZĄC EWANGELIĘ POŚRÓD SWOICH BRACI. WTEDY TO WY ZAPRASZACIE MNIE NA UCZTĘ, GDY JA PATRZĘ NA WAS I WIDZĘ WAS ZASIEWAJĄCYCH MOJE ZIARNO WŚRÓD LUDZI.
WTEDY TO CO JA WAM DAJĘ PODCZAS KOMUNII ŚWIĘTEJ WY ODDAJECIE MI GDY PROWADZICIE DO NAWRÓCEŃ INNYCH.
WTEDY JA SIĘ CIESZĘ, BO TO TAK JAKBYŚCIE MI ODDALI TO CZYM WAS KARMIĘ I TO JEST UCZTA DLA NAS TUTAJ W NIEBIE GDY PATRZYMY NA WAS NA ZIEMI. TAK TRZEBA TO ROZUMIEĆ.
KSIĄDZ….. WIEDZIAŁ CO MA ROBIĆ I TO BYŁ JEDEN JEDYNY RAZ NA KTÓRY DAŁEM MU TO PRZYZWOLENIE (poza wiatykiem).
WY MOJE OWCE NIE MOŻECIE ODPOWIADAĆ ZA WSZYSTKO CO SIĘ DZIEJE W KOŚCIELE, NIESTETY NIEŹLE WAM NAMIESZALI W GŁOWACH I DLATEGO CIERPIĘ. ……. RÓWNIEŻ ZOSTAŁ  UKRZYŻOWANY I WIERNI PRZEZ TO NIE OTRZYMUJĄ W NIM TAK DUŻO ŁASK JAKIE MOGLIBY OTRZYMAĆ. OTWÓRZCIE SIĘ I GŁOŚCIE EWANGELIĘ, ABY MOJE SŁOWO NIE ZAGINĘŁO W TYM ŚWIECIE.
TE PIECZĘCIE, KTÓRE POSIADACIE ZOBOWIĄZUJĄ WAS DO WIERNOŚCI I LOJALNOŚCI WOBEC MNIE WASZEGO BOGA. ZNALEŹLIŚCIE MIEJSCE SCHRONIENIA U MOJEGO BOKU. NIC ZŁEGO WAS NIE SPOTKA, JESTEŚCIE POD MOJĄ OCHRONĄ – BOŻA RODZINO. STARAJCIE SIĘ NAWRACAĆ INNYCH, PRZYKŁADEM WŁASNEJ DOBROCI I WCIĄŻ DĄŻCIE DO DOSKONAŁOŚCI DUCHOWEJ. WYTRZYMAJCIE TO WSZYSTKO I NIE ZAŁAMUJCIE SIĘ. TY CÓRKO! CZUJESZ OSTATNIO SMUTEK I SADZISZ ŻE JESTEŚ OPUSZCZONA PRZEZE MNIE. TEN SMUTEK WYNIKA Z TEGO, ŻE NASZE SERCA SĄ ZŁĄCZONE – JAK JA CIERPIĘ TO I TY CIERPISZ. ZAPEWNIAM CIE, ŻE JESTEM PRZY TOBIE ALE W TWOIM UKRZYŻOWANYM KOŚCIELE BĘDZIE CORAZ MNIEJ ŁASK. TO DZIAŁANIE SZATANA CO SIĘ PRZED CHWILĄ STAŁO………………………………………………………………
ZOSTAŃ Z BOGIEM CÓRKO MOJA I NIE SMUĆ SIĘ.